Najpierw budowa, później rozbiórka wiaduktu w naszej gminie

W maju rozpoczął się pierwszy etap prac związanych z wymianą wiaduktu na Ligowcu, znajdującego się w ciągu drogi wojewódzkiej nr 194 i biegnącego nad linią kolejową Zieliniec – Kiekrz. W ramach tej inwestycji istniejący, wysłużony wiadukt zostanie wyburzony, a zastąpi go nowy obiekt mostowy. Niekoniecznie jednak w tej kolejności. Aktualnie w okolicy, jak dowiedzieliśmy się w Wielkopolskim Zarządzie Dróg Wojewódzkich, prowadzone są roboty przygotowawcze do budowy nowego wiaduktu: – Trwają prace związane z przebudową sieci i urządzeń elektroenergetycznych, teletechnicznych oraz gazowych, po których Wykonawca przystąpi do budowy nowego wiaduktu obok istniejącego. Rozbiórka wiaduktu w ciągu DW 194 planowana jest na przyszły rok – usłyszeliśmy w WZDW. Dlatego też na razie utrudnienia komunikacyjne w tej okolicy są minimalne: – Obecnie występują nieznaczne utrudnienia w ruchu polegające na wyłączeniu z ruchu jednego z chodników. Ruch samochodów odbywa się dwoma pasami z ograniczeniem prędkości do 30km/h – informuje WZDW. Inwestycja – z czasem – będzie wiązała się jednak ze sporymi utrudnieniami dla kierowców dojeżdżających przez Ligowiec / Bogucin do Poznania. Zwłaszcza, że na czas budowy nowego obiektu mostowego w tym miejscu ruch na DW 194 – jak wynika z dokumentacji przygotowanej przez WZDW – będzie odbywał się po tymczasowej przeprawie. Kierowcy w trakcie trwania inwestycji powinni liczyć się także ze zwężeniem pasów ruchu, wyłączeniem poszczególnych pasów ruchu, wprowadzeniem ruchu wahadłowego sterowanego sygnalizacją świetlną oraz ręcznego kierowania ruchem w czasie prowadzenia robót. Na ten moment jednak nie jest znana dokładna data wprowadzania powyższych utrudnień. Będziemy jednak informować o nich w miarę pojawiania się komunikatów WZDW na ten temat. Odnotujmy przy okazji, że zakończenie prac na Ligowcu planowane jest na czerwiec 2026 r., a wymiana wiaduktu jest finansowana przez Unię Europejską w ramach programu „Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027” oraz z budżetu samorządu województwa wielkopolskiego. Koszt wykonywanej przez firmę Mostostal Kielce inwestycji to 16,3 mln zł.

Ligowiec2

Pożar między Bogucinem a Ligowcem

0

W czwartek, 27 czerwca kilka minut po godzinie 11:00 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru wału kolejowego pomiędzy lotniskiem a Bogucinem. – Na miejscu strażacy potwierdzili pożar trawy i krzaków na wale kolejowym w bardzo trudno dostępnym miejscu, gdzie nie było możliwości dojazdu – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich druhów. Ogień zagrażał pobliskiemu kompleksowi leśnemu. – Strażacy rozpoczęli więc gaszenie pożaru przy pomocy podręcznego sprzętu gaśniczego, jednocześnie budując linie gaśnicze z terenu lotniska – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski. Dodatkowym utrudnieniem była konieczność przeprowadzania linii gaśniczych przy torach kolejowych. Pożar udało się jednak opanować i ugasić po ponad godzinnych, intensywnych działaniach gaśniczych. Las został obroniony.  Spaleniu uległa trawa i krzaki na długości ok. 100 m i powierzchni 1000 m2.

Zderzenie osobówek na skrzyżowaniu w Bogucinie

0

W piątek, 28 czerwca po godzinie 15:00 strażacy z Kobylnicy i JRG-3 zostali wezwani do wypadku, do którego doszło na skrzyżowaniu ul. Bałtyckiej i Gnieźnieńskiej w Bogucinie. – Po dotarciu na miejsce strażacy potwierdzili zderzenie dwóch samochodów osobowych. Samochodami podróżowali sami kierowcy. Po przeprowadzeniu szczegółowego rozpoznania ustalono, że w zderzeniu nikt nie ucierpiał – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Działania ratownicze trwały niecałą godzinę.

Rozbiórka wiaduktu na Ligowcu coraz bliżej

Jak już informowaliśmy, trwająca budowa ronda w Kobylnicy na drodze wojewódzkiej nr 194 nie będzie jedyną tegoroczną inwestycją na „swarzędzkim” odcinku tej trasy. Na drodze planowane jest bowiem kolejne przedsięwzięcie i do tego dużo poważniejsze – tym razem związane z wymianą wiaduktu na Ligowcu, biegnącego nad linią kolejową Zieliniec – Kiekrz. Jak w międzyczasie poinformował Wielkopolski Zarząd Dróg Wojewódzkich, który jest inwestorem całego przedsięwzięcia obiekt ten ma już swoje lata i nie spełnia aktualnych norm technicznych, dlatego też zaplanowano jego wyburzenie i wzniesienie w tym miejscu dwóch nowych obiektów – każdy do osobnej obsługi nitek DW 194. Kilka dni temu zakończono procedurę przetargową mającą wyłonić wykonawcę tej inwestycji. Roboty budowlane WZDW zdecydował się powierzyć firmie Mostostal z Kielc za łączną kwotę ok. 16, 3 mln zł. Kiedy rozpoczną się prace przy DW nr 194? – Szacowany termin to II połowa roku 2024 – mówił nam w międzyczasie Andrzej Staszewski, zastępca dyrektora Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Poznaniu. Inwestycja ruszy najprawdopodobniej dopiero wówczas, gdy zakończą się dwie inne prowadzone na DW 194 – mowa tutaj o budowie ronda w Kobylnicy (której finisz planowany jest na kwiecień / maj) oraz remoncie odcinka trasy od Kobylnicy do Biskupic (w tej sprawie trwa postępowanie przetargowe mające na celu wyłonienie wykonawcy, a inwestycja potrwa nieco ponad 4 miesiące). Zakończenie prac na Ligowcu planowane jest z kolei na czerwiec 2026 r., co dalej oznacza, że – licząc od momentu podpisania umowy z wybranym w przetargu wykonawcą – przedsięwzięcie potrwa blisko 800 dni. Inwestycja zatem będzie wiązała się ze sporymi utrudnieniami dla kierowców dojeżdżających przez Ligowiec / Bogucin do Poznania. Zwłaszcza, że na czas rozbiórki starego wiaduktu i budowy nowego ruch na DW 194 – jak wynika z dokumentacji projektowej przygotowanej przez WZDW – będzie odbywał się po tymczasowej przeprawie, a momentami wahadłowo. Wymiana wiaduktu na Ligowcu będzie natomiast finansowana przez Unię Europejską w ramach programu „Fundusze Europejskie dla Wielkopolski 2021-2027” oraz z budżetu samorządu województwa wielkopolskiego. Przypomnijmy też, że będzie to kolejna rozbiórka obiektu mostowego na ważnej trasie wylotowej z naszej gminy w kierunku stolicy Wielkopolski. Od lata ubiegłego roku trwają – jak wiadomo – roboty budowlane związane z przebudową wiaduktu nad ul. Piaski, co także wiąże się ze sporymi utrudnieniami komunikacyjnymi dla właścicieli czterech kółek i pasażerów komunikacji.

Foto 2

Ogień zagrażał stacji benzynowej?

We wtorek, 19 marca, kilka minut po godzinie 14:00 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do Janikowa, gdzie miało dojść do pożaru trawy w okolicach lotniska i stacji benzynowej. – Strażacy ustalili, że pożar powstał na terenie pobliskiego osiedla w Gruszczynie, a dym z pożaru przemieszcza się przez płytę lotniska w stronę stacji benzynowej – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po dotarciu na miejsce okazało się, że na terenie jednej z działek w Gruszczynie właściciel  wypala pozostałości roślinne. –  Pożar szybko został ugaszony a właściciel został pouczony o zakazie wypalania pozostałości roślinnych – dodaje szef kobylnickich strażaków.

Płomienie przy torach kolejowych

0

W poniedziałek, 24 lipca, po godzinie 11:00 kobylniccy strażacy zostali wezwani do pożaru, który wybuchł przy torach kolejowych, między Bogucinem a lotniskiem. – Na miejscu okazało się, że palą się krzaki i trawa na długości około 200 metrów. Ponieważ brak było możliwości bezpośredniego dojazdu do miejsca pożaru, strażacy przystąpili do działań gaśniczych przy pomocy tłumic i łopat, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na pobliski las – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, szef OSP Kobylnica. Akcja gaśnicza trwała prawie dwie godziny. Pożar – na szczęście – nie przedostał się na pobliski las.

Pożar na lotnisku

W sobotę, 15 lipca, kilkanaście minut przed 18:00 kobylniccy strażacy zostali zadysponowani do pożaru trawy na terenie byłego lotniska aeroklubu. – Po dotarciu na miejsce strażacy zastali bardzo szybko rozprzestrzeniający się pożar na powierzchni około 1000 m2. Działania strażaków były ukierunkowane na jak najszybsze opanowanie pożaru i powstrzymanie żywiołu przed dalszym rozprzestrzenianiem – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Jednocześnie na tyłach pożaru strażacy prowadzili działania gaśnicze przy pomocy tłumic. Po kilkudziesięciu minutach intensywnych działań pożar został opanowany i strażacy mogli przystąpić do jego ugaszenia i dogaszania pogorzeliska. – Działania gaśnicze zakończono po prawie dwóch godzinach. Spaleniu uległa trawa na powierzchni około 2,5 tys. m2 – wylicza szef kobylnickich strażaków.

Pozar na lotnisku foto 2

Ogień strawił pół hektara lasu

0

W piątek, 2 czerwca po godzinie 15:00 doszło do groźnego pożaru lasy pomiędzy Bogucinem a Poznaniem. – Po dotarciu na miejsce pierwszych zastępów strażacy ustalili, że pożar rozprzestrzenia się bardzo szybko w kilku kierunkach. Dodatkowym utrudnieniem był bardzo trudny dostęp do miejsca zdarzenia oraz brak możliwości dojazdu wozami bojowymi w jego bezpośredni rejon – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. W międzyczasie na  miejsce zostały zadysponowane kolejne zastępy. Strażacy musieli dodatkowo dowozić wodę z Antoninka, ponieważ w pobliżu miejsca pożaru nie było żadnego hydrantu, ani zbiornika wodnego. Szalejący żywioł udało się jednak w końcu opanować. – Działania ratownicze – trwające ponad trzy godziny – prowadziło łącznie sześć zastępów strażackich z Kobylnicy, Swarzędza, Czerwonaka, JRG-3 i JRG-7 – wylicza szef kobylnickich strażaków. Łącznie druhowie rozwinęli około 0,5 kilometra linii wężowych. Spaleniu uległo natomiast około pół hektara lasu. – Utrzymujące się w ostatnich dniach wysokie dodatnie temperatury oraz długotrwały brak opadów deszczu spowodował, że w lasach wprowadzono najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Przebywając w lasach zachowajmy szczególną ostrożność, a w przypadku zauważenia oznak pożaru pamiętajmy, aby niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby dzwoniąc na numer alarmowy 112 podając w miarę możliwości jak najdokładniejszą lokalizację – apeluje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz.

pozar 2

Część gminy w strefie skażonej!

14 ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) potwierdziły służby weterynaryjne od początku kwietnia na terenie aglomeracji poznańskiej, m.in. na poznańskim Strzeszynie, Piątkowie, Umultowie, Baranowie, w Tarnowie Podgórnym, w Biedrusku, czy Czerwonaku. Diagnozowane przypadki dotyczyły padłych w tej okolicy dzików. Kilka dni temu – żeby choroba nie przeniosła się na trzodę chlewną – powiatowy lekarz weterynarii, wydając stosowne rozporządzenie, objął część tego obszaru specjalną kwarantanną – m.in. os. Warszawskie w Poznaniu, Bogucin, Janikowo, Mechowo, Kicin, Gruszczyn, a także część Swarzędza. Oznacza to, że – do odwołania – nie wolno na tym terenie m.in. przywozić do gospodarstwa lub wywozić z niego świń bez zgody Powiatowego Lekarza Weterynarii w Poznaniu, wyprowadzania świń z pomieszczeń, w których są przetrzymywane, wnoszenia i wwożenia na teren gospodarstw utrzymujących świnie tusz dzików, mięsa i produktów pochodzących od dzików, prowadzenia targów, wystaw, pokazów, konkursów z udziałem świń, a także skupu, obrotu i pośrednictwa w tym obrocie świniami pochodzącymi z tego obszaru. Jak mówi w rozmowie z „TS” Grzegorz Wegiera, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Poznaniu, nie wiadomo, do kiedy będzie obowiązywała kwarantanna wspomnianego obszaru: – Nie potrafię określić jak długo będą wyznaczone obszary. Konieczne jest uzyskiwanie wyników ujemnych (bez wyników dodatnich), wówczas będzie można uchylić rozporządzenie – wyjaśnia Powiatowy Lekarz Weterynarii. Ale jak jednocześnie podkreśla, mimo że służby weterynaryjne cały czas znajdują w okolicy kolejne padłe dziki, mieszkańcy nie mają powodów do niepokoju: – ASF (Afrykański pomór świń) – jak nazwa wskazuje – dotyczy tylko świniowatych (dzik, świnia, świnia rzeczna, guziec itd.) Nie chorują ani inne gatunki zwierząt, ani ludzie. Jednak człowiek jest głównym wektorem przenoszącym wirusa. Jest to przenoszenie mechaniczne  – z zakażonym mięsem, odchodami, elementami rozłożonej tkanki – podkreśla Grzegorz Wegiera. Dlatego też na obszarze, na którym wprowadzono kwarantannę nie można także odławiać dzików, co – przypomnijmy – miało miejsce w ostatnich tygodniach także w naszej gminie (w tym czasie odłowiono blisko 40 zwierząt, o czym informowaliśmy w poprzednim numerze „TS”): – Odłów wiąże się ze złapaniem, przetransportowaniem i wypuszczeniem. Ze względu na możliwość przenoszenia w ten sposób wirusa ustawodawca przewidział zakaz takiej czynności – tłumaczy weterynarz. O skali problemu mogą jednak świadczyć liczby: w samym Poznaniu i w powiecie poznańskim działa blisko pół tysiąca hodowców trzody chlewnej, a znakomita większość posiada stada liczące przynajmniej kilkadziesiąt sztuk. Co prawda w żadnym gospodarstwie, jak na razie, nie stwierdzono wystąpienia ASF, ale wraz z nadejściem wiosny i zwiększeniem w tym czasie mobilności człowieka, ryzyko znacznie wzrośnie. Zwłaszcza, że wiele padłych dzików znajdowanych jest po wielu dniach lub tygodniach, a – jak wskazują służby weterynaryjne – mogą one zarażać nawet przez kilka miesięcy. W tym czasie żerują na nich inne zwierzęta, co powoduje dalszą transmisję wirusa… Do tematu z pewnością będziemy wracać.

Jak rozpoznać ASF u dzika / świni?

Typowe objawy to: gorączka, osowienie, utrata apetytu, zaburzenia w poruszaniu się i problemy w oddychaniu. Wystąpić mogą również krwawienia (z nosa, krwawa biegunka, krwawienia skóry).

Znalazłeś padłego dzika?

Fakt znalezienia padłego dzika należy niezwłocznie zgłosić do powiatowego lekarza weterynarii lub najbliższej lecznicy weterynaryjnej, straży miejskiej, miejscowego koła łowieckiego lub powiadomić o tym fakcie starostę lub burmistrza.

W kwietniu służby weterynaryjne potwierdziły 14 ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF) na terenie aglomeracji poznańskiej. Chorobę zdiagnozowano u dzików.

Oszar skazoy foto 2

Bogucin wybierze nowego sołtysa

0

W związku z rezygnacją z pełnionej funkcji dotychczasowego sołtysa Bogucina, Adama Borówczaka, burmistrz Marian Szkudlarek zarządził zebranie wiejskie, które ma wyłonić nowego gospodarza sołectwa. Zebranie wiejskie odbędzie się we wtorek, 22 listopada o godz. 19.00 w budynku świetlicy wiejskiej w Bogucinie (ul. Wrzosowa 81). – Jeżeli w wyznaczonym terminie nie uzyska się obowiązującego w sołectwie quorum, Przewodniczący Zebrania Wiejskiego wyznaczy drugi termin Zebrania na ten sam dzień, godz. 19.15. Przypominamy, że uprawnionymi do głosowania są mieszkańcy sołectwa uprawnieni do głosowania w wyborach do Rady Miejskiej w Swarzędzu z tytułu zamieszkania w sołectwie – informuje swarzędzki ratusz.