Do tragicznego wypadku drogowego doszło – w sobotę w nocy – na drodze krajowej nr 92 w Swarzędzu. Samochód BMW – jadący w stronę Wrześni – po uderzeniu w barierki zaczął płonąć. Podróżujący autem (pięciu mężczyzn i dwie kobiety) uciekli z wnętrza samochodu, pozostawiając w bagażniku 18 – letniego chłopaka. Młody mężczyzna zginął w płomieniach. Jak się okazało kierowca BMW był nietrzeźwy i nie miał żadnych uprawnień do prowadzenia pojazdów.
To kolejna tragedia na drogach naszej gminy. W minioną sobotę w nocy, krótko po godz. 2.00, na odcinku trasy krajowej nr 92 (ul. Poznańska), na wysokości niedawno zdemontowanej kładki, doszło do tragedii. Samochód BMW, jadący nitką w kierunku Wrześni, którym podróżowało 7 osób – w wieku od 16 do 18 lat – wpadło w poślizg, uderzyło najpierw o latarnię, odbiło się od niej, przejechało jeszcze kilkaset metrów i po uderzeniu o barierę zaczęło się palic – wyjaśnia mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. Siedmiu pasażerów (dwie kobiety i pięciu mężczyzn) znajdujących się wewnątrz auta zdążyło uciec. Szybko okazało się jednak, że pozostawili w pojeździe jeszcze jednego pasażera – 18 – letniego chłopaka, który znajdował się – podczas podróży BMW – w bagażniku. Niestety, młody mężczyzna zginął w płomieniach.
Po kilku godzinach śledztwa, policja podała więcej szczegółów tego tragicznego zdarzenia. – Ustaliliśmy, że osoby podróżujące autem, wracały z Poznania, gdzie były na imprezach, w różnych miejscach. Młodzi ludzie zdzwaniali się, zebrali i wracali po godzinie 2.00 do domów. Nie są to mieszkańcy miasta Swarzędza, tylko okolic Swarzędza i Kostrzyna – podkreślał – kilka godzin po zdarzeniu – rzecznik wielkopolskiej policji. Jak ustalili policjanci autem kierował 18 – latek, który nie miał żadnych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Na dodatek kierowca był też pijany. – Mężczyzna w chwili zatrzymania miał około jednego promila alkoholu. Pobrano mu też krew na dodatkowe badania – dodaje Borowiak w rozmowie z naszą redakcją. Policja bada okoliczności tragicznego zdarzenia. Jednak już w weekend pojawiły się informacje, że kierującemu autem 18 – latkowi zostaną postawione zarzuty i zostanie zastosowany wobec niego areszt.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy 18 – letnia ofiara tragicznego wypadku to mieszkaniec Tulec. Badania mają wykazać czy zginął w wyniku uderzenia, czy w wyniku pożaru auta.


