Mistrzowie własnych pasji

0

Kuśnierz, introligator, rymarz, kaletnik, szewc – ciekawe kto z nas pamięta, że pracownie takich fachowców można było kiedyś spotkać w naszym mieście – podobnie jak w wielu innych – niemalże na każdym kroku. Niektóre z nich wciąż istnieją. Mimo, iż coraz częściej odchodzą w zapomnienie, okazuje się, że na pewne świadczone przez nie usługi w dalszym ciągu jest zapotrzebowanie.

Branża futrzarska ma się na tyle dobrze, na ile ktoś potrafi dobrze szyć

Do profesji, z którymi coraz rzadziej spotykamy się na przemysłowo-usługowej mapie Swarzędza, można zaliczyć m.in. fach kuśnierski i introligatorski. Czasem wydają się nam już wręcz niepotrzebne. Ale czy na pewno?

W Swarzędzu pracownia kuśnierska mieści się przy ul. Strzeleckiej 30A. Jest to tylko i wyłącznie zakład usługowy wykonujący przeważnie konkretne zamówienia dla klientów. Jak twierdzi prowadzący go mistrz Wiesław Matyja – zainteresowanie takimi wyrobami jest widoczne przede wszystkim ze strony tych, którym ekologia nie przeszkadza i chcą być ładnie, modnie oraz ciepło ubrani. Zauważa też, że są to w większości osoby starsze, ponieważ młodsze nie są przekonane do tego typu odzieży. Do jej produkcji wykorzystywane są tutaj skóry norek, lisów oraz karakuły. – Nie są to tanie rzeczy, ale dzisiejsza wartość skóry jest dość wysoka. Cenę wyrobu, np. kurtki, tworzy głównie wartość skóry, a nie pracy – oznajmia mistrz.

Jaka przyszłość czeka zawód kuśnierza? – Branża futrzarska ma się na tyle dobrze, na ile ktoś potrafi dobrze szyć. Nie da się jednak ukryć, że są to dość drogie rzeczy, a kryzys wpływa na popyt. Nie ma też już takiego zainteresowania tym zawodem jak kiedyś. Kuśnierzy już od ok. 15 lat nie uczą młodych tej sztuki – mówi Wiesław Matyja, który trudni się już swoim fachem od ok. 30 lat. – To moje powołanie i pasja – dodaje. Profesja wymaga jednak niezwykłej dokładności i precyzji. – Klienci są bardzo wymagający, zamawiając towar potrafią określić szczegółowo, co dany produkt powinien zawierać, a ja muszę tym parametrom sprostać.– podsumowuje z uśmiechem na twarzy mistrz.

Introligator wciąż potrzebny

Innym – wydawać by się mogło ginącym – zawodem jest introligatorstwo. Jest to rodzaj rzemiosła lub dział poligraficzny trudniący się oprawianiem druków, upiększaniem rozmaitych wydawnictw, książek, a także zdobieniem opraw (najczęściej zabytkowych). Swoją pracę introligator wykonuje przeważnie ręcznie. Tego typu działalnością w Swarzędzu zajmuje się Drukarnia Swarzędzka – Stanisław i Marcin Witeccy, która znajduje się przy ul. Pogodnej 24a. – W zakres świadczonych przez nas usług wchodzą głównie oprawy książek, ale także loga firm, kalendarze, zaproszenia ślubne – wyjaśnia Beata Jóźwiak, trudniąca się tym fachem właśnie w Drukarni. Dlaczego wybrała introligatorstwo? – Zawsze mnie interesowało jak to zrobić, jak powstaje sama oprawa książki, która kiedyś była robiona tylko ręcznie. Zadecydowała więc tutaj głównie ciekawość – wspomina introligatorka, która w zawodzie pracuje już ponad 25 lat. – Jestem wyuczonym introligatorem przemysłowym. Jest to praca zgodna z moimi zainteresowaniami. W swojej rodzinie jestem pierwszą osobą, która się zdecydowała tym zajmować – dodaje Beata Jóźwiak. Jakimi cechami powinien wykazać się introligator? – Powinien mieć fantazję, zdolności plastyczne i manualne, ale przede wszystkim wyobraźnię, bo to właściwie od niego zależy efekt końcowy pracy – podkreśla.

Mimo, że osób bezpośrednio związanych z tym fachem jest już bardzo niewiele, jej zdaniem nie do końca introligatorstwo można uznać za wymierający zawód, ponieważ jest ono wciąż potrzebne. – Drukarnia ma wciąż wiele zamówień wymagających pracy introligatora. Jednakże większość obecnych drukarni prowadzi zmasowaną produkcję za pomocą rozmaitych maszyn, które wykonują automatycznie pracę, za którą niegdyś odpowiedzialny był introligator – kończy introligatorka.

Człowiek – orkiestra o sobie

Zapewne niewielu mieszkańców Swarzędza wie, że niedaleko Rynku, przy ul. Warszawskiej mieści się pracownia rzemieślnicza, świadcząca usługi z dziedziny kaletnictwa, rymarstwa, kuśnierstwa, a także szewstwa. Prowadzi ją Mieczysław Sowiński, wyspecjalizowany… we wszystkich wspomnianych profesjach.

Swój zakład uruchomił stosunkowo niedawno, bo 3 lata temu, choć w branży pracuje już od dawna. Wcześniej zajmował się produkowaniem siodeł konnych. Później jednak postanowił rozszerzyć swoją działalność. – Zaczęło mnie to interesować i postanowiłem w końcu otworzyć punkt świadczący usługi w tym kierunku – wspomina z uśmiechem na ustach mistrz.

Na ilość pracy nie narzeka, a jego interes ma się całkiem nieźle. – Pracy jest na tyle wystarczająco, aby utrzymać ten zakład. Firma prosperowałaby jeszcze lepiej gdyby byli ludzie do pracy w tym sektorze, ale nie ma młodzieży chcącej kształcić się w tym kierunku, ani pracowników potrafiących sprostać wymaganiom stawianym w tej branży. Dlatego chciałbym szkolić uczniów w tym zawodzie – opowiada Mieczysław Sowiński. Czy się różni rymarstwo od kaletnictwa? Rymarz produkuje wyroby skórzane służące przede wszystkim do jazdy konnej, jak np. paski, siodła czy wszystkie inne artykuły jeździeckie ze skóry. Kaletnik natomiast wytwarza głównie wyroby stanowiące odzież codziennego użytku, np. kurtki i torebki ze skóry – tłumaczy swarzędzki rzemieślnik. Zakład prowadzony przez pana Mieczysława świadczy także w szerokim zakresie również rozmaite usługi naprawczo-serwisowe. – Przerabiam kurtki, kożuchy, spodnie. Praktycznie dokonuję wszelkich możliwych przeróbek przedmiotów ze skóry. Zmieniam nawet tapicerkę samochodową – wylicza uzdolniony rzemieślnik. Pan Mieczysław działa wszechstronnie. – Świadczę także usługi szewskie, naostrzę noże, czy sprzęt ogrodniczy – dodaje właściciel zakładu przy Warszawskiej, który bardzo lubi swoją pracę. – Zamierzam ją kontynuować tak długo, na ile mi siły i zdrowie pozwolą – podsumowuje.

Perskich dywanów u mnie nie ma, ale obcas naprawię fachowo

Punkt usługowy świadczący usługi szewskie, zlokalizowany przy ul. Cieszkowskiego 12, vis a vis Biedronki, znany jest okolicznym mieszkańcom. Pomieszczenia nie są duże, nie ma nowoczesnych maszyn, czy komputerów ale za to jest coś innego – klimat maleńkiej pracowni rzemieślniczej, który tworzy jego właściciel, mistrz szewski, Adam Piasecki. Szewstwo to jego prawdziwa pasja. – Kocham ten zawód, bardzo lubię pracować, przerabiać, zszywać, podbijać, wymieniać zelówki, przywracać dawną świetność podniszczonym butom – mówi senior rzemieślnik, a jego oczy od razu błyszczą…

Pan Adam – mimo swoich 73 lat – chce, jeśli zdrowie pozwoli, pracować jeszcze długo. – To moje życie – ucina wzruszony. – I mimo trudności cieszę się dojeżdżając codziennie pociągiem z rodzinnych Gułtów do mojego punktu w Swarzędzu – dodaje. Sytuacja nie wygląda bowiem kolorowo – Szewstwo to ciężki zawód, a jego wykonywanie czasami jest mało opłacalne. Opłaty za energię, opłaty do ZUSu powodują, że są miesiące, gdzie trudno związać koniec z końcem. A każdy chciałby godziwie żyć i godziwie pracować – podkreśla rzemieślnik, który mimo problemów zdrowotnych nie poddaje się. – Kocham ten zawód, szanuję swoich klientów, ale jest ciężko. Ludzie w podeszłym wieku jak ja są mniej produktywni i mniej wydajni w tego typu pracy – denerwuje się szewc i dodaje: – Pracownik w wieku emerytalnym powinien mieć zezwolenie na prowadzenie działalności za darmo, bez żadnego ZUSu i bez konieczności opłacania składek zdrowotnych.

Adam Piasecki zaczynał swoją karierę rzemieślniczą jako rymarz. Następnie pracował jako lakiernik, ale ze względu na kłopoty zdrowotne musiał zmienić branżę. Chciałby w swoim aktualnym zawodzie pracować jak najdłużej, nawet mimo niekorzystnych przepisów, z którymi musi się na co dzień zmagać. –- Emeryt pracuje z przyzwyczajenia, a nie żeby się wzbogacać – dodaje.

Pan Adam marzy, by przekazać kiedyś swój interes synowi. W obecnych realiach jednak nie wydaje się to możliwe. – Sektor usługowy przeżywa kryzys. Wielu moich kolegów po fachu zamyka swoje kramy – kończy mistrz, który – wszystkich mieszkańców mających problemy z obuwiem – zaprasza do siebie. – Perskich dywanów u mnie nie ma, ale obcas naprawię fachowo – podkreśla. Oprócz naprawy obuwia można otrzymać od właściciela punktu dawkę humoru, uśmiechu i optymizmu. – To też ważne, a ja lubię pogawędzić z mieszkańcami – dodaje, racząc nas szelmowskim uśmiechem.

"Mistrzowie

 Michał Szott

Będzie rondo im. Ofiar Katastrofy Smoleńskiej?

0

Podczas najbliższych obrad radni będą głosować nad nadaniem nazw dwóm swarzędzkim rondom. To na południu miasta, na skrzyżowaniu ulic Granicznej – Tysiąclecia i Geremka ma nosić imię Ofiar Katastrofy Smoleńskiej, natomiast rondo na północy, przy Cieszkowskiego ma nosić imię znanego społecznika Leszka Grajka.

We wtorek Rada Miejska po raz kolejny pochyli się nad projektami uchwał nadającymi imiona dwóm swarzędzkim rondom. Dotychczasowe propozycje nadania nazw rondom wzbudzały dość spore emocje. Radni nie byli zbyt chętni by nadawać rondom nazwiska polityków, obawiając się upolitycznienia. Po kilku miesiącach projekty uchwał w sprawie rond z nieco zmienionej formie trafiły znowu do radnych. Pierwszy z projektów przewiduje nadanie rondu na Nowej Wsi, na skrzyżowaniu ulic Granicznej i Tysiąclecia imienia Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Z wnioskiem w tej sprawie do Rady Miejskiej wystąpił Komitet Terenowy Prawa i Sprawiedliwości w naszym mieście.

Drugie rondo – tym razem na północy Swarzędza – u zbiegu ulic Cieszkowskiego i Kwaśniewskiego ma nosić imię Leszka Grajka – wybitnego swarzędzanina i społecznika, założyciela i inicjatora wielu organizacji pozarządowych w naszym mieście, zmarłego w 2002 roku. Głosowania nad projektami odbędą się we wtorek, 28 maja.

kt

Kórnicką lepiej omijać

0

Na ul. Kórnickiej sporo dzieje się od wielu miesięcy. Aktualnie drogą poruszać się mogą mieszkańcy okolicznych posesji oraz autobusy komunikacji miejskiej. Pozostali kierowcy powinni korzystać z objazdu pobliską ul. Planetarną, zwłaszcza że swoje prace rozpoczyna wykonawca z ramienia Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, który przebudowuje ulicę.

Przy samej ul. Kórnickiej zakończyły się prace kanalizacyjne prowadzone przez naszą gminę oraz w ramach projektu „Puszcza Zielonka”, te wykonywane są aktualnie nieco dalej: – Kanalizację prowadzimy już poza zasięgiem ul. Kórnickiej, obecnie budujemy 300-metrowy odcinek do Garbów – wyjaśnia Bartłomiej Majchrzak, kierownik referatu inwestycyjnego w magistracie. Drogą jednak nadal nie przejedziemy, bo zgodnie z harmonogramem prac, wraz z zakończeniem robót kanalizacyjnych w bezpośrednim rejonie drogi, rozpoczęła się długo oczekiwana przebudowa ulicy, prowadzona przez jej zarządcę – Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich. W tej chwili ulicą Kórnicką poruszać się mogą mieszkańcy dojeżdżający do swoich posesji, a także autobusy komunikacji miejskiej, mimo że droga dysponuje aktualnie tylko cząstkową nawierzchnią i jednym pasem ruchu. Pozostali kierowcy powinni korzystać z objazdu przez pobliską ul. Planetarną. Utrudnienia w ruchu drogowym w tym rejonie zatem potrwają jeszcze trochę, bo ulica Kórnicka powinna zostać oddana do użytku – po wykonaniu zaplanowanych chodników, zatok autobusowych, dojazdów do posesji, kanalizacji deszczowej oraz nawierzchni z podbudową – do końca października 2013 roku. Koszty całej inwestycji realizowanej przez firmę Skanska szacuje się na 13 mln zł. Koszty budowy kanalizacji w tym rejonie przez naszą gminę wyniosły ok. 3,7 mln zł.

mn

 

Protestują przeciw budowie marketu

0

Mieszkańcy kilku ulic Nowej Wsi protestują przeciwko budowie w rejonie ulic Armii Poznań i Rivoliego obiektu handlowego o powierzchni 1920m2. – Zgłaszamy kategoryczny sprzeciw planom budowy wielkopowierzchniowego marketu – czytamy w nocie protestacyjnej, skierowanej do UMiG.

Mieszkańcy ulic: Armii Poznań, Rivoliego, Porzeczkowej, Kostrzewskiego, os. Wielkopolskiego i okolicy zorganizowali się w Społecznym Komitecie Protestacyjnym, protestując przeciwko lokalizacji obiektu handlowego o powierzchni 1920m2 na terenie działki, położonej w rejonie ulic Armii Poznań i Rivoliego. – Budowa tak dużego obiektu handlowego będzie miała znaczący wpływ na pogorszenie jakości życia w pobliżu projektowanej inwestycji – czytamy w nocie protestacyjnej, podpisanej przez 47 mieszkańców (z najbliższego sąsiedztwa) a przekazanej w kwietniu do swarzędzkiego ratusza. W związku z licznymi kontrowersjami, w najbliższym tygodniu na wizję lokalną w rejon planowanej inwestycji udadzą się radni RM. 28 maja, po zakończeniu sesji planowane jest też spotkanie Rady Miejskiej z protestującymi mieszkańcami.

kt

 

 

Dlaczego byli jednomyślni?

0

W minionym tygodniu Rada Miejska jednogłośnie udzieliła burmistrz Annie Tomickiej absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu. I od razu pojawiły się głosy krytykujące jednomyślność samorządu. Spieszymy zatem z wyjaśnieniami, czego dokładnie dotyczyło wspomniane głosowanie.

Absolutorium dla burmistrza jest ściśle budżetową procedurą dotyczącą wykonania budżetu za dany rok. Radni mają obowiązek zapoznania się z dokumentacją i sprawdzić, czy to, co zostało zaplanowane, zostało zrealizowane w określonym terminie. Zatem Rada Miejska w tym przypadku ma wyraźnie charakter kontrolny. Po ubiegłotygodniowym głosowaniu nad udzieleniem absolutorium burmistrz Annie Tomickiej pojawiło się sporo głosów krytykujących Radę Miejską za jednomyślność i brak opozycji w stosunku do szefowej ratusza. Tymczasem żadne antypatie polityczne czy też osobiste niechęci do burmistrza nie są wystarczającym powodem do nieudzielenia absolutorium, gdyż istotą absolutorium jest brak zastrzeżeń do prowadzonej polityki finansowej, a nie do programu, poglądów, itp. Innymi słowy, absolutorium dotyczy jedynie wykonania budżetu, a nie odnosi się do całokształtu działalności burmistrza miasta: – Absolutorium jest merytoryczną oceną pracy władzy wykonawczej w minionym roku – mówi Marian Szkudlarek, przewodniczący Rady Miejskiej. Według szefa radnych wynik głosowania nie stanowił niespodzianki: – Wynik głosowania nie był dla mnie zaskoczeniem, ponieważ nie mamy upolitycznionej rady. Głosowanie za udzieleniem Burmistrzowi absolutorium było wyrazem akceptacji działalności finansowej i uznaniem jej za prawidłową przez radnych w 2012 roku – wyjaśnia. Trzeba pamiętać, że to w mocy Rady Miejskiej jest konstruowanie budżetu, podział środków, wybór realizowanych inwestycji. Burmistrz ma za zadanie ustanowiony przez Radę Miejską budżet dobrze wykonać. Skoro Regionalna Izba Obrachunkowa poświadczyła, że nie ma żadnych zarzutów do wykonania budżetu, to zdziwienie mógłby z kolei budzić brak poparcia Rady Miejskiej dla takiej opinii, a tym samym jej podważenie. Jak wspomniane głosowanie ocenia z kolei gospodyni gminy? – Wynik głosowania w sprawie absolutorium sprawił mi wielką satysfakcję. Pokazał, że radni po raz kolejny jednomyślnie pozytywnie oceniają moją pracę. Jeśli za absolutorium głosują wszyscy radni, również opozycyjni, oznacza to, że udało nam się w Swarzędzu stworzyć taki model współpracy władzy uchwałodawczej i wykonawczej, w którym dominuje porozumienie oraz merytoryczna ocena pracy Burmistrza w interesie całej naszej społeczności. Raz jeszcze dziękuję radnym i wszystkim moim współpracownikom, gdyż jednoznacznie pozytywna ocena mojej pracy to rezultat całorocznego wysiłku całego zespołu ludzi, z którymi mam przyjemność pracować – powiedziała burmistrz Anna Tomicka. mn

21 Tyle głosów otrzymała burmistrz Anna Tomicka w głosowaniu nad udzieleniem jej absolutorium. To duży sukces szefowej gminy, bo oznacza, że absolutorium poparła cała Rada Miejska bez wyjątku.

 

Marian Szkudlarek Przewodniczący RM

Wynik głosowania nie był dla mnie zaskoczeniem, ponieważ nie mamy upolitycznionej rady.

 

Anna Tomicka Burmistrz Miasta i Gminy Swarzędz

Wynik pokazał, że radni po raz kolejny jednomyślnie pozytywnie oceniają moją pracę.

Bezrobotnych swarzędzan ciągle przybywa!

0

Coraz bardziej niepokojące informacje napływają z Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu. Bezrobotnych swarzędzan znowu przybyło i na koniec kwietnia ich liczba przekroczyła pułap 1.100 osób.

Bezrobocie w naszej gminy powoli, ale systematycznie – z miesiąca na miesiąc – rośnie.

Rok temu, w kwietniu 2012 roku pracy nie miało 770 mieszkańców naszej gminy. Po roku, w Powiatowym Urzędzie Pracy (na koniec kwietnia) liczba ta się znacznie zwiększyła – końcówce kwietnia w pośredniaku było zarejestrowanych już 1110 bezrobotnych swarzędzan. W tej liczbie 605 to kobiety, 153 to bezrobotni do 25 roku życia, a 288 to osoby powyżej 50 roku życia. Mieszkańców naszej gminy, którzy są trwale bezrobotni jest 257. Zwiększyła się znacznie też liczba osób niepełnosprawnych szukających pracy. W kwietniu – według statystyk poznańskiego „pośredniaka” 337 osób jest uprawnionych do pobierania zasiłku dla bezrobotnych. Cały czas w poznańskim urzędzie nie ma zbyt wielu ofert dla mieszkańców naszej gminy. W kwietniu było ich zaledwie 10, jednak 52. Osobom udało się pracę znaleźć. W chwili obecnej PUP skierował 10 osób ze Swarzędza na szkolenia, 10. Bezrobotnych z naszej gminy odbywa staże, a 6 osób podjęło prace publicznie użyteczną.
Obecnie w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowanych jest 1.110 mieszkańców naszej gminy bez pracy, w kwietniu 2012 bezrobotnych było 770, w kwietniu 2011 – 758, w kwietniu 2010 – 712, a w kwietniu 2009 – zaledwie 458 swarzędzan, czyli niema trzykrotnie mniej niż obecnie.

kt

Śmieciowy zegar bije

0

Mieszkańcy, zarządcy i właściciele nieruchomości zamieszkałych i niezamieszkałych zobowiązani są w terminie do 3 czerwca br. do złożenia deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Czasu jest coraz mniej.

Na wypełnienie deklaracji śmieciowych mamy tylko ponad tydzień, kto zatem tego nie zrobił do tej pory, najwyższy czas, żeby zainteresował się sprawą. Formularze składają się z dwóch części. Jedna dotyczy nieruchomościzamieszkałych, których właściciele będą płacić za odbiór odpadów od osoby. Druga natomiast obejmuje nieruchomości niezamieszkałe (instytucje, biura, szkoły, firmy), gdzie zarządcy zostaną zobowiązani do wnoszenia opłat za każdorazowe opróżnienie pojemników. Deklaracje muszą zatem wypełnić właściciele nieruchomości, współwłaściciele, najemcy, czy dzierżawcy lokalu, użytkownicy wieczyści, firmy, instytucje, spółdzielnie, zarządcy wspólnot. Formularze w międzyczasie na terenie osiedli kolportowała spółdzielnia. Skąd pobrać formularz deklaracji? Dostępne są one w Biurze Związku Międzygminnego GOAP (ul. św. Michała 43), delegaturze związku w Urzędzie Miasta i Gminy, Starostwie Powiatowym w Poznaniu, Urzędzie Marszałkowskim oraz w EKOBUSIE GOAP, który 1 czerwca odwiedzi naszą gminę. Po jednym egzemplarzu dołączamy też do każdego dzisiejszego numeru „TS”. Formularz można również pobrać ze strony Związku Międzygminnego GOAP – www.goap.org.pl. Jest tam także możliwość wypełnienia deklaracji online, choć jak informuje związek, jej wypełnienie nie jest równoznaczne ze złożeniem dokumentu. Gotową deklarację należy wysłać pocztą na adres Biura Związku, złożyć w delegaturze związku znajdującej się w UMiG lub przynieść osobiście do Biura ZM GOAP. Na podstawie złożonych deklaracji Związek Międzygminny GOAP prześle mieszkańcom harmonogram płatności na rok 2013 oraz subkonto bankowe, na które należy dokonywać co 2 miesiące płatności.  Informacje zawarte w deklaracjach będą szczegółowo weryfikowane, zatem wypełniając deklaracje pamiętajmy o wszystkim.

mn

 

Podeptamy po osiedlach

0

Jeszcze w tym roku powinna rozpocząć się przebudowa osiedlowego deptaka łączącego tzw. Manhattan z os. Kościuszkowców. Inwestycja związana jest z planowaną od dłuższego czasu reorganizacją ruchu drogowego w tej części naszej gminy.

Wysłużony chodnik prowadzący przez sam środek osiedli straszy od wielu lat, ale straszyć ma przestać. Za kilka miesięcy rozpoczną się pierwsze prace związane z jego gruntowną przebudową, w efekcie której wymieniona zostanie nawierzchnia (większe płyty chodnikowe w jednolitej kolorystyce), pojawi się oświetlenie, ławeczki, będzie też więcej zieleni, choć nie obędzie się bez wycinki niektórych drzew i krzewów. Istniejący obecnie chodnik zostanie też poszerzony do 7m, a także „wyprostowany”, tak by prowadził przez osiedla w jednej linii, jako jednolity ciąg dla pieszych. Całość ma być wstępem do wprowadzenia rewolucji komunikacyjnej na swarzędzkich osiedlach, o której głośno jest od dłuższego czasu. Stąd też deptak znajdujący się w samym centrum tych osiedli będzie, podobnie jak nowa organizacja ruchu na osiedlach, powstawał etapami, a tegoroczne prace rozpoczną się na odcinku między Gimnazjum nr 3 i przedszkolem „Miś Uszatek”. – Przebudowa deptaka pozwoli uzupełnić miejsca parkingowe w okolicy i wprowadzić nową organizację ruchu na terenach osiedlowych. To duża inwestycja, dlatego też dokumentacja związana z przebudową deptaka została podzielona na etapy – mówi Bartłomiej Majchrzak, kierownik referatu inwestycyjnego w swarzędzkim magistracie. W tym roku na tę inwestycję UMiG przeznaczył 700 tys. zł. Podobna kwota została wpisana do budżetu na kolejne 3 lata. Nowa organizacja osiedlowej komunikacji przewiduje głównie ruch jednokierunkowy, co umożliwi lokalizowanie miejsc parkingowych równolegle do jezdni. Aby to wszystko jednak wykonać, konieczna będzie – jak wyjaśniają przedstawiciele magistratu – modernizacja dróg wewnątrzosiedlowych, korekta łuków drogowych, czy przebudowa istniejących skrzyżowań (o szczegółach tego przedsięwzięcia informowaliśmy w obszernym materiale z października ubiegłego roku). A także wprowadzenie zupełnie nowych, nieistniejących dotychczas rozwiązań, jak choćby połączenie dwóch ślepych ulic na os. Kościuszkowców, umożliwiając płynny przejazd po tej części osiedla skarpą nad jeziorem. Osią tych zmian ma być właśnie deptak: – Pozwolenie na pierwszy etap przebudowy deptaka spodziewamy się otrzymać w lipcu. Wówczas będziemy mogli ogłosić przetarg na to zadanie – dodaje B. Majchrzak. Dzięki przebudowie pierwszej z zaplanowanych części deptaka zostaną udrożnione dwa połączenia drogowe, których aktualnie nie ma: przejazd z Manhattanu w stronę targowiska i ul. Zamkowej oraz przejazd za przedszkolem „Miś Uszatek” i gimnazjum.

mn

 

Ruszył Swarzędzki Uniwersytet

0

Inauguracyjny wykład pt. Etos pracy organicznej czyli o wyższości Wielkopolski nad resztą świata wygłosił w miniony poniedziałek w swarzędzkim Ośrodku Kultury – w ramach Uniwersytetu Swarzędzkiego – prof. dr. hab. Karol Olejnik.

Wykłady będą odbywały się cyklicznie. – Uniwersytet Swarzędzki to swoiste studia podyplomowe adresowane do wszystkich osób zainteresowanych rozszerzaniem swojej wiedzy – niezależnie od wieku i wykształcenia. Cel comiesięcznych wykładów to przekazywanie słuchaczom interesujących informacji z wielu dziedzin humanistyki. Spotkania Uniwersytetu odbywać się będą popołudniami, raz w miesiącu, przez cały rok, z wyjątkiem miesięcy wakacyjnych – wyjaśniają organizatorzy. Wstęp na wszystkie wykłady jest bezpłatny.

Kt

 

Wiadukt miesiąc później

0

Co jakiś czas zaglądamy na ul. Rabowicką, w okolicach której realizowana jest największa inwestycja komunikacyjna naszej gminy. Także i w tym tygodniu mamy garść informacji na temat tego, jak przebiega to przedsięwzięcie.

Termin zakończenia budowy wiaduktu nad torami kolejowymi zbliża się wielkimi krokami. Gotowe są już podpory łącznika, w najbliższych dniach montowana będzie stalowa konstrukcja budowli, która w ostatnich miesiącach powstawała w hucie w Rudzie Śląskiej. I choć większość prac prowadzona była zgodnie z przyjętym harmonogramem robót, to jednak nie wszystkie uda się zrealizować w terminie. Wszystko przez długą w tym roku zimę, co oznacza że wiadukt zostanie odebrany od wykonawcy miesiąc później, niż pierwotnie zakładano, czyli pod koniec lipca. Jak poinformował nas w międzyczasie Zbigniew Zastrożny, dyrektor Wydziału Rozwoju Gminy w swarzędzkim magistracie, prace będą realizowane do końca czerwca, natomiast dodatkowy miesiąc potrzebny jest pod kątem przejmowania inwestycji przez odpowiednie służby techniczne i samego inwestora – czyli naszą gminę i starostwo powiatowe. Nie przeszkodzi to jednak w ogłoszeniu przetargu na drugi etap tego przedsięwzięcia, obejmujący budowę skrzyżowania (z sygnalizacją świetlną) z drogą krajową nr 92 oraz przebudowę samej ulicy Rabowickiej wraz z ekranami akustycznymi: – Dokumentacja przetargowa jest gotowa – mówi szef wydziału, zapowiadając że gmina najprawdopodobniej jeszcze w maju ogłosi przetarg dotyczący tej części robót. Prace związane z realizacją II etapu inwestycji rozpoczną się najpewniej jesienią. Przypomnijmy, że niedawno to swarzędzkie przedsięwzięcie drogowe zyskało, obok ubiegłorocznych środków z Ministerstwa Infrastruktury, kolejne dofinansowanie – tym razem z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, przyznane przez Urząd Marszałkowski, a wynoszące ok. 10 mln zł. Szacuje się, że inwestycja, która ma skutecznie odkorkować miasto, będzie kosztowała łącznie ok. 40 mln zł, w tym ok. 20 mln budżet naszej gminy.

mn