Była burmistrz Anna Tomicka wraca do Urzędu Miasta i Gminy. Obecny gospodarz Swarzędza Marian Szkudlarek przed kilkunastoma dniami zatrudnił swoją poprzedniczkę w charakterze doradcy ds. społecznych.
Ubiegłoroczne wybory samorządowe były niezwykle wyrównane, a finałowa batalia rozegrała się między urzędującym wówczas burmistrzem Anną Tomicką, a przewodniczącym Rady Miejskiej Marianem Szkudlarkiem, którzy – co ciekawe – jeszcze w poprzedniej kadencji do wyborów samorządowych szli ramię w ramię. Powody wystąpienia w jesiennych wyborach przeciw dotychczasowemu burmistrzowi ówczesny szef radnych tłumaczył przede wszystkim krytyką niektórych działań Anny Tomickiej, zarzucając jej m.in. brak partnerskich relacji z mieszkańcami i pomijanie konsultacji ze swarzędzanami w kluczowych kwestiach. Ostatecznie o jego wygranej zdecydowały 142 głosy, które spowodowały, że w naszej gminie – po dziesięcioletnich (z przerwą) rządach dotychczasowego burmistrza – postawiono na nowe. Dziś jednak, ku zaskoczeniu wielu – po nieco ponad półrocznym rozbracie z samorządem – Anna Tomicka wraca do ratusza. W ostatnich dniach lipca obecny gospodarz Swarzędza Marian Szkudlarek poinformował, że zatrudnił swoją poprzedniczkę, powierzając jej stanowisko doradcy ds. społecznych: – 27 lipca Burmistrz Marian Szkudlarek, chcąc wykorzystać 20-letnie doświadczenie samorządowe pani Anny Tomickiej, powierzył jej stanowisko doradcy burmistrza ds. koordynacji programów dotyczących osób starszych i niepełnosprawnych oraz rodzin objętych opieką społeczną – czytamy w skromnym komunikacie opublikowanym na oficjalnej stronie internetowej magistratu. Skąd decyzja, by ponownie współpracować z Anną Tomicką? Jak przekonuje burmistrz, związana jest ona z realizacją programu wyborczego, którego ważnym punktem jest polityka społeczna: – Wybory rozstrzygnęły się w II turze osiem miesięcy temu i od tego czasu konsekwentnie realizuję program wyborczy. Podjęta została m.in. uchwała o dopłatach do swarzędzkich żłobków otwierająca możliwości zdecydowanego zwiększenia miejsc dla najmłodszych dzieci. Nie wyobrażam sobie, żeby w tej kadencji poprawie nie uległ poziom opieki nad osobami starszymi i niepełnosprawnymi. Ponadto, podjęto uchwałę w sprawie warunków udzielania i wysokości stawek procentowych bonifikat od opłaty z tytułu przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. 1,5 miliona złotych zostało przeznaczone na budżet obywatelski. Raz jeszcze zachęcam mieszkańców do glosowania na projekty. Do realizacji programu potrzebna jest bardzo dobra współpraca z Radą Miejską. Pani Anna Tomicka uzyskała drugi wynik wyborczy i sześć osób z jej komitetu uzyskało mandat radnego – wyjaśnia M. Szkudlarek. I jak podkreśla, jako osoba bezpartyjna, z nikim nie wyklucza współpracy:– Od 2002 r. jako radny, Przewodniczący Komisji Budżetu, a w latach 2010-2014 Przewodniczący Rady Miejskiej współpracowałem ze wszystkimi burmistrzami. Jestem osobą bezpartyjną i potrafię współpracować z każdym dla dobra mieszkańców gminy Swarzędz. Postanowiłem wykorzystać 20-letnie doświadczenie w pracy samorządowej Pani Anny Tomickiej. Zaproponowałem jej funkcję doradcy-koordynatora programów dotyczących osób starszych, osób z niepełnosprawnościami oraz rodzin objętych pomocą społeczną – mówi gospodarz Swarzędza. Informacja o zatrudnieniu A. Tomickiej wzbudziła jednak niemałe poruszenie na lokalnym podwórku. Zaskoczenia najnowszym ruchem kadrowym burmistrza nie ukrywa zarówno część mieszkańców, która głosowała za nowym szefem UMiG, domagając się tym samym zmian w ratuszu po kadencji Anny Tomickiej (zainteresowanych komentarzami odsyłamy do redakcyjnych profili w mediach społecznościowych), jak i pozostali kandydaci do burmistrzowskiego fotela w niedawnych wyborach samorządowych, a którzy poparli Mariana Szkudlarka w II turze wyborów, w której zmierzył się właśnie z Anną Tomicką: – Patrząc na różne konfiguracje personalne jakie miały miejsce w ratuszu na przestrzeni ostatnich lat, to nic nie jest w stanie mnie zdziwić, choć jestem zaskoczona tą decyzją burmistrza. Trudno tłumaczyć mi to mieszkańcom, a tym bardziej komentować publicznie. Otrzymuję w tej sprawie wiele telefonów – mówi Barbara Czachura, przewodnicząca Rady Miejskiej i szefowa koła PO w Swarzędzu. – Z moich rozmów z mieszkańcami wynika, że jest im żal, bo głosując na nowego burmistrza spodziewali się nowej jakości w ratuszu, tymczasem ta decyzja powoduje, że wraca stare. Swarzędzanie pytają jaki był sens przeprowadzania wyborów, tracenia na to czasu i pieniędzy, skoro utrzymują się stare układy. I mają w tym sporo racji – dodaje szefowa radnych. Jak podkreśla, o nominacji Anny Tomickiej na doradcę burmistrza dowiedziała się… z mediów społecznościowych. – Dowiedziałam się o tym z facebooka i uznałam to za mało śmieszny żart. Tak, czy inaczej życzę Swarzędzowi, żeby ta decyzja okazała się dobra dla mieszkańców – zaznacza. Z kolei według Armina Niewiadomskiego, przewodniczącego koła PiS w Swarzędzu, chociaż decyzja burmistrza o zatrudnieniu poprzednika będzie miała w przyszłości oddźwięk polityczny, to wiedząc o niej podczas ostatnich wyborów nie zrezygnowałby z poparcia Mariana Szkudlarka w II turze: – Jest to autonomiczna i – mam nadzieję – dobrze przemyślana decyzja Burmistrza. Obawiam się jednak, że nie pozostanie ona bez wpływu na wynik kolejnych wyborów. Gdybym przed II turą wyborów wiedział, że poprzednia burmistrzyni zostanie zatrudniona jako doradca, to i tak poparłbym Pana Szkudlarka – mówi A. Niewiadomski, dopatrując się w tym ruchu także i plusów dla obozu burmistrza: – Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem dla naszej Gminy jest powierzenie A. Tomickiej mało znaczącego działu (co do którego było najmniej zastrzeżeń) i odsunięcie od ośrodka decyzyjnego kilku „szarych eminencji", niż trwanie w poprzednim układzie – podsumowuje Armin Niewiadomski. Przypomnijmy, że to właśnie jego oraz Barbary Czachury poparcie udzielone Marianowi Szkudlarkowi przed II turą było zapewne decydujące dla wyniku jesiennych wyborów samorządowych. Sama Anna Tomicka, jak udało nam się ustalić, miałaby piastować nową funkcję tylko przez 11 najbliższych miesięcy. Jest ona drugim doradcą bezpośrednio zatrudnionym przez nowego burmistrza. Pierwszym, przypomnijmy, jest Tomasz Rybarczyk, który doradza gospodarzowi miasta w sprawach związanych z mediami i komunikacją społeczną. Co ciekawe, oboje podczas ostatnich wyborów znajdowali się w przeciwstawnych obozach politycznych, a środowisko Anny Tomickiej wyrażało w międzyczasie spore niezadowolenie z faktu zatrudnienia T. Rybarczyka (związanego z Kongresem Nowej Prawicy) w ratuszu.
mn


