Bawiły się całe rodziny

0

W słoneczną, minioną niedzielę na terenie Gimnazjum im. M. Kopernika w Zalasewie zebrały się całe rodziny, by w miłym klimacie spędzić popołudnie. Atrakcji nie brakowały, a organizatorzy stanęli na wysokości zadania, by zintegrować – nie tylko okolicznych – mieszkańców.

Po raz pierwszy „Stowarzyszenie na rzecz rozwoju Zalasowa” oraz Gimnazjum im. M. Kopernika w Zalasewie zorganizowało festyn z licznymi atrakcjami dla różnych grup wiekowych. Były tańce, muzyka i śpiew. Nie zabrakło również coś dla amatorów sportu – turniej piłki nożnej, mecz koszykówki i hokeja na trawie, pokaz karate w wykonaniu vice mistrza świata oraz pokaz klubu Red Fitness. Miłośnicy dwóch kółek mogli podziwiać motory czy rowery FogtBikes. Panie były jednak bardziej zainteresowane podziwianiem pięknych sukien ślubnych i maluchów w „Top Model” dla dzieci. Motywem, który dominował był styl country i wymienić w tym miejscu należy nie tylko naukę tańca, które prowadziły atrakcyjne kowbojki i występ na scenie „Windy Jack” , ale ponadto przejażdżki na pluszowych rumakach. Uczestnicy festynu mogli spróbować swoich sił pod okiem instruktora w strzeleniu z łuku. Tradycyjne największą frajdą dla maluchów były dmuchane zjeżdżalnie, euro bungee i kule zorbing. Dla odważnych był mechaniczny byk rodeo, co śmielsi próbowali wydoić krowę. Zainteresowaniem cieszyły się też stoiska gastronomiczne oraz przy których udzielano porad kosmetycznych i fryzjerskich czy malowano buzie.

{gallery}12.09.2013{/gallery}

Ciekawostką był konkurs intarsji, czyli unikatowa i oryginalna technika zdobnicza, znana już w starożytności, polegająca na tworzeniu obrazu przez wykładanie powierzchni przedmiotów drewnianych innymi gatunkami drewna. Aby szczęście sprzyjało uczestnikom zabawy przez cały rok mogli sfotografować się z kominiarzem. Inicjatywa organizacji Rodzinnego Festynu ze wszechmiar cenna. Gratulujemy!

ARP

Odnaleźli zaginionych nastolatków

0

Od kilku godzin nie ma kontaktu z dwójką nastolatków, którzy udali się na wycieczką rowerową w okolice Doliny Cybiny – taki niepokojący komunikat dotarł w minioną środę wieczorem do funkcjonariuszy policji i straży miejskiej. Rozpoczęły się poszukiwania rowerzystów.

W środę, 4 września wieczorem do swarzędzkich służb porządkowych dotarła informacja, że zaniepokojeni rodzice i znajomi poszukują dwojga nastolatków, którzy wybrali się na rowerową wycieczkę doliną Cybiny i od dłuższego czasu nie ma z nimi kontaktu. Do poszukiwań natychmiast przyłączyli się policjanci i strażnicy. – Późnym wieczorem funkcjonariusz straży miejskiej przeczesujący wraz z wolontariuszem (emerytowanym Policjantem) pogrążone w ciemności bagniste tereny nad rzeką natrafili na poszukiwanych – wyjaśnia Piotr Kubczak, komendant Straży Miejskiej w Swarzędzu. Młodzi ludzie cali i zdrowi, choć mocno przestraszeni zostali przekazani rodzicom. Rowerową wycieczką z pewnością pamiętać będą jeszcze długo.

kt

Plon niesiemy, plon…

0

Barwny korowód tancerzy, piękne wieńce dożynkowe, ogromny i smaczny bochen chleba, liczne występy i atrakcje, a także wyśmienita grochówka i wspaniała pogoda – tym wszystkim uraczyli się wszyscy przybyli w minioną sobotę na dożynki.

Gminne święto plonów odbyło się w gościnnej i odświętnie udekorowanej Wierzonce. Na otoczone łanem kukurydzy boisko przybyli posłowie, władze miasta i gminy, radni gminy i powiatu, wicestarosta powiatu, przedstawiciel ministra rolnictwa, delegacje sołectw z wieńcami i liczni mieszkańcy gminy. Zespół Pieśni i Tańca Lusowiacy wprowadził korowód przed ołtarz zamieniony później w estradę. Starościna i starosta dożynek – Magdalena Filipiak i Grzegorz Zamelczyk z Wierzonki przynieśli chleb wypieczony z tegorocznej mąki, a przedstawiciele wszystkich wsi kolorowe wieńce uwite z dorodnych plonów. Uroczystość rozpoczęła Msza Święta, podczas której ksiądz Przemysław Kompf poświęcił wieńce i chleb oraz podziękował Bogu i ludziom za tegoroczne żniwa. „Dziękujmy bogu, że nie braknie nam chleba, że możemy go spożywać w pokoju, troszczmy się o to by pośród nas nie było głodnych i niedożywionych.” … ”Nie samym chlebem żyje człowiek ale także Słowem, które pochodzi z ust Bożych. Człowiek ma nie tylko widzieć siebie jako zjadacza chleba ale także jako tego, który ma wydać duchowy plon dobra.” Ksiądz zwrócił też uwagę na problemy mieszkańców takich miejscowości jak Wierzonka, w których żyją ludzie często grubo poniżej średniej krajowej. Wspomniał też o przygotowaniach do przydającej w przyszłym roku 200 rocznicy urodzin hrabiego Augusta Cieszkowskiego gospodarującego dawniej w sąsiedniej wsi. Na okoliczność dożynek wydano też specjalny numer czasopisma „Wierzeniczenia” zawierający m.in. materiał o historii i współczesności Wierzonki autorstwa Ewy i Włodzimierza Buczyńskich. Po pięknym przedstawieniu przez zespół Lusowiacy Obrzędu Dożynkowego i po okolicznościowych przemówieniach i podziękowaniach (szczególnie ciepłych dla sołtys Wierzonki Ireny Prokop) Burmistrz Anna Tomicka i Przewodniczący Rady Miejskiej Marian Szkudlarek podzielili się chlebem z uczestnikami uroczystości. Dalej nastąpiły występy Lusowiaków, Swarzędzkiej Orkiestry Dętej, Sekcji Regionalnej Olszyna i zespołu the Shout a zabawa taneczna trwała do późna w nocy.  

h.s.

{gallery}11.09.2013{/gallery}

fot. H. Staniewska, Mariusz Łuczak

Cztery bramki Meblorza

0

W niedzielę, 8 września na boisku w Gruszczynie zespół Meblorza podejmował wicelidera pierwszej grupy poznańskiej B klasy Clescevie Kleszczewo.

Obu ekipom nie można zarzucić braku walki, co najlepiej ilustruje podyktowanie przez sędziego aż 3 rzutów karnych. Swarzędzkim egzekutorem był Grzegorz Bartkowiak, który dwukrotnie ustawiał piłkę na "jedenastce" i pokonywał bramkarza rywali. Tak skuteczny nie był zawodnik Clescevii, który nie wykorzystał rzutu karnego. Wszyscy zebrani tego dnia na obiekcie Piasta mogli podziwiać genialne uderzenie Arkadiusza Sawickiego, który z 30 metrów posłał piłkę do bramki.

W drugiej połowie goście z Kleszczewa strzelili bramkę honorową, jednak ostatnie słowo należało do Meblorza. Wynik ustalił wracający po kontuzji Kacper Sobota.

Meblorz Swarzędz 4-1 Clescevia Kleszczewo!

Nie można zapomnieć o dwunastym zawodniku Meblorza, czyli o kibicach. Fantastyczna atmosfera w czasie spotkania potwierdza tylko słowa jednej z przyśpiewek swarzędzkiej drużyny, że "Wszyscy Meblorze to jedna rodzina".

 JotBe

Rozszerzę Strefę Parkowania w centrum?

0

Funkcjonująca od marca – na Rynku oraz Placu Niezłomnych – Strefa Płatnego Parkowania cieszy się dobrą opinię wśród ratuszowych urzędników oraz zdecydowanej części mieszkańców. Gmina nie ponosi żadnych kosztów jej utrzymania, dlatego rozważany jest w przyszłości wariant jej rozszerzenia. O Plac Powstańców Wielkopolskich.

Pół roku temu, 4 marca, uruchomiona została w centrum naszego miasta Strefa Płatnego Parkowania, zarządzana przez poznańską firmę Green Parking Polska. W Strefie znalazł się rejon ścisłego centrum miasta: Rynek oraz Plac Niezłomnych. W sumie miasto zyskało 130 płatnych miejsc parkingowych, z wydzieloną – na tyłach ratusza – tzw. Podstrefą A, gdzie obowiązują nieco inne stawki godzinowe (pierwsze pół godziny jest tańsze, bo kosztuje 50 groszy) niż na pozostałych miejscach parkingowych, czyli w podstrefie B. Strefa funkcjonuje od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 17.00 a w jej obrębie zamontowano 5 parkometrów: trzy na Runku i dwa na Placu Niezłomnych. Strefa od samego początku wzbudzała spore emocje, negatywne wśród handlowców i właścicieli sklepów i firm na swarzędzkim Rynku, którzy narzekali, że dzięki niej Rynek umiera, oraz pozytywne wśród większości kierowców, którzy od marca – bez większych problemów – mogą wreszcie w samo południe znaleźć miejsce postojowe pod ratuszem. Jeszcze do niedawna było to niemożliwe.

Mija właśnie pół roku funkcjonowania Strefy w ścisłym centrum Swarzędza. Jak są opinie na jej temat po kilku miesiącach działalności? Kwestia ta była tematem jednego ze spotkań Komisji Gospodarczej. – Gmina nie poniosła żadnych kosztów utrzymania Strefy – wyjaśniał Mariusz Szrajbrowski, kierownik Referatu Nadzoru Właścicielskiego UMiG. Co więcej, Strefa przyniosła dochód gminie w wysokości 10,3 tys. zł. Łączne jednak wpływy ze Strefy Parkowania od marca do czerwca osiągnęły wysokość ponad 93 tys. zł, jednak zdecydowaną część, bo 83,5 tys. zł. pochłonęło wynagrodzenie operatora SPPN.

Wiele o funkcjonowaniu Strefy mówią urzędowe statystyki z nią związane. W świetle tych raportów wynika, że do czerwca w swarzędzkiej Strefie zaparkowało niemal 40 tys. pojazdów, co daje średnio prawie 500 pojazdów na każdy dzień funkcjonowania Strefy. – Z naszych analiz wynika, że kierowcy najczęściej parkują 42 minut (uśredniając) – dodawał Mariusz Szrajbrowski. W kwocie wpływów największą grupę stanowią wpływy z biletów parkingowych, bo około 58 tys. zł, 30 tys. to wpływy z opłat dodatkowych, a 5,3 tys. zł, to kwoty z wykupionych abonamentów (łącznie wykupiono ich do czerwca 120). A co z wezwaniami do zapłaty? Te też są. Okazuje się bowiem, że przez 4 miesiące funkcjonowania Strefy wystawiono ponad 1250 wezwań, z czego do końca czerwca nadal nie zapłacono prawie 300 i obecnie podlegają one windykacji administracyjnej. – Ze statystyk wynika, że średnio 15 osób dziennie nie wykupuje biletu parkingowego – dodaje Szrajbrowski.

Po kilku miesiącach działalności swarzędzka Strefa na Rynku i Placu Niezłomnych zdaje się zdawać swój egzamin. Z jej istnienia są szczególnie zadowoleni kierowcy, którzy potwierdzają, że to spore udogodnienie. – Kiedyś krążyłem po pół godziny wokół rynku by znaleźć miejsce parkingowe, obecnie jadę spokojnie na tył ratusza, tam parkuję za 50 groszy i zdążę oddać pismo w ratuszu i oddać garnitur do pralni. Uważam, że Strefa to bardzo dobry pomysł – twierdzi Pan Romek, którego spotkaliśmy kupującego bilet na Podstrefę A.

Nie tylko mieszkańcy są zadowoleni ze Strefy, ale także urzędnicy i zdecydowana część radnych. Do tego stopnia, że na posiedzeniu Komisji pojawiły się plany jej rozszerzenia o Plac Powstańców Wielkopolskich i wyłączenia przy okazji ze Strefy podstrefy A na tyłach ratusza. Kiedy te zapowiedzi mogą zostać zrealizowane? – Być może przy okazji gruntownej przebudowy ul. Nowy Świat, gdzie powstanie nowy układ komunikacyjny z dużą ilością bezpłatnych miejsc parkingowych. Realizacja tej inwestycji ma się rozpocząć w 2014r.

"Rozszerz

A jaka jest Państwa opinia na temat funkcjonowania Strefy i ewentualnych planów jej rozszerzenia? Wszelkie uwagi i opinie można zgłaszać pod nr tel. 61 817 22 87, lub mailowo: redakcja@tygodnikswarzedzki.pl

kt

Podczas ostatniej sesji RM radni dokonali zmian w regulaminie Strefy.

Zameldowani w Strefie mieszkańcy będą mogli wykupić identyfikator na drugi i każdy następny pojazd. Identyfikator na okres miesiąca ma kosztować 120 zł., na 3 miesiące – 320 zł., a na cały rok – 1150 zł. Wprowadzono także możliwość zapłaty przelewem za opłatę dodatkową.

 

Skansen nie zostanie zlikwidowany

0

Popularne „Pszczółki” nie opuszczą Swarzędza. Tak przynajmniej wynika z deklaracji naszego samorządu, który chce dopomóc – borykającemu się z problemami finansowymi – Skansenowi Pszczelarskiemu, przed którym stanęło widmo przeniesienia do Szreniawy. – Na to nie możemy pozwolić. Przeniesienie dla nas mieszkańców oznacza jego likwidację – podkreślali radni podczas ostatniej sesji.

O problemach Swarzędzkiego Skansenu pisaliśmy już wielokrotnie. Przypomnijmy. Od wielu już lat docierają do nas niepokojące sygnały o możliwej likwidacji swarzędzkiego Skansenu Pszczelarskiego, będącego filią Muzeum w Szreniawie. Placówka od dawna borykała się z problemami finansowymi, otrzymując rokrocznie mniejsze dotacje z Urzędu Marszałkowskiego. Dodatkowo, w 2012r. Instytut w Weterynaryjny w Puławach, od którego Skansen dzierżawi część gruntu podniósł stawkę czynszu o ponad 500%, co znacznie pogorszyło sytuację placówki. Władze Muzeum zaczęły więc rozważać różne scenariusze, z przenosinami swarzędzkich zbiorów do Szreniawy. Co to oznaczałoby dla naszej gminy?

Likwidację „Pszczółek”, kojarzonych ze Swarzędzem i promującej nasze miasto i gminę. To wywołało olbrzymi niepokój wśród naszych samorządowców. Kwestia przyszłości Skansenu była więc jednym z tematów obrad ostatniej sesji Rady Miejskiej. Na zaproszenie samorządu wzięli w niej udział przedstawiciele: Urzędu Marszałkowskiego na czele z dyrektor Referatu Kultury A. Grenda oraz Muzeum w Szreniawie z dyrektorem dr J. Maćkowiakiem oraz kierownikiem Skansenu dr J. Kamprowskim. – Dotarły do nas niepokojące sygnały o możliwości likwidacji Skansenu. Jakie macie Państwo oczekiwania wobec nas? – pytał gości przewodniczący RM, M. Szkudlarek. Zdaniem A. Grendy dyrektora w Urzędzie Marszałkowskim, o likwidacji Skansenu nie ma mowy, co najwyżej przeniesieniu go w inne miejsce, najpewniej do Muzeum w Szreniawie. – Dla nas nie jest opłacalne utrzymywanie Skansenu w Swarzędzu. Musimy ciąć dotacje dla poszczególnych placówek – wyjaśniała szefowa Referatu Kultury Urzędu Marszałkowskiego. O możliwości przeniesienia zbiorów do Szreniawy, lub do Muzeum w Uzarzewie wspomniał też dyrektor Muzeum w Szreniawie, J. Maćkowiak, któremu swarzędzki Skansen podlega. – Dla mnie nie jest ważna lokalizacja Skansenu, dla mnie najważniejsze jest zabezpieczenie samych zbiorów. A w Swarzędzu niestety – od zeszłego roku – płacimy bardzo wysoki czynsz, który wzrósł o 60 tys. w skali roku – podkreślał dyrektor Maćkowiak, wyjaśniając, że pieniędzy brakuje nie tylko na przyszły rok, ale już w tej chwili – Do sierpnia już jesteśmy pod kreską dlatego szukamy pomocy. Także u Państwa – dodawał J. Maćkowiak.

Jak podkreślał J. Kamprowski, kierownik swarzędzkiej placówki Skansen odwiedzają nie tylko turyści i wycieczki z Polski. – Rocznie norujemy około 10 tys. odwiedzających. Są wśród nich także turyści z Niemiec, Francji, czy z państw wschodnich. Wszyscy podkreślają, że zbiory są unikatowe i to prawdziwa perełka – wyjaśniał szef Skansenu. Świadomość tego maja i nasi radni, którzy byli wyjątkowo zgodni, by funkcjonowanie Pszczółek dofinansować tak by zostały w Swarzędzu. – Bo dla przeniesienie Skansenu w inne miejsce oznacza likwidację – podkreślali zgodnie. – Skansen to najlepsza promocja naszej gminy. Skansen zawsze był i jest kojarzony z naszym miastem. Uważamy więc, że w budżecie powinny znaleźć się pieniądze na dofinansowanie kosztem np. ograniczenia pewnych imprez w Swarzędzu, na których frekwencja jest bardzo mała – stwierdził w imieniu Klubu radnych „Nasza Gmina” jej przewodniczący Z. Majchrzak. Podobnego zdania była i szefowa Klubu PO, B. Czachura. – Skansen to nasza perełka – dodawała. – Jesteśmy na etapie konstruowania budżetu na 2014 r., więc możemy zapisać tam pewne kwoty dofinansowania. Radni dyskutowali tymczasem dalej. Padały coraz bardziej nowatorskie pomysły. – Dofinansowanie nie załatwi problemu. A może by przenieść ule na teren Ośrodka Kultury, bo to teren gminny i odeszłaby kwota za czynsz – zastanawiał się radny P. Choryński. – Stworzyć tam muzeum regionalne. – dodawał radny M. Lis. – Jeśli będzie wola by wykupić Skansen, jesteśmy otwarci na wszystkie propozycje – wyjaśniała przedstawicielka Urzędu Marszałkowskiego. – Przenosiny Skansenu do Ośrodka Kultury to dla mnie na razie abstrakcja i temat do dyskusji na przyszłość, teraz zajmijmy się aktualną sytuacją, bo pieniędzy już brakuje – stwierdził radny Grzegorz Taterka. – Spotkamy się w najbliższym czasie i zajmiemy kwestią dofinansowania. Przedstawimy radnym niebawem nasze propozycje jeśli chodzi o wysokość dotacji – podsumowała dyskusję burmistrz A. Tomicka.

Kt

Dobrze, że się stało, że swarzędzcy samorządowcy wyrazili ochotę pomocy Skansenowi. Bo „Pszczółki” wrosły się już w koloryt naszego miasta. To perełka, unikat na skalę światową, znakomita promocja naszej gminy. To prawda. Dofinansować, wspomóc Skansen jak najbardziej tak, ale od razu przejmować na garnuszek gminy? Zapewne Urząd Marszałkowski bardzo by ucieszyła taka opcja, ale mierzmy siły na zamiary. Chyba nas na to nie stać.

Katarzyna Taterka

 

 

 

 

Strażacy walczyli na boisku

0

Drużyny swarzędzkich i kobylnickich strażaków wzięły udział w I Powiatowych Zawodach Piłkarskich Powiatu Poznańskiego dla jednostek OSP.

31 sierpnia na boisku sportowym w Biskupicach rozegrano I Powiatowe Zawody Piłkarskie Powiatu Poznańskiego w piłce nożnej, skierowane do jednostek Ochotniczych straży pożarnych z terenu Powiatu Poznańskiego.

Naszą Gminę reprezentowała ekipa OSP Swarzędz oraz OSP Kobylnica. Po piłkarskich zmaganiach wyłoniono zwycięzcę. Pierwsze miejsce zajęła ekipa strażaków z OSP Gowarzewo. Nasi przedstawiciele uplasowali się odpowiednio na czwartym oraz piątym miejscu (OSP Swarzędz – 4, OSP Kobylnica – 5). Sędzią głównym imprezy był dh A. Siemaszko.

kt

Paczkowo ma nową szkołę

0

Oto jest. Od minionego wtorku nasza gmina oficjalnie może pochwalić się nową szkołą, która przez ostatni rok była wznoszona w podswarzędzkim Paczkowie. Uroczyste otwarcie nowej placówki oświatowej to powód do świętowania nie tylko dla lokalnego środowiska uczniowskiego, ale całej paczkowskiej społeczności.

Nowy rok szkolny uczniowie paczkowskiego Zespołu Szkół powitali uroczyście w nowych progach. Wybudowany nieopodal wysłużonego, dotychczasowego budynku szkolnego i tuż przy miejscowym „Orliku” kompleks kosztował gminną skarbonkę blisko 7 mln zł. i od razu – o czym sami głośno mówili – przypadł uczniom do gustu, zwłaszcza ciekawą kolorystyką i przestronnymi wnętrzami. Nic jednak dziwnego, w końcu urokliwie położona szkoła dysponuje 14 salami lekcyjnymi, szatnią, świetlicą, biblioteką, stołówką oraz pomieszczeniami administracyjnymi i socjalnymi – słowem: idealnie wpisuje się w potrzeby oświatowe sołectwa. W uroczystym otwarciu budynku połączonym z inauguracją roku szkolnego w placówce, które miało miejsce w miniony wtorek, udział wzięli posłowie: Bożena Szydłowska i Krystyna Łybacka, wicestarosta poznański Tomasz Łubiński, wielkopolski kurator oświaty Elżbieta Walkowiak, radni powiatu poznańskiego, gospodarze swarzędzkiego magistratu z burmistrz Anną Tomicką na czele, licznie przybyli też miejscowi radni z przewodniczącym Rady Miejskiej Marianem Szkudlarkiem oraz pracownicy UMiG. Gości i uczniów szkoły, zgromadzonych na przyszkolnym dziedzińcu, powitała dyrektor placówki, Małgorzata Szomek, podkreślając w swoim wystąpieniu znaczenie nowego obiektu szkolnego dla całej lokalnej społeczności, a także dziękując wszystkim zaangażowanym w jego wzniesienie. Najmłodszym szczególnie przypadło do gustu zapewnienie pani dyrektor, że wreszcie na przeprowadzkę zdecydował się i blisko stuletni duch paczkowskiej szkoły, który nową siedzibę znalazł w zegarowej wieży nowego budynku. Zadowolone z takiego obrotu sprawy maluchy obiecały dbać o swoją szkołę. Przy okazji podziękowań kwiaty z rąk uczniów odebrała burmistrz Anna Tomicka: – Wszędzie zamyka się placówki oświatowe, u nas jednak buduje się nowe – powiedziała szefowa magistratu, dziękując Radzie Miejskiej za jednomyślne poparcie dla inwestycji, pracownikom magistratu za jej przygotowanie i przedstawicielom wykonawcy (firma HENBUD Henryk Kaczor z Kłecka) za wykonanie. Jak zapewniła, niebawem rozpocznie się budowa kolejnej placówki oświatowej w naszej gminie – tym razem w Zalasewie, na którą magistrat w ostatnich dniach uzyskał pozwolenie. Otrzymany bukiet kwiatów szefowa UMiG wręczyła Witoldowi Kubiakowi, emerytowanemu dyrektorowi paczkowskiej szkoły, który swoim doświadczeniem pedagogicznym od wielu lat wspiera miejscową placówkę. Uroczystości zwieńczyła okolicznościowa akademia, przygotowana przez uczniów szkoły, a zaproszeni goście mieli okazję przekazać na rzecz nowej placówki prezenty, których w oświacie nigdy za wiele – książki.

mn

 {gallery}06.09.2013{/gallery}

Celina promuje miasto

0

Nieważny kontekst – ważne, żeby mówili. Gdyby nasza gmina miała osobowość to z pewnością byłaby w czołówce osób w kraju z najlepszym „pi-arem”, bo co rusz pojawiamy się na językach w rozmaitych okolicznościach: a to tragiczny w skutkach pożar kamienicy, wykolejenie pociągu wiozącego mazut, liczne protesty, czy afery (także o słowo pisane).

Nazwa naszej gminy ugruntowała sobie pewną pozycję w świadomości wielu naszych krajanów, co skutkuje tym, że Swarzędz – chcąc nie chcąc – pojawia się i tam, gdzie jego związki z danym zdarzeniem są znikome lub żadne, a nawet wręcz absurdalne. Słowem – mamy swoją markę, bynajmniej nie meblową. W ostatnim czasie w mediach ogólnokrajowych wrze za sprawą meksykańskiej fali na gdyńskim wybrzeżu. Tematu nie przybliżam, jest on w końcu wszystkim doskonale znany. Nieznany jest jednak udział – a jakże – naszej gminy w całej aferze. Bo jak się okazuje, i takowy miał miejsce. A mieć przecież musiał – Swarzędz podobne zdarzenia przyciągają jak magnes. Tym razem nasza gmina przebrała się za kobietę o czarującym imieniu: Celina. I od razu stała się rzekomo jednym z naocznych świadków zdarzenia, kontaktując się w tej sprawie z gdańskim oddziałem Gazety Wyborczej. Jak wiarygodnym świadkiem jest nasza domniemana sąsiadka – nie wiadomo, bo sprawę bada policja. Jeśli jednak ciocia Celina ze Swarzędza okaże się wujkiem Romkiem z Koziej Wólki (a są i tacy, którzy taką możliwość uważają za bardzo prawdopodobną), to dlaczego ten wujek wymyślił akurat swarzędzankę, żeby ukryć swoją tożsamość relacjonując dla mediów zdarzenia z perspektywy naocznego świadka? Mówię Wam, marketing to miasto ma po prostu kosmiczny, żyjąc swoim życiem. Warto byłoby ten potencjał wreszcie wykorzystać in plus, prawda? Niekoniecznie w skali kosmicznej, wystarczy krajowej lub choćby regionalnej. O nagłośnienie nie musimy się martwić. Wówczas – jestem o tym przekonany – usłyszą o Swarzędzu także w odległym Meksyku.

Maciej Nowak

 

 

Pokłoniliśmy się Bohaterom

0

Władze miasta, przedstawiciele placówek oświatowych i kulturalnych, zakładów pracy i instytucji, organizacji pozarządowych, harcerze, kombatanci, a także mieszkańcy gminy w poniedziałek, 2 września, oddali hołd tym, którzy poświęcili swoje życie w walce o wolność ojczyzny, w 74. rocznicę wybuchu II wojny światowej.

Uroczystości odbyły się tradycyjnie na swarzędzkim rynku. Pod obeliskiem upamiętniającym bohaterów poległych za wolność ojczyzny, gdzie zapalono znicze, stanęły liczne poczty sztandarowe, a wartę przy pomniku zaciągnęli harcerze. Uroczystość była okazją do przypomnienia genezy wrześniowych walk 1939 r. oraz samej historii II wojny światowej, a także chwilą swoistej refleksji. Bohaterom oddano hołd minutą ciszy, składając okolicznościowe wiązanki kwiatów pod obeliskiem.

mn