Zafundowali dawkę humoru

Niedzielny wieczór 22 marca obfitował w doskonały nastrój, dużą dawkę radości i pozytywnego humoru, a wszystko to za sprawą występu Kabaretu Skeczów Męczących, który zafundował zgromadzonej publiczności dwie godziny beztroskiego czasu.

Kabaret w składzie: Karol Golonka, Jarosław Sadza, Marcin Szczurkiewicz i Michał Tercz, zaprezentował program L!VE- tegoroczne skecze, które błyskawicznie podbiły serca telewidzów i internautów. Usłyszeliśmy również premierowe, a wręcz przedpremierowe numery. To właśnie LIVE ujawnia największy talent KSM, niesamowity wręcz kontakt z publicznością, oraz naturalną i niepohamowaną skłonność do improwizacji. Podczas spektaklu poznaliśmy plejadę przezabawnych postaci, wykreowanych przez KSM. Sala wypełniona była do ostatniego miejsca. Kabaret rozbawił widzów do czerwoności i do łez, a wybuchom śmiechu nie było końca.

E. Iwańska

 

Spotkanie członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Ziemi Swarzędzkiej

25 marca 2015 r. o godz. 18.00 w Bibliotece Publicznej na os. Czwartaków odbędzie się kolejne spotkanie członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Ziemi Swarzędzkiej.

Znowu będą strzelać do dzików

W ostatnich tygodniach znowu głośno zrobiło się o miejscowych dzikach. Zwierzęta są aktywne tradycyjnie w okolicach starego wysypiska śmieci, dając się we znaki okolicznym mieszkańcom.Gmina czeka na odnowienie pozwolenia na odstrzał zwierząt na terenie zabudowanym.

Grupa dzików żerująca w okolicach starego wysypiska śmieci, a której sporą część w ubiegłym roku myśliwi odstrzelili w ramach tzw. gospodarki łowieckiej ponownie daje znać o sobie i ponownie w tym samym miejscu. Tylko od początku bieżącego roku strażnicy miejscy naliczyli kilkanaście zgłoszeń dotyczących aktywności tych zwierząt. Aktywności nie zawsze bezpiecznej, bo dziki – jak wynika z pojawiających się informacji – coraz częściej zapuszczają się nawet w bezpośrednie sąsiedztwo drogi krajowej nr 92. Stamtąd zresztą w ostatnim czasie kilka razy próbowali przegonić je funkcjonariusze: – Nie mamy pewności, czy jest to ta sama grupa zwierząt, której odstrzał myśliwi  prowadzili w ubiegłym roku, czy nowe stado, które przywędrowało z pobliskich lasów. Dziki jednak buszują dość mocno i są coraz bardziej bezczelne, nie reagują na obecność człowieka, trudno je przegonić, także z użyciem pojazdu, świateł, czy syreny alarmowej. Łącznie w stadzie naliczyliśmy kilka dorosłych osobników – mówi Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej straży miejskiej. I dodaje, że ponownie zaczęto odnotowywać przypadki plądrowania przez dziki okolicznych posesji. Niewykluczone zatem, że wkrótce rozpocznie się odstrzał i tego stada zwierząt, podobnie jak to miało miejsce przed rokiem: – Gmina wystąpiła już do Starostwa Powiatowego o zezwolenie na odstrzał dzików na obszarze zabudowanym, aktualnie czekamy na odpowiedź powiatu – dodaje P. Kubczak. Jeśli ta będzie pozytywna, na celowniku myśliwych znajdzie się łącznie 20 sztuk zwierząt. Dokładnie tyle dzików do końca roku – w myśl ewentualnego pozwolenia – myśliwi będą mogli wówczas odstrzelić na terenie naszej gminy.  Łowczy z prywatnej firmy, z którą Swarzędz ma podpisać w tej sprawie umowę będą działali głównie w rejonie ul. Stawnej i Działkowej, zatem mieszkańcy tej okolicy powinni uważać szczególnie, zwłaszcza podczas wieczornych spacerów. Sami strażnicy natomiast biorą pod uwagę zakup petard hukowych, które miałyby pomóc w odstraszaniu zwierząt. Czy to poskutkuje? Czas pokaże. My kolei pamiętajmy, by nie dokarmiać spotkanych dzików, bo w ten sposób zachęcamy je do częstszych wizyt w mieście, nie wyrzucajmy też odpadków pożywienia w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Straż Miejska zapowiada kary dla mieszkańców, którzy dopuszczą się tego typu działań: – Będziemy to egzekwować z całą stanowczością – deklaruje komendant straży miejskiej, dodając że na czas odstrzału wokół terenu wysypiska pojawią się tablice informacyjne o prowadzonych działaniach łowczych: – Nie chcielibyśmy, żeby doszło do sytuacji, że ktoś przez przypadek pojawi się w miejscu i o porze odstrzału – mówi szef strażników.

mn

Swarzędzanki z sukcesami walczą o Igrzyska

Ogromnym sukcesem Reprezentacji Polski Kobiet zakończył się turniej Ligi Światowej rozegrany w New Delhi w dniach 7-15 marca br. Polska drużyna ze swarzędzankami zapewniła sobie udział w decydującej fazie eliminacji do Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro.

Po rozgrywkach grupowych Polki dotarły do ćwierćfinału, w którym – po znakomitym meczu – pokonały reprezentację Rosji 4:2, a w półfinale  Malezję 1:0. W finale bardzo długo utrzymywał się wynik remisowy 1:1, ostatecznie Polki uległy 1:3. Porażka w finale nie ma – poza prestiżem – większego znaczenia ponieważ do dalszej fazy rozgrywek awansowały dwie najlepsze drużyny turnieju: Indie i Polska. W Reprezentacji Polski wystąpiła Swarzędzanka: Joanna Wittke oraz trenerka Klubu UKS SWAREK SWARZĘDZ: Oriana Walasek. A już w piątek Orianę będzie można zobaczyć w Szkole Podstawowej nr 5, gdzie poprowadzi trening dla małych hokeistek swarzędzkiego klubu. Dziewczyny i chłopców, chcących pójść w ślady Oriany i Asi zapraszamy na treningi. Informacje www.swarek.pl.

RR

 

 

 

Sto dni Burmistrza

Mija właśnie sto dni odkąd w naszej gminie rządzi nowy burmistrz. Okoliczność ta sprawia, że mieszkańcy powoli składają parasol ochronny i zaczynają pytać. Nie tylko o to, jak się pracuje nowemu gospodarzowi miasta, ale przede wszystkim jak zamierza rozwiązać palące (i nie tylko) problemy tej gminy.

Dla niego samego jednak czas ten nie ma wymiaru symbolicznego: – Kadencja trwa cztery lata i potrzeba więcej czasu niż 100 dni, żeby ludzie zauważyli i odczuli znaczące zmiany – podkreśla w rozmowie z nami burmistrz Marian Szkudlarek.

Tygodnik Swarzędzki: Mija właśnie 100 dni od czasu Pana zaprzysiężenia na burmistrza. Jak się Panu pracuje w nowej roli?

Marian Szkudlarek: Pierwsze 100 dni minęło szybko i bardzo pracowicie. Jako burmistrz stoję przed ogromnymi oczekiwaniami mieszkańców. Odczuwam także ciążącą na mnie odpowiedzialność za rozwój gminy. Jestem jednak przygotowany na nowe wyzwania.

 TS: Nie da się ukryć, że wielu mieszkańców oczekiwało po wyborach spektakularnych decyzji, dzięki którym można było się zorientować, że w ratuszu nastąpiła zmiana warty. Co zatem w przeciągu tych 100 dni zmieniło się dla zwykłego mieszkańca miasta?

M.Sz.: Przede wszystkim podejście do mieszkańców. Podkreślałem, że urząd powinien być przyjazny mieszkańcom. Wraz z najbliższymi współpracownikami uważamy, że to urzędnicy są dla ludzi, a nie ludzie dla urzędników. Przekłada się to na lepszą obsługę mieszkańców i bliższy kontakt z nimi. Staramy się wraz z zastępcami przyjmować ich jak najwięcej, rozmawiamy o ich problemach i wnioskach.

TS: No właśnie. Podwoił Pan godziny przyjęć interesantów…

M.Sz. Tak, przyjmuję mieszkańców dwa razy w tygodniu, a i tak kolejka jest bardzo długa. Chciałbym prosić mieszkańców, aby na dyżury przychodzili ze sprawami dotyczącymi funkcjonowania urzędu.  Niestety, nie wszystkie sprawy mogą być rozwiązane po myśli mieszkańców choćby ze względów proceduralnych, np. natychmiastowa zmiana studium, czy planów zagospodarowania przestrzennego. Sporo pomysłów z kampanii będziemy wcielać w życie. Należy ubrać je jednak w formy prawne np. większe bonifikaty od wykupu wieczystego użytkowania, czy opieka nad osobami starszymi. 100 dni to za krótko, by dokonać wielkich zmian.

TS: Najtrudniejsza decyzja w przeciągu pierwszych 100 dni?

MSz. :Na pewno były to zmiany personalne. Nigdy nie lubiłem zwalniać pracowników, jednak do najbliższego grona muszę mieć pełne zaufanie.

TS: Miał Pan ponad trzy miesiące na zapoznanie się z sytuacją w ratuszu i samej gminy. Zamierza Pan przedstawić raport o stanie miasta, oficjalnie upubliczniając trudne sprawy z przeszłości? Odczuwa Pan na barkach ciężar spraw pozostawionych przez poprzedników?

MSz. Nigdy nie należałem do ludzi, którzy oskarżają innych. Nie będę wspominał o winach konkretnych osób, tylko o najpoważniejszych sprawach według mnie źle realizowanych.

Pierwsza to nowa szkoła w Zalasewie, gdzie zły wybór sposobu rozliczania inwestycji (kosztorysowy, a nie ryczałtowy jak to się ma zazwyczaj) naraził gminę, jak na razie, na dodatkowe 1,6 mln. Druga sprawa to brak aktualizacji map i przyłączy kanalizacyjnych do wszystkich posesji w momencie podpisywania umowy z ZM Puszcza Zielonka w zeszłym roku. Projekty są z roku 2003-2005, gdzie sporo nieruchomości nie było jeszcze zabudowanych. Teraz to nasza gmina, a nie  związek poniesie koszty dodatkowych przyłączy. 

Trzecia to projektowanie kąpieliska za ponad 1,6 mln, podczas gdy do naszego jeziora ciągle trafiają ścieki. Czwarta to sprawa tzw. „serwisówki” i pominięcie tego zadania podczas finansowania wiaduktu łączącego ul. Rabowicką z trasą. Okazało się, że poprzednicy podpisali porozumienie o przejęciu przez Swarzędz obowiązku budowy drogi serwisowej i „zapomnieli” o tym w wieloletniej prognozie finansowej. Najpoważniejsze jednak to niedopilnowanie działań Związku Międzygminnego GOAP i milczenie w sprawie nieprawidłowości z planem zagospodarowania dla BROS-a, o których już było głośno na początku roku.

Ponadto jesteśmy zmuszeni dokonać inwentaryzacji kanalizacji deszczowej na południu Swarzędza w związku ze znalezieniem ścieków i cofniętym pozwoleniem wodno-prawnym.
Kolejnym problemem jest groźba powstania niechcianego przez mieszkańców marketu przy ulicy Armii Poznań.

TS: Sporo spraw, zatem nasuwa się pytanie o kadry, które im podołają. Czy skompletował Pan już grono  wszystkich współpracowników? Czy nastąpią jeszcze jakieś zmiany kadrowe?

M.Sz. Aktualnie trwa konkurs na stanowisko sekretarza gminy. Mimo przeprowadzonego naboru nie podjęliśmy współpracy z żadną osobą na stanowisko dyrektora rozwoju gminy. Być może zamiast tego wzmocnię dwa referaty osobowo, aby szybciej realizować wnioski mieszkańców.

TS: Sama kadencja nie zapowiada się jednak łatwo: jest mało pieniędzy na inwestycje, nie wiadomo co dalej ze wspomnianym przez Pana ZM GOAP, z BROSEM, ciąży też sprawa wiaduktu…

M.Sz. Mnóstwo spraw wymaga załatwienia lub skorygowania po poprzedniej kadencji. Jest ciągłość władzy i  mieszkańców nie interesuje szukanie błędów u poprzedników.  Mieszkańcy dali sygnał w wyborach, że oczekują zmian. Szukamy skutecznych rozwiązań najważniejszych problemów. Kadencja trwa cztery lata i potrzeba więcej czasu niż 100 dni, żeby ludzie zauważyli i odczuli znaczące zmiany.  W szerokim zakresie będziemy realizować zaplanowany program inwestycyjny. Rozszerzamy i uzupełniamy go o nowe przedsięwzięcia. Zarządzanie gminą wymaga długofalowej wizji i konsekwencji w jej realizacji.

TS: Skoro o kampanii wyborczej mowa… Wspominał Pan wówczas o „bezpłatnej komunikacji autobusowej”, co zelektryzowało nie tylko mieszkańców, ale i Pana politycznych przeciwników. Kiedy możemy spodziewać się realizacji tego przedsięwzięcia?

M.Sz. Projekt tzw. „Bezpłatnej komunikacji autobusowej” jest podzielony na szereg etapów. Mając na uwadze budżet gminy i nadchodzące inwestycje, w tej kadencji harmonogram wprowadzenia jej elementów obejmie od 1 stycznia 2016 bezpłatną komunikację miejską dla seniorów powyżej 65 roku życia oraz rodzin wielodzietnych. Od 1 stycznia 2017 bezpłatna komunikacja miałaby przysługiwać również młodzieży i studentom.

TS: A propos komunikacji. Jak można rozwiązać pat związany z wiaduktem przy ul. Polnej i w Jasinie? Poprzednicy nie zabezpieczyli interesu gminy, rezygnując z podpisania  porozumień w sprawie organizacji ruchu po wybudowaniu wiaduktu?

M.Sz. Zgodnie z zapowiedziami rozpoczynam konsultacje z takimi firmami jak VW, Panopa, STS oraz z samymi mieszkańcami w celu doprowadzenia do kompromisowego rozwiązania. Zarządcami drogi są Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich oraz Zarząd Dróg Powiatowych  i to do ich kompetencji należy organizacja ruchu na ul. Polnej oraz na dalszych odcinkach dróg (ul. Rabowicka, ul. Średzka). Burmistrz nie jest zarządcą tych dróg. Szkoda, że podczas budowy wiaduktu nie spisano porozumienia z firmami z ul. Rabowickiej. To duży błąd. 

TS: A co z polityką informacyjną? Nie była ona wszakże najmocniejszą stroną Pana poprzedników.

M.Sz. Pokładam wielkie nadzieje we wzmocnieniu komunikacji z mieszkańcami. Rozpoczęliśmy pracę nad nowymi kanałami informacyjnymi, które będą służyły dostarczaniu informacji zwrotnych od mieszkańców. Możemy do nich zaliczyć media społecznościowe typu Facebook, czy Twitter. Planujemy również stworzenie kanału informacyjnego na  Youtube.
Modernizacji ma ulec strona „Swarzedz.pl”. Chcemy się dzielić z Państwem tym, co udało nam się osiągnąć, ale także tym z jakimi wyzwaniami musimy się zmierzyć.

TS: I najwyraźniej w tej kwestii jest sporo do zrobienia, bo szwankująca komunikacja z mieszkańcami powoduje, że to obecnej władzy przypisuje się usadowienie marketu w centrum miasta. Jak Pan skomentuje te głosy?

M.Sz. Tak jak już wspominałem – jest ciągłość władzy. Decyzje w sprawie budowy marketu firmy Kaufland zapadły w czasie poprzedniej kadencji. Nie podpisałem żadnych dokumentów dotyczących tej sprawy.

TS: Po jesiennych wyborach Pański komitet wyborczy miał 10 mandatów w Radzie Miejskiej, natomiast po przetasowaniach kadrowych w magistracie i ostatnich wyborach uzupełniających do Rady Miejskiej grono to uszczupliło się o dwie osoby. Będzie trudniej o współpracę z władzą uchwałodawczą?

M.Sz. Współpraca z Radą Miejską układa się dobrze. Osoby, które uzyskały mandat radnego w wyniku wyborów uzupełniających gwarantują, że ta współpraca będzie nadal dobra. Aktualnie nie oceniam, że jacyś radni są w opozycji do władzy wykonawczej. 
Będą zapewne dyskusje i ścieranie się poglądów w sprawach dotyczących Miasta i Gminy Swarzędz. Taka jest właśnie demokracja w samorządzie lokalnym. Chcę w sposób partnerski współpracować ze wszystkimi radnymi bez względu na ich sympatie polityczne oraz sympatie w samorządzie.

TS: 100 dni minęło, jakie priorytety wyznaczył Pan sobie na kolejne 100 dni?

M.Sz. W szerokim zakresie będę realizować zaplanowany program inwestycyjny, w szczególności w zakresie  budowy, przebudowy i rozbudowy kilkudziesięciu kilometrów dróg lokalnych wraz z infrastrukturą towarzyszącą. Na uwadze mamy inwestycje na rzecz poprawy bezpieczeństwa i przepustowości ruchu na  drogach. Konieczna jest dalsza rozbudowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej.  Budową kanalizacji objęte są kolejne sołectwa: Garby, Rabowice, Kruszewnia, Gortatowo, Łowęcin, Jasin, a także częściowo Zalasewo. Nie wolno nam także zapomnieć o poszerzeniu oferty w zakresie opieki nad dziećmi do lat 3, o dostosowaniu sieci przedszkoli i szkół do sytuacji demograficznej. Jednym z ważniejszych zadań inwestycyjnych w 2015 r. jest zakończenie budowy nowoczesnej Szkoły Podstawowej w Zalasewie.  Należy podkreślić bardzo wysoki koszt tej inwestycji, a tym samym znaczne obciążenie budżetu gminy. Rada Miejska w Swarzędzu podjęła uchwałę o dopłatach do swarzędzkich żłobków otwierającą możliwości zdecydowanego zwiększenia miejsc dla najmłodszych dzieci. Nie wyobrażam sobie, żeby w tej kadencji poprawie nie uległ poziom opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi. W tym celu m.in. przeznaczono budynek po dawnej Szkole Podstawowej w Paczkowie na Dom Dziennego Pobytu Seniora.  Za  bardzo ważne uważam przygotowanie do pozyskiwania i efektywnego wykorzystania funduszy unijnych 2014-2020.

Dziękujemy za rozmowę

 

rozmawiali: Katarzyna Taterka, Maciej Nowak

 

 

fot. S. Jóźwiak, H. Remlein

Kolejny wypadek na Cieszkowskiego

W miniony piątek, 13 marca, na skrzyżowaniu ulic Cieszkowskiego i Nowy Świat doszło do wypadku. Ruch na Cieszkowskiego został sparaliżowany.

 Piątek, 13 marca, okazał się bardzo pechowy dla kierowców dwóch aut. Około godz. 16:30 na Cieszkowskiego doszło do groźnego wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych. – W wyniku zderzenia jedna osoba odniosła obrażenia – informują strażacy z OSP Swarzędz. Pogotowie ratunkowe zabrało ją do szpitala. Na miejscu pracowali strażacy z OSP Swarzędz i poznańskiej JRG 3, przybyły także dwa zespoły pogotowia ratunkowego, policjanci  z poznańskiej drogówki.

HR

 

 

Pojechały, zaśpiewały, zwyciężyły!

14 marca 2015r. dwie uczestniczki zajęć wokalno-umuzykalniających prowadzonych przez  J. Kota w swarzędzkiej „Czwórce” wzięły udział w IV Ogólnopolskim Konkursie Piosenki  Żeglarskiej i Turystycznej „50 MIL”.

Były to: Weronika Sobaszkiewicz  z kl .V i Martyna Manikowska z kl. VI. Konkurs organizowany jest przez Gimnazjum nr 50 w Poznaniu przy ulicy Ściegiennego. Nasze dziewczyny zdobyły wszystko, co było do zdobycia. Grand-Prix  i I miejsce na poziomie szkół podstawowych wyśpiewała piosenką  „We wtorek w schronisku”  Weronika Sobaszkiewicz. Martynka Manikowska zajęła II miejsce w tej samej kategorii wiekowej za wykonanie piosenki „Jesienna zaduma”.

Gratulujemy!

Jerzy Kot

 

 

Kabaret Skeczów Męczących

22 marca, o godz. 19.00 w Gimnazjum nr 3 wystąpi Kabaret Skeczów Męczących

Uroczysta VII Sesja Rady Miejskiej

19 marca o godz. 13.00  w „EuroHotelu” w Swarzędzu przy ul. Cieszkowskiego 33 odbędzie się Uroczysta VII Sesja Rady Miejskiej w Swarzędzu z okazji Obchodów Dnia Patrona Gminy Swarzędz – Św. Józefa.

Zatrzymali oszusta

Od lutego policjanci kryminalni ze swarzędzkiego komisariatu pracowali nad rozbiciem grupy oszustów, która za pomocą sprzętu elektronicznego dokonywała tzw. przemetkowania towarów o dużej wartości w marketach budowlanych na terenie całego powiatu.

Oszuści wybierali drogi sprzęt np. wiertarki, szlifierki lub inne narzędzia i podrabiali kody kreskowe.  – Pracowali w taki sposób aby zgadzały się one z nazwą towaru, jednak by czytnik "nabijał" dużo niższą cenę – relacjonują swarzędzcy policjanci. W wyniku mozolnych analiz i działań operacyjnych policjanci ustalili jednego z członków tej grupy i zatrzymali go praktycznie na gorącym uczynku przestępstwa. 34 – letni mieszkaniec Swarzędza przyznał się do przestępstw nie tylko w naszym mieście. – Przedstawiono mu zarzut oszustwa i przekazano do dyspozycji prokuratury – wyjaśnia Karol Łuszczek z KP Swarzędz. W porozumieniu z innymi jednostkami na terenie Wielkopolski Swarzędzcy policjanci ustalą faktyczny rozmiar działalności tej grupy i od wyników tych ustaleń będzie zależał los zatrzymanego.

kt