Podtopiło gminę

Topnienie zalegającego śniegu oraz opady deszczu spowodowały w minionych dniach podtopienia w wielu punktach naszej gminy. W Janikowie została zalana ul. Szybowcowa, a woda zagrażała zlokalizowanym w pobliżu budynkom.

Ostatnie częste zmiany pogody dają się we znaki wielu mieszkańcom. Po wielkich mrozach, obfitych opadach śniegu, po dniach z marznącym deszczem, który spowodował ślizgawkę na naszych ulicach przyszedł czas na podtopienia. Ocieplenie spowodowało bowiem szybkie topnienie śniegu. W wielu miejscach pojawiły się ogromne kałuże. Najgorzej było w Janikowie, na Szybowcowej. Ulica została całkowicie zalana. – 30 stycznia, po godzinie 9.00 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do wypompowania wody z zalanej ulicy Szybowcowej. Woda zaczynała przelewać się z drogi na teren dwóch posesji i zagrażać znajdującym się tam budynkom – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, komendant kobylnickich strażaków.

Przy użyciu dwóch pomp strażacy wypompowali wodę do rowu kolejowego. Po ponad dwóch godzinach akcji wrócili do bazy.

kt

 

 

Tunelem po staremu

Swarzędzanie narzekający na brak podjazdów w tunelu prowadzącym pod stacją kolejową nie mają co liczyć na zmianę stanu rzeczy. Ich zainstalowanie uniemożliwiają przepisy.

Brak podjazdów dla rowerów i wózków dziecięcych na schodach przy tunelu pod torami to nie lada kłopot. Swarzędzanie, w tym ówczesne władze miasta, zabiegali o nie już przed kilkoma laty, tuż po oddaniu do użytku nowoczesnej stacji w 2007 r. Niestety, trwające w międzyczasie rozmowy z koleją w tej sprawie zakończyły się fiaskiem, bo trudno sukcesem nazwać rynny na koła rowerów, które kilka lat temu pojawiły się na schodach tuż przy tunelu. A porządnych podjazdów jak nie było, tak nie ma. Zdaniem wielu użytkowników stacji, trudno jest choćby prowadzić rower korzystając z istniejących rynien. – Należałoby chyba odkręcić pedały albo trzymać rower pod naprawdę dużym kątem. Takie „udogodnienie” to żadne udogodnienie – denerwuje się jedna z mieszkanek pobliskiej ul. Dworcowej, która – jak mówi – i tak niesie swój rower, żeby uniknąć karkołomnych wyczynów na schodach prowadzących do tunelu. W podobnym tonie, narzekając na przeprawę w tym miejscu, wypowiada się z kolei inny mieszkaniec miasta: – Udając się w stronę dworca trzeba cały czas liczyć się z brakiem podjazdów, także dla wózków dziecięcych. Jest w zamian za to winda, która bardzo często jest nieczynna bądź zacina się w trakcie jazdy. Jeśli już nam się uda zjechać do tunelu to możemy być niemile zaskoczeni zepsutą windą po drugiej stronie i nie wyjedziemy – pisze swarzędzanin w liście przesłanym do redakcji. Temat ten został poruszony podczas ostatniej sesji rady miejskiej i jak wyjaśnił burmistrz Adam Trawiński, na zmiany w tym zakresie nie ma co liczyć: – W tunelu są zbyt duże kąty nachylenia schodów, na zainstalowanie podjazdów nie zezwalają przepisy i nikt nie podejmie się ich wykonania. Kto wówczas będzie odpowiedzialny, jeśli matka z wózkiem spadnie z takiego podjazdu? – pyta retorycznie zastępca gospodyni gminy, zaznaczając dodatkowo że awarie wind zdarzają się wszędzie, nie tylko w tunelu dworcowym. A może warto by pomyśleć o przebudowie tunelu? Coś jest na rzeczy, bo i takie sugestie swarzędzan pojawiają się coraz częściej.

mn

Sukces swarzędzkiej hokeistki

Młodzieżowa reprezentacja Polski kobiet w hokeju na trawie ogromnym sukcesem zakończyła swój start w Halowych Mistrzostwach Europy do lat 21, które trwające 3 dni, 27 stycznia zakończyły się w Pradze. W zespole wystąpiła swarzędzanka, Joanna Wittke.

Reprezentacja Polski – jako reprezentacja Polski – wygrała w stolicy Czech wszystkie mecze. Najpierw w grupie pokonały: w piątek, 25 stycznia 7:0 (3:0) Szwecję oraz w tym samym dniu 3:2 (1:1) Czeszki, a w sobotę Portugalię 2:0 (1:0). W półfinale, choć przegrywały 0:2 z broniąca tytułu niewygodną Białorusią, pokonały ją 3:2 (0:1). Wreszcie w finale zwyciężyły Czeszki aż 4:0 (0:0)! Jedną z czołowych napastniczek, wychodzącą w każdym spotkaniu w pierwszym składzie była Joanna Wittke – rodowita Swarzędzanka. Trenująca hokej od 10 lat, zaczynając w swarzędzkim zespole, a na dzień dzisiejszy w klubie AZS Politechnika Poznań.

Gratulujemy!

rts

 

Choruje mniej swarzędzan?

Liczba mieszkańców chorujących na grypę i wirusy grypopochodne powoli maleje. – Sytuacja epidemiologiczna w naszej gminie – moim zdaniem – zdaje się stabilizować – twierdzi szef swarzędzkiego Certusa. – W naszych Przychodniach nadal przyjmujemy mnóstwo pacjentów – wyjaśnia z kolei prezes spółki Diagter.

Przed kilkoma tygodniami informowaliśmy o znacznie zwiększonej zachorowalności w naszej gminie na grypę i infekcje grypopochodnie. Tłumy pacjentów w przychodniach, oblężona swarzędzka pomoc doraźna, kolejki w aptekach – to obraz z początku stycznia.

Przedstawiciele wszystkich przychodni lekarza rodzinnego zgodnie potwierdzali wówczas gwałtowny wzrost liczby pacjentów. – To jeszcze nie epidemia – uspokajała przed miesiącem dr D. Kapczyńska – Woźniak, szefowa spółki Diagter. – Wzrost jest jednak na tyle duży, że musieliśmy zasilić naszą kadrę dodatkowymi lekarzami – wyjaśniała wtedy dr Woźniak, dodając, że codziennie lekarze z Diagtera przyjmują około 500 pacjentów. Wzrost liczby chorujących mieszkańców potwierdzał też dr Tomasz Matecki, z Przychodni Multi – Medic. – Notujemy kilkunastokrotny wzrost liczby chorych z infekcjami w stosunku do np. miesięcy letnich – dodawał z kolei dr Klaudiusz Ziomek ze swarzędzkiej Przychodni Certus przy Poznańskiej.

Minęło kilka tygodni. Czy sytuacja „grypowa” w naszej gminie ustabilizowała się?

– Chorych z infekcjami jest na pewno dużo mniej niż 2 tygodnie czy nawet tydzień temu. Duże znaczenie miała tu mroźna pogoda, która utrudniła rozprzestrzenianie się chorób i ferie zimowe dzieci i młodzieży. Rozpoczęło się jednak ocieplenie, więc trudno przewidywać jaki będzie miało to wpływ na zachorowalność, ale chyba jednak najgorsze już za nami – podkreśla dr Ziomek, szef swarzędzkiej Przychodni Certus. Stabilizacji nie widzi jednak dr Kapczyńska – Woźniak. – W naszych przychodniach nadal są codziennie tłumy pacjentów. W porównaniu z początkiem stycznia jest niemal tak samo. Ciągle wiele osób choruje – dodaje szefowa Diagtera.

kt

Tymczasem w Wielkopolsce zmarła 10. osoba chorująca na wirus świńskiej grypy.

-Mimo zwiększonej liczby zachorowań na grypę w każdej chwili szczepienie jest uzasadnione, a zasadniczym przeciwskazaniem jest ostra infekcja, u osoby poddającej się szczepieniu. Szczepieniu powinny przede wszystkim poddać się osoby z grupy ryzyka: przewlekle chorzy (astma, cukrzyca, choroby – układu krążenia, oddychania, nerek); w stanach obniżenia odporności; osoby w wieku powyżej 55 lat – wyjaśnia dr n.med. A. Trybusz z poznańskiego Sanepidu.

„Znak Dobra” dla „Wierzeniczeń”

Zespół redakcyjny wierzenickiej gazetki parafialnej został nagrodzony w VII edycji konkursu dziennikarskiego „Znak Dobra” imienia Romy Brzezińskiej.

Organizatorem konkursu „Znak Dobra” jest Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy i redakcja „Głosu Wielkopolskiego”. Jego celem jest nagradzanie publikacji bądź akcji społecznych, promujących dobro i przysparzających je społeczeństwu, na łamach wielkopolskiej prasy regionalnej, lokalnej, samorządowej, zakładowej, studenckiej i parafialnej. Nagrodą jest dyplom. Kapituła konkursowa składająca się z przedstawicieli poznańskich mediów, której przewodniczyła Katarzyna Lajborek-Jarysz – córka patronki, przyznała w tym roku dwa równorzędne dyplomy.

Jeden z nich odebrała dnia 26 stycznia 2013 r. w auli Wyższej Szkoły Umiejętności Społecznych w Poznaniu redakcja „Wierzeniczeń”. Został on przyznany za budowanie wspólnoty mieszkańców Wierzenicy. Prócz dyplomów, nagród i kwiatów redakcja pisma otrzymała też gratulacje. Jedne z nich były od Arcybiskupa Metropolity Poznańskiego Stanisława Gądeckiego, który napisał: „…gratuluję i wyrażam radość z powodu podjęcia przez Redakcję wielu cennych inicjatyw, integrujących społeczność wiejską i parafialną, które została dostrzeżone przez Kapitułę Konkursu. Redaktorzy gazety parafialnej są jednocześnie członkami wspólnoty wspólnoty wiejskiej i parafialnej i wspólnie tworzą dzieła, które służą dobru całej społeczności i utrwalają pamięć o najbardziej znanym mieszkańcu Wierzenicy, Auguście Cieszkowskim….” Pismo parafii Św. Mikołaja w Wierzenicy ukazuje się od 6 grudnia 1999 roku. Od początku tworzą je ks. Przemysław Kompf, Ewa i Włodzimierz Buczyńscy, Grażyna i Maciej (red. odpowiedzialny) Dominowscy, a w 2010 r. dołączyli Weronika i Piotr Pominowie (odpowiedzialni za stronę internetową www.parafia-wierzenica.pl). Z okazji wyróżnienia powstał specjalny, okazjonalny 96 numer pisma mówiący o nim samym.

H. Staniewska



Dlaczego spłonęła hala?

Trwają intensywne czynności mające wyjaśnić przyczyny ogromnego pożaru, który 18 stycznia strawił halę magazynową spółki Eurofoam w Janikowie. – Dochodzenie trwa – wyjaśnia Karol Łuszczek ze swarzędzkiego Komisariatu.

Przypomnijmy, że pożar wybuchł w piątek, 18 stycznia, około godz. 17 –tej na terenie zakładu produkcyjnego firmy Eurofoam w Janikowie przy Gnieźnieńskiej. Pożar objął hale magazynowe z pianką poliuretanową. Rodzaj oraz ilość składowanych wyrobów przyczynił się do szybkiego rozwoju pożaru. W akcji gaśniczej brało udział ponad 80 strażaków z kilkudziesięciu jednostek straży pożarnej, którzy w bardzo trudnych warunkach (niska temperatura, ogromne zadymienie), w aparatach tlenowych prowadzili – przez kilkanaście godzin akcję. Mróz powodował, że strażakom zamarzał sprzęt strażacki, a szalejący ogień pochłaniał kolejne partie magazynu oraz część przylegającego biurowca. W końcu zawalił się dach hali. Około 21 – tej strażakom udało się opanować ogień, ratując tym samym sąsiednie budynki socjalne i mieszkalne. Cała noc trwała jednak dogaszanie hali.

W wyniku pożaru spaleniu uległa hala magazynowa oraz znajdujące się wewnątrz bloki pianki poliuretanowej, materiały pomocnicze w postaci filcu i waty oraz dach pomieszczenia.

Trwa szacowanie strat, nieoficjalnie mówi się, że pożar pochłonął 1 mln zł. Co było jego przyczyną? Nadal nie wiadomo. Policjanci nie chcą ujawniać szczegółów śledztwa. – Trwają intensywne czynności w tej sprawie. Dopóki trwa dochodzenie, trudno mówić o przyczynach pożaru; zapewne potrwa to trochę czasu, zanim dowiemy się co spowodowało tak ogromny pożar – wyjaśnia Karol Łuszczek ze swarzędzkiego Komisariatu.

kt

 

Półkolonie hitem ferii zimowych

Swarzędzkie Centrum Sportu i Rekreacji po raz kolejny organizowało półkolonie dla dzieci ze szkół podstawowych. W programie sportowo – rekreacyjnych zajęć nie mogło zabraknąć zajęć na Pływalni Wodny Raj, lodowisku i hali sportowej.

Dodatkowo dzieci rozgrywały mecze tenisa stołowego oraz grały w kręgle. Podczas każdego turnusu przygotowane były także wycieczki do kina w Poznaniu. Dzieci codziennie miały zapewnione wyżywienie i opiekę wykwalifikowanej kadry instruktorskiej. Półkolonie SCSiR są bardzo popularne w Swarzędzu – przyciągają dzieci również spoza gminy. Na I i II turnusie był komplet uczestników – łącznie 120 dzieci. Dodatkowo w obiektach SCSiR przebywało ok 30 dzieci na półkoloniach tenisowych, na których podstawą programu były zajęcia z doskonalenia i gry w tenisa ziemnego. Dziękujemy wszystkim dzieciom za udział w półkoloniach. Zapraszamy latem podczas wakacji.

JH

Samorząd czeka na nowelę śmieciową

Swarzędzki samorząd po raz kolejny nie przyjmie do realizacji regulaminu utrzymania porządku i czystości w gminie. Powód? Oczekiwanie na nowelizację ustawy śmieciowej. Radni zobowiązali gminę do nacisków na związek międzygminny GOAP celem obniżenia stawki podatku śmieciowego.

Do końca ubiegłego roku – podobnie jak to było w przypadku stawek podatku śmieciowego – gminy musiały przyjąć do realizacji regulamin utrzymania porządku i czystości na swoim terenie, zgodny z nowym systemem gospodarowania odpadami, który zacznie obowiązywać – przypomnijmy – od lipca br. Regulamin określa m.in. tak kluczowe kwestie jak częstotliwość odbioru odpadów z posesji, zasady prowadzenia selektywnej zbiórki odpadów, czy obowiązki osób utrzymujące zwierzęta domowe. Wiele samorządów nadal nie przyjęło dokumentu, czekając na nowelizację ustawy śmieciowej, nad którą przez ostatnie tygodnie pracował sejm. W miniony piątek ustawę znowelizowano, dając samorządom więcej swobody w gospodarowaniu odpadami. Dopuszczono m.in. możliwość różnicowania opłat za odbiór i utylizację śmieci pobieranych od mieszkańców. Oznacza to, że gminy będą mogły również uzależnić wysokość opłaty od ilości osób w gospodarstwie domowym. Mogą np. przyjąć inną wysokość opłat dla cztero-, czy pięcioosobowej rodziny, a inną – dla rodzin z jednym czy dwójką dzieci. O takiej możliwości naliczania opłat mówiono w ostatnim czasie w Związku Międzygminnym Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej, do którego należy i nasza gmina. O tym, jak podatek śmieciowy będzie naliczany faktycznie, dowiemy się niebawem. Póki co, także i nasz samorząd czeka na wejście w życie przepisów znowelizowanej ustawy. Projekt regulaminu utrzymania porządku i czystości w gminie – jak w międzyczasie informowaliśmy – pojawił się na obradach radnych w grudniu ubiegłego roku, nie przegłosowano go jednak ze względu na konieczność dopracowania niektórych jego założeń. Pojawił się na obradach komisji rady miejskiej i w styczniu, ale także i tym razem – jak zapowiedziano – zdecydowano się odstąpić od jego przegłosowania: – Podobnie jak inne samorządy czekamy na nowelizację ustawy śmieciowej, która wkrótce ma wejść w życie. Chcemy, żeby regulamin był w pełni zgodny z zapisami ustawowymi, nie ma zatem żadnej presji, żeby podejmować go już teraz. Zresztą, nad ostatecznym kształtem regulaminu pracuje specjalna komisja powołana przez burmistrza – wyjaśnia zastępca szefowej magistratu Adam Trawiński, który o samym pomyśle łączenia metod naliczania stawek podatku śmieciowego wypowiada się krytycznie. Krytycznie o samej ustawie wypowiada się z kolei burmistrz Anna Tomicka: – Ustawa jest wadliwa, a wszystko spada na samorząd. Mieszkańcy nie mają świadomości, że nam cały ten system łącznie z podatkiem śmieciowym po prostu narzucono. Nie chcemy, żeby odium całej ustawy spadło na nas – powiedziała gospodyni gminy podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia komisji gospodarczej rady miejskiej, deklarując złagodzenie skutków wejścia w życie nowego systemu gospodarki odpadami. W jaki sposób? Chodzi o kampanię informacyjną. Sama komisja gospodarcza zobowiązała naszych przedstawicieli w związku śmieciowym GOAP do nacisków na władze organizacji celem obniżenia stawki podatku śmieciowego. Przypomnijmy, że może ona wynosić od 14,75 zł do 19,50 zł. miesięcznie od osoby.

Mn

 

Zderzenie ciężarówek w centrum Swarzędza

Trzy godziny trwały utrudnienia w ruchu i olbrzymie korki spowodowane wypadkiem drogowym na ul. Poznańskiej. Zderzyły się tam dwie ciężarówki.

W minionym tygodniu, 24 stycznia doszło do poważnego wypadku drogowego na drodze krajowej nr 92 przebiegającej przez centrum Swarzędza. Krótko po godzinie 8.00 rano na ul. Poznańskiej na wysokości Filii Wydziału Komunikacji doszło do zderzenia dwóch samochodów ciężarowych. Ciężarówka Iveco – prawdopodobnie z powodu niedostosowania prędkości do warunków panujących na drodze – wjechała w tył – stojącej na światłach przed przejściem dla pieszych – Scanii. Siła uderzenia była tak duża, że strażacy musieli użyć narzędzi hydraulicznych, by wyciągnąć kierowcę Iveco z kabiny. Z obrażeniami ciała mężczyzna została przetransportowany do szpitala. Na miejscu zdarzenia pojawiły się – oprócz strażaków i policji – pogotowie ratunkowe, strażacy z Poznania oraz policjanci z poznańskiej drogówki. Wypadek spowodował znaczne utrudnienia w ruchu, co spowodowało znaczne korki w kierunku Poznania. – Jeden pas ruchu został kompletnie wyłączony z komunikacji. Po przybyciu Policji Drogowej i przeprowadzeniu czynności wyjaśniających przebieg całego zdarzenia, nastąpiło odblokowanie drugiego pasa ruchu. Cała akcja trwała niemal trzy godziny – wyjaśnia Tobiasz Baranicz ze swarzędzkiej OSP.

kt

"Tir

Fot. M.Gawarecki, OSP Swarzędz

 

 

 

Krzyżówka już bez kamer

Jesienią 2011 r. na skrzyżowaniu ul. Sołeckiej i Poznańskiej zainstalowano system monitoringu. – Spełnił on swoje zadanie wyłapując kierowców przejeżdżających na czerwonym świetle, co przełożyło się na zmniejszenie liczby wypadków w tym miejscu – mówią strażnicy miejscy. Pod koniec 2012 r. kamery jednak zniknęły ze skrzyżowania. Pojawią się na innym.

Skrzyżowanie przy centrum handlowym ETC to jedno z niebezpieczniejszych miejsc na drogowej mapie naszego miasta. Przez ostatni rok liczbę zdarzeń drogowych w tym miejscu udało się jednak wyraźnie zmniejszyć, dzięki zainstalowaniu dwóch kamer monitorujących wykroczenia kierowców. Funkcjonowały one w pełnej synchronizacji z sygnalizacją świetlną, wykonując zdjęcia w momencie przejechania pojazdu na czerwonym świetle. Kierowca, który dopuścił się wykroczenia został sfotografowany z kilku stron, łącznie z dowodem przejeżdżania na czerwonym świetle. Już w pierwszych miesiącach działania system monitoringu odnotował ok. 200 wykroczeń, w większości powodowanych przez samochody ciężarowe. Wyniki osiągane przez rejestratory zadziwiały strażników miejskich: – Jestem w szoku, jak bardzo to urządzenie przyczyniło się do poprawy bezpieczeństwa przy tym skrzyżowaniu. Do tej pory rocznie w tym miejscu, jak pokazują policyjne statystyki, dochodziło do kilkunastu kolizji, po zainstalowaniu kamer pod koniec 2011 r. przez kilka miesięcy nie doszło do żadnego zdarzenia drogowego – tłumaczył nam w międzyczasie Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej. Pod koniec ubiegłego roku świetnie działający system kamer został jednak zdjęty ze skrzyżowania. Powód? Zmiany w przepisach: – Straże miejskie schodzą z dróg krajowych i autostrad, fotoradary i system monitoringu będzie w tych miejscach nadzorowała Inspekcja Transportu Drogowego. My z kolei obejmiemy nadzorem drogi gminne, powiatowe i wojewódzkie – mówi szef swarzędzkich strażników, dodając że aktualnie trwają analizy skrzyżowań w gminie, które można by objąć systemem kamer: – Rejestratory nie będą się marnowały. Wytypowaliśmy kilka takich niebezpiecznych miejsc, jak np. droga gminna w Kobylnicy, czy skrzyżowanie ul. Wrzesińskiej z Polną. Trwają dokładne analizy, gdzie zainstalować rejestratory – tłumaczy P. Kubczak. Niewykluczone przy tym, że kamery wrócą na skrzyżowanie ul. Sołeckiej z Poznańską: – Inspekcja Transportu Drogowego ma zainstalować trzy takie urządzenia w Wielkopolsce. Możliwe, że jedno z nich obejmie właśnie tę krzyżówkę. Jeśli liczba zdarzeń na niej się zwiększy, sami zwrócimy się do ITD z wnioskiem o założenie rejestratorów w tym miejscu. Jak pokazują jednak statystyki, do sporej liczby zdarzeń dochodzi też w innych punktach drogi krajowej przebiegającej przez naszą gminę, np. przy skrzyżowaniu z ul. Kirkora i przy ul. Polnej, możliwe że i te Inspekcja będzie brała pod uwagę – tłumaczy komendant. Odnotujmy przy tym, że przed kilkoma dniami na skrzyżowaniu przy ETC doszło do poważnego wypadku, w którym ranne zostały trzy osoby.

mn