Pielgrzymka z Neo-Nówką

0

Salwy śmiechu wypełniały co chwilę swarzędzką halę sportową SCSiR w piątek 12 października. A wszystko za sprawą trzech niezmiernie zabawnych panów – Michała, Radka i Romana.

Kabaretu Neo-Nówka nie trzeba nikomu specjalnie przedstawiać, tym razem jednak zaprezentowali w Swarzędzu swój nowy program – „Pielgrzymka do miejsc śmiesznych”. Oczywiście nie zabrakło znanych skeczy – „Niebo” (improwizacje p. Romana rozbawiają nawet kolegów na scenie) czy „Czerwony kapturek”. Ale można te kawałki oglądać kilka razy, a i tak powodują napad śmiechu. Panowie o nieprzeciętnych walorach komediowych rozśmieszyli do łez swarzędzką publiczność, naśmiewali się nie tylko z polityki, bajek, ale ponadto z klasyki literatury polskiej i religii. Nie tylko teksty, ale również stroje sceniczne, intonacje, mimika i gra ciało dają Neo-Nówce miano jednego z najlepszych polskich kabaretów.

ARP

Rzeszów niezdobyty

0

Niestety porażką zakończyła się wyprawa koszykarek UKS Lider Swarzędz do Rzeszowa. W sobotnim pojedynku uległy na wyjeździe AZS Uniwersytet Rzeszowski 41:61, chociaż rozmiar porażki jest zbyt wysoki. Wyjazd do Rzeszowa był najdalszą ekspedycją naszego zespołu w tym sezonie.

W I kolejce zespół z Rzeszowa uległ w Poznaniu AZSowi i w kolejnym meczu bardzo chciał odnieść pierwsze sezonowe zwycięstwo. My udaliśmy się do stolicy Podkarpacia podbudowani inauguracyjnym zwycięstwem w Aleksandrowie Łódzkim. Zespół AZSu wzmocnił się przed tym meczem kontraktując byłą podstawową środkową reprezentacji Polski Annę Wielebnowską. Mecz zaczęliśmy bardzo dobrze, graliśmy swoją koszykówkę, pewnie wykorzystywaliśmy swoje atuty i po I kwarcie prowadziliśmy 16:13. Niestety od drugiej kwarty rozpoczęła się nasza strzelecka niemoc. Nie trafiliśmy rzutów z półdystansu i za 3 punkty, w całym spotkaniu trafiliśmy tylko 1 rzut na 15 prób. Do przerwy przegrywaliśmy tylko 24:29. Jeszcze w 25 minucie udało nam się zmniejszyć starty do dwóch punktów 32:34, ale niestety zespół rzeszowski zanotował kilka cennych akcji i na koniec trzeciej kwarty przegrywaliśmy dziesięcioma punktami. W ostatniej kwarcie AZS powiększał przewagę, a my nie mogliśmy się wstrzelić do kosza. Ostatecznie ulegliśmy 41:61, ale porażka jest zbyt wysoka. W meczu zabrakło punktów od zawodniczek obwodowych. Punkty w tym spotkaniu zdobywały: Urbaniak 12, Grześczyk 11, Dedio 6, Pietraszek 6, Lewińska 2, Babij 2, Adamowicz 2, Rutkowska, Czachor, Pacyńska, Szarzyńska 0. Już w środę 16 października zapraszamy na godzinę 18:00 na halę przy ul. Św. Marcin 1 na inaugurację I Ligi w Swarzędzu. Przyjdź i pomóż nam zwyciężyć.

madan

Przedsiębiorcy chcą bezpiecznej krzyżówki

0

Trzy miejscowe firmy zaapelowały do władz miasta o modernizację lub zmianę organizacji ruchu na skrzyżowaniu dróg przy wyjeździe ze stacji paliw przy ETC. Powód? Bezpieczeństwo pracowników.

Rzecz dotyczy skrzyżowania dróg: dojazdowej jednokierunkowej, stanowiącej wyjazd z firm Inoutic/Deceuninck, Blum i Magna Automitive (równoległa do ul. Poznańskiej, droga z pierwszeństwem przejazdu) w kierunku ETC z wyjazdem ze stacji benzynowej Shell i parkingu samochodów ciężarowych (droga podporządkowana przy myjni samochodowej) oraz drogi omijającej stację Shell (dwukierunkowa równoległa do ul. Poznańskiej). Zdaniem przedsiębiorców – powołujących się na statystyki policyjne i strażników miejskich – w tej części naszej gminy dochodzi do wielu niebezpiecznych sytuacji drogowych, przez co na niebezpieczeństwo narażeni są pracownicy zatrudnieni w pobliskich firmach – w większości mieszkańcy Swarzędza. Jak wyliczyli przedstawiciele miejscowych przedsiębiorstw, to łącznie ponad 600 osób: – Na w/w krzyżówce niemal codziennie dochodzi do sytuacji zagrażających bezpieczeństwu pracowników naszych firm wracających z pracy. Kierowcy wyjeżdżający ze stacji Shell nie zatrzymują się wymuszając pierwszeństwo ‐ prawdopodobnie ze względu na słabo widoczne (nieskuteczne) oznakowanie. Pracownicy wielokrotnie opowiadali o zdarzeniach potencjalnie niebezpiecznych, praktycznie mają one miejsce codziennie. Z tego co wiemy, często dochodzi tam do kolizji – czytamy w piśmie parafowanym przez firmy: Deceuninck, Blum i Magna Automotive, a które trafiło już do magistratu. Ostatni wypadek na tym skrzyżowaniu miał miejsce pod koniec września. Poszkodowaną okazała się pracownica jednej z powyższych firm: – W jej samochód uderzył inny pojazd, który nie zatrzymał się by ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Samochód naszej pracownicy nadaje się do kasacji, a poszkodowana silnie uderzyła głową o przednią szybę. Uderzenie było na tyle silne, że do tragedii brakło tylko kilku centymetrów – uderzony samochód zatrzymał się tuż przed pobliskim drzewem. Konieczna była interwencja Policji i Pogotowia Ratunkowego – poinformowali przedstawiciele zainteresowanych firm, apelując do władz miasta o podjęcie działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa na wspomnianym skrzyżowaniu. Z wprowadzeniem zmian komunikacyjnych w układzie lokalnych dróg może być jednak problem, bo nie miasto jest właścicielem tych ciągów komunikacyjnych – leżą one w pasie drogi krajowej, co oznacza że ich właścicielem jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Jak zapowiedział zastępca burmistrza Adam Trawiński, UMiG zasygnalizuje instytucji sprawę skrzyżowania: – Wesprzemy wniosek firm naszym pismem urzędowym, zwracając się do zarządcy drogi o uporządkowanie sytuacji drogowej w tym miejscu – zapowiada zastępca szefowej magistratu Adam Trawiński. Sprawą w międzyczasie zajęła się także swarzędzka Straż Miejska, która interweniowała już u zarządcy sieci miejscowych dróg: – Kilka tygodni temu, po ostatnim zdarzeniu drogowym na tej krzyżówce, wystąpiliśmy do zarządu instytucji o dokładne przeanalizowanie ruchu pojazdów na tych lokalnych drogach i odpowiednie oznakowanie układu komunikacyjnego. Obecnie obowiązujące rozwiązania są niewystarczające co skutkuje tym, że wielu kierowców popełnia w tym miejscu błędy – wyjaśnia Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej. Procedury związane z ewentualnymi zmianami na krzyżówce zabiorą sporo czasu. Póki co, uważajmy w tym miejscu. Zwłaszcza teraz, kiedy wraz z jesienną aurą dni będą stawały się coraz krótsze.

mn 

Znakomite występy karateków

0

W ostatnią niedzielę września, w Przeźmierowie, odbyły się Otwarte Mistrzostwa Polski w JKA (Japan Karate Association). Wzięło w nich udział 170 karateków z 21 klubów z całej Polski. Celem Mistrzostw było wyłonienie kadry JKA Polska na Mistrzostwa Europy Juniorów i Seniorów JKA w 2014 roku.

Wśród startujących byli też oczywiście swarzędzcy karatecy z klubu DYNAMIC Akademia Karate- Kinga Matuszewska i Michał Machowiak wraz z trenerem – Markiem Pawlaczykiem.

Po kilkugodzinnej rywalizacji, wyłoniono najlepszych zawodników. Po raz kolejny, młodzi Swarzędzanie potwierdzili swoje wysokie umiejętności w karate- Kinga zajęła I miejsce w KUMITE drużynowym seniorek (razem z Martyną Michalską z sekcji Mosina i Aleksandrą Wieczorek z sekcji Raszyn), Michał natomiast wzbogacił się o IV miejsce w KUMITE indywidualnym kadetów i I miejsce w KUMITE drużynowym juniorów i seniorów (razem z Mikołajem Danielewiczem i Filipem Paetz z sekcji Mosina).

KP

Cudze chwalicie….

0

W sobotni ranek  5  października spora grupa członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Ziemi Swarzędzkiej udała się na objazdową wycieczkę po okolicach Swarzędza. Zapytać by można – czyżby miejscowi regionaliści nie znali najbliższego im otoczenia?

Znają – wszak jednym z ich celów statutowych ich działalności jest  „ochrona zabytków i pamiątek stanowiących dziedzictwo kulturowe miasta i gminy Swarzędz”.  Uczestnicy wycieczki mieli jednak  możliwość obejrzenia wspólnie kilku ciekawych miejsc, przypomnienia sobie ich niezwykłych i ciekawych historii, a także oceny zmian dokonanych w teraźniejszość.Ze Swarzędza trasa wycieczki wiodła do Bogucina gdzie można było zobaczyć pozostałaści po dawnym młynie na rzece Głównej. Dalej była Wierzenica, niegdysiejsza posiadłość Cieszkowskich, gdzie dziś oczy cieszy wspaniale odbudowany przez państwa Kundzewiczów dwór. W zabytkowym drewnianym kościele natomiast znajdują się wyjątkowej klasy i urody obiekty  – m.in. barokowy obraz Matki Boskiej z 1636r. i drzwi do krypty odlane w brązie uznane za najwybitniejsze dzieło polskiej nagrobnej rzeźby romantycznej. W wyremontowanej ostatnio dzięki staraniom m.in ks. Przemysława Kompfa krypcie grobowej  spoczywają w trumnach August Cieszkowski z rodziną. W kolejnej miejscowości – w Wierzonce, gdzie dawniej w pokaźnym folwarku gospodarowała niemiecka rodzina von Treskow do dziś podziwiać można niektóre zabudowania – np widoczną z bramy okazałą kuźnie powstałą w roku 1848. Tutaj Swarzędzanie odwiedzili też  usytuowane w lesie dwie pozostałości cmentarza ewangelickiego zawierające m.in.  mogiły z głazami Hugo i Angelique von Treskow.   Dalej droga wiodła do miejscowości położonych w gminie Pobiedziska. W ostatnim miejscu – w Uzarzewie – dawnej posiadłości rodziny Żychlińskich uczestnicy wycieczki zwiedzili umieszczone w pawilonie Smorawińskich i w pałacu eksponaty Muzeum Przyrodniczo-Łowieckiego i zjedli upieczone przy ognisku  kiełbaski. Pomysłodawcą wyjazdu był prezes TMZS Antoni Kobza  – współautor książki „Dwory i folwarki ziemi swarzędzkiej”. Organizacją i prowadzeniem wyprawy zajął  przewodnik Paweł Domachowski, który prócz wiadomości podawanych na bieżąco na tracie, przygotował też i rozdał wszystkim do poczytania w domu materiały dotyczące zwiedzanych miejsc. A wrażenia? Każdy miał inne i nie da się ich przekazać wszystkich, Choć przważały takie, że warto odwiedzać też to, co leży na krańcach gminy Swarzędz i z dala od głównej drogi, zwłaszcza teraz w pastelowej, jesiennej szacie…Dzieląc się z Czytelnikami Tygodnika tymi spostrzeżeniami z wycieczki pomyślałam sobie,  że z pewnością przydałby się jakiś taki porządniejszy folder o ciekawych miejscach w gminie Swarzędz.  Taki folder, czy mała książeczka – przewodnik to jest właśnie zadanie dla  regionalistów zrzeszonych w Towarzystwie Miłośników Ziemi Swarzędzkiej.

H.Staniewska

Swarzędz w ogniu

0

Ponad 60 strażaków gasiło olbrzymi pożar, który w sobotę, 5 października, około godz. 18 – tej wybuchł przy ul. Wrzesińskiej. Ogień objął halę magazynową, w której składowane były meble oraz składowisko opon samochodowych firmy MABOR i Zakładów Mięsnych A. Bystrego. Sytuacja wyglądała bardzo dramatycznie.

Ogień nad miastem

W sobotę, 5 października, około godz. 18.00 nad centrum miasta zaczęły unosić się ogromne kłęby dymu. – Strażacy ze Swarzędza właśnie szykowali się do wyjazdu na zaplanowane wcześniej ćwiczenia. Naszą uwagę przykuł potężny dym. Natychmiast poinformowaliśmy Miejskie Stanowisko Kierowania w Poznaniu o całej sytuacji – relacjonuje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz, którego strażacy znaleźli się jako pierwsi na miejscu pożaru przy ul. Wrzesińskiej.  W chwili dotarcia na miejsce  pierwszych wozów bojowych, pożar był już bardzo rozwinięty. W ogniu stanęła hala magazynowa, w którym składowane były meble oraz składowisko używanych opon samochodowych. Sytuacja wyglądała dramatycznie.  – Pożar mógł się rozprzestrzenić w każdej chwili na pobliskie obiekty, na stację benzynową i sąsiedni market. Przybyłe służby porządkowe wykluczyły z ruchu odcinek drogi na ul. Wrzesińskiej. Strażacy podzieleni na kilka stanowisk bronili poszczególne punkty i obiekty. Cały czas przybywały kolejne zastępy Straży Pożarnej, w hydrantach zaczęło też brakować wody. Wozy bojowe dowoziły ją z innych miejsc m.in. z remizy jednostki ze Swarzędza. – dodaje Tobiasz Baranicz. Na miejsce zdarzenia przybyło też Pogotowie Energetyczne oraz Pogotowie Gazowe. Konieczne okazało się odcięcie prądu w rejonie sąsiednich ulic i kamienic. Podczas gdy strażacy toczyli nierówną walkę z ogniem, na miejsce zdarzenia przybywały coraz większy tłumy swarzędzan, które szczelnie wypełniły okoliczne ulice.

Pozostało pogorzelisko

Przed godziną dwudziestą pożar udało się opanować.  Hala spłonęła doszczętnie. Przez kilka kolejnych godzin trwało dogaszanie pogorzeliska. – Uratowaliśmy nie tylko sąsiednie budynki, ale i dwa samochody ciężarowe – lawety z nowymi samochodami osobowymi które były zaparkowane obok płonącego magazynu – podkreśla Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków, którzy w sile 3 zastępów walczyli z pożarem przy Wrzesińskiej. – W sumie w akcji gaśniczej wzięło udział 63 strażaków  i 15 zastępów – wyjaśnia  st. kpt. Sławomir Brandt, rzecznik prasowy Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP w Poznaniu.  Z pożarem na ulicy Wrzesińskiej walczyły – oprócz strażaków ze Swarzędza i Kobylnicy – jednostki z Poznania, Kostrzyna i Gowarzewa. – Strażacy ze Swarzędza wrócili do swojej jednostki po godzinie 23.00. W akcji ratowniczo – gaśniczej brało udział aż 18 swarzędzkich strażaków. Dojeżdżali oni we własnym zakresie na miejsce pożaru, aby pomoc kolegom strażakom.– podkreśla Tobiasz Baranicz.

Trwa szacowanie strat

W pożarze – na szczęście – nikt nie zginął. To najważniejsze. Spaleniu uległa jednak hala magazynowa z meblami oraz składowisko opon samochodowych. Obiekt przy Wrzesińskiej był własnością firmy Mabor oraz Zakładów Mięsnych A.Bystry. – Straty wstępnie określono na 300.000 zł na szkodę firmy "MABOR" oraz "ZM A. Bystry". Dokładne straty zostaną ustalone jednak w późniejszym terminie po przeprowadzeniu inwentaryzacji – wyjaśnia asp. Karol Łuszczek ze swarzędzkiego Komisariatu.

Jak swoje straty oceniają właściciele? – Na chwilę obecną nie potrafię określić wysokości poniesionych strat, ponieważ poza utraconym towarem zniszczeniu uległ obiekt magazynowy, będący współwłasnością firmy Mabor i ZM Bystry, oraz infrastruktura placu (głównie elektryczna). Dopiero wczoraj w późnych godzinach popołudniowych przywrócono działanie instalacji elektrycznych zasilających nasze biura, do dnia dzisiejszego nie działał nasz dział księgowości. Zatem dopiero  przystępujemy do prób oceny ilości i wartości utraconego towaru, oraz pozostałych kosztów związanych z przywróceniem placu do stanu używalności – wyjaśnia Michał Machowski, Dyrektor Zarządzający spółki MABOR.

Co było przyczyną pożaru?

W rejonie ul. Wrzesińskiej, na terenie byłych SFM od dawna dochodziło do licznych pożarów. Strażacy wielokrotnie informowali o pladze podpaleń. W obserwacji wynikało, że w pustostanach i obiekcie zrujnowanej fabryki koczują bezdomni, a młodzież, uciekająca ze szkoły, spotyka się tam na wagarach, pijąc i paląc ogniska. Czy tym razem przyczyną pożaru mogło być podpalenie, czy nieświadome zaprószenie ognia? – Przyczyna pożaru na razie pozostaje nieznana. Policjanci prowadzą śledztwo w tej sprawie, oczekując na opinię biegłego  z zakresu pożarnictwa – wyjaśniają nam policjanci z Zespół prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Jak się okazuje, właściciele spalonej hali nie otrzymają odszkodowania. – Spalony obiekt nie był ubezpieczony przez żadnego ze współwłaścicieli, podobnie jak składowane w nim meble. Firmy ubezpieczeniowe bardzo niechętnie ubezpieczają magazyny meblowe i stawiają bardzo wysokie wymagania. Niestety przekreśla to szanse na uzyskanie jakiegokolwiek odszkodowania w związku ze spaleniem obiektu magazynowego – dodaje Michał Machowski z firmy Mabor.

To czwarty, tak poważny i groźny pożar w naszej gminie w tym roku. W styczniu i w marcu płonęły hale  magazynowe w Janikowie, a w  kwietniu miał miejsce pożar na terenie Steny Recycling przy Rabowickiej.

Katarzyna Taterka

{gallery}14.10.2013{/gallery}

Fot.Maciej Nowak, Mariusz Łuczak, Mariusz Krzystanek, Mateusz Gawarecki


Nauczyciele świętują Dzień Edukacji

0

Z okazji Święta Edukacji Narodowej, w miniony poniedziałek, 7 października w gościnnych progach swarzędzkiego Eurohotelu odbyło się tradycyjne spotkanie środowiska nauczycielskiego z władzami gminy.

Dyrektorów, nauczycieli emerytów i wyróżniających się pedagogów powitała burmistrz Anna Tomicka, która złożyła gratulacje i podziękowania za trud włożony w nauczanie dzieci i młodzieży z naszej gminy. Tradycyjnym punktem spotkania było wręczenie nagród Burmistrza Miasta i Gminy dyrektorom i wyróżniającym się nauczycielom.

Serdecznie gratulujemy!

kt

Kierował Porsche z 3 promilami

0

Ponad trzy promile alkoholu miał  mężczyzna, który został zatrzymany 4 października w Wierzenicy. 43 – latek kierował samochodem marki Porsche. Apele policjantów pozostają bez echa. Niemal codziennie w naszej gminie funkcjonariusze zatrzymują kierowców, którzy wsiadają do auta, lub na rower po spożyciu alkoholu.

 Trudno powiedzieć ile spożył mieszkaniec Poznania, ale w miniony piątek, 4 października, krótko przed godziną 14 –tą został zatrzymany w Wierzenicy przy ul. Wierzenickiej. Kierował samochodem marki Porsche, mając ponad 3 promile alkoholu. – 43 – letniego, pijanego kierowcę zatrzymali na gorącym uczynku funkcjonariusze Refaretu Prewencji – wyjaśnia asp. Karol Łuszczek. Policja prowadzi postępowanie w sprawie nietrzeźwego kierowcy. Funkcjonariusze zajęli się też 32 – letnim mężczyzną, który w niedzielę, o drugiej w nocy został zatrzymany na ul. Poznańskiej. Delikwent kierował samochodem marki Hyundai mając ponad 2 promile alkoholu. Jak się szybko okazało, był już notowany wcześniej za podobne przestępstwa, a co więcej miał zakaz prowadzenia pojazdów wydany przez Sąd rejonowy w Poznaniu. Również 6 października policjanci zatrzymali kolejnego nietrzeźwego kierowcę, tym razem kierującego samochodem marki Fiat 126 p. Do zdarzenia doszło na Placu Gruszczyńskim w Gruszczyńskim. Zatrzymany przez poznańska drogówkę 64 – letni mężczyzna miał pół promila alkoholu.

kt

Autobus wpadł do rowu

0

Do bardzo groźnego wypadku doszło w miniony poniedziałek, krótko przed północą. Autobus linii S3 jadący ul. Swarzędzką, na wysokości Cybiny,  wypadł z trasy i wjechał do pobliskiego rowu. Na szczęście, poza kierowcą, w autobusie nie było pasażerów.

 7 października kilkanaście minut przed północą doszło na ul. Swarzędzkiej, na wysokości mostka na Cybinie do bardzo niebezpiecznego zdarzenia. Autobus linii S3 wypadł z trasy i padł do pobliskiego rowu. – Gdy zobaczyłem leżący na boku autobus  wezwałem pogotowie i straż pożarną, pomogłem kierowcy – relacjonuje świadek wypadku, Marcin Barłoga, który był pierwszy na miejscu zdarzenia. Zadysponowani przez Miejskie Stanowisko Kierowania na Swarzędzką udali się strażacy ze Swarzędza oraz z poznańskiej JRG-3. – Zgłoszenie mówiło o wypadku autobusu miejskiego, który zsunął się ze skarpy. Nie było natomiast potwierdzonej informacji ile osób znajdowało się w czasie wypadku w autobusie. Po przybycie zastępu strażaków ze Swarzędza okazało się, że autobus znajduje się kilka metrów poza główną drogą. W autobusie znajdował się tylko kierowca. Gdyby w czasie wypadku w autobusie znajdowało się więcej osób mogłoby dojść do tragedii – relacjonuje Tobiasz Baranicz ze swarzędzkiej OSP. Przybyli ratownicy z Pogotowia Ratunkowego zajęli się kierowcą. Na szczęście oprócz wielkiego szoku i kilku siniaków nic poważniejszego się nie stało. – Strażacy zabezpieczyli teren zdarzenia oraz wyłączyli źródło zasilania w autobusie. Zneutralizowano także rozlane płyny. Strażacy zakończyli swoje działania przed godziną pierwszą w nocy – dodaje Baranicz. Ustalaniem przyczyn zdarzenia zajęła się policja.

kt

 

Inauguracyjne zwycięstwo koszykarek Lidera

0

Koszykarki UKS Lider Swarzędz udały się w sobotnie popołudnie do Aleksandrowa Kujawskiego na inauguracyjne spotkanie I Ligi Koszykówki Kobiet z miejscowym UKS Basket.

Na mecz jechaliśmy pełni obaw, gdyż cały poprzedni tydzień zawodniczki borykały się z chorobami, a z zespołem z Aleksandrowa przegraliśmy 20 punktami na turnieju w Gorzowie. Oczywiście czym innym są spotkania towarzyskie, a czym innym mecz ligowy, szczególnie że w Gorzowie graliśmy w okrojonym składzie. Mimo problemów nasz zespół jechał w pełni zmobilizowany i dobrze przygotowany taktycznie, gdyż zagrywki przeciwnika mieliśmy rozpracowane. Mecz rozpoczęliśmy piątką: Magda Dedio, Ola Pietraszek, Paulina Lewińska, Katarzyna Grześczyk oraz Dominika Urbaniak. Pierwsze punkty zdobyły gospodynie, ale my szybko odpowiedzieliśmy punktami Dedio, Grześczyk i Urbaniak. W pierwszej kwarcie graliśmy bardzo skoncentrowani, wygrywaliśmy większość pojedynków 1 na 1 i na dobrej skuteczności rzutów. Udało nam się zaskoczyć zespół Basketu przygotowaniem gry obronnej, przeciwniczki niczym nie mogły nas zaskoczyć. Po 10 minutach prowadziliśmy 22:17. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił, nasza konsekwentna gra pozwalała nam powiększać przewagę. Dobrze w II kwarcie zaprezentowały się zmienniczki Iwona Szarzyńska i Olga Pacyńska. Do przerwy prowadziliśmy 43:32, notując aż pięć celnych trójek. W przerwie trener Anna Talarczyk zwracała mocno uwagę na utrzymanie koncentracji i to nam się w pełni udało. W 27 minucie po celnym koszu Szarzyńskiej osiągnęliśmy najwyższą przewagę 57:37. Przez czwartą kwartą prowadziliśmy 15 punktami i walczyliśmy by szansa na niespodziankę w pierwszej kolejce nie wymsknęła się z naszych rąk. Niestety w czwartej kwarcie dopadła nas niemoc strzelecka, a zespół gospodyń niesiony dopingiem kibiców zaczął mozolnie odrabiać straty. Na 1:27 do końca nasza przewaga zmalała do 5 punktów, dwa celne kosze najlepszej tego dnia Dominiki Urbaniak pozwoliły nam zwiększyć przewagę i odnieść cenne zwycięstwo. Udało nam się wygrać wojnę nerwów i zwycięstwo w debiucie w I lidze stało się faktem. Z wielu koszykarskich miejsc otrzymaliśmy gratulacje, za sprawienie niespodzianki. Życiowy mecz w Aleksandrowie rozegrała Dominika Urbaniak, która zdobyła 22 punkty i zanotowała 17 zbiórek, 4 asysty, 3 przechwyty oraz 2 bloki. Pozwoliło jej to zostać najlepszą zawodniczką I kolejki w I lidze ze wskaźnikiem eval 41. Poza tym punkty dla naszego zespołu zdobywały: Szarzyńska 16, Grześczyk 12, Dedio 9, Pietraszek 7, Pacyńska 5, Lewińska 2, Babij i Czachor 0.

madan