Swarzędz wyjdzie z ZM GOAP?

Swarzędzki samorząd jest coraz bliżej podjęcia decyzji o wyjściu naszej gminy ze Związku Międzygminnego Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej. Krytycznie działania ZM GOAP oceniła komisja gospodarcza Rady Miejskiej. Z reprezentowania Swarzędza na forum Związku zamierza wycofać się wiceburmistrz Adam Trawiński.

Opuszczenie przez naszą gminę Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej” jest całkiem realne. O takiej możliwości coraz głośniej mówią niektórzy radni, niezadowoleni z zarządzania gospodarką śmieciową przez ZM GOAP. Póki co, na wydanie oficjalnej opinii na ten temat zdecydowała się komisja gospodarcza Rady Miejskiej. Podczas jej środowego posiedzenia przewodniczący komisji Zygmunt Majchrzak przedstawił projekt stanowiska w tej sprawie: – Rozmawiałem z przedstawicielami wielu samorządów, z fachowcami i przedstawicielami ZM GOAP i tylko zarząd ZM GOAP uważa, że cały ten system rozwija się prawidłowo i wszystko idzie w dobrym kierunku – wyjaśnił szef komisji, wyliczając niedoskonałości obowiązującego od 1 lipca ubiegłego roku systemu śmieciowego: – Kiedy przystępowaliśmy do Związku pojawiały się różne hasła, które miały przekonać gminy, że dokonały dobrego wyboru. Rzeczywistość okazała się jednak dużo gorsza od oczekiwań. Nowy system odbioru odpadów nie spowodował, że mamy mniej śmieci w przydrożnych rowach i lasach, pogorszył się też sprawny dotychczas odbiór odpadów wielkogabarytowych, a także uciążliwych i niebezpiecznych. Związek jest jednym z nielicznych przykładów w kraju, gdzie nadal nie rozstrzygnięto przetargów w większości sektorów. System jest nieszczelny i trudno zidentyfikować osoby, które nie złożyły deklaracji. Rosną też koszty administracyjne oraz wynikające z przyjętych rozwiązań, zmuszające ZM GOAP do zaciągania kredytów. Odbiór odpadów jest droższy niż do tej pory, zwłaszcza na terenach osiedlowych, niejasny jest też sposób przyszłego korzystania przez gminy z budowanej przez Poznań spalarni odpadów oraz zbyt restrykcyjny system kar dla firm, zniechęcający do inwestowania. Miało być taniej i lepiej, jest drożej i gorzej – przekonywał Z. Majchrzak, odczytując stanowisko komisji. Jak podkreślił, Swarzędz – bazując na dotychczasowych doświadczeniach w zakresie gospodarki śmieciowej – poradziłby sobie z samodzielną organizacją systemu śmieciowego. I chociaż członkowie komisji zdecydowaną większością głosów poparli zaprezentowane stanowisko, goapowskiego systemu bronił wiceburmistrz Adam Trawiński, reprezentujący naszą gminę w zarządzie Związku. – Są to zasłyszane, niezgodne z rzeczywistością wypowiedzi – denerwował się zastępca gospodyni gminy, punkt po punkcie odnosząc się do stanowiska komisji. – Nie jest prawdą, że będąc w Związku jesteśmy drożsi. Gdybyśmy samodzielnie zawiadowali całym systemem, również mielibyśmy większe koszty, także administracyjne, bo wiązałoby się to m.in. z koniecznością zatrudniania dodatkowych osób. Nie jest też prawdą, że mieszkańcy nie wypełnili deklaracji. 99% swarzędzan takowe złożyło. A po wybudowaniu spalarni wszystkie śmieci będą trafiały właśnie tam. I nie jest to niejasne – wyjaśniał zastępca gospodyni gminy. – Ja mam inne informacje. Nie wiem, gdzie leży racja. Pewne jest jednak, że ktoś kogoś wprowadza w błąd. Broni pan swojego stołka – ripostował przewodniczący komisji, odnosząc się do funkcji wiceburmistrza pełnionej w zarządzie ZM GOAP. Ten z kolei zapowiedział rezygnację: – Nie jestem obrońcą GOAPu, po prostu nie zgadzam się na wyjście ze Związku, bo wówczas dla mieszkańców automatycznie wzrosną koszty odbioru śmieci – powiedział A. Trawiński, apelując do burmistrz Anny Tomickiej o odwołanie go podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej ze struktur Związku. W zbliżającym się posiedzeniu Rady Miejskiej mają wziąć udział przedstawiciele ZM GOAP, a temat ewentualnego wyjścia Swarzędza ze Związku najprawdopodobniej będzie przez samorządowców kontynuowany. Nieoficjalnie wiadomo, że może pojawić się oficjalny wniosek w tej sprawie.

mn


Swarzędzanie narzekają na drogi

Mieszkańcy Gruszczyna narzekają na stan okolicznych dróg gruntowych, domagając się ich porządnego utwardzenia. Skarżą się także mieszkańcy Paczkowa, narzekając na utrudniony przejazd odcinkiem ul. Rabowickiej prowadzącym w kierunku sołectwa. Wszyscy zgodnie szukają pomocy u radnych.

Jak co roku po zimie przychodzi czas na oczekiwane przez wielu wiosenne porządki na drogach. Nie wszędzie jednak miotła drogowców zagląda. A w jeszcze inne miejsca zagląda nie tak często i tak efektywnie jak życzyliby sobie tego mieszkańcy. Tak jest choćby w Gruszczynie, gdzie mieszkańcy rejonu ul. Katarzyńskiej mają kłopot z dojazdem do swoich posesji lokalnymi, wyboistymi drogami gruntowymi (m.in. ul. Krańcowa, Świt, Brzask, Nowowiejskiego), a także w Paczkowie, którego mieszkańcy narzekają na utrudnioną przejezdność odcinkiem ul. Rabowickiej po wybudowaniu w okolicy kanalizacji. Zdaniem tych pierwszych równanie dróg gruntowych, które prowadzi gmina przynosi krótkotrwały efekt, bo raptem do pierwszych opadów deszczu, zdaniem tych drugich inwestycja kanalizacyjna wykonywana 2 lata temu przez gminę uszkodziła trasę i studzienki kanalizacyjne. W efekcie pierwsi od ponad roku domagają się porządnego utwardzenia notorycznie nieprzejezdnych dróg, co umożliwiłoby im swobodny dojazd do domostw, drudzy natomiast – naprawy zniszczonego ciągu. Kłopot w tym, że do niedawna i jedni i drudzy nie mogli porozumieć się z pracownikami ratusza, donosząc że ci ignorują ich apele. Stąd też obszerna, zawierająca kilkadziesiąt maili i pism, korespondencja między swarzędzkim magistratem a mieszkańcami trafiła niedawno do radnych. Mieszkańcy liczą, że samorządowcy administracyjnie przyspieszą i zwyczajnie poprą ich sprawy. Sam ratusz natomiast zapowiedział zorganizowanie spotkań z mieszkańcami. Jedno – to dotyczące Gruszczyna już się odbyło. Podczas narady ustalono sposób i termin naprawy dróg, na początku kwietnia doszło też do dwóch wizji lokalnych z udziałem drogowców, na których omówiono możliwe rozwiązania techniczne mogące poprawić stan miejscowych tras. Jak poinformował w międzyczasie Zbigniew Zastrożny, dyrektor Wydziału Rozwoju Gminy w swarzędzkim magistracie, niektóre gruszczyńskie gruntówki zostaną naprawione do końca maja br. (np. Katarzyńska), a jeszcze inne, jak np. Modrzewiowa i Leszczynowa czeka przebudowa. Magistrat powiadomił jednocześnie o konieczności kontynuowania prac kanalizacyjnych w okolicy aż do 2017 r., co z kolei do tego czasu na pewno będzie uniemożliwiało porządne utwardzenie nawierzchni wielu lokalnych dróg. Trwające prace kanalizacyjne – jak wynika z informacji podawanych przez pracowników ratusza – uniemożliwiały też wykonanie robót drogowych do tej pory. W sprawie ul. Rabowickiej natomiast, jak podaje Urząd, spotkanie z mieszkańcami odbędzie się 28 kwietnia o godz. 15. Czy konstruktywne? Czas pokaże.

mn


Przyznał się do 11 kradzieży

20 – letni mieszkaniec Swarzędza został zatrzymany przez funkcjonariuszy poznańskiej policji. Mężczyźnie postawiono zarzuty dotyczące kradzieży tablic rejestracyjnych i paliwa na stacjach benzynowych.

Funkcjonariusze Zespołu ds. Wykroczeń Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto prowadzili w ostatnich tygodniach czynności wyjaśniające w sprawie kilkunastu kradzieży paliwa ze stacji paliw w rejonie Nowego Miasta. Praca policjantów doprowadziła m.in. do zatrzymania 20 – letniego mieszkańca Swarzędza.
– Mężczyzna kradł paliwo poruszając się pojazdem Opel Corsa na kradzionych tablicach rejestracyjnych. W trakcie przesłuchania  mężczyzna przyznał się do 11 kradzieży paliwa ze stacji paliw z rejonu Nowego Miasta, na łączną kwotę ok. 1900 zł. – wyjaśnia Dominika Pupkowska – Bral z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Ponadto sprawca przyznał się do kradzieży 10 kompletów tablic rejestracyjnych z terenu powiatu poznańskiego. Młody mężczyzna nie był wcześniej karany. Swarzędzanin odpowie za popełnione kradzieże przed Sądem

kt

 

V Wielkanocny turniej piłki siatkowej

5 kwietnia 2014 r. , na pięknych obiektach sportowych Zespołu Szkół nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich w Swarzędzu spotkali się młodzi siatkarze z pięciu szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Turniej objęty został Patronatem Przewodniczącego Rady Powiatu P. Burdajewicza.

Nasze miasto reprezentowały dwie swarzędzkie szkoły – Gimnazjum nr 3 oraz Zespół Szkół nr 1. Uczestnikiem zawodów było również Gimnazjum nr 23 w Poznaniu, Gimnazjum w Pobiedziskach i Zespół Szkół w Grodzisku Wielkopolskim. Gimnazjaliści z popularnej Trójki wygrali wszystkie mecze w swojej kategorii wiekowej, nie zdołali jednak skutecznie przeciwstawić się silniejszym fizycznie reprezentantom dwóch szkół ponadgimnazjalnych. Ostatecznie zajęli bardzo wysokie III miejsce, a nasz zawodnik – Patryk Nolberczak wybrany został najlepszym siatkarzem wśród gimnazjalistów.

Reprezentacja Gimnazjum nr 3: Szymon Chałupka, Adam Dobrowolski, Krzysztof Gruchot, Hubert Janiak, Krzysztof Kuszak, Kamil Kaniewski, Patryk Nolberczak, Mikołaj Nowak, Szymon Pawłowski.

rts

 

 

Był śmietnik, jest gruzowisko

Na terenie naszej gminy nie brakuje „niczyich” miejsc, które – prędzej czy później – zamieniają się w miejsca towarzyskich spotkań i dzikie wysypiska śmieci. Jednym z nich, przynajmniej do niedawna, była prywatna posesja przy ul. Tortunia. I chociaż znajdujące się na niej budynki zostały zburzone, to działka nadal jest uciążliwa dla mieszkańców okolicy.

Do niedawna przez wiele lat na opuszczonej, prywatnej działce przy ul. Tortunia stały wysłużone budynki: większy i mniejszy. Jak relacjonują okoliczni mieszkańcy, często służyły zarówno jako noclegownia dla bezdomnych, jak i miejsce libacji alkoholowych. Zapomniana przez właściciela posesja w przeciągu lat stała się też dzikim wysypiskiem śmieci, a jako całość niszczejąca nieruchomość leżąca tuż przy wyjeździe ze Swarzędza stanowiła smutną wizytówkę miasta: – 15 lat temu na naszą pisemną prośbę do p. burmistrza posprzątano działkę przy ul. Tortunia 1, czyli usunięto zdechłe, ususzone kury z kurnika, zdechłego psa w budzie na łańcuchu i gnijące śmieci z domu. Przez następne lata ludzie wyrzucali tam worki ze śmieciami, wieczorami mieszkali w ruderze nie zawsze bezdomni, swoje potrzeby fizjologiczne załatwiali w małym domku pod naszym płotem, a my sprzątaliśmy na zewnątrz śmieci, które wiatr zwiewał pod nasz dom – relacjonuje w mailu do redakcji jedna z mieszkanek okolicy. – Potem były dwa pożary i dla nas zmieniło się tylko to, że latem po deszczu, przy upale roznosił się okropny zapach spalenizny. Ludzie dalej wyrzucali tam śmieci – dodaje mieszkanka ul. Tortunia. Kilka tygodni temu na działce pojawił się ciężki sprzęt budowlany, który rozebrał zrujnowane zabudowania. Problem w tym, że nie rozwiązało to kłopotów mieszkańców z uciążliwą nieruchomością. – Teraz mamy widok na gruzowisko, rozwalony płot, a odpady przed domem jak fruwały, tak fruwają – rozkłada ręce mieszkanka ul. Tortunia. I podkreśla, że zgłoszenia dotyczące nieruchomości wielokrotnie były kierowane do służb porządkowych. A te, jak się dowiedzieliśmy, nie mają podstaw prawnych by interweniować w sprawie gruzowiska: – Wnioskowaliśmy do nadzoru budowlanego o nakaz rozbiórki budynków z uwagi na ich stan techniczny zagrażający życiu osób przebywających w pobliżu lub na posesji i zostało to wykonane. Trudno nam jednak interweniować w sprawie gruzowiska, bo obecnie nie ma żadnych przepisów, które przymusiłyby właściciela działki do posprzątania swojej nieruchomości. Jeśli jednak coś w tej sprawie da się zrobić, to na pewno to zrobimy – deklaruje Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej straży miejskiej, dodając że sytuacja prawna tej nieruchomości była do niedawna bardzo skomplikowana: – Dlatego też mieliśmy problem, żeby ustalić właściciela nieruchomości. Okazała się nim 70-letnia kobieta, mieszkająca w przytulisku dla bezdomnych, której zwyczajnie nie stać na uporządkowanie terenu – wyjaśnia szef strażników, zapowiadając próbę dotarcia do właścicielki działki. Jak udało nam się ustalić, uprzątnięciem gruzowiska – w zamian za materiał porozbiórkowy – miała zająć się firma, która wyburzała budynki znajdujące na działce. Niestety, nie zrobiła tego, a jej ustalenie jest niemożliwe z uwagi na ustny charakter umowy z właścicielką nieruchomości. Działka jednak jest wystawiona na sprzedaż. Strażnicy liczą, że potencjalny nowy gospodarz posesji zadba o nią tak, jak na to zasługuje. W końcu leży ona w urokliwym zakątku Swarzędza.

mn

 

 

Płonęło mieszkanie na Rynku

Swarzędzcy strażacy nie mogą zaliczyć minionych świąt do spokojnych. W Lany Poniedziałek paliło się mieszkanie na pierwszym piętrze w jednej z kamienic na swarzędzkim Rynku. Poszkodowana została starsza kobieta, która trafiła do szpitala.

Swarzędzcy strażacy nie mogą zaliczyć minionych świąt do spokojnych. Akcje w piątek i sobotę, a nawet w wielkanocny poniedziałek. Właśnie w śmigusa-dyngusa, po godzinie 16:30, do swarzędzkiej remizy przybiegła przerażona kobieta, krzycząc, że pali się kamienica na pobliskim Rynku. Strażacy natychmiast ruszyli na pomoc. Pierwszy zastęp rozpoczął działania ratowniczo – gaśnicze już po minucie od alarmu. – Na miejscu zdarzenia zastaliśmy wydobywające się kłęby dymu z okna  na pierwszym piętrze, strażacy  weszli do palącej się kamienicy, część po drabinie – relacjonują swarzędzcy strażacy. Gdy udało się stłumić ogień strażacy zaczęli przeszukiwać mieszkanie. Po chwili w oknie ukazał się strażak z poszkodowaną, którą ze względu na silne zadymienie nie ewakuowano przez drzwi a przy pomocy wysięgnika siodłowego poprzez okno na pierwszym piętrze. Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala. Na miejscu pracowało 6 zastępów straży pożarnej, po dwa ze Swarzędza, Kobylnicy i Antoninka, a także policja, pogotowie ratunkowe i energetyczne. Przyczyną pożaru było – prawdopodobnie – zwarcie instalacji elektrycznej.

Na szczęście tym razem obyło się bez tragedii.

Przypomnijmy, że kilka lat temu w wyniku pożaru kamienicy na swarzędzkim Rynku śmierć poniosły trzy osoby.

Kt, HR

"p3one3o

Fot. Hubert Remlein

 

Szkoły z imieniem św. Jana Pawła II

Szkoła Podstawowa i Gimnazjum w Paczkowie mają nosić imię św. Jana Pawła II. Jeśli Rada Miejska podczas najbliższej sesji poprze projekt uchwały w tej spawie, uroczystości nadania szkołom patrona odbędą się 12 czerwca br.

"Szkoy

Wybór w 2005 roku Ojca Świętego Jana Pawła II na Patrona placówek wchodzących w skład Zespołu Szkół w Paczkowie był wspólna decyzją dyrektora, uczniów, rodziców i Rady Pedagogicznej. Od ośmiu lat w paczkowskich szkołach był realizowany program wychowawczy skupiony wokół idei Patrona. W międzyczasie uzyskano zgodę Ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego na nadanie Szkole imienia św. Jana Pawła II. Końcowe decyzje s prawie nadania Szkole Podstawowej i Gimnazjum imienia Ojca Świętego spoczywa w rękach rajców. Jeśli podejmą pozytywną decyzję, oficjalne uroczystości nadania imienia św. Jana Pawła planowane są na 12 czerwca br.

kt

Wielkie derby w Wielki czwartek

Pracowite święta mieli piłkarze Lidera z rocznika 2003. W grupie mistrzowskiej rozgrywek WZPN zagrali w Wielki Czwartek i w powielkanocny wtorek. W czwartkowe przedpołudnie naprzeciw siebie stanęli zawodnicy obu swarzędzkich drużyn i urządzili świąteczną kanonadę – padło 18 goli! Lider I pokonał Lidera II 15:3, choć wynik nie oddaje zaciętej, szczególnie w drugiej połowie, gry.

Dla pierwszego składu bramki zdobyli Kacper Fornalkiewicz 5, Bartosz Łuczak, Aleksander Rybarczyk (po 3), Albert Żerkowski i Wiktor Przebieracz (po 2). W drugim zespole skuteczni okazali się Kacper Dorna, Stasiu Żuk i Wojtek Zwoliński. W tym wyjątkowym meczu zagrali też Strugalski, Jędrzejczak, Zaborniak, Koralewski, Vogel, Wieczorek i Sobieszczański w czerwonych koszulkach Lidera I, a w czarnych strojach – Pankowski, Norkiewicz, Lewandowski, Gulczyński, Książkiewicz, Grodzki, Górczewski, Zwoliński i Dorna.

Rozpędzony Lider I zatrzymał się jednak 5 dni później ulegając w Poznaniu Warcie 1:3. Bramkę zdobył Żerkowski. Z kolei Lider II, mimo świetnej postawy, uległ Lechowi Poznań 1:6. Strzelcem gola Żuk.

Lider I zdobył 7 punktów, o 6 mniej od liderującego Lecha. Lider II z jednopunktowym dorobkiem jest na ósmej, ostatniej pozycji w tabeli.

Adam Górczewski

Śmierć na budowie

Do tragicznego zdarzenia doszło we wtorkowe południe w Janikowie. Na budowie domu jednorodzinnego z rusztowania spadł 55 – letni mężczyzna, ponosząc śmierć na miejscu.

We wtorek, 15 kwietnia w południe na budowie domu jednorodzinnego w Janikowie przy ul. Asfaltowej doszło do wypadku. Zginął mężczyzna. – Krótko po 12 – tej otrzymaliśmy wezwanie do Janikowa, gdzie doszło do zatrzymania krążenia i miał wylądować śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Po przybyciu na miejsce okazało się jednak, że na budowie doszło do upadku z wysokości. Osoba poszkodowana miała bardzo poważne i rozległe obrażenia głowy oraz brak funkcji życiowych. Strażacy natychmiast przystąpili do czynności medycznych w ramach Kwalifikowane Pomocy Medycznej – relacjonuje Tomasz Tomaszewski z OSP Kobylnica. – Niestety, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon osoby poszkodowanej. – 55-letni mężczyzna spadł z rusztowania i poniósł śmierć – mówi Iwona Liszczyńska z biura prasowego wielkopolskiej policji. Na miejsce tragicznego wypadku przybył oprócz policji także prokurator, który ma wyjaśnić okoliczności śmierci 55 – latka. O zdarzeniu został też poinformowany poznański inspektorat Państwowej Inspekcji Pracy, która ma wyjaśnić czy nie doszło do naruszenia bezpieczeństwa pracy.

kt

Święto Szkoły w II LO w Swarzędzu

II Liceum Ogólnokształcące im. Tadeusza Staniewskiego w Swarzędzu po raz trzeci obchodziło Święto Szkoły. Rozpoczęło się ono pożegnaniem przez społeczność uczniowską dyrektora szkoły Przemysława Wantucha, który od 1 kwietnia rozpoczął pracę w Kuratorium Oświaty w Poznaniu.

Tego dnia gościliśmy również gimnazjalistów przybyłych na finał konkursu „Mój Swarzędz, moja gmina”. Konkurs zorganizowało nasze liceum we współpracy z Towarzystwem Miłośników Ziemi Swarzędzkiej pod patronatem burmistrz A. Tomickiej. Wszystkie drużyny wykazali się dużą wiedzą i kreatywnością, a różnice punktowe między poszczególnymi zespołami były minimalne. Zwycięzcami konkursu zostali uczniowie Gimnazjum im. M. Kopernika w Zalasewie w składzie: K. Śmichurski, M. Stachowiak, S. Janiak. Gimnazjaliści z „Trójki” i z Paczkowa zajęli ex aequo drugie miejsce. Drużyna wspierająca z Gimnazjum nr 2 otrzymała bon na kręgielnię za ułożenie (w ciągu 4 minut!) najciekawszego hasła promującego turystykę w Swarzędzu.

W ramach obchodów Dnia Patrona odbyła się także Gra Miejska dla uczniów klas pierwszych i drugich. Organizatorami gry byli uczniowie Koła Naukowego „Uczeń online” wraz z opiekunem koła, panią Agatą Adamczak. Hasło przewodnie gry brzmiało: „Tropem historii i Ducha Szkoły”. Czteroosobowe drużyny klasowe rywalizowały na trasie gry miejskiej, poprowadzonej po miejscach związanych z Patronem Szkoły lub z jej historią. Na każdym z pięciu punktów oczekiwały na „graczy” zadania, w których należało wykazać się spostrzegawczością oraz wiedzą na temat działalności Tadeusza Staniewskiego w Swarzędzu.

S.Morchat

A.Adamczak