Ogień na budowie

25 lipca, kilka minut po godzinie 12:00, strażacy z Kobylnicy i JRG-3 zostali zadysponowani do pożaru trawy w Gruszczynie. – Po dotarciu na miejsce okazało się, że paliła się trawa przy drodze, a ogień przeniósł się na pobliską budowę – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Strażacy natychmiast przystąpili do działań gaśniczych. Jak się okazało, pożar uszkodził kabel energetyczny, który zasilał skrzynkę budowlaną, dlatego konieczne było wezwanie na miejsce pogotowia energetycznego.

„Rowerowe Love” tym razem w Gruszczynie

Cykliczna impreza tym razem zawita do sołectwa Gruszczyn, w dniu 21 sierpnia w godz. 14.00-18.00.  Co w programie? Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla uczestników rowerowego szaleństwa. – Przygotowaliśmy mnóstwo rowerowych atrakcji, konkursów, zabaw i pokazów – zarówno dla najmłodszych, jak i tych trochę większych! Ochotnicy będą mogli popróbować swoich sił m.in. podczas jazdy na rowerze czterokołowym, monocyklu czy też rowerku cyrkowym. Dmuchane zamki, gigantyczne piłkarzyki, tory przeszkód czy symulator snowboardu, to tylko niektóre z atrakcji dla dzieci, a także dla dorosłych – wyjaśnia swarzędzki magistrat na swojej stronie internetowej.  Jak na rowerowy piknik przystało nie zabraknie informacji o zasadach ruchu drogowego, porad oraz testów rowerów elektrycznych. Zapisy na rajd na stronie Swarzędzkiego Centrum Sportu i Rekreacji. Trasa rajdu to ok. 10 km. Start o godzinie 13.30 z parkingu przy Pływalni Wodny Raj. Meta rajdu na boisku sportowym w Gruszczynie, gdzie odbywać się będzie piknik „Rowerowe Love”. Zapisy od 1 sierpnia.

Włamywacze nadal grasują po Gruszczynie

W maju poinformowaliśmy o serii włamań do domów jednorodzinnych w kilku swarzędzkich sołectwach: na ul. Hebanowej, Modrzejewskiej oraz ul. Botanicznej w Zalasewie, ul. Promyk w Gruszczynie, Dworcowej w Kobylnicy, a także na ul. Braterskiej w Paczkowie. W Zalasewie – w okolicy ul. Modrzejewskiej – doszło wówczas dodatkowo do włamania do garażu i kradzieży pojazdu. Wszystkie te sprawy zostały zgłoszone na policję, która rozpoczęła ustalanie sprawców. Przestępczy proceder jednak, jak wynika z najnowszych doniesień mieszkańców, zwłaszcza Gruszczyna – trwa nadal: – Piszę ku przestrodze dla innych mieszkańców. Nam też się włamali do domu, prawdopodobnie w nocy lub nad ranem. Dom był pusty, nikogo w domu nie było. Włamanie przez okno tarasowe – wybita szyba. Prawdopodobnie chcieli ukraść piec – poinformowała przed kilkoma dniami w mediach społecznościowych jedna z mieszkanek tego swarzędzkiego sołectwa, nie podając jednak o jaki dokładnie rejon Gruszczyna chodzi. Ale inni mieszkańcy mówią o kolejnych przypadkach włamań w tej okolicy. Sposób działania włamywaczy był podobny: – Wczoraj (tj. 5 lipca – przyp. red.) włamano się do dwóch domów na ul. Karmelowej w Gruszczynie. Złodzieje weszli od tyłu budynków, wybili szybę, zniszczyli rolety. Skradziono wiele cennych przedmiotów, ostrzegam innych, żeby byli czujni – informują, apelując o zgłaszanie tego typu incydentów na policję. Z ustaleń swarzędzkich funkcjonariuszy wynika, że najczęściej łupem sprawców padają posesje mocno zabudowane, ograniczające widoczność postronnym osobom, lub takie, które bezpośrednio graniczą z terenami zielonymi. Złodzieje najczęściej dokonują włamań wyłamując okna tarasowe lub drzwi od strony podwórka lub ogrodu. – Od czerwca w Gruszczynie doszło łącznie do czterech włamań do domów, w dwóch przypadkach chodziło o kradzież pieca gazowego. Pracujemy nad tymi zdarzeniami – mówi „Tygodnikowi” komisarz Łukasz Witwicki, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu, odmawiając jednak ujawniania szczegółów na ten temat. Ale jak podkreśla, włamań nie dokonują lokalni złodzieje: – Nie ma w nich żadnej regularności jeśli chodzi o porę dnia czy nocy, dokonywane są falami. Ale nie tylko w naszej gminie, bo do serii włamań w tym samym czasie dochodziło też np. w Poznaniu, czy w Czerwonaku, co pozwala sądzić, że nie może być tutaj mowy o działalności jakiejś lokalnej grupy przestępczej, to raczej grupa z zewnątrz, działająca na terenie kilku przypadkowo wybranych miejscowości – dodaje. – Niezmiennie apelujemy jednak, żeby reagować i wzywać policję, gdy tylko usłyszy się jakiś podejrzany hałas lub zauważy podejrzane osoby w okolicy, dotyczy to także samochodów. Prosimy, żeby mieszkańcy zapisywali numery tablic rejestracyjnych pojazdów zaparkowanych w nietypowych miejscach o nietypowych porach i przekazywali nam je do sprawdzenia. Warto też zwrócić uwagę na domy w budowie, bo i do tych złodzieje lubią zaglądać. Ważne, żeby nie ignorować nawet osób w ubraniach roboczych chodzących po czyjejś posesji, bo i do takich zagrywek uciekają się przestępcy. Gdy tylko otrzymamy zgłoszenie, od razu wysyłamy na miejsce patrol funkcjonariuszy – mówi wiceszef swarzędzkich stróżów prawa. Z obserwacji mieszkańców wynika z kolei, że złodzieje najpierw badają teren sprawdzając kto zamieszkuje dany dom, czy na terenie posesji znajduje się pies, w jakim wieku są jego mieszkańcy, zdarzają się nawet przypadki, że nieznane osoby bezczelnie podchodzą do płotu i zaglądają na posesje w biały dzień. Niektórzy twierdzą też, że rozmawiają w obcym języku. Także i my apelujemy o zachowanie czujności.

Pamiętajmy!

Wychodząc z domu pamiętajmy o zamknięciu wszystkich okien, bo około 2/3 włamywaczy dostaje się do mieszkań właśnie przez okno. Nie zostawiajmy kluczy w tzw. dobrych schowkach, czyli pod wycieraczką, za doniczką, za framugą drzwi. Zachowajmy też „sąsiedzką czujność”.

Minibusy obsłużą Gruszczyn

Poznań, na wniosek mieszkańców Zielińca skarżących się na utrudniony dostęp do komunikacji publicznej, planuje rozszerzyć swoją ofertę transportową w tym rejonie, wprowadzając w tym miejscu linię minibusową nr 416, mającą stanowić uzupełnienie aktualnej linii autobusowej nr 166. Jak się okazuje, na całym przedsięwzięciu mogą skorzystać także mieszkańcy Gruszczyna, bo busy mają wjeżdżać także i do tego swarzędzkiego sołectwa przez ul. Darniową. Nowa linia, jak wynika z pojawiąjących się zapowiedzi, ma zostać uruchomiona we wrześniu, a swoją trasę rozpoczynać będzie przy ulicy Warszawskiej, łącząc stację kolejową Poznań-Antoninek, Zieliniec i Gruszczyn – przez ul. Zielińską, Katarzyńską i Mechowską – z rejonem ronda przy ul. Swarzędzkiej. – Obecnie trwa uzgadnianie porozumienia międzygminnego dotyczącego uruchomienia linii minibusowej numer 416. Linia miałaby połączyć rejon ulicy Mogileńskiej z Antoninkiem i Zielińcem oraz rejonem ulicy Darniowej i Gruszczynem w Swarzędzu zwiększając zakres komunikacji w tym obszarze – potwierdza w rozmowie z „TS” Bartosz Trzebiatowski, rzecznik prasowy poznańskiego Zarządu Transportu Miejskiego. Ale jak jednocześnie zaznacza, aby połączenie wystartowało na dobre, konieczne jest spełnienie określonych warunków: – Warunkiem powodzenia powyższego planu jest zakończenie uzgodnień formalnych, czego zwieńczeniem będzie podpisanie zmiany porozumienia między Poznaniem a Gminą i Miastem Swarzędz oraz uchwalenie tej zmiany podczas sesji Rady Miasta Poznania. Jest to formalne przygotowanie możliwości startu linii nr 416. Drugim bardzo istotnym warunkiem będą także możliwości techniczne obsługi linii (dostępność minibusów wraz z obsługą). Do czasu spełnienia tego warunku faktyczne uruchomienie linii będzie musiało poczekać – dodaje. Jak jednocześnie wynika z pojawiających się informacji, rozkład jazdy minibusów będzie dostosowany do godzin odjazdów pociągów z Antoninka, co ma wpisywać się w ideę rozwoju zintegrowanego systemu transportu publicznego aglomeracji poznańskiej. Co istotne, prawie w całości koszt funkcjonowania nowej linii komunikacyjnej sfinansuje Poznań. Do końca roku stolica Wielkopolski wyda na ten cel 260 tys. zł. Prawie 30 tys. zł wyłoży natomiast Swarzędz. – To bardzo dobre rozwiązanie, już od kilku lat postulowaliśmy o wprowadzenie w tym miejscu jakiejś formy komunikacji publicznej. Spora część Gruszczyna do tej pory nie była obsługiwana przez transport zbiorowy i był to kłopot dla niektórych mieszkańców – mówi z kolei Tomasz Zwoliński, zastępca burmistrza Swarzędza, dodając że gmina będzie rozliczała się z Poznaniem w tej sprawie podobnie jak w przypadku pozostałych linii poznańskich wjeżdżających do Swarzędza – płacąc za fizycznie przejechane kilometry. A tych cała linia ma liczyć nieco ponad 9 i wykonywać 14 kursów dziennie. Decyzja poznańskich radnych w sprawie zmiany porozumienia transportowego z naszą gminą w kontekście planowanego utworzenia linii minibusowej ma zapaść jeszcze w tym tygodniu, z kolei swarzędzcy radni temat podejmą najprawdopodobniej podczas sierpniowej sesji Rady Miejskiej. Do tematu z pewnością będziemy wracać.

Minibus 2

Katarzyńska już w przebudowie

Niedawno miasto rozstrzygnęło przetarg na przebudowę sporego odcinka ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. Spośród trzech ofert wybrano tę najkorzystniejszą, przedstawioną przez firmę Infradrog z Chodzieży, wynoszącą ok. 13,7 mln zł. Z kolei pod koniec kwietnia rozpoczęły się roboty drogowe w tej części sołectwa. Na razie objęły one wyasfaltowany odcinek ul. Katarzyńskiej od ronda przy ul. Swarzędzkiej, gdzie pojawiło się stosowne oznakowanie o obowiązujących objazdach – głównie przez ul. Wierzbową. Sama ul. Katarzyńska natomiast – z której aktualnie zdejmowana jest stara nawierzchnia – została częściowo wyłączona z ruchu pojazdów (wciąż możliwy jest jednak dojazd mieszkańców na posesje). Prace budowlane w tej okolicy, według pojawiających się zapowiedzi – mają potrwać 370 dni, co oznacza że zostaną zakończone najprawdopodobniej w maju lub w czerwcu przyszłego roku. Obejmą one – jak już w międzyczasie informowaliśmy – ponad kilometrowy (dokładnie 1087,9 m) odcinek ulicy od wspomnianego ronda na ul. Swarzędzkiej aż do skrzyżowania ul. Katarzyńskiej z ul. Promyk, na którego całej długości pojawi się asfaltowa jezdnia o szerokości 6 m,  obustronne chodniki z kostki betonowej (o szerokości od 1,5 do 2 m), szeroka na 2,5 m ścieżka rowerowa oraz oświetlenie uliczne w technologii LED. W ramach inwestycji wybudowane zostanie też zasilanie przepompowni wód deszczowych, grawitacyjna kanalizacja deszczowa oraz kanał technologiczny. – To ważne zadanie drogowe, ponieważ ul. Katarzyńska obsługuje komunikacyjnie sporą część wschodniego Gruszczyna, nie będzie zatem budowana tylko dla mieszkańców, którzy mieszkają przy tej ulicy. A dróg w tym rejonie po prostu brakuje. Staramy się modernizować takie lokalne kręgosłupy komunikacyjne, dochodząc w ten sposób do poszczególnych posesji, ułatwiając poruszanie się po gminie wszystkim mieszkańcom zamieszkującym daną okolicę – tłumaczył nam w międzyczasie burmistrz Marian Szkudlarek. Przypomnijmy jednocześnie, że pod kątem modernizacji ul. Katarzyńskiej gmina wybudowała niedawno w tej okolicy kolektor deszczowy, organizując w ten sposób system odwodnienia dla całej wschodniej części Gruszczyna. Jesienią ubiegłego roku natomiast miasto otrzymało na przebudowę ul. Katarzyńskiej dofinansowanie z rządowego programu „Polski Ład” w wysokości blisko 13,7 mln zł, czyli pełną wnioskowaną kwotę na to zadanie.

Katarzynska 2

Katarzyńska z umową

Niedawno miasto rozstrzygnęło przetarg na przebudowę sporego odcinka ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. Spośród trzech ofert wybrano tę najkorzystniejszą, przedstawioną przez firmę Infradrog z Chodzieży, wynoszącą ok. 13,7 mln zł. Teraz z kolei poinformowano, że umowa z wykonawcą na I etap przebudowy ulicy została podpisana, zatem nic już nie stoi na przeszkodzie, by inwestycja ruszyła pełną parą. Prace budowlane w tej okolicy mają rozpocząć się w najbliższym czasie i potrwać 370 dni. Obejmą one – jak już w międzyczasie informowaliśmy – ponad kilometrowy (dokładnie 1087,9 m) odcinek ulicy od ronda na ul. Swarzędzkiej aż do ul. Promyk, na którego całej długości pojawi się asfaltowa jezdnia o szerokości 6 m,  obustronne chodniki z kostki betonowej (o szerokości od 1,5 do 2 m), szeroka na 2,5 m ścieżka rowerowa oraz oświetlenie uliczne w technologii LED. W ramach inwestycji wybudowane zostanie też zasilanie przepompowni wód deszczowych, grawitacyjna kanalizacja deszczowa oraz kanał technologiczny. Przypomnijmy jednocześnie, że pod kątem modernizacji ul. Katarzyńskiej gmina wybudowała niedawno w tej okolicy kolektor deszczowy, organizując w ten sposób system odwodnienia dla całej wschodniej części Gruszczyna. Jesienią ubiegłego roku natomiast miasto otrzymało na przebudowę ul. Katarzyńskiej dofinansowanie z rządowego programu „Polski Ład” w wysokości blisko 13,7 mln zł, czyli pełną wnioskowaną kwotę na to zadanie.

Portal Swarzedzki Katarzynska foto 2

Katarzyńska na start!

Miasto rozstrzygnęło, trwający od grudnia ubiegłego roku, przetarg na przebudowę sporego odcinka ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. Spośród trzech ofert wybrano tę najkorzystniejszą, przedstawioną przez firmę Infradrog z Chodzieży, wynoszącą ok. 13,5 mln zł. Oznacza to, że inwestycja, na którą od dłuższego czasu czekają mieszkańcy wschodniej części Gruszczyna za kilka tygodni ruszy pełną parą. – To ważne zadanie drogowe, ponieważ ul. Katarzyńska obsługuje komunikacyjnie sporą część wschodniego Gruszczyna, nie będzie zatem budowana tylko dla mieszkańców, którzy mieszkają przy tej ulicy. A dróg w tym rejonie po prostu brakuje. Staramy się modernizować takie lokalne kręgosłupy komunikacyjne, dochodząc w ten sposób do poszczególnych posesji, ułatwiając poruszanie się po gminie wszystkim mieszkańcom zamieszkującym daną okolicę – wyjaśniał w międzyczasie w rozmowie z „TS” burmistrz Marian Szkudlarek. Prace budowlane w tej okolicy mają – według planów – rozpocząć się wiosną i potrwać 370 dni od dnia zawarcia przez gminę umowy z wykonawcą, czyli nieco ponad rok. Dlaczego tak długo? Bo skala tego przedsięwzięcia jest ogromna. Roboty drogowe – jak już w międzyczasie informowaliśmy – obejmą ponad kilometrowy (dokładnie 1087,9 m) odcinek ulicy od ronda na ul. Swarzędzkiej aż do ul. Promyk, na którego całej długości pojawi się asfaltowa jezdnia o szerokości 6 m,  obustronne chodniki z kostki betonowej (o szerokości od 1,5 do 2 m), szeroka na 2,5 m ścieżka rowerowa oraz oświetlenie uliczne w technologii LED. W ramach inwestycji wybudowane zostanie też zasilanie przepompowni wód deszczowych, grawitacyjna kanalizacja deszczowa oraz kanał technologiczny. Przypomnijmy jednocześnie, że pod kątem tej inwestycji gmina wybudowała niedawno w okolicy kolektor deszczowy, organizując w ten sposób system odwodnienia dla całej wschodniej części Gruszczyna. Jesienią ubiegłego roku natomiast miasto otrzymało na przebudowę ul. Katarzyńskiej dofinansowanie z rządowego programu „Polski Ład” w wysokości blisko 13,7 mln zł, czyli pełną wnioskowaną kwotę na to zadanie.

Portal Swarzedzki Katarzynska foto 2

Wilki zagościły w Gruszczynie?

Chociaż wilki zamieszkują bliskie sąsiedztwo naszej gminy od lat (Puszcza Zielonka), to tak naprawdę głośno zrobiło się o nich po drugiej stronie Swarzędza – w Garbach i w Szczepankowie, gdzie do niedawna wilcza rodzina dość mocno dawała się we znaki okolicznym mieszkańcom. Od pewnego czasu jednak przestały się one pojawiać w tym rejonie gminy, co wskazuje na to, że albo się wyniosły, albo padły, ponieważ – jak pamiętamy – były zakażone świerzbowcem. Teraz jednak zaczęły do naszej redakcji docierać sygnały o aktywności tych drapieżników po północnej stronie gminy – w Gruszczynie. Tylko w ostatnich tygodniach otrzymaliśmy kilka zgłoszeń od spacerowiczów, czy kierowców, którzy natknęli się na wilka w tym sołectwie: – Jadąc niedawno wieczorem w rejonie ul. Spadochronowej w Gruszczynie zauważyłem na drodze wilka. Trochę się zdenerwowałem, on pewnie też, bo czmychnął szybko do pobliskiego lasu. Jestem przekonany, że był to wilk. Na lisa to zwierzę było za duże, a psy-wilczury raczej nie biegają samopas po okolicy, zresztą mają ciemniejsze ubarwienie od wilków. Możliwe, że wilki zaczęły tu szukać pożywienia, w końcu dość często widuje się w tych lasach np. sarny – czytamy w mailu od pana Artura z Gruszczyna. – Zwierzę przypominające wilka zauważyłem w rejonie ul. Mechowskiej w Gruszczynie. Zastanawiam się tylko skąd w tej części gminy wziąłby się wilk. Z tego co słyszałem mieszkają one w Puszczy Zielonce i w okolicach Garbów. Czyżby pojawił się jakiś nowy osobnik, który szuka miejsca do życia i założenia watahy? – zastanawia się nasz kolejny czytelnik. Zwierzę podobne do wilka zauważono w ostatnim czasie również w rejonie ul. Darniowej przy dojeździe na poznański Zieliniec, w rejonie drogi wojewódzkiej w Kobylnicy, czy ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie. W tym ostatnim miejscu – jakby na potwierdzenie obecności wilka na tym terenie – jeden z mieszkańców odkrył truchło sarny. – 13 lutego, po lewej stronie ul. Katarzyńskiej w Gruszczynie/Kobylnicy, w przerwie pomiędzy ostatnimi zabudowaniami (ok. 150 m przed ul. Szkolną) znaleziono porozrzucane szczątki sarny. Prawdopodobnie to robota wilków – informuje pan Jacek, który przesłał do redakcji również zdjęcia z miejsca zdarzenia. Skontaktowaliśmy się w tej sprawie ze swarzędzką Strażą Miejską. Funkcjonariusze, jak się okazuje, wiedzą o sygnałach dotyczących możliwej aktywności wilków w Gruszczynie, ale nie są przekonani, czy rzeczywiście mamy w tym przypadku do czynienia z tymi drapieżnikami: – Wilki, owszem, migrują. Patrolują też ogromny teren. Ale w tym przypadku to tak naprawdę spekulacje. Nie dysponujemy bowiem żadnymi dowodami, zdjęciami, czy nagraniami uwiarygadniającymi to, o czym mówią mieszkańcy. Wilki stronią od ludzi, wcale nie jest tak łatwo zauważyć tego drapieżnika, zwłaszcza wieczorem, czy po zmroku. Zwierzęta te doskonale się kamuflują i wiedzą jak unikać człowieka – mówi Piotr Kubczak, komendant miejscowej Straży Miejskiej. O niczym nie świadczy, jego zdaniem, także znalezienie szczątków sarny: – Gdyby to wilk zabił tę sarnę, to z całą pewnością zaciągnąłby ją do lasu, żeby tam się pożywić. Wilki nie ucztowałyby w pobliżu ludzkich siedzib – mówi szef municypalnych. – Dlatego myślę, że znalezione truchło to po prostu robota lisów, które dobrały się do padłej z przyczyn naturalnych sarny. A tych w końcu jest w gminie bardzo dużo. Resztę zrobiła natura. To zupełnie normalny proces. Nie doszukiwałbym się w tym sensacji – dodaje. Co jednak jeśli rację mają ci, którzy ponoć wilka spotkali? Jeszcze kilka lat temu w Garbach nikomu by do głowy nie przyszło, że mógłby spotkać w tym miejscu drapieżnika, a tymczasem dochodziło nie tylko do spotkań, ale i porwań psów, czy wtargnięć na posesje, jak np. w Szczepankowie. Warto zatem, mimo wszystko, zachować ostrożność, zwłaszcza podczas spacerów w gruszczyńskich lasach z czworonożnymi pupilami.

Gratem po ulicach

W minionym tygodniu policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego poznańskiej policji, pełniący służbę w naszej gminie, zatrzymali w Gruszczynie pojazd, który poruszał się bez reflektorów. – W trakcie kontroli okazało się, że dodatkowo stan techniczny BMW pozostawia wiele do życzenia: korozja elementów nośnych pojazdu oraz niezabezpieczona odpowiednio instalacja elektryczna pojazdu – informują policjanci drogówki. Podróż kierowcy zdezelowanego BMW zakończyła się mandatem w wysokości 1000 zł, zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego oraz zakazem dalszej jazdy.

Utal wylicytował kolejne Złote Serduszko WOŚP

Firma Utal z Gruszczyna od wielu lat wspiera akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, licytując Złote Serduszka WOŚP. Do tej pory gruszczyńska firma wylicytowała ich aż dwanaście! W minioną niedzielę, podczas jubileuszowego 30. Finału WOŚP, spółka aktywnie uczestniczyła w internetowej licytacji kolejnego Złotego Serduszka. Znalazła się na 8. miejscu w Polsce, przeznaczając rekordową kwotę 102,6 tys. zł na Wielką Orkiestrę. Tym samym do kolekcji zgromadzonych dotychczas Złotych Serduszek WOŚP dołączyło kolejne. Łącznie Utal może pochwalić się kolekcją trzynastu Złotych Serduszek WOŚP. Gruszczyński Utal przekazał także do Swarzędzkiego Sztabu WOŚP tablice rejestracyjne (ślubne oraz z imionami), które zostały wylicytowane podczas niedzielnego Finału w Swarzędzu.