Ostatni dzień września okazał się bardzo pracowity dla kobylnickich strażaków. Nad naszą gminą wiało mocno przez kilkanaście godzin, wyrządzając mniejsze lub większe szkody w drzewostanie. Strażacy odnotowali wiele interwencji. Wszystkie dotyczyły usuwania uszkodzonych lub powalonych drzew. – W wyniku wichury całkowicie zablokowane została droga z Kobylnicy do Wierzonki i z Janikowa do Wierzenicy. Na szczęście nie było ofiar wśród ludzi – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków.
Niebezpieczna sytuacja miała miejsce na drodze z Kobylnicy do Wierzonki, gdzie potężne drzewo upadło tuż przed samochodem osobowym. – Konieczne też było zamknięcie na dwie godziny drogi z Kobylnicy do Wierzenicy, gdzie drzewo – które zostało wyrwane z korzeniami – oparło się o dwa inne drzewa, uszkadzając ich system korzeniowy. Wszystkie trzy drzewa pochylały się na drogę grożąc upadkiem na jezdnię – dodaje Tomasz Tomaszewski. Akcja okazała się bardzo trudna i niebezpieczna dla strażaków. – Uszkodzone drzewa oraz powstałe naprężenia stwarzały bardzo duże zagrożenie dla ratowników. Podczas prowadzonych działań strażacy użyli oprócz tradycyjnych pilarek również wyciągarki linowej oraz samochodu gaśniczego wraz z podporami stabilizacyjnymi – wyjaśnia naczelnik OSP w Kobylnicy. Kobylniccy strażacy przez ponad 6 godzin prowadzili działania ratownicze na terenie Kobylnicy, Wierzenicy, Janikowa, Mechowa oraz w miejscowości Uzarzewo Huby.
Podczas wtorkowego wspólnego
posiedzenia wszystkich komisji Rady Miejskiej ratusz zaprezentował opracowaną
przez zespół prof. Sławomira Rosolskiego i Roberta Barełkowskiego koncepcję
zagospodarowania lotniska na Ligowcu zabudową mieszkaniową.
To alternatywa dla aktywizacji
gospodarczej w tym miejscu, o którą w międzyczasie wnioskował Aeroklub
Poznański. Takie przeznaczenie tej nieruchomości w studium miasta,
przypomnijmy, umożliwiłoby lotnikom wyprowadzkę na lotnisko w Kąkolewie i
sprzedaż terenu inwestorowi, który chciałby w tym miejscu rozpocząć działalność
przemysłową. Swarzędz, jak wiemy, postawił weto dla takiego rozwiązania
informując, że strefa przemysłowa na Ligowcu byłaby o wiele bardziej uciążliwa
dla gminy i jej mieszkańców niż jakakolwiek inna działalność i odmówił zmiany
przeznaczenia nieruchomości.
Ale miasto zgodziło się na to, by w przyszłości powstała w tym miejscu zabudowa mieszkaniowa. Pozytywnie takie przeznaczenie tego miejsca ocenili także mieszkańcy gminy, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych przeprowadzanych przez Centrum Badań Metropolitalnych w 2016 r. oraz przedstawiciele Aeroklubu Poznańskiego i inwestora zainteresowanego nieruchomością. Dlatego też w międzyczasie rozpoczęto prace nad zmianą studium zagospodarowania przestrzennego dla tej nieruchomości oraz nad mieszkaniową koncepcją tego terenu. I wszystko wskazuje na to, że właśnie w ten sposób Ligowiec zostanie zagospodarowany w przeciągu kilku-, kilkunastu kolejnych lat. – Jest taki moment, że powinniśmy już przedstawić stan zaawansowania prac związanych z projektem zmiany studium zagospodarowania przestrzennego dla lotniska na Ligowcu. Wywołuje ono wiele emocji, z różnych przyczyn. I na przestrzeni ostatnich lat różne były koncepcje jego zagospodarowania, chcemy jednak nakreślić kierunek, w którym zamierzamy pójść – powiedział tuż na wstępie burmistrz Marian Szkudlarek, zwracając się do radnych. Szczegóły? Jak wynikało z opracowania przedstawionego przez poznańskich architektów, nieruchomość planuje się zabudować 15-piętrowymi apartamentowcami w strukturze parkowo-leśnej z łączną liczbą ok. 2500 mieszkań. Z terenu korzystałoby ponad 8 tys. mieszkańców.
Obok mieszkaniówki – od strony drogi wojewódzkiej – przewidziane zostały tereny usługowe, od południa natomiast – tereny rekreacyjne. W projekcie uwzględniony został także lokalny układ drogowy z licznymi rondami i parkingami, a także dwa wyjazdy na drogę wojewódzką: przez ul. Helikopterową oraz w rejonie stacji paliw. To, jak podkreślano, projekt innowacyjny, niespotykany dotąd w żadnej innej części kraju i nie tylko. Zaprezentowano też makietę Ligowca już po jego zagospodarowaniu: – To miejsce ma szczególny potencjał: lokalizacyjny, powierzchniowy, społeczny, ekonomiczny, przestrzenny, funkcjonalny i krajobrazowy. Teren po byłym lotnisku ma dużą szansę stać się przestrzenią kompleksowo zagospodarowaną, wychodząc naprzeciw tendencjom odpowiedzialnej urbanizacji, o cechach przestrzeni zaprojektowanej zgodnie z postulowanymi wytycznymi zrównoważonego rozwoju siedlisk ludzkich – mówił w trakcie prezentacji prof. Sławomir Rosolski, podkreślając że takie zagospodarowanie tej nieruchomości pozwoli zapewnić mieszkania w gminie w kontekście spodziewanego wzrostu demograficznego: – W przeciągu najbliższych 30 lat gminie przybędzie ok. 18 tys. mieszkańców. Moglibyśmy ten teren przeznaczyć pod zabudowę jednorodzinną, jednak wówczas nie wykorzystalibyśmy w pełni jego potencjału, ponieważ przy takiej zabudowie na tej powierzchni może żyć mniej ludzi niż w przypadku zabudowy wielorodzinnej. Wtedy należałoby szukać lokalizacji pod mieszkania w innych częściach gminy. A to wiązałoby się ze wzrostem kosztów wynikających z konieczności budowania potrzebnej infrastruktury, np. drogowej – mówił profesor. Co istotne, zaproponowane budynki budowane byłyby z wykorzystaniem najnowszych technologii, co przekładałoby się na ich wysoką efektywność energetyczną, co z kolei miałoby ogromne znaczenie dla kwestii ekologicznych, a także dla budżetu właściciela takiego mieszkania. Ważne w tym względzie byłyby też proporcje zabudowy nieruchomości, bo aż ponad 60 z ok. 120 hektarów stanowiłaby zieleń.
Istotnym argumentem przy
zagospodarowaniu w taki sposób terenu Ligowca jest także – jak podkreślano –
bliskość trasy kolejowej, która ułatwiłaby mieszkańcom – poprzez Poznańską
Kolej Metropolitalną – dojazd do stolicy Wielkopolski, co pozwoliłoby
rozładować ruch kołowy w tej części gminy. – To jest osiedle otwarte. Z tej
przestrzeni, z parków, z zieleni mają też korzystać inni mieszkańcy, planujemy
by było ono wielostronnie skomunikowane z pozostałymi rejonami gminy –
podkreślał z kolei prof. Robert Barełkowski. Jak dodatkowo przekonywano w
trakcie dyskusji, koszty dla gminy związane z zagospodarowaniem tego miejsca
byłyby znikome, ponieważ większość prac związanych z budową potrzebnej
infrastruktury leżałaby w gestii dewelopera: – Mówimy tutaj tak naprawdę
tylko o wybudowaniu szkoły, ale taki obiekt i tak gmina będzie musiała
wybudować w przeciągu kilkunastu najbliższych lat. Z tą jednak różnicą, że
szkoła w takim miejscu jak to miałaby zapewnioną od razu odpowiednią
infrastrukturę. Do takiej szkoły uczniowie mogliby chodzić na piechotę, co
wiązałoby się z oszczędnościami dla gminy przy organizacji transportu uczniów
do placówki – mówił profesor. Koncepcja – jak wynikało z toku ponad
5-godzinnej dyskusji – zyskała wstępne poparcie swarzędzkich radnych. Prace nad
studium przestrzennym gminy dla tego rejonu cały czas trwają. Po ich
zakończeniu miasto rozpocznie prace nad bardziej szczegółową dokumentacją dla
tej nieruchomości – planem zagospodarowania przestrzennego. Wówczas z pewnością
pojawi się więcej szczegółów na temat całego przedsięwzięcia. Odnotujmy też, że
w trakcie prac dokumentacyjnych będzie można wnosić uwagi do powstającego
planu. Do tematu z pewnością będziemy wracać.
W sobotę, 7 września w Janikowie, na skrzyżowaniu ulicy Podgórnej z Gnieźnieńską doszło zderzenia samochodu osobowego z autem
dostawczym, co spowodowało blokadę jednego pasa drogi w kierunku Poznania. – W
wyniku wypadku dwie osoby z osobówki zostały ranne – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef
kobylnickich strażaków. Strażacy z
Kobylnicy i Antoninka udzielili poszkodowanym pomocy przedmedycznej. Po przybyciu ratowników medycznych ranne osoby zostały przetransportowane do poznańskiego
szpitala. Kierowcy samochodu dostawczego nic się nie stało. Jak się szybko okazało
był nietrzeźwy. – Badanie alkomatem wykazało, że był pod wpływem alkoholu –
dodaje Tomaszewski. Strażacy do czasu
przyjazdu policji kierowali ruchem wahadłowym. Działania ratownicze trwały 5
godzin. Okoliczności wypadku wyjaśnia policja.
Po zlokalizowaniu pożaru między Janikowem a Kobylnicą strażacy ustalili, że doszło do pęknięcia izolatora na słupie w wyniku czego kabel spadł na trakcję kolejową powodując zwarcie, w wyniku czego zapaliły się krzaki przy torach – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Ponieważ kabel wisiał na trakcji kolejowej konieczne było wstrzymanie ruchu pociągów na nitce w kierunku Gniezna. Kobylniccy strażacy ugasili pożar oraz zabezpieczali miejsce zdarzenia do czasu przybycia służby technicznej PKP Energetyka.
W minioną niedzielę doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia w Janikowie.
Około godziny 19.00 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze zbiornika z gazem
na terenie stacji benzynowej. Na miejsce wraz ze strażakami z Kobylnicy i Swarzędza
zostało zadysponowanych łącznie 12 zastępów. – Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów
strażacy potwierdzili, że doszło do doszczelnienia i zapłonu zbiornika, w
którym znajdowało się około 5 000 litrów skroplonego gazu – wyjaśnia Tomasz
Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. – Na
szczęście nikomu nic się nie stało. Pracownicy stacji
ewakuowali się przed przybyciem strażaków. Dla
bezpieczeństwa ewakuowano 2 osoby z pobliskiej firmy i zamknięto byłą trasę
krajową nr 5 (obecnie trasę wojewódzką nr 194) – relacjonuje komisarz Piotr
Borowiak, wiceszef swarzędzkiego Komisariatu.
Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych, polegających na schładzaniu zbiornika objętego pożarem oraz monitorowaniu jego temperatury przy pomocy kamery termowizyjnej. – Po przybyciu na miejsce oficera operacyjnego oraz plutonu chemicznego podjęto próbę uszczelnienia wycieku oraz ugaszenia pożaru. Podjęte działania okazały się skuteczne i po ponad godzinie działań strażakom udało się ugasić pożar oraz ograniczyć znacznie wypływ gazu – dodaje Tomasz Tomaszewski. Trasa została odblokowana.
W poprzednią sobotę na lotnisku na Ligowcu rozbił się ultralekki
samolot, z jedną osobą na pokładzie. Pilota przewieziono do szpitala.
Wyjaśnianiem przyczyn zdarzenia zajmuje się teraz Komisja Badania
Wypadków Lotniczych.
Do wypadku lotniczego doszło w poprzednią sobotę na lotnisku w
Kobylnicy. – Około godziny 9.00 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani na
teren lotniska na Ligowcu, gdzie doszło do wypadku lotniczego. Ze
zgłoszenia wynikało, iż ultralekki samolot uderzył w płytę lotniska –
wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po dotarciu na
miejsce strażacy zastali rozbity samolot, którym podróżował sam pilot.
Był przytomny. – Strażacy udzielili pomocy medycznej mężczyźnie. Po
przyjeździe ratowników medycznych ranny pilot trafił pod ich opiekę i
został przetransportowany do szpitala na badania. Co mogło być przyczyną
wypadku? – Ze wstępnych ustaleń wynika, że pilot po starcie nie mógł
ustabilizować lotu i spadł z wysokości kilku metrów na płytę lotniska –
wyjaśnia Dominika Pupkowska – Bryl z Zespołu Prasowego KWP w Poznaniu.
Miejsce wypadku zostało zabezpieczone i przekazane policji. Przyczyny
zdarzenia będzie ustalać specjalna komisja badania wypadków lotniczych.
Do groźnego wypadku drogowego doszło w miniony wtorek, 4 lutego
br. między Kobylnicą a Janikowem. Zderzyły się tam dwie osobówki. Siła
uderzenia była tak duża, że oba rozbite auta wypadły z drogi, a
kierowcy z obrażeniami ciała trafili do szpitala.
Fot. OSP Kobylnica
W miniony wtorek, około godziny 17:30 doszło do niebezpiecznego
zdarzenia na drodze między Janikowem a Kobylnicą. – Doszło tam do
wypadku dwóch samochodów osobowych, które po zderzeniu wypadły z drogi –
relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickiej straży pożarnej,
która zjawiła się po kilku minutach na miejscu zdarzenia. Jak się
dowiedzieliśmy siła uderzenia była na tyle duża, że obydwa samochody
miały powyrywane koła z zawieszeniem i znajdowały się od siebie prawie
100 metrów. Samochodami podróżowali tylko kierowcy. Strażacy wyciągnęli
ich z rozbitych aut i udzielili pomocy przedmedycznej. Po pojawieniu się
karetek pogotowia, ranni zostali przetransportowani do szpitala w
Poznaniu. Działania ratownicze trwały ponad trzy godziny. Trwa
wyjaśniania okoliczności wypadku.
Niepokojące informacje dotarły – w zeszłym tygodniu – z sołectwa Janikowo. Na jednej z tamtejszych posesji, w starej szopie odkryto podejrzane pojemniki i beczki, w którym mogą być składowane niebezpieczne odpady. Trwają badania próbek tajemniczych substancji.
W ostatnich kilku miesiącach na terenie Wielkopolski odkryto – w kilku gminach a także w Poznaniu na działce przy ul. Św. Michała – tajemnicze pojemniki z toksycznymi substancjami. Wiele wskazuje na to, że firma, która podnajmowała tereny i składowała na nich nielegalnie odpady, stoi także za znaleziskiem pojemników w naszej gminie. Sprawa – jak mówią fachowcy jest skomplikowana i pełna znaków zapytania. Co wiadomo?
W minionym tygodniu w Janikowie, na jednej z tamtejszych działek, znaleziono – w starej szopie, wśród gruzowiska – nielegalnie składowane, tajemnicze pojemniki typu mauser z nieznaną substancją. Jak wykazały wstępne badania beczki były szczelne i nie skaziły okolicznego terenu. Na razie nie wiadomo jednak jaką dokładnie substancje zawierały. Właściciel tego terenu posesje podnajmował innej firmie. Sadził, że w pojemnikach jest zużyty olej. Sprawą zajęła się policja i Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. – Prowadzimy śledztwo w sprawie nielegalnego składowania odpadów w Janikowie, w jego ramach będziemy sprawdzać kto odpowiada za złożenie tam pojemników. – wyjaśnia Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji, która prowadzi kilka śledztw w sprawie składowania toksycznych substancji na terenie Wielkopolski. – Kwestia odpadów w Janikowie jest jednak wątkiem zupełnie nowym – dodaje. Policjanci podejrzewają, że za znaleziskiem w gminie Swarzędz odpowiada ta sama osoba, która toksyczne odpady składowała na ul. Św. Michała w Poznaniu. Jak zaznacza z kolei Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, pojemniki są magazynowe na terenie, który nie jest do tego przeznaczony, dlatego beczki muszą być z niego usunięte, albo przez najemcę, albo właściciela terenu. Kiedy to się stanie? Na razie nie wiadomo.
Jak zareagowały władze naszej Gminy na odkrycie w Janikowie? – Na wiadomość o niebezpiecznych odpadach zareagowaliśmy natychmiast. Odbyła się wizja lokalna w terenie, w której uczestniczyli pracownicy Referatu Ochrony Środowiska naszego urzędu i inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska – wyjaśnia I zastępca burmistrza Grzegorz Taterka. Co stwierdzono? – Po wstępnej analizie nie stwierdzono zagrożenia dla środowiska, pojemniki okazały się szczelne, jednak wyznaczono termin pobrania próbki w celu weryfikacji odpadu pod względem ewentualnych zanieczyszczeń – relacjonuje wiceburmistrz. Jak się dowiedzieliśmy próbki zostały pobrane w miniony poniedziałek przez inspektorów WIOŚiu. Na ich wyniki poczekamy ok. 2-3 tygodni. – Tymczasem teren jest na bieżąco monitorowany i sprawdzany przez naszych inspektorów i strażników miejskich – uspokaja Grzegorz Taterka.
Północnym terenom naszej gminy w najbliższą sobotę grozi paraliż komunikacyjny. 13 września stara trasa krajowa nr 5 przebiegająca przez sołectwa: Bogucin, Janikowo, Kobylnicę i Uzarzewo zostanie bowiem zamknięta ze względu na odbywająca się imprezę kolarską Poznań Bike Challenge. To niestety kolejne utrudnienia dla kierowców, którzy będą musieli korzystać z objazdów.
Mieszkańców naszej gminy czekają kolejne utrudnienia komunikacyjne. W najbliższą sobotę, 13 września odbędzie się bowiem – także na terenie kilku podswarzedzkich sołectw – masowa impreza kolarska pn. Poznań Bike Challenge. Co czeka kierowców?
W sobotę zostaną wyłączone całkowicie z ruchu następujące ulice: droga nr 5 (była droga krajowa nr 5) na terenie Bogucina, Janikowa, Kobylnicy, Uzarzewa, ul. Dąbrówka – Kobylnica, Wierzenica;ul. Gminna – Wierzonka; ul. Karłowicza – Wierzonka;ul. Kasztanowa – Karłowice.Uczestnicy na teren naszej gminy wjadą od strony Poznania byłą drogą krajową nr 5 przez Bogucin, Janikowo, Kobylnicę i Uzarzewo w kierunku Pobiedzisk. Wracać będą od strony Tuczna przez Karłowice (ul. Kasztanową), Wierzonkę (ul. Gminną), z Wierzonki do Kobylnicy (ulicą Dąbrówki) i dalej do Poznania byłą drogą krajową nr 5 przez Janikowo i Bogucin. – Co prawda organizatorzy poinformowali o zamknięciach dróg w godz. 8.00-17.00, to jednak projekt zmienionej organizacji ruchu uzgodniony przez Gminę Swarzędz zakłada jej wprowadzenie w godz. 9.00-15.00 – informuje swarzędzki magistrat.
Tradycyjnie, w wyników obfitych opadów deszczu, ulica Szybowcowa w Janikowie została podtopiona.
17 września strażacy z Kobylnicy interweniowali w Janikowie. – Wskutek silnych opadów deszczu, ulica Szybowcowa została zalana – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, komendant OSP Kobylnica. W przypadku tej ulicy, to już niemal tradycja. Zawsze kiedy pada silny deszcz, ulica zostaje podtopiona. Tym razem woda zaczęła się wlewać na dwie sąsiednie posesje. Strażacy musieli użyć pomp. Akcja trwała ponad 1,5 godziny.
Ta strona używa ciasteczek oraz zewnętrznych skryptów dla lepszego dostosowania treści do użytkownika.
Privacy settings
Szanowna Użytkowniczko, Szanowny Użytkowniku!
Prosimy o zapoznanie się z poniższymi informacjami i – jeśli akceptujesz poniższe treści – na wyrażenie zgody:
W związku z rozpoczęciem obowiązywania z dniem 25 maja 2018 roku Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych Dz. Urz. UE.I. Nr 119, str.1, dalej: Rozporządzenie) informujemy, iż od dnia 25 maja 2018 r. przysługują Pani/Panu określone poniżej prawa, związane z przetwarzaniem Pani/Pana danych osobowych.
Kto administruje Twoimi danymi?
Po 25 maja 2018 roku administratorem danych osobowych jest TTS, spółka z o.o., ul. Działkowa 77, 62-020 Swarzędz.
Co jest celem przetwarzania danych?
Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez Użytkowników z naszego portalu www.swarzedzki.pl wraz z funkcjonalnościami na nim udostępnianych, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie. Dane przetwarzamy, aby dopasować tematykę materiałów, aby zapewnić Państwu bezpieczeństwo usług i by wykryć ewentualne boty. Przekazane dane osobowe przetwarzane będą w celu realizacji usług (m.in. e-prenumerata i cyfrowy dostęp do wszystkich treści na portalu www.swarzedzki.pl), obsługi zgłoszeń i Państwa zapytań oraz udzielania odpowiedzi na zgłoszenia. Państwa dane obejmują m.in. imię i nazwisko, numer telefonu i adres e-mail – w zależności od usługi.
Komu administrator może przekazać dane?
Zgodnie z obowiązującym prawem dane mogą zostać przekazywać podmiotom przetwarzającym je na zlecenie administratora np. dostawcom usług IT, podwykonawcom naszych usług, analizującym statystyki oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa (sądom lub organom ścigania w oparciu o stosowną podstawę prawną)
Jak możesz zarządzać swoimi danymi?
Państwa dane osobowe będą przechowywane przez okres istnienia prawnie uzasadnionego interesu administratora, chyba że Pani /Pan wyrazi sprzeciw wobec przetwarzania danych;
Posiadacie Państwo prawo dostępu do treści swoich danych oraz prawo ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo wniesienia sprzeciwu, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie zgodnie z art. 13. RODO.
W przypadku uznania, iż przetwarzanie Państwa danych osobowych narusza przepisy Rozporządzenia, przysługuje Pani/Panu prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego (tj. do dnia 25 maja 2018 r. do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, a po tej dacie do organu będącego jego następcą).
Wyrażenie tej zgody jest dobrowolne i możesz ją wycofać w dowolnym momencie z tym, że wycofanie zgody nie będzie miało wpływu na zgodność z prawem przetwarzania na podstawie zgody, przed jej wycofaniem. W związku z powyższym zgadzam się na przetwarzanie, w celach określonych powyżej, moich danych osobowych.
NOTE: Te ustawienia mają zastosowanie jedynie w przeglądarce i na urządzeniu, którego teraz używasz.
Google Analytics
Ciasteczka
Dane osobowe są zbierane w ramach korzystania przez Użytkowników z naszego portalu www.swarzedzki.pl wraz z funkcjonalnościami na nim udostępnianych, w tym zapisywanych w plikach cookies, które są instalowane na naszej stronie. Dane przetwarzamy, aby dopasować tematykę materiałów, aby zapewnić Państwu bezpieczeństwo usług i by wykryć ewentualne boty. Przekazane dane osobowe przetwarzane będą w celu realizacji usług (m.in. e-prenumerata i cyfrowy dostęp do wszystkich treści na portalu www.swarzedzki.pl), obsługi zgłoszeń i Państwa zapytań oraz udzielania odpowiedzi na zgłoszenia. Państwa dane obejmują m.in. imię i nazwisko, numer telefonu i adres e-mail – w zależności od usługi.