Swarzędzcy karatecy z medalami

0

W dniach 20-22 września, w Żukowie koło Gdańska odbyły się XV Mistrzostwa Świata w Karate Shotokan FSKA (Funakoshi Shotokan Karate Association),  których swarzędzcy karatecy odnieśli sukcesy.

Wśród blisko 800 zawodników z 18 państw, m.in. naszych najbliższych sąsiadów (Czech, Ukrainy i Rosji) oraz całkiem egzotycznych- Indii, RPA czy Kazachstanu, znalazło się czworo młodych Swarzędzan z klubu DYNAMIC Akademia Karate, prowadzonego przez trenera Marka Pawlaczyka (VI DAN): Kinga Matuszewska, Michał Machowiak, Kamil Sierant oraz najmłodszy z ekipy- Tomasz Pawlaczyk.

Podczas 3 dni sportowych zmagań, w trakcie których rozegrano 116 konkurencji indywidualnych w kata i kumite oraz 24 konkurencje drużynowe, nasi reprezentanci zgromadzili na klubowym koncie następujące wyniki:

Kinga Matuszewska – I miejsce w kata indywidualnym kobiet do lat 16;

Michał Machowiak – I miejsce w kumite indywidualnym mężczyzn do lat 16, I miejsce w kumite drużynowym mężczyzn do lat 16 (razem z Borysem Cegłowskim z sekcji Poznań i Oskarem Wałęsa z sekcji Mosina);

Kamil Sierant – IV miejsce w kumite indywidualnym mężczyzn do lat 16

Tomasz Pawlaczyk – V miejsce w kata indywidualnym chłopców do lat 8, VI miejsce w kumite indywidualnym chłopców do lat 8.

KP

 

Urodziny Przedszkola „Pod Kasztanami”

0

Pląsające, roześmiane i poprzebierane przedszkolaki, mnóstwo radości i zabawy oraz słodkie pyszności – to wszystko towarzyszyło sobotnim uroczystościom w Przedszkolu „Pod Kasztanami”. Placówka, realizująca program optymistycznego przedszkola bardzo optymistycznie obchodziła swoje 30 – letnie urodziny. Atrakcji nie brakowało.

W poprzednią sobotę, z  okazji 30 – tych urodzin – przy wyjątkowo słonecznej pogodzie  – w przedszkolnym ogrodzie  zorganizowano rodzinny piknik. Gości,  wśród których nie zabrakło burmistrz A. Tomickiej, przewodniczącego RM M. Szkudlarka, byłej wieloletniej dyrektor Danuty Karolczak, radnych, urzędników oraz dzieci i rodziców powitała Honorata Junikowska, obecna dyrektor placówki, przypominając początki kameralnego Przedszkola przy Kórnickiej.  Placówka została bowiem założona dokładnie 1 września 1983 roku, a pięć lat później, w październiku 1988 roku otrzymała swoje imię „Pod Kasztanami”.  Dyrektor podziękowała zarówno władzom miasta za wykonaną termomodernizację całego obiektu jak i calem przedszkolnemu personelowi za dotychczasowy wkład pracy w życie i działalność placówki. Warto dodać, że Przedszkole Pod kasztanami od lat uczestniczy w licznych konkursach i programach  (m.in. w programie optymistyczne przedszkole). Podczas sobotniego pilniku dopisała nie tylko pogoda, także humory i frekwencja. Milusińcy  przy dopingu rodziców wystąpili w specjalnie przygotowanym programie artystycznym, a potem bawiły się z jeżykiem i misiem. Nie zabrakło też słodkości przygotowanych przez niezawodne mamy i tego, co często nam ucieka na co dzień czyli wspólnego czasu spędzonego z pociechami.

G.Taterka

 

Minister na Uniwersytecie Swarzędzkim

0

Wykładem  Ministra Rolnictwa, Stanisława Kalemby w miniony poniedziałek zainaugurowano – po letnich wakacjach – działalność Uniwersytetu Swarzędzkiego, w ramach którego mieszkańcy mogą uczestniczyć w wykładach z różnych dziedzin życia.

Uniwersytet Swarzędzki rozpoczął swoją działalność kilka miesięcy temu. Wykłady odbywają się  cyklicznie. – Uniwersytet Swarzędzki to swoiste studia podyplomowe adresowane do wszystkich osób zainteresowanych rozszerzaniem swojej wiedzy – niezależnie od wieku i wykształcenia. Wstęp na wszystkie wykłady jest bezpłatny. W miniony poniedziałek w Ośrodku Kultury gościł minister Rolnictwa, związany z naszą gminą od wielu lat Stanisław Kalemba. Jego wykład pt. „Współczesna wieś oraz wpływ rolnictwa na codzienne funkcjonowanie państwa” przyciągnął  spore grono słuchaczy – studentów w różnym wieku. Po wykładzie  zgromadzeni słuchacze mogli otrzymać podpis Ministra w indeksie.

Kt

 

Meblorz przegrywa na wyjeździe

0

W minioną niedzielę piłkarze Meblorza rozegrali kolejny mecz w ramach pierwszej grupy poznańskiej klasy B. Tym razem zespół wybrał się do Klęki, by zmierzyć się z miejscowym Phytopharmem.

Pierwsza połowa to twarda ofensywna gra obu zespołów, kilka szybkich kontrataków, ale niestety po pierwszych 45 minutach wynik był nadal bezbramkowy.  Niesieni dopingiem  kibiców Meblorze w końcu trafili. W 55 minucie worek z bramkami otworzył Marek Gziel, który popisał się świetnym strzałem z dystansu. Radość nie trwała jednak  długo, gdyż piłkarze Klęki doprowadzili do remisu. Kolejne 15 minut to już błędy defensywne drużyny Meblorza, które umiejętnie wykorzystali zawodnicy Phytopharmu strzelając bramki w 67 i 69 minucie. Nadzieje kibiców odżyły kiedy to pod koniec spotkania gola dla swarzędzkiej drużyny zdobył Łukasz Tonak. Jednak na tym się skończyło i Meblorze przegrali drugi mecz wyjazdowy w sezonie.

Phytopharm Klęka 3-2 Meblorz Swarzędz

Bramki dla Meblorza: Marek Gziel (55’), Łukasz Tonak (85’)

JotBe

Skatepark na bogato

0

Jeszcze w tym roku w pobliżu gminnej pływalni ma się rozpocząć budowa skateparku. Inwestycja pochłonie 2 mln zł. – To sporo – twierdzą niektórzy samorządowcy.

Skatepark ma powstać w bezpośrednim sąsiedztwie pływalni „Wodny Raj”, na łącznie 4 gminnych działkach przy ul. Kosynierów zlokalizowanych tuż obok brzegu jeziora. Jego budowa ma się rozpocząć jeszcze w tym roku, a zakończyć w połowie przyszłego. O ile jednak park rozrywki ma być kompletnie wyposażoną „miejscówką” dla miłośników sportów ekstremalnych (40 profesjonalnych urządzeń żelbetowych wykorzystywanych do jazdy łącznie z  żelbetowymi nieckami i bieżniami, oświetlenie, odwodnienie terenu o powierzchni ponad 1700 m2) o tyle kontrowersje wzbudza kwota, jaką miasto planuje przeznaczyć na jego wzniesienie – 2 mln zł. I chociaż część tych pieniędzy ma pokryć ministerialne dofinansowanie, o które w związku z inwestycją ubiegają się władze miasta, to gminną skarbonkę, jak poinformowali urzędnicy, i tak po jego odliczeniu skatepark będzie kosztował sporo, bo 1,4 mln zł. Część radnych swoje wątpliwości co do zasadności wydania takiej kwoty na – było nie było – sport niszowy, zwłaszcza w dobie powszechnie odczuwalnego kryzysu, wyraziła podczas posiedzenia komisji gospodarczej Rady Miejskiej, tradycyjnie poprzedzającego sesję samorządu: – Kiedy głosowaliśmy nad przeznaczeniem środków na tę inwestycję, mówiono nam że całość zamknie się w kwocie 1,4 mln zł., łącznie z dofinansowaniem. Tymczasem aktualnie mówi się o kwocie 2 mln zł. Skąd te różnice? – zastanawiał się wiceprzewodniczący RM Grzegorz Taterka. – To sporo pieniędzy. Czy wiemy jak liczna jest grupa odbiorców takiej inwestycji? – dopytywał z kolei szef komisji Zygmunt Majchrzak. Jak w toku dyskusji przekonywali przedstawiciele magistratu, inwestycja jest adresowana nie tylko do doświadczonych użytkowników łyżworolek, roweru, czy deskorolki, ale także do osób, które chcą się nauczyć jazdy na nich: – To dla młodzieży dodatkowa alternatywa w tym mieście na zagospodarowanie wolnego czasu. Skatepark będzie otwarty dla wszystkich mieszkańców – zarówno amatorów ekstremalnej jazdy, jak i osób, które chcą się takiej jazdy nauczyć. Jest szansa na uzyskanie dofinansowania na taką budowę i chcemy z tego skorzystać, oczywistym jest jednak że musimy wyłożyć swoje pieniądze na tę inwestycję.– mówił zastępca burmistrza Adam Trawiński, dodając że w sprawie wzniesienia skateparku i jego zagospodarowania trwały konsultacje – zarówno z zainteresowanymi mieszkańcami, którzy – jak przekonywał – licznie brali udział w spotkaniach, jak i organizacjami profesjonalnie zajmującymi się tą tematyką. – To miasto to nie tylko drogi i kanalizacja. Musimy dbać o potrzeby wszystkich mieszkańców, także tych młodszych – podkreśliła obecna na sali obrad burmistrz Anna Tomicka. Póki co, trwa postępowanie przetargowe związane z realizacją przedsięwzięcia. O tym, ile ostatecznie zapłacimy za ultranowoczesny gminny skatepark i kto go wybuduje dowiemy się niebawem.

mn  

 

 

Do Wierzonki po nowemu

0

Trwa przebudowa wysłużonej drogi powiatowej 2407P, czyli trasy łączącej Kobylnicę z Wierzonką. Na razie prace drogowe objęły ponad kilometrowy odcinek jezdni, planowane są kolejne.

Przetarg na wykonanie I etapu inwestycji, obejmującego przebudowę drogi na odcinku ok. 1,3 km Zarząd Dróg Powiatowych rozstrzygnął pod koniec lipca, przed trzema tygodniami wykonawca rozpoczął prace drogowe. Zakres przebudowy drogi polega głównie na wymianie istniejącej nawierzchni, poszerzeniu jezdni do szerokości 6m i podniesieniu istniejących zjazdów. Jak dowiedzieliśmy się na placu budowy, roboty drogowe związane z realizacją inwestycji na wspomnianym odcinku chylą się ku końcowi, aktualnie nie występują utrudnienia w ruchu drogowym. Niebawem remontowany będzie kolejny odcinek tej powiatowej drogi, także długości 2 km. Przed kilkoma dniami ZDP ogłosił przetarg na ten etap inwestycji. Obecnie trwające prace, polegające na znakowaniu drogi i zagospodarowaniu poboczy, wykonuje firma drogowa z Nekli. Za remont drogi na tym odcinku powiat zapłaci ok. 635 tys. zł.

mn

 

Przełaje nad jeziorem

0

 W sobotę 28 września odbył się kolejny Swar-Cross na dystansie 10,4 km. Trasa biegu przełajowego poprowadzona została przy Jeziorze Swarzędzkim. Biegacze mieli do pokonania cztery pętle z metą przy przystani wodnej.

Zwycięzcą biegu ze znaczną przewagą został Bogusz Podgórski z czasem 37:12, miejsce drugie wywalczył Radosław Pluciński, a trzecie Wojciech Mądry. W tym roku wszyscy na podium, to mieszkańcy Swarzędza. Faworyci biegu, panowie Bogusz i Radosław, po raz drugi toczyli ze sobą zaciętą walkę. Tym razem lepszym okazał się Bogusz Podgórski, który w pięknym stylu osiągnął świetny czas. Trasa biegu była bardzo wymagająca z wieloma stromymi podbiegami.

Wśród kobiet pierwsza linię mety minęła Alicja Koralewska (9 w generalnej klasyfikacji), druga – Anita Czechowska, trzecia – Monika Brzezińska.

"Prze3aje

W biegu startowali głównie mieszkańcy Swarzędza, co bardzo cieszy organizatorów, bowiem ideą biegu jest propagowanie zdrowego stylu życia i ducha rywalizacji fair play wśród mieszkańców naszej gminy.  Nagrody dla najlepszych zawodników ufundowali UMiG Swarzędz, firma Szpot Sp. z o.o. oraz SCSiR.

SCSIR

 

Pożar na Cieszkowskiego

0

29 września, zostali wezwani na ul. Cieszkowskiego, gdzie doszło do pożaru magazynu przy Chacie Polskiej.

W minioną niedzielę, krótko po godzinie 21 –ej przy ul. Cieszkowskiego zapaliły się pomieszczenia magazynowe. – Kiedy swarzędzcy strażacy otrzymali zgłoszenie pożar był już  w zaawansowanej fazie i koniecznym było przeprowadzenie natychmiastowych działań ratowniczo – gaśniczych tak, aby uniemożliwić przedostanie się ognia na pobliskie sklepy – wyjaśnia Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. W akcji  gaśniczej wzięły w sumie udział trzy zastępy strażaków.  – Podalismy trzy prądy wody, które skutecznie zneutralizowały źródło ognia – dodaje Baranicz. Na chwilę obecną nie są znane przyczyny powstania pożaru. Strażacy swoje działania zakończyli po godzinie 22.00.

Kt

 

Ściekami w jezioro

0

Mieszkańcy ul. Marcinkowskiego od lat płacą za ścieki, które zamiast do oczyszczalni trafiają do Jeziora Swarzędzkiego – wynika z kontroli przeprowadzonych w okolicy przez swarzędzkich strażników miejskich. Niewykluczone, że podobna sytuacja dotyczy także właścicieli nieruchomości położonych w obrębie ulic: Poznańskiej, Polnej, Kościuszki i Sienkiewicza.

Sprawców regularnego zanieczyszczania jeziora swarzędzcy strażnicy miejscy próbują ustalić od wielu miesięcy. Pod lupą funkcjonariuszy znalazł się w międzyczasie tzw. „mielcuch”, czyli rów melioracyjny prowadzący wzdłuż ul. Poznańskiej od strony Rabowic i mający swoje ujście do jeziora w okolicach hali sportowej. Niedawno, w efekcie podejmowanych działań, zlokalizowano producenta ścieków płynących tym rowem wodnym – to posesje położone przy ul. Marcinkowskiego. Okazało się przy tym, że mieszkańcy okolicy od lat płacą rachunki za ich odprowadzenie spółce Aquanet, tyle że zamiast do sieci kanalizacyjnej i oczyszczalni w Koziegłowach, za pośrednictwem wspomnianego „mielcucha” ścieki trafiają do Jeziora Swarzędzkiego. Według strażników to największe źródło zanieczyszczenia fekaliami swarzędzkiego akwenu: – W wyniku długotrwałej kontroli, żmudnej pracy funkcjonariuszy polegającej na analizie planów, map sytuacyjnych oraz penetrowania studni kolektorów ściekowych, a także przy pomocy swarzędzan udało się ustalić, że ścieki płynące „mielcuchem” mającym swój wypływ do jeziora w okolicy hali sportowej pochodzą od mieszkańców ul. Marcinkowskiego, posiadających umowy na odbiór ścieków z Aquanet S.A. – relacjonuje Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej – Na chwilę obecną nie są to już podejrzenia – tylko fakt, gdyż Aquanet oficjalnie się do tego przyznał – mówi szef strażników. Co więcej, zdaniem strażników podobna sytuacja może mieć miejsce w odniesieniu i do innych swarzędzkich ulic: – Nad tą sprawą pracujemy nadal gdyż istnieją przesłanki aby podejrzewać, że dotyczy nie tylko mieszkańców ulicy Marcinkowskiego, ale także właścicieli innych nieruchomości położonych w obrębie ulic: Poznańskiej, Polnej, Kościuszki i Sienkiewicza – dodaje Kubczak. To spory fyrtel, obejmujący kilkadziesiąt nieruchomości, a tym samym sporo m3 nieczystości. Kanalizację w tym miejscu budowało miasto, zarządcą sieci jest spółka Aquanet i to w jej gestii leży doprowadzenie ścieków do oczyszczalni. – To smutna informacja. Zgłosiliśmy ten problem i poprosiliśmy o zbadanie systemu odprowadzania ścieków w tej okolicy. Spółka niezwłocznie przystąpiła do przekamerowania tych odcinków, wytypowano też miejsca do przełożenia sieci kanalizacyjnej i deszczowej. Aquanet przyznał nam rację – komentuje zastępca burmistrza Adam Trawiński. Zdaniem przedstawicieli spółki zaistniała sytuacja to absurdalny błąd z przeszłości, który ujawnił się w tym roku: – Rzeczywiście płatnicy z posesji przy ul. Marcinkowskiego mieli podpisane z Aquanetem umowy, ale w oparciu o zgłoszenia o zrzucie ścieków dokonane przed rokiem 2001, kiedy zaczął obowiązywać przepis o obowiązku podpisywania  umów pomiędzy firmą wod-kan a Klientem, wcześniej wystarczało zgłoszenie. Gdy w 2001 r. wszedł obowiązek podpisywania umów, nasz system zaciągnął ówczesne zgłoszenia do ewidencji umów i rozliczanie z płatnikiem było kontynuowane.
Do tego roku nikt: ani Aquanet (nie było w tym rejonie awarii ani innych niepokojących sygnałów ), ani mieszkańcy nie zauważyli nieprawidłowości – mówi Dorota Wiśniewska, rzecznik prasowy Aquanet S.A. – W tym roku przeprowadziliśmy jednak kontrolę, po tym, gdy jeden z mieszkańców ul. Marcinkowskiego wystąpił o warunki na podłączenie do kanalizacji i ich nie otrzymał z powodu stwierdzenia przez nas braku kanalizacji sanitarnej. Kontrola wykazała, że jest tam deszczówka, a nie kanalizacja i w efekcie zawiesiliśmy z 4 klientami z ul. Marcinkowskiego pobieranie opłat za ścieki do momentu wybudowania kanalizacji sanitarnej. Zapewne to samo zaproponujemy pozostałym odbiorcom, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji – zapowiada D. Wiśniewska, zaznaczając że dużo poważniejszy problem w tej sytuacji ma jednak gmina Swarzędz, ponieważ o wiele większe jest grono odbiorców, którzy nielegalnie (tzn. bez żadnych zgłoszeń) zrzucają ścieki do deszczówki, będącej własnością miasta, a nie Aquanetu. Trudną sytuację kanalizacyjną gminy potwierdza Zbigniew Zastrożny, dyrektor Wydziału Rozwoju Gminy w swarzędzkim magistracie: – Nie mamy tutaj do czynienia z celowym odprowadzaniem ścieków do jeziora, problemem w tym względzie jest istniejąca kanalizacja ogólnospławna. Deszczówce pozwolono iść rurami kanalizacji sanitarnej. Przy większych opadach będą zatem występowały zanieczyszczenia, bo wówczas nadmiar wody zostaje odprowadzony do jeziora. Od dłuższego czasu szukamy na terenie gminy takich studni przelewowych i właśnie taką udało się znaleźć strażnikom – tłumaczy szef wydziału, podkreślając że w wyniku rozmów ze spółką przyspieszone zostaną zaplanowane prace związane z modernizacją systemów kanalizacyjnych, również w kontekście gminnych inwestycji, a dotyczy to m.in. przebudowy deptaka na północnych osiedlach, przy ul. Zamkowej, Polnej, na Placu Powstańców, a także w ramach kolejnego projektu „Puszcza Zielonka” – przy ul. Grudzińskiego. – Do końca 2015 r. problem dotyczący śródmieścia nie powinien istnieć – dodaje Z. Zastrożny. Póki co, Aquanet stworzył zakres budowy kanalizacji dla rejonu ul. Poznańskiej, Marcinkowskiego i Kościuszki. Za kwotę ok. 2,6 mln zł. spółka planuje wybudować w tym miejscu nieco ponad 500 m wodociągu oraz prawie 1,5 km kanalizacji sanitarnej wraz z 77 przyłączami. Będzie to inwestycja dwuetapowa. I etap obejmie ul. Marcinkowskiego, Dąbrowskiego, Poznańską, Kościuszki, Kórnicką i Sikorskiego, z kolei II etap – Polną, Kościuszki i Boczną. Prace rozpoczną się najpóźniej na początku 2015 r.

"

Jeśli chodzi o samo Jezioro Swarzędzkie, to jak najbardziej poczuwamy się do uporządkowania sprawy poprzez zaproponowaną inwestycję. Niestety, w obecnej sytuacji wszelkie inne rozwiązanie, jak próby budowy jakichkolwiek obiektów odciążających deszczówkę są równie czasochłonne co przygotowania do budowy właściwej kanalizacji – podkreśla Dorota Wiśniewska z Aquanetu. Odnotujmy przy tym, że Swarzędz jest jednym z udziałowców spółki, posiadając akcje firmy o łącznej wartości 13,5 mln zł, co stanowi ok. 2% jej kapitału zakładowego. Jednocześnie od kilku lat gmina podejmuje kosztowne próby związane z oczyszczeniem Jeziora Swarzędzkiego (ok. 600 tys. zł. rocznie). Jak jednak zapowiedziała przed kilkoma dniami burmistrz Anna Tomicka, gmina Swarzędz zamierza wystąpić do władz spółki z propozycją wspólnego finansowania tych prac, z kolei radni – podczas wtorkowej sesji samorządu – domagali się wystąpienia do Aquanetu o zrekompensowanie mieszkańcom kosztów ponoszonych w związku z odprowadzaniem ścieków. Przypomnijmy też, że w ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że wyniki badań wody z akwenu przeprowadzone niedawno przez Sanepid wypadły bardzo pozytywnie, a w samym jeziorze można się nawet kąpać. W obecnej sytuacji takowe formy wypoczynku w naszej gminie zdecydowanie odradzamy.

mn

 

 

Znęcają się nad żonami

0

Biją, kopią, znęcają psychicznie, grożąc pozbawianiem życia. Liczba gróźb karalnych – które swarzędzanie kierują pod adresem swoich obecnych partnerek, konkubin, byłych żon – jest coraz większa. Być może też dlatego, że świadomość społeczna jest większa a mieszkanki fakt  psychicznego i fizycznego znęcania się nad nimi mają odwagę zgłosić miejscowej policji.

Przez wiele lat przemoc w domach była tematem tabu. Fakt znęcania się fizycznego czy psychicznego zgłaszało bardzo mało kobiet. Teraz jest inaczej. Od kilku miesięcy można zaobserwować znaczny wzrost liczby odnotowywanych gróźb karalnych wobec bliskich. Zdecydowanie najczęściej ofiarą agresywnego męża, czy krewkiego partnera są żony, nierzadko jednak także dzieci, czy teściowe. Sprawcy znęcania się to najczęściej mężczyźni w sile wieku, między 30 –tym a 50 rokiem życia. Biją, kopią, upokarzają, grożą pozbawieniem życia, latami znęcają się psychicznie. Oto tylko garść przykładów z minionych dni:

40 – latek wszedł do mieszkania byłej zony i odmówił jego opuszczenia. – Mężczyzna naruszył tzw. mir domowy, został zatrzymany przez funkcjonariuszy swarzędzkiego Komisariatu. – informuje Karol Łuszczek z KP Swarzędz.  11 września 52 – letni swarzędzanin (dotąd nienotowany), groził pozbawianiem życia kobiecie. – Kobieta obawiała się, że groźby mogą zostać spełnione, dlatego sprawę zgłosiła do nas – dodaje Łuszczek. 12 września 40 – letni mężczyzna, (który znany jest swarzędzkiej policji),  wszedł do otwartego mieszkania byłej żony i nie chciał go opuścić. Na miejsce zdarzenia musiała przyjechać policja. Tego samego dnia, 32 – letni mężczyzna (notowany już za przestępstwa narkotykowe) groził żonie pozbawieniem życia. Kobieta wezwała swarzędzkich stróży prawa, którzy zatrzymali mężczyznę. Z kolei 14 września został zatrzymany przez policję 55 – latek. – Mężczyzna znęcał się nad swoją żoną, bijąc ją po głowie, szarpiąc i popychając, wszczynał także awantury podczas których obrzucał wulgarnym słownictwem. – wyjaśnia przedstawiciel swarzędzkiego Komisariatu. Tego samego dnia zatrzymano także 44 – latka, który swojej żonie również groził śmiercią.

kt