Gruszczynianka mistrzynią Europy!

Najpierw sięgnęła po srebrny medal w rzucie młotem, po czym następnego dnia na jej szyi zawisły dwa medale brązowe za wyniki osiągnięte w konkursie rzutu oszczepem oraz pchnięcia kulą. Mimo że już trochę przyzwyczailiśmy się do sukcesów Pani Reni, to jednak każdy jej medal to powód do dumy. Wyniki, które osiąga są sukcesem dla niej samej, ale również dla naszego regionu. Gratulujemy i trzymamy kciuki za kolejne starty. Ciekawostką w konkursie pchnięcia kulą z udziałem Pani Reni było to, że wszystkie miejsca na podium zajęły reprezentantki Polski.

KOlejny suksce 2

Swarzędzkie sołectwa pod lupą włamywaczy?

0

Pełnia lata to – jak pokazują wieloletnie statystyki policyjne – prawdziwy okres żniw dla włamywaczy i złodziei. Funkcjonariusze regularnie, co roku apelują w tym czasie do mieszkańców o zachowanie czujności, a także o zgłaszanie wszelkich zaobserwowanych nieprawidłowości i swoich podejrzeń na komisariat. Nic zatem dziwnego, że w ostatnim czasie ożywiły się na ten temat także lokalne media społecznościowe, w których mieszkańcy kilku północnych sołectw zaczęli przestrzegać się wzajemnie przed pojawiającymi się w sąsiedztwie nieznanymi, nietypowo zachowującymi się osobami. Najwięcej wpisów na temat znajdujemy na „facebookowym”profilu  „Społeczność Gruszczyna”. Mowa tutaj o rzeczywiście dość nietypowych zachowaniach, bo jak donoszą mieszkańcy, nieznane nikomu osoby szarpią za klamki furtek, wypytują o właścicieli nieruchomości, przesiadują w zaparkowanych samochodach i obserwują okolicę. Pojawiły się też informacje dotyczące próby włamania na ul. Wierzbowej w Gruszczynie. – Uwaga, byli w Bogucinie, w Kobylnicy i nie wiadomo gdzie dalej będą. 4 osoby, 2 mężczyzn i 2 kobiety, najprawdopodobniej Romowie jeżdżą Oplem kolor grafitowy na niemieckich tablicach rejestracyjnych i wchodzą na posesje. Raz twierdzą, że sprzedają odzież, a innym razem zbierają starocie. Szarpią za klamki – pisze jeden z internautów. – W dniu wczorajszym po Liliowej i potem dalej w Katarzynki kręciło się dwóch Panów w czarnej Skodzie i wypytywali gdzie, kto, kiedy jest w domu i czy jest gdzieś do kupienia jakaś działka. Może jestem przewrażliwiony, ale widziałem jak wyglądają i trochę nie wyglądali na kupców i poszukiwaczy działek… Raczej przeprowadzali wywiad, tak formułowali pytania, aby uzyskać wiedzę, kiedy i kogo nie ma w domu. Proszę, bądźmy czujni na domy swoich sąsiadów, jak i swoje… Nie udało mi się zrobić ich foty i samochodu, jak złapałem za telefon, szybko się zawinęli – relacjonuje inny z mieszkańców. – Przy Gruszczyńskiej w Kobylnicy notorycznie „w krzakach” obok jednego z punktów Aquanetu regularnie stoi sobie auto a w nim przesiaduje mężczyzna. Tak o, nic nie robi. Siedzi i obserwuje (?). Może to również przypadek, ale niekomfortowy – alarmuje kolejna z mieszkanek. Temat podejrzanych „domokrążców” jest jednak doskonale znany swarzędzkiej policji, która na bieżąco monitoruje ten temat: – Sprawdzamy dokładnie wszystkie zgłoszenia przekazywane nam przez mieszkańców w takich sprawach, zwiększyliśmy liczbę patroli w tym rejonie gminy – uspokajał nas niedawno nadkomisarz Łukasz Witwicki, wiceszef Komisariatu Policji w Swarzędzu, apelując jednak do swarzędzan o zachowanie sąsiedzkiej czujności. Pamiętajmy zatem: jeżeli w otoczeniu naszego mieszkania lub domu widzimy osoby, które zachowują się podejrzanie, możemy zadzwonić pod numer 997 lub 112. Wysyłane na miejsce patrole legitymują takie osoby. I jeżeli rzeczywiście dojdzie do jakiegoś włamania w okolicy, sprawdzają czy mają z tym coś wspólnego. Warto też zapamiętać jak wyglądają takie osoby, w co są ubrane, lub jakim samochodem przyjechały. To bardzo ułatwia pracę mundurowym. Policjanci proszą też, żeby takie informacje przekazywać im bezpośrednio, a nie tylko publikując je w mediach społecznościowych. Wówczas funkcjonariusze mogą szybciej zareagować. Czy do tematu będziemy wracać? Mamy nadzieję, że nie.

Foto2

Trwa przebudowa Krańcowej w Gruszczynie

0

Ul. Krańcowa jest przebudowywana na całej swojej długości – od ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie aż do ul. Polnej w Kobylnicy. To łącznie prawie 900 metrów, na których montowana jest nawierzchnia z betonowej kostki brukowej, chodniki oraz tzw. wyniesione skrzyżowania. – W ramach tej inwestycji powstanie też kanalizacja deszczowa wraz z przepompownią zlokalizowaną w rejonie skrzyżowania z ul. Leszczynową. Uzupełnione zostaną brakujące przyłącza kanalizacyjne i wodociągowe. Przebudowane zostaną sieci: gazowa, ENEA oraz telekomunikacyjna. Powstanie również oświetlenie uliczne – poinformował w międzyczasie ratusz. Przebudowę ulicy wykonuje Budownictwo Drogowe KRUG, a koszt tej inwestycji to 8,9 mln zł. Prace mają się zakończyć latem.

Krancowa2

Gruszczyn (znowu) na celowniku złodziei?

0

W maju 2022 r. poinformowaliśmy o serii włamań do domów jednorodzinnych w kilku swarzędzkich sołectwach: w Zalasewie, Gruszczynie, Kobylnicy oraz w Paczkowie. Do kolejnych czterech włamań doszło natomiast w lipcu w Gruszczynie. Od tamtej pory mieszkańcy tego sołectwa są niezwykle czujni, co rusz informując się wzajemnie o niezidentyfikowanych osobach krążących nocami po okolicy. W ostatnim czasie nasiliły się doniesienia na ten temat: – Dziś w nocy 3/4.06 o godz. 3:05 na ul. Tadeusza Boya Żeleńskiego 2 podjechał granatowy VW Transporter ze zgaszonymi światłami. Po kilku minutach kierowca wysiadł i udał się w kierunku ul. Katarzyńskiej nie zamykając auta. Po tym jak w 2021 ukradli mi z nowego auta pod domem wszystkie koła, jesteśmy z żoną czujni. Zwróciło to naszą uwagę. Wzywaliśmy patrol Policji – relacjonuje w mediach społecznościowych jeden z mieszkańców. – Po kilku minutach typ z ciemnego VW przybiegł szybko, wsiadł do auta i ruszył w Boya Żeleńskiego bez świateł. Szybko zawrócił i gdy wyjeżdżał, ja stałem już przy bramie z tel. i kamerą, wówczas typ zasłonił twarz i odjechał. Po chwili wróciła policja. Okazało się, że udaremnili włamanie i kradzież z jednego z nowo wybudowanych obok domów. Sprawa zgłoszona. Zachęcam do dużej czujności. Idzie okres wakacyjny i czas „żniw” złodziei – ostrzega mieszkaniec Gruszczyna. Jak się okazuje, kilka dni później miał miejsce podobny incydent: – Kolejny przykład w nocy z 04.06 na 05.06 na końcu ulicy Katarzyńskiej do Spadochronowej dwukrotnie przejeżdżało i kawałek dalej zawracało auto van, wygląda jak Mercedes Vito. Najpierw koło 23:45 i od razu zawracający, później drugi raz o 00:03, ale jadący bardzo wolno, ze zgaszonymi światłami. Obejrzeliśmy kamery zbyt późno, żeby zadzwonić na policję – czytamy na profilu facebookowym „Społeczność Gruszczyna”. Mieszkańcy okolicy są zaniepokojeni, pojawiły się nawet sugestie, by powołać straż sąsiedzką. Zwłaszcza, że do nietypowych zdarzeń dochodzi w Gruszczynie dość często. Na przykład pod koniec maja – jak wynika z relacji mieszkańców – nieznani sprawcy wycięli katalizator z zapakowanego przy ul. Katarzyńskiej samochodu, uszkadzając przy tym mocno pojazd. Co na to wszystko swarzędzka policja? – Sprawdzamy dokładnie wszystkie zgłoszenia przekazywane nam przez mieszkańców w takich sprawach, zwiększyliśmy liczbę patroli w tym rejonie gminy – mówi w rozmowie z „TS” nadkomisarz Łukasz Witwicki, wiceszef Komisariatu Policji w Swarzędzu. – Niezmiennie apelujemy jednak, żeby reagować i wzywać policję, gdy tylko usłyszy się jakiś podejrzany hałas lub zauważy podejrzane osoby w okolicy, dotyczy to także samochodów. Prosimy, żeby mieszkańcy zapisywali numery tablic rejestracyjnych pojazdów zaparkowanych w nietypowych miejscach o nietypowych porach i przekazywali nam je do sprawdzenia. Bardzo ułatwia nam to pracę. Warto też zwrócić uwagę na domy w budowie, bo i do tych złodzieje lubią zaglądać. Ważne, żeby nie ignorować nawet osób w ubraniach roboczych chodzących po czyjejś posesji, bo i do takich zagrywek uciekają się przestępcy. Gdy tylko otrzymamy zgłoszenie, niezwłocznie wysyłamy na miejsce patrol funkcjonariuszy – deklaruje zastępca komendanta swarzędzkiej policji. Czy do tematu będziemy wracać? Mamy nadzieję, że nie.

Kamery prywatnego monitoringu w ostatnim czasie kilka razy zarejestrowały furgonetkę poruszającą się nocami po Gruszczynie bez świateł. Mieszkańcy okolicy obawiają się kolejnej serii włamań do domów, czy do samochodów. Źródło: FB Społeczność Gruszczyna

Zaginiony 49-latek nie żyje

0

49-letni mieszkaniec Gruszczyna zaginął  w poprzedni czwartek i od tego czasu nie skontaktował się  z rodziną. Mężczyzna poruszał się autem, które znaleziono w okolicach polany piknikowej od strony Zielińca, w pobliżu Jeziora Swarzędzkiego.  Funkcjonariusze ze swarzędzkiego Komisariatu Policji przez cały czas prowadzili akcję poszukiwawczą. – Poszukiwania zaginionego 49-latka z Gruszczyna trwają od czwartkowego wieczoru, 23 maja. Przeszukaliśmy sonarem na podczerwień brzeg J. Swarzędzkiego, przeczesaliśmy okoliczny las, w użyciu był też dron. Niestety, na razie poszukiwania nie dały żadnego rezultatu. Akcja cały czas trwa – relacjonował nam – przed kilkoma dniami –  nadkomisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta swarzędzkiej policji. Opublikowano też zdjęcie mężczyzny i zaapelowano  do mieszkańców o pomoc w odnalezieniu zaginionego gruszczynianina.

Niestety, po tygodniu poszukiwań, w czwartek, 30 maja policja poinformowała o odnalezieniu – w kompleksie leśnym na pograniczu Swarzędza i Poznania – ciała  mężczyzny.  Jak wstępnie ustalono, nic wskazuje na udział osób trzecich w śmierci 49-latka.

Zaginął mieszkaniec Gruszczyna!

0

W miniony czwartek, 23 maja zaginął 49-letni mieszkaniec Gruszczyna. Mężczyzna poruszał się autem, które znaleziono w okolicach polany piknikowej od strony Zielińca, w pobliżu Jeziora Swarzędzkiego. Od czwartku mężczyzna nie kontaktował się z bliskimi. Funkcjonariusze ze swarzędzkiego Komisariatu Policji prowadzą akcję poszukiwawczą. – Poszukiwania zaginionego 49-latka z Gruszczyna trwają od czwartkowego wieczoru. Przeszukaliśmy sonarem na podczerwień brzeg J. Swarzędzkiego, przeczesaliśmy okoliczny las, w użyciu był też dron. Niestety, na razie poszukiwania nie dały żadnego rezultatu. Akcja cały czas trwa – relacjonuje nadkomisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta swarzędzkiej policji. Prosimy mieszkańców naszej gminy o pomoc. Jeśli ktokolwiek widział Zaginionego lub posiada jakiekolwiek informacje na temat miejsca jego pobytu, prosimy o kontakt ze swarzędzkim Komisariatem Policji, ul. Grudzińskiego 30a, tel. całodobowy: 47 77 148 00, lub 997, 112.

Kolizja na krzyżówce

0

W minioną sobotę kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do kolizji drogowej w Gruszczynie, na skrzyżowaniu ulic Swarzędzkiej i Łąkowej. – Po dotarciu na miejsce potwierdzono zderzenie dwóch samochodów osobowych. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzieleniu pomocy przedmedycznej dwóm poszkodowanym oraz uprzątnięciu pozostałości po kolizji z drogi – informuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po przybyciu na miejsce zespołu ratownictwa medycznego uskarżające się na bóle dzieci zostały przekazane ratownikom – Po przebadaniu poszkodowanych ratownicy nie stwierdzili konieczności transportu do szpitala i udzielili pomocy na miejscu zdarzenia – dodaje Tomaszewski. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.

Wilki znowu polują w naszej gminie?

W ostatnim czasie do naszej redakcji coraz częściej docierają sygnały od mieszkańców o wzmożonej aktywności tych drapieżników. Zgłoszenia od spacerowiczów, czy kierowców, którzy natknęli się na wilka dotyczą północnych rejonów gminy. Zwierzę zauważono w międzyczasie przy drodze wojewódzkiej w Kobylnicy, a także niedaleko ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. – Osobiście widziałem kilka osobników biegnących przez pole, zrobiłem zdjęcie telefonem, ale jest bardzo niewyraźne, pewnie z wrażenia trzęsła mi się ręka. Czytałem, że wilki nie stanowią zagrożenia dla ludzi, ale pamiętam co działo się jakiś czas temu w Garbach, czy Szczepankowie, gdzie zagryzły psa. Teraz nie wiem jakbym się zachował, gdybym zobaczył taką grupę w lesie – czytamy w mailu od jednego z mieszkańców Kobylnicy. – Warto uważać na spacerach i nie spuszczać psów ze smyczy – przestrzega z kolei mieszkanka Gruszczyna, która informuje że najprawdopodobniej na wilka natknęła się podczas wieczornego spaceru w rejonie ul. Katarzyńskiej. – To mógł być wilk, zwłaszcza że jakiś czas temu podobno cała wataha biegała po Gruszczynie i polowała w tych lasach. To chyba było w ubiegłym roku lub dwa lata temu. Ktoś nawet znalazł wtedy na polu truchło sarny. Było o tym głośno – dodaje. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze swarzędzką Strażą Miejską. – Technicznie obecność wilka w gminie jest możliwa. Wilki wszakże potrafią patrolować ogromny teren, a niedawno pojawiły się przecież doniesienia o obecności tych zwierząt w Poznaniu – podkreśla Piotr Kubczak, komendant swarzędzkich strażników. – Póki co, nie dysponujemy żadnymi dowodami, zdjęciami, czy nagraniami uwiarygadniającymi to, o czym mówią mieszkańcy. Wilki stronią od ludzi, wcale nie jest tak łatwo zauważyć tego drapieżnika, zwłaszcza w ciągu dnia. Zwierzęta te doskonale się kamuflują i równie dobrze wiedzą jak unikać człowieka. Ale nie byłbym zaskoczony, gdyby te informacje się sprawdziły – mówi komendant. Ale jak jednocześnie dodaje, warto – mimo wszystko – zachować ostrożność, zwłaszcza podczas spacerów po lasach z psem. –  Niezależnie od tego, czy wilki odwiedzają naszą gminę, czy też nie, nie wolno wyprowadzać psa w lesie na spacer bez smyczy i regulują to przepisy kodeksu wykroczeń, za złamanie których grozi grzywna do nawet 5 tys. zł. Mieszkańcy powinni mieć tego świadomość – mówi. – Zwłaszcza, że wilki są zwierzętami terytorialnymi i naszych domowych pupili traktują jako zagrożenie lub konkurencję do pożywienia. Zatem pies bez kontroli w lesie może doprowadzić do jakiegoś zdarzenia. Podobnie rzecz ma się z dzikami, odnotowywaliśmy w międzyczasie przypadki ataków tych zwierząt na biegające po lesie psy – podkreśla szef municypalnych, apelując do mieszkańców o rozwagę, a w przypadku zarejestrowania wilka np. telefonem – o przesyłanie zdjęć lub filmów na komendę celem ich weryfikacji. Odnotujmy przy okazji, że populacja wilka w Wielkopolsce szacowana jest obecnie na ok. 600 osobników, choć jeszcze dekadę temu zwierzęta te stanowiły w naszym regionie ewenement. Przypomnijmy też, że jak do tej pory potwierdzone przypadki występowania wilka stwierdzono w naszej gminie w 2019 r. w Garbach, gdzie żyła wilcza rodzina, a jej obecność w tym miejscu zarejestrowały tzw. fotopułapki. Zwierzęta były jednak zarażone świerzbowcem. Dla ludzi – według opinii fachowców – zagrożenie stanowić mogą jedynie osobniki schorowane i zdesperowane.

16-latek z Gruszczyna po raz czwarty walczy z nowotworem!

0

Młody mieszkaniec Gruszczyna, 16- letni Adrian Sołtysiak cierpi na bardzo rzadki syndrom CMMRD, który oznacza, że nastolatek ma predyspozycje do nowotworów.  Po raz pierwszy chłopiec zachorował w wieku 3 lat na ostrą białaczkę limfoblastyczną. Po 2 latach ciężkiego leczenia onkologicznego nastąpiły powikłania. Mając  zaledwie 7 lat  chłopiec – po raz kolejny – stanął do walki z nowotworem złośliwym, tym razem z chłoniakiem limfoblastycznym. Adi miał wielkiego guza w śródpiersiu. Leczenie było bardzo ciężkie; chłopiec pozostawał w śpiączce przez wiele dni. Udało się w końcu usunąć resztki guza, ale 7-latek doznał  wielu powikłań – złamania kręgosłupa, zakrzepicy, problemów z sercem. W 2015 r. u Adriana zdiagnozowano niezwykle rzadki, występujący tylko u 1 osoby na 1 000 000, zespół CMMRD (Constitutional Mismatch Repair Deficency). – Życie z CMMRD to takie życie na bombie. Trzeba stale trzymać rękę na pulsie i wykonywać badania, by jak najwcześniej wykryć ogniska nowotworowe i jak najszybciej zareagować – podkreślają rodzice Adriana na portalu www.siepomaga.pl. Niestety, po kilku latach względnego spokoju, nowotwór znowu dał znać o sobie. W 2012 r. u młodego gruszczynianina zdiagnozowano wznowę ostrej białaczki. – Trzeci raz zawalił nam się świat. Adi musiał wrócić na onkologię dziecięcą. Tym razem, oprócz chemioterapii, konieczny był przeszczep szpiku. Na szczęście udało się znaleźć niespokrewnionego dawcę! Syn dostał kolejną szansę na życie – wyjaśniają rodzice. Leczenie było jednak okupione kolejnymi powikłaniami, które na szczęście w części udało się zażegnać. Chłopiec wrócił do domu. Spokój  jednak nie  trwał długo. Latem 2023 r. u Adriana wykryto kolejny nowotwór – tym razem nieoperacyjnego glejaka o dużym stopniu złośliwości, który umiejscowił się w płacie czołowym. 16-latek przeszedł kolejne leczenie onkologiczne – chemioterapię i radioterapię. Niestety, kolejny rezonans pokazał, że standardowe leczenie przestało działać. Aby zatrzymać chorobę, potrzebne jest leczenie specjalnym inhibitorem. Jego koszt jest jednak ogromny – 70 tys. zł miesięcznie. Dlatego na portalu www.siepomaga.pl powstała specjalna zbiórka na leczenie nastolatka z Gruszczyna.   – Mam 16 lat. Dziś pierwszy raz w życiu proszę o pomoc. Walczę już z 4. nowotworem, ale sam go nie pokonam. Nic innego nie zostało. To moja jedyna szansa i nadzieja. Dlatego bardzo proszę o wsparcie każdego, kto czyta ten apel. Mam jeszcze tyle marzeń i planów. Nowotwory zabrały mi już tak wiele lat… Wierzę, że to leczenie da mi zdrowie i z Waszą pomocą uda mi się to osiągnąć! – apeluje na www.siepomaga.pl 16-letni Adrian. Bardzo prosimy mieszkańców o wsparcie chłopca i jego walki o życie. Tutaj publikujemy link do zbiórki: https://www.siepomaga.pl/adrian-soltysiak Swarzędzanie, okażmy po raz kolejny swoje szlachetne serca!

Adrian foto 2

Myjnia okradziona!

0

Jak się okazuje, pomysłowość złodziei nie ma granic. We wtorek, 30 stycznia dwóch nieznanych sprawców włamało się do… myjni bezdotykowej w Gruszczynie. O sprawie kilka dni temu poinformował facebookowy profil sołectwa „Społeczność Gruszczyna”: – Ku przestrodze. Włamanie do myjni bezdotykowej. Sprawcy wycięli dziurę w kontenerze, przez którą dostali się do środka, a następnie uszkodzili rozmieniarkę kradnąc pieniądze. Wszystko nagrały kamery monitoringu a policja zabezpieczyła liczne ślady – czytamy w mediach społecznościowych, gdzie opublikowano także kadr z samego momentu włamania zarejestrowanego przez miejscowy monitoring. Jak mówi w rozmowie z „TS” nadkomisarz Łukasz Witwicki, zastępca szefa Komisariatu Policji w Swarzędzu, stróże prawa skrupulatnie sprawdzają aktualnie wszystkie tropy, które mogą prowadzić do sprawców zdarzenia: – Zabezpieczony został materiał dowodowy w tej sprawie, trwają obecnie czynności pozaprocesowe, mające na celu wyjaśnienie całego zajścia – potwierdza wiceszef swarzędzkiej policji, apelując jednocześnie do potencjalnych świadków zdarzenia o zgłaszanie się na komisariat przy ul. Grudzińskiego. Póki co, nie wiadomo jaka kwota padła łupem złodziei. Odnotujmy przy okazji, że zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo kradzieży z włamaniem zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Myjnia2kadr