Tragedia na Strzeleckiej

Date:

12 stycznia na podwórzu jednej z posesji przy ul. Strzeleckiej znaleziono leżącego - bez oznak życia – starszego mężczyznę. Niestety, mimo prób przywrócenia czynności życiowych medycy stwierdzili jego zgon.

- Reklama -

Do tragicznej sytuacji doszło w piątek, 12 stycznia na jednej z posesji przy ul. Strzeleckiej. – Na numer alarmowy zadzwoniła osoba, która zauważyła, że na podwórzu leży mężczyzna bez oznak życia. Z powodu wydłużonego czasu dojazdu, na miejsce najbliższej karetki wezwano także strażaków z jednostki OSP Swarzędz oraz JRG-3 – informuje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz. Po przybyciu na miejsce strażacy znaleźli starszego mężczyznę, u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Strażacy natychmiast przystąpili do reanimacji poszkodowanego. – Niestety, mimo usilnych starań nie udało się przywrócić czynności życiowych u mężczyzny. Przybyli na miejsce medycy z Zespołu Ratownictwa Medycznego stwierdzili zgon – wyjaśnia przedstawiciel swarzędzkiej straży pożarnej.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.

Ponad 78 tys. kilometrów służby

Ponad 1850 interwencji odnotowała w 2025 r. w swoich notesach swarzędzka Straż Miejska, przejeżdżając w tym czasie ponad 78 tys. km, czyli o ponad 6 tys. więcej niż rok wcześniej.

Ogień obok stacji paliw

W czwartek, 16 kwietnia po godzinie 16 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru trawy w bezpośrednim sąsiedztwie stacji paliw w Mechowie.