Budynek w ogniu

Date:

Osiem zastępów straży pożarnej gasiło w miniony poniedziałek groźny pożar budynku, zlokalizowanego między Uzarzewem a Biskupicami. Na szczęście dom nie był zamieszkały.

- Reklama -

W poniedziałek, 29 sierpnia po godzinie 21:00 strażacy z Kobylnicy i Biskupic zostali wezwani do pożaru budynku przy torach kolejowych, pomiędzy Uzarzewem a Biskupicami.  – Po dojeździe pierwszych zastępów, strażacy zastali budynek cały w ogniu, w związku z tym na miejsce zadysponowano kolejne zastępy strażaków z Pobiedzisk i Antoninka – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Dodatkowym utrudnieniem okazał się brak bezpośredniego dojazdu do palącego się budynku, dlatego strażacy – w pierwszej fazie działań – musieli przeprowadzić linie gaśnicze pod torami kolejowymi oraz szukać bezpośredniego dojazdu do budynku przez sąsiednie pola uprawne. – W tym czasie ogień cały czas się rozwijał, przedostając się na dach budynku. Na szczęście w całej tej sytuacji okazało się, iż budynek był opuszczony i niezamieszkały – relacjonuje szef kobylnickich druhów. Po dotarciu w bezpośrednie sąsiedztwo palącego się budynku strażacy – zabezpieczeni w aparaty dróg oddechowych – mogli przystąpić do akcji gaśniczej, która zakończyła się po dwóch godzinach. W działaniach ratowniczych wzięło udział łącznie 8 zastępów straży pożarnej.

budynekw ogniu foto 2

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

3 maja Festiwal w Uzarzewie!

W niedzielę, 3 maja, w godz. 10:30 – 16:00 Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie w Uzarzewie zaprasza dzieci, rodziny, pasjonatów ornitologii czy miłośników nauki na wyjątkowe wydarzenie, które pozwoli odkryć niezwykły świat naszych skrzydlatych sąsiadów.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.

Ponad 78 tys. kilometrów służby

Ponad 1850 interwencji odnotowała w 2025 r. w swoich notesach swarzędzka Straż Miejska, przejeżdżając w tym czasie ponad 78 tys. km, czyli o ponad 6 tys. więcej niż rok wcześniej.