Majowe święta z utrudnieniami komunikacyjnymi

0

Zbliżające się majowe weekendy, ze względu na organizację biegów 4 i 11 maja mogą spowodować znaczne perturbacje i utrudnienia komunikacyjne zarówno dla kierowców jak i pasażerów swarzędzkiej komunikacji autobusowej.

4 maja 2014 roku na terenie Poznania oraz gmin Swarzędz, Pobiedziska i Łubowo zorganizowana zostanie polska edycja międzynarodowej akcji Wings for Life World Run – Ogólnoświatowego Biegu Charytatywnego. – Trasa biegu rozpoczyna się w okolicach poznańskiej Malty i biegnie przez Rondo Śródka, ul. Główną, Gnieźnieńską do Bogucina, Janikowa i Kobylnicy, a dalej do Pobiedzisk, Lednogóry, Kiskzowa i Wronczyna, po czym biegacze wracają do Poznania poprzez Tuczno, Karłowice, Wierzonkę, Kobylnicę, Janikowo i Bogucin na poznańską Maltę.
 Impreza spowoduje zapewne spore zawirowania i utrudnienia w ruchu komunikacyjnym, także na terenie naszej gminy. – Przygotowanie biegu to duża operacja logistyczna, (którą na żywo będzie transmitować stacja TVN24 – przyp. red.),  mogą się więc zdarzyć czasowe utrudnienia i niedogodności w ruchu w okolicy gminy Swarzędz między 11.00 a 19.00 – wyjaśnia Dawid Wawrzyszyn z Rochstar Events, przedstawiciel organizatora Biegu. Specyficzna formuła tego biegu (za sportowcami po 30 min. wyruszy samochód, a każdy z biegaczy po wyprzedzeniu przez ten samochód automatycznie kończy bieg) oznacza, że nie można dziś jednoznacznie określić godziny zakończenia biegu, a tym samym godziny zakończenia utrudnień drogowych.
– Na dzień dzisiejszy można jedynie powiedzieć, że cała trasa biegu na terenie Gminy Swarzędz zostanie zamknięta od godz. 12:00 (najprawdopodobniej na 1 h). Zamknięte zostanie również Rondo Śródka.  W związku z przebiegiem trasy biegu możemy się spodziewać w godz. 11- 13.00 utrudnień w funkcjonowaniu linii dojeżdżających do Poznania: 401, 405 i 412 oraz linii S3 łączącej Swarzędz z Karłowicami i Uzarzewem – wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski, kierownik Referat Nadzoru Właścicielskiego, Kontroli i Pozyskiwania Funduszy w UMiG.
W kolejnym tygodniu (11.05.) utrudnienia wynikać będą z organizacji naszego swarzędzkiego biegu, tj 3 edycji 10 km Szpot Swarzędz (informacje o zmianach przedstawimy w TS 8 maja).

kt

W trakcie weekendu majowego Swarzędzka Komunikacja Autobusowa kursować będzie wg następującego rozkładu jazdy:
•    1 maja – świąteczny rozkład jazdy
•    2 maja – sobotni rozkład jazdy
•    3 maja – świąteczny rozkład jazdy
•    4 maja – świąteczny rozkład jazdy

Józefinki w majowy weekend

0

Tegoroczne Józefinki odbędą się w pierwszych dniach maja na swarzędzkim Rynku. Występom artystycznym będzie towarzyszyć Jarmark św. Józefa.

Tegoroczne Józefinki – święto patrona Gminy, św. Józefa odbędą się 1-3 maja (4 maja z kolei odbędzie się uroczysta Msza św.) Tradycyjnie już na swarzędzkim rynku pojawi się scena, na której pojawia się artyści. 1 maja wystąpią: Swarzędzka Orkiestra Dęta, Chór Męski Akord, Sekcja Regionalna „Olszyna”, Zespoły Akordeonowe Kotlin i Kabaret Jurki. Odbędzie się też V Swarzędzkie Spotkanie Józefów i poczęstunek. 2 maja zaplanowano pokaz gry na dudach, występ Swarzędzkiej Orkiestry Flażoletowej i koncert Dimitrisa Zorbasa. W sobotę, 3 maja odbędzie się pokaz akrobatyczny szczudlarzy, Pokaz Sekcji Tańca i Sekcji Piosenki swarzędzkiego Ośrodka Kultury. Gwiazda wieczoru będzie Molly Melone oraz An Dreo i karina. Będą też domki handlowe, spotkanie Józefów i wspólne pamiątkowe zdjęcie, degustacje (placek Józefowy, strawa św. Józefa, potrawy Europy). Po raz kolejny zorganizowana zostanie gra miejska „Mebloberek” oraz Rodzinny Rajd Samochodowy do Augusta Cieszkowskiego.

Rts

 

{gallery}30.04.2014{/gallery}

Fot. M. Gawarecki

 

Żaczki Lidera z sukcesami

0

W minioną sobotę wystartowały rozgrywki ligowe chłopców rocznika 2006, w rundzie wiosennej zmianie uległa formuła rozgrywek.

Zespoły zostały podzielone na czterozespołowe grupy, które spotykają się na turniejach. Podopieczni trenera Łukasza Kubzdyla byli gospodarzem pierwszego turnieju, który odbył się w sobotę na boisku w Zalasewie. Żaczki Lidera spisały się znakomicie pewnie zwyciężając wszystkie mecze. W pierwszym meczu pokonali Kadeta Koziegłowy 3:0, potem w tym samy stosunku odprawili Stellę Luboń, by w ostatnim meczu 4:0 zwyciężyć Lipno Stęszew. Widać było postęp w grze naszych chłopców – praca na treningach przynosi efekty.

madan

Zatrzymane w kadrze

0

Z cyklu „Zatrzymane w kadrze” prezentujemy zdjęcie z 1933 roku, na którym uwieczniono harcerzy przed ich harcówką znajdującą się w ratuszu. Większość osób udało się zidentyfikować, choć nie wszystkich.

Zdjęcie, pochodzące ze zbiorów Ewy Brożyńskiej zostało wykonane jesienią 1933 roku na swarzędzkim Rynku i przedstawia budynek harcówki oraz znajdujących się przed nią harcerzy. Na zdjęciu od lewej: 1. Florian Wojciechowski (z proporcem), 2. Stanisław Wieczorkiewicz, 3. Sylwester Wieczorkiewicz, 4. Stanisław Knade, 5. Osoba niezidentyfikowana, 6. Kazimierz Grenda, 7. Józef Trenarowski, 8. Józef Firlik, 9. Osoba niezidentyfikowana?, 10. Osoba niezidentyfikowana? 11 Wieczorkiewicz, 12. Józef Małecki, 13. Michał Zandecki Michał, 14. Florian Firlik.

Zachęcamy do poszukiwań na strychach i w piwnicach – być może dysponujecie Państwo niezwykle ciekawymi fotkami, które warto by ujrzały światło dzienne i tym samym zostały „ocalone od zapomnienia”.

kt

Swarzędz wyjdzie z ZM GOAP?

0

Swarzędzki samorząd jest coraz bliżej podjęcia decyzji o wyjściu naszej gminy ze Związku Międzygminnego Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej. Krytycznie działania ZM GOAP oceniła komisja gospodarcza Rady Miejskiej. Z reprezentowania Swarzędza na forum Związku zamierza wycofać się wiceburmistrz Adam Trawiński.

Opuszczenie przez naszą gminę Związku Międzygminnego „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej” jest całkiem realne. O takiej możliwości coraz głośniej mówią niektórzy radni, niezadowoleni z zarządzania gospodarką śmieciową przez ZM GOAP. Póki co, na wydanie oficjalnej opinii na ten temat zdecydowała się komisja gospodarcza Rady Miejskiej. Podczas jej środowego posiedzenia przewodniczący komisji Zygmunt Majchrzak przedstawił projekt stanowiska w tej sprawie: – Rozmawiałem z przedstawicielami wielu samorządów, z fachowcami i przedstawicielami ZM GOAP i tylko zarząd ZM GOAP uważa, że cały ten system rozwija się prawidłowo i wszystko idzie w dobrym kierunku – wyjaśnił szef komisji, wyliczając niedoskonałości obowiązującego od 1 lipca ubiegłego roku systemu śmieciowego: – Kiedy przystępowaliśmy do Związku pojawiały się różne hasła, które miały przekonać gminy, że dokonały dobrego wyboru. Rzeczywistość okazała się jednak dużo gorsza od oczekiwań. Nowy system odbioru odpadów nie spowodował, że mamy mniej śmieci w przydrożnych rowach i lasach, pogorszył się też sprawny dotychczas odbiór odpadów wielkogabarytowych, a także uciążliwych i niebezpiecznych. Związek jest jednym z nielicznych przykładów w kraju, gdzie nadal nie rozstrzygnięto przetargów w większości sektorów. System jest nieszczelny i trudno zidentyfikować osoby, które nie złożyły deklaracji. Rosną też koszty administracyjne oraz wynikające z przyjętych rozwiązań, zmuszające ZM GOAP do zaciągania kredytów. Odbiór odpadów jest droższy niż do tej pory, zwłaszcza na terenach osiedlowych, niejasny jest też sposób przyszłego korzystania przez gminy z budowanej przez Poznań spalarni odpadów oraz zbyt restrykcyjny system kar dla firm, zniechęcający do inwestowania. Miało być taniej i lepiej, jest drożej i gorzej – przekonywał Z. Majchrzak, odczytując stanowisko komisji. Jak podkreślił, Swarzędz – bazując na dotychczasowych doświadczeniach w zakresie gospodarki śmieciowej – poradziłby sobie z samodzielną organizacją systemu śmieciowego. I chociaż członkowie komisji zdecydowaną większością głosów poparli zaprezentowane stanowisko, goapowskiego systemu bronił wiceburmistrz Adam Trawiński, reprezentujący naszą gminę w zarządzie Związku. – Są to zasłyszane, niezgodne z rzeczywistością wypowiedzi – denerwował się zastępca gospodyni gminy, punkt po punkcie odnosząc się do stanowiska komisji. – Nie jest prawdą, że będąc w Związku jesteśmy drożsi. Gdybyśmy samodzielnie zawiadowali całym systemem, również mielibyśmy większe koszty, także administracyjne, bo wiązałoby się to m.in. z koniecznością zatrudniania dodatkowych osób. Nie jest też prawdą, że mieszkańcy nie wypełnili deklaracji. 99% swarzędzan takowe złożyło. A po wybudowaniu spalarni wszystkie śmieci będą trafiały właśnie tam. I nie jest to niejasne – wyjaśniał zastępca gospodyni gminy. – Ja mam inne informacje. Nie wiem, gdzie leży racja. Pewne jest jednak, że ktoś kogoś wprowadza w błąd. Broni pan swojego stołka – ripostował przewodniczący komisji, odnosząc się do funkcji wiceburmistrza pełnionej w zarządzie ZM GOAP. Ten z kolei zapowiedział rezygnację: – Nie jestem obrońcą GOAPu, po prostu nie zgadzam się na wyjście ze Związku, bo wówczas dla mieszkańców automatycznie wzrosną koszty odbioru śmieci – powiedział A. Trawiński, apelując do burmistrz Anny Tomickiej o odwołanie go podczas najbliższej sesji Rady Miejskiej ze struktur Związku. W zbliżającym się posiedzeniu Rady Miejskiej mają wziąć udział przedstawiciele ZM GOAP, a temat ewentualnego wyjścia Swarzędza ze Związku najprawdopodobniej będzie przez samorządowców kontynuowany. Nieoficjalnie wiadomo, że może pojawić się oficjalny wniosek w tej sprawie.

mn


Swarzędzanie narzekają na drogi

0

Mieszkańcy Gruszczyna narzekają na stan okolicznych dróg gruntowych, domagając się ich porządnego utwardzenia. Skarżą się także mieszkańcy Paczkowa, narzekając na utrudniony przejazd odcinkiem ul. Rabowickiej prowadzącym w kierunku sołectwa. Wszyscy zgodnie szukają pomocy u radnych.

Jak co roku po zimie przychodzi czas na oczekiwane przez wielu wiosenne porządki na drogach. Nie wszędzie jednak miotła drogowców zagląda. A w jeszcze inne miejsca zagląda nie tak często i tak efektywnie jak życzyliby sobie tego mieszkańcy. Tak jest choćby w Gruszczynie, gdzie mieszkańcy rejonu ul. Katarzyńskiej mają kłopot z dojazdem do swoich posesji lokalnymi, wyboistymi drogami gruntowymi (m.in. ul. Krańcowa, Świt, Brzask, Nowowiejskiego), a także w Paczkowie, którego mieszkańcy narzekają na utrudnioną przejezdność odcinkiem ul. Rabowickiej po wybudowaniu w okolicy kanalizacji. Zdaniem tych pierwszych równanie dróg gruntowych, które prowadzi gmina przynosi krótkotrwały efekt, bo raptem do pierwszych opadów deszczu, zdaniem tych drugich inwestycja kanalizacyjna wykonywana 2 lata temu przez gminę uszkodziła trasę i studzienki kanalizacyjne. W efekcie pierwsi od ponad roku domagają się porządnego utwardzenia notorycznie nieprzejezdnych dróg, co umożliwiłoby im swobodny dojazd do domostw, drudzy natomiast – naprawy zniszczonego ciągu. Kłopot w tym, że do niedawna i jedni i drudzy nie mogli porozumieć się z pracownikami ratusza, donosząc że ci ignorują ich apele. Stąd też obszerna, zawierająca kilkadziesiąt maili i pism, korespondencja między swarzędzkim magistratem a mieszkańcami trafiła niedawno do radnych. Mieszkańcy liczą, że samorządowcy administracyjnie przyspieszą i zwyczajnie poprą ich sprawy. Sam ratusz natomiast zapowiedział zorganizowanie spotkań z mieszkańcami. Jedno – to dotyczące Gruszczyna już się odbyło. Podczas narady ustalono sposób i termin naprawy dróg, na początku kwietnia doszło też do dwóch wizji lokalnych z udziałem drogowców, na których omówiono możliwe rozwiązania techniczne mogące poprawić stan miejscowych tras. Jak poinformował w międzyczasie Zbigniew Zastrożny, dyrektor Wydziału Rozwoju Gminy w swarzędzkim magistracie, niektóre gruszczyńskie gruntówki zostaną naprawione do końca maja br. (np. Katarzyńska), a jeszcze inne, jak np. Modrzewiowa i Leszczynowa czeka przebudowa. Magistrat powiadomił jednocześnie o konieczności kontynuowania prac kanalizacyjnych w okolicy aż do 2017 r., co z kolei do tego czasu na pewno będzie uniemożliwiało porządne utwardzenie nawierzchni wielu lokalnych dróg. Trwające prace kanalizacyjne – jak wynika z informacji podawanych przez pracowników ratusza – uniemożliwiały też wykonanie robót drogowych do tej pory. W sprawie ul. Rabowickiej natomiast, jak podaje Urząd, spotkanie z mieszkańcami odbędzie się 28 kwietnia o godz. 15. Czy konstruktywne? Czas pokaże.

mn


Przyznał się do 11 kradzieży

0

20 – letni mieszkaniec Swarzędza został zatrzymany przez funkcjonariuszy poznańskiej policji. Mężczyźnie postawiono zarzuty dotyczące kradzieży tablic rejestracyjnych i paliwa na stacjach benzynowych.

Funkcjonariusze Zespołu ds. Wykroczeń Komisariatu Policji Poznań Nowe Miasto prowadzili w ostatnich tygodniach czynności wyjaśniające w sprawie kilkunastu kradzieży paliwa ze stacji paliw w rejonie Nowego Miasta. Praca policjantów doprowadziła m.in. do zatrzymania 20 – letniego mieszkańca Swarzędza.
– Mężczyzna kradł paliwo poruszając się pojazdem Opel Corsa na kradzionych tablicach rejestracyjnych. W trakcie przesłuchania  mężczyzna przyznał się do 11 kradzieży paliwa ze stacji paliw z rejonu Nowego Miasta, na łączną kwotę ok. 1900 zł. – wyjaśnia Dominika Pupkowska – Bral z Biura Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Ponadto sprawca przyznał się do kradzieży 10 kompletów tablic rejestracyjnych z terenu powiatu poznańskiego. Młody mężczyzna nie był wcześniej karany. Swarzędzanin odpowie za popełnione kradzieże przed Sądem

kt

 

V Wielkanocny turniej piłki siatkowej

0

5 kwietnia 2014 r. , na pięknych obiektach sportowych Zespołu Szkół nr 1 im. Powstańców Wielkopolskich w Swarzędzu spotkali się młodzi siatkarze z pięciu szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Turniej objęty został Patronatem Przewodniczącego Rady Powiatu P. Burdajewicza.

Nasze miasto reprezentowały dwie swarzędzkie szkoły – Gimnazjum nr 3 oraz Zespół Szkół nr 1. Uczestnikiem zawodów było również Gimnazjum nr 23 w Poznaniu, Gimnazjum w Pobiedziskach i Zespół Szkół w Grodzisku Wielkopolskim. Gimnazjaliści z popularnej Trójki wygrali wszystkie mecze w swojej kategorii wiekowej, nie zdołali jednak skutecznie przeciwstawić się silniejszym fizycznie reprezentantom dwóch szkół ponadgimnazjalnych. Ostatecznie zajęli bardzo wysokie III miejsce, a nasz zawodnik – Patryk Nolberczak wybrany został najlepszym siatkarzem wśród gimnazjalistów.

Reprezentacja Gimnazjum nr 3: Szymon Chałupka, Adam Dobrowolski, Krzysztof Gruchot, Hubert Janiak, Krzysztof Kuszak, Kamil Kaniewski, Patryk Nolberczak, Mikołaj Nowak, Szymon Pawłowski.

rts

 

 

Był śmietnik, jest gruzowisko

0

Na terenie naszej gminy nie brakuje „niczyich” miejsc, które – prędzej czy później – zamieniają się w miejsca towarzyskich spotkań i dzikie wysypiska śmieci. Jednym z nich, przynajmniej do niedawna, była prywatna posesja przy ul. Tortunia. I chociaż znajdujące się na niej budynki zostały zburzone, to działka nadal jest uciążliwa dla mieszkańców okolicy.

Do niedawna przez wiele lat na opuszczonej, prywatnej działce przy ul. Tortunia stały wysłużone budynki: większy i mniejszy. Jak relacjonują okoliczni mieszkańcy, często służyły zarówno jako noclegownia dla bezdomnych, jak i miejsce libacji alkoholowych. Zapomniana przez właściciela posesja w przeciągu lat stała się też dzikim wysypiskiem śmieci, a jako całość niszczejąca nieruchomość leżąca tuż przy wyjeździe ze Swarzędza stanowiła smutną wizytówkę miasta: – 15 lat temu na naszą pisemną prośbę do p. burmistrza posprzątano działkę przy ul. Tortunia 1, czyli usunięto zdechłe, ususzone kury z kurnika, zdechłego psa w budzie na łańcuchu i gnijące śmieci z domu. Przez następne lata ludzie wyrzucali tam worki ze śmieciami, wieczorami mieszkali w ruderze nie zawsze bezdomni, swoje potrzeby fizjologiczne załatwiali w małym domku pod naszym płotem, a my sprzątaliśmy na zewnątrz śmieci, które wiatr zwiewał pod nasz dom – relacjonuje w mailu do redakcji jedna z mieszkanek okolicy. – Potem były dwa pożary i dla nas zmieniło się tylko to, że latem po deszczu, przy upale roznosił się okropny zapach spalenizny. Ludzie dalej wyrzucali tam śmieci – dodaje mieszkanka ul. Tortunia. Kilka tygodni temu na działce pojawił się ciężki sprzęt budowlany, który rozebrał zrujnowane zabudowania. Problem w tym, że nie rozwiązało to kłopotów mieszkańców z uciążliwą nieruchomością. – Teraz mamy widok na gruzowisko, rozwalony płot, a odpady przed domem jak fruwały, tak fruwają – rozkłada ręce mieszkanka ul. Tortunia. I podkreśla, że zgłoszenia dotyczące nieruchomości wielokrotnie były kierowane do służb porządkowych. A te, jak się dowiedzieliśmy, nie mają podstaw prawnych by interweniować w sprawie gruzowiska: – Wnioskowaliśmy do nadzoru budowlanego o nakaz rozbiórki budynków z uwagi na ich stan techniczny zagrażający życiu osób przebywających w pobliżu lub na posesji i zostało to wykonane. Trudno nam jednak interweniować w sprawie gruzowiska, bo obecnie nie ma żadnych przepisów, które przymusiłyby właściciela działki do posprzątania swojej nieruchomości. Jeśli jednak coś w tej sprawie da się zrobić, to na pewno to zrobimy – deklaruje Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej straży miejskiej, dodając że sytuacja prawna tej nieruchomości była do niedawna bardzo skomplikowana: – Dlatego też mieliśmy problem, żeby ustalić właściciela nieruchomości. Okazała się nim 70-letnia kobieta, mieszkająca w przytulisku dla bezdomnych, której zwyczajnie nie stać na uporządkowanie terenu – wyjaśnia szef strażników, zapowiadając próbę dotarcia do właścicielki działki. Jak udało nam się ustalić, uprzątnięciem gruzowiska – w zamian za materiał porozbiórkowy – miała zająć się firma, która wyburzała budynki znajdujące na działce. Niestety, nie zrobiła tego, a jej ustalenie jest niemożliwe z uwagi na ustny charakter umowy z właścicielką nieruchomości. Działka jednak jest wystawiona na sprzedaż. Strażnicy liczą, że potencjalny nowy gospodarz posesji zadba o nią tak, jak na to zasługuje. W końcu leży ona w urokliwym zakątku Swarzędza.

mn

 

 

Płonęło mieszkanie na Rynku

0

Swarzędzcy strażacy nie mogą zaliczyć minionych świąt do spokojnych. W Lany Poniedziałek paliło się mieszkanie na pierwszym piętrze w jednej z kamienic na swarzędzkim Rynku. Poszkodowana została starsza kobieta, która trafiła do szpitala.

Swarzędzcy strażacy nie mogą zaliczyć minionych świąt do spokojnych. Akcje w piątek i sobotę, a nawet w wielkanocny poniedziałek. Właśnie w śmigusa-dyngusa, po godzinie 16:30, do swarzędzkiej remizy przybiegła przerażona kobieta, krzycząc, że pali się kamienica na pobliskim Rynku. Strażacy natychmiast ruszyli na pomoc. Pierwszy zastęp rozpoczął działania ratowniczo – gaśnicze już po minucie od alarmu. – Na miejscu zdarzenia zastaliśmy wydobywające się kłęby dymu z okna  na pierwszym piętrze, strażacy  weszli do palącej się kamienicy, część po drabinie – relacjonują swarzędzcy strażacy. Gdy udało się stłumić ogień strażacy zaczęli przeszukiwać mieszkanie. Po chwili w oknie ukazał się strażak z poszkodowaną, którą ze względu na silne zadymienie nie ewakuowano przez drzwi a przy pomocy wysięgnika siodłowego poprzez okno na pierwszym piętrze. Poszkodowana kobieta została przewieziona do szpitala. Na miejscu pracowało 6 zastępów straży pożarnej, po dwa ze Swarzędza, Kobylnicy i Antoninka, a także policja, pogotowie ratunkowe i energetyczne. Przyczyną pożaru było – prawdopodobnie – zwarcie instalacji elektrycznej.

Na szczęście tym razem obyło się bez tragedii.

Przypomnijmy, że kilka lat temu w wyniku pożaru kamienicy na swarzędzkim Rynku śmierć poniosły trzy osoby.

Kt, HR

"p3one3o

Fot. Hubert Remlein