W Swarzędzu pojawili się oszuści podszywający się pod firmę Enea. Pierwsze sygnały dotyczące naciągaczy napływają z terenów osiedlowych, a o sprawie informuje Spółdzielnia Mieszkaniowa.
Mechanizm działania nierzetelnych przedstawicieli handlowych jest prosty i w swej prostocie niestety skuteczny: proponują klientowi niższe ceny prądu, wykorzystując znaną na rynku od lat markę. Po pojawieniu się w mieszkaniu klienta oszuści informują go, że w związku ze zmianą stawek operatora od 1 stycznia 2014 roku rozsyłane były formularze w celu obniżenia cen prądu, a brak odpowiedzi ze strony klienta spowodował konieczność bezpośredniego kontaktu. Oszuści proszą, aby wypełnić formularz, który w rzeczywistości jest umową zmieniającą dostawcę energii elektrycznej. Po podpisaniu takiej umowy przez klienta okazuje się, że parafowane zostały dokumenty dotyczące innego przedsiębiorstwa, które nie oferuje całościowej usługi, dotyczy to także dostarczenia prądu, za co dodatkowo musi on zapłacić lokalnemu operatorowi, czyli w tym przypadku ENEI. Zdaniem przedstawicieli Spółdzielni Mieszkaniowej, gdzie najczęściej dochodzi do podobnych sytuacji winę za stan rzeczy ponosi niedawne wprowadzenie zwiększonej konkurencji na rynku dostawców prądu: – Wadą wprowadzenia konkurencji w postaci mniejszych firm na rynku energetycznym jest pojawienie się oszustów, którzy podszywają się pod znane marki energetyczne. Warto pamiętać, że każdy klient ma 10 dni na rezygnację z usługi w przypadku, kiedy umowę podpisze poza siedzibą firmy. Jest to o tyle ważne, że w umowach niektórych sprzedawców zawarte są zapisy o karach sięgających kilku tysięcy złotych za zerwanie umowy – czytamy na stronie internetowej Spółdzielni Mieszkaniowej. Warto odnotować, że branża energetyczna bardzo często brana jest za cel przez rozmaitej maści naciągaczy, którzy pod przykrywką podpisywania umowy z klientem na dostawę energii ukrywają też inne usługi, niekoniecznie związane z dystrybucją prądu. Dlatego każdego przedstawiciela, z którym rozmawiamy dobrze jest wylegitymować wraz z jego dowodem osobistym, zwłaszcza że jak informuje ENEA, spółka nie prowadzi sprzedaży bezpośredniej w domach. Sama sprawa energetycznych oszustów nie dotyczy tylko i wyłącznie naszej gminy, ponieważ naciągacze od kilku tygodni ponownie działają także na rynku poznańskim. O tym jak nie dać się oszukać można przeczytać również na stronie polskich operatorów energii – www.toe.pl.
mn


