Walczyli o życie mieszkanki

Date:

31 maja w naszej gminie lądował helikopter LPRu. Tym razem ratownicy przybyli do mieszkanki Wierzenicy, u której doszło do nagłego zatrzymanie krążenia.

- Reklama -

W środę, 31 maja strażacy z Kobylnicy otrzymali zgłoszenie o zdarzeniu w Wierzenicy, gdzie u jednej z mieszkanek doszło o nagłego zatrzymania krążenia. – Strażacy po przybyciu na miejsce od razu przejęli poszkodowaną od świadków zdarzenia, którzy prowadzili resuscytację krążeniowo – oddechową i przystąpili do działań medycznych, jednocześnie przygotowując miejsce lądowania dla śmigłowca LPR – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef OSP Kobylnica. Po wylądowaniu śmigłowca i przybyciu na miejsce lekarza strażacy wraz z zespołem LPR prowadzili zaawansowane czynności medyczne. – Niestety, po ponad godzinnej reanimacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych i lekarz stwierdził zgon kobiety – dodaje Tomasz Tomaszewski.  Akcja ratownicza w Wierzonce trwała niemal dwie godziny.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.

Ponad 78 tys. kilometrów służby

Ponad 1850 interwencji odnotowała w 2025 r. w swoich notesach swarzędzka Straż Miejska, przejeżdżając w tym czasie ponad 78 tys. km, czyli o ponad 6 tys. więcej niż rok wcześniej.

Ogień obok stacji paliw

W czwartek, 16 kwietnia po godzinie 16 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru trawy w bezpośrednim sąsiedztwie stacji paliw w Mechowie.