Zima to trudny okres nie tylko dla kierowców, ale także dla dzikich zwierząt, które migrują w poszukiwaniu jedzenia. W efekcie częściej niż zwykle pojawiają się w rejonach miejskich zabudowań, nierzadko w tym celu przechodząc przez drogi. Jak w międzyczasie poinformowała Straż Miejska, kierowcy powinni zachowywać szczególną ostrożność przede wszystkim podczas jazdy przez zalesione tereny. W gminie bardzo często do potrąceń zwierząt dochodzi na ul. Transportowej w Garbach oraz na starej „piątce” między Kobylnicą a Uzarzewem. Kilka tygodni temu informowaliśmy o potrąceniach w tych miejscach dwóch saren. Ale takie zdarzenia mają miejsce także na – wydawałoby się spokojniejszych – drogach gruntowych w sołectwach. Kilka dni temu otrzymaliśmy informację od jednej z mieszkanek Gruszczyna o prawdopodobnym potrąceniu na ul. Nowowiejskiego młodego lisa. – Zwierzę leży praktycznie przy drodze, porusza głową, ale nie ma siły się podnieść. Rozumiem, że zwierzak mógł wtargnąć na drogę, ale kierowcy jeżdżą w tym miejscu zdecydowanie za szybko, to skraca czas ich reakcji. Jestem jednak zbulwersowana faktem, że nie udzielono mu pomocy – relacjonowała. Na miejsce zadysponowano patrol strażników, który jednak stwierdził zgon zwierzaka. Przy tej okazji przypominamy, że ten, kto potrąci zwierzę na drodze, ma obowiązek się nim zająć – inaczej grozi mu grzywna do 5 tys. zł. Obowiązek zatrzymania się i udzielenia pomocy nakłada na kierowców Artykuł 25 Ustawy o Ochronie Zwierząt. Warto jednocześnie wiedzieć, że za udzielenie pomocy uważa się np. zawiadomienie służb. Nikt nie wymaga, by kierowca bezpośrednio sprawdzał stan zwierzęcia, szczególnie takiego, które może być niebezpieczne jak dzik, łoś, jeleń. Najważniejsza jest jednak profilaktyka. Bądźmy zatem czujni i zdejmijmy nogę z gazu.
Zderzenie trzech aut na Swarzędzkiej
We wtorek, 22 listopada, kilkanaście minut przed godziną 13:00 na odcinku ulicy Swarzędzkiej w Gruszczynie doszło do zdarzenia z udziałem trzech samochodów osobowych. – Po przybyciu na miejsce strażacy w przeprowadzonym rozpoznaniu ustalili, że doszło do zderzenia trzech samochodów osobowych, którymi łącznie podróżowały cztery osoby, które na szczęście nie odniosły żadnych obrażeń – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Pojawiły się też utrudnienia na drodze. Działania ratownicze trwały w sumie ponad godzinę.
Katarzyńska na półmetku
Trwają roboty drogowe związane z kompleksową modernizacją ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. W pierwszym etapie inwestycji objęły one 250-metrowy odcinek ulicy od ronda przy ul. Swarzędzkiej do siedziby firmy UTAL. Ta część ulicy wyposażona została już w asfalt, chodniki, kończone są też pozostałe prace brukarskie. Roboty budowlane są jednocześnie sukcesywnie przesuwane w kierunku skrzyżowania ul. Katarzyńskiej z ul. Promyk, w rejonie której zostaną zakończone, droga zostanie zatem zmodernizowana na odcinku liczącym łącznie prawie 1,1 km. – Poziom zaawansowania tej inwestycji oceniamy obecnie na 50%, jesteśmy aktualnie w połowie terminu wykonania tego ważnego zadania. Prace drogowe wchodzą jednak teraz w trudniejszy, zimowy okres. Do końca kwietnia przyszłego roku przebudowa tej ulicy powinna zostać zakończona – poinformował w międzyczasie burmistrz Marian Szkudlarek. W ramach tej inwestycji, przypomnijmy, na całej długości przebudowywanego odcinka ulicy pojawi się asfaltowa jezdnia o szerokości 6 m, obustronne chodniki z kostki betonowej (o szerokości od 1,5 do 2 m), szeroka na 2,5 m ścieżka rowerowa oraz oświetlenie uliczne w technologii LED, budowane jest też zasilanie przepompowni wód deszczowych, grawitacyjna kanalizacja deszczowa oraz kanał technologiczny. Przebudowa Katarzyńskiej będzie kosztowała ok. 13,5 mln zł i w całości zostanie sfinansowana ze środków, które gmina otrzymała w międzyczasie z rządowego programu „Polski Ład”. Prace drogowe w tej okolicy wykonuje wybrana przez miasto w przetargu firma Infradrog z Chodzieży.
Na ratunek nietrzeźwej
1 listopada kobylniccy strażacy zostali wezwani do Gruszczyna. – Wezwanie dotyczyło otwarcia domu. Ze zgłoszenia wynikało, że wewnątrz znajduje się kobieta, która nie może otworzyć drzwi, a dodatkowo odczuwa bóle w klatce piersiowej – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich strażaków. Po dotarciu na miejsce strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych. Szybko okazało się jednak, że drzwi do budynku można bez problemu otworzyć bez użycia specjalistycznego sprzętu. – Po otwarciu drzwi i krótkim nawoływaniu, z budynku wyszła kobieta, która była pod wyraźnym wpływem alkoholu – dodaje Tomasz Tomaszewski. Strażacy zakończyli swoje działania, a pani została przekazana pod opiekę przybyłemu na miejsce patrolowi policji.
Minibusy pojadą w styczniu?
Poznań – przypomnijmy – na wniosek mieszkańców Zielińca skarżących się na utrudniony dostęp do komunikacji publicznej, postanowił jakiś czas temu rozszerzyć swoją ofertę transportową w tym rejonie, wprowadzając linię minibusową nr 416, mającą stanowić uzupełnienie aktualnej linii autobusowej nr 166. Busy miałyby wjeżdżać także i do Gruszczyna przez ul. Darniową. Nowa linia, jak wynikało z pojawiąjących się kilka miesięcy temu zapowiedzi, miała zostać uruchomiona we wrześniu, a swoją trasę rozpoczynałaby przy ulicy Warszawskiej, łącząc stację kolejową Poznań-Antoninek, Zieliniec i Gruszczyn – przez ul. Zielińską, Katarzyńską i Mechowską – z rejonem ronda przy ul. Swarzędzkiej. Jak się jednak okazało i o czym w międzyczasie informowaliśmy, plany te spaliły na panewce przez braki kadrowe wśród kierowców, które – jak się w międzyczasie dowiedzieliśmy w poznańskim ZTM – wpłynęły także na konieczność modyfikacji rozkładu jazdy autobusów w samej stolicy Wielkopolski. Niewykluczone jednak, że Poznań i Swarzędz powrócą do tematu uruchomienia tego połączenia na początku przyszłego roku. Pod warunkiem, że pozwolą na to okoliczności: – Bardzo chcielibyśmy ułatwić pasażerom przemieszczanie się dzięki tej linii, ale z uwagi na brak dostępności kierowców, w chwili obecnej nie jest to możliwe. Przypominamy, że z uwagi na kryzys na rynku kierowców od 1 września br. zmodyfikowano zasadniczy rozkład jazdy autobusów na liniach miejskich w Poznaniu. W obliczu tak poważnego problemu, w pierwszej kolejności, wspólnie z Operatorami, staramy się dbać o sprawną realizację kursów na już istniejących liniach. Jeśli sytuacja kadrowa w MPK ulegnie poprawie, przeanalizujemy możliwość uruchomienia linii 416 od stycznia 2023 r. – deklaruje w rozmowie z „TS” Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy poznańskiego ZTM. Jeśli linia zostanie uruchomiona, to prawie w całości koszt jej funkcjonowania pokryje Poznań. Swarzędz natomiast będzie rozliczał się w tej sprawie ze stolicą Wielkopolski podobnie jak w przypadku pozostałych linii poznańskich wjeżdżających do Swarzędza – płacąc za fizycznie przejechane kilometry. A tych cała linia minibusowa miałaby liczyć nieco ponad 9 i wykonywać 14 kursów dziennie. Do tematu będziemy wracać w miarę pojawiania się nowych informacji.
Włamywacze wrócili do Gruszczyna?
Gruszczyn na celowniku
W maju poinformowaliśmy o serii włamań do domów jednorodzinnych w kilku swarzędzkich sołectwach: w Zalasewie, Gruszczynie, Kobylnicy oraz w Paczkowie. Do kolejnych czterech włamań doszło natomiast w lipcu w Gruszczynie. I chociaż od tego czasu policja nie odnotowała tego typu przestępstw w tej części gminy, to o niezidentyfikowanych osobach krążących nocami po okolicy coraz częściej w ostatnim czasie zaczynają informować sami mieszkańcy: – Wczoraj w nocy (14 października – przyp. red.) około godziny 3 w nocy dwóch złodziei w kominiarkach chodziło po ulicy Sławomira Mrożka. Szarpali za klamki samochodów, zaglądali na posesje. Spokojnym krokiem oddalili się w kierunku ulicy Zapolskiej. Policja przyjechała po 20 minutach. Okrążyli okolicę, ale nikogo nie znaleźli. Apeluję o czujność. Zamykajmy samochody i nie zostawiajmy w nich cennych rzeczy – apeluje jedna z mieszkanek Gruszczyna. Swoimi spostrzeżeniami dzielą się także inni gruszczynianie: – Wczoraj (tj. 15 października – przyp. red.) wracając do domu około godz. 01.40, dwóch gości spacerowało bez celu na Modrzewiowej. Nie mieli kominiarek. Zatrzymałem się kawałek dalej i czekałem co będą robić, ale jak już byli blisko mnie, to zawrócili – mówi kolejny mieszkaniec.
Policja: to grupa z zewnątrz
Także swarzędzcy policjanci potwierdzają, że otrzymują sygnały od zaniepokojonych mieszkańców w tej sprawie: – Zgłoszenie dotyczące ul. Mrożka zostało sprawdzone, na miejsce wysłano patrol, ale w trakcie czynności okazało się, że to właściciel pojazdu wyszedł w nocy do auta, ponieważ zapomniał je zamknąć. Sprawdzamy dokładnie wszystkie zgłoszenia przekazywane nam przez mieszkańców w takich sprawach, regularnie patrolujemy tę okolicę – wyjaśnia w rozmowie z „TS” komisarz Łukasz Witwicki, wiceszef Komisariatu Policji w Swarzędzu. Ale jak jednocześnie podkreśla, funkcjonariusze są pewni, że za dotychczasowymi włamaniami nie stoją lokalni złodzieje: – To raczej grupa z zewnątrz, działająca na terenie kilku przypadkowo wybranych miejscowości – wyjaśnia. – Niezmiennie apelujemy jednak, żeby reagować i wzywać policję, gdy tylko usłyszy się jakiś podejrzany hałas lub zauważy podejrzane osoby w okolicy, dotyczy to także samochodów. Prosimy, żeby mieszkańcy zapisywali numery tablic rejestracyjnych pojazdów zaparkowanych w nietypowych miejscach o nietypowych porach i przekazywali nam je do sprawdzenia. Bardzo ułatwia nam to pracę. Warto też zwrócić uwagę na domy w budowie, bo i do tych złodzieje lubią zaglądać. Ważne, żeby nie ignorować nawet osób w ubraniach roboczych chodzących po czyjejś posesji, bo i do takich zagrywek uciekają się przestępcy. Gdy tylko otrzymamy zgłoszenie, niezwłocznie wysyłamy na miejsce patrol funkcjonariuszy – dodaje zastępca komendanta swarzędzkiej policji.
Co wiadomo?
Z dotychczasowych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że najczęściej łupem sprawców padają posesje mocno zabudowane, ograniczające widoczność postronnym osobom, lub takie, które bezpośrednio graniczą z terenami zielonymi. Złodzieje najczęściej dokonują włamań wyłamując okna tarasowe lub drzwi od strony podwórka lub ogrodu. Z obserwacji mieszkańców wynika z kolei, że rabusie najpierw badają teren sprawdzając kto zamieszkuje dany dom, czy na terenie posesji znajduje się pies, w jakim wieku są jego mieszkańcy, zdarzają się nawet przypadki, że nieznane osoby bezczelnie podchodzą do płotu i zaglądają na posesje w biały dzień. Czy do tematu będziemy wracać? Czas pokaże.
Gruszczyn wciąż niezdobyty!
Spotkanie stało na równym poziomie, przez chwilę przeważali gospodarze, by w kolejnych minutach oddać inicjatywę gościom. Obie drużyny grały bardzo ofensywnie i szybko stało się jasne, że główną rolę w tym meczu odegra skuteczność. W 21. minucie Meblorze objęli prowadzenie po trafieniu Kacpra Vogla. Gołańczanie odpowiedzieli tuż przed przerwą. W drugiej połowie swarzędzanie dołożyli dwa gole: najpierw do bramki trafił Patryk Niemczyk, a kilkanaście minut później Miłosz Michalski. Goście mimo wielu prób kontakt złapali dopiero na dwie minuty przed końcem meczu. Czasu, by doprowadzić do remisu zabrakło i to Meblorze cieszyli się z kompletu punktów. Tym samym swarzędzanie awansowali na szóste miejsce i do prowadzącej Polonii Chodzież tracą siedem punktów.
Charytatywny Bieg dla gruszczynianki!
W sobotę, 15 października, o godzinie 12:00 organizowany jest charytatywny bieg i marsz na dystansie 5 km. Uczestnicy pobiegną lub pomaszerują wzdłuż Jeziora Swarzędzkiego. Impreza odbywa się na rzecz 38-letniej mieszkanki Gruszczyna, pani Agaty Darul, u której we wrześniu 2021 r. zdiagnozowano hormonozależny nowotwór piersi typu 4. Choroba od samego początku była bardzo agresywna, dając przerzuty do węzła pachowego oraz odcinka piersiowego kręgosłupa. Pani Agata jest w trakcie chemioterapii, czeka Ją operacja kręgosłupa i operacja usunięcia prawej piersi. Najprawdopodobniej zostanie także poddana radioterapii. – Pieniądze są potrzebne na dosłownie wszystko: operację, rehabilitacje, ortezy, leki, kremy na skórę po radioterapii, wizyty i dojazdy do lekarzy.
Agata chce walczyć, ma dla kogo – czytamy na specjalnie utworzonym wydarzeniu „Bieg dla Agaty” w mediach społecznościowych. Serdecznie zapraszamy mieszkańców do udziału i wsparcia 38-letniej gruszczynianki. Zapisy na bieg: www.swarzedz.pl/bieg_dla_agaty.
W programie sobotniej imprezy (oprócz Biegu) występ dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 4, pokaz szkoły walki Bratnis z Gruszczyna, oprawa muzyczna – zabawy i konkursy dla najmłodszych, dmuchańce, malowanie buziek, stoiska ze słodkościami.
Panią Agatę można także wesprzeć tutaj: Link do zbiórki:
https://fundacjarakiety.pl/podopieczni/agata-darul/…:
Numer konta Fundacji: 52 1050 1025 1000 0090 3010 4252
Tytuł przelewu: Agata Darul
Dane odbiorcy: Fundacja Onkologiczna Rakiety,
al. Rzeczypospolitej 2/U-2, Warszawa
1%
KRS: 0000414091
Cel szczegółowy: Agata Darul
Część Katarzyńskiej zamknięta
Trwają roboty drogowe związane z kompleksową modernizacją ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. W pierwszym etapie inwestycji objęły one 250-metrowy odcinek ulicy od ronda przy ul. Swarzędzkiej do siedziby firmy UTAL. Aktualnie ekipy drogowców pracują nad przygotowaniem podbudowy drogi pod położenie jezdni na tym odcinku, o czym kilka dni temu poinformowało miasto. W związku z tym częściowo przejezdna do tej pory ul. Katarzyńska została całkowicie wyłączona z ruchu pojazdów na przebudowywanym odcinku: – Od poniedziałku, 19.09.2022 r. rozpoczną się prace zmierzające do trwałego umocnienia powierzchni jezdni ul. Katarzyńskiej. Pierwszy etap przewiduje roboty na odcinku od ronda do pierwszej bramy firmy UTAL. W związku z tym odcinek o długości ok. 250 m zostanie w całości zamknięty – czytamy na stronie internetowej miasta. Objazdy zostały poprowadzone przez ul. Wierzbową i Krańcową. W dalszym etapie roboty budowlane będą sukcesywnie przesuwane w kierunku skrzyżowania z ul. Promyk, w rejonie której zostaną zakończone, droga zostanie zatem zmodernizowana na odcinku ponad 1 km. W ramach tej inwestycji, przypomnijmy, na całej długości tego odcinka pojawi się asfaltowa jezdnia o szerokości 6 m, obustronne chodniki z kostki betonowej (o szerokości od 1,5 do 2 m), szeroka na 2,5 m ścieżka rowerowa oraz oświetlenie uliczne w technologii LED, wybudowane zostanie też zasilanie przepompowni wód deszczowych, grawitacyjna kanalizacja deszczowa oraz kanał technologiczny. Przebudowa ulicy będzie kosztowała ok. 13,5 mln zł i w całości zostanie sfinansowana ze środków, które gmina otrzymała w międzyczasie z rządowego programu „Polski Ład”. Prace drogowe w tej okolicy wykonuje wybrana przez miasto w przetargu firma Infradrog z Chodzieży, a ulica – jeśli zima będzie stosunkowo łagodna – ma zostać oddana do użytku wiosną przyszłego roku.
Pożar na działkach
W piątek, 23 września, kilka minut przed północą strażacy z Kobylnicy i JRG-3 w sile dwóch zastępów zostali zadysponowani do pożaru budynku na terenie ogródków działkowych w Gruszczynie. – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali parterowy budynek, gdzie spod powierzchni dachu wydobywał się dym. Mieszkańcy opuścili budynek przed przybyciem strażaków. Ustalono, że pożar zlokalizowany był w kotłowni – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Natychmiast przystąpiono do akcji gaśniczej, wprowadzając dwóch strażaków ubranych w aparaty powietrzne i wyposażonych w kamerę termowizyjną do wnętrza kotłowni. – Równocześnie strażacy przystąpili do oddymienia części mieszkalnej oraz monitorowania pomieszczeń sąsiadujących bezpośrednio z pomieszczeniem kotłowni – dodaje Tomasz Tomaszewski. Pożar udało się bardzo szybko zlokalizować i ugasić, dzięki czemu nie przedostał się on na cześć mieszkalną. Akcja gaśnicza trwała ponad godzinę.





