Płonął budynek przy Odrzutowej

Do groźnego pożaru doszło w poprzednią sobotę, 14 maja w Janikowie. Kilka minut przed godziną 12:00 strażacy zostali wezwani na ulicę Odrzutową, gdzie doszło do pożaru budynku. –  Po dotarciu na miejsce strażacy zastali parterowy budynek gospodarczy cały w ogniu. Ogień bezpośrednio zagrażał budynkowi mieszkalnemu oraz rozprzestrzenił się na pobliską trawę i krzaki – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy natychmiast rozpoczęli działania gaśnicze. Na miejsce wezwano także dodatkowe siły i środki z OSP Swarzędz, JRG-3 i JRG-5. – Po dotarciu kolejnych zastępów strażakom udało się opanować pożar i obronić budynek mieszkalny. Po opanowaniu i ugaszeniu pożaru strażacy przystąpili do prac rozbiórkowych oraz dogaszania pogorzeliska – dodaje szef kobylnickich druhów. Budynek gospodarczy uległ całkowitemu spaleniu, natomiast budynek mieszkalny został uratowany. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Akcja gaśnicza trwała ponad 2 godziny.

Zderzenie osobówek

0

W miniony czwartek wczesnym rankiem strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do Janikowa, gdzie doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. – Po dotarciu na miejsce strażacy ustalili, że w wyniku zderzenia pojazdów jedna z osób uskarżała się na dolegliwości – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy udzielili poszkodowanej osobie pomocy przedmedycznej i przekazali ją przybyłym na miejsce ratownikom medycznym.  Działania ratownicze trwały godzinę. Okoliczności zdarzenia ustala przybyła na miejsce policja.

Było zagrożenie wybuchem?

W niedzielę, 22 listopada po godzinie 14, cztery zastępy strażaków  z Kobylnicy oraz Poznania zostały wezwane do zadymienia w jednej z firm na terenie Janikowa. – Po przybyciu na miejsce strażacy potwierdzili, że z jednego z pomieszczeń, gdzie znajdowały się urządzenia do procesu technologicznego zakładu, w strefie zagrożenia wybuchem 2 stopnia wydobywa się dym o żółtym zabarwieniu, który jest bardzo drażniący. W związku z dużym zagrożeniem oraz brakiem szczegółowych informacji, co mogło być przyczyną zadymienia podjęto decyzję o ograniczeniu do minimum strażaków pracujących w strefie niebezpiecznej  – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Ponieważ w procesie technologicznym stosowano substancje chemiczne, na miejsce został wezwany oficer operacyjny Miasta Poznania oraz grupa chemiczna z JRG-6, a strażacy prowadzili akcję w aparatach ochrony dróg oddechowych, kontrolując stężenie substancji miernikami wielogazowymi.

Strażakom – przy pomocy kamer termowizyjnych – udało się ustalić, że w pomieszczeniach nie ma ognia, a jedynie silne zadymienie. – Po konsultacjach z przedstawicielami zakładu podjęto decyzję o przewentylowaniu pomieszczenia przy pomocy wentylatorów i rozrzedzeniu atmosfery niebezpiecznej. Po całkowitym oddymieniu, do wnętrza weszli strażacy chemicy, w celu  oględzin instalacji technologicznych – dodaje Tomasz Tomaszewski. Przeprowadzone oględziny wstępnie wykazały, że prawdopodobnie w wyniku awarii doszło do wykipienia mieszaniny cieczy, co spowodowało silne zadymienie. Po całkowitym opanowaniu sytuacji strażacy przekazali miejsce zdarzenia przedstawicielom zakładu.

Policjanci poszukują złodzieja

Policjanci ze Swarzędza prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży portfela, w którym były dokumenty, karty płatnicze i pieniądze w gotówce. – Do zdarzenia doszło 21 września br. w jednym z janikowskich warsztatów samochodowych. Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tym zdarzeniem – wyjaśnia Dominika Pupkowska – Bral z Biura Prasowego KWP w Poznaniu.  

Wszystkich, którzy rozpoznają osobę ze zdjęć, bądź mają jakiekolwiek informacje na ten temat, proszone są o kontakt z policjantami z Komisariatu Policji w Swarzędzu. Można dzwonić pod nr tel. 47 77 148 00 lub 47 77 148 22.
Zapewniamy anonimowość!

Garaż w ogniu

0

W minionym tygodniu strażacy z Kobylnicy i Antoninka zostali wezwani do  pożaru garażu w Janikowie. – Po przybyciu na miejsce okazało się, że pali się garaż oraz drewno opałowe, które było składowane tuż obok garażu. Strażacy w pierwszej fazie akcji musieli jak najszybciej zająć się samym pożarem jak i obroną budynku mieszkalnego, znajdującego się w pobliżu – wyjaśnia Patryk Strojny z OSP Kobylnica. Po szybkim opanowaniu pożaru przyszedł czas na dokładne dogaszanie oraz drobne prace rozbiórkowe. – Na szczęście szybko podjęta akcja gaśnicza uniemożliwiła rozprzestrzenianie się pożaru  i – co za tym idzie – uratowanie domu mieszkalnego – dodaje kobylnicki strażak.

Swarzedzki Janikowo garaz w ogniu 02

„Toksyczny” gang rozbity!

0

30 września br. Prokuratura Okręgowa w Poznaniu  skierowała do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko 23 osobom związanym  z nielegalnym procederem gospodarowania odpadów szkodliwych dla środowiska. – Wśród oskarżonych znalazło się 18 członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się magazynowaniem oraz transportowaniem niebezpiecznych substancji – wyjaśnia rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.  Grupą kierował  37 – letni mieszkanie Poznania – Bartosz B.

Jak wykazało postępowanie, niebezpieczne substancje były składowane m.in. na terenie naszej gminy – w Janikowie, oraz Poznaniu. – Substancje te mogły zagrażać życiu lub zdrowiu człowieka oraz powodować obniżenie jakości środowiska w znacznych rozmiarach.  W kilku miejscach gromadzenia odpadów doszło nawet do zanieczyszczenia niebezpiecznymi substancjami powierzchni ziemi oraz wód powierzchniowych. Zebrane w sprawie dowody, a w szczególności opinie biegłych ujawniły, że ilość oraz rodzaj składowanych materiałów stwarzało bezpośrednie niebezpieczeństwo rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących i parzących – wyjaśniają przedstawiciele Prokuratury Okręgowej.

Swarzedzki gang beczki toksyny 2

Zebrany w tej sprawie materiał dowodowy  pozwolił ustalić, że nielegalnym składowaniem odpadów zajmowała grupa przestępcza funkcjonująca w ramach legalnie działających spółek z o.o. mających swe siedziby m.in. Swarzędzu. Proceder trwał w latach 2013 – 2015.

Jak wyjaśniają przedstawiciele Prokuratury wszystkim oskarżonym zarzucono popełnienie przestępstw przeciwko środowisku, tj. nieodpowiedniego postępowania z odpadami mogącego powodować zniszczenia w znacznych rozmiarach oraz  przeciwko bezpieczeństwu powszechnemu, tj. sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa powstania pożaru oraz rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących zagrażających życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach.

Dodatkowo Bartosz B. oskarżony został o kierowanie grupą przestępczą.
Oskarżonym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.

O kwestii magazynowania niebezpiecznych substancji w Janikowie informowaliśmy w październiku 2015 roku. Wówczas na jednej z tamtejszych działek, w starej szopie,  odkryto tajemnicze pojemniki typu mauser z nieznaną substancją. Sprawą zajęła się wówczas policja i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

Zagrożone hektary zboża

10 sierpnia  kobylniccy strażacy gasili pożar zboża w Wierzenicy. – Po przybyciu na miejsce strażacy rozpoczęli działania gaśnicze, by nie dopuścić do rozwoju pożaru na pole o powierzchni ok. 25 hektarów. Na szczęście szybkie działania pozwoliły opanować pożar – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef OSP Kobylnica. Kilka dni później, w sobotę, 15 sierpnia  strażacy interweniowali między Wierzenicą a Mechowem, gdzie także paliło się zboże. W tym przypadku szybkie podjęte  – przez świadków – działania gaśnicze nie dopuściły do rozwoju pożaru, który został szybko ugaszony. Ponadto kobylniccy strażacy gasili – w ostatnich dniach – płonące pola ze zbożem w Janikowie – gdzie ogień zagrażał 20 ha – oraz w miejscowości Kowalskie.

Wypadł z drogi i koziołkował

W miniony poniedziałek, po godzinie 22.00 na drodze wojewódzkiej nr 194, między Kobylnicą a Janikowem doszło do groźnego wypadku.  Po przybyciu na miejsce strażacy zastali samochód osobowy, który wypadł z drogi.  – Kierowca samochodu – jadący w kierunku Poznania – chcąc uniknąć zderzenia z przebiegającą zwierzyną, po gwałtownym manewrze stracił panowanie nad pojazdem i wypadł z drogi. Następnie otarł się o przydrożne drzewo i przekoziołkował – informuje Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. W wyniku  zdarzenia kierujący osobówką został ranny. Po udzieleniu mu pomocy przedmedycznej został przetransportowany do szpitala. Akcja ratunkowa zakończyła się po godzinie.

Przygnieciony przez podnośnik

W środę, 3 czerwca doszło do  poważnego wypadku w Janikowie. Kilkanaście minut po godzinie 9.00, strażacy z Kobylnicy i JRG-3 zostali wezwani do Janikowa, gdzie na terenie jednej z firm doszło do wypadku. – Jeden z pracowników został przygnieciony przez podporę podnośnika HDS. Po przybyciu na miejsce, swoje działania prowadzili już ratownicy medyczni – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.  Po poszkodowanego pracownika przybył śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował ciężko rannego mężczyznę do szpitala. Działania ratownicze trwały 1,5 godziny. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.

Zderzenie w Janikowie

0

W czwartek, 12 grudnia po godzinie 19  strażacy z Kobylnicy zostali zadysponowani  do zdarzenia drogowego w  Janikowie.  – Zderzyły się tam dwa samochody osobowe. Na szczęście nikt nie został ranny. – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.  Strażacy  zabezpieczyli miejsce zderzania oraz usunęli pozostałości po kolizji z drogi.