Znęcali się nad żonami i konkubinami

Kilku agresywnie zachowujących się mieszkańców zatrzymali w pierwszym tygodniu – w odstępstwie zaledwie kilku dni – swarzędzcy policjanci. Trudno powiedzieć czy fatalna marcowa aura, czy fakt, że „zupa była za słona” spowodował, że mężczyźni bili, znęcali się psychicznie i fizycznie nad swoimi towarzyszkami życia, grożąc nawet pozbawieniem życia.

Pierwszy tydzień marca przyniósł garść bardzo podobnych zdarzeń, wcześniej nie notowanych na tą skalę. W ciągu pięciu dni policjanci ze swarzędzkiego Komisariatu przyjęli cztery zgłoszenia o znęcaniu się psychicznym i fizycznym.

1 marca policja zatrzymała na gorącym uczynku 45 – letniego mieszkańca Swarzędza, już wcześniej notowanego za jazdę w stanie nietrzeźwości. – Mężczyzna znęcał się psychicznie nad swoją konkubiną. – 45 – latek kierował pod adresem swojej towarzyszki wyzwiska, poniżał ją – wyjaśnia mł. aspirant Karol Łuszczek z Komisariatu przy Grudzińskiego.

Dzień później funkcjonariusze odnotowali bardzo podobne zdarzenie. 36 – letni mieszkaniec naszej gminy znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoja konkubiną – Mężczyzna już był wcześniej notowany. Swoją towarzyszkę popychał, uderzał, obrzucał wulgarnymi wyzwiskami – dodaje Łuszczek. Nie minęły dwa dni, gdy policja otrzymała informację o kolejnym agresywnym mężczyźnie. 4 marca policjanci zatrzymali 50 – letniego swarzędzanina. Mężczyzna – już wcześniej notowany za znęcanie się fizyczne i psychiczne – bił swoją żonę w twarz oraz pięścią w brzuch. – Mężczyzna naruszył nietykalność cielesną swojej małżonki, która doznała obrażeń głowy i silnego bólu brzucha – informują policjanci. Agresywny mąż został zatrzymany, podobnie jak inny starszy nieco swarzędzanin, który 5 marca pobił żonę. – 57 – latek był agresywny wobec swojej żony. Bil się po całym ciele, szarpał za włosy i ubranie, rzucał przedmiotami, używał wulgarnych wyzwisk, wyrzucał żonę z domu oraz groził żonie, że pozbawi ja życia – wyjaśnia mł.aspirant Łuszczek. Delikwent został zatrzymany przez policję w bezpośrednim pościgu.

kt

 

Strefa żyje, handel umiera?

4 marca strefa ograniczonego parkowania w centrum miasta zainaugurowała swoją działalność. Wystarczył tydzień, żeby handlowcy z Rynku wystosowali apel do burmistrza w tej sprawie.

Od 4 marca za zaparkowanie samochodu na Rynku i Placu Niezłomnych musimy płacić. I choć założeniem strefy ograniczonego postoju miało być upłynnienie ruchu w okolicy, to na razie coraz głośniej robi się przede wszystkim o jej negatywnych skutkach. Wszystko za sprawą przedsiębiorców, narzekających na mniejszy niż przed wprowadzeniem strefy ruch w swoich sklepach.

"Strefa

Przed kilkoma dniami wystosowali oni pismo do burmistrza, proponując utworzenie możliwości 15-minutowych, darmowych postojów w strefie, co miałoby zachęcić swarzędzan do odwiedzania pobliskich sklepów: – Mając świadomość, że wprowadzenie strefy jest konieczne, zwracamy się do Pani Burmistrz o przemyślenie i przedyskutowanie w gronie fachowców możliwości wprowadzenia 15-minutowego postoju za darmo. To spowoduje, że część naszych klientów, a także petentów Urzędu będzie mogło szybko i sprawnie załatwić drobne sprawy – czytamy w dokumencie. Według swarzędzkich sklepikarzy obecna sytuacja może doprowadzić do tego, co dzieje się w Poznaniu: – Tam w okolicy Placu Wolności i ul. Św. Marcin praktycznie zamarł handel i usługi. Najemcy zmieniają się co kilka tygodni, ewentualnie miesięcy. Drobni kupcy i usługodawcy dawno się stamtąd wynieśli. Na próżno szukać tam fryzjera, szewca, czy krawcowej. Ci, co pozostali też zastanawiają się jak długo uda się im jeszcze tam przetrwać. Pokażmy, że dużo mniejszy, ale zawsze pro biznesowo nastawiony Swarzędz jest mądrzejszy i roztropniejszy w swych działaniach, że dba o drobnych i większych przedsiębiorców, którzy związali swą działalność ze swarzędzkim Rynkiem. Dostrzeżmy firmy, które działają tutaj 50 i więcej lat, a także te nowe, które chcą tu zaistnieć. Proszę zauważyć, że proces degradacji swarzędzkiego Rynku powoli się zaczął. Proszę policzyć, ile firm, sklepów, usług zniknęło z Rynku w ostatnich latach (…). Proponowane przez nas rozwiązanie 15-minutowego parkowania bez opłat wspomoże miejscowe firmy, a w wielu przypadkach sprawi, że klienci nie odwrócą się od ulubionych sklepów, czy usług na Rynku – napisali przedsiębiorcy. Co niektórzy, nie czekając na decyzję magistratu w tej sprawie, sami postanowili zachęcić mieszkańców do parkowania przy swoich sklepach, proponując opłacenie postoju samochodu. Co na to UMiG? Na razie nie wiadomo: – Jeszcze nie rozmawialiśmy na ten temat. Na pewno jednak pochylimy się nad tą propozycją – deklaruje burmistrz Anna Tomicka. Z kolei według Mariusza Szrajbrowskiego, kierownika referatu nadzoru właścicielskiego i kontroli w swarzędzkim magistracie, odpowiedź będzie najpewniej odmowna: – Przy tego rodzaju strefach parkowania zaproponowane przez przedsiębiorców rozwiązanie jest niemożliwe do zrealizowania ze względu na otwarty charakter parkingów – tłumaczy szef referatu. Tak, czy inaczej czekamy na oficjalne stanowisko UMiG w tej sprawie.

mn     

 

 

11 – latek i 15 – latek kradli w szkole komórki

Na gorącym uczynku zatrzymali swarzędzcy stróże prawa dwóch nieletnich chłopców. Nastolatkowie kradli w szkole telefony komórkowe. Policjantom udało się odzyskać siedem skradzionych komórek.

1 marca funkcjonariusze swarzędzkiego Komisariatu ds. nieletnich zatrzymali – na gorącym uczynku – dwóch małoletnich mieszkańców Swarzędza: 11 – latka i 15 – latka. Nastolatkowie kradli telefony komórkowe. – Chłopcy ukradli telefony komórkowe na terenie szkoły podstawowej – wyjaśnia mł. aspirant Karol Łuszczek z Komisariatu Policji w Swarzędzu. Wraz z nastolatkami zatrzymano mężczyznę, mieszkańca Poznania. – Poznaniak został zatrzymany na gorącym uczynku paserstwa telefonów komórkowych. – dodaje Łuszczek.

Straty zostaną podane po ustaleniu wszystkich pokrzywdzonych. W sumie policji udało się odzyskać siedem telefonów komórkowych. Policjanci ze swarzędzkiego Komisariatu wyjaśniają wszelkie okoliczności kradzieży.

kt

Znowu hala w ogniu!

Ponad 20 zastępów straży pożarnej gasiło olbrzymi pożar, który w miniony poniedziałek – tuż przed godziną 18.00 – wybuchł na terenie Zakładu gotowania i obierania jaj w Janikowie. Ogień objął jedną z hal magazynowych. Strażacy ewakuowali pracowników, nie dopuszczając do rozprzestrzeniania się ognia na inne budynki.

To drugi tak poważny i duży pożar hali w odstępie niecałych 2 miesięcy na terenie naszej gminy. W styczniu płonęła bowiem też hala w Janikowie, którą gasiło kilkadziesiąt jednostek straży pożarnej.

Poniedziałkowy pożar wybuchł tuż przed godziną osiemnastą w Zakładzie Gotowania i Obierania Jaj w Janikowie przy ul. Leśnej. – O godz. 17:47 dwa ciężkie samochody z OSP Kobylnica były już w drodze do pożaru – wyjaśnia naczelnik kobylnickiej OSP, Tomasz Tomaszewski. Strażacy już wtedy wiedzieli – widząc z daleka kłęby dymy – że przyjdzie im po raz kolejny stoczyć wielogodzinną walkę z żywiołem. – Kiedy pierwsze zastępy przyjechały na miejsce zdarzenia okazało się, że pożar objął chłodnię i magazyn, w którym składowano jajka do obróbki oraz jajka po obróbce przygotowane do transportu na paletach drewnianych i tekturowych – dodaje Tomasz Tomaszewski. Strażacy ewakuowali z terenu zakładu 6 osób, które pracowały przy linii technologicznej obrabiającej jajka. – Warunki prowadzenia działań gaśniczych były bardzo trudne, panowało duże zadymienie, dlatego wszyscy strażacy pracowali w aparatach powietrznych – podkreśla mł. kpt. Michał Kucierski z Wydziału Operacyjno – Szkoleniowego KM PSP w Poznaniu. Do tego temperatura powietrza sięgała minus 7 stopni Celsjusza, a pobliskie chodniki i drogi pokryte były śniegiem i lodem. Na miejsce pożaru dotarło w sumie ponad 20 jednostek straży pożarnej. – Działały także inne służby jak Policja, Pogotowie Ratunkowe, Pogotowie Gazowe oraz Pogotowie Energetyczne. Obecny był także przedstawiciel Wydziału Zarządzania Kryzysowego UMiG Swarzędz – dodaje Tobiasz Baranicz ze swarzędzkiej OSP.

{gallery}14.03.2013{/gallery}

Bezpośrednio pożarem było objętych 150 m2 hali. Po dwóch godzinach intensywnych działań pożar udało się opanować. Dzięki szybkiej i sprawnej akcji strażaków nikt nie ucierpiał oraz udało się uratować znaczną większość całej hali magazynowej. – Uchroniliśmy od pożaru część socjalną, taśmę produkcyjną, część biurową i przyległy magazyn firmy produkującej ozdoby z koralików – wyjaśnia szef kobylnickich strażaków. Dogaszanie i oddymianie hali trwało jeszcze kilka godzin. Część strażaków wróciła do bazy około północy.

– Strażakom udało się uratować mienie znacznej wartości – podkreśla M. Kucierski z poznańskiej KM PSP. W chwili obecnej trwa ustalanie przyczyn pożaru przez policję i biegłych oraz szacowanie strat.

kt

 

 

 

 

 

Dzień Kobiet na Pływalni

W piątek 8 marca wszystkie panie i dziewczynki biorące udział w imprezie z okazji dnia kobiet miały okazję skorzystać z wielu atrakcji, które specjalnie dla nich przygotowało Swarzędzkie Centrum Sportu i Rekreacji.

Od godziny 19:00 przygotowano specjalne sesje aqua aerobiku, saune w cenie biletu, drink bar oraz oazy wypoczynku wśród roślin.

Dodatkowo wszystkie panie brały udział w losowaniu wejściówek na rozpoczynający się w SCSiR cykl spotkań rozwojowych dla kobiet. Nagrody ufundowane zostały przez firmę Architekci Wizerunku. Każda pani przy wyjściu z basenu otrzymała upominek. Były to gadżety ufundowane przez Urząd Miasta i Gminy w Swarzędzu oraz zaproszenia na kawę ufundowane przez Restaurację Mc Donald’s w Swarzędzu.

JH

Przychodnia i biblioteka na ukończeniu

Od kilku miesięcy trwają prace remontowe w budynku przy ul. Poznańskiej w Kobylnicy. Na piętrze obiektu ma znajdować się przychodnia zdrowia, z kolei na parterze gminna biblioteka, która – niewykluczone – zostanie uruchomiona już w przyszłym miesiącu.

Gminny budynek jest w remoncie od września minionego roku. Wcześniej znajdowały się w nim mieszkania socjalne oraz jedna z przychodni „Diagter”. Po przeniesieniu mieszkańców do wybudowanego domu komunalnego przy ul. Staniewskiego oraz wyprowadzce lekarzy „Diagtera”, obiekt postanowiono gruntownie zmodernizować ze względu na jego zły od wielu lat stan. A przy okazji zmienić i jego przeznaczenie, bo według planów magistratu po remoncie ma się w nim znajdować filia biblioteki publicznej oraz – na piętrze – nowa przychodnia zdrowia. Obok generalnego remontu pomieszczeń, docieplenia ścian i dachu oraz wymiany stolarki okiennej i wmurowania nowych ścian osłonowych na elewacjach, zaplanowano także remont pobliskiego garażu oraz dobudowanie do budynku pionu windowego z wiatrołapem. Wszystkie prace mają zostać zakończone w czerwcu, niektóre jednak zostaną wykonane wcześniej. Zwłaszcza na parterze budynku, gdzie ma znajdować się biblioteka publiczna: – Na parterze zostały nam do wykonania podłogi oraz szpachlowanie i malowanie pomieszczeń. Prace w tym miejscu planujemy zakończyć pod koniec marca, żeby w kwietniu można było rozpocząć wyposażanie biblioteki – usłyszeliśmy na placu budowy. Podczas doposażania biblioteki będą trwały prace wykończeniowe na piętrze budynku, sam budynek zostanie także w międzyczasie docieplony a pobliski teren zagospodarowany. Inwestycję realizuje firma Henbud z Kłecka, która podjęła się jej wykonania za kwotę nieco ponad 1 mln zł. Łączna powierzchnia użytkowa obiektu przy ul. Poznańskiej w Kobylnicy to 525,58 m2. Po zakończeniu prac remontowych UMiG ogłosi przetargi na wynajem pomieszczeń na piętrze budynku pod działalność podmiotów medycznych. mn

"Przychodnia

Prace na parterze budynku przychodni zdrowia w Kobylnicy zostaną zakończone jeszcze w tym miesiącu.

 

I Zimowy Turniej Bocci

21 lutego 2013 r. po raz pierwszy w Szkole Podstawowej nr 4 odbył się I Zimowy Turniej Bocci o Puchar Dyrektora SP 4.

Boccia to sportowa dyscyplina paraolimpijska wywodząca się od włoskiej gry w bule – bocce. Stałą dyscypliną paraolimpijską stały się od czasu olimpiady w Barcelonie w 1992 roku. W turnieju w naszej szkole wzięło udział 7 zespołów. Zaproszenie na I Zimowy Turniej Bocci o Puchar Dyrektora SP 4 przyjęli: Zespół Szkół Integracyjnych nr 1 w Poznaniu, Zespół Start – Żurawinka z Poznania, Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka w Swarzędzu, Gimnazjum nr 2 w Swarzędzu oraz Gimnazjum nr 3 w Swarzędzu. Naszą szkołę reprezentowały 2 zespoły. I miejsce uzyskał zespół z Gimnazjum nr 2 w Swarzędzu, II miejsce zajął Zespół Szkół Integracyjnych nr 1 w Poznaniu, III miejsce zdobyła drużyna Start – Żurawinka z Poznania.

                                                                                                          Katarzyna Kozakiewicz
                                                                                                          Agnieszka Ewertowska
                                                                                                          Ewa Gajda

Rywalizowali jak zawodowcy

W niedzielę 10 marca odbył się Amatorski Turniej Hokeja na lodzie o puchar SCSiR. Na lodowisku SCSiR stawiły się 4 dobrze przygotowane drużyny. Umiejętności gry w hokeja przerosły oczekiwania organizatorów.

Po kilku sezonach treningów, poziom sportowy podnosi się z roku na rok. Czasami miało się wrażenie, że uczestnicy turnieju, to zawodowi hokeiści. Po dwóch godzinach zaciętej walki wyłonił się zwycięzca – drużyna Swarzędz I, pokonując w finale team z Kicina. Miejsce trzecie zajęła ekipa z Wrześni, a czwarte – Swarzędz II. Statuetkę dla najlepszego zawodnika otrzymał Pan Andrzej Jędrzejewski z drużyny z Wrześni. Trzy najlepsze drużyny udekorowane zostały pucharami.

Serdecznie dziękujemy zawodnikom za stworzenie ciekawego widowiska prowadzonego w duchu fair play.

JH

Gmina nie chce wypłacić 5,5 mln zł.

Firmy zlokalizowane przy ul. Rabowickiej mają otrzymać odszkodowania z budżetu miasta za grunty potrzebne do budowy łącznika wspomnianej Rabowickiej z krajówką. UMiG nie zgadza się jednak z ich wyceną wykonaną przez Starostwo Powiatowe, według którego nasza gmina miałaby zapłacić za zajęcie nieruchomości łącznie 5,5 mln zł.

Od jesieni ubiegłego roku nasza gmina buduje łącznik drogowy między ul. Rabowicką a drogą krajową. Niebawem rozpoczną się prace związane z przebudową samej Rabowickiej, która w międzyczasie – ze względu na ułatwienie procedur inwestycyjno – administracyjnych – została przekazana pod opiekę Starostwu Powiatowemu. Teraz Starostwo Powiatowe, jako teoretycznie najważniejszy inwestor, będzie musiało wypłacić odszkodowania właścicielom okolicznych terenów, przejętych pod realizację tej największej swarzędzkiej inwestycji drogowej. Odszkodowania niemałe, bo oszacowane na 5,5 mln zł. W praktyce kwotą tą miałby zostać obciążony budżet naszej gminy, bo w praktyce przedsięwzięcie realizowane jest przez swarzędzki UMiG. O sprawie głośno było już jakiś czas temu, tyle że wówczas wspominano o odszkodowaniach rzędu 4,2 mln zł. Niedawno Starostwo Powiatowe zaktualizowało wyceny nieruchomości przy Rabowickiej i okazało się, że ich wartość – a więc i wysokość odszkodowań – wzrosła o 1,3 mln zł. w stosunku do wcześniejszej kwoty. Projekt uchwały w tej sprawie trafił pod obrady samorządu podczas ostatniej sesji i wzbudził sporo kontrowersji. Większość radnych była zdziwiona zaproponowaną przez starostę wartością działek: – Ceny nieruchomości nie rosną, wprost przeciwnie. Jak to możliwe, że wartość nieruchomości przy Rabowickiej wzrosła łącznie o ponad 1 mln zł.? – dopytywał radny Tomasz Dutkiewicz. Okazało się przy tym, że wycena starosty mocno odbiega od wyceny działek wykonanej przez swarzędzki magistrat: – Przy szacowaniu środków na odszkodowania bazowaliśmy na najnowszych wycenach, które wykonywaliśmy np. w odniesieniu do ul. Planetarnej. Operaty szacunkowe wykonane przez starostę różnią się od naszych, tam te kwoty są wyższe, stąd wzrost potrzebnych środków – wyjaśniał Zbigniew Zastrożny, dyrektor Wydziału Rozwoju Gminy w swarzędzkim magistracie. O ile wyższe? Różnice w wycenie UMiG i Starostwa wynoszą nawet 80 zł. na metrze kwadratowym: – O ile pierwsze wyceny były w granicach 90-100 zł., to już wartość działki jednego z podmiotów wzrosła do 147 zł. Budzi to nasz sprzeciw, ponieważ te działki graniczą z wcześniej wycenionymi i przy takiej samej powierzchni nie mogą one tak drastycznie różnić się ceną. Zresztą, według naszej wyceny metr kwadratowy kosztuje w tym miejscu 60 zł. – tłumaczył zastępca gospodyni gminy, Adam Trawiński, dodając że dokumenty w tej sprawie zostały przekazane instytucjom rzeczoznawczym, by te zweryfikowały faktyczną wartość spornych nieruchomości. – Zwracaliśmy się do starosty o wstrzymanie postępowania w tej sprawie do czasu jej wyjaśnienia, ale spotkaliśmy się z odmową. Chcemy to wszystko dokładnie sprawdzić, bo jeśli wypłacimy więcej pieniędzy niż potrzeba, ktoś może nam zarzucić niegospodarność i po prostu zainteresować się nami od strony prawnej – podsumował Trawiński. Jak dodatkowo wyjaśnili przedstawiciele UMiG, także z właścicielami nieruchomości były prowadzone rozmowy w tej sprawie: – Próbowaliśmy negocjować, ale usłyszeliśmy że oni też płacą podatki i dają miejsca pracy, więc dlaczego mieliby iść na ustępstwa względem działek – wyjaśnił wiceburmistrz. Niezadowolenie z takiego stanu rzeczy wyraził przewodniczący komisji gospodarczej RM, Zygmunt Majchrzak: – Większość działek, które tam wykupujemy należą do firm, które z racji przebudowy Rabowickiej poprawią swoje funkcjonowanie. Dlatego też nie powinny one maksymalnie „żyłować” stawek, ale po prostu przekazać ten grunt nawet za symboliczną złotówkę – podsumował szef komisji. Ostatecznie ze względu na trwające procedury odwoławcze Rada Miejska postanowiła nie przyjmować projektu uchwały w sprawie odszkodowań. Nie jest przy tym wykluczone, że o wartość działek Swarzędz będzie walczył ze Starostwem w sądzie, bo jak zapowiedzieli przedstawiciele UMiG, jeśli starosta podtrzyma swoją decyzję ws. odszkodowań, zostanie ona najprawdopodobniej zaskarżona. Czekamy na rozwój wydarzeń w tej sprawie.

mn

Bezrobotnych znowu przybyło

Mało optymistyczne informacje napływają z Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu. Bezrobocie znowu podskoczyło w górę. I to w naszej gminie. Obecnie bez pracy pozostaje 1.086 mieszkańców Swarzędza i swarzędzkich sołectw.

Miesiąc temu alarmowaliśmy o dość niepokojących informacjach, napływających z Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu. Nowy Rok przyniósł bowiem gwałtowny skok bezrobocia. Na tyle duży, że porównując ostatnie cztery lata okazało się, że liczba mieszkańców naszej gminy, którzy pracy nie mają wzrosła w ostatnich latach aż trzykrotnie. Minął miesiąc i niepokojem oczekiwaliśmy kolejnych statystyk. Niestety, nie są pozytywne. Według najnowszych danych z PUP, liczba bezrobotnych z naszej gminy – w porównaniu ze styczniem –w lutym znowu wzrosła.

W świetle lutowych danych PUP w tamtejszym urzędzie przy Czarneckiego w Poznaniu zarejestrowanych było 1086 (w styczniu 1006) bezrobotnych mieszkańców naszej gminy. Większość stanowią kobiety, których jest zarejestrowanych 580. 163 osób to absolwenci do 25 roku życia, a osób bez pracy powyżej 50 roku życia jest 272. Obecnie osób tzw. długotrwale bezrobotnych jest 245, a mieszkańców, którzy mają prawo do zasiłku dla bezrobotnych – 314 osób. 36 bezrobotnych mieszkańców naszej gminy to osoby niepełnosprawne. W lutym urzędnicy PUP zaoferowali swarzędzanom 28 ofert pracy.

Przypominamy, że osoby poszukujące pracy mogą bezpłatnie zamieścić swoje ogłoszenie w Tygodniku Swarzędzkim.

kt