2000 biegaczy wystartuje w niedzielę

Dosłownie godziny dzielą nas od startu jednego z największych już biegów ulicznych na dystansie 10 kilometrów w Polsce – swarzędzkiego 10 km Szpot Swarzędz. Na liście startowej jest niemal 2 000 biegaczek i biegaczy, co jest swoistym rekordem.

Na liście znalazły się tak utytułowane gwiazdy jak Agnieszka Wierzejewska,. Małgorzata Sobańska czy Kenijczycy z Davidem Kiprono Metto legitymującym się wynikiem 2:12:53 w maratonie. Start do 2. biegu 10 km Szpot Swarzędz poprzedzi Bieg VIP-ów na dystansie jednego okrążenia swarzędzkiego Rynku. Początek w niedzielę 12 maja b.r. o godzinie 9.30. Punktualnie o 10-tej natomiast wystrzał z armaty swarzędzkiego Bractwa Kurkowego oznaczać będzie początek rywalizacji w biegu głównym. Być może jeszcze nieliczna grupa biegaczy będzie na trasie, kiedy o godzinie 11-tej rozpocznie się Wielki Rodzinny Festyn przy pływalni Wodny Raj. Będą i przejażdżki kucykami i spotkanie z Mistrzem Świata w kulturystyce Markiem Olejniczakiem i kiermasz jednośladów i darmowe zjeżdżalnie dla dzieci i bieg dla najmłodszych na dystansie 100 metrów z Panem Pikusiem i pokazy najnowszych modeli samochodów i wreszcie dekoracje zwycięzców w klasyfikacji generalnej, jak i w dziesięciu kategoriach wiekowych. Festyn zakończy się o godzinie 16-tej, a zdaniem organizatorów z firmy Szpot oraz Ośrodka Kultury i Centrum Sportu i Rekreacji w Swarzędzu atrakcji i niespodzianek będzie moc. Wystarczy przypomnieć, iż wartość nagród we wszystkich klasyfikacjach to … 45 000 złotych. A wygrać będą mogli zarówno biegacze, jak i wszyscy uczestnicy festynu.

Niedziela 12 maja 2013 roku, 2. bieg 10 km Szpot Swarzędz. To będzie bieg nie tylko po medal.

MW

{gallery}09.05.2013-2{/gallery}

Józefinki opanowały Swarzędz

Swarzędzkie Spotkanie Józefów, trzy biesiady muzyczne, jarmark z pysznościami, występy lokalnych muzyków i ciesząca się wielką popularnością gra Mebloberek – to niektóre tylko z atrakcji trzydniowej swarzędzkiej Majówki.

Program tegorocznej majówki obfitował w wiele atrakcji i rozłożony został na trzy świąteczne dni. Muzycznym wydarzeniom codziennie towarzyszył Jarmark św. Józefa, gdzie można było zakupić pyszny Placek św. Józefa, wielkopolskie przysmaki z „gzikiem” na czele, ludowe rękodzieło, zabawki i wiele pamiątek.

Dzień pierwszy – 1 maja

Tradycją już stało się meblowanie miasta. Tym razem przy Przystani nad J. Swarzędzkim pojawiło się plażowe łóżko, które zapewne w porze letniej będzie cieszyło się dużym powodzeniem wśród zażywających kąpieli słonecznych.

Po południu na swarzędzkim Rynku spotkali się natomiast mieszkańcy, noszący imię Józef bądź Józefa. Warto dodać, że w tym roku pojawiło się sporo pań. Przeważały osoby w kwiecie wieku i starsze, ale nie brakowało też kilkuletnich Józiów. Wszyscy uczestnicy tego spotkania otrzymali pamiątkowe plakietki, a dodatkowo wyłoniono – drogą losowania – Józefa 2013 i Józefę 2013 roku, którzy otrzymali kosze ze słodkościami. Spotkanie Józefów zakończyło się tradycyjnym wspólnym, pamiątkowym zdjęciem przed ratuszem. Powodzeniem wśród mieszkańców cieszyła się też Strawa św. Józefa przygotowana przez RSP Kruszewnia. Pierwszy dzień Józefinek zakończył się biesiadą żydowską w wykonaniu zespołu Chanajki Klezmer Band.

Dzień drugi – 2 maja

Drugi dzień Józefinek stał pod znakiem muzyki. Na scenie pojawili się laureaci gminnego konkursu piosenki polskiej, Orkiestra Dęta i członkowie Cygańskiego Teatru Muzycznego Terno, którzy porwali do tańca mieszkańców, szczególnie zaś przybyłych Romów.

Dzień trzeci – 3 maja

Trzeci i ostatni dzień majówkowej imprezy rozpoczął się – cieszącą się coraz większą popularnością – Grą Miejską Mebloberek. W tym roku wystartowała rekordowa liczba uczestników – bo aż 250 osób w trzech kategoriach wiekowych. Emocji nie brakowało, bo organizatorzy zapewnili wiele cennych nagród – od talonu na meble (tysiąc zł.), poprzez odzież i sprzęt sportowy, karnety na obiady do restauracji, Multikina, na Pływalnię, weekendowy pobyt w Dworze Wierzenica czy rower. Po konkursowych potyczkach scenę opanowali chórzyści z obchodzącego Jubileusz 55 – lecia swarzędzkiego Chóru Akord, którzy wraz ze swoimi kolegami – chórzystami z Concordii (z zaprzyjaźnionego Ronnenbergu) dali wspaniały popis swoich umiejętności wokalnych. Ale to nie koniec muzycznej uczty. Dla przybyłych licznie na Rynek mieszkańców zagrała góralska kapela Zwyk. Biesiada góralska trwała i trwa i godnie zakończyła trzydniowe Józefinki.

kt

{gallery}09.05.2013{/gallery}

Fot. Mateusz Gawarecki, Maciej Nowak

 

 

Fabryka czeka, hala rośnie

Firma BROS – producent środków owadobójczych – rozpoczął budowę hali magazynowo-produkcyjnej z częścią socjalno-biurową przy ul. Swarzędzkiej w Janikowie. Jednocześnie przedsiębiorstwo cały czas stara się o pozwolenie na wzniesienie w okolicy fabryki.

Hala, w której będą składowane produkowane przez BROS chemikalia powstaje na 5-ha nieruchomości wzdłuż ul. Swarzędzkiej w Janikowie. Jej budowa rozpoczęła się zgodnie z procedurami administracyjnymi, jednak mimo wielomiesięcznych protestów okolicznych mieszkańców, sprzeciwiających się lokalizowaniu tego typu przedsięwzięcia w otulinie Puszczy Zielonka. Obszernie o tej sprawie informowaliśmy w ubiegłym roku. Jednocześnie firma od kilkunastu miesięcy stara się o rozszerzenie swojej działalności w Janikowie, planując budowę fabryki wspomnianych środków owadobójczych. Wniosek o wszczęcie procedur dotyczących środowiskowych uwarunkowań dla hali magazynowo – produkcyjnej, których uzyskanie jest konieczne pod kątem pozwolenia na budowę, trafił do swarzędzkiego magistratu na początku ubiegłego roku. Na jakim etapie przygotowania znajdują się aktualnie? – Cały czas jesteśmy na etapie uzyskiwania decyzji środowiskowej na rozszerzenie zakresu inwestycji – mówi Beata Plekan, kierownik działu inwestycji w firmie BROS: – Sprawa została skierowana do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i Sanepidu. W międzyczasie odbywały się konsultacje społeczne, stąd też procedury rozciągnęły się w czasie. Mieszkańcy mogą zapoznawać się z raportem oddziaływania inwestycji na środowisko – dodaje. Aktualnie raport opiniowany jest przez wspomniane instytucje, co z kolei ma posłużyć UMiG do wydania ewentualnej decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla hali magazynowo – produkcyjnej przy ul. Swarzędzkiej w Janikowie. Ta, jak przewidują przedstawiciele firmy BROS, może pojawić się do końca maja: – Jeśli obie opinie, lub przynajmniej jedna z nich będzie pozytywna, wówczas będziemy mieć podstawy do wydania decyzji środowiskowej. Póki co, firma realizuje to, na co ma pozwolenie – mówi zastępca burmistrza swarzędzkiego magistratu Adam Trawiński. Obok trwających procedur administracyjnych, trwają protesty mieszkańców: – Początek prac oznacza, że musimy jeszcze zintensyfikować nasze działania – twierdzą zgodnie mieszkańcy, zapowiadając blokadę ulicy między Janikowem a Kicinem, a także oficjalny bojkot produktów firmy. Przed kilkoma dniami protestowali także na samym placu budowy. I chociaż protestujący zwrócili się w międzyczasie do swarzędzkiej Rady Miejskiej z wnioskiem o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego dla tej nieruchomości, oficjalne stanowisko radnych w tej sprawie nie jest znane. Odnotujmy jednak, że ewentualna zmiana przeznaczenia działki, na której inwestor planuje budowę fabryki oznaczałaby jednak dla naszego miasta konieczność wypłaty poważnego odszkodowania. Budowa wznoszonej obecnie hali magazynowej potrwa przez najbliższe 1,5 roku.

mn

 

Auto w płomieniach

Samochód marki Dodge gasili 25 kwietnia swarzędzcy strażacy. Auto stanęło w płomieniach na ul. Grudzińskiego. Ulica na czas akcji została częściowo wyłączona z ruchu.

25 kwietnia w godzinach wieczornych strażacy z OSP Swarzędz otrzymali informacje o pożarze na ul. Grudzińskiego. – Zostaliśmy zadysponowani do gaszenia płonącego auta. Po dotarciu na miejsce okazało się, że pali się samochód marki Dodge, który posiadał instalacje gazową – wyjaśnia Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Płomienie wydobywały się spod maski samochodowej. Strażacy musieli więc szybko rozłączyć akumulator oraz zakręcić zawór gazu. Auto zostało szybko ugaszone, jednak na czas akcji odcinek ulicy Grudzińskiego, tuż przy skrzyżowaniu z Cieszkowskiego został wyłączony z ruchu drogowego. – Po ugaszeniu pożaru pojazd został usunięty z drogi. Wtedy też przywrócony został ruch drogowy – dodaje Baranicz. W pożarze auta na szczęście nikt nie ucierpiał.

kt

                                  

 

Średzka na start

Na początku maja zostanie ogłoszony przetarg nieograniczony na przebudowę ul. Średzkiej w Swarzędzu i Zalasewie. W ramach tej inwestycji zmodernizowane zostanie także skrzyżowanie ulic Średzkiej, Polnej i Rabowickiej. Przedsięwzięcie będzie realizowane etapami.

Do przebudowy ul. Średzkiej ma dojść jeszcze w tym roku. Część miejską drogi, jak niedawno poinformował magistrat, czeka kompletna przebudowa, podobnie jak to miało miejsce w przypadku ul. Wrzesińskiej, bo ulica doczeka się zarówno nowej nawierzchni z obustronnymi chodnikami, jak i kanalizacji deszczowej. W części ulicy leżącej w obrębie Zalasewa planowane jest wykonanie nowej, asfaltowej nawierzchni – mniej więcej do wysokości ul. Austriackiej, natomiast chodnik powstanie tylko po jednej stronie drogi (do wysokości ul. Irlandzkiej). – Przetarg zostanie ogłoszony najprawdopodobniej na początku maja. Jeśli procedury przetargowe przebiegną sprawnie, w wakacje rozpoczną się prace budowlane – mówi Bartłomiej Majchrzak, kierownik referatu inwestycyjnego w swarzędzkim magistracie. W przyszłym roku w ramach tej inwestycji przebudowane zostanie skrzyżowanie ul. Polnej i Średzkiej, które zostanie przekształcone w rondo. Zmodernizowane zostanie również – niejako po sąsiedzku – skrzyżowanie ul. Średzkiej z ul. Rabowicką. W tym roku na realizację zadania przewidziano 1,8 mln zł., całość ma kosztować 5,2 mln zł. O ewentualnych utrudnieniach w ruchu drogowym będziemy informować na bieżąco.

mn

 

Biesiady na Józefinkach

Biesiady: żydowską, romską i góralską zaplanowano na najbliższe Józefinki. Impreza odbędzie się w dniach 1-3 maja na swarzędzkim Rynku.

Początek maja to tradycyjne już trzydniowe Józefinki. Organizatorzy zaplanowali na ten czas wiele atrakcji z biesiadami: żydowską, romską i góralską na czele.

Program imprezy:
1 maja, środa – od godz. 15.00: Meblowanie miasta – V Mebel miejski, IV Swarzędzkie Spotkania Józefów, Strawa św. Józefa, Biesiada żydowska
2 maja, czwartek – od godz. 17.00 – Biesiada romska
3 maja, piątek – od godz. 16.00 – Gra miejska – Mebloberek, Koncert z okazji 55 – lecia Chóru Akord, Biesiada góralska.

Trzydniowej imprezie codziennie od godz. 12.00 będzie towarzyszyć Jarmark św. Józefa.

Szczegóły Józefinek w za tydzień, w kolejnym numerze TS.

kt

 

 

Swarzędz w dymie

21 kwietnia swarzędzanie z niepokojem patrzyli w niebo. Centrum miasta spowiły gęste, czarne kłęby dymu. „Widowiskowy” pożar, który ściągnął tłumy gapiów spowodowało nie tylko podpalenie trawy, ale i składowiska starych opon samochodowychna terenie byłych SFM.

W minioną niedzielę, 21 kwietnia w godzinach wieczornych – po raz kolejny już – doszło do pożaru na terenie byłych Swarzędzkich Fabryk Mebli. Paliły się zarówno trawy jak i składowisko opon samochodowych i zużytego sprzętu RTV. To właśnie głównie opony spowodowały, że centrum Swarzędza spowiły kłęby gęstego, czarnego dymu. Wrażenie było dość spektakularne. – Ogień objął obszar około 1000m2. Kłębowisko dymu spowodowało, że po przybyciu strażaków na miejscu pojawili się mieszkańcy, którzy ze strachem obserwowali zmagania strażaków z ogniem – wyjaśnia Tobiasz Baranicz ze swarzędzkiej OSP, której strażacy – razem z jednostką Ratowniczo – Gaśniczą z Antoninka gasili pożar. – Zdecydowana i szybka akcja gaśnicza strażaków przyniosła oczekiwane skutki.

kt

 

Śmierć na drodze

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w miniony poniedziałek na ul. Transportowej w Zalasewie. Jadący fordem focusem poznaniak – z nieznanych przyczyn – zjechał nagle z drogi i uderzył w drzewo. Mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Kolejna tragedia drogowa w naszej gminie. W poniedziałek, 22 kwietnia, około godziny 12.00 doszło do tragicznego w skutkach wypadku na odcinku ul. Transportowej. Samochód osobowy marki Ford Focus, kierowany przez mieszkańca Poznania, nagle zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. – Kierowca pojazdu, 59 – letni poznaniak w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala. Niestety nie udało się go uratować – wyjaśnia Hanna Wachowiak z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Policja nie chce ujawniać okoliczności tragedii. – W tej chwili o przyczynach wypadku nie można nic więcej powiedzieć, gdyż sprawa jest w toku. Policjanci prowadzący sprawę zbierają materiały by ustalić przyczynę tragedii – dodaje Wachowiak.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że być może kierowca forda zasłabł za kierownicą, co mogło być przyczyna nagłego zjazdu na pobocze i zderzenia z drzewem na prostym odcinku drogi.

Na miejscu wypadku oprócz policji i pogotowia ratunkowego pojawili się także strażacy z OSP Swarzędz i z Antoninka.

kt

 

Anty-psie strefy w mieście?

Przyszła wiosna, śnieg stopniał, odsłaniając skwery i trawniki, udekorowane psimi odchodami. Problem jest o tyle poważny, że strażnicy miejscy proponują zamknięcie niektórych części miasta na wyprowadzanie zwierząt.

Na zielonych skwerach i chodnikach co krok można wdepnąć w przysłowiową minę, bo leniwi właściciele czworonogów nie sprzątają po swoich pupilach. Owszem, to nic odkrywczego, jednak wiosną ogromna ilość pozimowych „batonów” na trawnikach zawsze robi wrażenie. Nie inaczej jest w tym roku, choć jak mówi komendant Straży Miejskiej Piotr Kubczak, właściciele psów doskonale wiedzą o tym, że sprzątać należy. Nie robią tego, bo nikt nie jest w stanie ich kontrolować:
– Sprzątają, kiedy widzą patrol strażników, mają zatem świadomość. Niestety, na wyprowadzanie psa na trawnikach, skwerach, placach zabaw jest przyzwolenie społeczne, bo nikt nie zwraca na to większej uwagi. My nie jesteśmy tego procederu w stanie kontrolować, chyba że złapiemy kogoś na gorącym uczynku – wyjaśnia szef strażników. Wówczas właściciel psa musi liczyć się z mandatem karnym od 20 nawet do 500 zł. Większość jednak pozostaje bezkarna. W ubiegłym roku strażnicy miejscy wypisali raptem kilka takich mandatów.

"Anty

Zdarzyły się i dwa przypadki, że sami mieszkańcy interweniowali widząc sąsiada wyprowadzającego psa na osiedlowym skwerze, kierując sprawę do sądu. To jednak wyjątki: -To temat trudny do kontrolowania, kłopot z tym mają wszystkie miasta w kraju. U nas na szczęście chodniki pozostają czyste, gorzej rzeczywiście jest z trawnikami. Być może efekt przyniosłyby patrole po cywilnemu, niestety – nie mamy takiej możliwości. Trudno też liczyć na monitoring, bo kamery są w ciągłym ruchu. Egzaminu nie zdają też wyznaczone miejsca do wyprowadzania zwierząt, bo nie wszystkim na co dzień jest do nich blisko. Zwłaszcza, że pies załatwi potrzebę zanim dojdzie do takiej kuwety – dodaje P. Kubczak. Nie ma co także liczyć na zwiększenie patroli strażników ze względu na ograniczenia kadrowe miejscowej jednostki. Możliwe jednak, że za jakiś czas temat wszechobecnych psich odchodów zostanie uregulowany. Swarzędzka Straż Miejska pracuje nad rozwiązaniem, które – niewykluczone – zostanie wprowadzone za kilka miesięcy: – Mamy przygotowany projekt uchwały dla Rady Miejskiej, który ma wprowadzić zakaz wprowadzania psów do niektórych części miasta. Obecność właściciela z czworonogiem w takim miejscu łatwiej wyegzekwować niż fakt, że pies załatwia swoją potrzebę – mówi komendant. Wówczas każdy właściciel psa wprowadzający swojego pupila w takie miejsce automatycznie będzie musiał liczyć się z konsekwencjami. Kilkusetzłotowymi. Czy takie rozwiązanie okaże się skuteczne? Czas pokaże. Czekamy na Wasze opinie i komentarze.

mn

 

 

Karambol na Poznańskiej

Cztery samochody osobowe wzięły udział w kolizji na ul. Poznańskiej. Karambol wyglądał poważnie, na szczęście jednak nikt nie odniósł obrażeń.

14 kwietnia tuz przed 12.00 na ul. Poznańskiej, na wysokości ul. Kirkora doszło do karambolu, w którym udział wzięły cztery samochody pojazdowe. – Zdarzenie wyglądało dość groźnie, na miejscu jednak okazało się, że żadna z osób biorących udział w kolizji nie odniosła obrażeń i pomoc lekarska nie była potrzebna – wyjaśnia Tobiasz Baranicz ze swarzędzkiej OSP. Karambol spowodował jednak spore utrudnienia w ruchu drogowym które trwały ponad półtorej godziny. Na czas prowadzenia działań wystąpiły utrudnienia w ruchu drogowym w stronę Poznania.

kt