Rozbiórka wiaduktu na Ligowcu coraz bliżej

Jak już informowaliśmy, trwająca budowa ronda w Kobylnicy na drodze wojewódzkiej nr 194 nie będzie jedyną tegoroczną inwestycją na „swarzędzkim” odcinku tej trasy. Na drodze planowane jest bowiem kolejne przedsięwzięcie i do tego dużo poważniejsze – tym razem związane z wymianą wiaduktu na Ligowcu, biegnącego nad linią kolejową Zieliniec – Kiekrz. Jak w międzyczasie poinformował Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich, który jest inwestorem całego przedsięwzięcia obiekt ten ma już swoje lata i nie spełnia aktualnych norm technicznych, dlatego też zaplanowano jego wyburzenie i wzniesienie w tym miejscu dwóch nowych obiektów – każdy do osobnej obsługi nitek DW 194. Kilka dni temu zakończono procedurę przetargową mającą wyłonić wykonawcę tej inwestycji. Roboty budowlane WZDW zdecydował się powierzyć firmie Mostostal z Kielc za łączną kwotę ok. 16, 3 mln zł. Kiedy rozpoczną się prace przy DW nr 194? – Szacowany termin to II połowa roku 2024 – mówił nam w międzyczasie Andrzej Staszewski, zastępca dyrektora Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Inwestycja ruszy najprawdopodobniej dopiero wówczas, gdy zakończą się dwie inne prowadzone na DW 194 – mowa tutaj o budowie ronda w Kobylnicy (której finisz planowany jest na kwiecień / maj) oraz remoncie odcinka trasy od Kobylnicy do Biskupic (w tej sprawie trwa postępowanie przetargowe mające na celu wyłonienie wykonawcy, a inwestycja potrwa nieco ponad 4 miesiące). Zakończenie prac na Ligowcu planowane jest z kolei na czerwiec 2026 r., co dalej oznacza, że – licząc od momentu podpisania umowy z wybranym w przetargu wykonawcą – przedsięwzięcie potrwa blisko 800 dni. Inwestycja zatem będzie wiązała się ze sporymi utrudnieniami dla kierowców dojeżdżających przez Ligowiec / Bogucin do Poznania. Zwłaszcza, że na czas rozbiórki starego wiaduktu i budowy nowego ruch na DW 194 – jak wynika z dokumentacji projektowej przygotowanej przez WZDW – będzie odbywał się po tymczasowej przeprawie, a momentami wahadłowo. Wymiana wiaduktu na Ligowcu będzie natomiast finansowana przez Unię Europejską w ramach programu „Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027” oraz z budżetu samorządu województwa wielkopolskiego. Przypomnijmy też, że będzie to kolejna rozbiórka obiektu mostowego na ważnej trasie wylotowej z naszej gminy w kierunku stolicy Wielkopolski. Od lata ubiegłego roku trwają – jak wiadomo – roboty budowlane związane z przebudową wiaduktu nad ul. Piaski, co także wiąże się ze sporymi utrudnieniami komunikacyjnymi dla właścicieli czterech kółek i pasażerów komunikacji.

Foto 2

Ogień zagrażał stacji benzynowej?

We wtorek, 19 marca, kilka minut po godzinie 14:00 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do Janikowa, gdzie miało dojść do pożaru trawy w okolicach lotniska i stacji benzynowej. – Strażacy ustalili, że pożar powstał na terenie pobliskiego osiedla w Gruszczynie, a dym z pożaru przemieszcza się przez płytę lotniska w stronę stacji benzynowej – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po dotarciu na miejsce okazało się, że na terenie jednej z działek w Gruszczynie właściciel  wypala pozostałości roślinne. –  Pożar szybko został ugaszony a właściciel został pouczony o zakazie wypalania pozostałości roślinnych – dodaje szef kobylnickich strażaków.

Kto ukradł akumulatory?

0

12 sierpnia na posesji przy ul. Gnieźnieńskiej w Janikowie doszło do przywłaszczenia akumulatorów na łączną kwotę 1 tys. zł. – Postępowanie w tej sprawie prowadzą swarzędzcy policjanci. Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunek mężczyzny, który może mieć związek z tą sprawą – wyjaśnia  mł.asp. Marta Mróz z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Policja apeluje do wszystkich, którzy rozpoznają osobę ze zdjęć, bądź posiadają jakiekolwiek informacje na temat tego zdarzenia o kontakt z funkcjonariuszami z Komisariatu Policji w Swarzędzu pod numerem telefonu 47 77 148 19 – z osobą prowadzącą sprawę lub pod numerem 47 77 148 00.

Pożar na lotnisku

W sobotę, 15 lipca, kilkanaście minut przed 18:00 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru trawy na terenie byłego lotniska aeroklubu. – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali bardzo szybko rozprzestrzeniający się pożar na powierzchni około 1000 m2. Działania strażaków były ukierunkowane na jak najszybsze opanowanie pożaru i powstrzymanie żywiołu przed dalszym rozprzestrzenianiem – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Jednocześnie na tyłach pożaru strażacy prowadzili działania gaśnicze przy pomocy tłumic. Po kilkudziesięciu minutach intensywnych działań pożar został opanowany i strażacy mogli przystąpić do jego ugaszenia i dogaszania pogorzeliska. – Działania gaśnicze zakończono po prawie dwóch godzinach. Spaleniu uległa trawa na powierzchni około 2,5 tys. m2 – wylicza szef kobylnickich strażaków.

Pozar na lotnisku foto 2

Część gminy w strefie skażonej!

14 ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) potwierdziły służby weterynaryjne od początku kwietnia na terenie aglomeracji poznańskiej, m.in. na poznańskim Strzeszynie, Piątkowie, Umultowie, Baranowie, w Tarnowie Podgórnym, w Biedrusku, czy Czerwonaku. Diagnozowane przypadki dotyczyły padłych w tej okolicy dzików. Kilka dni temu – żeby choroba nie przeniosła się na trzodę chlewną – powiatowy lekarz weterynarii, wydając stosowne rozporządzenie, objął część tego obszaru specjalną kwarantanną – m.in. os. Warszawskie w Poznaniu, Bogucin, Janikowo, Mechowo, Kicin, Gruszczyn, a także część Swarzędza. Oznacza to, że – do odwołania – nie wolno na tym terenie m.in. przywozić do gospodarstwa lub wywozić z niego świń bez zgody Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu, wyprowadzania świń z pomieszczeń, w których są przetrzymywane, wnoszenia i wwożenia na teren gospodarstw utrzymujących świnie tusz dzików, mięsa i produktów pochodzących od dzików, prowadzenia targów, wystaw, pokazów, konkursów z udziałem świń, a także skupu, obrotu i pośrednictwa w tym obrocie świniami pochodzącymi z tego obszaru. Jak mówi w rozmowie z „TS” Grzegorz Wegiera, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu, nie wiadomo, do kiedy będzie obowiązywała kwarantanna wspomnianego obszaru: – Nie potrafię określić jak długo będą wyznaczone obszary. Konieczne jest uzyskiwanie wyników ujemnych (bez wyników dodatnich), wówczas będzie można uchylić rozporządzenie – wyjaśnia Powiatowy Lekarz Weterynarii. Ale jak jednocześnie podkreśla, mimo że służby weterynaryjne cały czas znajdują w okolicy kolejne padłe dziki, mieszkańcy nie mają powodów do niepokoju: – ASF (Afrykański pomór świń) – jak nazwa wskazuje – dotyczy tylko świniowatych (dzik, świnia, świnia rzeczna, guziec itd.) Nie chorują ani inne gatunki zwierząt, ani ludzie. Jednak człowiek jest głównym wektorem przenoszącym wirusa. Jest to przenoszenie mechaniczne  – z zakażonym mięsem, odchodami, elementami rozłożonej tkanki – podkreśla Grzegorz Wegiera. Dlatego też na obszarze, na którym wprowadzono kwarantannę nie można także odławiać dzików, co – przypomnijmy – miało miejsce w ostatnich tygodniach także w naszej gminie (w tym czasie odłowiono blisko 40 zwierząt, o czym informowaliśmy w poprzednim numerze „TS”): – Odłów wiąże się ze złapaniem, przetransportowaniem i wypuszczeniem. Ze względu na możliwość przenoszenia w ten sposób wirusa ustawodawca przewidział zakaz takiej czynności – tłumaczy weterynarz. O skali problemu mogą jednak świadczyć liczby: w samym Poznaniu i w powiecie poznańskim działa blisko pół tysiąca hodowców trzody chlewnej, a znakomita większość posiada stada liczące przynajmniej kilkadziesiąt sztuk. Co prawda w żadnym gospodarstwie, jak na razie, nie stwierdzono wystąpienia ASF, ale wraz z nadejściem wiosny i zwiększeniem w tym czasie mobilności człowieka, ryzyko znacznie wzrośnie. Zwłaszcza, że wiele padłych dzików znajdowanych jest po wielu dniach lub tygodniach, a – jak wskazują służby weterynaryjne – mogą one zarażać nawet przez kilka miesięcy. W tym czasie żerują na nich inne zwierzęta, co powoduje dalszą transmisję wirusa… Do tematu z pewnością będziemy wracać.

Jak rozpoznać ASF u dzika / świni?

Typowe objawy to: gorączka, osowienie, utrata apetytu, zaburzenia w poruszaniu się i problemy w oddychaniu. Wystąpić mogą również krwawienia (z nosa, krwawa biegunka, krwawienia skóry).

Znalazłeś padłego dzika?

Fakt znalezienia padłego dzika należy niezwłocznie zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii lub najbliższej lecznicy weterynaryjnej, straży miejskiej, miejscowego koła łowieckiego lub powiadomić o tym fakcie starostę lub burmistrza.

W kwietniu służby weterynaryjne potwierdziły 14 ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) na terenie aglomeracji poznańskiej. Chorobę zdiagnozowano u dzików.

Oszar skazoy foto 2

Zderzenie busa z dostawczakiem

We wtorek, 7 lutego, krótko po godzinie 6:00, kobylniccy strażacy interweniowali na trasie wojewódzkiej między Kobylnicą a Janikowem. –  Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili zderzenie busa z samochodem dostawczym – informuje Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Jeden z pojazdów wpadł do rowu i konieczne okazało się użycie wyciągarki samochodowej. Na szczęście nikt nie został ranny. Policja ustala okoliczności zdarzenia.

zderzenie busa foto 2

Jazda zakończona na wysepce dla pieszych

We wtorek, 24 stycznia, kilkanaście minut przed godziną 15:00 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do Janikowa w celu neutralizacji plamy oleju oraz płynów eksploatacyjnych po kolizji. – Po dotarciu na miejsce strażacy ustalili, że samochód osobowy wjechał na wysepkę przejścia dla pieszych rozdzielającą oba pasy ruchu. Na szczęście nikt nie ucierpiał – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Z uszkodzonego samochodu wyciekł olej i płyny eksploatacyjne. Działania ratownicze trwały godzinę.

Uderzył w drzewo i w auto

0

W poprzednią sobotę, około godziny 11:00 w Janikowie doszło do groźnego wypadku. –  Samochód uderzył w przydrożne drzewo, po czym wrócił na drogę i zderzył się z innym jadącym samochodem – informuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W wyniku zderzenia dwie osoby zostały poszkodowane. Strażacy udzielili im pomocy przedmedycznej. – Po przybyciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego jeden z poszkodowanych z obrażeniami ciała został przewieziony do  poznańskiego szpitala, natomiast druga osoba nie wymagała transportu do szpitala – dodaje Tomasz Tomaszewski. Miejsce zdarzenia zostało przekazane przybyłemu na miejsce patrolowi policji. Akcja ratownicza  trwała niecałą godzinę.

Groznie w Janikowie 2 2

Osobówka uderzyła w drzewo

W miniony piątek przed godziną 12:00 w Janikowie przy ul. Podgórnej doszło do kolizji. Kierowca osobówki uderzył w drzewo. Na miejscu zdarzenia interweniowali strażacy z Kobylnicy. – Na szczęście – pomimo znacznych uszkodzeń samochodu  – kierowca nie odniósł żadnych obrażeń i nie wymagał interwencji zespołu ratownictwa medycznego – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po usunięciu samochodu i całkowitej neutralizacji płynów strażacy wrócili do remizy. Działania ratownicze trwały niecałą godzinę.

Osobowka uderzyla wdrzewo foto 2

Wlecieli nie tylko na chwilę

Impreza organizowana przez dwa sołectwa, sołtysów i rady sołeckie cieszyła się sporą frekwencją. Na pikniku pojawiły się całe rodziny. Dla dzieci przygotowano animacje, zabawy sprawnościowe, konkursy, dmuchany plac zabaw, stoisko dla majsterkowicza. – Dzieci mogły zbudować skrzynkę czy latawiec, czy poszukać skarbów za pomocą wykrywacza metali – wyjaśnia Norbert Zgrabczyński, sołtys Janikowa Górnego. Na festynie nie zabrakło też druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Kobylnicy, którzy urządzili pokaz udzielania pierwszej pomocy, czy konkurs strzelania wodą do celu. Na wszystkich czekał słodki poczęstunek, ciasta, wata cukrowa, gofry oraz potrawy z grilla. Podczas imprezy odbyła się też prezentacja nowego logo i hasła sołectw: „Wleć do nas na chwilę”, a o stronę muzyczną zadbał DJ Maciej Pawlak. Impreza odbyła się dzięki pieniądzom z funduszu sołeckiego. Organizatorzy już zapowiedzieli kolejną jej edycję w przyszłym roku.