Dwa medale swarzędzkich zapaśników

0

W miniony weekend w Kartuzach odbyły się Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików w stylu klasycznym i zapasach kobiet. W zawodach startowało 186 zawodników i zawodniczek z 18 klubów z czterech województw.

Pięcioosobowa ekipa za Swarzędza aż 4 razy walczyła o medale tych mistrzostw ostatecznie zdobywając dwa, złoty i brązowy.

Swoją kategorię wagową wygrał Maciej Echaust, który zdecydowanie wygrał wszystkie swoje pojedynki. W kategorii 42kg startowało 18 zawodników, Maciej w pierwszej walce pokonał zawodnika z Kartuz, następnie z Żar, później z Gdańska, a w finale przez położenie na łopatki pokonał zawodnika z Olimpu Kostrzyn. Bardzo dobrze zaprezentował się również Sebastian Nowicki, który w kategorii do 47kg zajął 3 miejsce. W tej kategorii startowało 16 najlepszych zawodników regionu. Sebastian w pierwszej walce wygrał z zawodnikiem z Kartuz, następnie z Miastka. W półfinale przegrał z Damianem Metza (Kartuzy). W walce o brązowy medal Sebastian pokonał Krzysztofa Kalińskiego z Orląt Trzciel. Na piątych lokatach uplasowali się Klaudia Jasińska 52kg (2 zwycięstwa, 2 porażki) oraz Mikołaj Rembacz 59kg (4 zwycięstwa, 2 porażki). Tej samej rangi zawody tylko, że w stylu wolnym odbyły się tydzień temu w Mielnie. Tam po bo bardzo zaciętych pojedynkach kategorię do 47kg wygrał Sebastian Nowicki. Maciej Echaust był 3 również w kategorii do 47kg. Bardzo miłym akcentem dla Swarzędzkiej Unii zakończyły się również Mistrzostwa Polski Seniorów w Osielsku, które odbyły się również w miniony weekend. Arkadiusz Kordus – zawodnik Grunwaldu Poznań, trener SKS Unii Swarzędz wywalczył tam złoty medal w kat do 120kg. Nasz trener Mistrzem Polski seniorów 2012 -gratulujemy!

Arek Kordus prowadzi bezpłatne treningi zapasów w SP5 na os. Mielżyńskiego w środy od 17.00, w piątek od 16.30.

Grzegorz Mazurek

Czego chcą radni?

0

30 września minął oficjalny termin składania – przez rajców, rady sołeckie i mieszkańców – wniosków do przyszłorocznego budżetu. Teraz sugestie samorządowców trafią do analizy skarbnika i urzędników swarzędzkiego magistratu.

Do końca września radni rady miejskiej, sołtysi i członkowie rad sołeckich oraz mieszkańcy mogli składać w swarzędzkim UMiG swoje wnioski i sugestie do budżetu na 2013r., który 15 listopada – zgodnie z procedurami – trafi do Biura Rady Miejskiej i rajców. Wówczas okaże się, które z wniosków zyskały aprobatę władzy wykonawczej, urzędników ratusza i znalazły się w projekcie przyszłorocznej uchwały budżetowej. Zapytaliśmy kilku miejskich rajców co znalazło się w ich wnioskach. – Zawnioskowałem o inwestycje drogowe w sołectwach, m.in. położenie dywanika asfaltowego na odcinku od Jasina Huby do Rabowic, na odcinku od ul. Kórnickiej do bazy transportowej, i w Łowęcinie – od ul. Sarbinowskiej. Chciałabym też by zrealizowano zatokę autobusową w Kruszewni. – podkreśla przewodniczący Komisji Gospodarczej RM Zygmunt Majchrzak. – W moich wnioskach znalazło się także przedłużenie ścieżki rowerowej od ul. Kapela aż do Uzarzewa – dodaje radny Majchrzak. – Złożyłam kilka wniosków do przyszłorocznego budżetu, m.in. wystąpiłam o budowę oświetlenia – kilku lamp – od kościoła do młyna w Uzarzewie, o utwardzenie odcinka drogi od ul. Czeremchowej do Biskupic – przedłużenie chodnika przy ul. Akacjowej. W ramach Funduszu sołeckiego będziemy malować świetlicę w przyszłym roku. Ma także powstać ogrodzenie placu zabaw – wyjaśnia Maria Kowalska, radna i sołtys Uzarzewa.

Także inwestycje mające poprawić sytuację drogową znalazły się we wnioskach wiceprzewodniczącego RM Grzegorza Taterki. – W moich wnioskach na 2013r. znalazła się m.in. koncepcja budowy wiaduktu w trasie 92 przy Lidlu, zabezpieczenie środków finansowych na zmianę organizacji ruchu na ul. Cieszkowskiego, przedłużenie ścieżki spacerowej wzdłuż J. Swarzędzkiego od strony ul. Strzeleckiej czy poszerzenie i wyrównanie drogi od ul. Działkowej do trasy 92 oraz zwiększenie etatów strażników miejskich o minimum 2 osoby – wyjaśnia radny Taterka.

Nie wszyscy radni jednak wnioski do budżetu na 2013r. złożyli. – Przyznaję, nie złożyłem wniosku do przyszłorocznego budżetu – mówi nam Piotr Cichewicz. Podobnie zrobił radny Zbigniew Adamczak. – Nie zawnioskowałem, bo dla mnie najważniejsza jest obecnie realizacja budowy szkoły podstawowej w Zalasewie. I będę dążył by stało się to jak najszybciej. Wniosków nie złożył także przewodniczący Komisji Rewizyjnej Piotr Choryński i radny z Kobylnicy Piotr Kałużny. – Nie składałem żadnych nowych wniosków, bo jeszcze z lat poprzednich mam kilka do zrealizowania i zależy mi by już nie były przesuwane w czasie i to będę monitorować – myślę o wielokrotnie przekładanej realizacji nawierzchni w ul. Dworcowej, o realizacji części kanalizacji i o remoncie przychodni zdrowia w Kobylnicy – wyjaśnia Piotr Kałużny. Wniosków do przyszłorocznego budżetu nie złożył nawet przewodniczący RM Marian Szkudlarek. Dlaczego? – Zależy mi by wykonać najważniejsze, największe inwestycje z Wieloletniego Planu Inwestycyjnego – wiadukt w Rabowickiej, ul. Średzką i szkołę w Zalasewie – one muszą być realizowane w pierwszej kolejności. Nie może być sytuacji, że te inwestycje będziemy przesuwać w czasie, po to by wciskać jeszcze jakieś inne, nowe, mniej istotne – wyjaśnia szef rajców, podkreślając, że na bieżąco monitoruje wykonywanie przez gminę zadań inwestycyjnych i ich harmonogramu oraz możliwości uzyskania środków zewnętrznych.

15 listopada projekt budżetu trafi do radnych, którzy zajmą się jego analizą.

kt

 

Tragedia w Gortatowie

0

Kolejne dramatyczna śmierć w naszej gminie. W miniony wtorek, 29 – letni mężczyzna zginął przygnieciony hałdami ziemi. Kopał rów drenażowy w Gortatowie.

Do tragicznego zdarzenia doszło w miniony wtorek. – O godz. 15:25 strażacy z Kobylnicy zostali wezwani do przysypanego człowieka w wykopie – relacjonuje naczelnik OSP Kobylnica Tomasz Tomaszewski. 29 – letni mężczyzna pracował, kopiąc w Gortatowie, (głęboki na 2,5 metra i długi na 30 m) rów drenażowy. Został przysypany ziemią. Na miejsce zdarzenia przybyły służby ratunkowe, straż pożarna, policja, pogotowie i Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Akcja reanimacyjna trwała kilkadziesiąt minut. Medycy długo walczyli o życie przysypanego. Niestety, przybyły na miejsce tragedii lekarz stwierdził zgon. – Śmierć nastąpiła – w świetle pierwszych ustaleń – w wyniku rozległych obrażeń ciała – wyjaśnia st. sierżant Ewa Ochocka, z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Po przybyciu na miejsce tragedii Prokuratora i jego oględzinach strażacy wydobyli ciało młodego mężczyzny na zewnątrz wykopu – dodaje naczelnik T. Tomaszewski. Akcja trwała do 19.00.

kt

 

Antares na tarczy

0

Wygląda na to, że ostatnia wysoka porażka z Trzynastką Poznań nie była dziełem przypadku. Przechodzący załamanie formy Antares przegrał u siebie z Farą Pelikanem Żydowo 0:2 w meczu 8 kolejki poznańskiej B-klasy.

Już na początku spotkania po rzucie rożnym wykonywanym przez gospodarzy drużyna z Żydowa wyprowadziła szybki kontratak zakończony celnym strzałem. Antares w tej fazie meczu grał apatycznie, niedokładnie i nieskutecznie. Najlepszą okazję w pierwszej połowie zmarnował Molski, który po prostopadłym podaniu Lutomskiego wyszedł na czystą pozycję, ale nie trafił w bramkę. Po 45 minutach goście zasłużenie prowadzili zatem 1:0. W drugiej połowie zalasewianie dobrze operowali piłką – niestety tylko na własnej połowie. Klarownych sytuacji strzeleckich było jak na lekarstwo. Fara próbowała swoich okazji w kontrataku i po jednej z takich akcji napastnik z Żydowa wymanewrował na linii pola karnego kilku obrońców Antaresu i precyzyjnym uderzeniem pokonał Sobczaka. W ostatnich minutach gospodarze desperacko rzucili się do ataku, a najlepszej okazji do zdobycia bramki kontaktowej po rzucie rożnym nie wykorzystał Gajewski. Trzeba przyznać, że przyjezdni cały czas kontrolowali przebieg spotkania i trzy punkty zgarnęli zasłużenie. Porażka z Farą Pelikanem Żydowo była trzecią na przestrzeni czterech ostatnich meczów. Gołym okiem widać, że zespół z Zalasewa przeżywa poważny regres formy. Głównym problemem Antaresu – mimo szeregu uchybień w grze defensywnej – jest jednak postawa w ofensywie i kłopoty ze zdobywaniem bramek.

Kolejne spotkanie podopieczni Przemysława Brzezińskiego rozegrają z Bolą Poznań w 14 X o 14.00 na boisku przy Cytadeli.

Ł.B.

 

 

Wichura wywracała drzewa

0

Weekendowe silne podmuchy porywistego wiatru dały się we znaki i mieszkańcom naszej gminy. Wichura spowodowała przewrócenie olbrzymiej topoli i zablokowanie tym samym drogi z Wierzonki do Wierzenicy.

Koniec minionego tygodnia przyniósł nam wichury. Silne podmuchy wiatru spowodowały w miniony piątek przewrócenie wielkiej topoli, która spadając zablokowała drogę Wierzonka – Wierzenica. Na ratunek wezwano strażaków z Kobylnicy. – Zostaliśmy wezwani tuż przed 21.00. Na miejsce zdarzenia pojechały dwa zastępy strażaków – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, szef kobylnickich ochotników. Na strażaków czekała jednak dość niemiła „niespodzianka”. – Gdy zaczęli usuwać powalone drzewo z drogi, z jego wnętrza wypadł rój szerzenie, który miał tam – jak się szybko okazało – dość sporych rozmiarów gniazdo. – Najpierw musieliśmy więc usunąć rój szerszeni, a dopiero potem zając się powalonym drzewem i odblokowaniem drogi – dodaje naczelnik kobylnickiej OSP.

Kolejna wichura, która przeszła w sobotę późnym popołudniem również zmusiła kobylnickich strażaków do interwencji. Tym razem strażacy z Kobylnicy zostali wezwani tuż za granicę naszej gminy, gdzie w sąsiednich Biskupicach drzewo – potężna wierzba – przewróciło się samochód osobowy Fiat Panda. Na szczęście – oprócz auta – nikt nie ucierpiał.

kt

 

fot. OSP Kobylnica

Jelenia Góra zdobyta

0

Sukcesem zakończyła się inauguracja II Ligi Koszykówki Kobiet koszykarek UKS Lider Swarzędz w Jeleniej Górze. Po zaciętym i bardzo emocjonującym meczu pokonaliśmy MOS Karkonosze 52:46. Zespół gospodyń postawił nam bardzo trudne warunki, a swoje cegiełki dorzucili sędziowie, którzy niestety wyraźnie faworyzowali zespół z Jeleniej Góry.

Mecz rozpoczęliśmy piątką: Katarzyna Grześczyk, Ola Pietraszek, Paulina Czachor, Dominika Urbaniak i Marta Mistygacz. Pierwsze punkty celnym rzutem za trzy punkty zdobyła Ola Pietraszek. Po pierwszej kwarcie prowadziliśmy 15:12, a w zespole Jeleniej Góry brylowała Dorota Arodź. My staraliśmy się grać zespołowo, ale niestety tego dnia wiele do życzenia pozostawiała nasza skuteczność, zarówno spod kosza jak i z dystansu. Druga kwarta to niestety nasza słabsza gra, do głosu doszły gospodynie i do przerwy na tablicy widniał wynik po 22. Trzecią odsłonę meczu rozpoczynamy fatalnie, szybko łapiemy pięć przewinień i po pięciu minutach przegrywamy tą odsłonę 0:11. Pierwsze punkty zdobywamy dopiero w szóstej minucie, mnożą się nasze błędy i przed czwartą kwartą przegrywamy 32:41 i nasze nadzieje na końcowy sukces znacząco maleją. Czwarta kwarta to pełna mobilizacja naszego zespołu, twarda agresywna obrona, gra pressingiem po zdobytych koszach przynosiła sporo przechwyconych pytań. W tej części meczu rozegrała się nasza kapitan Katarzyna Grześczyk (11 pkt w IV kwarcie). Gospodynie zupełnie opadły z sił i miały wiele problemów z konstruowaniem akcji w ataku. Po 7 minutach doprowadzamy do remisu po 44, tą część wygrywając 12:3. Nasze koszykarki złapały wiatr w żagle i ostatecznie zwyciężyły 52:46. Punkty w tym spotkaniu zdobywały: Grześczyk 14, Pietraszek 11, Mistygacz 8, Babij 6, Pacyńska 6, Czachor 4, Dedio 2, Urbaniak 1, Maciejewska, Adamowicz i Robak. Mimo wielu mankamentów w naszej grze trzeba być zadowolonym z końcowego sukcesu, gdyż to zwycięstwo po prostu wyszarpaliśmy na parkiecie. Takie zwycięstwa budują atmosferę i charakter zespołu. Teren w Jeleniej Górze na pewno będzie trudnym miejscem do wywalczenia kompletu punktów.

Już w najbliższą niedzielę zapraszamy wszystkich kibiców koszykówki na mecz koszykarek UKS Lider Swarzędz, które podejmować będą MKS Polkowice. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:00 – Przyjdź i pomóż nam zwyciężyć.

madan

Drogowe rewolucje

0

Więcej miejsc parkingowych i nowa organizacja ruchu – to podstawowe założenia ubiegłorocznej koncepcji władz gminy zmierzającej do poprawienia sytuacji komunikacyjnej w północnej części miasta, zwłaszcza na gęsto zabudowanych terenach osiedlowych.

W minionym roku władze naszego miasta przedstawiły propozycję zmian organizacji ruchu na terenie osiedli: Dąbrowszczaków, Czwartaków i Kościuszkowców oraz częściowo na os. Zygmunta III Wazy. Zmiany, wymuszone przez wciąż narastające natężenie ruchu samochodowego w okolicy, a których wstępne opracowanie zlecono już w 2010 roku miałyby polegać, jak już informowaliśmy, przede wszystkim na budowie tak potrzebnych parkingów oraz wprowadzeniu ruchu jednokierunkowego na większości dróg osiedlowych – zarówno wewnątrzosiedlowych, jak i tych oddzielających osiedla, dzięki czemu na większości z nich będzie możliwe utworzenie wspomnianych miejsc parkingowych. Ważną planowaną zmianą, przypomnijmy, jest wprowadzenie ruchu dwukierunkowego od ul. Kwaśniewskiego przez tzw. Manhattan celem umożliwienia płynnego przejazdu na ul. Grudzińskiego, a także gruntowna modernizacja wewnątrzosiedlowego deptaku, prowadzącego od wspomnianego Manhattanu, koło Gimnazjum nr 3 na os. Kościuszkowców.

Papierowe fantazje
Aby to wszystko jednak wykonać, konieczna będzie – jak wyjaśniają przedstawiciele magistratu – modernizacja istniejących dróg wewnątrzosiedlowych, korekta łuków drogowych, czy przebudowa istniejących skrzyżowań. O tym, jak koncepcja komunikacyjna miałaby ostatecznie wyglądać, decydowali, przypomnijmy, także sami zainteresowani – mieszkańcy terenów, na których będzie obowiązywała, przesyłając swoje uwagi do Urzędu Miasta i Gminy. – Oficjalnie procedura opiniowania wniosków trwała dwa miesiące, nieoficjalnie  uwagi do projektu nadal są zgłaszane przy różnych okazjach, bo projekt nie został zatwierdzony. Do przygotowywanej koncepcji wpłynęło łącznie 11 wniosków. Niektóre wnioski były bardzo precyzyjne, inne z kolei bardzo kompleksowe – wyjaśnia Piotr Nawrocki, prowadzący przedsięwzięcie z ramienia magistratu. Dotyczyły one głównie największego problemu – zwiększenia liczby miejsc parkingowych, ale nie tylko. Spółdzielcy sugerowali utworzenie drogi dwukierunkowej pomiędzy os. Dąbrowszczaków i Czwartaków (przywrócenie stanu sprzed kilku lat), przy której mogłyby zostać zlokalizowane parkingi oraz pozostawienie drogi dwukierunkowej po południowej stronie wieżowców na os. Czwartaków, przebudowę przejścia dla pieszych pomiędzy os. Czwartaków i Kościuszkowców (po południowej stronie SP nr 4), które aktualnie wychodzi na rząd pojazdów, wybudowanie nowego wyjazdu z południowo-zachodniej części os. Kościuszkowców.

Każdy centymetr pod parkingi
Część wniosków została uwzględniona w opracowywanej koncepcji. Jak prezentuje się ona obecnie?: – Temat nowej organizacji ruchu na terenach osiedlowych należy rozpatrywać globalnie, bo tereny te są ściśle komunikacyjnie ze sobą połączone. Przymierzamy się do remontu wewnątrzosiedlowego deptaku biegnącego od Manhattanu, przez Gimnazjum nr 3 do os. Kościuszkowców, bardzo istotną zmianą będzie też przekształcenie w drogę dwukierunkową ulicy wewnątrzosiedlowej łączącej ul. Kwaśniewskiego z ul. Grudzińskiego. Będzie to poważna inwestycja, związana z gruntowną przebudową tego ciągu komunikacyjnego. Dosyć duży udział w koncepcji mają miejsca parkingowe, które chcemy tworzyć na każdym wolnym centymetrze przestrzeni – wyjaśnia Bartłomiej Majchrzak, kierownik referatu inwestycyjnego w magistracie, podkreślając że wszystkie drogi wewnątrzosiedlowe mające alternatywę powrotu, a zlokalizowane wzdłuż ul. Kwaśniewskiego, staną się drogami jednokierunkowymi. Tak np. będzie w przypadku drogi prowadzącej przy kościele i przedszkolu „Zielona Półnutka”, gdzie wyjazd z terenów osiedlowych będzie się odbywał tyłami SP nr 4 i dalej drogą wewnątrzosiedlową na ul. Kwaśniewskiego. Tak jak jest to aktualnie, tyle że w przeciwnym kierunku.

Temat na kilka lat
– Te zmiany z pewnością będą drastyczne w kontekście istniejącej organizacji ruchu na osiedlach. Wprowadzenie jednak nowej organizacji ruchu będzie wymagało czasu i na pewno będzie to wykonywane etapowo, być może kwartałami lub osiedlami, bo całe przedsięwzięcie nie może polegać  tylko i wyłącznie na postawieniu odpowiednich znaków drogowych. Całość zacznie obowiązywać dopiero w momencie wykonania prac na wszystkich osiedlach – tłumaczy Bartłomiej Majchrzak. Problem może być jednak nie tyle z przebudową obiektów komunikacyjnych, ile z budową parkingów: – Staraliśmy się umieścić parkingi na naszym terenie, ale wiele z nich będzie powstawało na własnościach wspólnot mieszkaniowych. A każde takie przedsięwzięcie będzie wymagało uzyskanie zgody wszystkich współwłaścicieli takiego terenu. To jest trudny temat, ale nie jest nie do zrobienia – dodaje szef referatu. Kiedy można oczekiwać rozpoczęcia prac na osiedlach? Na pewno nie w tym roku i na pewno nie w przyszłym, choć w nowym budżecie znajdzie się najprawdopodobniej miejsce na środki związane z opracowaniem projektu technicznego przedsięwzięcia. Póki co, koncepcja musi zyskać akceptację rady miejskiej, a także starosty poznańskiego i Zarządu Dróg Powiatowych: – Niewykluczone, że pierwsze etapy prac modernizacyjnych na osiedlach zostaną zaplanowane na 2014 r. Na pewno nie jest to inwestycja na jeden rok. Nacisk w pierwszej kolejności będziemy kłaść na wykonanie deptaku, bo dzięki temu zostaną udrożnione dwa połączenia drogowe, których aktualnie nie ma: przejazd z Manhattanu w stronę targowiska i ul. Zamkowej oraz przejazd za przedszkolem „Miś Uszatek” i gimnazjum – podsumowuje Bartłomiej Majchrzak. Koszty związane z realizacją przedsięwzięcia będą znane dopiero po opracowaniu projektów budowlano – wykonawczych dla wszystkich planowanych etapów.  

mn

Zabójstwo młodej dziewczyny nadal niewyjaśnione

0

Przed czterema laty, we wrześniu 2008 r. została zamordowana w lesie – między Uzarzewem a Kobylnicą – młoda mieszkanka Swarzędza. Sprawcy nadal nie wykryto, choć policja nadal sprawdza każdą informację w tej sprawie.

8 września 2008r. około godz. 13.00 na policję zadzwonił mężczyzna, który poinformował o odnalezieniu w lesie zwłok kobiety. Ciało znajdowało się kilkaset metrów od trasy Poznań – Gniezno, między miejscowościami Kobylnica a Uzarzewo. Jak się później okazało ofiarą była mieszkanka Swarzędza w wieku około 20 lat, wzroście 165 cm, ze stwierdzonymi ranami kłutymi w okolicach klatki piersiowej. Dokładnym ustaleniem okoliczności tego tragicznego zajścia, zajmowała się specjalna grupa powołana przez Komendanta Miejskiego Policji w Poznaniu. Oficerowie wielokrotnie prosili o wszelkie możliwe informacje, związane z zabójstwem Agnieszki N., pod alarmowym numerem telefonu 997 lub (61) 841-25-90. Niestety, mimo upływu czterech lat sprawa nadal nie jest wyjaśniona. – Policjanci nie wykryli dotychczas sprawcy zabójstwa. Z formalnego punktu widzenia śledztwo zostało umorzone przez Prokuraturę. Nie oznacza to, że temat został odłożony na półkę. Policjanci operacyjni z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu systematycznie analizują różnorakie informacje, które mogą przyczynić się do wyjaśnienia tej sprawy – wyjaśnia podinsp. Andrzej Borowiak rzecznik prasowy KWP w Poznaniu.

kt

 

 

Kto będzie odśnieżać Swarzędz?

0

Swarzędzki magistrat ogłosił przetarg na odśnieżanie ulic naszego miasta i gminy. Rok temu nasze miasto odśnieżała poznańska firma. Kto tym razem będzie dbał o zimowe oczyszczenie naszych ulic?

Mimo jeszcze słonecznej aury za oknem, zima nieuchronnie zbliża się do nas wielkimi krokami. Mamy październik a więc za kilka tygodni mogą spaść pierwsze opady śniegu. Miejmy nadzieje, ze nas nie zaskoczą, podobnie jak drogowców. Gmina przygotowuje się na ewentualny szybki opad śniegu, bo niedawno ogłosiła przetarg na odśnieżanie ulic miasta i gminy Swarzędz. Rok temu z przetargowych zmagań zwycięsko wyszła poznańska firma Technika Grzewcza sp. z o.o. z ul. Jasielskiej, przedstawiając najkorzystniejszą i najtańszą ofertę. Jak będzie w tym roku? Firmy mogły składać swoje oferty do 8 października.

kt

Hala tak, fabryka w toku

0

Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oddaliła zarzuty dotyczące proceduralnych uchybień ws. budowy w podswarzędzkim Janikowie hali magazynowej dla środków owadobójczych, orzekając że gmina Swarzędz – prowadząc administracyjne procedury – miała prawo odstąpić od oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

Brak takiej oceny w sprawie wspomnianej inwestycji to jeden z trzech zarzutów protestujących mieszkańców Kicina wobec swarzędzkiego magistratu. Według protestujących, przypomnijmy, spowodowało to zaniechanie dyskusji społecznej na temat przedsięwzięcia, co stanowiło rażące naruszenie prawa: – Warto wskazać, że burmistrz wydał decyzję, w której stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia dotyczącego budowy hali magazynowej. Decyzja ta została podjęta pomimo negatywnej opinii sanitarnej uzyskanej od Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu wskazującej potrzebę przeprowadzenia oceny oddziaływania przedmiotowego przedsięwzięcia na środowisko. Taka, a nie inna decyzja burmistrza, spowodowała przede wszystkim brak możliwości ustalenia, czy oddziaływanie analizowanej inwestycji na poszczególne komponenty środowiska naturalnego nie spowoduje przekroczenia standardów jakości środowiska poza terenem, dla którego inwestor posiada tytuł prawny, a po drugie uniemożliwiło wskazanie stron postępowania, tj. właścicieli nieruchomości. Poza powyższym burmistrz naruszył ustawowy obowiązek dotyczący podawania do publicznej wiadomości informacji o prowadzonym postępowaniu – poinformowali protestujący. Do spotkania stron doszło, przypomnijmy, przed tygodniem podczas sesji rady miejskiej. Wówczas władze naszego miasta miały okazję ustosunkować się do informacji zawartych w antyinwestycyjnej ulotce, którą od pewnego czasu na forum samorządu i okolicy kolportują protestujący, punkt po punkcie omawiając procedury towarzyszące administracyjnemu przygotowaniu inwestycji do realizacji. Informacji, zdaniem magistratu, dalekich od prawdy, o czym podczas spotkania mówił burmistrz Adam Trawiński, zapowiadając nawet skierowanie sprawy do sądu przeciwko kicińskiemu Stowarzyszeniu LEN, autorowi ulotki. Według władz miasta, jak podaliśmy w ubiegłotygodniowej relacji z sesji, gmina miała prawo odstąpić od wydania oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, bo podobnej konieczności nie widziała Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, która w międzyczasie przedstawiła swoją opinię na ten temat. Tym razem, już na spokojnie, o wyjaśnienie zawiłości proceduralnych związanych z tą głośną inwestycją poprosiliśmy zastępcę burmistrza miasta, Adama Trawińskiego: – Mieliśmy prawo odstąpić od wydania oceny oddziaływania inwestycji na środowisko, tym bardziej, że w podobnych sprawach były orzeczenia sądów. O tym, że taka ocena nie jest konieczna stwierdziła także Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Jeśli pojawiają się dwie sprzeczne opinie na temat konieczności wydania oceny oddziaływania na środowisko, urząd ma prawo wybrać sposób postępowania. Żadna z tych opinii nie jest jednak dla nas wiążąca, chyba że obie byłyby negatywne. Zresztą, informowaliśmy w międzyczasie o podejmowanych czynnościach względem całego przedsięwzięcia poprzez BIP i tablicę ogłoszeń – wyjaśnia burmistrz Trawiński. Jak się okazuje, stanowisko RDOŚ podtrzymała niedawno najważniejsza instytucja środowiskowa – Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, która w orzeczeniu z połowy września potwierdziła prawidłowość procedur środowiskowych względem inwestycji: – Organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dopełnił obowiązku dotyczącego podania do publicznej wiadomości informacji związanych z postępowaniem w sprawie wydania decyzji środowiskowej, włącznie z takim postępowaniem, które nie wymaga udziału społeczeństwa – czytamy w odpowiedzi GDOŚ skierowanej do protestujących. Co więcej, GDOŚ nie uznał protestujących za stronę w postępowaniu. – To kluczowa decyzja w tej sprawie, rozwiewająca wszelkie wątpliwości dotyczące procedur inwestycyjnych względem budowy hali magazynowej. Postępowanie w tym temacie jest aktualnie zakończone – komentuje pismo burmistrz Adam Trawiński. Oznacza to, że jej budowa może rozpocząć się w każdej chwili. Tym bardziej, że inwestor uzyskał ze starostwa powiatowego stosowne pozwolenie. Firma BROS, przypomnijmy, stara się jednak o pozwolenie na rozszerzenie zakresu inwestycji o produkcję. – Nie będzie to typowa produkcja, a konfekcjonowanie, ponieważ inwestor nie produkuje środków na miejscu, tylko miesza substancje, które są mu dostarczane – wyjaśnia wiceburmistrz. Wniosek o wszczęcie procedur dotyczących środowiskowych uwarunkowań dla hali magazynowo – produkcyjnej trafił do magistratu na początku roku. Na jakim etapie inwestycja znajduje się aktualnie? – Tym razem nałożyliśmy na inwestora obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i taki raport został przygotowany, choć i tym razem mieliśmy dwie sprzeczne opinie na ten temat – negatywną RDOŚ i pozytywną Inspektoratu Sanitarnego, co oznacza że prawnie mogliśmy odstąpić od tych czynności. Podjęliśmy jednak inną decyzję – relacjonuje zastępca szefowej magistratu. Aktualnie raport opiniowany jest przez wspomniane instytucje, co z kolei ma posłużyć UMiG do wydania ewentualnej decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla hali magazynowo – produkcyjnej przy ul. Swarzędzkiej w Janikowie. Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku dojdzie do dyskusji publicznych na temat planowanego przedsięwzięcia. I chociaż z wnioskiem o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego dla tej nieruchomości zwrócili się do swarzędzkich radnych protestujący, oficjalne stanowisko samej rady miejskiej w tej sprawie nie jest znane. Ewentualna zmiana przeznaczenia działki na której inwestor planuje budowę hali oznaczałaby jednak dla miasta konieczność wypłaty poważnego odszkodowania. mn

Budowa hali magazynowo – produkcyjnej z częścią biurową – przebieg trwających procedur administracyjnych:

– 04.01.2012 – firma BROS Sp. j. złożyła wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach
– 13.01.2012 – wydano zawiadomienie o wszczęciu postepowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach
– 13.01.2012 – przesłanie dokumentów do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu i Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu, z prośbą o wydanie opinii co do obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz o jednoczesne określenie zakresu raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko
– 26.01.2012 – umieszczenie w publicznie dostępnym wykazie danych informacji o złożeniu wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach
– 22.02.2012 – wpłynęła opinia sanitarna Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu, gdzie nie stwierdzono potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko
– 02.03.2012 – wpłynęło postanowienie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu, w którym stwierdzono, że dla przedmiotowej inwestycji istnieje potrzeba przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko i określono zakres raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko
– 14.03.2012 – burmistrz miasta i gminy Swarzędz nałożył obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i zawiesił postępowanie do czasu przedłożenia przez wnioskodawcę raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko
– 25.04.2012 – umieszczenie w publicznie dostępnym wykazie danych informacji o wydaniu postanowienia o nałożeniu na inwestora obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko
– 31.08.2012 – wnioskodawca złożył raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wraz z wnioskiem o utajnienie części raportu, która zawiera informacje o wartości handlowej, stanowiące tajemnice przedsiębiorstwa i udostępnianie tych informacji mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję firmy na rynku

 

Opis inwestycji przytaczany w petycji do rady miejskiej przygotowany przez protestujących mieszkańców Kicina, Janikowa i okolic:

– teren inwestycji: ok. 13,5 ha w otulinie Puszczy Zielonki
– hala: powierzchnia ok. 48 000 m2 (200m x 250m), wys. 12 m
– zbiorniki (alkohole i gaz): 21 sztuk, razem 350 m3
– transport: 150 samochodów osobowych + 15 TIRów na dobę, parking: 150 miejsc
– opinia: „lokalizacja (…) stanowi zagrożenie dla środowiska (…)”
– opinia naukowa: „lokalizacja (…) jest nie do zaakceptowania z naukowego punktu widzenia”