„Książka, którą trzymam w dłoni jest bardzo wzruszająca i także intymna. Prowadzi nas na łono natury i być może sprawi, że każdy z nas pobuszuje sobie we własnych szuwarach dni….” – tak oto pracownica swarzędzkiej Biblioteki Publicznej – Agata Widzowska-Pasiak rozpoczęła spotkanie promujące tomik poezji Haliny Dziszyńskiej-Błachnio „W szuwarach dni”.
Pani Halina jest doktorem nauk humanistycznych i wykłada na poznańskich uczelniach. Jest wybitnym specjalistą w zakresie pomocy psychologiczno-pedagogicznej, terapeutą mowy, logopedą. Ale jest także podróżniczką i poetką. Już niejednokrotnie prezentowała swoje wiersze. Ukazywały się w różnych czasopismach i towarzyszyły fotografiom męża np. w cyklu publikacji albumowych wydanych pod wspólną nazwą „Przenikanie”. Teraz przyszła jednak pora na debiut książkowy. Do rąk czytelników trafił wydany w twardej obwolucie tomik poezji zawierający 57 wierszy i 16 fotografii. Książkę zredagowała znana poznańska poetka Helena Gordziej, która we wprowadzeniu napisała tak: „Halina Dziszyńska-Błachnio ze znawstwem i twórczą pasją przedstawia czytelnikom ścisły związek piękna przyrody z urokami miłości…” Spotkanie z nową książką odbyło się w czytelni biblioteki w dniu 24 stycznia i połączone zostało z wystawą fotografii Henryka Błachnio „Szuwary”. Poetka rozdała na nim długie czerwone róże osobom, które przyczyniły się do powstania tomiku. Halina Dziszyńska-Błachnio czytała niektóre swoje wiersze, wpisywała dedykacje do książek, przyjmowała kwiaty i mówiła o artystycznych inspiracjach – o zapachach i kolorach beztroskiego dzieciństwa w Lubosinie, o jeziorach, o łąkach, o wierzbach, o miłości…
Tekst i foto: H.Staniewska


