Spotkanie Unii Swarzędz z Lechem II Poznań bez wątpienia było hitem 7. kolejki III ligi. Zmotywowani piłkarze swarzędzkiego zespołu we Wronkach zaprezentowali się bardzo dobrze, jednak nie wywieźli z tego trudnego terenu chociażby punktu.
Pierwsza połowa była dość nerwowa. Obie ekipy próbowały wzajemnie wybadać swoje siły, skupiając się na grze defensywnej. Unia czyste konto zachowała jedynie do siedemnastej minuty, kiedy to w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Orłowski i sprytnym uderzeniem pokonał Budnika. Przed przerwą wymarzoną okazję na wyrównanie miał Gajda, lecz futbolówkę z samego okienka odbił bramkarz Lecha.
Po przerwie mecz toczył się pod dyktando zawodników Unii Swarzędz. Podopieczni trenera Ostrowskiego wymarzoną okazję na zdobycie wyrównującego gola mieli w 63 minucie. Ludwiczak wyszedł sam na sam z bramkarzem Lecha, wypuścił sobie piłkę, a rozpędzony Gostomski sfaulował naszego napastnika w polu karnym Kolejorza. Prowadzący to spotkanie arbiter nie odgwizdał w tej sytuacji ewidentnej jedenastki dla naszego zespołu. W końcówce swoje okazje na zdobycie gola mieli Molewski oraz Sambou, ale bramka rywali tego dnia wyraźnie była zaczarowana.
Lech II Poznań 0-1 Unia Swarzędz
17’ Orłowski
Unia: Budnik – Zandrowicz, Łazar (87’ Zbierski), Klepacz, Sambou – Lebioda, Koralewski (78’ Molewski), Noga (80’ Świergiel), Gajda – Antczak, Ludwiczak (74’ Gołembowski).
Kolejny mecz Unia rozegra w sobotę, 14 września o godzinie 16:00. Przeciwnikiem niebiesko-białych będzie Start Warlubie.
Marcin Rajczak


