GOAP straszy kontrolami

0

Związek Międzygminny „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej” podsumował półrocze funkcjonowania nowego systemu śmieciowego. I zapowiada kontrole: zarówno w firmach i sortowniach, jak i wśród mieszkańców.

ZM GOAP pokusił się o podsumowanie pierwszego półrocza funkcjonowania nowego systemu śmieciowego. Jak wyliczyli jego przedstawiciele, od 1 lipca do 31 grudnia 2013 r. z obszaru 9 miejscowości należących do Związku odebrano i zagospodarowano blisko 113 tys. ton odpadów komunalnych zmieszanych oraz 14 tys. ton odpadów zebranych selektywnie. Z danych zgromadzonych w tym okresie wynika również, że przeciętny mieszkaniec aglomeracji poznańskiej wytwarza rocznie nieco ponad 300  kg odpadów zmieszanych.  Najwięcej śmieci zebrano w październiku, najmniej w sierpniu. – Poziom redukcji ilości odpadów kierowanych na składowiska wyniósł ok. 40 proc. Z każdym miesiącem maleje liczba zgłoszeń od mieszkańców dotyczących braku pojemników czy reklamacji. W lipcu i sierpniu wpłynęło ich łącznie ponad 10 tys. a w listopadzie i grudniu ok. 3 tys. – poinformował ZM GOAP podczas ostatniej konferencji prasowej, zapowiadając jednocześnie szczegółowe kontrole udziałowców systemu: – W oparciu o doświadczenia wynikające z dotychczasowego funkcjonowania nowego systemu ZM GOAP zdecydował przeprowadzić kompleksowe kontrole baz magazynowo-transportowych  użytkowanych przez firmy odbierające odpady. Obejmą one również sortownie, do których kierowane są zebrane od mieszkańców odpady – wyjaśnił rzecznik prasowy Związku, Walerian Ignasiak.

Mieszkańcy też pod lupą

W pierwszej kolejności przedstawiciele Związku przyjrzą się 17 firmom, z którymi Związek ma zawarte umowy na świadczenie usług w 2014r. – Do nich zostały już wysłane pisma o wszczęciu postępowania kontrolnego. Jednak działania sprawdzające będą prowadzone sukcesywnie we wszystkich podmiotach zajmujących się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych na obszarze Związku. Do 124 firm ujętych obecnie w rejestrze działalności regulowanej (wykaz jest dostępny na stronie internetowej Związku – przyp. red.) zostaną także wysłane pisma wzywające do przedstawienia wykazu baz oraz dokumentacji potwierdzające, że spełniają one wszelkie wymagania – dodaje przedstawiciel Związku. Co istotne, kontrole zarządzone przez ZM GOAP obejmą także właścicieli nieruchomości. Wizyty urzędników powinni w najbliższym czasie spodziewać się ci, którzy pomimo zadeklarowania selektywnej zbiórki odpadów prowadzą ją  niewłaściwie. – Do tej pory Związek przede wszystkim edukował i promował segregację odpadów oraz wysyłał pisma wzywające do zaprzestania naruszania regulaminu. W minionym półroczu skierowano je do 85 podmiotów. W styczniu  przypadków naruszeń regulaminu utrzymania czystości i porządku zanotowano 13, w tym osiem dotyczyło niewłaściwego segregowania odpadów. Przedstawiciele Związku będą więc kontrolować przestrzeganie regulaminu, a w stosunku do osób i podmiotów naruszających jego postanowienia podjęte zostaną dalsze działania administracyjne – mówi W. Ignasiak.

Większość chce co miesiąc

Aktualnie trwają tzw. konsultacje społeczne mające usprawnić system gospodarowania odpadami. Jak poinformował ZM GOAP, z wstępnej analizy wypełnianych przez mieszkańców ankiet wynika, że 65 proc. uważa częstotliwość odbioru odpadów z zabudowy jednorodzinnej za wystarczającą. Znacznie bardziej zróżnicowane są opinie odnośnie częstotliwości odbioru odpadów wielkogabarytowych z zabudowy wielorodzinnej: 44 proc. uważa,  że powinny być odbierane 12 razy w roku, 20 proc. że 6 razy, 18 proc. – 4 razy, a 17 proc. respondentów nie ma zdania. O tym jak sytuacja z odpadami wielkogabarytowymi wygląda na terenie swarzędzkich terenów osiedlowych pisaliśmy, przypomnijmy, pod koniec minionego roku. W grudniu zalegające przy altanach śmieciowych stare meble zostały wywiezione przez Związek nieodpłatnie. Nowe zasady ich wywozu zostaną określone w nowym regulaminie utrzymania porządku i czystości, nad którym już trwają prace.

Stawka bez zmian

Co jednak najważniejsze, nie wzrosły stawki za odbiór śmieci z posesji. Oznacza to, że nadal będziemy płacić za tę usługę 12 i 20 zł.: – W 2014 roku stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie zmieniają się. ZM GOAP utrzymał je na ubiegłorocznym poziomie, wynoszącym 12 zł miesięcznie od osoby przy selektywnym zbieraniu odpadów oraz 20 zł przy jej braku. Utrzymana zostaje stawka degresywna umożliwiająca obniżenie opłat w gospodarstwach domowych liczących 4 i więcej osób oraz prowadzących selektywną zbiórkę odpadów. Nie zmieniają się także stawki opłat za zagospodarowanie odpadów z nieruchomości niezamieszkałych – podkreśla rzecznik ZM GOAP

mn

Z wizytą u dyspozytorów

0

Miejskie Stanowisko Kierowania, a w zasadzie Stanowisko Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu to miejsce, do którego dodzwonimy się, wybierając na klawiaturze naszego telefonu numer 998.

Dyspozytorzy tam pracujący, kolokwialnie mówiąc, mają pod sobą miasto Poznań a także cały Powiat Poznański. Informacje o wszystkich zdarzeniach mających miejsce na tym obszarze, a wymagających pomocy Straży Pożarnej spływają właśnie na ul. Bobrzańską w Poznaniu. Stoi tam nowoczesny budynek, miejsce pracy 16 dyspozytorów, podzielonych na 4 zmiany. Pracują 24h na dobę, w systemie 12-godzinnym, od 8 do 20 i od 20 do 8. Korzystając z nowoczesnych systemów komputerowych i dość niezawodnej sieci radiowej, stosując się do odpowiednich przepisów, wysyłają na miejsca zdarzeń potrzebne tam jednostki. Wspierają dowódców akcji powiadamiając policję lub, gdy zaistnieje taka konieczność, wzywając pogotowie ratunkowe. Mają do dyspozycji 9 Jednostek Ratowniczo-Gaśniczych – gdzie pracują strażacy zawodowi, 67 jednostek ochotniczych, w tym dwie z naszej gminy, oraz Szkołę Aspirantów PSP z Poznania. To właśnie z tego miejsca wychodzą polecenia wyjazdu na akcje strażaków z OSP Swarzędz i Kobylnica. Jeśli potrzebna jest ich pomoc dyspozytor decyduje ile i jakie wozy mają udać się do zdarzenia. W tym fachu liczy się czas, często dyspozytorzy pracują na sekundach – mówią mł. kpt. Michał Kucierski i kpt. Kamil Witoszko. Na służbie jest zawsze minimum 3 dyspozytorów, jednak stanowisk jest więcej, kiedy jest potrzeba, np. w przypadkach nawałnic i klęsk pogodowych, istnieje możliwość pracy większej ilości dyspozytorów. Stanowisko kierowania jest zawsze gotowe, ma zapewnione alternatywne źródła prądu, można powiedzieć że jest niezależne energetycznie., budynek w którym się mieści jest również obiektem przyszłościowym – można go zmodernizować, stworzyć więcej stanowisk dyspozytorskich. Wszystko na miarę potrzeb. Sprzęt na jakim pracują strażacy jest najwyższej jakości, opierając się na specjalistycznych aplikacjach komputerowych dyspozytorzy mogą bez problemu ustalić miejsce zdarzenia, określić pozycję wozów strażackich, podejrzeć miejsce działań na monitoringu miejskim czy skontaktować się z osobą zgłaszającą. Ważnym elementem pracy dyspozytorów są rozmowy z osobami zgłaszającymi. Do stanowiska kierowania straży pożarnej można dodzwonić się bezpośrednio korzystając z numeru 998. Jeśli potrzebna nam jest pomoc strażaków, a zadzwonimy pod numer 112 zostaniemy po prostu przekierowani do dyspozytorów straży. Przypominamy że charakterystyczne numery ratunkowe, 999, 998 i 997 nadal funkcjonują, korzystając z nich, de facto, skracamy czas wysłania nam odpowiedniej pomocy. Dyspozytorzy to pierwszy etap łańcucha ratowniczego – podsumowują mł. kpt. Michał Kucierski i kpt. Kamil Witoszko. Starajmy się zatem nie utrudniać im jeszcze bardziej pracy pod presją czasu, dzwoniący na numery alarmowe często chcą zamówić pizzę lub taksówkę, zajmując linię naprawdę potrzebującym pomocy. Służby ratownicze na dojazd przeznaczone mają maksymalnie 15 minut, zwykle są na miejscu znacznie wcześniej. Dyspozytorzy dbają o bezpieczeństwo blisko miliona mieszkańców Poznania i całego powiatu, mimo że nie ma ich fizycznie na miejscu akcji wykonują pracę tak samo trudną, jeśli nie trudniejszą.

Hubert Remlein

 

Współpraca Tygodnika Swarzędzkiego i serwisu Swarzędz na sygnale zaowocowała nową rubryką na naszych łamach. Do przeczytania pierwszy, z nowej serii artykułów, pokazujących pracę służb działających „na sygnale”, od kuchni. W tym numerze przyjrzymy się działaniom dyspozytorów Straży Pożarnej, a ciąg dalszy nastąpi…

Zderzenie na byłej „piątce”

0

15 lutego na starej drodze krajowej nr 5 doszło do wypadku drogowego. Na wysokości Uzarzewa zderzyły się dwie osobówki.

15 lutego, krótko przed godziną 13.00 doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych na starej drodze nr 5 na wysokości zjazdu do Uzarzewa. – Po przybyciu na miejsce strażacy zastali dwa rozbite samochody blokujące jeden pas ruchu. Na szczęście żadna z jadących osób nie została poważnie ranna – trzy osoby opuściły samochody o własnych siłach – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków, którzy zostali wezwani na miejsce wypadku. Po przyjeździe na miejsce patrolu policji samochody zostały usunięte na pobocze a droga została oprzątnięta z porozrzucanych części i posypana sorbentem w celu usunięcia substancji ropopochodnych. – W działaniach trwających 65 min. udział brały dwa zastępy z Kobylnicy i dwa zastępy z JRG-3 – dodaje Tomaszewski.

Kt

 

 

Strażnicy w pogoni za psem

0

Strażnicy miejscy coraz częściej zwracają uwagę na psi problem w naszym mieście. Bo oto okazuje się, że nadal nie sprzątamy po swoich pupilach, nie pilnujemy ich w sposób należyty i dajemy za dużo swobody, pozwalając na bezpańskie wycieczki po mieście. – Tylko w zeszłym roku przez naszą „przechowalnię" dla piesków przewinęło się 57 psów – mówi Piotr Kubczak, komendant strażników.

Jak wynika ze statystyk prowadzonych przez miejscową Straż Miejską, która odławianiem psów zajmuje się tylko dzięki uprzejmości, bo zwyczajnie nie musi tego robić, w kwestii opieki nad swoimi pupilami edukujemy się niezwykle opornie. Bo oto kupy na trawnikach – mimo ponawianych apeli i rozmaitych kampanii informacyjnych – jak były, tak są nadal. Widać to zwłaszcza w okresie odwilży, kiedy odpuszczająca pokrywa śnieżna ukazuje skalę problemu. Przyczyniamy się do tego jednak nie tylko nie sprzątając po swoich czworonogach, ale – jak twierdzą strażnicy – dając psom za dużo swobody: – Niestety, pomimo działań podejmowanych przez służby porządkowe, gminy czy też fundacje – dalej nie możemy się przyzwyczaić do tego, że ponosimy odpowiedzialność za swojego pupila. Dotyczy to zarówno puszczania psa bez opieki jak i sprzątania, a raczej wręcz przeciwnie psich odchodów. Sprzątania psiej kupy nie tylko wówczas gdy w pobliżu jest patrol straży miejskiej czy policji, ale tak dla zasady, z szacunku dla prawa i innych mieszkańców – mówi Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. W zeszłym roku do przechowalni dla psiaków na terenie wysypiska w Rabowicach trafiło 57 czworonogów. Zarówno bezpańskich, jak i takich, które miały swoich właścicieli: – Pomimo braku umocowania prawnego, z konieczności i z braku innej alternatywy 46 z tej liczby złapanych zwierząt złapali strażnicy miejscy na swoje ryzyko i odpowiedzialność. Pozostałe złapane psy ze względu na rasę i zachowanie wymagały uśpienia do transportu przez lekarza weterynarii. Część z nich – dokładnie 18 zostało zwróconych właścicielom po nałożeniu mandatu. Dzięki współpracy Straży Miejskiej ze Strażą Ochrony Zwierząt i fundacją „Głosem Zwierząt" ( za co jesteśmy niezmiernie wdzięczni) dla 27 piesków udało się znaleźć nowych właścicieli, pozostałe niestety trafiły do schroniska dla zwierząt – wyjaśnia szef strażników, po raz kolejny apelując do swarzędzan o odpowiednią opiekę nad pupilami: – Pilnujcie swoich psów, nie zostawiajcie otwartych bram gdy na terenie posesji biega wasz pupil, dbajcie o stan ogrodzenia nieruchomości. Na spacer wyprowadzajcie go na smyczy, jeśli chcecie dać mu trochę więcej swobody – są dostępne na rynku smycze automatyczne nawet dla dużych i silnych psów. Wreszcie nie decydujcie się na psa, gdy nie macie warunków do jego trzymania. Wiele zwierzaków ( nie tylko psów) trafia na ulicę bo znudziły się właścicielowi, bo urosły, bo psociły w domu, bo przeszkadzają w planach urlopowych. Nie bez powodu najwięcej psów łapiemy w okresie wakacyjnym i tuż przed nim – podkreśla, przestrzegając jednocześnie przed ogólnomiejskimi skutkami podobnych zaniedbań, bo psy chętnie łączą się w stada: – Problem bezpańskich psów to plaga występująca z różnym natężeniem w całym kraju. Notowano przypadki, kiedy takie na poły zdziczałe psy łączyły się w sfory złożone z kilku, kilkunastu sztuk i siały spustoszenie zwłaszcza na terenach wiejskich. Takie psie bandy stanowiły także poważne zagrożenie dla mieszkańców – podsumowuje komendant. O tym, jak uciążliwe potrafią być dzikie watahy zwierząt przekonaliśmy się przy okazji niedawnych, regularnych wizyt dzików w mieście.

mn

 

Pendolino przejechał. A szynobus?

0

W miniony piątek przez naszą gminę, co jeden z mieszkańców uchwycił na zdjęciu, przemknął superszybki i supernowoczesny pociąg Pendolino. Skąd i dokąd jechał? Nie wiadomo. Ale przypomniał nam o szynobusie, który miał w tej gminie pojawić się już w 2008 r. Czy i kiedy ta niewątpliwa atrakcja transportowa wejdzie w życie?

Szynobus superpociągiem nie jest i superszybkich prędkości nie rozwija, niemniej więzy rodzinne są w tym wypadku oczywiste. Piątkowy cichy show wykonany przez Pendolino na swarzędzkiej stacji nasunął zatem naturalne skojarzenie i pytanie o to, kiedy szynowy nowoczesny środek transportu będzie regularnie jeździł po okolicznych torach. Przypomnijmy, że przymiarki do realizacji takiego pomysłu pojawiły się już blisko 7 lat temu. O wspólnej inicjatywie Urzędu Marszałkowskiego, Starostwa Powiatowego, PKP, Centrum Logistycznego CLIP z Rabowickiej i gminy Swarzędz informowaliśmy wielokrotnie. W świetle podpisanego jeszcze w 2007 r. porozumienia między stronami, Swarzędz zobowiązał się sfinansować i sporządzić projekt dodatkowego, 100-metrowego peronu zewnętrznego dla szynobusu na swarzędzkiej stacji. Z przekazywanych wówczas przez władze miasta informacji wynikało, że pierwszy pojazd szynowy kursujący z Poznania do ul. Rabowickiej przejedzie przez naszą gminę latem 2008 r. Jego uruchomienie miałoby usprawnić obsługę komunikacyjną w rejonie strefy ekonomicznej, gdzie pracodawcy zatrudniają łącznie kilka tysięcy osób. Tymczasem od deklaracji ówczesnych władz miasta minęło już kilka lat i w tym czasie temat jego uruchomienia ucichł. Powód? Do końca nie było wiadomo, kto tak naprawdę ma sfinansować całą operację. O szynobusie głośno zrobiło się ponownie za sprawą planów swarzędzkiego magistratu związanych z modernizacją okolicy ul. Dworcowej i budową łącznika ul. Rabowickiej z krajówką, co umożliwiłoby prace nad trasą autobusu szynowego. Jak wiemy, obie te inwestycje są lub będą wkrótce wykonywane. Sam szynobus natomiast, jak się okazuje, wciąż ma do Swarzędza pod górkę, bo w sprawie jego uruchomienia, poza procedurami planistycznymi prowadzonymi przez magistrat, nadal dzieje się niewiele: – Sukcesywnie rezerwujemy grunty pod trasę szynobusu w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, która wcześniej została ujęta w studium planistycznym naszej gminy – wyjaśnia wiceburmistrz Adam Trawiński, podkreślając jednak, że wciąż nie wiadomo, kiedy dojdzie do realizacji takiej inwestycji, ani kto sfinansuje zakup pojazdu oraz wybuduje odpowiednią infrastrukturę pod jego uruchomienie: – Koszty tego przedsięwzięcia, nawet gdybyśmy mieli sfinansować tylko jego część, byłyby ogromne. Ani w budżecie, ani w wieloletnim planie finansowym nie mamy takich pieniędzy. Trasa szynobusu przecina kilka dróg, w takich punktach należałoby wybudować dodatkowe układy komunikacyjne np. z wiaduktami lub rogatkami, a to przecież kolejne koszty. Na razie nie ma tematu szynobusu w naszej gminie, jeśli jednak kiedyś dojdzie do jego realizacji, będziemy zabezpieczeni od strony terenów pod jego budowę, mając pewność że nikt ich niczym nie zabuduje – dodaje zastępca gospodyni miasta. Do pomysłu kontynuowania tematu uruchomienia pojazdu szynowego na terenie naszej gminy, jak się dowiedzieliśmy, nie powrócili także inwestorzy z Rabowickiej i PKP. Póki co, pozostaje czekać na kolejny powiew nowoczesności w wykonaniu Pendolino.

mn

 

 

Spełnione marzenie 6 – letniej Nikoli

0

To był niesamowity dzień. Spełniło się marzenie walczącej z nowotworem małej mieszkanki os. Kościuszkowców. 6 – letnia Nikolka otrzymała na swoje urodziny tysiące, ba! setki tysięcy kartek urodzinowych. To nie wszystko. Swarzędzanie stanęli na wysokości zadania, udowadniając, że mają wielkie i wrażliwe serca i zgotowali dzielnej 6 – latce wspaniałą niespodziankę, pojawiając się pod jej blokiem i od odśpiewując gromkie 100 lat.

O małej bohaterce, Nikolce z os. Kościuszkowców wspominamy na naszych łamach od kilku tygodni. Nikola ma 6 lat i bagaż doświadczeń, którym mogłaby obdarować wielu dorosłych. Mała Nikola, od 3 lat walczy dzielnie o życie. Ma neuroblastomę – nowotwór złośliwy, który zaatakował jej nadnercza, szpik i kości. Po wielu cyklach chemioterapii i radioterapii, autoprzeszczepie szpiku oraz kuracji lekiem roaccutan, nowotwór został pokonany. Radość Nikolki i jej bliskich była ogromna. Po 8 miesiącach spokoju nastąpiła – niestety – wznowa choroby. Nikolka wraz z rodzicami stanęła po raz drugi do walki o zdrowie i życie. Obecnie mała mieszkanka Swarzędza jest leczona w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, gdzie otrzymuje bardzo agresywną chemię. Mimo bólu, mimo wyczerpującej radioterapii i wielu cykli chemioterapii jest pogodną, radosną dziewczynką. 6 lutego obchodziła swoje 6 – urodziny i w związku z tym miała wielkie marzenie – otrzymać kartki z życzeniami od jak największej liczby osób. Marzenie się spełniło! Do akcji włączyło się tysiące swarzędzan, a kartki napływało z całej Polski i z zagranicy, wywołując ogromny uśmiech i radość na twarzy Nikolki!

{gallery}14.02.2014-2{/gallery}

fot. Hubert Remlein, KWP Poznań

Dzień urodzin był dniem szczególnym dla dziewczynki, co chwilę do jej drzwi na os. Kościuszkowców pukali goście przynoszą kartki, pluszaki i niespodzianki. Były wizyty bardziej i mniej oficjalnych gości. Ale największym przeżycie było spotkanie z mieszkańcami. Swarzędzanie zgotowali bowiem Nikoli fantastyczną niespodziankę. O godz. 18.00 pod jej blokiem pojawiły się tłumy osób, które odśpiewały gromkie sto lat. Były balony, wspólne śpiewy, łzy wzruszenia i radości. A nad blokiem, na cześć dziewczynki rozbłysły sztuczne ognie. Największą radość sprawili jednak chyba dziewczynce swarzędzcy strażacy, którzy zaprosili Ją do strażackiej kabiny!

Za kilka dni, 23 II w Restauracji Botanika, w swarzędzkim EuroHotelu odbędzie się koncert piosenek, dedykowany Nikoli!

 Osoby o wielkich sercach namawiamy też do pomocy finansowej dla Nikoli. Być może potrzebna będzie bowiem wizyta w szpitalu w Niemczech i terapia, która nie jest refundowana przez NFZ. Przekaż 1% podatku – w formularzu PIT wpisz: KRS 0000037904, 20936 – Nikola Kubiak.

Dziewczynka jest podopieczną Fundacji „Zdążyć z pomocą”.

kt

 

 

Objazdy na Średzkiej

0

Po zimowej przerwie swarzędzcy drogowcy wracają w rejon ul. Średzkiej, gdzie od września minionego roku realizowana jest modernizacja drogi połączona z przebudową miejscowego układu komunikacyjnego. Zapowiadane są objazdy.

Od kilku dni kontynuowane są prace drogowe związane z przebudową układu komunikacyjnego w okolicach ul. Średzkiej. W ramach tej etapowej inwestycji, przypomnijmy, modernizowana jest sama Średzka, która doczeka się zarówno nowej nawierzchni z obustronnymi chodnikami, jak i kanalizacji deszczowej, przebudowywane będzie także skrzyżowanie ul. Polnej i Średzkiej, które zostanie przekształcone w rondo, zmodernizowane zostanie również – niejako po sąsiedzku – i drugie skrzyżowanie: ul. Średzkiej z ul. Rabowicką. Roboty drogowe nie ominęły i pobliskiej ul. Rabowickiej, gdzie w międzyczasie montowana była kanalizacja deszczowa. Aktualnie wykonawca inwestycji przystępuje do kontynuowania rozpoczętej we wrześniu przebudowy ul. Średzkiej. Droga, jak poinformował nas Bartłomiej Majchrzak, kierownik referatu inwestycji w magistracie, ma już nową nawierzchnię na odcinku do ul. Pogodnej, a obecnie prowadzone roboty będą dotyczyły budowy jednego z chodników ulicy (od ul. Złotej) oraz kanalizacji deszczowej. Od 14 lutego w rejonie inwestycji zacznie obowiązywać nowa organizacja ruchu, a także ograniczenia prędkości: – W związku ze wznowieniem prac przy przebudowie ul. Średzkiej w Swarzędzu w rejonie budowy zostanie wprowadzona zmieniona, tymczasowa organizacja ruchu. Od piątku 14 lutego, przez ok. 4 tygodnie, ul. Średzka na odcinku od wiaduktu do ul. Staniewskiego będzie ulicą jednokierunkową (przejazd w kierunku Zalasewa), natomiast dla kierowców chcących dojechać do Swarzędza objazd zostanie wyznaczony ulicami Staniewskiego i Wilkońskich – poinformował przed kilkoma dniami UMiG, udostępniając mapkę objazdu (publikujemy ją obok). – Zdajemy sobie sprawę, że pewnym utrudnieniem w objeździe może być gruntowa, utwardzona nawierzchnia ul. Staniewskiego, jednak mamy zapewnienie wykonawcy inwestycji, że codziennie będzie dbał o jej stan – wyjaśnia B. Majchrzak. Prace przy Średzkiej mają zakończyć się wiosną, co umożliwi wykonawcy (swarzędzka firma KRUG) rozpoczęcie robót nad wspomnianą przebudową skrzyżowania drogi z ul. Polną, co z kolei może skutkować dalszymi utrudnieniami w ruchu drogowym. Niewykluczone jest nawet krótkotrwałe wyłączenie okolicy z ruchu drogowego. Stanie się tak jednak tylko pod warunkiem oddania do użytku wybudowanego w ubiegłym roku wiaduktu w Jasinie, którym mógłby zostać poprowadzony ewentualny objazd. Przypomnijmy, że na realizację zadania przewidziano w budżecie 5,2 mln zł. Inwestycję kwotą 1,6 mln zł. dofinansowało Starostwo Powiatowe. Szacuje się, że przedsięwzięcie zostanie ukończone w połowie listopada przyszłego roku. Termin ten pozostaje niezagrożony, mimo że w międzyczasie wystąpiły komplikacje w postaci kolizji z przyłączami gazu oraz liniami energetycznymi.

mn

"Objazydy

 

Jest umowa na odśnieżanie „piątki”

0

31 stycznia magistrat rozszerzył tegoroczną umowę z firmami utrzymującymi przejezdność gminnych dróg o starą drogę krajową nr 5. Wcześniej ta ważna regionalna arteria komunikacyjna była utrzymywana w ramach zarządzania kryzysowego.

22 I na trasie Poznań – Gniezno, przypomnijmy, doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. Na oblodzonej jezdni, w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych zderzyły się trzy pojazdy: ciężarówka z naczepą i dwie osobówki. W wyniku zdarzenia śmierć na miejscu poniosła 32 – letnia kobieta, kierująca jednym z aut. Druga kierująca z obrażeniami ciała trafiła do szpitala. Ekstremalne warunki panujące tego dnia na drodze spowodowały szereg pytań o jej utrzymywanie. O sprawie obszernie pisaliśmy w poprzednim wydaniu TS, przypominając administracyjne przepychanki związane ze starą „piątką”. Do końca grudnia minionego roku za odśnieżanie odpowiedzialny był dotychczasowy zarządca drogi – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, zobowiązany do tego przez sąd okręgowy, od stycznia br. natomiast gmina Swarzędz. Co istotne, ogłaszając w minionym roku przetarg na tegoroczne utrzymanie gminnych dróg, trasa Poznań – Gniezno nie była brana pod uwagę przez magistrat, bo spodziewano się, że i w nowym roku drogę będzie utrzymywał jej wcześniejszy zarządca. Gdy okazało się, że droga ponownie spadnie na gminne barki, pod koniec stycznia podpisano z firmami odśnieżającymi aneks do umowy na utrzymywanie także starej piątki. Wcześniej, jak poinformował nas Maciej Woliński, rzecznik prasowy magistratu – droga utrzymywana była z funduszy zarządzania kryzysowego: – Umowa uzupełniająca do umowy na „świadczenie usług w zakresie zimowego utrzymania dróg i ulic na terenie Miasta i Gminy Swarzędz wraz z materiałem”, została podpisana 31.01.2014 roku. Jej podpisanie poprzedzone zostało wymaganą prawem procedurą postępowania, którą Gmina Swarzędz wszczęła w grudniu 2013 – natychmiast po zapewnieniu przez Radę Miejską pieniędzy na ten cel w budżecie Gminy Swarzędz – mówi rzecznik. Gmina przeznaczyła na tę usługę do 85.000 zł brutto. – W okresie od początku br. do daty podpisania umowy uzupełniającej, zadania z zakresu zimowego utrzymania dawnej drogi krajowej nr 5 na jej swarzędzkim odcinku były zlecane zgodnie z potrzebami i wymaganiami określonymi dla I standardu zimowego utrzymania.

"jest

Gmina dysponuje funduszami na ten cel w ramach zarządzania kryzysowego – dodaje Maciej Woliński. Jak stara piątka była odśnieżana owego feralnego dnia? – Podjęcie działań zimowego utrzymania (skierowanie tam odpowiedniego sprzętu) dawnej drogi krajowej nr 5 na jej swarzędzkim odcinku zostało zlecone wykonawcy umowy o godzinie 2:10 w dniu 22 stycznia 2014 roku przez upoważnione do tego służby. Dodatkowo dyspozycja o konieczności podjęcia działań zimowego utrzymania dawnej drogi krajowej nr 5 na jej swarzędzkim odcinku ponownie wydana została przez upoważnionego pracownika UMiG o godzinie 7:00 w dniu 22 stycznia 2014 roku, natychmiast po otrzymaniu informacji o takiej potrzebie. Skierowany o tej porze sprzęt nie zdołał jednak podjąć działań z uwagi na zamknięcie drogi w wyniku wypadku na odcinku pomiędzy Kobylnicą a Uzarzewem, i podjął pracę gdy pozwolili na to strażacy i policjanci – wyjaśnia rzecznik magistratu. Póki co, nadal nie są znane bezpośrednie przyczyny wypadku. Sprawę od dwóch tygodni bada poznańska prokuratura: – Nie ustalono jeszcze przyczyny wypadku drogowego, zatem nie zgromadzono dowodów uzasadniających przedstawienie komukolwiek zarzutów w tej sprawie – poinformowała prokurator Magdalena Mazur – Prus, rzeczniczka prokuratury rejonowej.

mn

Kolorowe Przedszkole powstaje na Cegielskiego

0

Na os. Cegielskiego trwa budowa kolejnego w naszej gminie przedszkola. Nowa placówka oświatowa zwiększy przedszkolną ofertę gminy o ponad 100 miejsc dla maluchów.

Przedszkole, które powoli wyrasta na os. Cegielskiego ma od najbliższego roku szkolnego z nadwyżką przejąć zadania likwidowanej filii przedszkola „Bajkowy Świat”, znajdującej się na os. Raczyńskiego. I chociaż jest inicjatywą prywatnego inwestora, będzie funkcjonowało jako przedszkole publiczne, co oznacza że zasady naboru maluchów i opłaty będą regulowane dokładnie w taki sam sposób jak w przedszkolach gminnych. Nowa placówka będzie dysponowała pięcioma 25-osobowymi oddziałami, co oznacza że na miejsce w przedszkolu będzie mogło liczyć 125 najmłodszych. Obok budynku o ciekawej, kolorowej elewacji, którego wizualizację publikujemy obok, będzie znajdował się ogródek z placem zabaw, a do dyspozycji rodziców oddany zostanie kilkustanowiskowy parking. Jak w międzyczasie zapowiedział UMiG, w placówce zostaną zatrudnieni pracownicy likwidowanej filii „Bajkowego Świata”. W miejscu likwidowanego oddziału przedszkola magistrat planuje z kolei zorganizować filię biblioteki publicznej. Przypomnijmy, że o zamiarze zamknięcia filii „Bajkowego Świata” samorząd poinformował podczas grudniowej sesji Rady Miejskiej, uzasadniając ją oszczędnościami budżetowymi (koszty prowadzenia placówki, jak wyliczyli przedstawiciele swarzędzkiej oświaty, w przypadku samej filii wynoszą ok. 4-5 tys. zł. miesięcznie plus wynagrodzenia 6 pracowników) oraz faktem rozpoczęcia przez 50 podopiecznych przedszkola nauki w szkole podstawowej w najbliższym roku szkolnym.

Mn

 

 

Szkoła w Zalasewie jednak droższa

0

22 miliony zł., a o takiej kwocie w międzyczasie informował magistrat, nie wystarczą na wybudowanie szkoły w Zalasewie. Najtańsza oferta, jaka pojawiła się w ogłoszonym przez UMiG przetargu na wykonawcę inwestycji wynosi 26,5 mln zł. Różnicę mają pokryć środki przeznaczone na budowę sieci wodociągowej.

Wstępna wartość kosztorysowa budowy placówki oświatowej w Zalasewie, jak już informowaliśmy, wyniosła 40 mln zł. Tuż przed ogłoszeniem przetargu trwały podliczenia i szukanie oszczędności w planie inwestycyjnym. Ostatecznie, jak w międzyczasie powiadomił magistrat, koszty szkoły oszacowano na poziomie ok. 22 mln zł. Pod koniec stycznia zostały otwarte złożone w przetargu oferty. Ich średnia wartość, jak podał ratusz, to 30 mln zł., planowaną kwotę 22 mln zł. przekroczyła także najtańsza, wynosząca 26, 5 mln zł. Oznacza to, że nawet przy jej ewentualnym wyborze, w przyszłorocznym budżecie na realizację inwestycji może zabraknąć 4,5 mln zł. Według urzędników, budowa szkoły nie jest jednak zagrożona: – Problem ten został już rozwiązany. Brakującą w przyszłorocznym budżecie kwotę ok. 4,5 mln zł planuje się bowiem uzupełnić środkami pierwotnie przeznaczonymi na budowę infrastruktury kanalizacyjno-wodociągowej. Środki te, w wyniku działań Urzędu Miasta i Gminy w Swarzędzu, zostaną „uwolnione”, gdyż wspomniane zadania z zakresu inwestycji kanalizacyjno-wodociągowych weźmie na siebie spółka AQUANET – wyjaśnia na stronie internetowej magistratu jego rzecznik, Maciej Woliński. Chodzi najprawdopodobniej o budowę nowej sieci wodociągowej z przyłączami w rejonie Paczkowa, Sarbinowa i Łowęcina, nie udało nam się jednak potwierdzić tych informacji w ratuszu do momentu zamknięcia tego wydania TS. Póki co, wiadomo że trwa analiza ofert związanych z budową szkoły. Procedury powinny zakończyć się w połowie lutego br., wówczas też dowiemy się, czyją ofertę wybrał UMiG. Budowa placówki będzie mogła rozpocząć się wczesną wiosną i według urzędników zakończy się zgodnie z planem – w połowie przyszłego roku, rozpoczynając działalność wraz z początkiem roku szkolnego 2015/2016. Przypomnijmy, że według przygotowanej koncepcji, dwupiętrowy kompleks szkolny zbudowany wokół sali gimnastycznej będzie składał się z czterech części: dydaktycznej dla klas nauczania początkowego (10 klas wraz z zapleczem na dwóch kondygnacjach obiektu), części dydaktycznej dla klas 4-6 (6 klas na parterze budynku i 12 klas na piętrze), części sportowo widowiskowej, w skład której wejdzie pełnowymiarowa sala sportowa z widownią dla blisko 1000 osób, boiskami do piłki ręcznej, siatkówki, koszykówki i ścianką wspinaczkową oraz amfiteatralnej auli z widownią na ok. 300 osób i przeszklonym foyer. Szkoła planowana jest docelowo na łącznie 33 oddziały, a wraz z parkingiem na 60 miejsc, częścią sportową, przyszkolnym placem manewrowym i dwoma placami zabaw ma zająć powierzchnię ponad 8 tys. m2, z czego 6 tys. przypadnie na sam budynek szkolny. Co więcej, nowa placówka oświatowa będzie w pełni dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych, a poruszanie się między kondygnacjami obiektu ułatwią windy. Warto dodać, że budowa szkoły, choć jeszcze nierozpoczęta, już pochłonęła blisko 3,5 mln zł. Tyle kosztowała samorząd, zakupiona od prywatnej osoby, działka w pobliżu os. Leśnego o powierzchni 2,1 ha, na której placówka zostanie wzniesiona.

mn