Dworzec już działa

Jak już informowaliśmy przed kilkoma tygodniami, zakończony został remont swarzędzkiego dworca kolejowego. Kilkanaście dni temu obiekt oficjalnie udostępniono podróżnym. Niebawem nasza gmina rozpocznie prace nad utworzeniem w budynku Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Przez ostatni rok trwał remont budynku dworcowego prowadzony w ramach generalnego projektu remontowego wielkopolskich (i nie tylko) obiektów kolejowych przygotowanego przez PKP. Procesy inwestycyjne są lub były prowadzone łącznie na 70 dworcach w kraju, sam swarzędzki dworzec kolejowy jest już siódmym w Wielkopolsce obiektem zmodernizowanym przez PKP i przekazanym samorządom. Ubiegłoroczna rewitalizacja miejscowego dworca stała się możliwa dzięki środkom zaoszczędzonym na remontach innych obiektów kolejowych, a także uzyskanemu dofinansowaniu z budżetu państwa. Koszty inwestycji szacuje się na 2,3 mln zł. Dziś już śmiało można zakomunikować, że została ona oficjalnie zakończona, a obiekt oddany do użytku. Dla podróżnych udostępniono go w miniony czwartek, a w uroczystym otwarciu udział wzięli przedstawiciele kolei oraz swarzędzkiego samorządu z przewodniczącym Rady Miejskiej Marianem Szkudlarkiem i burmistrz Anną Tomicką na czele, obecna była także posłanka na sejm RP, Bożena Szydłowska. – Cieszę się, że ten obiekt – kolejny w Wielkopolsce – będzie dobrze służył wszystkim naszym mieszkańcom, bo o to chodziło – żeby nie był pusty, żeby nie straszył – powiedziała burmistrz Anna Tomicka, dziękując przedstawicielom PKP za dobrą współpracę oraz przekazanie naszej gminie porządnie wyremontowanego obiektu. Porządnie, bo co tu dużo mówić – dworzec zmienił się nie do poznania i tak naprawdę w niczym nie przypomina ruiny, do widoku której byliśmy przyzwyczajeni przez ostatnie lata. Budynek ma nową elewację, nowy dach, nowe kominy, wymieniona została stolarka okienna, zamontowano szklane daszki nad wejściami do budynku, wymieniono oświetlenie na elewacji (warto miejsce odwiedzić wieczorem z uwagi na ciekawe podświetlenie nieruchomości), przebudowano instalacje, zamontowano klimatyzację, zainstalowano też armaturę sanitarną w toaletach oraz naprawiono posadzki. Zmienił się także układ pomieszczeń wewnątrz budynku, bo niektóre istniejące części oddzielono ściankami działowymi, od strony hali dworca zlikwidowano klatkę schodową, natomiast tę w środkowej części budynku przebudowano. Ze względu na zabytkowy charakter obiektu wszystkie prace prowadzone były pod kierunkiem konserwatora zabytków. Gruntowna przebudowa dworca była też prowadzona specjalnie pod kątem jego przyszłych, dwojakich funkcji, bo przypomnijmy tylko, że obok tych typowo kolejowych (do dyspozycji podróżnych oddano wygodną poczekalnię, kasę i sanitariaty przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych), dworcowy budynek będzie pełnił też inną rolę. Część pomieszczeń została oficjalnie przekazana samorządowi naszej gminy w celu zorganizowania tam gminnego Centrum Powiadamiania Ratunkowego skupiającego służby pogotowia ratunkowego, straży miejskiej i straży pożarnej. Według nowych planów zagospodarowania obiektu, na jego parterze obok kasy i poczekalni kolejowej zostanie niebawem uruchomiony punkt pogotowia ratunkowego wraz z dyżurką, na I piętrze z kolei znajdą się siedziby straży miejskiej i pożarnej. Teraz jednak najwięcej pracy przed naszą gminą pod kątem tworzenia Centrum Powiadamiania Ratunkowego: od umeblowania i urządzenia pomieszczeń, po zakup odpowiedniego sprzętu i budowę 8 garaży dla samochodów służb mundurowych: po dwa dla straży miejskiej i pogotowia oraz cztery dla straży pożarnej. Zostaną one wzniesione obok dworca, w miejscu gdzie obecnie znajdują się wysłużone magazyny i połączone z budynkiem przeszklonym korytarzem. Ich budowa – jak w międzyczasie poinformował magistrat – rozpocznie się w marcu. Na uruchomienie centrum nasza gmina planuje przeznaczyć ok. 1,5 mln zł. Kasa wraz z poczekalnią czynne są dla podróżnych od 6 do 16.

mn

{gallery}27.02.2013{/gallery}

For. M. Gawarecki, M. Nowak

Znowu ryją w centrum

Niemal cały ubiegły rok nasza gmina walczyła ze sporym stadem dzików, regularnie pojawiającym się w okolicach jeziora. Ostatecznie podjęto decyzję o odstrzeleniu zwierząt. Niedobitki z tej watahy cały czas jednak dają się we znaki mieszkańcom.

Dziki to prawdziwa zmora Swarzędza. I choć nie powinno nas to dziwić, bo zwierzęta te coraz chętniej szukają pożywienia w pobliżu ludzkich osiedli niemal w każdym regionie kraju, to jednak zjawisko na terenie naszej gminy przybiera na sile. Jeszcze na początku ubiegłego roku pisaliśmy o raptem kilku dzikach żerujących przy starym wysypisku śmieci i w okolicach jeziora, z czasem strażnicy miejscy, do których coraz częściej zaczęli dzwonić zaniepokojeni mieszkańcy, naliczyli ok. 30 sztuk w stadzie. Na nic zdały się kilkukrotne próby wyprowadzenia dzików z miasta do lasów Puszczy Zielonka, podejmowane przez Straż Miejską i leśników przy pomocy chemicznych wabików, czy kukurydzy. W sierpniu postanowiono je odstrzelić, a akcja trwała przez ostatnie miesiące ubiegłego roku. Tymczasem na początku tego roku dziki ponownie dały o sobie znać. Otrzymujemy w tej sprawie sporo sygnałów. A dotyczą one dokładnie tych samych miejsc żerowania, co dotychczas: ul. Strzeleckiej, czy sąsiadującej z nią przez jezioro ul. Sarniej, przy której widoczne są ślady rycia. Z relacji mieszkańców wynika, że aktualnie na terenie Swarzędza spotykana jest grupa złożona z dwóch dorosłych osobników i kilku warchlaków: – Najprawdopodobniej to niedobitki z ubiegłorocznej watahy. Leśnicy wybili ok. 70% stada, wszystkich nie są w stanie – mówi Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej – Ale równie dobrze może to być nowa grupa dzików, bo ich wizyt nie unikniemy. Zwierzęta chętnie opuszczają lasy zwłaszcza zimą, szukając łatwego pożywienia, a takie znajdują przy ludzkich osiedlach. My ostatnie zgłoszenie od mieszkańców ws. dzików mieliśmy w grudniu – dodaje szef strażników, apelując jednak o niedokarmianie zwierząt, bo niedokarmiane mogą same się zniechęcić i po prostu wrócić do lasów. W przeciwnym razie za kilka miesięcy nasza gmina będzie miała z nimi podobny problem jak w ubiegłym roku. A one z kolei z myśliwymi…

mn

 

Z nożem napadał na sklepy

Cztery napady na swarzędzkie sklepy ma na swoim koncie 32 – letni mężczyzna, zatrzymany 12 lutego przed policjantów ze swarzędzkiego Komisariatu. Sprawca rozbojów nie był dotąd notowany. Grozi mu teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Ponad rok temu, w styczniu 2012 do sklepu spożywczo – monopolowego na terenie naszej gminy wszedł zamaskowany mężczyzna. – Mężczyzna, trzymając w ręce nóż zażądał od sprzedawczyni wydania pieniędzy. Spłoszony nie zdążył ich jednak zabrać – wyjaśnia Iwona Liszczyńska z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.
Pracujący nad tą sprawą policjanci ze swarzędzkiego Komisariatu szczegółowo przeanalizowali wszystkie informacje i sprawdzili wszystkie możliwe tropy. – Sprawcy nie udało się jednak wtedy zatrzymać – dodaje Karol Łuszczek z Komisariatu Policji w Swarzędzu.
Tymczasem po 11 miesiącach od poprzedniego zdarzenia doszło do kolejnych, bardzo podobnych napadów w naszym mieście. – Sprawca działając w identyczny sposób, w odstępie zaledwie miesiąca, obrabował dwukrotnie, w listopadzie i grudniu 2012 roku ten sam sklep – podkreśla Iwona Liszczyńska.

Ostatni jego skok miał miejsce w ubiegłym miesiącu w Swarzędzu. Sprawca napadł na sklep z papierosami. Trzymając w ręce nóż zażądał od właścicielki wydania gotówki. – Kobieta jednak nie dała się zastraszyć i stanowczo odmówiła wydania utargu. Mężczyzna nie spodziewał się takiego obrotu sprawy i… uciekł – wyjaśnia Liszczyńska.
Policjanci powiązali wszystkie rozboje. – Kiedy zaczęły do nas docierać informacje o kolejnych napadach zaczęliśmy napierać podejrzeń, że stoi za nimi jeden sprawca. Od samego początku jego zatrzymanie stało się priorytetem dla wszystkich swarzędzkich policjantów – podkreśla Karol Łuszczek ze KP Swarzędz. Po kilkunastu dniach od ostatniego napadu kryminalni ze Swarzędza w wyniku pracy operacyjnej ustalili tożsamość sprawcy.
Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy 12 lutego br. w miejscu pracy.
– 13 stycznia sprawca usłyszał cztery zarzuty rozboju, do których się przyznał – dodaje Iwona Liszczyńska.

32-letni sprawca rozbojów z nożem w ręku ma rodzinę i stałą pracę. – Zatrzymany mężczyzna nigdy wcześniej nie był karany – dodaje przedstawiciel swarzędzkiego Komisariatu. Sprawcy czterech rozbojów grozi nawet do 12 lat pozbawienia wolności. Swarzędzkie ekspedientki mogą odetchnąć z ulgą.

Kt

 

 

Tuzin zwycięstw koszykarek!

Kolejne dwunaste ligowe zwycięstwo odniosły koszykarki UKS Lider Swarzędz w II Lidze Koszykówki Kobiet. Tym razem w niedzielne popołudnie gościliśmy na hali SCSiR w Swarzędzu zespół MUKS Poznań.

Nasze zawodniczki jako lider tabeli i niepokonany zespół w lidze były faworytkami tego pojedynku i ze swojej roli wywiązały się znakomicie. Rozpoczęliśmy piątką: Dedio, Pietraszek, Maciejewska, Grześczyk i Urbaniak. Od początku spotkania na tablicach dominowała Dominika Urbaniak, której pierwsze cztery punkty pozwoliły nam objąć prowadzenie w tym spotkaniu, której nie oddaliśmy do końca meczu. W tym meczu graliśmy bardzo zespołowo, nie było wyraźnej liderki punktowej co pokazało jak szerokim składem dysponujemy w tym sezonie. Po pierwszej kwarcie prowadziliśmy 22:9 i niewiadomą pozostała tylko wysokość naszej wygranej. W ósmej minucie drugiej kwarty prowadziliśmy już 33:14, ale chwila dekoncentracji przed przerwą kosztowała nas utratę siedmiu punktów i na przerwę schodziliśmy prowadząc 33:21. W trzeciej odsłonie podkręciliśmy tempo gry, szybkie kontry Anety Maciejewskiej oraz trzy celne rzuty za trzy punkty Oli Pietraszek i Marty Mistygacz pozwoliły nam objąć prowadzenie 54:28. W czwartej kwarcie grały już zawodniczki rezerwowe. Ostatecznie zwyciężyliśmy 67:45, a punkty zdobywały: Pietraszek 11, Urbaniak 10, Grześczyk, Maciejewska i Mistygacz po 8, Adamowicz 7, Babij 6, Dedio 5, Iwanowicz 4, Pacyńska i Robak 0. Przed nami ciężki weekend, gdyż rozegramy aż dwa spotkania.

madan

Miał trzy promile i opiekował się niemowlęciem

Do bulwersującego zdarzenia doszło 14 lutego w Kobylnicy. 40 – letni mężczyzna mając trzy promile alkoholu sprawował opiekę nad swoim 9-cio miesięcznym synem. Z kolei mieszkaniec Łowęcina, mając ponad promil alkoholu groził – przy użyciu siekiery – swojej żonie i synowi.

O nietrzeźwych osobach piszemy w TS dość często. Najczęściej jednak w kontekście kierowców, którzy w stanie nietrzeźwości kierują pojazdami. Okazuje się jednak, że i w naszej gminie dochodzi do coraz bardziej bulwersujących zdarzeń i sytuacji, w tle których jest alkohol. 14 lutego (nomen omen w walentynki) w Kobylnicy przy ul. Dolnej 40- letni mężczyzna opiekował się swoim synem. Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby nie fakt, że mężczyzna był mocno nietrzeźwy a dziecko było niemowlęciem. – Zatrzymany przez policjantów 40 – latek miał około trzech promili alkoholu. W trakcie zatrzymania sprawował opiekę na swoim 9 – cio miesięcznym synem, narażając go na bezpośrednie zagrożenia dla życia lub zdrowia. – wyjaśnia Karol Łuszczek ze swarzędzkiego Komisariatu. Mężczyzna – jak się okazało był już notowany w policyjnych kartotekach za kradzieże i uszkodzenia mienia. Do innego bulwersującego zdarzenia doszło 16 lutego w Łowęcinie. 60- letni mężczyzna, będący w stanie nietrzeźwości groził swojej żonie i synowi. – 60 – latek mail ponad 1 promil alkoholu. Przy użyciu siekiery groził pozbawieniem życia swoim bliskich – wyjaśnia Łuszczek. Mężczyzna został zatrzymany na gorącym uczynku. Swarzędzcy policjanci prowadzą postępowanie w obu tych sprawach.

kt

 

 

 

Swarzędz nie będzie utrzymywał 5-tki

Poznański Sąd Okręgowy zobowiązał Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad do utrzymywania odcinka starej drogi krajowej nr 5 przebiegającego przez naszą gminę. Przynajmniej do czasu zakończenia sporu kompetencyjnego między stronami.

W czerwcu ubiegłego roku oficjalnie oddano do publicznego użytku wschodnią obwodnicę Poznania, stanowiącą naturalną alternatywę – przynajmniej według inwestora – dla 35-kilometrowego odcinka drogi krajowej nr 5 Poznań – Gniezno przebiegającego przez Łubowo, Pobiedziska i naszą gminę. Stąd też na mocy ustawy o drogach publicznych z dniem 1 stycznia br. opieka nad nim została przekazana lokalnym samorządom. Na gminy spadł tym samym obowiązek utrzymywania drogi poprzez jej regularne remonty, odśnieżania, a także opłacanie oświetlenia. To kwoty zbliżone nawet do 2 mln zł. rocznie. Nic zatem dziwnego, że samorządy wspomnianych miejscowości zaczęły protestować wobec takiego stanu rzeczy, szukając wsparcia zarówno u władz powiatu, jak i województwa. Tym bardziej, że – jak utrzymują władze naszej gminy – wschodnia obwodnica Poznania nie jest żadną alternatywą dla przekazanej gminom drogi krajowej nr 5, która nadal pełni funkcję ważnego ciągu komunikacyjnego w regionie, nie może zatem posiadać statusu drogi gminnej. Kto zatem powinien dbać o „starą” krajówkę? Dotychczasowy zarządca drogi, za którym stoi ustawa, czy samorządy, które inaczej interpretują zarówno zapisy wspomnianej ustawy, jak i cały układ komunikacyjny w regionie? O administracyjnym zamieszaniu z drogą krajową co rusz mogą osobiście przekonać się podróżujący nią mieszkańcy Swarzędza, bo nieuregulowana sytuacja prawna odcinka drogi powoduje, że są kłopoty z jego odśnieżaniem. Teoretycznie droga ma charakter gminny, nie należy zatem do ciągów komunikacyjnych odśnieżanych w pierwszej kolejności. Według gmin z kolei nadal ma charakter krajowy, obowiązek jej odśnieżania należy zatem do dotychczasowego zarządcy, choć władze naszego miasta przekonywały niedawno, że dla bezpieczeństwa sprzęt odśnieżający wysyłany jest i na „piątkę”, zapowiadając jednocześnie skierowanie sprawy do sądu przeciwko Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Efekt? Na początku lutego pojawiło się postanowienie poznańskiego Sądu Okręgowego w tej sprawie: – W postanowieniu tym sąd przyjął umotywowanie Gminy Swarzędz w sprawie i postanowił udzielić zabezpieczenia na czas dalszego postępowania poprzez zobowiązanie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, jako przedstawiciela Skarbu Państwa, do utrzymywania nawierzchni drogi krajowej nr 5 w granicach administracyjnych Gminy Swarzędz. Obowiązek utrzymywania tej drogi dotyczy sezonu zimowego i letniego 2013 r., obejmuje również chodniki, drogowe obiekty inżynieryjne, urządzenia zabezpieczające ruch i inne urządzenia związane z w/w drogą – mówi rzecznik magistratu Maciej Woliński. Oznacza to, że do czasu rozstrzygnięć w tej sprawie droga pozostanie pod opieką dotychczasowego jej zarządcy. Także pod kątem odśnieżania, z czym i w ostatnich dniach był kłopot: – W związku z tym, iż w dniu 13 lutego 2013 r., po opadach śniegu w godzinach nocnych i porannych, Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie podjęła działań związanych z odśnieżeniem drogi krajowej nr 5, burmistrz Swarzędza Anna Tomicka podjęła decyzję o interwencyjnym wyjeździe sprzętu odśnieżającego, aby zapewnić minimalne warunki bezpieczeństwa na tej drodze. Od 14 lutego 2013 r., w związku z postanowieniem sądu, Gmina Swarzędz nie będzie podejmowała żadnych działań związanych z utrzymaniem drogi krajowej nr 5 na odcinku przebiegającym przez gminę – dodaje M. Woliński. Jak wspomniane postanowienie komentuje z kolei GDDKiA? – Podczas spotkania z przedstawicielami samorządów ustalono, że do czasu rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego, droga zgodnie z postanowieniem sądu będzie przez nas utrzymywana począwszy od 7 rano 15 lutego, zarówno pod kątem odśnieżania, jak i ewentualnych napraw. Wszystkie wydatki z tym związane będziemy jednak ewidencjonować na oddzielnym koncie. W razie korzystnej dla nas decyzji sądu, tymi kwotami zostaną obciążone samorządy gmin – powiedziała „TS” Alina Cieślak, rzecznik prasowy poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przypomnijmy, że podobne zabezpieczenie podjęła i nasza gmina, która pieczołowicie kolekcjonuje faktury wystawiane w ostatnim czasie przez firmę awaryjnie odśnieżającą „piątkę” na zlecenie samorządu. Czy zatem podróżujący krajówką mogą czuć się choć trochę bezpieczniej niż w ostatnich dniach? Czas pokaże.

mn

 

 

 

Swarzędz w zimowej blokadzie

Zima wróciła do naszego regionu. Intensywne opady śniegu utrudniały kierowcom we wtorkowy poranek poruszanie się po drogach zarówno w mieście, jak i na drogach wyjazdowych. W korkach stało się na trasie do Poznania, z kolei ul. Swarzędzką zablokował TIR.

Kiedy wydawało się, że w powietrzu można wyczuć już pierwsze powiewy nadchodzącej wiosny, zima ponownie nas zaskoczyła pokazując, że tegoroczna końcówka lutego może obfitować w opady wielocentymetrowego śnieżnego puchu. Już w poniedziałek meteorolodzy ostrzegali, że przez najbliższe godziny czekają nas bardzo obfite opady śniegu – Pokrywa śnieżna może mieć od 10 cm do 15 cm śniegu – zapowiadał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej dla województwa wielkopolskiego i rejonu Poznania. Po kilku godzinach ostrzeżenia meteorologów spełniły się. Około 20 – tej w poniedziałek zaczął w naszym mieście sypać śnieg. Sypał całą noc. Efekt? We wtorek kierowcy musieli odkopywać swoje auta z kilkucentymetrowego śnieżnego puchu. Wtorkowy ranek na ulicach Swarzędza obfitował w spore utrudnienia komunikacyjne. Nie wszystkie ulice były odśnieżone. Na drogach tworzyły się korki. Powrót zimy dał się we znaki zarówno kierowcom jak i przechodniom, a najbardziej odczuli go swarzędzanie dojeżdżający do Poznania, bo od samego rana kłopoty z wjazdem do stolicy Wielkopolski miały też autobusy wiozące pasażerów.Dojazd ze Swarzędza trwał często około godziny, bo z powodu śniegu wielki korek tworzył się od McDonalds do Volkswagena. – Rzeczywiście rano mieliśmy problem z komunikacją, bo nie wszystkie drogi były odśnieżone. Ruch utrudniało też błoto pośniegowe, tworzyły się korki, ale na to nie mamy wpływu – potwierdza Mariusz Szrajbrowski, kierownik referatu nadzoru właścicielskiego i kontroli w magistracie. Nie lepiej było po drugiej stronie naszego miasta: – Około godziny 7.30 dyżurny straży miejskiej otrzymał sygnał od kierowcy stojącego w korku na ulicy Swarzędzkiej miedzy Gruszczynem a Swarzędzem, że na stromym podjeździe utknął TIR blokując drogę – mówi Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. Na miejsce został wysłany patrol funkcjonariuszy, który niestety nie mógł "przebić" się przez kolumnę blokujących drogę samochodów. – Nie udało sie także przejechać okrężną drogą przez Zieliniec, ponieważ i ta droga była nieprzejezdna. W tym samym czasie zablokowana była "92" w kierunku Poznania, wiec wielu kierowców próbowało dostać się do pracy przez Kobylnicę. W końcu strażnicy dojechali w pobliże ulicy ścieżką pieszo – rowerową. Po dojechaniu okazało się, że Zarząd Dróg Powiatowych "zaspał" i wprawdzie na miejscu była pługo – piaskarka, ale ona też utknęła w korku. Strażnicy przystąpili do kierowania ruchem tak, aby umożliwić przejazd piaskarce, a ciągnikowi wyprostowanie TIR-a, który "złożył się" na śliskim podjeździe – dodaje szef strażników. Okazało się przy tym, że konieczne było także zamknięcie ronda przy ul. Cieszkowskiego, żeby nie zwiększać korków na Swarzędzkiej. Ostatecznie ok. godz. 10 sytuacja została opanowana i ruch na drodze przywrócony. – Za całe to zamieszanie, przez które kierowcy spóźnili się do pracy i niepotrzebnie przeżywali stres należą się podziękowania zarządcy drogi. Wszak prognoza pogody ostrzegała przed obfitymi opadami śniegu w naszym regionie… – podsumowuje komendant.

mn, kt

Przypominamy, że wszelkie uwagi, sygnały i informacje związane z odśnieżaniem i zimowym utrzymaniem dróg i ulic na terenie miasta i gminy Swarzędz należy zgłaszać do Referatu Gospodarki Komunalnej pod numerem telefonu 61 65 12 410w godzinach pracy Urzędu tj. pon. 8.00 – 16.00, wt.-pt. 7.30 – 15.30.

Poza godzinami pracy urzędu oraz w soboty, niedziele i święta zgłoszenia należy kierować do Ochotniczej Straży Pożarnej w Swarzędzu pod numerem telefonu 61 817 23 08.

Zapisy do przedszkoli ruszą 1 marca

Ten, kto jeszcze nie zdecydował, do którego przedszkola posłać swoją pociechę, powinien zrobić to jak najszybciej. Za dwa tygodnie, 1 marca rozpocznie się rekrutacja do przedszkoli publicznych na terenie naszej gminy. Zapisy do placówek potrwają do 29 marca.

Tradycyjnie jak co roku, na początku marca rozpocznie się rekrutacja do swarzędzkich publicznych przedszkoli. – Przygotowujemy właśnie zarządzenie w sprawie rekrutacji do przedszkoli. Rekrutacja do przedszkoli potrwa od 1 do 29 marca. Wszystkie informacje znajdą się na naszej stronie oraz stronach internetowych przedszkoli.– wyjaśnia Dorota Zaremba, Kierownik Referatu Edukacji, Zdrowia i Spraw Społecznym w swarzędzkim magistracie. Wnioski będzie można pobrać ze strony przedszkola lub osobiście. Kolejność zgłaszania dzieci (karty zgłoszenia) nie będzie wpływało na przyjęcie dziecka, trzeba to jednak zrobić w nieprzekraczalnym terminie 29 marca. Rodzice obecnie mają do wyboru w sumie 13 publicznych placówek przedszkolnych do których mogą zgłosić swoje maluchy: 6 przedszkoli prowadzonych przez gminę i 7 zawiadywanych przez prywatnych operatorów.

Rok temu, do publicznych placówek na terenie naszej gminy przyjęto łącznie 1324 dzieci, w tym wszystkie 5-cio i 6-cio latki. Miejsc zabrakło wówczas dla 125 dzieci 3 – letnich oraz i 41 4 – latków. Jak będzie w tym roku?

Szczegółowe informacje dotyczące zasad rekrutacji dzieci przedstawimy w najbliższym numerze TS.

kt

 

Wykaz przedszkoli publicznych na terenie gminy Swarzędz:

  1. Przedszkole nr 1 „Żołędziowe Skrzaty”, ul. Zamkowa 21, Swarzędz

  2. Przedszkole nr 2 „Miś Uszatek”, Os. Czwartaków 8, Swarzędz

  3. Przedszkole nr 3 „Pod Kasztanami”, ul. Kórnicka 21, Swarzędz

  4. Przedszkole nr 4 „Bajkowy Świat”, Os. Mielżyńskiego 4a, Swarzędz

  5. Przedszkole nr 5 „Zielona Półnutka”, Os. Kościuszkowców 2, Swarzędz

  6. Przedszkole w Kobylnicy, ul. Poznańska 55, 62-006 Kobylnica

  7. Przedszkole Publiczne nr 6 „Swarzędzkie Pszczółki”, ul. Plac Handlowy 11-13, Swarzędz

  8. Przedszkole Publiczne „Tęczowy Port”, ul. Okrężna 32, Swarzędz

  9. Przedszkole Publiczne „Jarzębinka”, ul. Kórnicka 59-61, Swarzędz

  10. Oddziały zamiejscowe Przedszkola Publicznego „Jarzębinka”, Pl. Niezłomnych 1a, Swarzędz

  11. Przedszkole Publiczne „Zaczarowana Podkowa”, ul. Spacerowa 4, Zalasewo

  12. Przedszkole Publiczne „Kompas”, ul. Szumana 37, Swarzędz

  13. Przedszkole Publiczne „Wesoła Kraina”, ul. Swarzędzka 4, Gortatowo

 

 

Paczkowo ze szkołą nieco później

Od połowy ubiegłego roku trwają intensywne prace nad wzniesieniem szkoły podstawowej w podswarzędzkim Paczkowie. Inwestycja ma być gotowa miesiąc później niż przewidywano, czyli w maju br. Powód? Podłączenie budynku do powstającej w okolicy kanalizacji instalowanej w ramach „Puszczy Zielonka”.

Przymiarki do wybudowania nowego budynku szkolnego w tym swarzędzkim sołectwie trwały od kilku lat. Plany udało się wprowadzić w życie w ubiegłym roku i to od razu z rozmachem – budowa paczkowskiej placówki oświatowej, jak przekonuje UMiG, jest największą inwestycją oświatową naszej gminy od czasu wybudowania gimnazjum w Zalasewie, kosztującą gminną skarbonkę 7 mln zł. Przypomnijmy, że jeszcze przed wakacjami pod budowę szkoły uroczyście wmurowano akt erekcyjny, co oznaczało również oficjalne rozpoczęcie prac budowlanych. Wykonuje je przedsiębiorstwo HENBUD Henryk Kaczor z Kłecka, które podjęło się wykonania zadania do 30 kwietnia br. Termin ten został jednak przesunięty na koniec maja. Powód? Jak poinformowali nas pracownicy magistratu, budynek pierwotnie miał zostać wyposażony w szambo, pojawiła się jednak możliwość podłączenia go do sieci kanalizacyjnej budowanej w ramach projektu „Puszcza Zielonka” w pobliskiej ul. Dworskiej, co oznacza że muszą zostać wykonane dodatkowe, nieplanowane wcześniej prace ziemne. W nowym budynku szkolnym, w którym uczniowie we wrześniu powitają rok szkolny 2013/2014 znajdzie się ogółem 10 sal lekcyjnych – 4 dla nauczania początkowego i 6 klas szkoły podstawowej, szatnia, biblioteka, stołówka, świetlica, węzły sanitarne, pracownia komputerowa oraz pomieszczenia administracyjne i socjalne, które mają zostać zlokalizowane na piętrze budynku. Co ważne, rozwiązania architektoniczne zastosowane w budynku uwzględniają potrzeby osób niepełnosprawnych. Obiekt jest usytuowany między salą gimnastyczną a miejscowym „Orlikiem”, tworząc kompleks szkolny z prawdziwego zdarzenia. Budynek – co widać na zdjęciach – rośnie jak na drożdżach. Aktualnie pracownicy firmy budowlanej wykonują prace instalacyjne wewnątrz szkoły: – Budynek jest w stanie surowym – zamkniętym, zamontowane zostały okna. Wykonawca rozpoczął prace instalacyjne wewnątrz budynku. Urząd Miasta i Gminy pracuje w tej chwili nad przygotowaniem przetargu na wyposażenie obiektu: sal lekcyjnych, pracowni komputerowej, itd. – mówi Karolina Tokłowicz – Wandachowicz z referatu inwestycyjnego w swarzędzkim magistracie.

mn

 

 

 

Paczkowo walczy o dworzec

PKP sukcesywnie zamyka dworce kolejowe w mniejszych miejscowościach, bo te nie są w stanie na siebie zarobić. W efekcie podróżni z tych miejscowości pozbawieni są możliwości skorzystania z pomieszczeń dworcowych podczas oczekiwania na pociąg.

Podobna sytuacja ma miejsce w podswarzędzkim Paczkowie. Mieszkańcy, i nie tylko, są zbulwersowani. Problem zyskuje na znaczeniu zwłaszcza w okresie zimowym, kiedy to osoby czekające na przyjazd pociągu zmuszone są spędzać kilkanaście-, kilkadziesiąt minut na mrozie. A siarczystych mrozów w ostatnich tygodniach nie brakowało. Głównie z tego powodu o sprawie zaczęło być głośno, także na ostatniej sesji swarzędzkiego samorządu. Temat poruszył radny Ryszard Dyzma: – W międzyczasie zwróciłem się w tej sprawie do Urzędu Miasta i Gminy, który w odpowiedzi poinformował mnie, że PKP nie otworzy pomieszczeń, chyba że gmina zapewni monitoring lokali oraz osobę, która te pomieszczenia będzie otwierać i zamykać dla podróżnych – powiedział radny. – Gmina jednak nie posiada środków na podjęcie takich działań, tym bardziej że ewentualne wydatki w tym zakresie trudno zaliczyć do wydatków związanych z zadaniami własnymi gminy. Dla mnie taka odpowiedź jest niesatysfakcjonująca – skomentował informacje przekazane przez magistrat, dodając że całą sytuacją zbulwersowani są zarówno mieszkańcy, jak i rada sołecka Paczkowa: – Nie liczę na PKP, bo ta instytucja kiepsko się tutaj sprawuje, ale liczę na to, że burmistrz jeszcze raz wnikliwie rozpatrzy prośbę mieszkańców. Tymi pociągami jeżdżą mieszkańcy naszej gminy, jeżeli wystawiamy ich na godzinne czekanie na pociąg na mrozie, to jest to po prostu nieludzkie. Sprawa dotyczy udostępnienia pomieszczeń dla podróżnych raptem na kilka miesięcy, od listopada do lutego, myślę że to kwestia kilkunastu-, kilkudziesięciu tysięcy zł. – zaznaczył R. Dyzma, zwracając się do urzędników magistratu o opinię prawną w zakresie możliwości finansowania przez UMiG podstawowej działalności dworca PKP. Jak się okazuje, rada sołecka Paczkowa znalazła już osoby, które byłyby w stanie zaopiekować się pomieszczeniami w budynku w czasie, kiedy przebywają w nich podróżni. – Podobną sprawę pozytywnie załatwiono w Luboniu i nie było z tym problemów, także od strony prawnej. Mieszkańcom trzeba pomóc – podsumował radny. I choć podczas samej sesji samorządu nikt z gospodarzy ratusza nie odniósł się do sprawy, o możliwe ruchy magistratu w tym temacie zapytaliśmy burmistrz Annę Tomicką. I jak się okazuje, nic nie jest wykluczone: – Mamy w najbliższym czasie zaplanowane spotkanie z przedstawicielami PKP, będziemy rozmawiać o sytuacji dworca w Paczkowie – deklaruje gospodyni miasta. I zapewne rozmowy będą dotyczyły pieniędzy, bo nie jest tajemnicą, że PKP szuka oszczędności względem budynków dworcowych, stąd też często stoją one zamknięte. Według Biura Nieruchomości PKP spośród 2,6 tys. istniejących dworców kolejowych w Polsce czynnych jest dziś mniej niż połowa – ponad 1,1 tys. Powód takiego stanu rzeczy? Są nierentowane, zwłaszcza te w mniejszych miejscowościach, jak choćby w Paczkowie. Autorzy dworcowego raportu nie mają wątpliwości, że sytuacja nie ulegnie poprawie bez spełnienia kilku postulatów. Jednym z nich jest przekazanie średnich i małych dworców samorządom. Jak będzie z tym paczkowskim? Sprawie będziemy się przyglądać. Odnotujmy na koniec, że dziennie ze stacji kolejowej w tym podswarzędzkim sołectwie odjeżdża 10 pociągów, zatem o tym, że budynek dworcowy nikomu nie jest potrzebny nie może być mowy.

mn