Coraz więcej ofert na swarzędzkim rynku pracy

Stolarzy, tapicerów, blacharzy, spawaczy, ślusarzy, mechaników, pracowników produkcji, ochrony, sprzedawców, płytkarzy, szwaczki, czy operatorów koparki i wózków widłowych poszukują pracodawcy z terenu naszej gminy. We wrześniu urzędnicy z Powiatowego Urzędu Pracy w Poznaniu przedstawili swarzędzanom 150 ofert  pracy. Skorzystała z nich tylko część bezrobotnych.

W minionym miesiącu spadła liczba osób bez pracy, zarejestrowanym w Powiatowym Urzędzie Pracy w Poznaniu przy ul. Czarnieckiego. We wrześniu zanotowano ogółem 446 bezrobotnych mieszkańców naszej gminy, z czego większość (275) to kobiety. Osób do 30 roku życia zarejestrowano 104, a bezrobotnych powyżej 50 roku życia – 138. We wrześniu zmniejszyła się nieco liczba bezrobotnych niepełnosprawnych. Obecnie 117 osób z terenu naszego miasta i podswarzędzkich sołectw jest uprawniona do comiesięcznego dobierania zasiłku dla bezrobotnych, który wynosi 831,10 zł. zł. Co istotne, w ostatnim czasie odnotowano znaczny wzrost liczby ofert pracy, skierowanych przez swarzędzkie firmy i pracodawców z terenu gminy. We wrześniu bezrobotni swarzędzanie mogli wybierać wśród 150 ofert. Pracę zdecydowały się podjąć jednak zaledwie 62 osoby. W ostatnich dniach na stronie poznańskiego PUP pojawiło się sporo nowych ofert. Firmy ze Swarzędza poszukują osób o różnych kwalifikacjach. Jakich? Poszukiwani są m.in.: blacharze, mechanicy, spawacze, elektrycy, tapicerzy, stolarze, pracownicy  ochrony, pracownicy produkcji, pracownicy magazynowi czy sprzedawcy (oferty dostępne na stronie www.poznan.praca.gov.pl – strona PUP). Sporo ogłoszeń pracy znajduje się także w swarzędzkich mediach.

Kogo szukają lokalni przedsiębiorcy? Przede wszystkich pracowników fizycznych: stolarzy i tapicerów, praca jest także dla kucharzy, pomocy kuchennych, płytkarzy, szpachlarzy, kierowców, montażystów, agenta ubezpieczeniowego, przedszkolanki, czy mechanika automatyki przemysłowej,  inżyniera budowy czy operatora koparki.

kt

 

 

 

Windami nad krajówką

Wiele wskazuje na to, że w przeciągu najbliższych dwóch lat wysłużona kładka nad drogą krajową przy ul. Kórnickiej zostanie rozebrana. W jej miejscu pojawi się nowa konstrukcja – z windami i podjazdami dla niepełnosprawnych. Jest już projekt tej inwestycji.

Od wielu lat stan techniczny kładki dla pieszych biegnącej nad drogą krajową jest katastrofalny. I chociaż ciąg komunikacyjny nie należy do szczególnie uczęszczanych, to jednak dziennie korzysta z niego przynajmniej kilkadziesiąt osób. Miasto nie wyremontuje go jednak. Wybuduje zupełnie nową konstrukcję – nie tylko ze schodami, ale również z windami i podjazdami dla niepełnosprawnych. Wiadomo nawet jak miałaby wyglądać nowa przeprawa dla pieszych przy ul. Kórnickiej, bo jak informuje ratusz, zakończyły się prace projektowe związane z tą planowaną od ubiegłego roku inwestycją. W jej ramach zardzewiałą konstrukcję zastąpi jednoprzęsłowy obiekt z podporami żelbetowymi, pełniącymi jednocześnie funkcje obudowy częściowo przeszklonych szybów windowych.

""

Tuż obok nich planuje się wybudowanie żelbetowych schodów dla pieszych. Kładka zostanie natomiast utrzymana w szarej kolorystyce, jednak „ocieplona” elementami drewnianymi, co ma nawiązywać do tradycji przemysłowej miasta. Cała konstrukcja zostanie też odpowiednio oświetlona – oprawy oświetleniowe osadzone zostaną w pochwycie balustrady, dodatkowe punkty świetlne pojawią się również u podstawy szybów windowych i w bliskiej odległości od pomostu nad samą krajówką. Inwestycja zostanie najprawdopodobniej zrealizowana w przeciągu dwóch najbliższych lat, jednak jeśli budżet gminy pozwoli – możliwe że w przyszłym roku. Szacuje się, że budowa kładki pochłonie ok. 2 mln zł. Niewykluczone przy tym, że miasto będzie starało się pozyskać dofinansowanie na to zadanie. mn

 

 

""

Tak ma wyglądać nowa przeprawa nad ul. Kórnicką. Zardzewiałą konstrukcję zastąpi jednoprzęsłowy obiekt z podporami żelbetowymi, pełniącymi jednocześnie funkcje obudowy częściowo przeszklonych szybów windowych.

Samorządowcy murowali w Kobylnicy

W czwartek, 13 października w Szkole Podstawowej im. Kawalerów Orderu Uśmiechu w Kobylnicy odbyła się uroczystość wmurowania aktu erekcyjnego pod budowę nowego skrzydła dydaktycznego placówki.

Podstawówka w Kobylnicy rozbudowywana jest od końca wakacji i jest to najważniejsza tegoroczna inwestycja oświatowa Swarzędza, mająca kosztować blisko 10 mln zł. Przypomnijmy, że całe przedsięwzięcie zakłada dobudowanie do istniejącego gmachu szkolnego aż dwóch obiektów – z jednej strony zaplanowanego wcześniej kolejnego skrzydła dydaktycznego powierzchniowo zbliżonego do podstawowego budynku (nieco ponad 900 m2) oraz z drugiej – sali gimnastycznej, którą do projektu inwestycji wprowadzono w ubiegłym roku. Fundamenty pod te obiekty już stoją, dlatego przyszedł czas na wmurowanie tradycyjnego aktu erekcyjnego pod całą inwestycję. Oficjalna uroczystość odbyła się w czwartek, 13 października na boisku przy szkole.

""

Z zaproszenia władz miasta i gospodarza podstawówki – dyrektor Anny Bestyńskiej skorzystali m.in. poseł Bartłomiej Wróblewski, radni Rady Powiatu i Rady Miejskiej w Swarzędzu z przewodniczącą Barbara Czachurą na czele, pracownicy Urzędu Miasta i Gminy, nie zabrakło też grona pedagogicznego i młodzieży z kobylnickiej podstawówki, dyrektorów swarzędzkich szkół, sołtysów, mieszkańców Kobylnicy, pojawili się też przedstawiciele projektanta inwestycji oraz wykonawcy: firmy SKANSKA S.A. – Inwestycja w Kobylnicy to jeden z priorytetów tej kadencji samorządu – podkreślił podczas okolicznościowego przemówienia burmistrz Marian Szkudlarek, zdradzając że miasto planuje już kolejne „szkolne” inwestycje. Jak jednocześnie zaznaczył gospodarz miasta, Swarzędz na oświacie nie oszczędza. W ostatnich latach zbudowane zostały przecież dwie nowe placówki: Zespół Szkół w Paczkowie (2013 r.) oraz Szkoła Podstawowa w Zalasewie (2015 r.), a te nieco starsze poddano gruntownym remontom i termomodernizacji. Punktem kulminacyjnym czwartkowego spotkania było jednak podpisanie przez przybyłych gości aktu erekcyjnego, czyli tradycyjnego dokumentu inaugurującego każdą budowę, który następnie umieszczony został w specjalnej tubie, a ta zamurowana w fundamencie powstającego budynku. Całą uroczystość natomiast zwieńczyła część artystyczna, przygotowana przez uczniów miejscowej szkoły.

""

Odnotujmy, że dzięki tej inwestycji podstawówka w Kobylnicy zwiększy swoją powierzchnię łącznie o ok. 2500 m2. Tym samym przybędzie jej 10 sal lekcyjnych, co docelowo ma umożliwić uczniom naukę w systemie jednej zmiany. Na samej rozbudowie placówki jednak się nie skończy, bo obok szkoły gmina zamierza zorganizować również 52 nowe miejsca parkingowe oraz wygospodarować miejsce na plac zabaw, zapowiadana jest też budowa drogi dojazdowej do podstawówki, która prowadzić będzie wzdłuż nowej sali gimnastycznej. Przebudowa szkoły ma potrwać do połowy przyszłego roku, a nowy kompleks dydaktyczny zostanie oddany do użytku na rok szkolny 2017/18.

mn

 

 

Nauczyciele z nagrodami

 Dyrektorzy placówek oświatowych, emerytowani pedagodzy, wyróżnieni nauczycieli oraz władze gminy i grono znamienitych goście wzięło w tegorocznej uroczystości z okazji Dnia Edukacji Narodowej, która odbyła się – w miniony poniedziałek- w Szkole Podstawowej w Zalasewie.

W poniedziałek, 17 października  odbyła się gminna uroczystość  z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Na zaproszenie władz gminy do szkoły podstawowej w Zalasewie przybyli dyrektorzy swarzędzkich placówek oświatowych, emerytowani nauczyciele, pedagodzy, którzy otrzymali wyższy stopień awansu zawodowego oraz wyróżnieni nagrodą burmistrza. – W Dniu Edukacji Narodowej życzę wszystkim nauczycielom i wszystkim pracownikom oświaty, aby realizowali się w misji kształtowania przyszłych pokoleń. To w głównej mierze do Was należy rozbudzenie w najmłodszych uczniach pasji, umiejętności i krytycznego myślenia. Życzę, abyście zawsze byli dumni ze swoich uczniów i ich osiągnięć, żeby oni zawsze zachowali Was w swoich najlepszych wspomnieniach – podkreślał burmistrz Marian Szkudlarek, zwracając się do przybyłych. Za osiągnięcia w pracy dydaktyczno- wychowawczej szkoły oraz wykazaną aktywność zawodową przyznane zostały nagrody Burmistrza Miasta i Gminy Swarzędz. Wyróżnienia otrzymało 19. pedagogów z przedszkoli i szkół gminy Swarzędz:   Greta Stachowiak – nauczyciel Przedszkola nr 2 w Swarzędzu, Beata Plamowska – nauczyciel Przedszkola nr 4 w Swarzędzu, Ewa Malicka – nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 1 w Swarzędzu, Beata Patryas – nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 1 w Swarzędzu, Kazimiera Bednarek – nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 4 w Swarzędzu, Anna Perła-Grajek – nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 4 w Swarzędzu, Elżbieta Cholewicka – nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 5 w Swarzędzu, Aleksandra Biedziak – nauczyciel Szkoły Podstawowej nr 5 w Swarzędzu, Hanna Pietruczanis-Zarembska – nauczyciel Szkoły Podstawowej w Zalasewie, Anna Talarczyk – nauczyciel Szkoły Podstawowej w Zalasewie, Magdalena Książkiewicz – nauczyciel Szkoły Podstawowej w Kobylnicy, Adela Kupiec – nauczyciel Szkoły Podstawowej w Wierzonce, Katarzyna Wątor – nauczyciel Zespołu Szkół w Paczkowie, Beata Toboła – nauczyciel Gimnazjum nr 2 w Swarzędzu, Ewelina Tyranowska – nauczyciel Gimnazjum nr 2 w Swarzędzu, Agnieszka Nowak-Połącarz – nauczyciel Gimnazjum nr 3 w Swarzędzu, Monika Szafirska – nauczyciel Gimnazjum nr 3 w Swarzędzu, Magdalena Buchholz – nauczyciel Gimnazjum w Zalasewie, Elżbieta Jeschke – nauczyciel Gimnazjum w Zalasewie. Wyróżnienia za  osiągnięcia w pracy dydaktycznej szkoły oraz wykazana aktywność zawodową  otrzymali także dyrektorzy placówek oświatowych w naszej Gminie. Święto Edukacji Narodowej było też znakomitą okazją do wręczenia nauczycielom oficjalnych aktów nadania stopnia awansu zawodowego. Burmistrz Marian Szkudlarek wręczył także listy gratulacyjne Arlecie Łukasik oraz Jerzemu Kotowi (nauczycielom Szkoły Podstawowej nr 4) którzy otrzymali Medal Komisji Edukacji Narodowej. Z kolei Nagrodę Wielkopolskiego Kuratora Oświaty otrzymała Maja Szwanka, także ze swarzędzkiej „czwórki”.

Gratulujemy!

 kt

16-latek ze Swarzędza wyśle sondę do stratosfery

Karol Wojsław, młody i utalentowany swarzędzanin samodzielnie skonstruował amatorską sondę badawczą. W najbliższą sobotę wyśle ją do stratosfery, by przeprowadzić specjalistyczne pomiary i nakręcić panoramiczny film Ziemi. 

Młody naukowiec do września uczęszcza do liceum. Od dawna interesuje się matematyką, fizyką oraz astronomią. Prowadzi także bloga dla amatorów elektroniki i robotyki. Z jego  nietypowej pasji zrodził się oryginalny pomysł. Nastolatek postanowił stworzyć swoją własną sondę badawczą i wysłać ją do stratosfery. Tak powstał niecodzienny projekt o nazwie Space in 180.  – Założenia są takie by skonstruowana sonda  dotarła do tzw. „niskiego kosmosu” za pomocą balonu meteorologicznego wypełnionego helem. Według obliczeń lot potrwa około dwóch godzin. Po osiągnięciu odpowiedniej wysokości (około 30 km) balon eksploduje, a podczepione do niego urządzenie zacznie spadać na specjalnym spadochronie, wysyłając jednocześnie dane o swoim położeniu.” – wyjaśnia  Karol Wojsław.  

""

Podczas lotu narzędzia pomiarowe – znajdujące się na pokładzie – wykonają interesujące badania, a kamery nagrają wysokiej jakości film panoramiczny. Po zakończeniu całej misji urządzenie zostanie odszukane, a zgromadzone za jego pomocą informacje przeanalizowane i opublikowane w Internecie.  Do wykonania projektu Space in 180 niezbędne było zdobycie odpowiednich funduszy, czego – dzięki pomocy internautów –  udało się dokonać. Oficjalnym partnerem projektu jest SkyConcept – agencja, która jako jedna z pierwszych na polskim rynku zajmowała się profesjonalnym tworzeniem filmów z perspektywy lotniczej. Jako pasjonaci podniebnych ujęć postanowili przygotować wraz z Karolem dwa filmy dokumentujące całe przedsięwzięcie. Wyniki badań i kulisy całego wydarzenia będą dzięki temu dostępne dla wszystkich zainteresowanych.

Karol podkreśla, że Space in 180 to dopiero początek. 16-latek planuje tworzyć w przyszłości inne projekty związane z kosmosem i elektroniką. 

rts

Imponująca inauguracja koszykarek Lidera

W niedzielne popołudnie nadkomplet publiczności obejrzał inauguracyjny mecz II Ligi Koszykówki Kobiet. Na hali SCSiR brakowało wolnych miejsc. Liderki gościły zespół Ekonom Legnica, dla którego był to pierwszy mecz w sezonie.

Przed meczem doszło do miłej uroczystości. Prezes Wielkopolskiego Związku Koszykówki Wojciech Chomicz wraz z nowo wybranym wiceprezesem WZKosz Marcinem Madanowskim odznaczyli Burmistrza Mariana Szkudlarka Srebrną a trener Annę Talarczyk Brązową Honorową Odznaką Polskiego Związku Koszykówki. Zawodniczki Lidera na prezentację wyprowadzały najmłodsze swarzędzkiego koszykarki Liderki rocznika 2007/08. Nasze przeciwniczki były mocno stremowane liczbą widzów i atmosferą meczu. Trener Anna Talarczyk desygnowała następującą pierwszą piątkę: Dedio, Gurzęda, Rzeszutek, Tudryn i Iwanowicz. Liderki zaczęły od prowadzenie 8:0, ale widać było, że za bardzo chciały i to doprowadzało do łatwych punktów zawodniczek z Legnicy. 11 punktów w tej kwarcie Anny Gurzędy pozwoliło Liderowi objąć prowadzenie 27:13 po 10 minutach gry. Druga kwarta to coraz lepsza gra swarzędzanek i sukcesywne powiększanie prowadzenia. Do przerwy Liderki prowadziły 51:21 i było po emocjach.

""

Trener Talarczyk w drugiej połowie mogła korzystać z młodych wychowanek, a publiczność mogła oklaskiwać efektowne akcje naszego zespołu. Kibice przed meczem otrzymali klaskacze z terminarzem i składem, którymi mocno wspierali Liderki. Nasze młode koszykarki 16-sto i 14-sto-latki mogły sporo pograć z bardziej doświadczonym zespołem i przy tak licznej grupie kibiców. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 93:33, co świadczy o różnicy klas obydwu zespołów. Trener zespołu gości był chyba bardzo przytłoczony meczem, bo wpuścił w pewnym momencie 6 zawodniczek na parkiet, za co otrzymał przewinienie techniczne. Punkty w tym meczu zdobywały: Ania Gurzęda 20 (1×3), Magdalena Dedio 16 (2×3), Justyna Tudryn 13, Marysia Adamczak 12 (1×3), Magda Iwanowicz 10, Kaja Drobnik 7, Asia Rzeszutek 4, Paulina Babij 4, Oliwia Flaszak 3, Wiktoria Flaszak 2, Emilia Rutkowska 2, Martyna Urbaniak. Lider objął prowadzenie w ligowej tabeli po dwóch zwycięstwach. W najbliższą niedzielę Liderki udadzą się do Polkowic na mecz z tamtejszym MKSem. 

madan

 

 

Spacerowali z czworonożnymi pupilami

Ponad  50 psów oraz ich właścicieli maszerowało zgodnie  w drugiej edycji Smyczomarszu Swarzędzkiego. Na symbolicznej mecie rajdu był czas na wymianę doświadczeń, rozmowy z fachowcami i prezentację piesków ze Schroniska w Skałowie.

W minioną niedzielę, 16 X br w Swarzędzu odbył się II Smyczomarsz Swarzędzki – impreza zorganizowana przez swarzędzki ratusz we współpracy z pracownikami Schroniska w Skałowie. Na starcie marszu pojawiło się liczne grono właścicieli psów – nierzadko całe rodziny – oraz ich czworonożni przyjaciele. Wśród uczestników imprezy nie zabrakło burmistrza Mariana Szkudlarka oraz dyrektora Schroniska w Skałowie Piotra Kubiaka. Mimo różnych psich charakterów, pięćdziesiątka czworonogów dzielnie dotarła do mety, gdzie czekały na nich – i ich właścicieli – atrakcje. Był też czas na dyskusje i wymianę doświadczeń.

kk

Nowy tunel w przeciągu kilku lat?

Znane są już szczegóły koncepcji związanej z budową w Swarzędzu kolejnego tunelu mającego komunikacyjnie połączyć obie części miasta. O przymiarkach władz gminy do wykonania takiej inwestycji pisaliśmy w ubiegłym tygodniu.

Swarzędzanie od wielu lat mają kłopot z przemieszczaniem się z północy na południe gminy, ale i wyjazd do Poznania – zarówno z północy, jak i południa – stanowi dla mieszkańców coraz większe wyzwanie. Dlatego też miasto, jak już informowaliśmy, pracuje nad koncepcją dodatkowego przejazdu pod torami kolejowymi, który połączy obie części gminy, udrożniając komunikacyjnie Swarzędz. Pierwsze, bardzo ogólne informacje na ten temat pojawiły się podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej. Jak wówczas zapowiedział burmistrz Marian Szkudlarek, nowy łącznik drogowy w Swarzędzu miałby powstać w formie tunelu na wysokości ul. Tabaki, czyli na wybudowanej przed dwoma laty obwodnicy centrum miasta, prowadzącej wzdłuż torów kolejowych. Ratusz aktualnie sprawdza możliwości terenowe pod tę inwestycję. – Będzie to przejazd dla samochodów osobowych, dla pieszych, ze ścieżką rowerową i bez pojazdów powyżej 3,5 tony – poinformował gospodarz miasta.

Są dwie koncepcje

Dziś pojawia się więcej szczegółów na temat planowanego przedsięwzięcia. Dotyczą one dwóch koncepcji budowy nowego łącznika: pierwsza zakłada wybudowanie wjazdu do tunelu pod torami na wysokości skansenu pszczelarskiego i poprowadzeniu przejazdu na zachód – wzdłuż południowej części torów aż do ul. Granicznej, z wyjazdem na odcinku między dwoma miejscowymi marketami, druga także dotyczy tunelu pod torami w ul. Tabaki, ale z wyjazdem w kierunku wschodnim, czyli ok. 500-metrowym przejazdem drogą (w skład której wejdzie 6-metrowa jezdnia, chodniki, ścieżka rowerowa oraz oświetlenie) prowadzącą przed istniejącą ścieżką pieszo-rowerową (wzdłuż cieku wodnego) do ul. Tysiąclecia, gdzie miałoby zostać wybudowane rondo. W jednym, jak i w drugim wariancie przeprawa w ul. Tabaki zmieniłaby także organizację ruchu na dotychczasowej obwodnicy, która – niewykluczone – stałaby się drogą podporządkowaną w stosunku do wjazdu do tunelu: – Pracujemy nad różnymi koncepcjami i rozwiązaniami drogowymi, również w centrum. Są one jednak trudne do realizacji, bo jak wiemy zabudowa miejska jest zwarta, zatem ciężko jest znaleźć jakieś miejsce, gdzie moglibyśmy wykonać przejście pod torami. Dlatego też poprosiliśmy projektantów o wykonanie koncepcji z wykorzystaniem naszej obwodnicy. Posiadamy obecnie jej dwie końcowe wersje, które chcielibyśmy przybliżyć mieszkańcom, oczekując ich sugestii i opinii – mówi wiceburmistrz Grzegorz Taterka, nadzorujący w magistracie m.in. sprawy inwestycyjne.

Tysiąclecia z rondem, Graniczna bez

Jak jednocześnie dodaje, miasto skłania się obecnie ku drugiemu wariantowi: – Wydaje nam się, że koncepcja kończąca się rondem przy ul. Tysiąclecia jest koncepcją lepszą, bo rondo umożliwiłoby sprawny wyjazd i podłączenie się na ul. Tysiąclecia, a także ograniczyłoby wjazd z impetem na osiedla. Pierwszy wariant z kolei biegnie po terenach niezabudowanych, należących w dużej części do PKP i kończy się na ul. Granicznej. Kłopot z tym rozwiązaniem jest jednak taki, że brakuje terenu na rondo w miejscu ewentualnego włączenia się w tę ulicę oraz lokalizowanie dwóch rond w tak małej odległości nie byłoby wskazane  – podkreśla zastępca gospodarza miasta. Co istotne, opracowywane plany nie dotykają w żaden sposób osiedli mieszkaniowych: – Koncepcje nie przewidują żadnych wyburzeń istniejących domów, nie wchodzimy też za bardzo w konflikty z zabudowanymi prywatnymi posesjami. Przechodzimy głównie przez tereny w części miejskiej i kolejowe. Niestety, żadne nieruchomości nie zostały w międzyczasie zabezpieczone pod kątem takiej inwestycji – dodaje G. Taterka.

Ile za wygodę?

I chociaż trudno na ten moment mówić o kosztach związanych z budową tunelu, to pewne jest, że nie będzie to tania inwestycja: – Wiąże się to z ogromnymi kosztami. Na razie chcemy zaprezentować te koncepcje i zdecydować, który wariant będziemy realizować. Wówczas zaczniemy prace nad projektem, który pokaże nam dokładne koszty inwestycji, a także szczegółowe rozgraniczenia potrzebnych gruntów oraz ewentualne kolizje – zaznacza wiceburmistrz. I apeluje o cierpliwość:– Przygotowanie dokumentacji projektowej dla takiej inwestycji może potrwać nawet dwa lata, bo będzie ona dotyczyła jednak obiektu mostowego. Musimy jeszcze poczekać, żeby precyzować konkretne daty  – dodaje G. Taterka, pytany o harmonogram dla tego przedsięwzięcia. Bardzo wstępnie koszty inwestycji szacuje się na ok. 20-25 mln zł., miasto jednak będzie chciało ubiegać się w przyszłości o jej dofinansowanie ze źródeł zewnętrznych. Realny termin wykonania tunelu? Sama budowa może zająć nawet dwa kolejne lata licząc od momentu posiadania projektu przez miasto. Do tematu z pewnością będziemy wracać.

mn

Jak informuje swarzędzki UMiG koncepcje będą dostępne na stronie stronie internetowej www.swarzedz.pl. Uwagi i opinie dotyczące koncepcji można wysyłać na maila: umig@swarzedz.pl, lub zca-burmistrz@swarzedz.pl

 

 

Wariant 1: (mapka)

Pierwszy wariant koncepcji zakłada wybudowanie wjazdu do tunelu pod torami na wysokości skansenu pszczelarskiego i poprowadzeniu przejazdu na zachód – wzdłuż południowej części torów aż do ul. Granicznej, z wyjazdem na odcinku między dwoma miejscowymi marketami.

Wariant 2: (mapka)

Drugi wariant dotyczy wyjazdu z tunelu przy ul. Tabaki w kierunku wschodnim, czyli ok. 500-metrowym przejazdem drogą prowadzącą obok os. Cegielskiego (wzdłuż istniejącego cieku wodnego) do ul. Tysiąclecia, gdzie miałoby zostać wybudowane rondo.

Druga nitka też do remontu

Mający się rozpocząć jeszcze w tym miesiącu remont drogi krajowej nr 92 będzie poważniejszą inwestycją niż zanosiło się na to jeszcze kilka tygodni temu. Okazuje się, że prace drogowe będą prowadzone na obu jezdniach, nie tylko na nitce w stronę Warszawy.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, jak już informowaliśmy kilka tygodni temu, planuje wkrótce rozpocząć remont mocno wysłużonego, miejskiego odcinka drogi krajowej nr 92, o co od dłuższego czasu zabiegał swarzędzki Urząd. Roboty drogowe obejmą ponad 2,5-kilometrowy odcinek krajówki przebiegający przez ścisłe centrum Swarzędza. Inwestycja polegająca na odnowieniu nawierzchni drogi będzie prowadzona na odcinku od zachodniej granicy miasta (na wysokości starego wysypiska śmieci) do skrzyżowania krajówki z ul. Sołecką w Jasinie. Początkowo drogowcy, jak zapowiadała GDDKiA, mieli pojawić się tylko na nitce trasy w kierunku Warszawy, co umożliwiłobypoprowadzenie ruchu na czas remontu drugą, nieremontowaną stroną jezdni. Ta  miała być remontowana w późniejszym terminie, bo GDDKiA ubiegała się o środki na tę inwestycję, jednak okazuje się, że obie nitki krajówki będą odnawiane w tym samym czasie: – Oddział uzyskał finansowanie na remont drugiej nitki drogi krajowej nr 92 w Swarzędzu co oznacza że wyremontowany zostanie odcinek o dł. ponad 2,5 km – obie jezdnie – mówi Alina Cieślak, rzecznik prasowy poznańskiego oddziału GDDKiA. Oznacza to jednocześnie większe utrudnienia dla kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej niż zapowiadano jeszcze kilka tygodni temu, bo z remontu 2,5-kilometrowego odcinka krajówki wyłączone zostanie tylko – stosunkowo nowe, bo wykonane przed dwoma laty – skrzyżowanie przy ul. Stawnej: – Remont będzie realizowany od km 189,911 (granica m. Poznań) do km 193,000 (pomiędzy skrzyżowaniem z ul. Polną a ETC) z wyłączeniem przebudowanego skrzyżowania z ul. Stawną. Rozpoczęcie remontu planowane jest na drugą połowę października – dodaje przedstawicielka GDDKiA. Czego zatem w czasie remontu powinny spodziewać się osoby podróżujące trasą nr 92? Przede wszystkim zmian w dotychczasowym oznakowaniu i przewężeń, bo remont drogi – jak zapowiada inwestor – prowadzony będzie przy zamknięciu poszczególnych pasów ruchu: – Ruch będzie poprowadzony jednym pasem a remont będzie realizowany na drugiej i na odwrót – wyjaśnia rzecznik GDDKiA. I chociaż inwestycja usprawni w przyszłości przejazd przez Swarzędz, a nowa nawierzchnia spowoduje dodatkowo wyciszenie okolicy, to informacje o zbliżającym się remoncie najbardziej obciążonej arterii komunikacyjnej w mieście niepokoją mieszkańców, którzy obawiają się zakorkowania dojazdu do stolicy Wielkopolski. Tak przynajmniej wynika z redakcyjnego profilu na Facebooku:  – Już teraz stoi się w korkach sporo czasu a co dopiero jak się to zacznie – czytamy w komentarzach. – Codziennie dojeżdżam do Poznania do pracy, codziennie stoję w korkach na Cieszkowskiego, jeszcze tego brakowało żeby dojazd do Poznania trwał godzinę dłużej – pisze inny internauta, a część komentujących dopytuje także o montaż ekranów akustycznych przy ul. Poznańskiej. Czy rzeczywiście jest się czego obawiać? Przekonamy się w praktyce. Odnotujmy, że remont jednej tylko nitki trasy krajowej ma pochłonąć 1,5 mln zł, a wykonawcą inwestycji będzie firma SKANSKA – ta sama, która od końca wakacji rozbudowuje szkołę podstawową w Kobylnicy. Nie wiadomo jak długo potrwają prace na krajówce. Według zapowiedzi zarządcy drogi remont jednej jej części miał potrwać miesiąc. 

mn

Niebezpieczne zderzenie na Wrzesińskiej

Do groźnego wypadku drogowego doszło w miniony wtorek  przed południem na ul. Wrzesińskiej w Swarzędzu. W wyniku zderzenia trzy osoby – z obrażeniami  ciała – trafiły do szpitala.  Ulica  była przez pewien czas częściowo zablokowana.

W miniony wtorek,  11 październiku na ul. Wrzesińskiej doszło do  niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Przed godziną dwunastą, na wysokości Salonu Citroen doszło do zderzenia się dwóch samochodów osobowych: Opla Zafira i Volkswagena Golfa. Uderzenie było tak silne, że trzy osoby zostały poszkodowane. Z obrażeniami ciała przetransportowano je do szpitala. Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja, pogotowie ratunkowe oraz straż pożarna. Wypadek spowodował zakłócenia w ruchu drogowym na odcinku ul. Wrzesińskiej. Policja bada przyczyny wypadku.

kk