Swarzędzki włamywacz na gościnnych występach

34 – letni mieszkaniec Swarzędza został zatrzymany przez policjantów z Wągrowca i Skoków. Mężczyzna wraz z 29 – latkiem z Lubonia dokonali kilku włamać i kradzieży odzieży.

27 marca, późnym wieczorem na terenie jednej ze stacji benzynowych powiatu wągrowieckiego   dwóch zamaskowanych mężczyzn usiłowało napaść na kierowcę samochodu. – Mężczyźni siłą próbowali dostać się do kabiny, gdzie siedział kierowca. Przestraszony całą sytuacją napadnięty, odpalił silnik i z impetem odjechał. Napastnicy nie odpuścili jednak i ruszyli za nim – wyjaśnia Hanna Wachowiak z KWP w Poznaniu. Zdarzenie widzieli pracownicy stacji i natychmiast powiadomili policję. Mężczyźni – po pościgu – zostali zatrzymani. W pojeździe funkcjonariusze znaleźli „łupy” pochodzące z kradzieży. – Jak ustalili śledczy prowadzący sprawę , 34- letni mieszkaniec Swarzędza i 29 – letni mieszkaniec Lubonia dokonywali włamań na terenie powiatu wągrowieckiego. Z wolnostojących kontenerów kradli odzież, która miała trafić do ubogich i najbardziej potrzebujących – wyjaśnia Wachowiak. Mężczyźni zdobyte w ten sposób łupy zbywali w sklepach z odzieżą używaną. Za popełnione przestępstwa swarzędzaninowi grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

kt

 

 

Wiosna na drogach

Zima się kończy, a pierwszym jej zwiastunem są widoczni na ulicach naszego miasta drogowcy. A skoro tak, znaczy to, że mrozy odpuściły na dobre, bo dziur nie można łatać w byle jakich warunkach pogodowych.

Tegoroczna zima trwa wyjątkowo długo. Owszem, były okresy odwilży, która obnażyła spustoszenia, jakich śnieg i lód dokonały w naszych drogach, niestety – były to stany krótkotrwałe i zima za każdym razem wracała. Dopiero teraz wygląda na to, że odpuściła na dobre. Świadczą o tym ekipy drogowców, które pojawiły się na swarzędzkich ulicach, co oznacza że nastał wreszcie długo oczekiwany czas posezonowego łatania ubytków w jezdniach. A roboty przed drogowcami sporo, bo dziury – co tu dużo mówić – są niemal wszędzie. Z naszych obserwacji wynika, że wskutek zimowej aury ucierpiały wszystkie główne arterie komunikacyjne, odśnieżane – co zrozumiałe – najintensywniej przez swarzędzkie służby (mapę poglądową na temat dziur w jezdniach publikowaliśmy kilka tygodni temu).

"Wiosna

Nie lepiej jest na lokalnych drogach, które wskutek topniejącego śniegu i gromadzącej się w nawierzchni dróg wodzie – zamarzającej i rozrywającej asfalt przy ujemnych temperaturach – borykają się z podobnym problemem. Przetarg na pozimowe naprawy nawierzchni bitumicznych dróg magistrat ogłosił już pod koniec grudnia, w lutym podpisano umowę z wykonawcą opiewającą na ok. 274 tys. zł., prace rozpoczęły się jednak dopiero niedawno. Powód? Jak co roku ten sam – łatanie dziur może się odbywać tylko przy sprzyjających warunkach pogodowych i odpowiedniej temperaturze, w przeciwnym razie jest po prostu nieefektywne. Z kolei bieżące remonty cząstkowe nawierzchni dróg, chodników, placów i parkingów z kostki brukowej betonowej i betonowych płytek chodnikowych na terenie miasta i gminy będą nas kosztowały kolejne 54 tys. zł. Cóż, nacieszyliśmy się zimą do woli, teraz po prostu płaćmy za ten przywilej.

mn

 

CEH zamiast przytuliska?

Swarzędzkie przytulisko zostało oficjalnie zlikwidowane. W placówce nie ma już zwierząt. W maju powinniśmy dowiedzieć się, co dalej z tą wysłużoną, leżącą w samym centrum miasta nieruchomością. Wiele jednak wskazuje na to, że zostanie tutaj utworzone Centrum Edukacji Humanitarnej.

Niedawno informowaliśmy o planach Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami dotyczącymi swarzędzkiego przytuliska dla bezdomnych zwierząt zlokalizowanego przy ul. Dworcowej. Zgodnie z decyzją Zarządu Głównego TOZ powołującego się na opinię nadzoru budowlanego, w połowie marca placówka została zamknięta ze względu na zły stan techniczny budynku. Część zwierząt trafiła do nowych właścicieli, kolejne znalazły miejsce w domach tymczasowych, bądź u wolontariuszy. Co jednak dalej z samą nieruchomością, leżącą w centrum miasta? Plany, przynajmniej na razie, nie są sprecyzowane. Tym bardziej, że z miejscowym schroniskiem związane są także przetasowania w poznańskim okręgu TOZ, jego bezpośrednim zarządcy: – Pod koniec marca odwołany został dotychczasowy zarząd poznańskiego okręgu Towarzystwa, w jego miejsce powołano zarząd tymczasowy, który ma działać do końca kwietnia, do momentu wejścia w życie nowego statutu TOZ – wyjaśnia Katarzyna Jasiak, nowa szefowa miejscowego okręgu Towarzystwa. Oficjalny powód zmian w zarządzie nie jest znany, nieoficjalnie jednak mówi się o niegospodarności poprzednich władz. Przypomnijmy, że to nie pierwsze zamieszanie ze swarzędzką placówką w tle. W 2011 r. dotychczasowe schronisko – decyzją powiatowego lekarza weterynarii niezadowolonego z warunków sanitarnych w budynku – przekształcono w przytulisko, co w efekcie wiązało się też z odwołaniem poprzedniego zarządu TOZ. Póki co, sporo pracy przed nowymi władzami Towarzystwa, które do końca kwietnia mają przeprowadzić inwentaryzację zlikwidowanej placówki przy Dworcowej, uporządkować sprawy bieżące, a także przygotować kosztorys związany z generalnym remontem budynku po byłym schronisku: – Wszystkie psy i koty z przytuliska są bezpieczne. Znalazły one schronienie w domach tymczasowych, u wolontariuszy, bądź u nowych właścicieli i są na bieżąco doglądane przez wolontariuszy. W tej chwili nie możemy przyjmować zwierząt, przynajmniej do czasu zakończenia remontu obiektu – dodaje K. Jasiak. Jak na razie Zarząd Główny TOZ nie podjął decyzji odnośnie jego przyszłości: – Na pewno nieruchomość nie zostanie sprzedana, to miejsce musi być otwarte dla ludzi i będziemy o to walczyć. Nie jest jednak wykluczone, że TOZ będzie się starało o środki unijne na utworzenie w tym miejscu Centrum Edukacji Humanitarnej – podsumowuje prezes miejscowego okręgu Towarzystwa. Miałoby ono m.in. organizować warsztaty dla szkół w celu nauki odpowiedniego traktowania zwierząt, a także szkolić inspektorów TOZ. O takiej możliwości informowały także poprzednie władze okręgu Towarzystwa i jak się wydaje, ta opcja jest najbardziej prawdopodobna. Przypomnijmy, że posiadłość Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami otrzymało od pp. Fitznerów, którzy postanowili dożywotnio zapisać nieruchomość na rzecz zwierząt. O tym, czy faktycznie nadal będzie im służyła i w jaki sposób, przekonamy się najprawdopodobniej w maju.

mn

 

Napadli na kobietę w ciąży

7 marca na os. Raczyńskiego doszło do napadu na ciężarną kobietę. Dwóch nieznanych mężczyzn zaatakowało kobietę, gdy zeszła do piwnicy. Ciężarna trafiła do szpitala.

Policja sporządziła portret pamięciowy i szuka świadków zdarzenia, prosząc o pomoc w śledztwie mieszkańców Swarzędza.

Policjanci Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, poszukują świadków napadu na ciężarną kobietę. Do zdarzenia doszło 7 marca br. w Swarzędzu na os. Raczyńskiego 10. – Ciężarna kobieta została napadnięta, gdy zeszła do piwnicy. Kobieta została zraniona w okolicy szyi oraz brzucha – wyjaśnia Hanna Wachowiak z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Ranna kobieta trafiła do szpitala. Policjanci zajmujący się tą sprawą proszę mieszkańców naszej gminy o pomoc w jej wyjaśnieniu. Do zdarzenia doszło 7 marca, informacja z portretem pamięciowym pojawiła się dopiero kilka dni temu. Dlaczego? – Policjanci prowadzący postępowanie z uwagi na dobro śledztwa nie chcą komentować, ani – dla dobra śledztwa – ujawniać szczegółów sprawy, która jest dość skomplikowana – usłyszeliśmy w Biurze Prasowym poznańskiej policji, której funkcjonariusze prowadzą śledztwo.

Kt

Policja zwraca się z prośbą do osób, które były świadkiem opisanego zdarzenia lub widziały osobę podobną do tej na załączonym wizerunku, o kontakt osobisty w Komendzie Miejskiej Policji w Poznaniu przy ul. Szylinga 2, pok. 36 (Wydział Dochodzeniowo-Śledczy) lub kontakt telefoniczny na numer 61 84 130-80(w godz. 8.oo-15.00) lub 997 czynny całą dobę.

 

Czy zabraknie miejsc w przedszkolach?

Nerwowe chwile czekają w czwartek rodziców, którzy złożyli wnioski do przedszkoli. 11 kwietnia placówki wywieszą listy przyjętych maluchów. W zeszłym roku szkolnym miejsc zabrakło dla 125 dzieci z rocznika 2009 i 41 maluchów z rocznika 2008. Jak będzie w tym roku?

29 marca zakończyła się rekrutacja do placówek przedszkolnych na terenie naszego miasta i gminy. Po weryfikacji wniosków, w czwartek, 11 kwietnia publiczne przedszkola wywieszą listy przyjętych dzieci, a raczej numerki, pod którymi kryją się nazwiska dzieci. Ze względu bowiem na ochronę danych osobowych magistrat odstąpił od wywieszania list z imionami i nazwiskami przyjętych przedszkolaków. Czy wszystkie dzieci mają szanse na znalezienie miejsca w publicznej placówce – przedszkolu zawiadywanym przez Gminę lub przez prywatnego operatora? Przypomnijmy, ze rok temu ponad sto miejsc zabrakło. – W zeszłym roku w 13. Publicznych przedszkolach miejsce znalazło w sumie 1324 dzieci. Przyjęto wówczas 173 dzieci z rocznika 2006 (6-latki), 418 przedszkolaków z rocznika 2007 (5-latki), 419 milusińskich urodzonych w 2008 roku oraz 314 dzieci z rocznika 2009 (3-latki). – Gmina zapewniła miejsca w przedszkolach wszystkim dzieciom 5-cio i 6-cio letnim, których rodzice pracują i deklarowali opiekę nad dzieckiem w pełnym wymiarze – podkreślała rok temu, po ogłoszeniu list przyjętych dzieci Dorota Zaremba, kierownik Referatu Edukacji, Zdrowia i Spraw Społecznych w swarzędzkim magistracie. Mimo przygotowanych grubo ponad 1300 miejsc, sporo jednak miejsc – bo 166 – zabrakło, dla grupy najmłodszych dzieci: 3 – latków i 4 – latków. – Do przedszkoli publicznych nie przyjęto 125dzieci z rocznika 2009 (3-latki)
i 41dzieci z rocznika 2008 (4-latki) – wyjaśniała wówczas szefowa Referatu Edukacji, Zdrowia i Spraw Społecznych w ratuszu. Jak będzie w tym roku? Zdaniem urzędników w 13 publicznych placówkach przedszkolnych znajdzie się miejsce dla ok. 1400 maluchów.

"czy

Co zatem dalej z dziećmi, dla których miejsca nie ma w swarzędzkich przedszkolach publicznych? Rodzice dzieci, które nie zostały przyjęte do przedszkola mogą złożyć odwołanie u dyrektora placówki.

Kt

 

 

Oblicz swoją opłatę śmieciową

Wysokość opłat śmieciowych znana jest od kilku tygodni. Tych, którzy chcieliby osobiście wyliczyć stawkę dla swojego gospodarstwa domowego, a którą zaczną opłacać od 1 lipca, odsyłamy do nowoutworzonej strony internetowej Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej”. Dostępny jest tam kalkulator opłat.

Rewolucja śmieciowa, która czeka nas w lipcu wciąż wiąże się z wieloma pytaniami. I choć z pewnością odpowiedzi na niektóre nie zdążymy poznać przed wejściem w życie znowelizowanej ustawy śmieciowej, bo zwyczajnie musi je zweryfikować praktyka, to na zdecydowaną większość – miejmy nadzieję – tak. Ma temu pomóc nowoutworzona strona internetowa Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej”, który koordynuje temat odpadów także dla naszej gminy. Znajdują się tam najważniejsze informacje dotyczące wprowadzanego systemu gospodarowania odpadami, a także odpowiedzi na najczęściej zadawane przez mieszkańców aglomeracji pytania z nim związane. Co więcej, uruchomiony został także kalkulator opłat, dzięki któremu możemy osobiście wyliczyć wysokość podatku śmieciowego, który od 1 lipca przyjdzie nam uiszczać na rzecz związku, a tym samym sprawdzić, ile uda nam się zaoszczędzić na segregacji odpadów. Narzędzie działa w oparciu o przyjęte niedawno przez ZM GOAP stawki opłat śmieciowych wynoszące 12 zł. miesięcznie od osoby za odbiór śmieci posegregowanych i 20 zł. od osoby za odpady zmieszane. Przypomnijmy, że stawka 12-złotowa ulega umniejszeniu jeśli gospodarstwo domowe zamieszkują więcej niż 3 osoby. O szczegółach przyjętego systemu rozliczania pisaliśmy w TS nr . Kalkulator wylicza wysokość opłaty zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla nieruchomości niezamieszkałych, a także dla właścicieli i zarządców budynków wielolokalowych. Odnotujmy przy tym, że przyjęte przez ZM GOAP stawki opłat za wywóz odpadów z posesji nie są kwotami ostatecznymi. Ich wysokość zweryfikują przetargi na przedsiębiorstwa, które będą świadczyły tego rodzaju usługę. Kalkulator dostępny jest na stronie www.goap.org.pl.

mn

 

 

Nie dla nas darmowe kwadranse

Nie będzie możliwości 15-minutowego darmowego parkowania w strefie ograniczonego postoju na swarzędzkim Rynku, o co niedawno wnioskowali lokalni handlowcy. Według magistratu wprowadzenie takiego przywileju jest niemożliwe na otwartych parkingach strefy. A także nieopłacalne.

Wystarczył tydzień działania strefy ograniczonego postoju w naszym mieście, żeby handlarze z Rynku zaczęli narzekać na mniejszy niż przed wprowadzeniem strefy ruch w swoich sklepach. Przed kilkunastoma dniami, przypomnijmy, wystosowali oni pismo do burmistrza, proponując utworzenie możliwości 15-minutowych, darmowych postojów w strefie, co miałoby zachęcić swarzędzan do odwiedzania pobliskich sklepów. Według miejscowych sklepikarzy obecna sytuacja może doprowadzić do tego, co dzieje się w Poznaniu, gdzie w okolicy Placu Wolności i ul. Św. Marcina – z uwagi na obowiązującą strefę parkowania – praktycznie zamarł handel i usługi. – Najemcy zmieniają się co kilka tygodni, ewentualnie miesięcy. Drobni kupcy i usługodawcy dawno się stamtąd wynieśli. Proponowane przez nas rozwiązanie 15-minutowego parkowania bez opłat wspomoże miejscowe firmy, a w wielu przypadkach sprawi, że klienci nie odwrócą się od ulubionych sklepów, czy usług na Rynku – zaapelowali przedsiębiorcy, przestrzegając przed stopniową degradacją swarzędzkiego centrum. Co na to UMiG? Jak wstępnie ustaliliśmy krótko po publikacji pisma przedsiębiorców, darmowe kwadranse postojowe będą trudne do zrealizowania w swarzędzkiej strefie. Powód? Otwarty charakter parkingów, co oznaczało, że i oficjalna odpowiedź urzędu w tej sprawie będzie najpewniej negatywna. Przed kilkoma dniami została ona wystosowana do przedsiębiorców: – System umożliwiający darmowy postój pojazdów przez określony czas jest możliwy do wprowadzenia wyłącznie na terenach zamkniętych parkingów wyposażonych w bramki wjazdowe i wyjazdowe oraz urządzenia do naliczania i uiszczania opłaty za czas parkowania powyżej okresu bezpłatnego. W warunkach funkcjonowania stref płatnego parkowania proponowana przez Państwa zasada nie jest możliwa do wyegzekwowania, a tym samym do wprowadzenia – poinformował magistrat. Jak dodatkowo zaznaczyli urzędnicy, darmowe parkowanie przez np. 15 minut musiałoby wiązać się z koniecznością weryfikacji godziny rozpoczęcia postoju przez pracowników obsługi strefy i egzekwowania należności w przypadku przekroczenia tego czasu: – Taka weryfikacja wiąże się z zapewnieniem niewspółmiernej do uzyskiwanych dochodów liczby pracowników, co nie jest w żadnym stopniu uzasadnione – czytamy w odpowiedzi Urzędu Miasta i Gminy. I choć na strefę narzekają przedsiębiorcy, powodów do narzekań nie znajdują mieszkańcy miasta, którzy – jak wynika z ich opinii – pozytywnie oceniają całe przedsięwzięcie: – To bardzo dobre rozwiązanie. Przyjeżdżam na Rynek w godzinach szczytu i zawsze jest miejsce do zaparkowania, a przecież jeszcze niedawno o czymś takim mogliśmy pomarzyć. Opłaty są do zniesienia, więc nic, tylko się cieszyć. A dodatkowo dzięki mniejszej ilości aut mamy o wiele piękniejszy Rynek. W końcu to też ważne – zauważa pan Zbigniew, mieszkaniec os. Kościuszkowców, którego spotkaliśmy pod ratuszem. – Widać, że całodobowe parkowanie przeniosło się do pobliskich uliczek i teraz z tym jest problem, ale najważniejsze, że sytuacja na Rynku została opanowana, bo to był koszmar. Za złotówkę bezstresowo zrobię zakupy i załatwię sprawy w urzędzie – ocenia z kolei pani Anna z os. Cegielskiego. Czekamy też na Wasze opinie i komentarze na temat strefy parkowania.

mn

 

 

Powitali wiosnę

Jest 23 marca 2013 roku, na dworze prawie minus dwadzieścia stopni a Oni poszli w las przywitać Wiosnę. W nie byle jaki las bo w Puszcze Zielonka i to do samego jej centrum czyli miejscowości Zielonka.

Ponad stu twardzieli a wśród nich liczna grupa piechurów z Swarzędza wędrowało pieszo i jechało rowerami po zaśnieżonych duktach Puszczy. Chętni zgłosili się na dwie trasy piesze i dwie rowerowe. Puszcza przywitała ich szumem drzew, mrozem oraz jednocześnie świecącym słońcem. Na końcu wędrówki czekała na nich ciepła grochówka oraz herbata. Przy ognisku turystycznym spalono Marzanny i śpiewano piosenki na cześć Wiosny – czy posłucha i szybko nadejdzie zobaczymy. Wcześniej wszyscy wykonawcy Marzann a było ich ponad dziesięć otrzymali nagrody rzeczowe. Przedsięwzięcie zrealizowano dzięki wsparciu przez Miasto Poznań i Gminę Murowana Goślina a głównym organizatorem był Oddział PTTK Poznań-Nowe Miasto. Wśród współorganizatorów nie zabrakło oczywiście swarzędzkiego Koła PTTK „Łaziki”.

                                                             Komandor rajdu Eugeniusz JACEK

Koniec przedszkolnej rekrutacji

Zakończyła się rekrutacja do 13. publicznych przedszkoli na terenie naszej gminy. Dla maluchów przygotowano około 1400 miejsc. Do przedszkoli trafiło jednak o wiele więcej wniosków niż miejsc, bo zapobiegliwi rodzice – w trosce o przyszłość dziecka – nie poprzestali na złożeniu dokumentu w jednej placówce.

1 marca rozpoczęła się rekrutacja do publicznych przedszkoli naszej gminy: sześciu prowadzonych przez Gminę i siedmiu prowadzonych przez prywatnych operatorów. Przez miesiąc – od 1 marca do 29 marca trwało wydawanie kart zgłoszeń, które rodzice po wypełnieniu składali w wybranej przez siebie placówce przedszkolnej. Kolejność złożenia karty nie wpływa jednak na przyjęcie dziecka do danej placówki.

Jak wygląda sytuacja w swarzędzkich przedszkolach publicznych po terminie przyjmowania wniosków? Ile złożono wniosków? Czy dla wszystkich maluchów wystarczy miejsc – usiłowaliśmy ustalić, rozmawiając z dyrektorkami placówek. Jedno jest pewne – chętnych jest zdecydowanie więcej niż miejsc, które przygotowano. Do większość placówek złożono po kilkanaście, kilkadziesiąt wniosków więcej niż liczba przygotowanych miejsc. Rodzice – chcąc się w pewien sposób zabezpieczyć na wypadek nie przyjęcia dziecka do jednej placówki – dublowali wnioski. Nagminnie, składali dokumenty do dwóch lub trzech placówek. Rekordziści chcieli zapisać swoje dziecko i do 5 czy 6 placówek. W Przedszkolu nr 2 (Miś Uszatek)) na os. Czwartaków lista wniosków – tradycyjnie już – jest dłuższa niż liczba miejsc – Do naszego przedszkola złożono 266 wniosków, a mamy 125 miejsc. Myślę jednak, że miejsc wystarczy, bo rodzice zdublowali wnioski. Teraz przez nami ogrom pracy, bo musimy wszystkie wnioski zweryfikować. Dopiero weryfikacja przyniesie prawdziwy obraz – wyjaśnia Małgorzata Ćmakowska, dyrektor Misia Uszatka. Do Przedszkola nr 3 (Pod Kasztanami) także złożono więcej wniosków niż jest w placówce miejsc. – Dysponujemy trzema oddziałami, mamy miejsce dla 75 dzieci. Trafiło do nas 105 wniosków, ale prawdopodobnie duża ich część się dubluje – wyjaśnia Honorata Junikowska, dyrektorka Przedszkola „Pod Kasztanami”. „Koszałek Opałek” z Kobylnicy, który niedawno obchodził Jubileusz 35 – lecia dysponuje 50. miejscami. – Trafiło do nas 57 wniosków – informuje szefowa kobylnickiego przedszkola, Jolanta Kubacka. Także do przedszkoli publicznych, prowadzonych przez prywatnych operatorów ustawiły się kolejki chętnych. – Dysponujemy trzema oddziałami, łącznie mamy 75 miejsc, a dotarło do nas 100 wniosków – informuje Katarzyna Fiszgala z Przedszkola „Swarzędzkie Pszczółki” na Placu Handlowym. Podobnie jest w Przedszkolu Kompas przy Szumana – W naszej placówce złożono 120 wniosków, miejsc mamy 100 – wyjaśnia z kolei Alicja Jurkiewicz – Światek. Sporo chętnych jest w „Tęczowym Porcie” przy Okrężnej. – Dysponujemy 120. miejscami, a wniosków mamy bardzo dużo, bo około 200. Wnioski zostaną poddane weryfikacji, wiadomo jednak, że wiele z nich się dubluje, bo rodzice krążyli po przedszkolach i składali dokumenty w wielu placówkach – wyjaśnia dyrektor placówki Izabela Wandycz. Podobnego zdania jest Beata Stein, dyrektorka „Zaczarowanej Podkowy”, przedszkola zlokalizowanego w Zalasewie przy ul. Spacerowej. – Wielu rodziców złożyło wnioski do kilku placówek, nie wskazując jednak żadnego przedszkola preferencyjnego, czyli my będziemy musieli podjąć za nich taką decyzję. Z drugiej strony byli i rodzice, którzy złożyli wniosek tylko do jednej placówki, nie wskazując przedszkola tzw. drugiego wyboru – podkreśla szefowa zalasewskiej placówki.

Listy przyjętych zostaną wywieszone 11 kwietnia. Tym razem na listach nie będzie nazwisk dzieci, a numery. – Taką procedurę wymusza ochrona danych osobowych – czytamy w Zarządzeniu Burmistrza.

kt

Zatruła się czadem

30 marca doszło do groźnego zdarzenia w jednym z domów przy ul. P. Skargi. Czadem zatruły się dwie osoby: 18 – letnia dziewczyna i 5 – letnia. Obie trafiły do szpitala.

Nie dla wszystkich święta Wielkiej Nocy były spokojne. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę, 30 marca. W późnych godzinach wieczornych strażacy otrzymali wezwanie do jednego z domów, znajdujących się przy ul. Piotra Skargi. – Zostaliśmy poinformowaniu o zatruciu czadem. Na miejscu znaleźliśmy w łazience nieprzytomną 18 – letnią dziewczynę – informuje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Wezwane pogotowie ratunkowe przewiozło 18 – latkę do szpitala. Trafiła tam również – na obserwację – 5 – letnia dziewczynka. – Strażacy dokładnie badali stężenie tlenku węgla w powietrzu. Pomiary nie wykazywały już zagrożenia – dodaje sekretarz OSP. Pozostali domownicy nie ucierpieli. Na chwilę obecną nieznany jest stan zdrowia 18 – letniej dziewczyny. Według nieoficjalnych informacji znajduje się jednak nadal w szpitalu. – Strażacy biorący udział w akcji ratowania dziewczyny wierzą w jej szybki powrót do zdrowia – podsumowuje Baranicz.

Jak pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla?
należy natychmiast zapewnić dopływ świeżego, czystego powietrza, jak najszybciej wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, na świeże powietrze, rozluźnić poszkodowanemu ubranie – rozpiąć pasek, guziki, ale nie rozbierać go, gdyż nie można doprowadzić do jego przemarznięcia, wezwać służby ratownicze (pogotowie ratunkowe – tel. 999, straż pożarna – tel. 998 lub 112),

kt