Po przybyciu na miejsce strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych, które miały zapobiec rozprzestrzenianiu się ognia na pozostałą część stogu. – Dzięki wczesnemu zauważeniu pożaru oraz dużemu zaangażowaniu strażaków, udało się uratować 3/4 stogu. Po opanowaniu pożaru strażacy przystąpili do dogaszania spalonej części – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef OSP Kobylnica. Działania ratownicze trwały prawie dwie godziny.
Kierowca w kleszczach
W czwartek, 16 stycznia, na drodze między Uzarzewem a Biskupicami doszło do groźnego wypadku (czołowo – bocznego) z udziałem dwóch pojazdów. – Po godzinie 12.00 zderzyły się tam dwa samochody osobowe, którymi podróżowały łącznie trzy osoby. W jednym z aut znajdował się zakleszczony kierowca. Osoby podróżujące drugim pojazdem wydostały się przed przybyciem strażaków, a pasażerka pojazdu leżała na poboczu drogi oczekując na pomoc – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W wyniku zdarzenia droga została całkowicie zablokowana, konieczne były objazdy. Kobylniccy strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych, usiłując wydostać zakleszczonego mężczyznę za pomocą narzędzi hydraulicznych. – Po kilku minutach strażakom udało się wykonać dostęp do kierowcy oraz ewakuować go do karetki – dodaje Tomasz Tomaszewski. Trzy ranne osoby zostały przetransportowane do szpitala. Po zakończeniu działań policji strażacy usunęli z drogi rozbite pojazdy oraz zneutralizowali rozlane płyny eksploatacyjne. Po 1,5 godziny trasa została odblokowana. Okoliczności wypadku badają policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego. Oprócz strażaków z Kobylnicy, w akcji ratowniczej brali udział także strażacy z Antoninka oraz Pobiedzisk.
Drzewa zatarasowały drogę
W obu przypadkach drzewa przewróciły się w wyniku uszkodzenia systemu korzeniowego prawdopodobnie przez letnie burze i wichury. Po opadach deszczu i rozmoknięciu gleby drzewa utraciły stabilność i drzewa się przewróciły – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W Uzarzewie upadające drzewo uszkodziło ogrodzenie posesji.
Kiedy procesje na cmentarzach?
Procesje odbędą się: o godz. 11.30 na cmentarzu komunalnym przy Cmentarnej (Jasin – Gortatowo), o 13.30 na cmentarzu przy parafii MBWW przy ul. Poznańskiej, o godz. 15.00 na cmentarzu przy parafii św. Marcina oraz na cmentarzu w Wierzenicy o godz. 14.00 i o 13.00 na cmentarzu w Uzarzewie.
W uroczystość Wszystkich Świętych można od godz. 12:00 do dnia zadusznego do godz. 24:00 za nawiedzenie kościoła parafialnego można zyskać odpust zupełny za jednego zmarłego. Każdego dnia od 1XI do 8 XI można także dostąpić odpustu zupełnego dla zmarłych za nawiedzenie cmentarza grzebalnego i zmówienie choćby myślnej, modlitwy za zmarłych.
Wichura szalała nad gminą
Ostatni dzień września okazał się bardzo pracowity dla kobylnickich strażaków. Nad naszą gminą wiało mocno przez kilkanaście godzin, wyrządzając mniejsze lub większe szkody w drzewostanie. Strażacy odnotowali wiele interwencji. Wszystkie dotyczyły usuwania uszkodzonych lub powalonych drzew. – W wyniku wichury całkowicie zablokowane została droga z Kobylnicy do Wierzonki i z Janikowa do Wierzenicy. Na szczęście nie było ofiar wśród ludzi – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków.
Niebezpieczna sytuacja miała miejsce na drodze z Kobylnicy do Wierzonki, gdzie potężne drzewo upadło tuż przed samochodem osobowym. – Konieczne też było zamknięcie na dwie godziny drogi z Kobylnicy do Wierzenicy, gdzie drzewo – które zostało wyrwane z korzeniami – oparło się o dwa inne drzewa, uszkadzając ich system korzeniowy. Wszystkie trzy drzewa pochylały się na drogę grożąc upadkiem na jezdnię – dodaje Tomasz Tomaszewski. Akcja okazała się bardzo trudna i niebezpieczna dla strażaków. – Uszkodzone drzewa oraz powstałe naprężenia stwarzały bardzo duże zagrożenie dla ratowników. Podczas prowadzonych działań strażacy użyli oprócz tradycyjnych pilarek również wyciągarki linowej oraz samochodu gaśniczego wraz z podporami stabilizacyjnymi – wyjaśnia naczelnik OSP w Kobylnicy. Kobylniccy strażacy przez ponad 6 godzin prowadzili działania ratownicze na terenie Kobylnicy, Wierzenicy, Janikowa, Mechowa oraz w miejscowości Uzarzewo Huby.
Dostawczak dachował
W czwartek, 12 września, kilkanaście minut przed godziną 9.00 doszło do groźnego wypadku na drodze wojewódzkiej 194, pomiędzy Kobylnicą a Uzarzewem. – Po przybyciu na miejsce ustalono, że doszło do dachowania samochodu dostawczego, który przebił bariery energochłonne i wpadł na skarpę do pobliskiego lasu – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Jak się szybko okazało wewnątrz pojazdu znajdował się zakleszczony kierowca. Mężczyzna był nieprzytomny. – Po kilkunastu minutach intensywnych działań strażakom udało się wydostać nieprzytomnego kierowcę, który został natychmiast przekazany przybyłym na miejsce ratownikom medycznym – dodaje Tomaszewski. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala. Po zakończeniu działań dochodzeniowych, prowadzonych przez policję, strażacy wraz z pomocą drogową wydostali uszkodzony samochód. Działania ratownicze trwały prawie 3 godziny. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
Podpalacz złapany!
Od kilkunastu tygodni – o czym informowaliśmy na łamach Tygodnika – na terenie naszej gminy, głównie w okolicach Uzarzewa dochodziło do pożarów stogów słomy. Do pierwszego zdarzenia doszło 8 lipca. Wówczas nieznany sprawca podpalił 400 balotów słomy. Tydzień później spłonęło pole żyta, a 6 sierpnia kolejny stóg słomy. Pokrzywdzeni oszacowali swoje straty na łączną kwotę 33 tysięcy złotych. Prawdopodobną przyczynią tych zdarzeń było celowe podpalanie. Sprawą zajęli się policjanci kryminalni ze swarzędzkiego Komisariatu. – Funkcjonariusze w toku swoich działań ustalili sprawcę, którym okazał się 21 – letni mieszkaniec gminy Swarzędz, dotąd nienotowany – wyjaśnia nadkomisarz Piotr Borowiak, zastępca komendanta swarzędzkiej policji. Młody piroman – jak się okazało – był bardzo zaskoczony, kiedy policjanci zjawili się w jego mieszkaniu. – 21 – latek przyznał się do trzech podpaleń – dodaje wiceszef swarzędzkiej policji. Podpalacz za swoje czyny odpowie teraz przed Sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Podpalono kolejny stóg?
Strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do kolejnego pożaru na polu w Uzarzewie. – Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów okazało się, że pali się ściernisko oraz stóg pomiędzy Uzarzewem a Święcinkiem. Działania ratownicze prowadzone były przez strażaków z Kobylnicy, Biskupic oraz Antoninka – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski z OSP Kobylnica. Akcja gaśnicza trwała 5 godzin. To kolejny już pożar stogu w ostatnim czasie.
Kto podpala stogi?
Czy to zbieg okoliczności, czy na terenie naszej gminy grasuje podpalacz? Jedno jest pewne. Od kilku tygodni swarzędzcy i kobylniccy strażacy odnotowują sporo wezwań do pożarów stogów ze słomą oraz ściernisk. Do kolejnego już zdarzenia tego typu doszło w miniony wtorek, 6 sierpnia, około godziny 17.00 na polu w Uzarzewie. Na miejscu pożaru interweniowało kilka zastępów straży pożarnej. Strażacy z Kobylnicy interweniowali też m.in. w Karłowicach, natomiast strażacy ze Swarzędza gasili pożar ścierniska i balotów w Sokolnikach.

















