Pożar na lotnisku

Date:

Łącznie siedem zastępów straży pożarnej walczyło z groźnym pożarem trawy i lasu, do którego doszło na terenie lotniska na Ligowcu. Spłonął młodnik i las na powierzchni 1000 m2.

- Reklama -

Do poważnego pożaru ściółki leśnej, trawy i lasu doszło w środę, 14 maja ok. 20:00 na terenie lotniska na Ligowcu. – Silne zadymienie było widoczne już z daleka, dlatego kobylniccy strażacy poprosili o zadysponowanie dodatkowych sił i środków. Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili pożar trawy, młodnika i lasu w dwóch miejscach na powierzchni ok 1000 m ² – wylicza Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Pożar szybko się rozprzestrzeniał w wyniku silnego wiatru. Akcja gaśnicza trwała dwie godziny. Z żywiołem walczyło łącznie 7 zastępów strażaków: z Kobylnicy, Swarzędza, Czerwonaka, Biskupic i JRG-3.

loitnisko 2 Tygodnik i Portal Swarzedzki

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Spłonęła połowa bliźniaka w podpoznańskim Kicinie

Dziewięć zastępów straży pożarnej - w tym druhowie z Kobylnicy – gasiło pożar domu w zabudowie bliźniaczej, tuż za granicami naszej gminy, w sąsiednim Kicinie. Dzięki intensywnej akcji gaśniczej strażakom udało się uratować połowę budynku. Na szczęście nikt nie został ranny.

Było zagrożenie na stacji paliw w Swarzędzu! W aucie znaleziono dziwne urządzenie!

Podczas środowej akcji służb na stacji paliw w Swarzędzu nie znaleziono ładunku wybuchowego – informuje mł. inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. W aucie odkryto jednak dziwne urządzenie, które stwarzało realne zagrożenie. Ewakuacja pracowników, wstrzymanie ruchu pojazdów i pociągów było uzasadnione – podkreśla rzecznik.

Bomba na stacji paliw w Swarzędzu?!

Do niepokojącego zdarzenia doszło w minioną środę po południu na stacji paliw BP przy ul. Poznańskiej w Swarzędzu. Wszystko przez podejrzane kable wystające z auta, które zaparkowało na stacji. Na miejscu pojawili się pirotechnicy, a teren wokół stacji został zablokowany.

Dachował na torach kolejowych w Kobylnicy!

W miniony poniedziałek w Kobylnicy samochód osobowy wypadł z drogi, ściął latarnię i po kilkukrotnym koziołkowaniu zatrzymał się na torach kolejowych. Kierujący autem 38-latek może mówić o sporym szczęściu; odniósł tylko niewielkie obrażenia. Jak ustalili policjanci – mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Zdarzenie to spowodowało spore utrudnienia w ruchu pociągów na tej linii.