Autobus zmiażdżył przystanek

0

Do dość groźnego i nietypowego zarazem zdarzenia doszło w miniony wtorek wczesnym rankiem. Pusty autobus  wjechał w przystanek autobusowy na Placu Niezłomnych. Na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń.

We wtorek, 1 września ok. godz. 6.30 na Placu Niezłomnych autobus linii 405 wjechał nagle na przystanek autobusowy, miażdżąc wiatę.  Jak do tego doszło? Gdzie był kierowca? – Kierowca na chwilę opuścił autobus. Kiedy nie było go w pojeździe, autobus  nagle zaczął się toczyć, uderzając w pobliską wiatę przystankową – relacjonuje – wyjaśnia Marek Kowaliński z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Na szczęście w pojeździe nie było nikogo. Lekkie obrażenia odniósł tylko kierowca, który usiłował w ostatniej chwili zatrzymać toczący się pojazd. Jak wykazały badania był trzeźwy. Wyjaśnieniem przyczyn zdarzenia zajęła się policja.

kt

Gmina zebrała plony

0

W sołectwie Paczkowo odbyły się tegoroczne gminne dożynki. Dopisała i pogoda i mieszkańcy, którzy tłumnie przybyli obejrzeć dożynkowe obrzędy i wziąć udział w przygotowanych przez organizatorów atrakcjach.

Tegoroczna impreza odbyła się jak zawsze w ostatni weekend wakacji a konkretnie w piękny, słoneczny, sobotni dzień. Całość rozpoczął barwny korowód, który przeszedł ulicami wsi i dotarł do ołtarza, na którym delegacje z sąsiednich aglomeracji na czele z sołtysami złożyli wieńce dożynkowe. Gości powitali Starostowie: Janusz Pokorski i Renata Bartkowiak. Mszę Św. poprowadził ksiądz Proboszcz Aleksander Brzeziński. Istotnym punktem programu był tradycyjnie obrzęd dożynkowy, który w tym roku wykonał zespół POLIGRODZIANIE. Artyści w przepiękny sposób pokazali cały proces od siewu do zbiorów. Po obrzędzie przyszła pora na przemówienie Burmistrza Mariana Szkudlarka oraz zaproszonych gości. Głos zabrali między innymi: Poseł Stanisław Kalemba, Poseł Bożena Szydłowska oraz Wojewoda Piotr Florek. Następnie na scenie zagościła Swarzędzka Orkiestra Dęta dając piękny koncert oraz Sekcja Regionalna Olszyna. W międzyczasie mieszkanki Paczkowa częstowały pysznymi wyrobami cukierniczymi, dając radość i zadowolenie wszystkim łasuchom.

""

Fot. Henryk Błachnio, Halina  Staniewska
Fot. Przewodnicząca RM Barbara Czachura z radnym z Paczkowa Ryszardem Dyzmą i sołtysem Małgorzatą Glabas – Gruszką

Kolejnym punktem programu był występ młodzieży z Sekcji Piosenki Ośrodka Kultury z Kingą Kielich na czele wraz z profesjonalnymi muzykami. Zabrzmiały rytmy bałkańskie, latynowskie zarażając publiczność sporą dawką energii. Po pokazie wokalnym przyszła pora na taniec i tak swój najnowszy repertuar zaprezentowały dzieci z Sekcji Tańca Ośrodka Kultury z prowadzącą Mileną Maciejewską. Po godzinie 20 na scenie zagościł Kabaret Afera, zarzucając publiczność pełnym humoru programem. Emocje rosły z występu na występ a na placu przy byłej szkole w Paczkowie zrobiło się ciasno. Gdy na scenie pojawił się zespół SHANTEL ekscytacja sięgała zenitu. Młodzi muzycy dali pełen pozytywnej energii koncert. Dostarczyli dużej dawki dobrego humoru, bawiąc tym samym każde towarzystwo. Imprezę Dożynkową zakończyli DJe z MC Radio: Sebastian Kończak i Leszek Łukomski. Podczas MC Party wybrzmiewały najbardziej taneczne rytmy, można było wygrać koszulki, torby, parasole oraz słuchawki i pendrive. Dodatkowo coś czego jeszcze na Dożynkach nie było – połączyliśmy się na żywo z MC Radio! To była wspaniała zabawa!

Podczas Dożynek nie mogło zabraknąć atrakcji dla najmłodszych uczestników: były darmowe zajęcia z animatorem, dmuchany zamek i zjeżdżalnia, trampolina, basen z piłeczkami i dmuchany dart. Oprócz tego stoisko z goframi i lodami. Swoje stanowiska ustawiło także Centrum Medyczne DIAGNOSIS, które zachęcało i zapraszało do badań profilaktycznych. Kolejną atrakcją na tegorocznych dożynkach było MB Poznań czyli autoryzowanego dealera Mercedes Benz, który posiada Stację Serwisową w Swarzędzu. Na swoim stoisku zaprezentowali swoje TIRY oraz zabytkowy wóz strażacki. W organizację stoiska włączyła się firma CLIP – operator logistyczny świadczący usługi dla małych, średnich i dużych firm specjalizujący się w kompleksowej obsłudze logistycznej. Sklep rowerowy Brodex przeprowadził akcję – bezpłatny przegląd roweru. Nie zabrakło Strefy Sportu i Red Fitness, które sprawdzały w jakiej formie fizycznej znajdują się zarówno dorośli jak i dzieci. Na pociechy czekał mały kort tenisowy, a dla trochę starszych tor przeszkód. Można było nabyć torby filcowe. O pyszną karkówkę i kiełbaskę z grilla zatroszczyła się RSP Kruszewnia – Restauracja Między Nami. Na stoisku gastronomicznym dostępne były dania typu fast-food, napoje zimne i gorące oraz darmowa grochówka!

E. Iwańska

Radni dali zgodę na zwolnienie prezesa

0

Swarzędzka Rada Miejska większością głosów wyraziła zgodę na zwolnienie z pracy radnego Zygmunta Majchrzaka. Z takim wnioskiem do samorządowców zwrócił się pracodawca radnego – Gminna Spółdzielnia, w której od wielu lat piastuje funkcję prezesa.

Firma, która zamierza 
zwolnić z pracy pracownika-radnego, musi najpierw uzyskać na to zgodę odpowiedniej rady 
lub sejmiku województwa, 
w którym pełni on swoją funkcję. Do tego typu sytuacji – po raz pierwszy w historii – doszło przed kilkoma dniami w swarzędzkim samorządzie. Z wnioskiem o wyrażenie zgody na zwolnienie Zygmunta Majchrzaka, radnego i wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej z funkcji prezesa zwróciła się do miejscowych radnych Gminna Spółdzielnia. Powód? Jak wynika z informacji przekazywanych przez swarzędzki samorząd, zarząd spółdzielni uznał, że podejmowane przez Z. Majchrzaka decyzje personalne realizowały wyłącznie jego cele prywatne kosztem spółdzielni. – Decyzje te uznane zostały przez Zarząd za szkodliwe dla Spółdzielni i mogące mieć niekorzystne skutki dla jej gospodarki i wizerunku. Ponadto ze złożonego wniosku wynika, że Spółdzielnia jest obecnie w trudnej sytuacji finansowej i zachodzi obawa nieuchronnej redukcji zatrudnienia, a wypłaty znacznych kwot tytułem wynagrodzenia za pracę Pana Majchrzaka jako Prezesa Spółdzielni, byłyby nieuzasadnione zarówno gospodarczo jak i społecznie. Zarząd Spółdzielni poinformował również, że Pan Majchrzak ma uprawnienia do świadczeń emerytalnych, z których korzysta – czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały, który przed kilkoma dniami trafił do rąk radnych. O jakie decyzje chodzi? Do konfliktu doszło z powodu zatrudnienia w GS byłej burmistrz Swarzędza, Anny Tomickiej, której Z. Majchrzak – jako prezes – zaoferował 3-miesięczną umowę i właśnie to posunięcie zarząd GS uznał za działanie na szkodę firmy. Sam radny natomiast wyraził niezadowolenie wobec odwołania z funkcji prezesa zarządu, wyjaśniając jednocześnie, że specjalista do spraw handlu, którego zatrudnił na wolnym stanowisku to osoba o odpowiednim wykształceniu, wiedzy i doświadczeniu, która zresztą przez wiele lat była wiceprezesem tej firmy. Stąd też – z inicjatywy przewodniczącej Rady Miejskiej Barbary Czachury – doszło w międzyczasie do mediacji między stronami, podczas których ustalono, że przedsiębiorstwo wycofa wniosek o zgodę Rady Miejskiej na zwolnienie Z. Majchrzaka, gdy ten do połowy lipca złoży pismo o rozwiązanie z nim stosunku pracy z dniem 2 września. Tak się nie stało. Jak w międzyczasie poinformował sam zainteresowany, zakończenie pracy zawodowej deklarował od kilku miesięcy, planując ustąpienie z funkcji prezesa GS z końcem lipca br. – Nie walczę o swoją funkcję, nie mam zamiaru wracać na funkcję prezesa spółdzielni i nie mam zamiaru w tej spółdzielni pracować. Walczę tylko o to, żeby sprostowano to, co jest oczywistą nieprawdą w uzasadnieniu do mojego zwolnienia. Znalazły się tam informacje, że działałem na szkodę spółdzielni podejmując jedną jedyną decyzję personalną i że było to w moim prywatnym interesie. Nie doczekałem się uzasadnienia na czym to polegało. Nikt tego nie potrafił do końca wyjaśnić mimo moich wielokrotnych wystąpień – powiedział podczas wtorkowej sesji samorządu, tuż przed głosowaniem radnych Z. Majchrzak. Jak podkreślił, uniemożliwiono mu godne odejście z pracy: – Chciałem godnie odejść po 50 latach pracy, które minęły 1 sierpnia tego roku. Można było poczekać te dwa miesiące, sprawa byłaby rozwiązana. Dlaczego postąpiono ze mną tak złośliwie, dodatkowo pisząc nieprawdę? Walczę w tej chwili o swoją godność i wiarygodność, bo po tylu latach pracy i działania na różnych szczeblach w środowisku swarzędzkim mi się to należy – przekonywał radnych. Przekonał tylko 6, z czego 5 to koleżanki i koledzy, którzy podobnie jak on uzyskali mandat radnego z KWW Anny Tomickiej. 14 pozostałych – jak wynikało z przebiegu wtorkowego głosowania – zdecydowało się przychylić do wniosku złożonego przez Gminną Spółdzielnię i dać zielone światło na zwolnienie kolegi z pracy. – Jest to najtrudniejsza uchwała, jaką przyszło mi głosować w samorządzie gminnym – oceniła przewodnicząca Rady Miejskiej Barbara Czachura.

mn

Będzie jeździł autobus z przyczepą do transportu rowerów

0

Od 5 września do 25 października 2015 r. powiat poznański, jako organizator transportu publicznego, uruchamia we wszystkie soboty i niedziele, specjalną linię autobusową, której zadaniem jest połączenie dużych osiedli mieszkaniowych Swarzędza, Koziegłów, Murowanej Gośliny i Biedruska z turystycznymi szlakami rowerowymi przebiegającymi przez Puszczę Zielonka i przez zalesione tereny gminy Suchy Las.

Nowe połączenie będzie obsługiwane dwoma autobusami niskopodłogowymi należącymi do Zakładu Gospodarki Komunalnej w Swarzędzu, przystosowanymi do holowania przyczepy mogącej przewieźć jednorazowo 20 rowerów każda.

Autobusy będą kursować każdej soboty i niedzieli od 9:30 do 19:45 z częstotliwością od 90 do 120 minut. Nowa trasa obejmuje: os. Raczyńskiego, Czwartaków i Kościuszkowców w Swarzędzu, Gruszczyn, Kobylnicę, Wierzenicę, Wierzonkę, Mielno, Kliny, Kicin, osiedla Karolin i Leśne w Koziegłowach, Czerwonak, Owińska, Bolechowo, Murowaną Goślinę, os. Zielone Wzgórza, Bolechowo, Promnice i Biedrusko. Cena biletu na jeden przejazd, na cały dzień i na weekend wynoszą odpowiednio 3 zł, 5,40 zł i 9,60 zł. Bilety grupowe dla maksymalnie 5 osób, w tym dwóch dorosłych kosztują 6,60 zł (jeden przejazd), 12,00 zł (bilet dobowy) i 18,30 zł (bilet weekendowy). Przewóz rowerów w ramach posiadanego biletu jest darmowy. Bilety są oczywiście do nabycia u kierowcy.

Wyjazdy ze Swarzędza planowane są na 9:30, 11:00, 13:00, 14:30 i 16:30.

Autobusy powrotne z Biedruska odjeżdżać będą o 11:00, 12:50, 14:40, 16:15 i 18:15 oraz pierwszy z Murowanej Gośliny w stronę Swarzędza o 9:30.

Linia została poprowadzona drogami przecinającymi następujące szlaki rowerowe:

1.       EuroVelo R1, R2, R3, R4, R5, R6 i R9,

2.       Szlak Kościołów Drewnianych,

3.       Małą i Dużą Pętlę Rowerową 

4.       Cysterski Szlak Rowerowy

5.       Pierścień dookoła Poznania.

Wraz z uruchomieniem linii 471, planując wycieczkę rowerową można ominąć drogi publiczne o dużym natężeniu ruchu, które są pozbawione ścieżek rowerowych. Nie straszne będzie także załamanie pogody, czy brak kondycji przy dalszych eskapadach. Po prostu o 9:40 wsiadasz na os. Czwartaków z dużą grupą przyjaciół z własnymi rowerami do autobusu. Po 30 minutach wysiadasz w Klinach i leśnymi drogami przez dwie godziny jedziesz w stronę Murowanej Gośliny. Tam możesz wsiąść w autobus powrotny o 13:05, by godzinę później zajadać w domu smaczny obiad. Oczywiście wariantów podróży jest bardzo wiele i każdego weekendu można zaliczać inną trasę.

Jeżeli pomysł się przyjmie, w kolejnych latach uruchamiane będą następne linie przy współpracy każdej z 17 gmin tak, aby zamknąć pierścień wokół Poznania. Czekamy na uwagi ze strony rowerzystów i turystów. Uwagi na temat funkcjonowania linii prosimy kierować elektronicznie na adres zbigniew.rusak@powiat.poznan.pl lub listownie na adres starostwa.

Do zobaczenia na pieszych i rowerowych szlakach powiatu poznańskiego w słoneczne, letnie i jesienne weekendy.

Samorządowy zwiad w nowej szkole

0

W nowej szkole w Zalasewie trwają ostatnie prace przed pierwszym dzwonkiem. Do placówki trafiło już zamówione wyposażenie – meble oraz sprzęt komputerowy i sportowy. W miniony wtorek generalną inspekcję w szkole przeprowadzili samorządowcy.

W nowej szkole w Zalasewie trwają ostatnie prace przed premierowym dzwonkiem. Do placówki trafiło już wyposażenie – m.in. 92 komputery dla dwóch klas informatycznych oraz do każdej sali lekcyjnej, które zostały dodatkowo wyposażone w tablice interaktywne, urządzona została też sala gimnastyczna, a wkrótce pierwsze woluminy trafią na pojemne półki miejscowej biblioteki. O tym, jak szkoła prezentuje się przed uroczystą inauguracją roku szkolnego mogli osobiście przekonać się  radni, którzy w miniony wtorek w asyście burmistrza Mariana Szkudlarka, wiceburmistrzów Grzegorza Taterki i Tomasza Zwolińskiego, kierownika Referatu Edukacji Doroty Zaremby oraz gospodarza placówki – Beaty Hałas zwiedzili zakamarki uczelni, załapując się przy okazji na przedpremierową próbę uczniów w szkolnej auli. Czujnym samorządowym oczom nie umknęła i przyszkolna infrastruktura, której zwieńczeniem stała się przebudowana niedawno ul. Heweliusza, czyli główna droga dojazdowa do nowej szkoły. W ramach tej inwestycji ul. Heweliusza doczekała się oświetlenia, odwodnienia, asfaltowej jezdni, chodników oraz zatok parkingowych z kostki brukowej, a sama szkoła została połączona światłowodem z pobliskim gimnazjum. Przebudową objęty został odcinek ulicy Heweliusza od ul. Planetarnej do końca nieruchomości, na której znajduje się szkoła.

{gallery}31.08.2015-2{/gallery}

Co ważne, dla poprawy bezpieczeństwa zbudowana została też sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ul. Heweliusza z ul. Planetarną, a w rejonie szkoły powstała zatoka pozwalająca na bezpieczny dojazd przed wejście do placówki.Uczelnia w Zalasewie to zarazem największa, jak i najdroższa inwestycja oświatowa kiedykolwiek zrealizowana przez naszą gminę – wraz z zakupem gruntu inwestycja pochłonęła z budżetu miasta ok. 36 mln złotych. We wrześniu naukę rozpocznie tutaj ponad pięciuset uczniów (docelowo szkoła została zaprojektowana na jednoczesne przyjęcie 750 dzieci). Jak w międzyczasie poinformował magistrat, uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego w zalasewskiej szkole podstawowej odbędzie się 1 września o godzinie: 8.30 (klasy IV i V), 10.00 (klasy II i III) i o 11.30 ( klasy I i oddział przedszkolny).

mn

 

 

Linia 55 wydłużona, uruchomiona S-11

0

Od 1 września szykują się zmiany w funkcjonowaniu Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej. Aby umożliwić dojazd do nowej Szkoły Podstawowej w Zalasewie, Gmina uruchomiła nową linię autobusową S-11, a linia poznańskiego autobusu 55 została wydłużona do os. Leśnego.

1 września otworzy swoje podwoje nowo wybudowana szkoła podstawowa w Zalasewie. W związku  z jej otwarciem, Gmina dokonała korekt i zmian w funkcjonowaniu Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej, tak by umożliwić dzieciom i rodzicom dojazd do nowej placówki oświatowej przy Heweliusza. Skorzystać z nowych połączeń powinni także uczniowie dojeżdżający do zalasewskiego Gimnazjum. Co proponuje Gmina? Przede wszystkim wprowadzona została nowa linia autobusowa S-11, która umożliwi dojazd do szkoły dzieciom i opiekunom z terenu Rabowic, Kruszewni i Zalasewa, szczególnie z okolic os. Europejskiego i Zamoyskiego. – W wyniku konsultacji rozkładu jazdy przede wszystkim zmieniona została trasa – zamiast przejazdu ul. Kórnicką linia  S-11 będzie kursować przez rondo Raczyńskiego i dalej ul. Graniczną do ul. Kupieckiej – wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski, kierownik Referatu Nadzoru Właścicielskiego i Pozyskiwania Funduszy w swarzędzkim ratuszu.

Jak informuje swarzędzki magistrat dojazd do nowej szkoły w Zalasewie będzie również możliwy z Garbów i Zalasewa linią S4 (wszystkie kursy w dni robocze będą realizowane przez os. Leśne, a na ul. Transportowej przy skrzyżowaniu z ul. Planetarną zostaną wyznaczone dodatkowe przystanki) i linią S9, która będzie kursować na trasie Os. Leśne – Os. Kościuszkowców (w obie strony aktualną trasą). Zmianie ulegnie także trasa poznańskiej linii 55, której autobusy kończyły swoją trasę przy ul. Planetarnej.  – W związku z otwarciem nowej szkoły podstawowej w Zalasewie przy ulicy Heweliusza, na wniosek Swarzędza, od 31 sierpnia 2015 roku wybrane kursy autobusów linii nr 55 w dni robocze zostaną wydłużone przez ulicę Planetarną i Transportową do pętli znajdującej się przy os. Leśnym w Zalasewie. Kursy te będą realizowane w dni robocze w godzinach porannego oraz popołudniowego szczytu komunikacyjnego tj. od 5:30 do 8:30 oraz od 14:30 do 17:00 – dodaje Szrajbrowski.  Na trasie przejazdu autobusy będą zatrzymywać się na następujących przystankach zlokalizowanych w strefie taryfowej B: Zalasewo/Os. Zamoyskiego (nowa nazwa przystanku "Mokra"), Zalasewo/Heweliusza Szkoła (nowa nazwa przystanku "Planetarna"), Zalasewo/Transportowa n/ż, Zalasewo/Os. Leśne  Warto jednak pamiętać, że na przejazd linią 55 obowiązują bilety ZTM Poznań, w tym t-portmonetka.

Wydłużone kursy linii 55:

Z Ronda Rataje:

5:02 5:27 5:49 6:18 6:41 7:01 7:25 7:42 8:02 14:01 14:31 15:01 15:31 16:01 16:31

Z os. Leśnego:

5:33 5:58 6:19 6:36 6:54 7:12 7:36 7:56 8:13 14:43 15:13 15:43 16:13 16:43 17:13

Kt

""

Fot.  Gmina dokonała zmian w komunikacji autobusowej, aby umożliwić dzieciom do nowej szkoły w Zalasewie

Policjanci uratowali niedoszłego samobójcę

0

34 – letniego mieszkańca naszej gminy uratowali policjanci z Obornik. Swarzędzanin chciał targnąć się w obornickim lesie na swoje życie, wdychając opary z tłumika auta. Wcześniej zażył tabletki i popił alkoholem. Na szczęście desperata udało się odnaleźć i udaremnili próbę samobójczą.

Do zdarzenia doszło 17 sierpnia br. około godz. 19.30. Dyżurny obornickiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który chce popełnić samobójstwo. – Policjanci natychmiast podjęli działania. Chwilę później na telefon alarmowy 997 zadzwonił desperat mówiąc dyżurnemu jednostki, że chce odebrać sobie życie. Oficer dyżurny umiejętnie podtrzymywał konwersację z niedoszłym samobójcą, natomiast drugi z dyżurnych prowadził czynności związane z akcją poszukiwawczą. Podczas rozmowy z 34-latkiem dyżurny ustalił miejsce, z którego nawiązano połączenie. Po ustaleniu obszaru, gdzie może przebywać desperat dyżurny jednostki skierował w to miejsce patrole policyjne – relacjonuje  Izabela Leśnik z Biura Prasowego wielkopolskiej policji.
Półprzytomnego mężczyznę odnaleźli policjanci z Wydziału Kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Obornikach Wlkp. 34-latek siedział w samochodzie zaparkowanym w lesie pod Obornikami. – Mężczyzna próbował odebrać sobie życie poprzez zatrucie się oparami, które wydobywały się z tłumika samochodu. Ponadto mężczyzna wcześniej zażył tabletki, które popił alkoholem – dodaje Leśnik. Stróże prawa wyciągnęli półprzytomnego mężczyznę z samochodu i udzielili mu pierwszej pomocy, po czym wezwali pogotowie i po jego przybyciu przekazali  mężczyznę pod opiekę ratowników medycznych.

kt

 

Pomóż Nikoli wygrać walkę o życie!

0

Nikola Kubiak, mała swarzędzanka walcząca z neuroblastomą, ma szansę na powrót do zdrowia. Konieczna jest jednak pilnie terapia przeciwciałami w niemieckiej klinice, której koszt wynosi 143 tys. euro. Część kwoty została uzbierana, brakuje jednak jeszcze sporo, a czas goni. Pieniądze muszą zostać wpłacone do końca sierpnia.

Przypomnijmy, że 7 – letnia Nikola Kubiak, mieszkanka naszego miasta, od kilku lat walczy z choroba nowotworową – neuroblastomą. Przeszła wiele cykli chemioterapii, ciężką operację, naświetlania. Nastąpiła jednak wznowa. Mała swarzędzanka dzielnie jednak walczy i mimo trudów kolejnych – niezwykle ciężkich – chemioterapii, 2 autoprzeszczepów i  terapii MIBG, jest niezwykle pogodną, uśmiechniętą i  radosną dziewczynką.  Po lipcowych badaniach, podjęto decyzję co do dalszego leczenia  Nikoli. Pojawiła się szansa – dzięki dobrym wynikom –  na rozpoczęcie leczenia przeciwciałami w Niemczech, na którą od wielu miesięcy są zbierane są fundusze.  Klinika niemiecka przysłała kosztorys opiewający na kwotę 143 tys. euro. Pieniędzy jeszcze brakuje, zatem drodzy swarzędzanie zbieramy dalej aby umożliwić Nikoli wyjazd i dać Życie! Nikola i jej rodzice muszą do końca sierpnia uzbierać brakujące 100 tys.  Prosimy o pomoc! https://www.siepomaga.pl/nikolkawalczy

Nikoli możemy także pomoc wpłacając darowizny na Jej leczenie:

www.facebook.com/PomocDlaNikoliKubiak

Nikola Kubiak

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”

ul. Łomiańska 501-685 Warszawa

Bank BPH S.A. (darowizny w ramach zbiórki publicznej)

61 1060 0076 0000 3310 0018 2660

Tytułem: 20936 Kubiak Nikola darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

www.siepomaga.pl/f/zdazyczpomoca/c/1455

 

 

 

 

 

 

Burmistrz doradza burmistrzowi

0

Była burmistrz Anna Tomicka wraca do Urzędu Miasta i Gminy. Obecny gospodarz Swarzędza Marian Szkudlarek przed kilkunastoma dniami zatrudnił swoją poprzedniczkę w charakterze doradcy ds. społecznych.

Ubiegłoroczne wybory samorządowe były niezwykle wyrównane, a finałowa batalia rozegrała się między urzędującym wówczas burmistrzem Anną Tomicką, a przewodniczącym Rady Miejskiej Marianem Szkudlarkiem, którzy – co ciekawe – jeszcze w poprzedniej kadencji do wyborów samorządowych szli ramię w ramię. Powody wystąpienia w jesiennych wyborach przeciw dotychczasowemu burmistrzowi ówczesny szef radnych tłumaczył przede wszystkim krytyką niektórych działań Anny Tomickiej, zarzucając jej m.in. brak partnerskich relacji z mieszkańcami i pomijanie konsultacji ze swarzędzanami w kluczowych kwestiach. Ostatecznie o jego wygranej zdecydowały 142 głosy, które spowodowały, że w naszej gminie – po dziesięcioletnich (z przerwą) rządach dotychczasowego burmistrza – postawiono na nowe. Dziś jednak, ku zaskoczeniu wielu – po nieco ponad półrocznym rozbracie z samorządem – Anna Tomicka wraca do ratusza. W ostatnich dniach lipca obecny gospodarz Swarzędza Marian Szkudlarek poinformował, że zatrudnił swoją poprzedniczkę, powierzając jej stanowisko doradcy ds. społecznych:  – 27 lipca Burmistrz Marian Szkudlarek, chcąc wykorzystać 20-letnie doświadczenie samorządowe pani Anny Tomickiej, powierzył jej stanowisko doradcy burmistrza ds. koordynacji programów dotyczących osób starszych i niepełnosprawnych oraz rodzin objętych opieką społeczną – czytamy w skromnym komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej magistratu. Skąd decyzja, by ponownie współpracować z Anną Tomicką? Jak przekonuje burmistrz, związana jest ona z realizacją programu wyborczego, którego ważnym punktem jest polityka społeczna: – Wybory rozstrzygnęły się w II turze osiem miesięcy temu i od tego czasu konsekwentnie realizuję  program wyborczy. Podjęta została m.in. uchwała o dopłatach do swarzędzkich żłobków otwierająca możliwości zdecydowanego zwiększenia miejsc dla najmłodszych dzieci. Nie wyobrażam sobie, żeby w tej kadencji poprawie nie uległ poziom opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi. Ponadto, podjęto uchwałę w sprawie warunków udzielania i wysokości stawek procentowych bonifikat od opłaty z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. 1,5 miliona złotych zostało przeznaczone na budżet obywatelski. Raz jeszcze zachęcam mieszkańców do glosowania na projekty. Do realizacji programu potrzebna jest bardzo dobra współpraca z Radą Miejską. Pani Anna Tomicka uzyskała drugi wynik wyborczy i sześć osób z jej komitetu uzyskało mandat radnego – wyjaśnia M. Szkudlarek. I jak podkreśla, jako osoba bezpartyjna, z nikim nie wyklucza współpracy:– Od 2002 r. jako radny, Przewodniczący Komisji Budżetu, a w latach 2010-2014 Przewodniczący Rady Miejskiej współpracowałem ze wszystkimi burmistrzami. Jestem osobą bezpartyjną i potrafię współpracować z każdym dla dobra mieszkańców gminy Swarzędz. Postanowiłem wykorzystać 20-letnie doświadczenie w pracy samorządowej Pani Anny Tomickiej. Zaproponowałem jej funkcję doradcy-koordynatora programów dotyczących osób starszych, osób z niepełnosprawnościami oraz rodzin objętych pomocą społeczną – mówi gospodarz Swarzędza. Informacja o zatrudnieniu A. Tomickiej wzbudziła jednak niemałe poruszenie na lokalnym podwórku. Zaskoczenia najnowszym ruchem kadrowym burmistrza nie ukrywa zarówno część mieszkańców, która głosowała za nowym szefem UMiG, domagając się tym samym zmian w ratuszu po kadencji Anny Tomickiej (zainteresowanych komentarzami odsyłamy do redakcyjnych profili w mediach społecznościowych), jak i pozostali kandydaci do burmistrzowskiego fotela w niedawnych wyborach samorządowych, a którzy poparli Mariana Szkudlarka w II turze wyborów, w której zmierzył się właśnie z Anną Tomicką: – Patrząc na różne konfiguracje personalne jakie miały miejsce w ratuszu na przestrzeni ostatnich lat, to nic nie jest w stanie mnie zdziwić, choć jestem zaskoczona tą decyzją burmistrza. Trudno tłumaczyć mi to mieszkańcom, a tym bardziej komentować publicznie. Otrzymuję w tej sprawie wiele telefonów – mówi Barbara Czachura, przewodnicząca Rady Miejskiej i szefowa koła PO w Swarzędzu. – Z moich rozmów z mieszkańcami wynika, że jest im żal, bo głosując na nowego burmistrza spodziewali się nowej jakości w ratuszu, tymczasem ta decyzja powoduje, że wraca stare. Swarzędzanie pytają jaki był sens przeprowadzania wyborów, tracenia na to czasu i pieniędzy, skoro utrzymują się stare układy. I mają w tym sporo racji – dodaje szefowa radnych. Jak podkreśla, o nominacji Anny Tomickiej na doradcę burmistrza dowiedziała się… z mediów społecznościowych. – Dowiedziałam się o tym z facebooka i uznałam to za mało śmieszny żart. Tak, czy inaczej życzę Swarzędzowi, żeby ta decyzja okazała się dobra dla mieszkańców – zaznacza. Z kolei według Armina Niewiadomskiego, przewodniczącego koła PiS w Swarzędzu, chociaż decyzja burmistrza o zatrudnieniu poprzednika będzie miała w przyszłości oddźwięk polityczny, to wiedząc o niej podczas ostatnich wyborów nie zrezygnowałby z poparcia Mariana Szkudlarka w II turze: – Jest to autonomiczna i – mam nadzieję – dobrze przemyślana decyzja Burmistrza. Obawiam się jednak, że nie pozostanie ona bez wpływu na wynik kolejnych wyborów. Gdybym przed II turą wyborów wiedział, że poprzednia burmistrzyni zostanie zatrudniona jako doradca, to i tak poparłbym Pana Szkudlarka – mówi A. Niewiadomski, dopatrując się w tym ruchu także i plusów dla obozu burmistrza: – Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem dla naszej Gminy jest powierzenie A. Tomickiej mało znaczącego działu (co do którego było najmniej zastrzeżeń) i odsunięcie od ośrodka decyzyjnego kilku „szarych eminencji", niż trwanie w poprzednim układzie – podsumowuje Armin Niewiadomski. Przypomnijmy, że to właśnie jego oraz Barbary Czachury poparcie udzielone Marianowi Szkudlarkowi przed II turą było zapewne decydujące dla wyniku jesiennych wyborów samorządowych. Sama Anna Tomicka, jak udało nam się ustalić, miałaby piastować nową funkcję tylko przez 11 najbliższych miesięcy. Jest ona drugim doradcą bezpośrednio zatrudnionym przez nowego burmistrza. Pierwszym, przypomnijmy, jest Tomasz Rybarczyk, który doradza gospodarzowi miasta w sprawach związanych z mediami i komunikacją społeczną. Co ciekawe, oboje podczas ostatnich wyborów znajdowali się w przeciwstawnych obozach politycznych, a środowisko Anny Tomickiej wyrażało w międzyczasie spore niezadowolenie z faktu zatrudnienia T. Rybarczyka (związanego z Kongresem Nowej Prawicy) w ratuszu.

mn

 

 

Atak siekierą w Gortatowie

0

W miniony czwartek na ul. Swarzędzkiej w Gortatowie mężczyzna uzbrojony w siekierę zaatakował mieszkankę Swarzędza, która spacerowała po okolicy z 3-miesięcznym synkiem i przyjaciółką. Kobieta trafiła do szpitala, było o krok od tragedii. Policja, choć zatrzymała sprawcę, to nie może postawić mu zarzutów. Powód? Mężczyzna leczy się psychiatrycznie i jest ubezwłasnowolniony.

W czwartek, 30 lipca, na ul. Swarzędzkiej w Gortatowie doszło do przerażającego zdarzenia. Uzbrojony w siekierę mężczyzna zaatakował młodą kobietę spacerującą z synkiem i przyjaciółką po okolicy, uderzył ją obuchem w biodro i zbiegł z miejsca zdarzenia. Poszkodowana trafiła do szpitala, może jednak mówić o sporym szczęściu, bo skończyło się na krwiaku, obrzęku i  siniaku. – Był ładny, trochę wietrzny, ale słoneczny dzień, godzina 12. Umówiłam się z przyjaciółką, która mieszka w Gortatowie na spacer. Mam 3-miesięcznego synka. Szłyśmy ulicą Swarzędzką w kierunku Fabrycznej, mijałyśmy robotników. Kiedy dochodziłyśmy do końca ulicy, w pewnym momencie zauważyłam, jak moja przyjaciółka schodzi z chodnika, ma przerażone oczy i przechodzi na drugą stronę drogi. Chwyciła mnie za ramię i kiedy spojrzałam przed siebie zauważyłam jego. Mężczyznę ubranego w jasną bluzę, niedużej postury, przechylonego na lewą stronę, trzymającego oburącz ogromną siekierę (taką, którą rąbie się drewno). Był jakieś 6 metrów ode mnie. Poczułam zimny pot na ciele, spojrzałam na przyjaciółkę i moje dziecko. Widziałam, że napastnik patrzy na mnie i podąża w moją stronę. To wszystko działo się bardzo szybko… Kiedy był już 3 metry ode mnie – nagle przyśpieszył, wziął zamach i uderzył mnie. Próbował obrócić siekierę tak, żeby uderzyć mnie ostrzem, ale siekiera była tak duża i ciężka, odniosłam wrażenie jakby trochę mu się zsunęła… Uderzył mnie obuchem i bokiem w biodro, zdążyłam lekko obrócić się w bok. Z bólu upadłam na jezdnię… Koleżanka zaczęła wzywać pomocy, a on wystraszony zaczął uciekać. Jak na złość nikogo wtedy nie było obok. Nie miałam siły wstać z jezdni – relacjonuje naszej redakcji poszkodowana. Policję oraz pogotowie, jak mówi, wezwał – także wezwany na miejsce – chłopak jej koleżanki. – W szpitalu powiedzieli, że mam ogromne szczęście, że trafił mnie w biodro. Gdyby trafił w brzuch, mogłabym mieć uszkodzone narządy wewnętrzne, nie mówiąc już o sytuacji, gdybym została uderzona w głowę. Skończyło się na krwiaku wewnętrznym, obrzęku, siniaku i ogromnej traumie, która zostanie we mnie do końca życia – dodaje kobieta. I chociaż policja jeszcze tego samego dnia zatrzymała sprawcę, który zresztą jest funkcjonariuszom doskonale znany, bo był już wcześniej notowany, to mundurowi otwarcie przyznają, że są w tej sprawie bezsilni. Powód? –  Po zdarzeniu mężczyzna został przewieziony do szpitala psychiatrycznego, gdzie nadal przebywa. Niewiele możemy zrobić w tej sprawie, ponieważ człowiek jest ubezwłasnowolniony i niepoczytalny, ma tzw. „żółte papiery” – rozkłada ręce Karol Łuszczek ze swarzędzkiego komisariatu. O komentarz do tego tematu zwróciliśmy się także do poznańskiej policji, niestety do momentu zamknięcia wydania gazety nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Sam napastnik natomiast, jak wynika z naszych ustaleń, ma ok. 30 lat i podobno nie był to pierwszy tego typu incydent z jego udziałem. Wcześniej zaatakował już m.in. kobietę w ciąży, dziewczynkę, a także kobietę w podeszłym wieku – łącznie na liście poszkodowanych może znajdować się co najmniej 10 osób. – Najgorsze jest to, że jest ubezwłasnowolniony, a pełną opiekę sprawuje nad nim jego mama. Jak takich ludzi można w ogóle wypuszczać na wolność? W jakim państwie my żyjemy, żeby chronić osoby atakujące innych, a nie ofiary? Boję się wyjść sama z dziećmi na spacer (mam jeszcze starszą córeczkę). Jestem przerażona, że mogę ich nie zdołać obronić przed jakimś wariatem. Kiedyś ufałam ludziom, od czwartku to się zmieniło – kończy poszkodowana, przestrzegając innych mieszkańców – nie tylko Gortatowa – przed napastnikiem z siekierą. My, jako redakcja z kolei pytamy – czy potrzeba prawdziwej tragedii, żeby odpowiednia instytucja zajęła się opisanym powyżej przypadkiem chorego, stanowiącego zagrożenie dla otoczenia mężczyzny? Oddajemy tę sprawę pod rozwagę.

mn