Odwiedził ich poznański Komendant

16 grudnia 2013 r.  strażaków z OSP w Kobylnicy  odwiedził  z-ca Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu st. bryg. Jerzy Ranecki .

W spotkaniu wzięli udział:  Komendant Miejsko – Gminny OSP dh Sławomir Kaźmierczak, prezes oraz naczelnik jednostki OSP Kobylnica oraz druhny i druhowie z JOT.  – Komendant dziękował naszym druhom za udział w trudnej akcji gaszenia magazynu na terenie starej fabryki mebli w Swarzędzu. Jednostka otrzymała od Komendanta list gratulacyjny oraz książki – podkreśla Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.
W dalszej części spotkania głównym tematem było funkcjonowanie jednostki OSP Kobylnica w ramach KSRG. Dyskutowano o gotowości operacyjnej OSP Kobylnica oraz współdziałaniu jednostek OSP i PSP. Spotkanie zakończyło się życzeniami z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia.

kt

Mamy budżet

Był już budżet kompromisów, czy budżet zgody, będzie budżet na miarę możliwości. Tak o przyszłorocznej skarbonce miasta mówią sami radni. Podczas wtorkowej sesji Rady Miejskiej zaproponowany przez magistrat projekt uchwały budżetowej na 2014 r. poparło 19 spośród 20 obecnych na sali obrad samorządowców.

Zazwyczaj swarzędzki samorząd przyjmował budżet na kolejny rok w ostatnich dniach grudnia, bądź w styczniu. Tym razem – zgodnie z wcześniejszymi prognozami przewodniczącego Rady Miejskiej Mariana Szkudlarka – finansowy kompromis na 2014 r. udało się wypracować jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, możemy zatem mówić o małym ewenemencie w skali lokalnej polityki. Nie znaczy to jednak, że o zgodę w rozdysponowaniu publicznych pieniędzy było łatwo. Dyskusje nad kształtem gminnej skarbonki na przyszły rok trwały od połowy października, a ich efektem były zmiany zaproponowane przez niemal wszystkie komisje Rady Miejskiej, o czym na bieżąco informowaliśmy w ostatnich wydaniach TS. Nie zmieniły się tylko ogólne kwoty wydatków i dochodów budżetowych oszacowane przez finansistów magistratu na poziomie odpowiednio 152.568.150,23 zł i 157.935.150,23 zł. Oznacza to, że w przyszłym roku gmina wyda mniej niż wpadnie do jej skarbonki.

Nasza Gmina marzy

Podczas wtorkowej sesji samorządu rozbrzmiał ostatni budżetowy akt, w ramach którego radni zapoznali się z opiniami na temat przyszłorocznego budżetu, przedstawionymi przez Komisję Budżetu RM oraz Regionalną Izbę Obrachunkową. I chociaż procedury związane z uchwalaniem budżetu wydawały się formalnością, bo okołobudżetowe debaty trwały na forum poszczególnych samorządowych komisji, to i tym razem samorządowcy pokusili się o ocenę przyszłorocznej skarbonki: – Mamy nadwyżkę przychodów nad wydatkami (5.367.000,00 zł. – przyp. red.) oraz bezpieczną sytuację finansową w porównaniu z innymi gminami, która w wyniku realizacji tego budżetu jeszcze się poprawi. Po raz pierwszy od wielu lat następują spore zmiany w zaproponowanym przez władzę wykonawczą budżecie, co dobrze świadczy zarówno o pracy radnych, jak i zdolności twórców budżetu do daleko idącego kompromisu – ocenił projekt uchwały krótko przed głosowaniem przewodniczący Komisji Gospodarczej RM Zygmunt Majchrzak, dodając jednak, że choć przyszłoroczna skarbonka nie jest idealna, to z pewnością jest na miarę obecnych możliwości gminy. – Nie jest to budżet marzeń, ale takich budżetów w dzisiejszych czasach po prostu nie ma – podkreślił szef klubu radnych Nasza Gmina.

Nie chce pomników

Nieco inną cenzurkę wystawił przyszłorocznej skarbonce miasta radny Marcin Lis, zarzucając władzom Swarzędza m.in. nieuwzględnienie w przyszłorocznym budżecie kluczowych i oczekiwanych przez mieszkańców rozwiązań komunikacyjnych: – Nadal brakuje bezkolizyjnego połączenia południowej części miasta z północną, należałoby też pomyśleć o rozładowaniu korków w Kobylnicy, a także o budowie ronda przy ul. Zielińskiej w Gruszczynie. Tymi sprawami należałoby także zainteresować władze powiatu. W budżecie powinna znaleźć się budowa parkingu buforowego na rynku, który mógłby być zlokalizowany na terenach po SFM, a także budowa zapowiadanego żłobka. Opowiadam się za rozwiązaniami mniej pomnikowymi, a bardziej praktycznymi – wyliczył Lis, po raz kolejny krytykując zdjęcie środków z budżetu oświatowego na zakup dodatkowego autobusu, jednocześnie zapowiadając wstrzymanie się od poparcia budżetu. Ta deklaracja spotkała się z krytyką niektórych samorządowców: – Szkoda, że mówi pan o tym wszystkim dzisiaj, a nie na komisjach. Sprawy komunikacji nie są nam obce, najpierw jednak należy przebudować to, co mamy zaplanowane. Chce pan wstrzymać się od głosowania nad czymś, co już w tym budżecie jest zapisane. Będzie to bardzo dziwne – skwitował wystąpienie radnego wiceburmistrz Adam Trawiński, zdradzając że w przyszłości, w rejonie hali Castoramy i Agrobexu, powstanie łącznik południowej części miasta z trasą nr 92. – Jeśli nie chodzi się na komisje tak często, to trzeba wypowiedzieć się w innym miejscu. Wówczas nie brakuje argumentów, żeby pisać na portalach społecznościowych, gdzie różne, nie do końca zgodne z prawdą niuanse sprzedawane są dalej. Ja też mogę powiedzieć, że radny Lis nie chce zakupu kolejnego autobusu i będzie to kontrowersyjne, choć nie do końca zgodne z prawdą. A pieniądze z oświaty są zdejmowane, owszem, ale z oszczędności remontowych. Jaki jest cel pana wystąpienia – wszyscy wiemy. Szkoda tylko, że nie zgłaszał pan żadnych wniosków na komisji budżetu, bo moglibyśmy podyskutować i ewentualnie coś jeszcze zmienić w tym budżecie. Dziś takiej możliwości już nie mamy – podsumował wiceprzewodniczący RM Grzegorz Taterka, który przypomniał o trwających pracach koncepcyjnych nad innym łącznikiem – dwupoziomowym skrzyżowaniu ul. Polnej i drogi krajowej nr 92.

19 na tak

– Budżet to taki plan, którego modernizacja jest możliwa w trakcie roku. Mam nadzieję, że jeśli tylko warunki i sytuacja finansowa pozwoli na to, by coś w nim poprawić, to takie zmiany będą wprowadzane na bieżąco – podkreśliła przewodnicząca lokalnego koła PO Barbara Czachura, pozytywnie oceniając założenia budżetowe na 2014 r. O przegłosowanie projektu najważniejszej uchwały samorządu zaapelował też przewodniczący Rady Miejskiej, Marian Szkudlarek: – Moją wątpliwość wzbudza jedna rzecz: czy uda nam się wypracować prognozowaną na przyszły rok nadwyżkę budżetową? W imieniu odpowiedzialności za to miasto powinniśmy jednak głosować za budżetem, bo mamy w nim wszystko: nie tylko oświatę, nie tylko pomoc społeczną, nie tylko komunikację, ale wszystkie dziedziny życia. Będziemy przyglądać się temu, co się w nim dzieje – przekonywał szef radnych. Ostatecznie 19 radnych, podczas oficjalnego głosowania, poparło projekt uchwały, co zostało nagrodzone gromkimi brawami przez zgromadzoną na sali obrad publiczność oraz samych urzędników. Wstrzymał się, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, Marcin Lis. – Budżet nie jest prostą sprawą, obiecuję jednak, że będziemy go realizować najlepiej jak potrafimy – zadeklarowała w swoim wystąpieniu burmistrz Anna Tomicka, dziękując samorządowcom i urzędnikom za współpracę w jego przygotowaniu. Obok publikujemy najważniejsze założenia budżetu gminy na 2014 r. mn  

 

 

Wydatki bieżące w 2014 r.

OŚWIATA I WYCHOWANIE – 49,06 mln zł.

W tym:

– Szkoły Podstawowe – 21,8 mln zł. ( SP nr 1 – 3,6 mln zł., SP nr 4 – 6,9 mln zł., SP nr 5 – 6,1 mln zł., SP Kobylnica – 2,1 mln zł., SP Wierzonka – 1,04 mln zł.

-Oddziały Przedszkolne w szkołach podstawowych – 1,2 mln zł.

– Przedszkola – 13,07 mln zł., w tym Przedszkole nr 1 – 964 tys. zł., P nr 2 – 1,3 mln zł., P nr 3 – 763 tys. zł., P nr 4 – 1,7 mln zł., p nr 5 – 1,4 mln zł., P Kobylnica – 547 tys. zł.)

– Dotacje – refundacje kosztów – 6,3 mln zł., w tym dotacje dla niepublicznych przedszkoli – 1,2 mln zł., dotacje dla publicznych przedszkoli, prowadzonych przez prywatnych operatorów – 4,2 mln zł. (w tym: Przedszkole Kompas – 586 tys. zł, P. nr 6 – Pl. Handlowy – 477 tys. zł., P. Tęczowy Port – 675 tys. zł., P. Jarzębinka – 1,26 mln zł., Przedszkole na os. Cegielskiego – 118 tys. zł., P. Zaczarowana Podkowa – 421 tys. zł., P. Wesoła Kraina – 703 tys. zl.)

-Gimnazja – 12,12 mln zł,

w tym: Gimnazjum nr 2 – 3,92 mln zł., Gimnazjum nr 3 – 3,94 mln zł., Gimnazjum w Zalasewie – 3,5 mln zł., Gimnazjum w ZS Paczkowo – 320 tys. zł., dotacja dla Ekos – 383 tys. zł.

-dowożenie dzieci niepełnosprawnych do szkól – 410 tys. zł., dokształcanie nauczycieli – 212 tys. zł.

 

ADMINISTRACJA PUBLICZNA – 14,10 mln zł.

W tym m.in.:

-Rady Gmin – funkcjonowanie Rady Miejskiej – 489 tys. zł.

-Urzędy – utrzymanie UMiG w Swarzędzu – 10,80 mln zł., w tym na wynagrodzenia urzędników i pochodne – 7,49 mln zł., wydatki związane z realizacją zadań statutowych – 3,2 mln zł. (usługi pocztowe, prawne, ochrona obiektu, szkolenia)

-Promocja jednostek samorządu terytorialnego (m.in. realizacja programów telewizyjnych 202 tys. zł., wykonanie materiałów reklamowych – 177 tys. zł.)

-Pozostała działalność – 1,8 mln zł. (w tym m.in. 580 tys. – Ochrona najbiedniejszych przed wykluczeniem cyfrowym, wpłata na rzecz Puszczy Zielonki – 235 tys. zł., 562 tys. zł. – organizacja imprez miejskich)

 

TRANSPORT I ŁĄCZNOŚĆ – 7,72 mln zł.

W tym:

– Lokalny transport zbiorowy – 4,47 mln zł. (m.in. usługi komunikacji miejskiej – 3,9 mln zł.), opłaty za linie autobusową S -4 i S-6 – 154 tys. zł., opłaty za linię poznańskiej linie komunikacyjne – 73 i 55 – 110 tys. zł., ubezpieczenie autobusów – 110 tys. z ł. i inne)

– Drogi publiczne powiatowe – 414 tys. zł. (utrzymanie dróg powiatowych w obrębie miasta, m.in. remont nawierzchni bitumicznych – 90 tys. zł.), akcja Zima – 230 tys. zł.

– Drogi publiczne gminne – 2,65 mln zł., w tym na równanie i utwardzanie dróg – 600 tys. zł., naprawę dróg bitumicznych – 972 tys. zł., naprawę chodników – 620 tys. zł., oznakowanie dróg – 177 tys. zł.

– Pozostała działalność – 191 tys. zł. – kwota na utrzymanie Strefy płatnego parkowania (to około 90% wpływów z niej)

 

INNE DZIAŁY:

Gospodarka Mieszkaniowa – 1,89 mln zł., Turystyka – 58 tys. zł, Ochrona Zdrowia – 900 tys. zł., Gospodarka komunalna i ochrona środowiska – 8 mln zł., Kultura i ochrona dziedzictwa narodowego – 2,8 mln zł., Kultura fizyczna – 6,3 mln zł., Edukacyjna opieka wychowawcza – 1,5 mln zł., Pomoc społeczna – 13 mln zł., Obsługa długu publicznego – 3,57 mln zł., Bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa – 2 mln zł.

Zebrała: kt

 

 

Wspaniałych, radosnych, rodzinnych Świąt życzy redakcja

Ten czas już się zbliża. Do Świąt Bożego Narodzenia, TYCH wyjątkowych, klimatycznych dni coraz bliżej.

Te święta otulają nas rodzinnym ciepłem, corocznie chwytają za serce, wzruszają najtwardszych twardzieli. Te niezwykłe święta powodują, że stajemy się szlachetniejsi, bardziej wrażliwi na los drugiego człowieka. Ujmują nas ludzie potrzebujący, szykujemy paczki dla rodzin w trudnej sytuacji, dla chorych dzieci, dla bezdomnych psiaków. Chcemy być lepsi. Dlatego też tradycyjnie na świątecznym stole nie może – w żadnym domu – zabraknąć dodatkowego nakrycia dla niespodziewanego gościa. Te święta wśród rozlicznych uroków mają jeszcze jedną zaletę. W ich cieple topnieją spory, konflikty stają się jakby mnie ważne, mniej istotne. Dawni wrogowie podają sobie ręce, składając życzenia, łamiąc się opłatkiem. Po dawnych niesnaskach nie ma śladu. Serce rośnie jak skaczący sobie do gardeł jeszcze wczoraj, dzisiaj poklepują się po plecach, łamią opłatkiem, ściskają, wymieniają „dzióbkami” i wylewnymi serdecznościami. Pytanie tylko czy to całus obłudny, czy szczery. Jeśli życzenia są szczere i płynące z głębi serca, to dlaczego w ciągu całego roku my swarzędzanie potrafimy być tak wredni, tak cyniczni, złośliwi i podli, by na jeden wieczór wigilijny z wilka zamienić się owcę? Czyżby to jednak niezwykła magia niezwykłych Świąt Bożego Narodzenia?

Schodząc na ziemię, życzę Państwu Świąt utulonych w kołderkę rodzinnego ciepła.

I wiele zdrowia, bo tego pod choinką darmo szukać.

Z pozdrowieniami

Katarzyna Taterka

Wspaniałych, radosnych, rodzinnych Świąt życzy redakcja

Ten czas już się zbliża. Do Świąt Bożego Narodzenia, TYCH wyjątkowych, klimatycznych dni coraz bliżej.

Te święta otulają nas rodzinnym ciepłem, corocznie chwytają za serce, wzruszają najtwardszych twardzieli. Te niezwykłe święta powodują, że stajemy się szlachetniejsi, bardziej wrażliwi na los drugiego człowieka. Ujmują nas ludzie potrzebujący, szykujemy paczki dla rodzin w trudnej sytuacji, dla chorych dzieci, dla bezdomnych psiaków. Chcemy być lepsi. Dlatego też tradycyjnie na świątecznym stole nie może – w żadnym domu – zabraknąć dodatkowego nakrycia dla niespodziewanego gościa. Te święta wśród rozlicznych uroków mają jeszcze jedną zaletę. W ich cieple topnieją spory, konflikty stają się jakby mnie ważne, mniej istotne. Dawni wrogowie podają sobie ręce, składając życzenia, łamiąc się opłatkiem. Po dawnych niesnaskach nie ma śladu. Serce rośnie jak skaczący sobie do gardeł jeszcze wczoraj, dzisiaj poklepują się po plecach, łamią opłatkiem, ściskają, wymieniają „dzióbkami” i wylewnymi serdecznościami. Pytanie tylko czy to całus obłudny, czy szczery. Jeśli życzenia są szczere i płynące z głębi serca, to dlaczego w ciągu całego roku my swarzędzanie potrafimy być tak wredni, tak cyniczni, złośliwi i podli, by na jeden wieczór wigilijny z wilka zamienić się owcę? Czyżby to jednak niezwykła magia niezwykłych Świąt Bożego Narodzenia?

Schodząc na ziemię, życzę Państwu Świąt utulonych w kołderkę rodzinnego ciepła.

I wiele zdrowia, bo tego pod choinką darmo szukać.

Z pozdrowieniami

Katarzyna Taterka

Co z aptekami w święta i w nocy?

Największa gmina w Powiecie Poznańskim pozostaje bez typowego nocnego dyżuru apteki. Dyżury co prawda są, ale na telefon. A przed nami wiele świąt i dni wolnych. Czy zdesperowani mieszkańcy znowu będą szukali pomocy w Poznaniu?

Kilka miesięcy temu, po kolejnym zebraniu farmaceutów ze Swarzędza, którym nie opłaca się dyżurować w nocy, wprowadzone zostało tzw. „telefoniczne pogotowie pracy”. Co to oznacza? Apteki pełnią (co tydzień inna) dyżury nocne między 22.00 a 8.00, ale aptekarzy nie ma w aptece. Na drzwiach wejściowych dyżurującej apteki wywieszony jest nr telefonu, pod który można zadzwonić do farmaceuty. W ciągu kilkunastu minut pojawi się on w aptece, pod warunkiem jednak „bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia”.

I tak według „rozpiski” dyżur nocny od 23 do 29 grudnia pełni apteka na os. Raczyńskiego 18 (tel. 61 817 50-75), od 30 do 31 grudnia apteka Pod Lipami, na os. Zygmunta III Wazy (tel. 61 817 28 61). W środę, 25 grudnia dyżur w dzień powinna pełnić apteka Millenium na os. Dąbrowszczaków 26 (tel. 61 818 48 13) a 26 grudnia apteka Prima na Tysiąclecia 17 (tel. 61 859 04 96).

Niestety dostępność do środków farmaceutycznych na terenie naszej gminy w porze nocnej odbywa się w godz. 22.00-8.00 na zgłoszenie telefoniczne w przypadku zagrożenia zdrowia lub życia, natomiast w święta i dni wolne w godz. 14.00-18.00 – czytamy w uzasadnieniu uchwały Powiatu Poznańskiego.

kt

 

Sport i serce

Za wybitne zasługi dla rozwoju i upowszechniania sportu, za działalność charytatywną i społeczną Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Bronisław Komorowski uhonorował Ireneusza Szpota Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W imieniu Prezydenta RP odznaczenie wręczył 11 grudnia 2013 roku Wicewojewoda Wielkopolski Przemysław Pacia w towarzystwie Prezydenta Miasta Poznania Ryszarda Grobelnego podczas uroczystej Gali XIV edycji Konkursu „Poznański Wolontariusz Roku 2013” , która odbyła się w Centrum Kongresowo– Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Tuż po wręczeniu Krzyża Kawalerskiego Ireneusz Szpot powiedział : „Szalenie istotnym jest robienie w życiu tego, co się naprawdę lubi. Mnie się to udaje i jestem z tego naprawdę bardzo zadowolony. Odznaczenie traktuję jako ważne uznanie dla moich osiągnięć sportowych oraz działania na rzecz tych, którym los poskąpił pełnej sprawności . dodał I.Szpot.

Ireneusz Szpot – swarzędzanin, założyciel i Prezes Zarządu Szpot Sp. z o.o., jednej z największych firm motoryzacyjnych w Wielkopolsce, maratończyk, pierwszy Polak, który zdobył Koronę Ziemi i przebiegł maratony na siedmiu kontynentach, organizator imprez biegowych w Swarzędzu i Poznaniu.

MW

 

Spółdzielnia Mieszkaniowa z tytułem od samorządu

Zaszczytnym tytułem „Zasłużony dla miasta i Gminy Swarzędz” uhonorowali swarzędzcy samorządowcy Spółdzielnię Mieszkaniową w Swarzędzu, która w tym roku świętuje swój Jubileusz, 55 – lecia.

Doceniając olbrzymi wkład Spółdzielni w rozwój naszego miasta, władze gminy zorganizowały specjalną, uroczystą sesję Rady Miejskiej, podczas której na ręce Zarządu Spółdzielni mieszkaniowej przekazano moc gratulacji, dyplomów i okolicznościowych adresów. Było wspomnieniowo i nostalgicznie, a gości swoim okolicznościowym, niesztampowym wystąpieniem porwał prezes SM Paweł Pawłowski, który oświadczył: „Zostałem przywieziony w teczce”.

Kilkusetletnia historia Swarzędza od 55 lat jest nierozerwalnie związana ze Spółdzielnią Mieszkaniową w Swarzędzu, która powstała w 1958 roku jak Robotnicza Spółdzielnia Mieszkaniowa, założona przez 36 pracowników Swarzędzkich Fabryk Mebli. To dzięki jej intensywnemu rozwojowi zmieniło się oblicze naszego miasta, dając początek masowemu procesowi urbanizacyjnemu, a liczba mieszkańców wzrosła kilkukrotnie. W tym roku Spółdzielnia Mieszkaniowa świętuje Jubileusz 55 – lecia powstania. W uznaniu jej zasług i niepodważalnej roli w rozwoju i rozkwicie Swarzędza Rada Miejska przyznała Spółdzielni najwyższe, swarzędzkie odznaczenie – prestiżowy tytuł „Zasłużony dla miasta i gminy Swarzędz”. – Przyznanie Spółdzielni Mieszkaniowej w Swarzędzu tytułu „Zasłużony dla miasta i gminy Swarzędz” jest wyrazem uznania dla dorobku Spółdzielni, wszystkich jej członków, władz i pracowników oraz roli w zakresie urbanizacji, tworzenia infrastruktury mieszkaniowej i publicznej na terenie Swarzędza – czytamy w uzasadnieniu uchwały o przyznaniu Spółdzielni Mieszkaniowej tytułu „Zasłużony dla miasta i gminy Swarzędz”. Dodajmy, że uchwała została przyjęta przez rajców jednogłośnie.

"Sm

Uroczysta sesja, podczas której wręczono pamiątkowe wyróżnienie odbyła się w minioną sobotę, 14 grudnia w gościnnych progach Zespołu Szkół nr 1 na os. Mielżyńskiego. Salę wypełnił tłum gości, nie zabrakło poseł B. Szydłowskiej, władz Swarzędza na czele z burmistrz Anną Tomicką i przewodniczącym RM Marianem Szkudlarkiem, radnych Rady Powiatu Poznańskiego, radnych Rady Miejskiej, przedstawicieli różnych organizacji i instytucji, współpracowników, pracowników i osób związanych ze Spółdzielnią Mieszkaniową, na czele z jej zarządem i przedstawicielami Rady Nadzorczej. Historię Spółdzielni Mieszkaniowej zilustrował ponad półgodzinny film, przygotowany i opracowany przez STK. Kulminacyjnym punktem uroczystości było jednak wręczeniu przez władze gminy Zarządowi SM okolicznościowego medalu i pamiątkowego dyplomu i niesztampowe wystąpienie prezesa zarządu SM Pawła Pawłowskiego, którzy kierują Spółdzielnią od 34 lat.

– Z 55 lat historii SM aż 34 lata związane są z moją osoba. Jak to się stało, że rodowity poznaniak z Wildy znalazł się w Swarzędzu i nieprzerwanie od 34 lat kieruje SM? W tym czasie zmienił się ustrój w Polsce, siedmioro naczelników i burmistrzów w Swarzędzu, kilku przewodniczących Rady, komendantów milicji i policji, a on trwa na swoim stanowisku? – pytał prezes SM i postanowił na to pytanie sam odpowiedzieć. – Do Swarzędza zostałem przywieziony w „teczce”, niektórzy określali takich ludzi spadochroniarzami. Zadanie jakie otrzymałem było krótkie: zrobić porządek w SM, w której był bałagan – podkreślał prezes Paweł Pawłowski, który wspominał jak wyglądał jego pierwszy dzień w pracy: – Pierwszego dnia ustawiły się pod drzwiami zarządu dziesiątki podenerwowanych członów Spółdzielni, żądając natychmiastowego działania nowego prezesa. Trafiłem na naprawdę zaniedbany zakład, wstrząsany wieloma konfliktami z członkami i pracownikami. Nie nudziłem się w pracy ani minuty i ani jednego dnia. – podkreślał prezes, który na samym końcu podsumował: – Chciałbym za zakończenie powiedzieć dwa w Polsce niedocenione słowa: „przepraszam” i „dziękuję”. Bez Was nie byłoby 55 lat Spółdzielni i dzisiejszej uroczystości – dodał Paweł Pawłowski, do którego ustawiła się kolejka gości z gratulacjami, życzeniami i bukietami kwiatów.

Kt

 

Swarzędzka opowieść wigilijna

Co za pogoda! Coś z rodzaju co to „zawieje” i na dodatek samo „zamiecie”. Jeszcze tylko kilkaset metrów Zamkową i będę na Rynku… I pomyśleć, że kiedy chodziłam tutaj do szkoły to ulica nosiła nazwę 22 lipca. Jak ten świat się zmienia.

Otoczenie się zmieniło, ale sam budynek z czerwonej cegły wygląda zupełnie jak na starej pocztówce. W oknach mieszkań – prawdziwa orgia świateł. Każdy chce mieć ładniej, oryginalniej, na bogato. To co jeszcze niedawno mi się podobało, teraz już drażni. Nagle zatęskniłam za czasami kiedy nie biły po oczach wściekle mrugające światełka. Zamiast tego, każdy wypatrzony w oknie blask choinki, powodował ciepłe uczucia. Brr! Ale sypie. Prosto w oczy. Przez śnieg prawie nic nie widać…

Przetarłam oczy. Nagle przestało padać i zrobiło się cicho. Co tak ciemno, czyżby prąd wyłączyli? Nie świeci żadna latarnia. W ogóle nie ma latarni! Dobrze, że leży śnieg, przynajmniej nie jest czarno dookoła. Zaraz zaraz, coś tu nie gra. Budynki niby te same. A nie! Brakuje kwadratowego piętrowego domu i kwiaciarni  po lewej. Wprawdzie nie przechodziłam tędy od kilku tygodni, ale w jakim celi mieliby je wyburzać? Na tym miejscu stoi niski budynek z jakimś szyldem przysypanym śniegiem. Wyminęła mnie grupka rozgadanych dzieciaków z sankami. Na chwilę zamilkli przyglądając mi się ciekawie. Chyba im się spieszyło bo zaraz ruszyli dalej biegiem. W tym momencie z szyldu spadła gruba warstwa śniegu i odkryła napis: „Karczma”.  O nie! Tata mówił mi, że tutaj była karczma, ale to było pewnie 100 lat temu, kiedy ta część Swarzędza była jeszcze wsią. Co to znaczy…? To znaczy, że przeniosłam się 100 lat wstecz?! Niemożliwe! A może jednak… W tym momencie ulicą przejechał koń z saniami i rozległ się dźwięk dzwonka. A jednak możliwe! Skoro jestem w przeszłości, to jeszcze kilka kroków i powinnam zobaczyć żydowską  bożnicę, która spaliła się w latach trzydziestych. Jest! Zamiast parkingu przede mną stoi drewniany budynek świątyni. Niesamowite! Okna oświetlone. Zdaje się, że żydzi obchodzą święto Chanuka. Skoro jestem tutaj, to wystarczy przejść ulicą Ogrodową i moim oczom powinna się ukazać kolejna świątynia – zbór protestancki. Śnieg skrzypi pod butami. W okienkach niskich budynków widać światła naftowych lamp. Trochę zimno, trzeba przyspieszyć. Boję się, ale ciekawość pcha mnie dalej. Nagle moim oczom ukazał się wysoki majestatyczny budynek kościoła. Dokładnie w miejscu gdzie latem tryska kolorowa fontanna!  Chyba zwariowałam. Ale skoro już tu jestem…. To dlaczego nie? Muszę zobaczyć co się dzieje w domu pradziadka! … Skręciłam w lewo, w stronę Rynku.  O, na Rynku są latarnie! Chyba gazowe. Ich światło, połączone ze śniegiem, daje specyficzny ciepły nastrój. Ratusz, tak jak się spodziewałam, jest o piętro niższy niż ten, który znam. W dodatku z północnej strony jest bardziej rozbudowany. Dlaczego wokół taki spokój? Czy ludzie  wtedy nie wychodzili z domu wieczorami? Zajrzałam przez okno jednego z mieszkań. Przecież to Wigilia! Jakaś kobieta kładzie sianko pod obrus, a mężczyzna zapala świeczki na niewielkiej choince. To dlatego na ulicach tak pusto. Ludzie zasiadają do wigilijnego stołu… Takiej okazji nie mogę zmarnować, muszę szybko biec do domu pradziadków. Skręciłam szybko w Zamkową i pobiegłam na Krótką, gdzie pradziadek kupił kiedyś od gminy żydowskiej posesję. Kilka metrów dzieli mnie od okien. Co mogą w tej chwili robić? Trochę się boję tam zaglądać. Śnieg skrzypi pod nogami. Widzę już światło padające z okien na wąską uliczkę. Jeszcze kilka kroków….  Kiedy podchodziłam serce mi waliło jak młot. Szyby miejscami pokryte były kwiatami wymalowanymi przez mróz. Przez białe szydełkowane firanki zobaczyłam wnętrze mieszkania.  Pokój jasno oświetlał gazowy żyrandol. Moim oczom ukazał się duży stół przykryty białym obrusem. Na stole mnóstwo smakołyków, a wokół niego sporo osób. Kilkuletnia dziewczynka pomaga sprzątać i buzia jej się nie zamyka. Do pokoju wchodzi pani w długiej spódnicy i ślicznej bluzce z bufiastymi rękawami. Przecież ja znam tę kobietę!  To nie może być nikt inny jak prababcia! Przyglądałam jej się ze sto razy na fotografii. Skoro tak, to któryś z tych dwóch łobuziaków zdejmujących ukradkiem cukierki z choinki, jest moim własnym dziadkiem. Niesamowite! Brakuje tylko ich taty. Zaraz zaraz… Jest! Siedzi przy stole. Ta sama twarz, te same oczy, które spoglądają z fotografii na ścianie mojego pokoju. To jest na pewno pradziadek Jan! Coś się dzieje. Dziadek gasi świeczki na choince. Wszyscy wstają od stołu i szykują się do wyjścia. Schowałam się za załomem domu i obserwowałam jak rozgadane towarzystwo wychodzi. Pewnie na Pasterkę. Postanowiłam pójść za nimi. W miarę zbliżania się do kościoła, zbiera się coraz więcej ludzi. Wszyscy się serdecznie pozdrawiają i życzą sobie wesołych świąt. No tak. Na razie Swarzędz jest małym miasteczkiem i wszyscy się tu znają. Słyszę słowa księdza: „przekażcie sobie znak pokoju” i w tej samej chwili czuję na sobie czyjś wzrok. To pradziadek! Uśmiechnął się do mnie… O niczym innym nie marzyłam. 

   Nagle poczułam czyjąś rękę na ramieniu. Ocknęłam się i rozejrzałam. Znów jestem na zasypanej śniegiem ulicy. Wokół mrugają te przeklęte chińskie światełka, a obok mnie stoi mój mąż. „Pomyślałem, że podjadę po ciebie, bo jeszcze zginiesz gdzieś w zaspie”. Jak miło. „A wiesz? Dzieci postanowiły zrobić nam niespodziankę i obwiesiły nasz pokój lampkami”. No to pięknie! Genialniejszego pomysłu nie mogli mieć. W sumie… niech już będą te lampki. W końcu XXI wiek zobowiązuje, a świata nie zmienimy.

Hanna Jałocha

Jak będą kursowały autobusy w święta?

24 i 31 grudnia 2013 (Wigilia i Sylwester)
Do godziny 13:00 (szczegóły poniżej) obowiązuje rozkład jazdy jak w dni
robocze, a dalej do końca dnia rozkład sobotni.

Linia 401:
ostatni kurs, jak w dni robocze:
godz. 12:55 z os. Kościuszkowców, godz. 13:25 z Dworca Śródka w Poznaniu
pierwszy kurs wg sobotniego rozkładu jazdy:
godz. 13:20 z os. Kościuszkowców, godz. 13:50 z Dworca Śródka

Linia 405:
ostatni kurs, jak w dni robocze:
godz. 13:25 z Rynku, godz. 14:00 z Dworca Śródka
pierwszy kurs wg sobotniego rozkładu jazdy:
godz. 14:00 z Rynku, godz. 14:30 z Dworca Śródka

Linia 406:
ostatni kurs: 12:45 z ETC

Linia 407:
ostatni kurs: 7:05 z Dworca Śródka

Linia 412:
ostatni kurs, jak w dni robocze:
godz. 12:45 z Rynku, godz. 13:35 z Dworca Śródka
pierwszy kurs wg sobotniego rozkładu jazdy:
godz. 14:05 z Rynku, godz. 14:45 z Dworca Śródka

Linia S3:
ostatni kurs, jak w dni robocze:
godz. 12:58 z Kobylnicy do Uzarzewa, godz. 13:06 z Uzarzewa do Rynku
pierwszy kurs wg sobotniego rozkładu jazdy:
godz. 14:15 z Rynku do Uzarzewa, godz. 14:40 z Uzarzewa do Rynku

Linia S4:
ostatni kurs, jak w dni robocze:
godz. 13:07 z Tulec do Rynku, godz. 13:35 z Rynku do Garbów Małych
pierwszy kurs wg sobotniego rozkładu jazdy:
godz. 13:10 z os. Leśnego, godz. 15:20 z Rynku do Garbów Wielkich

Linia S6:
ostatni kurs, jak w dni robocze:
godz. 12:15 z Rynku przez Sokolniki Gw., godz. 12:46 z Siekierek Wlk
pierwszy kurs wg sobotniego rozkładu jazdy:
godz. 13:28 z Rynku, godz. 13:50 z Siekierek Wlk

Linia S8:
ostatni kurs, jak w dni robocze:
godz. 12:59 z Rynku, godz. 13:15 z Kruszewni
pierwszy kurs wg sobotniego rozkładu jazdy:
godz. 16:45 z Rynku, godz. 17:01 z Kruszewni

Linia S9:
Ostatni kurs: 13:10 z os. Kościuszkowców do Os. Leśnego w Zalasewie
Później nie kursuje
Linia 400 bez zmian

25 i 26 grudnia 2013 oraz 1 stycznia 2014 (Boże Narodzenie i Nowy Rok)
Obowiązuje świąteczny rozkład jazdy.

27 grudnia 2013 (piątek) Obowiązuje sobotni rozkład jazdy.

MSz.

Ile wydamy na ratusz i promocję?

14,1 mln zł. wyniosą wydatki na administrację w 2014r. Koszty utrzymania ratusza i wynagrodzeń są znaczne, choć niewiele wyższe od tych zeszłorocznych. Wzrost wydatków przewiduje natomiast w przyszłym roku Referat Promocji.

Dlaczego? – Zwiększyliśmy budżet dotacji dla klubów sportowych i na stypendia sportowe, więcej będziemy płacić za relacje STK oraz czekają nas wydatki promocyjne, związane z 200 – leciem urodzin Cieszkowskiego – wyjaśniają urzędnicy.

Co roku obserwujemy pewien wzrost wydatków na administrację publiczną. Koszty utrzymania Urzędu i pracowników magistratu rosną, rośnie jednak też liczba obowiązków nakładanych na swarzędzki ratusz. W 2011 roku środki na administrację publiczną wyniosły niecałe 13 mln zł. Po 2 latach, Gmina zamierza przeznaczyć w 2014 roku na administrację 14,1 mln zł.

Ile kosztuje ratusz?

Na funkcjonowanie Rady Miejskiej planowane są środki w wysokości 489 tys. zł., z czego 83,9% stanowią wydatki na diety radnych (tj. 411 tys. zł.) pozostały kwoty dotyczą m.in. usług telefonicznych czy internetowych

Funkcjonowanie Urzędu Miasta i Gminy w 2014 roku ma się – w świetle projektu uchwały budżetowej – zamknąć kwotą 10,8 mln zł. To wydatki związane głównie z wynagrodzeniem i pochodnymi 118 pracowników ratusza (na wynagrodzenia zaplanowano 7,49 mln zł. – zatrudnienie 114,9 etatów – w sumie 118 pracowników) oraz wydatkami typu usługi pocztowe, telefoniczne, prawne, szkolenia, ochrona obiektu).

1,8 mln zł. pochłonie tzw. Pozostała działalność. W tej kwocie mieszczą się m.in. wynagrodzenia prowizyjne dla sołtysów za zbieranie podatku (kwota 53 tys. zł.), umowy zlecenia i o dzieło – w kwocie 70 tys. zł. (dotyczą m.in. kolportażu Prosto z ratusza, oprawy graficznej i konferansjerskiej imprez), wypłaty diet dla sołtysów (120 tys. zł.), 580 tys. zł. na realizacje unijnego programu pt. „Ochrona najbiedniejszych mieszkańców przed wykluczeniem cyfrowym). Kosztowny jest też udział członkowski Gminy w kilku Związkach Międzygminnych: udział w Związku Puszcza Zielonka kosztuje nas 235 tys. zł., w Związku Schronisko – 45 tys. zł., inne składki członkowskie to kwota 58 tys. zł. W dziale tym znajdują się także wydatki na imprezy miejskie.

Więcej na kluby, stypendia i telewizję

Urzędnicy magistratu przyznają, że w budżecie na 2014 rok zaplanowano pod hasłem „Promocja” wyższe środki niż roku temu. Kto zatem zyska?

– Planujemy zwiększenie budżetu na „Wsparcie zadań z zakresu upowszechniania kultury fizycznej i sportu” (dotacje dla klubów sportowych), zwiększenie budżetu na stypendia i nagrody za wybitne osiągnięcia sportowe, wzrost kosztów relacji Swarzędzkiej Telewizji Kablowej ( relacje telewizyjne z wydarzeń miejskich, w tym z sesji Rady Miejskiej) oraz wydatki związane z planowanymi przedsięwzięciami związanymi z 200-leciem urodzin Augusta Cieszkowskiego – wylicza Marcin Młodziński, Kierownik Referatu Promocji w swarzędzkim magistracie. Nie jest tajemnicą, że Gmina dość intensywnie przygotowuje się do rocznicowych obchodów związanych z patronem jeden z głównym ulic Swarzędza i byłym właściciele dworu w Wierzenicy. Jak się dowiedzieliśmy planowane jest wydanie okolicznościowego albumu i kartki pocztowej, ulotek, organizacja wystawy o A. Cieszkowskim oraz impreza pt. Noc Cieszkowskiego w Wierzenicy. Do tego Cieszkowski zyska swoja ławeczkę. – Koszt jej postawienia i siedzącej postaci Cieszkowskiego przewidujemy między 25 a 40 tys. zł. – wyliczała – podczas jednej z Komisji wiceburmistrz Agata Kubacka.

Na organizację rocznicy urodzin Cieszkowskiego ratusza zamierza starać się o środki zewnętrzne.

 

Jak przedstawia się budżet promocji na 2014

Dotacje dla organizacji pozarządowych                                                                  1.590.800 zł

Nagrody w konkursach kulturalnych i sportowych                                                      7.500 zł

Stypendia i nagrody za wybitne osiągnięcia sportowe                                                 60.000 zł

Środki na Szkolny Związek Sportowy i zakup sprzętu sportowego                                         13.350 zł       

Składki do organizacji na promocję turystyki (PLOT, ZM Puszcza Zielonka)             36.100 zł

Wykonanie materiałów promocyjnych                                                                        177.000 zł

Realizacja i emisja programów telewizyjnych                                                             202.700 zł

Promocja gminy w mediach                                                                                          44.000 zł

Promocja swarzędzkiego rzemiosła                                                                               40.810 zł

Zakupy pozostałe związane z organizacją akcji i imprez promocyjnych                         7.000 zł

Wydanie miesięcznika miejskiego „Prosto z Ratusza”                                               115.000 zł

Umowy zlecenia i o dzieło (w tym: kolportaż „Prosto z Ratusza”,                              70.200 zł

programy historyczno-społeczne, umowy związane z organizacją

imprez miejskich – np. obsługa konferansjerska)

Współpraca międzynarodowa z miastami partnerskimi                                                20.000 zł

Programy historyczne (w tym: „Zeszyty Swarzędzkie”), monitoring mediów             34.350 zł

Organizacja imprez miejskich                                                                          257.800 zł

 

Kwotom na promocję rokrocznie przyglądają się radni. W tym roku jeszcze dokładniej, z prostej przyczyny – 2014 jest rokiem wyborczym. Trudno zaiste pewne rzeczy rozdzielić, granica bowiem między promocją gminy a autopromocję samorządowców jest płynna. Warto bacznie się przyglądać. Bądźmy dociekliwi.

kt