Nie będzie możliwości 15-minutowego darmowego parkowania w strefie ograniczonego postoju na swarzędzkim Rynku, o co niedawno wnioskowali lokalni handlowcy. Według magistratu wprowadzenie takiego przywileju jest niemożliwe na otwartych parkingach strefy. A także nieopłacalne.
Wystarczył tydzień działania strefy ograniczonego postoju w naszym mieście, żeby handlarze z Rynku zaczęli narzekać na mniejszy niż przed wprowadzeniem strefy ruch w swoich sklepach. Przed kilkunastoma dniami, przypomnijmy, wystosowali oni pismo do burmistrza, proponując utworzenie możliwości 15-minutowych, darmowych postojów w strefie, co miałoby zachęcić swarzędzan do odwiedzania pobliskich sklepów. Według miejscowych sklepikarzy obecna sytuacja może doprowadzić do tego, co dzieje się w Poznaniu, gdzie w okolicy Placu Wolności i ul. Św. Marcina – z uwagi na obowiązującą strefę parkowania – praktycznie zamarł handel i usługi. – Najemcy zmieniają się co kilka tygodni, ewentualnie miesięcy. Drobni kupcy i usługodawcy dawno się stamtąd wynieśli. Proponowane przez nas rozwiązanie 15-minutowego parkowania bez opłat wspomoże miejscowe firmy, a w wielu przypadkach sprawi, że klienci nie odwrócą się od ulubionych sklepów, czy usług na Rynku – zaapelowali przedsiębiorcy, przestrzegając przed stopniową degradacją swarzędzkiego centrum. Co na to UMiG? Jak wstępnie ustaliliśmy krótko po publikacji pisma przedsiębiorców, darmowe kwadranse postojowe będą trudne do zrealizowania w swarzędzkiej strefie. Powód? Otwarty charakter parkingów, co oznaczało, że i oficjalna odpowiedź urzędu w tej sprawie będzie najpewniej negatywna. Przed kilkoma dniami została ona wystosowana do przedsiębiorców: – System umożliwiający darmowy postój pojazdów przez określony czas jest możliwy do wprowadzenia wyłącznie na terenach zamkniętych parkingów wyposażonych w bramki wjazdowe i wyjazdowe oraz urządzenia do naliczania i uiszczania opłaty za czas parkowania powyżej okresu bezpłatnego. W warunkach funkcjonowania stref płatnego parkowania proponowana przez Państwa zasada nie jest możliwa do wyegzekwowania, a tym samym do wprowadzenia – poinformował magistrat. Jak dodatkowo zaznaczyli urzędnicy, darmowe parkowanie przez np. 15 minut musiałoby wiązać się z koniecznością weryfikacji godziny rozpoczęcia postoju przez pracowników obsługi strefy i egzekwowania należności w przypadku przekroczenia tego czasu: – Taka weryfikacja wiąże się z zapewnieniem niewspółmiernej do uzyskiwanych dochodów liczby pracowników, co nie jest w żadnym stopniu uzasadnione – czytamy w odpowiedzi Urzędu Miasta i Gminy. I choć na strefę narzekają przedsiębiorcy, powodów do narzekań nie znajdują mieszkańcy miasta, którzy – jak wynika z ich opinii – pozytywnie oceniają całe przedsięwzięcie: – To bardzo dobre rozwiązanie. Przyjeżdżam na Rynek w godzinach szczytu i zawsze jest miejsce do zaparkowania, a przecież jeszcze niedawno o czymś takim mogliśmy pomarzyć. Opłaty są do zniesienia, więc nic, tylko się cieszyć. A dodatkowo dzięki mniejszej ilości aut mamy o wiele piękniejszy Rynek. W końcu to też ważne – zauważa pan Zbigniew, mieszkaniec os. Kościuszkowców, którego spotkaliśmy pod ratuszem. – Widać, że całodobowe parkowanie przeniosło się do pobliskich uliczek i teraz z tym jest problem, ale najważniejsze, że sytuacja na Rynku została opanowana, bo to był koszmar. Za złotówkę bezstresowo zrobię zakupy i załatwię sprawy w urzędzie – ocenia z kolei pani Anna z os. Cegielskiego. Czekamy też na Wasze opinie i komentarze na temat strefy parkowania.
mn


