Karambol na Poznańskiej

16 grudnia doszło – w przeciągu kilku minut – do dwóch kolizji na ul. Poznańskiej.

Jednak o mały włos nie zakończyła się tragedią, bo auto z dużym impetem uderzyło w przystanek autobusowy. Na szczęście pusty.

W miniony poniedziałek, 16 grudnia, krótko przed godziną piętnastą na drodze krajowej nr 92 na wysokości Skansenu Pszczelarskiego doszło do kolizji. Samochód marki Volkswagen Touran wpadł na słupku oddzielające chodnik od jezdni, przejechał kilka metrów na chodniku a następnie zatrzymał się na przystanku autobusowym. Na szczęście do tragedii nie doszło, bo na przystanku nie było akurat żadnego pasażera. Przyczyną nagłego skrętu była najprawdopodobniej pęknięta opona. Kilka minut po tym zdarzenia doszło – w odległości zaledwie 200 m dalej – na skrzyżowaniu ulic Kirkora i Poznańskiej doszło do karambolu trzech osobowych aut.

kt

 

 

 

Miasto przymierza bonifikaty za wieczyste użytkowanie

Regularnie co kilka miesięcy na forum swarzędzkiego samorządu wraca temat ewentualnych ulg dla mieszkańców zainteresowanych przekształceniem prawa wieczystego użytkowania nieruchomości w prawo własności. Niedawno radni debatowali nad kolejnym projektem uchwały w tej sprawie.

O sprawie bonifikat z tytułu przekształcenia prawa wieczystego użytkowania nieruchomości w prawo własności głośno zrobiło się w ubiegłym roku, kiedy zainteresowanych taką transakcją mieszkańców poinformowano, że ulgi związane ze wspomnianym przekształceniem zostały zniesione w połowie 2011 r. na wniosek Trybunału Konstytucyjnego. W efekcie samorządy przestały być zobowiązane do udzielania ustawowych 50- i 90-procentowych bonifikat od przekształcenia. A to ważna informacja, bo zainteresowanych przejęciem nieruchomości od gminy – w związku z ubiegłorocznym wzrostem stawek opłat za wieczyste użytkowanie – nie brakuje. I choć na ustawowe ulgi przekształceniowe mieszkańcy nie mają co liczyć, nadzieją pozostają decyzje samorządu, który ma prawo uregulować te kwestie w naszej gminie we własnym zakresie, niezależnie od obowiązującej ustawy. Tak stało się już w niektórych sąsiednich miejscowościach, np. w Kostrzynie, gdzie o bonifikatach od przekształcenia prawa użytkowania we własność zdecydowali miejscowi radni. W Swarzędzu, póki co, od wielu miesięcy trwają przymiarki do takiego rozwiązania. Efektem prowadzonych rozmów był projekt uchwały ws. wspomnianych bonifikat autorstwa 9 radnych), który co prawda w lutym br. był bliski znalezienia się w porządku obrad sesji Rady Miejskiej, ale ostatecznie nie został poddany pod głosowanie. Negatywnie pod względem finansowym ocenił go UMiG mówiąc o ok. 1,4 mln zł niższych dochodach do budżetu miasta z tytułu użytkowania wieczystego, dodatkowo zbadanie dokumentu od strony prawnej zapowiedzieli jego autorzy. Przypomnijmy, że zaproponowano wówczas zróżnicowane stawki bonifikat – zależne od czasu użytkowania nieruchomości – od 20 do 80%. – Postanowiliśmy wyjaśnić pojawiające się sugestie co do prawnej strony projektu. Skonsultujemy dokument od strony prawnej, a także wypracujemy z pozostałymi radnymi jakieś kompromisowe rozwiązanie, żeby mieć przestrzeń do rozmów na ten temat – uzasadniała wówczas wycofanie projektu uchwały z forum samorządu przewodnicząca lokalnego koła PO, Barbara Czachura. Przestrzeń do rozmów pojawiła się kilka tygodni temu, podczas wspólnego posiedzenia komisji Rady Miejskiej. W międzyczasie pojawił się bowiem drugi projekt stawek bonifikat, przygotowany przez Klub Radnych „Nasza Gmina”. Różnice – jak sami radni stwierdzili – polegają na wysokościach stawek. Na wspólnym posiedzeniu, w którym udział wzięli też przedstawiciele zainteresowanych mieszkańców emocji i kontrowersji nie brakowało. – My dajemy wyższe stawki, bo być może wyższe bonifikaty skuszą większą liczbę mieszkańców – zachwalał pierwszy projekt radny Piotr Choryński. Innego zdania była przedstawiająca projekt w imieniu Klubu Nasza Gmina radna Teresa Rucińska – Zapewne najbardziej satysfakcjonującą stawką byłaby stawka 100-procentowa, ale tak się nie da. Chcemy ulżyć i pomóc części mieszkańców, ale musimy też pamiętać o budżecie, inwestycjach i reszcie mieszkańców – podkreślała przewodnicząca Komisji Spraw Społecznych. Innego zdania byli reprezentanci mieszkańców – Nas projekt Klubu Nasza Gmina nie satysfakcjonuje. W moim przypadku to 50% bonifikata za wykup działki wyniesie 40 tys. zł, skąd mam na to wziąć kasę, to wolę w dalszym ciągu płacić wieczystą dzierżawę – pytał Wojciech Adamczak, walczący i wyższe stawki bonifikat. – Zapłaci Pan 40 tys. a za chwilę po przekształceniu sprzeda Pan za 250 tys. ta działkę… My musimy działać fair wobec wszystkich mieszkańców. Państwo w odpowiednim czasie jak były ulgi, nie wykupili, teraz domagacie się wysokich bonifikat, jeśli się zgodzimy, to proszę mi powiedzieć jak będą się czuli mieszkańcy, którzy wykupywali działki bez bonifikat? Poza 3 tys. wieczystych użytkowników jest 42 tys. mieszkańców, którzy oczekują na realizacji różnych inwestycji. Mam im nie zrobić chodnika, chociaż czekają 20 lat dlatego, że Wam damy wyższe stawki i mniej kasy do budżetu wpłynie? – zastanawiał się wiceburmistrz Adam Trawiński. W miarę upływu czasu temperatura na sali obrad rosła. – Temat jest trudny, kompromis potrzebny. Bonifikata nie może być rozdawnictwem, bo co powiedzą o nas mieszkańcy, którzy by mieć własną działkę zadłużyli się na wiele tysięcy kredytu w Bankach? My jako Gmina nie chcemy być bezdusznym Bankiem, ale nie możemy niemal za darmo rozdawać działek – wspominał z kolei wiceprzewodniczący Grzegorz Taterka, apelując jednocześnie do władz o systematyczne aktualizacje wycen. Spotkanie obu stron nie zakończyło się rozwiązaniem problemu. Radni w najbliższym czasie być może po raz kolejny pochylą się nad temat wysokości bonifikat. Ulgi mają być, tylko pytanie jak znaczne?

Mn, kt

Spotkanie z czytelnikami

4 grudnia w Księgarni Swarzędzkiej Remedium odbyło się spotkanie Wandy Wasik z Czytelnikami.

Przewodnim tematem wizyty autorki była promocja Jej ostatniej książki pod tytułem "Mój Orfeusz". Spotkanie przebiegało w miłej atmosferze, Pani Wanda czytała fragmenty własnych utworów oraz opowiadała niepublikowane dotąd historie ze swojego życia. Była to dla Niej jedna z niewielu okazji, jak sama powiedziała, aby porozmawiać ze swoimi Czytelnikami. Mam nadzieję, że będziemy gościć Panią Wandę nieraz.

B.M.

Wzywała pomocy

W miniony wtorek mieszkańcy osiedla Czwartaków usłyszeli wołania o pomoc. Wezwano policję, która w jednym z mieszkań znalazła starszą kobietę.

W miniony wtorek, 10 grudnia swarzędzcy policjanci otrzymali zgłoszenie, że na os. Czwartaków w Swarzędzu w jednym z mieszkań słuchać wołanie o pomoc. – Niezwłocznie patrol policji i straży miejskiej udał się na miejsce, podczas rozpytania mieszkańców dowiedzieli się, że w mieszkaniu z którego słuchać krzyki znajduje się starsza samotna kobieta. Policjanci natychmiast wezwali na miejsce straż pożarną oraz karetkę pogotowia. Strażacy, którzy przybyli na miejsce wyważyli drzwi. W środku znajdowała się kobieta, która leżała zakleszczona między ścianą a łóżkiem – wyjaśnia asp. Karol Łuszczek z Komisariatu w Swarzędzu. Lekarz pogotowia udzielił kobiecie niezbędnej medycznej pomocy. Do zdarzenia doszło gdyż kobieta próbowała wejść na drabinę, lecz dość niefortunnie spadła.

kt  

Marek Kulczak najlepszym piłkarzem amatorem Wielkopolski

Czwarta edycja konkursu „Piłkarz Amator” okazała się szczęśliwa po raz kolejny dla piłkarza z terenu gminy Swarzędz Marka Kulczaka, który reprezentuje barwy Piasta Kobylnica. Po kilkutygodniowej rywalizacji zdołał on głosami swoich fanów i oddanych kibiców Piasta pokonać wielu innych piłkarzy.

Konkurs ten przebiega wieloetapowo i w każdym tygodniu eliminowana jest z rywalizacji najsłabsza dziesiątka zawodników. Marek Kulczak, który w zespole Piasta występuje z przerwą trzeci sezon i rozegrał w jego barwach 61 meczy zdobywając 42 bramki, w końcówce konkursu wyraźnie pokonał swoich konkurentów. Marek Kulczak otrzymał 1015 głosów, drugi Krzysztof Szerszeń /Wiara Lecha/ 697, trzeci Krystian Benuszak /Stal Pieszew/ 551 głosów, a ostatni z finałowej dziesiątki Paweł Nowak /ATE Wicher Strzyżewo/ tylko 102 głosy. Marek Kulczak to piłkarz, który we wszystkich klubach które reprezentował przez 22 lata kariery zdobywał wiele bramek, a niektóre z nich były godne filmowania. Na co dzień to nie tylko dobry zawodnik, który przez przypadek nie zaistniał w ligowej piłce, a były ku temu przesłanki, ale też dobry kolega, wzorowy pracownik, a przede wszystkim wspaniały ojciec i mąż. Grając w Unii Swarzędz był już po słowie z zespołem Jagiellonii Białystok, którą opiekował się Adam Nawałka, a następnie Jurij Szałatow. Trzecia zmiana trenera w tym klubie spowodowała, że Marek Kulczak pozostał w Swarzędzu. Ryszard Tarasiewicz miał swoją wizję budowania drużyny i nie widział w niej Marka. Nie byłoby sukcesów w konkursie „Piłkarz Amator” bez pasjonata sportu, a zwłaszcza piłki nożnej Krzysztofa Wróbla. Dzięki swojej pasji, którą zaraził w klubie i środowisku innych, piłkarze odnoszą zwycięstwa w konkursie „Piłkarz Amator”. Klub jako wizytówka sportu wiejskiego to oczko w głowie Barbary Czachury – sołtysa Gruszczyna i radnej miejskiej, która w sporcie dostrzega integrację społeczności wiejskiej. Zwycięzca konkursu „Piłkarz Amator” zostanie zaproszony z osobą towarzyszącą na Bal Sportowca, gdzie otrzyma główną nagrodę w postaci tygodniowych wczasów na greckiej wyspie Samos.

Klub Piast dostanie 20 wejściówek na jedno ze spotkań ligowych Lecha nie mówiąc o sympatii kibiców i przyjaciół sportu w mieście i gminie Swarzędz oraz regionie. Sukces Marka Kulczaka to dobra promocja środowiska sportowego Swarzędza i Klubu.

                                                                                   WZ Wiesław Zaporowski

Klub Piast bardzo dziękuje wszystkim sympatykom Klubu za oddane głosy na naszego zawodnika.

Za śmieci ostatni raz w roku

16 grudnia br. upływa termin rozliczenia się z ZM GOAP za gospodarowanie odpadami  komunalnymi w listopadzie i grudniu. 

W poniedziałek, 16 grudnia upływa termin, w którym należy wnieść opłaty za wywóz śmieci z posesji w listopadzie i grudniu. Właściciele nieruchomości, którzy złożyli deklaracje powinni wpłacać pieniądze na numery subkonta bankowego, które zostały im przesłane w pismach i na które dokonywali wpłat za poprzednie okresy dwumiesięczne – w sierpniu i październiku. Opłat (podobnie jak dotychczas: zsumowanych za dwa miesiące) można dokonywać w placówkach pocztowych i bankowych oraz poprzez internet. Jednocześnie, jak poinformował ZM GOAP, nie ma już możliwości wpłacania pieniędzy na ogólny numer konta Związku: – Od 1 grudnia 2013 roku przestało funkcjonować konto ogólne, na które w wyjątkowych sytuacjach można było wnosić opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Każdy płatnik powinien uiszczać opłatę na indywidualny numer konta bankowego, który został mu przypisany i podany w pismach przesłanych przez ZM GOAP drogą pocztową. Numer ten widoczny jest na stronie internetowej www.goap.org.pl w eBOKu – wyjaśnia Walerian Ignasiak, rzecznik prasowy ZM GOAP. Tam też można uzyskać Indywidualny Profil Klienta, który ułatwi kontakt ze Związkiem oraz regulowanie opłat za odbiór odpadów z posesji. Sporym ułatwieniem jest także możliwość regulowania opłat śmieciowych przez tzw. wyręczycieli, czyli osoby trzecie płacące w imieniu właściwego płatnika. Wówczas w tytule przelewu należy podać okres rozliczenia oraz dane osoby lub firmy zobowiązanej do płatności. Jeżeli ktoś wpłaca za więcej niż jedną nieruchomość, to w tytule przelewu może podać również adres nieruchomości. Związek zapowiada naliczanie odsetek w przypadku nieuregulowania należności: – Nie wywiązanie się z obowiązku płatności w wyznaczonym terminie tj. do 16 grudnia spowoduje konieczność naliczenia przez ZM GOAP odsetek za każdy dzień zwłoki. Prosimy więc mieszkańców o terminowe regulowanie  opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi – dodaje W. Ignasiak.

mn

Lider Swarzędz – Wszyscy razem

W niedzielne przedpołudnie na hali SCSiR przy ul. Św. Marcin 1 odbyło się sportowe święto UKS Lider Swarzędz zatytułowane „Lider Swarzędz – Wszyscy razem”. Wszystkie zawodniczki i zawodnicy Lidera spotkali się na hali, żeby zobaczyć jak dużo dzieci trenuje w klubie, poznać koleżanki i kolegów ze swojej szkoły, którzy trenują w innej sekcji.

Obecnie w klubie w trzech sekcjach trenuje prawie 400 dziewczynek i chłopców. Na niedzielnym spotkaniu każda z sekcji miała okazję zaprezentowania się oraz wręczenia nagród dla najbardziej wyróżniających się w roku 2013 zawodników i zawodniczek. Jako pierwsza prezentowała się sekcja koszykówki. Nagrodzone zostały zawodniczki, które zdobyły 100 i 500 punktów w barwach naszego klubu oraz najlepsza piątka roku 2013, którą stanowiły Ola Kucharska (1999), Ola Pietraszek (I Liga), Weronika Bąk (2001), Karolina Idziak (1998) oraz Dominika Urbaniak (I liga). W sekcji koszykówki mamy zespół w I Lidze Koszykówki Kobiet, jest to najwyższa klasa rozgrywkowa w Swarzędzu. Oprócz seniorek w zespołach młodzieżowych oraz programach koszykarskich SKSów trenuje ok. 100 dziewczynek. Kolejną sekcją była sekcja piłki ręcznej. Seniorzy UKS Lider Swarzędz w minionym sezonie wywalczyli awans do II ligi piłki ręcznej. W sekcji oprócz zespołu seniorskiego w 3 zespołach trenuje ponad 50 dziewczynek i chłopców. Najliczniejszą sekcją jest sekcja piłki nożnej, w której w 10 zespołach trenuje ponad 200 dzieci od rocznika 1995 do 2009. Najstarszy zespół trenowany przez Czesława Jakołcewicza, występuje w Wielkopolskiej  Lidze Juniorów Starszych i po rundzie jesiennej zajmuje 6 miejsce w ligowej tabeli. Jesteśmy jedynym klubem, który posiada zespół w najwyższej klasie rozgrywek młodzieżowych a nie mamy zespołu seniorskiego. Z obliczeń statystycznych obejmujących występy i wyniki wszystkich zespołów młodzieżowych wynika, że jesteśmy czwartą siłą w Wielkopolsce, a wyprzedzają nas tylko uznane firmy: Lech Poznań, Warta Poznań oraz Nielba Wągrowiec. Trenerzy nagrodzili młodych adeptów piłki nożnej wybierając najlepszą Jedenastkę roku 2013 ze wszystkich drużyn młodzieżowych. Znaleźli się w niej: Jacek Maćkowiak (Jun.St.), Martna Jaś (2001), Krystian Cieślak (Jun.St), Dominik Jędrzejczak (2001), Kamil Staszak 2006, Dawid Kosturski (1999), Bartek Łuczak (2003), Mikołaj Pytlik (2005), Mateusz Brożyński (2004), Piotr Malinowski (2005) oraz Kacper Magdziński (2002). Na koniec wszyscy uczestnicy stanęli do wspólnego pamiątkowego zdjęcia.

Madan

 

Śmieci: gmina ma plan?

Mieszkańcy Swarzędza wciąż nie wiedzą jaka firma będzie wywoziła śmieci z ich miejsca zamieszkania po 1 stycznia. ZM GOAP poinformował w minionym tygodniu, że trwający przetarg na wyłonienie przedsiębiorstw mających docelowo odbierać śmieci m.in. ze swarzędzkich posesji zostanie przedłużony o kilka miesięcy.

W minionym roku o tej porze zastanawialiśmy się ile przyjdzie nam płacić za śmieci po 1 lipca, w tym z kolei myślimy o czymś zgoła poważniejszym – kto odbierze wyprodukowane przez nas odpady po 1 stycznia, bo mimo wcześniejszych zapowiedzi, przetarg na obsługę m.in. swarzędzkiego sektora ZM GOAP nie został rozstrzygnięty. Dodatkowo ze względu na sporą liczbą zapytań i wątpliwości zgłaszanych przez wykonawców do przetargu, Związek zdecydował o przesunięciu terminu przyjmowania ofert z grudnia na luty przyszłego roku. Oznacza to, że procedury związane z wyborem przedsiębiorstwa mającego docelowo wywozić śmieci z naszych posesji potrwają dłużej niż planowano. Cały kłopot w tym, że z końcem grudnia wygasają umowy na wywóz śmieci podpisane między GOAP-em, a obsługującym Swarzędz Remondisem i podwykonawcami, Związek zatem będzie musiał je przedłużyć, a nie wiadomo jakie warunki postawią firmy śmieciowe i jakiej stawki zażądają za świadczoną usługę. Niedawno temat pojawił się na sesji swarzędzkiego samorządu. Podczas spotkania przedstawiono pisma z końca listopada parafowane przez firmę Remondis i podwykonawców, a adresowane do ZM GOAP oraz władz gmin związkowych. Firmy apelowały o pilne podjęcie negocjacji w sprawie przedłużenia dotychczasowych umów, zwracając uwagę, że rozmowy powinny zostać zakończone w listopadzie, tak by przez ostatni miesiąc roku można było odpowiednio przygotować i uzgodnić harmonogram odbioru opadów, zakupić worki i pojemniki oraz dostosować poziom zatrudnienia do potrzeb związanych z obsługą sektorów po nowym roku. Ostatecznie dopiero przed kilkoma dniami pojawił się wspólny komunikat ZM GOAP i firm „śmieciowych” o podjęciu negocjacji ws. przedłużenia tzw. okresu tymczasowego. Jakie są szanse na to, że uda się osiągnąć porozumienie tuż przed końcem roku? – Muszą być duże, bo nie mamy zbyt wielkiego wyboru. Najważniejsze, że jest wola obu stron, żeby tę współpracę kontynuować – mówi Walerian Ignasiak, rzecznik prasowy ZM GOAP, dodając że prowadzone rozmowy powinny znaleźć swój finał jeszcze przed świętami: – W związku z przedłużeniem przetargu na 10 sektorów oraz koniecznością powtórzenia procedur na 6 poznańskich, bierzemy pod uwagę przedłużenie dotychczasowych umów z wykonawcami nawet na okres całego roku. Jest to jedna z kwestii prowadzonych negocjacji. Nic ponad to nie można dodać, bo obowiązuje nas tajemnica handlowa – podsumowuje rzecznik. Na wyniki rozmów niecierpliwie czekają i władze naszego miasta. Zdaniem Adama Trawińskiego, zastępcy burmistrza i jednocześnie przedstawiciela gminy na forum ZM GOAP, jeśli stronom nie uda się osiągnąć porozumienia, Swarzędz przygotuje plan awaryjny: – Liczymy na to, że ZM GOAP zabezpieczy wywóz odpadów na terenie naszej gminy po 1 stycznia. Gdyby stało się inaczej, będziemy wdrażać rozwiązania rezerwowe – zdradza burmistrz. Jakie? Tego nie wiadomo, ale ewentualne fiasko rozmów nie spowoduje wyjścia Swarzędza ze Związku Międzygminnego, bo takiej możliwości władze miasta, przynajmniej na razie, nie biorą pod uwagę, mimo że w ostatnim czasie coraz głośniej domagają się tego niektórzy radni: – Takie rozwiązanie nic by nam nie dało. Nie mamy przygotowanego systemu do obsługi gospodarki odpadami – podsumowuje A. Trawiński. Nieoficjalnie mówi się jednak o samodzielnym zleceniu wywozu odpadów tymczasowemu wykonawcy, a na to akurat nowa ustawa śmieciowa gminom, jako właścicielom wytwarzanych przez nas odpadów, zezwala. Czekamy na rozstrzygnięcia.

mn

 

Udany tydzień koszykarek

Koszykarki Lidera Swarzędz rozegrały w minionym tygodniu aż dwa mecze ligowe i z obydwu potyczek wyszły zwycięsko. W środę na hali SCSiR gościliśmy zespół AZS Uniwersytet Rzeszowski. Pierwsza kwarta to walka kosz za kosz, a prowadzenie udało nam się osiągnąć dzięki celnym rzutom z 3 punkty.

Po pierwszej kwarcie prowadziliśmy 23:16. Druga kwarta była jeszcze bardziej wyrównana. Trzecia kwarta to nadal wielkie emocje i walka na parkiecie o każdy punkt. Tą odsłonę wygrywają goście 17:14. W czwartej kwarcie nasza mądra gra pozwoliła nam zwiększyć przewagę. Po niesamowitych emocjach udało nam się odnieść kolejne ligowe zwycięstwo. Już w weekend odbywała się kolejna ligowa kolejka, w której udaliśmy się do Jeleniej Góry. Niestety mecz rozpoczęliśmy bardzo niefrasobliwie, zamiast wykorzystywać nasze silne strony urządziliśmy sobie konkurs rzutów za trzy punkty i po 10 minutach przegrywaliśmy 10:21. W II kwarcie impuls do odrabiania strat dała Paulina Lewińska, która zdobyła w tej kwarcie 10 punktów, dwukrotnie zaliczając akcję 2+1. Do przerwy udało nam się odrobić wszystkie straty i prowadziliśmy 29:27. W 3 kwarcie nasza lepsza gra pozwoliła nam zwiększyć prowadzenie. Tą odsłonę wygraliśmy 14:7. Osiem punktów Magdy Dedio w 4 kwarcie pozwoliło nam ostatecznie zwyciężyć 60:46. Zwycięstwo cieszy, ale gra pozostawiała wiele do życzenia.

Madan

 

Zielone osiedla zamiast świeżego ratusza

Komisja gospodarcza Rady Miejskiej wprowadza zmiany do przyszłorocznego budżetu, wnioskując o zakup dodatkowego autobusu, wyremontowanie kaplicy na cmentarzu komunalnym i odnowienie obiektów sportowych Unii.

To wszystko oczywiście kosztem innych zadań inwestycyjnych, m.in. planowanej na przyszły rok rewitalizacji terenów na os. Raczyńskiego, na co z kolei nie chciał zgodzić się magistrat.

Trwają analizy przedstawionego niedawno przez ratusz przyszłorocznego budżetu. W miniony czwartek swoje uwagi do gminnej skarbonki wniosła komisja gospodarcza Rady Miejskiej. Samorządowcy próbowali znaleźć środki w łącznej kwocie ok. 1,1 mln zł. na zakup kolejnego autobusu dla gminnej komunikacji, na remont wysłużonej kaplicy pogrzebowej komunalnego cmentarza oraz modernizację bieżni lekkoatletycznej i wymianę nawierzchni na treningowym boisku Unii, proponując sfinansowanie wydatków poprzez wycofanie pieniędzy z kilku zaplanowanych przez magistrat inwestycji: z budowy sieci wodociągowej w Łowęcinie (zaproponowano zmniejszenie planu wydatków o 35 tys. zł.), modernizacji placówek oświatowych (100 tys. zł.), adaptacji i wyposażenia budynku przy Poznańskiej 14 (70 tys.), z budżetu oświatowego (650 tys. zł), a także rewitalizacji terenów na os. Raczyńskiego (230 tys. zł), która sama w sobie – ze względu na koszty mające wynieść ponad 1 mln zł. w latach 2014-2015 – wzbudziła spore zainteresowanie członków komisji gospodarczej. Zwłaszcza, że trwają już prace nad dokumentacją dla tej inwestycji: – Rewitalizację terenów południowych można realizować oszczędniej i rozłożyć na dłuższy okres – argumentowali członkowie komisji w piśmie przedstawionym władzom miasta. Bardziej dosłowny był jej przewodniczący, Zygmunt Majchrzak: – To jest kolejna inwestycja, która znalazła się w budżecie nie wiadomo skąd i z jakiego powodu. Uważam, że jeśli robi się kosztowne przedsięwzięcia, to należałoby informować o nich nieco wcześniej. Tymczasem zostało to wprowadzone do budżetu bez jakichkolwiek konsultacji, podobnie jak skatepark. Nie możemy pozwolić sobie na dziadostwo, ale budujemy strasznie drogo, skoro ok. milionowe miasto jak Poznań buduje skatepark za 300 tys. W czasach kryzysu powinniśmy trzymać się planów oszczędnościowych, a nie wydawać blisko milionowe kwoty na kawałek zieleni. To jest rozrzutność – skomentował szef komisji. Jak z kolei zaznaczył radny Grzegorz Taterka, miasto zamierza rewitalizować tereny częściowo zrewitalizowane: – Projekt rewitalizacji wygląda ślicznie, chociaż boli mnie kwota tej inwestycji. Zrozumiałbym ten wydatek, gdybyśmy mówili o zagospodarowaniu ugoru, a przecież Spółdzielnia Mieszkaniowa w międzyczasie wykonywała w tym miejscu prace zieleniarskie. Gdyby chociaż w tę inwestycję wchodził teren „łezki” przy Agrobexie, to nie miałbym żadnych wątpliwości – mówił samorządowiec. Na wycofanie części pieniędzy z zaplanowanego przedsięwzięcia nie zgodziła się jednak burmistrz Anna Tomicka: – Staramy się stopniowo zagospodarowywać tereny zielone, zarówno te od dawna będące własnością miasta, jak i te przejęte od spółdzielni w ramach porozumienia. Jako władze samorządowe jesteśmy to dodatkowo winni 15 tys. mieszkańcom południa, którzy mieszkają na betonowej pustyni. W tej kwocie oprócz uporządkowania terenów zielonych znajdują się również modernizacje dwóch mocno użytkowanych boisk. Ciężko będzie zwrócić zdjęte z tej inwestycji pieniądze w trakcie roku, bo będzie to rok wyborczy, a więc trudny zarówno dla mnie, jak i dla was – przekonywała szefowa magistratu, proponując przeniesienie brakujących 230 tys. zł. z innych, planowanych na przyszły rok inwestycji: 100 tys. zł z modernizacji i przebudowy pomieszczeń ratusza i 130 tys. zł. z trwającej budowy układu komunikacyjnego w rejonie ul. Rabowickiej. Na tę propozycję radni przystali, jednak o tym, czy zaproponowane zmiany wejdą w życie, zdecyduje komisja budżetu, która w najbliższym czasie będzie opiniowała wnioski radnych, przedstawiając je następnie na forum całej Rady Miejskiej. Przypomnijmy, że w tym roku samorządowcy mają ambitny plan, żeby zatwierdzić przyszłoroczny budżet jeszcze przed świętami, w najbliższych tygodniach możemy zatem oczekiwać intensywnych dyskusji na temat jego założeń.

mn