Atak siekierą w Gortatowie

Date:

- Reklama -

W miniony czwartek na ul. Swarzędzkiej w Gortatowie mężczyzna uzbrojony w siekierę zaatakował mieszkankę Swarzędza, która spacerowała po okolicy z 3-miesięcznym synkiem i przyjaciółką. Kobieta trafiła do szpitala, było o krok od tragedii. Policja, choć zatrzymała sprawcę, to nie może postawić mu zarzutów. Powód? Mężczyzna leczy się psychiatrycznie i jest ubezwłasnowolniony.

W czwartek, 30 lipca, na ul. Swarzędzkiej w Gortatowie doszło do przerażającego zdarzenia. Uzbrojony w siekierę mężczyzna zaatakował młodą kobietę spacerującą z synkiem i przyjaciółką po okolicy, uderzył ją obuchem w biodro i zbiegł z miejsca zdarzenia. Poszkodowana trafiła do szpitala, może jednak mówić o sporym szczęściu, bo skończyło się na krwiaku, obrzęku i  siniaku. – Był ładny, trochę wietrzny, ale słoneczny dzień, godzina 12. Umówiłam się z przyjaciółką, która mieszka w Gortatowie na spacer. Mam 3-miesięcznego synka. Szłyśmy ulicą Swarzędzką w kierunku Fabrycznej, mijałyśmy robotników. Kiedy dochodziłyśmy do końca ulicy, w pewnym momencie zauważyłam, jak moja przyjaciółka schodzi z chodnika, ma przerażone oczy i przechodzi na drugą stronę drogi. Chwyciła mnie za ramię i kiedy spojrzałam przed siebie zauważyłam jego. Mężczyznę ubranego w jasną bluzę, niedużej postury, przechylonego na lewą stronę, trzymającego oburącz ogromną siekierę (taką, którą rąbie się drewno). Był jakieś 6 metrów ode mnie. Poczułam zimny pot na ciele, spojrzałam na przyjaciółkę i moje dziecko. Widziałam, że napastnik patrzy na mnie i podąża w moją stronę. To wszystko działo się bardzo szybko… Kiedy był już 3 metry ode mnie – nagle przyśpieszył, wziął zamach i uderzył mnie. Próbował obrócić siekierę tak, żeby uderzyć mnie ostrzem, ale siekiera była tak duża i ciężka, odniosłam wrażenie jakby trochę mu się zsunęła… Uderzył mnie obuchem i bokiem w biodro, zdążyłam lekko obrócić się w bok. Z bólu upadłam na jezdnię… Koleżanka zaczęła wzywać pomocy, a on wystraszony zaczął uciekać. Jak na złość nikogo wtedy nie było obok. Nie miałam siły wstać z jezdni – relacjonuje naszej redakcji poszkodowana. Policję oraz pogotowie, jak mówi, wezwał – także wezwany na miejsce – chłopak jej koleżanki. – W szpitalu powiedzieli, że mam ogromne szczęście, że trafił mnie w biodro. Gdyby trafił w brzuch, mogłabym mieć uszkodzone narządy wewnętrzne, nie mówiąc już o sytuacji, gdybym została uderzona w głowę. Skończyło się na krwiaku wewnętrznym, obrzęku, siniaku i ogromnej traumie, która zostanie we mnie do końca życia – dodaje kobieta. I chociaż policja jeszcze tego samego dnia zatrzymała sprawcę, który zresztą jest funkcjonariuszom doskonale znany, bo był już wcześniej notowany, to mundurowi otwarcie przyznają, że są w tej sprawie bezsilni. Powód? –  Po zdarzeniu mężczyzna został przewieziony do szpitala psychiatrycznego, gdzie nadal przebywa. Niewiele możemy zrobić w tej sprawie, ponieważ człowiek jest ubezwłasnowolniony i niepoczytalny, ma tzw. „żółte papiery” – rozkłada ręce Karol Łuszczek ze swarzędzkiego komisariatu. O komentarz do tego tematu zwróciliśmy się także do poznańskiej policji, niestety do momentu zamknięcia wydania gazety nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Sam napastnik natomiast, jak wynika z naszych ustaleń, ma ok. 30 lat i podobno nie był to pierwszy tego typu incydent z jego udziałem. Wcześniej zaatakował już m.in. kobietę w ciąży, dziewczynkę, a także kobietę w podeszłym wieku – łącznie na liście poszkodowanych może znajdować się co najmniej 10 osób. – Najgorsze jest to, że jest ubezwłasnowolniony, a pełną opiekę sprawuje nad nim jego mama. Jak takich ludzi można w ogóle wypuszczać na wolność? W jakim państwie my żyjemy, żeby chronić osoby atakujące innych, a nie ofiary? Boję się wyjść sama z dziećmi na spacer (mam jeszcze starszą córeczkę). Jestem przerażona, że mogę ich nie zdołać obronić przed jakimś wariatem. Kiedyś ufałam ludziom, od czwartku to się zmieniło – kończy poszkodowana, przestrzegając innych mieszkańców – nie tylko Gortatowa – przed napastnikiem z siekierą. My, jako redakcja z kolei pytamy – czy potrzeba prawdziwej tragedii, żeby odpowiednia instytucja zajęła się opisanym powyżej przypadkiem chorego, stanowiącego zagrożenie dla otoczenia mężczyzny? Oddajemy tę sprawę pod rozwagę.

mn

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Swarzędz z Międzynarodowym Festiwalem Sztuki Ludowej!

Szykuje się nie lada gratka dla miłośników muzyki ludowej z różnych zakątków świata. 16 sierpnia w Swarzędzu odbędzie się bowiem 19. Międzynarodowy Festiwal Sztuki Ludowej, podczas którego zaprezentują się zespoły m.in. z Tajwanu, Turcji, Senegalu czy Algierii.

W sobotę rozpoczynają się Dni Swarzędza!

Wielkimi krokami zbliżają się Dni Swarzędza. Impreza rozpocznie się w sobotę, 27 czerwca na polanie przy ul. Strzeleckiej. Podczas największej imprezy plenerowej w Swarzędzu wystąpią: Dawid Kwiatkowski, Małgorzata Ostrowska, zespół Ich Troje, Mała Lady P. oraz Carla Fernandes i DJ Brooklyn Bounce. Nie zabraknie też lokalnych wykonawców, pikniku rodzinnego i pokazu laserowego.

Zderzenie osobówek na Średzkiej

19 maja doszło do groźnego zdarzenia w Zalasewie. Na skrzyżowaniu ulic Średzkiej i Staniewskiego zderzyły się dwa auta.

Ścieżką rowerową aż do Antoninka!

Szykuje się spore udogodnienie dla rowerzystów jeżdżących w kierunku Poznania. Kończąca się na wysokości ul. Świętowidzkiej przy DK92 ścieżka rowerowa zostanie przedłużona do Antoninka.