Areszt dla męża zamordowanej mieszkanki Gortatowa

Date:

60-letni Adam R., który przyznał się – podczas czwartkowego przesłuchania w prokuraturze – do zabójstwa swojej żony, 39-letniej mieszkanki Gortatowa, został tymczasowo aresztowany. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa. Do zbrodni doszło w kuchni, po czym sprawca wywiózł ciało żony do kompleksu leśnego w okolicach Barcinka. Podczas tragicznych zdarzeń 10-letni syn pary był w domu.

- Reklama -

W miniony czwartek, podczas przesłuchania w poznańskiej prokuraturze 60-letni
Adam R. przyznał się do zabicia żony, 39-letniej pani Natalii, mieszkanki Gortatowa.
Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa i decyzją sądu został tymczasowo aresztowany
na trzy miesiące. Według wstępnych ustaleń biegłych, kobieta została uduszona. –
Opinia biegłego, a także inne dowody, które zgromadziliśmy pozwoliły postawić
mężowi kobiety zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim – podkreśla prokurator
Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Jak wyjaśniał
podczas konferencji prasowej, „w świetle opinii biegłych mąż udusił żonę w domu i
później przewiózł jej ciało ciało w bagażniku w miejsce, gdzie je później znaleziono”.

  • Z relacji podejrzanego wynika, że w feralny piątek doszło do ostrej wymiany zdań
    między małżonkami, Adam R. najpierw uderzył swoją żonę, po czym udusił –
    wyjaśniał przedstawiciel Prokuratury Okręgowej. Adam R. wyjaśniając swój motyw
    działania podkreślał wielokrotnie, że „coś w nim pękło”. Jak się dowiedzieliśmy,
    podczas tragicznych zdarzeń w domu małżonków przebywał 10-letni syn pary.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.

Ponad 78 tys. kilometrów służby

Ponad 1850 interwencji odnotowała w 2025 r. w swoich notesach swarzędzka Straż Miejska, przejeżdżając w tym czasie ponad 78 tys. km, czyli o ponad 6 tys. więcej niż rok wcześniej.

Ogień obok stacji paliw

W czwartek, 16 kwietnia po godzinie 16 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru trawy w bezpośrednim sąsiedztwie stacji paliw w Mechowie.