Odnalazł się zaginiony 47 – latek

0

Zaginiony w połowie czerwca 47 – letni mieszkaniec Swarzędza odnalazł. Się – Mężczyzna powrócił do domu, ale nie chciał podać powodu swojego zniknięcia – wyjaśnia wiceszef swarzędzkiego Komisariatu Piotr Borowiak.

O zniknięciu swarzędzanina pisaliśmy kilka razy. Przypomnijmy.  47 – letni mężczyzna wynajmował mieszkanie w Swarzędzu. Zaginął 14 czerwca br. Rodzinę o jego zniknięciu poinformowała sąsiadka z ul. Kórnickiej. Z kolei swarzędzcy policjanci zostali zawiadomieni o sprawie kilka dni później, 20 czerwca. – Wiemy, że 47 –latek szukał pracy. Wcześniej zdarzało się, że wyjeżdżał na kilka dni do pracy dorywczej. Rozważamy więc kilka wersji, które na bieżąco sprawdzają funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań naszej jednostki – wyjaśniał  w czerwcu komisarz Piotr Borowiak, zastępca Komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu. – Zaginiony miał słaby kontakt z rodziną, przyjmujemy więc – za prawdopodobną – wersję, że wyjechał gdzieś do pracy, być może za granicę i nie powiadomił rodziny o tym fakcie – dodaje wiceszef swarzędzkich stróży prawa. I ta wersja najprawdopodobniej sprawdziła się. 47 – latek odnalazł się bowiem cały i zdrowy. Dlaczego zaginął, co się z nim działo w czasie kiedy szukała go policja? Tego się raczej nie dowiemy.-  Mężczyzna po powrocie do domu nie chciał podać przyczyny swojego zniknięcia. Dał również do zrozumienia, że jego życie prywatne nie powinno nikogo interesować – podkreśla wiceszef swarzędzkiej policji.

kt

Swarzędzanie mają dość horrorów na drogach

0

Mieszkańcy coraz bardziej buntują się  przeciwko poznańskim imprezom sportowych, których efektem jest zamykanie i blokowanie na wiele godzin  dróg i ulic  naszej gminy, co powoduje paraliż komunikacyjny i spore utrudnienia na drogach. – To nienormalna sytuacja, żeby Poznań zamykał  drogi w naszej gminie, powodując  brak możliwości dojazdu do Poznania. W niedzielę ludzie też pracują i jak mają dojechać do firm? Helikopterem? – pytają mieszkańcy.

W ostatnich latach jak grzyby po deszczu organizowane są w stolicy Wielkopolski ogólnopolskie, czy ogólnoświatowe imprezy sportowe, w których udział biorą tysiące biegaczy, rowerzystów, czy triatlonistów. Masowe imprezy pod szyldem Poznania, czy poznańskich firm promują sportowy i zdrowy tryb życia i nie ulega wątpliwości, że to należy chwalić,  ale niestety jest tez druga strona medalu. Coraz liczniejsze i większe imprezy  z roku na rok bardziej ingerują w życie mieszkańców Swarzędza. Trasy sportowych zmagań wykraczają bowiem poza Poznań i najczęściej kierują się na wschód trasą krajową nr 92 lub byłą „piątką” przez Kobylnicę, zamykając, blokując i paraliżując ruch drogowy w naszym mieściei możliwość wyjazdu ze Swarzędza w kierunku stolicy Wielkopolski. Nierzadko na wiele godzin. Tak było w minioną niedzielę, kiedy 6 tysięcy rowerzystów zablokowała nam północną część gminy.  Impreza spowodowała bowiem zamknięcie na niemal całą niedzielę byłej trasy krajowej nr 5, utrudniając życie mieszkańcom Bogucina, Janikowa czy Kobylnicy. I nie tylko kierowcom, którzy mieli jeszcze szansę dojazdu do Poznania objazdami – jak wskazał  poznański organizator imprezy – przez Kostrzyn i autostradę lub Trasę Katowicką , ale pasażerom Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej, którym odcięto możliwość dojazdu linią 412. Także dojazd do Poznania od strony trasy krajowej nr 92 przez Warszawską był bardzo utrudniony, bo od Antoninka działała tylko jedna nitka drogi, co powodowało korki przed Śródką i opóźnienia w kursach linii  401 i 405. Nie wszyscy swarzędzanie byli z tego faktu zadowoleni. – To jest chora sytuacja, żeby poznańska impreza wjeżdżała na teren naszej gminy i blokowała ją.  Niech Poznań blokuje swoje poznańskie drogi i ulice, a nie utrudnia życie swarzędzanom. Od Swarzędza wara! – denerwował się dzwoniący do naszej redakcji pan Piotr. Oburzenia nie kryła też pani Emilia. – Jako pasażerka Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej zostałam w niedzielę pozbawiona możliwości dojazdu do pracy. Jak miałam dojechać, skoro „piątka” była zamknięta, autobus 412 nie kursował? Helikopterem? Kto zapłaci za to, że spóźniłam się ponad półtorej godziny do pracy, bo  autobus 401 też stał w korku? – pytała rozżalona. – Proponuję za rok, jak Poznań znowu będzie organizował imprezę przez naszą gminę, by swarzędzanie wyszli na ulice, na pasy i zaprotestowali. Niech wytycza trasę w innym kierunku, a nie ciągle przez teren Gminy Swarzędz – napisał w mailu do nas pan Marek z Kobylnicy.

Swarzędzki magistrat – ze względu na duże utrudnienia dla swarzędzan  – wystąpił z wnioskiem do poznańskich organizatorów o zmianę trasy imprezy w przyszłym roku poza granice administracyjne naszej Gminy. Czy tak się stanie i za rok swarzędzanie odetchną z ulgą?

kt

Eko Babie Lato z atrakcjami już w sobotę!

0

Występy zespołów Lao Che, Strachy na Lachy i The Blue Spotting, konkursy Eko Ciuszek i Eko Robot, warsztaty kulinarne dla najmłodszych to tylko nieliczne z atrakcji, jakie przygotowali organizatorzy kolejnej już edycji EKO BABIELATO. Impreza odbędzie się w najbliższą sobotę, koło Pływalni Wodny raj. Początek – godz. 14.00.

O 14.00 rozpocznie się zbiórka elektrośmieci, a punktualnie o godz.15:00 ruszają ogromnie popularne, szkolne konkursy. W tym roku Eko Ciuszek i Eko Robot, które zwycięzcy otrzymają atrakcyjne nagrody.Od godz. 17:00 na scenie królować będzie muzyka. Wystąpi swarzędzki zespół hard rockowy The Blue Spotting oraz ogólnopolskie gwiazdy muzyki alternatywnej: Strachy na Lachy orazLao Che.  Z kolei dla dzieci przygotowane kolorowe Warsztaty Kulinarne! W programie zabawy z Ubarwionymi animatorami, samodzielnie wykonywane eko przekąski, zdrowy mix koktajli według własnego projektu, owocowe szaszłyki, bajkowe ludziki, warzywne obrazki do schrupania! Do wyboru będą także konkursy przyrodnicze oraz malowanie gipsowych figurek zwierząt na stoisku Zespołu Parków Krajobrazowych Województwa Wielkopolskiego, gra edukacyjna o puchar przyrody i inne konkursy z nagrodami przy stanowiskuGOAP. Nie zabraknie też „wesołego miasteczka” i innych niespodzianek.

EKO BABIE LATO 2016 będzie również okazją do zbiórki tzw. odpadów problemowych i elektrośmieci. Na parkingu przed pływalnią pracownicy GOAP premiować będą oddane sprzęty sadzonkami roślin!

 

EKO BABIE LATO – PROGRAM

14:00 – stoisko przed pływalnią

·  Zbiórka: elektrosprzęty, zużyte baterie, żarówki i odpady wielkogabarytowe za roślinki i prezenty

·  od 15:00 Eko Festyn

·  Eko konkursy i zabawy

·  Eko warsztaty kulinarne dla dzieci

·  Eko LEGO roboty

Program

·  15:00 EKOCIUSZEK i EKOROBOT – konkursy szkolne

·  16:30 finał konkursów szkolnych

·  17:00 The Blue Spotting– koncert

·  18:00 Born to Dance – pokaz taneczny

·  19:00 LAO CHE– koncert

·  21:00 STRACHY NA LACHY– koncert

Zbiórka!

17 września, w godz. 14:00 – 18:00 na parkingu przed pływalnią Wodny Raj odbędzie się zbiórka zużytego sprzętu elektronicznego (artykuły RTV i AGD itd.), zużytych baterii i żarówek oraz odpadów wielkogabarytowych (meble itp.). Na tych, którzy wezmą udział w zbiórce czekają sadzonki kwiatów i inne upominki! Szczegółowe informacje o materiałach, które będzie można oddać znajdziecie państwo na: http://elektrosmieci.pl/o-elektrosmieciach

 

""

Rts, umig

 

Kadetki pierwsze w Opalenicy

0

W minioną niedzielę kadetki Lidera z trener Anną Talarczyk udały się do Opalenicy na miniturniej. Turniej rozgrywany był dla dziewcząt z roczników 2001/02, a zespół Lidera składał się z koszykarek rocznika 2002/03 z tylko jedną starszą koszykarką Kają Drobnik.

Pierwszy mecz Liderki rozgrywały z Basketem Chrobry Głogów. Pierwsza kwarta to koncert swarzędzanek, które wygrywały 15:0. Szybka i skuteczna gra Liderek oraz dobra obrona kompletnie zdezorientowała głogowianki, które oddały tylko kilka niecelnych rzutów. Ostatecznie Liderki zwyciężyły 39:23, a trener Talarczyk zadowolona była z zaangażowania młodszych koszykarek. W meczu finałowym swarzędzanki spotkały się z gospodyniami MKS Opalenica. Kolejny dobry mecz Liderek, które pewnie zwyciężyły 48:31 i tym samym zostały triumfatorkami niedzielnego turnieju. W przerwach między meczami odbywały się koszykarskie konkursy. Malina Piasecka najmłodsza uczestniczka turnieju – rocznik 2004 – wygrała konkurs rzutów za 3 punkty, a Zosia Bilińska była druga w konkursie rzutów osobistych. MVP turnieju została wybrana Oliwia Flaszak, Martyna Urbaniak wybrana została najlepszą zawodniczką Lidera. UKS Lider grał w następującym składzie: Drobnik, Flaszak O, Flaszak W, Urbaniak, Bilińska, Jankowiak, Jackowska, Kasołka, Krzywińska, Szukalska oraz Piasecka.

madan

Lider remisuje z Lechem Poznań

0

 Remis Trampkarzy Starszych Lidera Swarzędz  z Lechem Poznań 2:2 i dwa zwycięstwa na przełamanie Seniorów , to najciekawsze wydarzenia minionego piłkarskiego tygodnia.

Puchar Polski: WKS Owieczki – Lider Swarzędz 1:4

W środę 7 września zespół zmierzył się w podgnieźnieńskich Owieczkach z tamtejszym WKS i wygrał pewnie 4:1, choć do skuteczności można mieć sporo zastrzeżeń. Po dwa gole zdobyli Adrian Małek i Mateusz Szymkowiak.

Senior  A-klasa: Avia Kamionki – Lider Swarzędz 1:3 (1:0)

Po pucharowym zwycięstwie przyszedł w końcu czas i na ligową wygraną. Zespół pokonał w Kamionkach miejscową Avię 3:1. Lider obudził się w drugiej połowie, a bramki strzelili Mateusz Korcz oraz dwie Adrian Małek.

Junior Starszy : Jarota Jarocin – Lider Swarzędz 8:0 (2:0)

Tylko do przerwy nasi Juniorzy dotrzymywali kroku rywalom, po przerwie nie mieli nic do powiedzenia.

Trampkarz Starszy C1 (2002) : Lech Poznań – Lider Swarzędz  2:2 (0:0)

Urwanie punktu Lechowi Poznań w każdej kategorii wiekowej należy uznać za niespodziankę i mały sukces. Brawa dla chłopców za ambitną walkę i dwukrotne wyrównanie wyniku z aktualnym wicemistrzem Wielkopolski. Pierwszy gol zdobyty przez Michała Miazka, drugi samobójczy po zagraniu Macieja Lemańskiego.

Trampkarz Młodszy C2 (2003) :  Lider Swarzędz – Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 14:2 (9:2)

Bramki dla Lidera: Miłosz Gawecki 4, Denis Jeske i Jan Książkiewicz po 3 oraz Dawid Gulczyński, Kacper Koralewski, Wiktor Przebieracz, Michał Wieczorek. Lider w 10 minut wypracował prowadzenie 5:0, po czym stracił dwie bramki. Później inicjatywa wróciła już do zawodników ze Swarzędza, którzy kontrolowali mecz i wypracowali zasłużone zwycięstwo, m.in. dzięki trzem bramkom zdobytym w 4 minuty przez Miłosza Gaweckiego.

Młodzik Młodszy D2 (2005):  Lider Swarzędz – Polonia II Środa Wlkp. 6:0 (3:0)

Kolejne pewne zwycięstwo naszych młodzików. Łupem bramkowym podzielili się Malinowski 3, Kłak , Woźniak i Marek Stachowiak po jednym trafieniu.

Orlik Starszy E1 (2006): Huragan Pobiedziska – Lider Swarzędz 4:5 (1:2)

Orliki po zaciętym meczu przechyliły szalę na swoją korzyść. Bramki strzelali Mateusz Adamczyk 2 gole, Bartek Socha, Kamil Staszak i Oskar Fornalkiewicz.

Orlik Młodszy E2 (2007): Lider Swarzędz – Błękitni Owińska  0:8 (0:3)

Mecz do jednej bramki mimo ambitnej postawy naszych Orlików Młodszych, przed nimi wiele pracy na treningach.

Zapowiedź kolejki 17-18 IX

W kolejny weekend czekają nas  ponownie zmagania na piłkarskich arenach w wykonaniu UKS Lider Swarzędz . Seniorzy Lidera goszczą w Zalasewie Polonię Poznań, z którą zagrają w sobotę o godz. 16:00. Juniorzy w niedzielę 18.09 o godz. 11:00 podejmą  na boisku w Zalasewie zespół Helios Czempiń, natomiast o 14:30  też w Zalasewie o Trampkarze Starsi  zagrają z Wartą Poznań.  Pozostałe zespoły zagrają na wyjazdach: Młodziki Młodsze z Avią Kamionki, Trampkarze Młodsi z Sucharami Suchy Las, , a Orliki Młodsze z Czarnymi Czerniejewo. Żaki rocznika 2008 i młodsi zagrają turniej ligowy w Koziegłowach, a przeciwnikami będą Junior Koziegłowy, Błękitni II Owińska i Piast Kobylnica.

Tekst : Antojad

W Gruszczynie mniej gruntówek

0

Trwa przebudowa ulic Modrzewiowej i Leszczynowej w Gruszczynie. Na łącznie kilometrze tych dróg gruntowych pojawi się kostka brukowa i chodniki.

Obie ulice o łącznej długości prawie 1000 m będą miały nawierzchnię z kostki brukowej i chodniki. W celu poprawy bezpieczeństwa ruchu wszystkie skrzyżowania zostaną wyniesione w górę – zmusi to kierowców do ograniczenia prędkości jazdy – informuje Urząd Miasta i Gminy. Roboty drogowe prowadzi swarzędzkie przedsiębiorstwo Budownictwo Drogowe Krug. Przebudowa dróg, która – jak podaje ratusz – ma się zakończyć jeszcze w tym roku, będzie kosztowała miejską skarbonkę 3,3 mln zł.

rts

Tajemnice kamienicy na Rynku

0

Charakterystyczna, przepiękna  i odrestaurowana niedawno  kamienica w samym sercu Swarzędza skrywa wiele tajemnic związanych z przeszłością. To tutaj zamieszkiwała przed II wojną światową jedna z ostatnich żydowskich rodzin, to tutaj – według przekazów – podczas wojny „ktoś” się ukrywał. To właśnie w tej kamienicy – podczas remontu – dokonano sensacyjnego odkrycia.

Mówią, że każdy zaułek starówki dużego i małego miasta ma swoją historię i skrywa jakąś tajemnicę. Ma ją także charakterystyczna i unikatowa architektonicznie kamienica nr 29 przy swarzędzkim Rynku,  stanowiąca dawniej ukochany dom rodziny Franciszki Wiśniewskiej położnej, której sylwetkę przedstawiliśmy czytelnikom w ubiegłym tygodniu. Teraz z kolei pora na  przybliżenie ciekawych i nieznanych dotąd szerzej  losów tego pięknego domu.

Dziś dorastająca w tym reprezentacyjnym, zabytkowym i odrestaurowanym ostatnio przez gminę budynku nr 29 młodzież jest już piątym pokoleniem polskim mającym meldunek pod tym adresem.

Kto mieszkał w zabytkowej kamienicy?

 Rodzina położnej Franciszki Wiśniewskiej zajmowała już przed II wojną światową ostatnią kondygnację kamienicy. Wiśniewskich dokwaterowano do kamienicy sklepikarza Fabiana prawdopodobnie dlatego, że społeczność żydowska w mieście była coraz mniej liczna a pani Wiśniewska wykonywała ważna profesję.

–  Przed wojną przy ul. Rynek 29 mieszkała żydowska rodzina Fabian – prowadzili oni sklep z obuwiem, odzieżą, bławatami, szalikami, pończochami. Byli dość zamożni. Fabian miał m.in. córkę, która wyszła za mąż za Chimowicza. Ten sprowadził swoją rodzinę – ojca i brata do Swarzędza. Mieszkali oni u Fabianów w podwórzu. Zajmowali się wyrobem żelaznych bali. Po II wojnie światowej zięć Fabianowej wrócił do Swarzędza – otworzył sklep i czekał na rodzinę, jednak nikt się nie pojawił, więc zlikwidował interes i wyjechał. – wspominała  regionalistka Zofia Łażewska  wydanej przed  publikacji „Żydzi w Swarzędzu”

Jakie zatem były wojenne losy Fabianów? Dokąd uciekali? Prawdopodobnie zdążyli się spakować w przededniu wojny i wyjechać. Dokąd? Pytań jest wiele…

Tajemniczy schowek

Wtajemniczeni mieszkańcy przez wiele lat podawali sobie informację, że podczas II wojny światowej w kamienicy nr 29 ktoś się ukrywał, mimo, że przed kamienicą znajdowała się niemiecka budka wartownicza.  Być może potwierdza tą tezę niedawno odkryte znalezisko. Otóż niedawno podczas remontu kamienicy dokonano sensacyjnego odkrycia. – Nad balkonem od strony podwórza, pomiędzy  stropami budynku odkryto spory schowek a w nim materac, lampę i małą szafkę – wyjaśnia prawnuczka pani Wiśniewskiej. Prawdopodobnie w czasie  wojny ukrywał się w tym miejscu Żyd. Czy był dawnym mieszkańcem domu? Jak dużo czasu tam spędził? Z pewnością pani położna Franciszka, gdyby żyła do dziś, potrafiłaby odpowiedzieć na te pytania. Nam pozostają tylko  znaki zapytania. Wiadomo na pewno, że mądrą decyzją domowników postanowiono zamurować ten schowek wraz z całym jego wyposażeniem. Dlaczego? – Naszym zdaniem było to najlepsze rozwiązanie – bo cóż można by z tymi pamiątkami można teraz zrobić – przekazać nie ma gdzie, a wyrzucić do śmietnik?! Absolutnie nie – podkreślała pani Magda. Schowek został ponownie zamurowany.

Gość w dom

Wiele lat po wojnie, pewnego dnia do drzwi kamienicy przy ul. Rynek 29 zastukał tajemniczy gość. Został życzliwie przyjęty przez domowników. – Odwiedził nasktoś z dawnych mieszkańców domu (być może był to Chimowicz – przyp.red.). Poprosił o możliwość udania się do piwnicy – co też uczynił. Wszedł tam sam i spędził w podziemiach budynku sporo czasu – wyjaśnia prawnuczka F. Wiśniewskiej, pani Magdalena.  Co tam robił? Nie wiadomo. Nikt z ówczesnych domowników  nie zszedł z nim na dół.  Może szukał czegoś schowanego dawniej (dokumentów pamiątek albo kosztowności), może chciał sobie przypomnieć także i wnętrza piwniczne, może chciał w skupieniu i refleksji pomyśleć o członkach swojej dawnej rodziny?

Od mieszkańców kamienicy dowiedzieliśmy się dużo. Ale mam wrażenie, że to jednak dopiero dociekań, poszukiwań i odpowiedzi na pytania związane z tym jakże pięknym budynkiem w mieście.

Dziś,  przechodząc koło kamienicy nr 29 inaczej już spoglądam na pięknie ukwiecony duży balkon.

H. Staniewska

""

Dziękuję za życzliwość rodzinie pani F. Wiśniewskiej: pani Genowefie Owczarzak (z domu Majchrzak), Magdalenie Gombowskiej i  Teresie Jasiak.

Fot. W czasie wojny przed kamienicą nr 29 stała niemiecka budka wartownicza…

Zapisz się na warsztaty intarsji

0
Wszystkich chętnych do nauki intarsji – starej  techniki zdobniczej stosowanej w stolarstwie, zachęcamy do wzięcia udziału w bezpłatnych warsztatach organizowanych przez Swarzędzki Ośrodek Kultury. 
Kursy będą się odbywały w każdy czwartek o godzinie siedemnastej począwszy od połowy września. Uczestnicy, pod okiem pana Jana Kułakowskiego, będą uczyć się podstaw tej skomplikowanej techniki tworząc swoje własne obrazy malowane drewnem. Osoby zainteresowane prosimy o kontakt z Ośrodkiem Kultury lub bezpośrednio z panem Janem Kułakowskim pod numerem telefonu 511 160 604.
JH
 

Swarzędz z pierwszym półmaratonem

0
Ponad 800 osób znajduje się już na liście startowej I Swarzędzkiego Półmaratonu, który wystartuje w naszym mieście w niedzielę, 25 września. Limit startowy wynosi 1000 uczestników. Do pokonania biegacze będą mieli  21 km, które wiodą ulicami Swarzędza i kilku sołectw. 
W niedzielę, 25 września o godz. 10.00 wystartuje w naszym mieście I Półmaraton Szpot Swarzędz. Obecnie na liście startowej jest już ponad 800 zawodników. Limit wynosi 1000 biegaczy, chociaż organizator zastrzega sobie możliwość zwiększania liczby uczestników. Trasa półmaratonu będzie wiodła ulicami Swarzędza i gminy: Start Rynek – Wrzesińska – Poznańska (trasa krajowa 92) – do Paczkowa ul. Zapłocie – Sarbinowska – Długa – Borówkowa – Sarbinowska – Łowiecka (Łowęcin) – Łowęcińska (Jasin) – Wrzesińska – Piaski – Kościuszki – Nowowiejska – Kórnicka – Staniewskiego – Średzka – Polna – Kościuszki – Piaski – św. Marcina (meta)
Szczegółowe informacje: www.biegi.szpot.pl.
KK

Rodzice-kierowcy łamią przepisy

0

Auta kursujące przed 8 rano po deptaku w rejonie Szkoły Podstawowej nr 4 to standard. Trakt biegnący przez północne osiedla stanowi też dojście do szkoły, więc rodzice dowożący uczniów chcą ich odstawić niemal pod same drzwi placówki. Efekt? Poblokowane przejścia dla pieszych, pozastawiane i porozjeżdżane chodniki, a także zagrożenie dla poruszających się w tym miejscu dzieci.

Temat ten podejmujemy na prośbę pana Adama. Jego córka, wraz z dwiema koleżankami, została potrącona na pasach dla pieszych w pobliżu „czwórki” dwa lata temu. Sprawcy wówczas nie ustalono, ale pan Adam apeluje: – Od tego czasu praktycznie nic się nie zmieniło – mówi nam. I wylicza: – Wielu kierowców podwozi swoje dzieci bezpośrednio pod drzwi szkoły, łamiąc wiele przepisów: jazda po pasach dla pieszych w poprzek, jazda po chodniku, zatrzymywanie auta na chodniku w miejscu gdzie jest to niedozwolone. Szczególnie niebezpieczne jest to, że wiele z tych manewrów wykonywanych jest na biegu wstecznym, a są to dzieci małe, dodatkowo w pobliżu jest przedszkole – wyjaśnia rodzic, dodając że w bezpośrednim sąsiedztwie szkoły znajdują się parkingi, z których mogliby korzystać zmotoryzowani rodzice – na tyłach placówki, tuż przy skarpie nad jeziorem oraz koło marketu Tesco: – Z obydwu parkingów jest ok. 100 m do drzwi szkoły, chyba niewiele – podkreśla pan Adam. Zdaniem naszego czytelnika bezradni względem egzekwowania przepisów drogowych w okolicy są także funkcjonariusze: – Sporadyczne kontrole Straży Miejskiej niewiele dają – kierowcy są uparci. Moim zdaniem konieczne jest rozwiązanie systemowe – podkreśla. Takim, jak zaznacza, mógłby okazać się montaż kamery skierowanej na chodnik na wprost pasów, wyraźne oznaczenie na chodniku, że nie jest drogą, postawienie dużego czytelnego znaku z wypisanymi konsekwencjami za łamanie przepisów wraz z informacją gdzie znajduje się bezpieczny parking do odwożenia/odbierania dzieci. – Można również wyznaczyć pracownika gospodarczego w szkole, który w odblaskowej kamizelce oznaczonej „Bezpieczna szkoła" będzie dystrybuował ulotki wśród kierowców łamiących przepisy z dokładnie tą samą treścią co wspomniane wyżej tablice informacyjne, ostatecznie można postawić opuszczany słupek/szlaban, który będzie otwierany przez osobę z portierni szkoły. Czy w czasach kiedy człowiek umie dolecieć na księżyc, nie można zorganizować bezpiecznej okolicy przy szkole nr 4 w Swarzędzu? – pyta nasz czytelnik. Co na to miasto? W okolicach szkół, jak poinformował nas Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej Straży Miejskiej, pracują od rana dwa patrole funkcjonariuszy, jeden przy szkole w Kobylnicy, gdzie ze względu na rozpoczętą niedawno przebudowę placówki występują poważne problemy z dowozem dzieci, drugi obsługuje pozostałe szkoły na terenie Swarzędza: SP 5, gdzie jest bardzo podobny problem, szkołę podstawową w Zalasewie oraz dodatkowo dwa przedszkola zlokalizowane w dość niefortunnych komunikacyjnie miejscach. Wszystko to odbywa się w tym samym czasie, czyli w okolicach godziny 8 rano. – Niestety, nie jesteśmy w stanie ustawić tam patrolu na stałe, zaś podejmowane przez nas próby dysponowania tam patrolu na dłuższy czas na zasadzie rotacji (np. tydzień SP 4 – tydzień SP 5) przynosiło oczekiwany rezultat, ale niestety na krótko. Później sytuacja wracała do normy. Jeśli oczywiście można to nazwać normą. Takie niestety mamy społeczeństwo – rozkłada ręce szef strażników. I podkreśla, że zablokowanie wjazdu na deptak było w międzyczasie brane pod uwagę, ostatecznie jednak zrezygnowano z tego pomysłu: – Jedynym skutecznym rozwiązaniem w tej sytuacji byłoby uniemożliwienie wjazdu na chodnik przy pomocy środków technicznych – barierki/słupki, ale i z tym jest problem, ponieważ tym chodnikiem odbywa się legalnie dowóz dzieci niepełnosprawnych samochodami (jest to jedyna szkoła podstawowa w gminie gdzie uczą się dzieci niepełnosprawne – także ruchowo). Ale są także rodzice, którzy przywożą swoje niepełnosprawne dzieci własnymi samochodami i posiadają „kartę parkingową osoby niepełnosprawnej” uprawniającą między innymi do niestosowania się do znaku drogowego B-1 (zakaz ruchu), który tam się znajduje – wyjaśnia P. Kubczak, wykluczając jednocześnie montaż innych znaków niż te już znajdujące się w tym miejscu, bo nie zezwalają na to przepisy, natomiast film z kamery miejskiej nie stanowi bezpośredniego dowodu w wykroczeniach o ruchu drogowym. – Jedyne co w tym względzie można jeszcze zrobić to ustawić znaki informacyjne wskazujące parkingi. Ale moim zdaniem nie wpłynie to na poprawę sytuacji, ponieważ problem leży gdzie indziej – wyjaśnia komendant Straży Miejskiej, zapowiadając jednak wysyłanie patroli w rejon szkoły „tak często – jak to tylko jest możliwe”. Czy do sprawy będziemy wracać? Czas pokaże.

mn