Radni się oświadczyli

Ile zarobili, ile zaoszczędzili, jaki mają status majątkowy, jakie dobra materialne? Dziś odpowiedzi na te pytania. Członkowie Rady Miejskiej tradycyjnie musieli spełnić swój obowiązek, składając w Urzędzie oświadczenia majątkowe.

Ujawnianie majątków samorządowców to temat dla wielu kontrowersyjny, budzący wiele skrajnych emocji. Jednak nasze władze muszą być kontrolowane przez nas – mieszkańców i wyborców. To nasze prawo i przywilej. Poniżej publikujemy najbardziej istotne informacje z oświadczeń majątkowych członków Rady Miejskiej za 2013r.

Zbigniew  Adamczak

Zbigniew Adamczak jest dyrektorem Zespołu Szkół Elektrycznych w Poznaniu. Deklaruje oszczędności w wysokości 200 tys. zł. a z nieruchomości wylicza mieszkanie o powierzchni 61,5 m2 i wartości około 250 tys. zł. (współwłaściciel). Posiada jednak i inne nieruchomości: działkę budowlaną – 1100m2 (wartość 220 tys. zł.) i rekreacyjną – 450m2 z domem rekreacyjnym (powierzchnia tego ostatniego to 30m2) – o wartości 65 tys. zł. W 2013 roku dochody radnego Adamczaka wyniosły: 66,9 tys. zł. (z umowy o pracę), 8,7 tys.  zł. (z umowy zlecenia) oraz 20,1 tys. zł. (dieta radnego). Radny jest obecnie posiadaczem KIA Venga z 2013r. (kredyt na auto – 29 tys. zł.)

Ewa  Jarosława Buczyńska

To druga kadencja radnej z Wierzonki, która jest przewodniczącą Komisji Rolnictwa RM. Obecnie emerytka. Deklaruje oszczędności w wysokości 12 tys. zł. oraz 7,82 euro. Nie jest właścicielką domu, ani mieszkania. W 2013 roku osiągnęła następujące dochody: 3,4 tys..zł. (wynagrodzenie), 29 tys. zł. (emerytura) oraz 17,8 tys. zł. (dieta radnego). Jest współwłaścicielką Skody Octavia Tour z 2008r.

Piotr Budziński 

To pierwsza kadencja radnego, który jest nauczycielem. Pracuje w SP nr 4. Nie posiada oszczędności, ma mieszkanie komunalne o wielkości 20m2. W 2013 roku osiągnął następujące dochody: 52,2 tys.zł. (umowa o pracę), oraz 15,6 tys. zł. (dieta radnego). Nie posiada samochodu, ma zaciągnięty kredyt konsumpcyjny na kwotę 57 tys. zł.

Piotr Choryński

To kolejna kadencja radnego, obecnie piastuje funkcję szefa Komisji Rewizyjnej RM. Od września 2012r. – emeryt.

Posiada wspólnie z żoną 14,7 tys. zł. i 450 euro oszczędności. Ma dom o powierzchni 110m2 i wartości 350 tys. zł. (współwłasność z żoną). W 2013 roku osiągnął dochody: 44,2 tys. zł. (emerytura), 2,1 tys. zł. (fundusz socjalny) oraz 19,2 tys. zł. (dieta radnego). Przewodniczący Komisji Rewizyjnej ma – wspólnie z żoną samochód marki Jeep Compass z 2012r.

Piotr Cichewicz

Radny Piotr Cichewicz jest radnym kolejną już kadencję. Na co dzień pracuje w STK jako pracownik administracyjny. Radny deklaruje brak oszczędności i jakichkolwiek nieruchomości. Z oświadczenia wynika, że w 2013 r. radny Cichewicz osiągnął następujące dochody: 3,5 tys. zł. (STK), 60,8 tys. zł. (SM), 13,9 tys. zł. (dieta radnego)

Piotr Cichewicz nie ma samochodu.

Barbara Czachura

Radna drugą kadencję  pełni funkcję wiceprzewodniczącej  Rady Miejskiej. Jest właścicielem firmy Zensofbud Gruszczyn. Posiada oszczędności w kwocie 30 tys. zł. Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 70 m2 i wartości 90 tys. zł., posiada też inne nieruchomości: gospodarstwo rolne o powierzchni 4,7965 ha i wartości ok. 270 tys. zł., oraz nieruchomość o powierzchni 2.370 m2 i wartości 71.100 zł. Z prowadzonej działalności gospodarczej osiągnęła przychód w wysokości  4,7 tys. zł. Inne dochody w 2013r.: 23,5 tys. zł. (diety radnej i sołtysa) oraz 3,7 tys. zł. (umowa zlecenie). Wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej posiada Renault Clio z 2002r.

Tomasz Dutkiewicz

To pierwsza kadencja Tomasza Dutkiewicza w RM. Radny na co dzień jest Prezesem Zarządu Stadniny Koni w Iwnie. Ma 57 tys. zł. oszczędności oraz papiery wartościowe na kwotę ok. 20 tys. zł. Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 180 m2 i wartości 500 tys. zł., ma także mieszkanie o wielkości 73,9m i wartości 100 tys. zł.  Inne dochody Tomasza Dutkiewicza w minionym roku to 186 tys. zł. (Stadnina Koni), 14,8 tys. zł. (dieta radnego), 13,6 tys. zł. (najem nieruchomości), W swoim oświadczeniu majątkowym radny deklaruje ruchomości: ciągnik rolniczy Cristal oraz dwa samochody: Chevrolet Corvette – z 1989 r. oraz Subaru Forester z 2000 r.

Ryszard Dyzma

To także pierwsza kadencja radnego z Paczkowa, który piastuje stanowisko dyrektora Zakładu Komunalnego w sąsiednim Kostrzynie. Ryszard Dyzma deklaruje oszczędności w kwocie 8,6 tys. zł. Jest też współwłaścicielem domu o powierzchni 180m2 i wartości 340 tys. zł. Posiada też inne nieruchomości: działkę o wielkości 551m2, wycenioną na 30 tys. zł., drugą o powierzchni 1241m2 i wartości 30 tys. zł. oraz 0,14 ha lasu o nieznanej wartości (dwóch ostatnich nieruchomości jest współwłaścicielem). W 2013r. radny Dyzma osiągnął dochody w wysokości 87 tys. zł.. oraz 15,5 tys. zł. (dieta radnego).  Posiada Hondę City z 2006r.

Piotr Kałużny

Radny drugą kadencję, mieszkaniec  Kobylnicy,  współwłaściciel firmy PPHU Irena Kałużna. W świetle oświadczenia majątkowego posiada 5 tys. zł. oszczędności oraz dom powierzchni 200m2 i wartości 300 tys. zł. W minionym roku osiągnął – z prowadzonej działalności gospodarczej – przychód w wysokości 104 tys. i dochód 21 tys. zł. Wysokość uzyskanej w 2013r. diety to 15,3 tys. zł. Piotr Kałużny ma Renault z 2006 roku. Ma też zobowiązania w postaci kredytu  hipotecznego – 100 tys. zł.

Jan Kita

To druga kadencja radnego. Jest właścicielem firmy PPHU  Jantom – Mebel. Ma na swoim koncie 36 tys. zł. oszczędności, dom o powierzchni 178m2 i wartości 450 tys. zł. oraz działkę o wielkości 592 m2. W 2013 r. osiągnął – w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą – przychód w wysokości 709 tys. zł. i dochód w wysokości  24 tys. zł. Pobrał dietę w wysokości 15,1 tys. zł. Jan Kita posiada samochód marki Volkswagen Passat o wartości 55 tys. zł.. oraz pożyczkę bankową w kwocie 71 tys. zł (na poczet prowadzonej działalności gospodarczej).

Maria Kowalska

Sołtys Uzarzewa, radna pierwszą kadencję. Jest emerytką. Deklaruje oszczędności w kwocie 30 tys. zł. oraz 60 – metrowe mieszkanie o wartości 130 tys. zł. Posiada także garaż (16 m2) o wartości 3 tys. zł. W 2013 r. radna Kowalska osiągnęła następujące dochody: 12,9 tys. zł. (emerytura), 21,4 tys. zł. (dieta radnej i sołtysa), oraz 1,9 tys. zł. (umowa zlecenie). Nie ma samochodu, nie ma też zobowiązań finansowych.

Barbara Kucharska

W samorządzie od kilkunastu lat (z przerwami), emerytowana nauczycielka. Jest zatrudniona w Warsztatach Terapii Zajęciowej, na stanowisku kierownika. Oszczędności nie posiada. Ma 60 – metrowe mieszkanie o wartości 230 tys. zł. W ubiegłym roku uzyskała dochody w kwotach: 27,1 tys. zł. (WTZ), 28 tys. zł. (emerytura), oraz 15,1 tys. zł. (dieta radnej z której 6,3 tys. przekazała jako darowiznę do SPDST). Nie posiada samochodu.

Marcin Lis

Mimo młodego wieku, weteran jeśli chodzi o staż w swarzędzkim samorządzie. W oświadczeniu znajduje się informacja, że jest radnym oraz ma umowę zlecenie w BH Jota. Posiada oszczędności w kwocie 3 tys. zł., nie ma mieszkania, ani innych nieruchomości. W 2013 roku osiągnął następujące dochody: 15,3 tys. zł. (dieta radnego) oraz 14,8 tys. zł. (PH Jota). Posiada samochód osobowy marki Fiat Punto z 2006r. Nie ma zobowiązań finansowych.

Zygmunt Majchrzak

To pierwsza kadencja Zygmunta Majchrzaka, który przewodniczy Komisji Gospodarczej RM. Na co dzień jest prezesem Gminnej Spółdzielni w Swarzędzu. Posiada oszczędności w wysokości 90 tys. zł.. Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 180m2 (o nieznanej wartości). Inne nieruchomości radnego to: ziemia orna – 3,9 ha, murowany garaż – 16 m2 (o wartości 18 tys. zł.) i kilka działek o powierzchniach: 0,1363 ha, 0,0873 ha, 0,1671ha, 0,0860 ha, 0,0864 ha i 0,1444 ha (współwłasność z żoną). W 2013r. Zygmunt Majchrzak uzyskał dochód w wysokości: 121 tys. zł. (wynagrodzenie z odprawą emer.), 54 tys. zł. (emerytura) 17,3 tys. zł. (dieta radnego). Jest posiadaczem Volkswagena Tiquan z 2011r.

Teresa Rucińska

Od  20 lat w swarzędzkim samorządzie, obecnie jako przewodnicząca Komisji Społecznej RM. Jest emerytką, posiada 1,2 tys. zł. oszczędności. Deklaruje 53 – metrowe mieszkanie o wartości 190 tys. zł. Dochody osiągnięte przez radną w minionym roku to: 20 tys. zł. (renta rodzinna) i 20,7 tys. zł. (dieta radnego).

Bartosz Stawicki

Radny drugą kadencję. W obecnej piastuje funkcję przewodniczącego Komisji Kultury i Sportu RM. Ma oszczędności w wysokości 10 tys. zł., nie deklaruje posiadania domu, mieszkania czy innych nieruchomości. W 2013 roku osiągnął następujące dochody:  19,5 tys. zł. (dieta radnego) oraz 30 tys. zł. (z tytułu umowy o pracę).

Katarzyna Szkudlarek

Radna pierwszą kadencję. Pracuje w Wojewódzkim Urzędzie Pracy. Ma 2,1 tys. zł. oszczędności. Nie posiada mieszkania, ani domu. Jej dochody w 2013r. to 10,5 tys. zł. (stypendium doktoranckie), 21,5 tys. zł. (dieta radnej) oraz 14,1 tys. z l. (stosunek pracy). Jest współwłaścicielką samochodu marki Suzuki Alto z 2010r.

Marian Szkudlarek

Radny trzecią kadencję. W kadencji 2010-2014 przewodniczy Radzie Miejskiej. Na co dzień jest właścicielem Zakładu Usług Technicznych Złomet-Serwis. Ma oszczędności w wysokości 292 tys. zł oraz 4.950 euro.  Jest współwłaścicielem domu o powierzchni 126 m2 i wartości 378 tys. zł. oraz mieszkania o powierzchni 63,8m2 i wartości 185 tys. zł. Inne nieruchomości: 20-metrowy garaż (wartość 20 tys. zł.). Z prowadzonej działalności gospodarczej osiągnął w 2013 roku przychód w wysokości 70 tys. zł. Dieta szefa RM w 2013r. wyniosła 24,7 tys. zł. Szef rajców ma Toyotę Yaris 1,3 z 2007r. oraz umowę leasingową na pojazd VW Passat 1,8 TSI (Złomet Serwis).

Krzysztof Szymanowski

W obecnej kadencji przewodniczy Komisji Budżetowej RM. Jest współwłaścicielem Zakładu Stolarskiego. Nie posiada oszczędności.  Jest współwłaścicielem 195- metrowego domu o wartości 492 tys. zł., ma też działkę o powierzchni 833m2 i wartości 93 tys. zł. Z działalności gospodarczej osiągnął przychód w 2013r w wysokości 284 tys. zł.. i dochód –  6,5 tys. zł.. Inne dochody szefa Komisji Budżetu to 18,6 tys. zł. (dieta radnego). Ma kredyt hipoteczny w wysokości 15,1 tys. zł.

Grzegorz Taterka

Radny drugą kadencję, obecnie wiceprzewodniczący Rady Miejskiej. Pracuje na stanowisku  inspektora w SM w Swarzędzu oraz pełni funkcję kierownika w spółce GMTA sp. z oo. i dyrektora w POZart. Deklaruje oszczędności na poziomie 31 tys. zł. Ma dom o powierzchni 138,8 m2 i wartości 400 tys. zł, położony na działce budowlanej o powierzchni 437m2, posiada też 25 – metrowy budynek gospodarczy o wartości 4 tys. zł. Dochody osiągnięte w 2013r.  to: 70 tys. zł. (umowa o pracę), 37 tys. i 22 tys. zł.. (umowy zlecenia i o dzieło) oraz 16,6 tys. zł. (dieta radnego). Posiada samochód Chrysler PT Cruiser z 2002r. (współwłasność) oraz kredyt hipoteczny w kwocie 67 tys. euro na kupno i rozbudowę nieruchomości.

Tadeusz Witkowski

Radny piątą kadencję, obecnie wiceprzewodniczący RM. Jest emerytem. Posiada oszczędności w kwocie 28 tys. zł oraz dom o powierzchni 130 m2 i wartości 390 tys. zł. i warsztat stolarski oszacowany na 220 tys. zł. W 2013r. osiągnął dochód w wysokości: 24 tys. zł.. (emerytura) oraz 22,8 tys. zł. (dieta radnego). Posiada samochód osobowy marki Mercedes z 1994r. oraz zobowiązanie w Skoku Stefczyka w wysokości 17,7 tys. zł.

Oświadczenia majątkowe są dostępne na stronie www.swarzedz.pl, w Biuletynie Informacji Publicznej, zakładka Samorząd.

Zebrała: kt

Nowym Światem po nowemu

Jezdnia podzielona na pasy ruchu i wydzielone miejsca parkingowe – tak obecnie wygląda ul. Nowy Świat, która czeka na gruntowną przebudowę. Okolicę zdecydowano się uporządkować m.in. po to, by umożliwić bezkolizyjny przejazd pojazdom służb interwencyjnych. Decyzję krytykują mieszkańcy okolicy i przedsiębiorcy.

O planowanej przebudowie ul. Nowy Świat pisaliśmy przed kilkoma tygodniami, natomiast przed kilkoma dniami UMiG poinformował o wprowadzeniu nowej, tymczasowej organizacji ruchu na tej ulicy. Tymczasowej, bo mającej obowiązywać do czasu wspomnianej przebudowy okolicy, a więc mniej więcej dwa lata. Efektem wprowadzonych zmian są wydzielone na ulicy miejsca parkingowe, co oznacza że pojazdu nie będzie można zaparkować tak, jak dotychczas, czyli na całej długości drogi. Na ul. Nowy Świat obowiązuje też zakaz zatrzymywania się. – Uporządkowanie istniejącego parkowania po północnej stronie ul. Nowy Świat wzdłuż posesji, w których prowadzona jest działalność gospodarcza zapewniono poprzez wyznaczenie miejsc postojowych na jezdni. Zachowano parkowanie prostopadłe w istniejącej zatoce postojowej na odcinku od ul. Bramkowej do ul. Gołębiej oraz dopuszczono parkowanie prostopadłe częściowo na jezdni i częściowo w zatoce postojowej za skrzyżowaniem z ul. Gołębią w kierunku ul. Cieszkowskiego – wyliczają urzędnicy magistratu. Co więcej, ulica doczekała się też oddzielnych pasów ruchu: – Nowa organizacja ruchu ma na celu przede wszystkim poprawę bezpieczeństwa użytkowników tej drogi oraz zapewnienie bezkolizyjnego przejazdu pojazdom OSP w Swarzędzu spieszącym ludziom na ratunek – uzasadnia UMiG, informując że o zmiany organizacyjne na drodze wnioskowała poznańska Komenda Miejska Policji oraz swarzędzcy strażacy. Z ograniczeniem liczby miejsc postojowych nie zgadzają się jednak mieszkańcy okolicy oraz miejscowi przedsiębiorcy, którzy za pośrednictwem mediów społecznościowych zaczęli krytykować nową organizację ruchu. Ich zdaniem sytuacja z parkowaniem na ul. Nowy Świat została spowodowana przez wprowadzenie strefy ograniczonego postoju na swarzędzkim Rynku, zapowiedziano też skierowanie stosownej petycji do władz miasta o cofnięcie tej decyzji i przywrócenie satysfakcjonującej liczby miejsc do zaparkowania pojazdu. Przypomnijmy, że ul. Nowy Świat jest jednym z ważniejszych elementów przygotowywanej przez magistrat koncepcji przebudowy układu komunikacyjnego w bezpośrednim rejonie starówki. Projekt swym zasięgiem – obok ul. Nowy Świat – obejmuje ul. Zamkową (która ma stać się w przyszłości drogą jednokierunkową na odcinku od Rynku do skrzyżowania z ul. Grudzińskiego), ul. Mickiewicza oraz Plac Powstańców Wielkopolskich. Miejsca te doczekają się nowych nawierzchni, chodników, zatok parkingowych oraz – jak podkreślają planiści – akcentów miejskiej zieleni. To jednak najwcześniej za dwa lata.

mn


W weekend czeka nas horror komunikacyjny

Całkowite zamknięcie dla ruchu na kilka godzin trasy krajowej nr 92 (aż do Kostrzyna), objazdy dla kierowców, nowe trasy dla autobusów swarzędzkiej komunikacji autobusowej to wszystko czeka nas w najbliższy weekend. Powód? Przez naszą gminę, w sobotnie i niedzielne przedpołudnie przebiega trasa poznańskiego ENEA Poznań Triathlon.

W najbliższy weekend w Poznaniu, ale także w Swarzędzu i Kostrzynie odbędzie się wielka impreza triathlonowa. Enea Poznań Triathlon 2014 ma być wydarzeniem jakiego w Poznaniu jeszcze nie było. – Mistrzostwa Polski na długim dystansie, rekordowa frekwencja (ponad 2,5 tys. zawodników) oraz silna obsada z wielokrotnym mistrzem świata Chrisem McCormackiem – to tylko kilka z elementów, które świadczą o wyjątkowości tej imprezy. Gdy dodamy do tego liczne wydarzenia towarzyszące, to możemy być pewni, że triathlonowy weekend wpisze się w historię Poznania – podkreśla Aleksander Rosa, rzecznik prasowy Endu Sport, głównego organizatora imprezy. Niestety, wielka impreza może się negatywnie odbić na naszej gminie, przez którą przebiegać będzie trasa rowerowa. Spowoduje to całkowite zamknięcie w sobotę, 26 lipca w godz. 8.00- 12.30 – trasy krajowej nr 92 aż do Kostrzyna, a w niedzielę, 27 lipca zamknięcie krajówki od 8.00 do 15.00. Oznacza to, że wyjazd chociażby ze Swarzędza do Poznania, lub z Poznania do Swarzędza będzie mocno utrudniony, bo począwszy od Śródki, przez ul. Warszawską, przez Poznańską w Swarzędzu aż do Paczkowa i dalej do Kostrzyna będzie zakaz wjazdu na krajówkę. – W związku z przebiegiem trasy rowerowej triathlonu 26 lipca br. (sobota) między godzinami 8 – 13 i w niedzielę 27 lipca br. między godzinami 8 – 15, całkowicie z ruchu drogowego zostaną wyłączone ulice Krańcowa, Warszawska w Poznaniu oraz trasa nr 92 z Poznania do Kostrzyna. Należy się więc liczyć z utrudnieniami w ruchu drogowym. – wyjaśnia Wojciech Bąbała zajmujący się organizacją zabezpieczenia trasy. Utrudnienia mogą być dotkliwe. – Przygotowane zostaną odpowiednio oznaczone objazdy, tymczasowa organizacja ruchu oraz w newralgicznych miejscach ręczne sterowanie ruchem, w celu zminimalizowania niedogodności – wyjaśnia Aleksander Rosa z Endu Sport.

Organizatorzy przygotowali dla kierowców objazdy przez byłą trasę krajową nr 5 (aby dostać się z Poznania do Swarzędza najlepiej będzie wybrać trasę przez Kobylnicę) – to dla mieszkańców części północnej gminy, a dla mieszkańców części południowej gminy objazdy krajówki będą odbywały się przez ul. Szumana, lub Transportową. Całkowite zamknięcie ul. Poznańskiej w Swarzędzu i ul. Warszawskiej w Poznaniu na czas trwania imprezy spowoduje zmiany trasy swarzędzkich autobusów.

– Do Poznania i z Poznania kursować będzie jedna linia autobusowa – 405, która będzie miała swój przebieg od os. Kościuszkowców przez Rynek, os. Raczyńskiego, ul. Graniczną i Planetarną, dalej ul. Transportową do Poznania. Dojazd do Ronda Śródka będzie poprowadzony ul. Baraniaka i Jana Pawła II. Tą samą trasą nastąpi powrót do Swarzędza. Trasę będzie obsługiwać większa niż normalnie liczba pojazdów, jednakże prosimy nie kierować się rozkładami jazdy umieszczonymi na przystankach. Autobusy powinny kursować co 20 minut. Mogą wystąpić również utrudnienia w funkcjonowaniu pozostałych linii przecinających ul. Poznańską a także na linii 412 dojeżdżającej do Ronda Śródka od strony Zawad. Po zakończeniu utrudnień, zarówno w sobotę, jak i w niedzielę kontynuowany będzie normalny rozkład jazdy. – wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski, kierownik Referatu Nadzoru Właścicielskiego z UMiG.

Dodajmy, że mieszkańcy usiłujący przedostać się z jednej części gminy na drugą mogą też napotkać spore utrudnienia. Organizatorzy imprezy przygotowali trzy śluzy przez trasę krajową nr 92, przez które będzie można przedostać się z południa gminy na północ ( skrzyżowanie w ul. Polnej, przy ETC oraz w Paczkowie).

Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności w najbliższy weekend i sporą cierpliwość, mając nadzieję, że nie dojdzie do komunikacyjnego paraliżu.

kt

Przebieg trasy kolarskiej Triathlonu:

Poznań – ul. Wiankowa, Krańcowa, Warszawska – nitka południowa, Poznańska (Swarzędz) – nitka południowa, trasa krajowa nr 92 (nitka południowa) do skrzyżowania z ul. Wrzesińską w Kostrzynie, nitka północna dk 92, nitka północna – ulica Poznańska (Swarzędz), nitka północna – ulica Warszawska, Podwale – nitka wschodnia, Hlonda –do skrzyżowania z Bałtycką – nitka wschodnia, Podwale – nitka wschodnia, Rondo Śródka, Warszawska – nitka południowa, Wiankowa, Krańcowa.

 {gallery}25.07.2014{/gallery}

 

Dziki znowu straszą

Miejscowe dziki ponownie dają znać o sobie. 9 lipca, w okolicach ul. Darniowej, zaatakowały spacerującą mieszkankę Swarzędza, śmiertelnie raniąc jej psa. Jak wynika z relacji swarzędzanki, zwierzęta zaatakowały bez przyczyny.

Temat dzików biegających po swarzędzkich terenach spacerowych poruszaliśmy na naszych łamach wielokrotnie i zapewne jeszcze wielokrotnie poruszać będziemy, bo nic nie wskazuje na to, żeby dziki przestały odwiedzać Swarzędz. Kłopot w tym, że z roku na rok, z miesiąca na miesiąc zwierzęta te coraz śmielej reagują na obecność ludzi. W ostatnim czasie mogła przekonać się o tym jedna z mieszkanek os. Kościuszkowców, która rano 9 lipca spotkała sporą grupę tych zwierząt podczas spaceru ul. Darniową. – Podczas spaceru z psami zauważyłam stado dzików. Zwierzęta nie zignorowały nas, wprost przeciwnie – zaczęły nas gonić. To była spora grupa, licząca ok. 10 dzików, wśród kilku dorosłych osobników krążyły młode. Dziki zaatakowały i chociaż mi udało się uciec, to jeden z moich psów nie miał tyle szczęścia. Biegnąc usłyszałam tylko jego pisk – relacjonuje pani Aldona. – Nie wiem jak długo biegłam. Odczekałam jednak chwilę i wróciłam w to miejsce. Zadzwoniłam też do przyjaciół, którzy pomogli mi odnaleźć psa. Ciężko ranną suczkę przetransportowaliśmy do kliniki weterynaryjnej – dodaje. I chociaż na miejscu pieska zoperowano, to jego obrażenia okazały się zbyt poważne i zwierzę zdechło kolejnego dnia. Pani Aldona zapowiedziała ubieganie się o odszkodowanie za leczenie psa, a o sprawie poinformowała poznańskie służby interwencyjne, bo to w obrębie administracyjnym Poznania miało miejsce zdarzenie. Skontaktowała się także z miejscowym nadleśnictwem, które poinformowało że teren, na którym doszło do nieszczęścia podlega bezpośrednio Lasom Państwowym w Poznaniu: – Skarb państwa nie odpowiada jednak za zwierzynę w stanie wolnym. Miejscowe koła łowieckie wiedzą o tej sprawie, mają one określone plany odstrzału zwierząt i jeśli będą wnioskowały o zwiększenie limitu odstrzału dzików, to nie będziemy robić problemu. Aktualnie jednak obowiązuje okres ochronny – wyjaśnia Krzysztof Radke, starszy specjalista służby leśnej w Nadleśnictwie Babki, dodając że temat dzików żyjących na granicy lasów i miast jest trudny od strony prawnej. Czy mieszkańcy zatem w takich sytuacjach zdani są wyłącznie na siebie? Wszystko na to wskazuje: – Od samego początku mówiliśmy, że ze względu na bliskość lasów, dziki będą odwiedzały miasto. Ingerując w tereny leśne musimy się przyzwyczaić do obecności dzikich zwierząt. Trudno, żebyśmy każdego napotkanego dzika kwalifikowali na odstrzał. Tak naprawdę nie ma żadnej skutecznej metody w walce z dzikami, ich wizyt i obecności nie unikniemy – rozkłada ręce Piotr Kubczak, komendant swarzędzkiej straży miejskiej, podkreślając że dziki mogą zaatakować człowieka tylko w warunkach zagrożenia – swojego lub warchlaków: – To nie są zwierzęta drapieżne, zaatakują tylko w ostateczności. Psy, które towarzyszyły mieszkance mogły przyczynić się do całego zdarzenia, zwłaszcza jeśli biegały luzem, a w stadzie dzików były młode – dodaje szef strażników, po raz kolejny apelując do mieszkańców o ostrożność podczas spacerów: – Zapuszczając się w tereny leśne pamiętajmy o tym, że to my jesteśmy intruzami – podkreśla. Odnotujmy, że w miejscu, gdzie dziki rozszarpały pieska, chodzi mnóstwo osób. W weekendy wolny czas spędzają tam całe rodziny, a niebawem dodatkowo rozpocznie się sezon grzybowy. Po raz kolejny i my apelujemy o rozwagę.

mn

Uhonorowani Medalami

Honorowymi medalami od Prezydenta RP za długoletnie pożycie małżeńskie uhonorowano 11 par małżeńskich z naszej gminy

W gościnnych progach „Pałacyku Pod Lipami” przy ul. Poznańskiej, w środę, 2 lipca odbyła się wzruszająca i podniosła uroczystość. Jedenaście par małżeńskich w terenu naszego miasta i gminy świętowało pięćdziesięciolecie zawarcia związku małżeńskiego. Z tej okazji szacowni Jubilaci zostali uhonorowani medali przyznanymi im przez Prezydenta RP – za „długoletnie pożycie małżeńskie”, które wręczyła im burmistrz Anna Tomicka, gratulując pięknego jubileuszu i życząc kolejnych lat w zdrowiu i szczęściu. Medale otrzymali:  Maria i Tadeusz Baliccy, Mieczysława i Edmund Banaszak, Bożena i Jan Chudańscy, Gizela i Bernard Jarmusz, Bolesława i Marian Królikowscy, Lucyna i Stanisław Nowakowscy, Bożena i Wiktor Plenzler, Aurela i Zygmunt Prządak, Krystyna i Walenty Przybylscy, Jadwiga i Tadeusz Pytlewscy, Bronisława i Marian Zgoła.

Gratulujemy!

Kt

 

Kolizji i wypadków coraz więcej

Wśród 11 akcji kobylnickich strażaków w ostatnich dniach trzy to wyjazdy do zdarzeń drogowych. Na szczęście obyło się bez ofiar, a osoby poszkodowane odniosły rany nie zagrażające ich życiu.

    W niedzielę, 13 lipca około godz. 14 kobylniccy strażacy zostali wezwani do Karłowic, gdzie na ul. Kasztanowej doszło do zderzenia samochodu osobowego i motocyklisty. -Motocyklista uderzył w tył samochodu osobowego, który włączał się do ruchu – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, komendant OSP Kobylnica. W wyniku zderzenia obrażenia odniósł motocyklista oraz jego pasażerka. Z ranami nie zagrażającymi życiu zostali przetransportowani do poznańskiego szpitala. Z kolei w miniony poniedziałek doszło do dwóch zdarzeń na terenie Kobylnicy. Pierwsze z nich miało miejsc krótko po godzinie siódmej. – na skrzyżowaniu w Kobylnicy doszło do zdarzenia dwóch samochodów osobowych. – Autami podróżowało łącznie dwóch dorosłych i dwoje małych dzieci. Na szczęście żadne z dzieci nie ucierpiało a jeden z kierowców który odniósł niewielkie obrażenia został opatrzony na miejscu ponieważ odmówił transportu do szpitala – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski. Z kolei tego samego dnia, w godzinach popołudniowych na ul. Dworcowej w Kobylnicy starszy mężczyzna kierujący samochodem marki Daewoo Matiz wjechał do rowu. – Na szczęście po przybyciu na miejsce okazało się iż nikt nie ucierpiał i działania strażaków polegały tylko na wyciagnięciu samochodu osobowego – dodaje Tomaszewski.

kt

 

 

 

Będą utrudnienia na Granicznej

Kierowcy i pasażerowie komunikacji autobusowej muszą uzbroić się w cierpliwość. W najbliższych dniach – w związku z remontem nawierzchni – czekają nas spore utrudnienia w rejonie ul. Granicznej. Od 23 lipca do 29 lipca ulica – na odcinku od Ronda przy kościele do Ronda Ofiar Katastrofy Smoleńskiej – zostanie całkowicie zamknięta dla ruchu.

W najbliższych dniach czekają nas spore utrudnienia komunikacyjne. To efekt modernizacji ulicy Granicznej – na odcinku ulicy między dwoma rondami zostanie położona nowa nawierzchnia. Ulica na tym odcinku będzie od 23 lipca do 29 lipca zamknięta dla ruchu kołowego. W związku z tym wprowadzone zostaną zmiany w funkcjonowaniu komunikacji publicznej w tym rejonie. Jak informuje swarzędzki magistrat – linie 405, 406 i 407 kursować będą do ronda przy kościele i z ronda (przystanek przy os. Działyńskiego) odpowiednio przez Rynek, CH ETC lub pętlę przy ul. Rabowickiej; taki przebieg trasy powinien umożliwić w jak największym stopniu realizację rozkładu jazdy i zapewnić dostęp do komunikacji publicznej jak największej liczbie mieszkańców – wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski, kierownik Referatu Nadzoru Właścicielskiego w UMiG. Zamknięcie dla ruchu ul. Granicznej spowoduje też zmiany w funkcjonowaniu poznańskiej linii autobusowej nr 55. – Wszystkie kursy linii nr 55 skierowane zostaną objazdem przez ulicę Transportową oraz Planetarną do przystanku Swarzędz/Os.Raczyńskiego – wyjaśnia poznański Zarząd Transportu Miejskiego.

Podczas prowadzonych prac z całkowitego użytkowania wyłączone zostaną następujące przystanki: Żywiczna n/ż, Nastawnia n/ż, Swarzędz/Szumana, Swarzędz/Przybylskiego, Swarzędz/Os.Cegielskiego, Swarzędz/Os.Raczyńskiego – w kierunku Poznania. W powyższym okresie przystanek początkowy zlokalizowany będzie na ul. Granicznej, po przeciwległej stronie ronda, na wysokości kościoła. – Na trasie objazdu autobusy zatrzymywać się będą na wszystkich przystankach pośrednich. Uruchomiony zostanie także przystanek tymczasowy Zalasewo/Os.Leśne na ulicy Transportowej w kierunku Poznania – wyjaśnia Małgorzata Ratajczak z ZTM w Poznaniu.

kt

Kontrowersje wokół pomnika

Pomnik Augusta Cieszkowskiego stanie we wrześniu na swarzędzkim Rynku, w miejscu obecnego pamiątkowego kamienia. Radnych temat mocno podzielił, wzbudzając – podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej – ożywioną i gorącą dyskusję. Kontrowersje wzbudziła bowiem lokalizacja posągu na swarzędzkim Rynku – wedle życzenia prywatnego sponsora.  

Kwestia posągu Augusta Cieszkowskiego pojawiła się dość nagle. Kilka dni przez sesją lotem błyskawicy Swarzędz obiegła informacja, że prywatny sponsor chce ufundować pomnik filozofa, który ma stanąć na swarzędzkim Rynku. Potrzebna jednak była zgoda swarzędzkich rajców, którzy – jak się szybko okazało, mieli spore wątpliwości. Nie tyle wokół samego pomnika, ale jego lokalizacji. Wątpliwości usiłował rozwiać przybyły na ostatnią sesję Robert Sobociński, poznański rzeźbiarz (autor m.in. postaci starego Marycha), któremu prywatny inwestor zlecił wykonanie wstępnego projektu. Według tych założeń pomnik filozofa ma mieć ok. 3,5 metra wysokości, z czego sam posąg to 2,20-2,30 m, reszta to cokół. Postać Cieszkowskiego (na tle skrzydła orła) ma zostać wykonana z brązu. Pomnik ma być gotowy na wrzesień, tak by uroczystości związane z jego odsłonięciem przypadły na 200 – rocznicę urodzin filozofa z Wierzenicy. – Swarzędz nie zapłaci ani złotówki, całość kosztów pomnika wziął na siebie sponsor posągu, którym jest Jacek Wojciechowski, właściciel firmy Utal. August Cieszkowski jest dla Jacka Wojciechowskiego wzorem do naśladowania i stąd inicjatywa realizacji pomnika – wyjaśniał podczas sesji Robert Sobociński w zastępstwie sponsora, który – jak wyjaśniano – mimo zaproszenia – nie chciał brać udział w sesji. Po wystąpienia poznańskiego rzeźbiarza rozgorzała dyskusja. Miejscami gorąca i emocjonująca. – Cieszkowski jest postacią godną upamiętnienia, ale nie zgadzam się na taką lokalizację. Na swarzędzkim Rynku mamy już obelisk z tablicą, dwie kolejne tablice i kamień, stawianie kolejnego pomnika spowoduje, że Swarzędz będzie rekordzistą w Polsce jeśli chodzi o ilość pomników. Ja stanowczo wykluczam lokalizacje na swarzędzkim Rynku. Można pomnik postawić w innym miejscu – np. na Placu Niezłomnych czy w parku przy Dworcowej. Wizerunek pomnika kłóci się z obecną architekturą Rynku – podkreślał przewodniczący Komisji Rewizyjnej Piotr Choryński. Podobnego zdania był przewodniczący Komisji Gospodarczej Zygmunt Majchrzak. – Przecież program obchodów urodzin Cieszkowskiego ustaliliśmy już dawno, mowy o posągu nie było. Posąg będzie burzyć architekturę Rynku, zresztą i sam projekt pomnika też mi się nie podoba. Za chwilę ktoś inny będzie chciał postawić kolejny pomnik i co wtedy? – dodawał radny Majchrzak. Jak wyjaśniała – podczas dyskusji – burmistrz Anna Tomicka, Gmina miała postawić w Wierzenicy ławeczkę z postacią Cieszkowskiego, ale koszt był spory i zrezygnowano, w międzyczasie pojawiła się oferta ze strony prywatnego sponsora i postawienia pomnika na Rynku. – Nie ujmując nic Cieszkowskiemu Wierzenica jest moim zdaniem najlepszym miejscem do postawienia pomnika – wyjaśniała z kolei szefowa Komisji Społecznej Teresa Rucińska. Zdaniem jednak rzeźbiarza i architekta najlepszym miejscem do postawienia pomnika jest swarzędzki Rynek. – Pomniki stawia się w miejscach o dużym nagromadzeniu emocji i co to ukrywać – natężeniu ruchu – wyjaśniał Robert Sobociński. Niektórych rajców zbulwersowała jednak informacja, że pomnik ma stanąć w miejscu, gdzie obecnie znajduje się kamień, upamiętniający 350 – lecie powstania miasta. Co zatem stanie się z kamieniem? – pytali rajcy. – Zostanie przeniesiony w miejsce przed ratuszem – padła odpowiedź.

"kontrowersje

W miarę upływu czasu emocje na sali obrad wzrastały. – Ja jestem za Wierzenicą, to świetna lokalizacja – podkreślał przewodniczący Komisji Kultury i Sportu Bartosz Stawicki. Odmiennego zdania była szefowa Komisji Rolnictwa Ewa Buczyńska. – Pomnik powinien stać na Rynku. Nie powinniśmy dyskutować co do miejsca. – podkreślała. – A dlaczego nie możemy dyskutować? mamy się zgodzić bez dyskusji? Czy ofiarodawca uzależnił powstanie pomnika od jego lokalizacji? – pytał radny Jan Kita. Wkrótce okazało się, że tak. – Życzeniem sponsora była lokalizacja na swarzędzkim Rynku – wyjaśniał Robert Sobociński. Skoro fundator chce dużą oglądalność, to proponuję pomnik ustawić zamiast krzesła przy Cechu, tam jest największe natężenie ruchu – skwitował radny Kita. Kilku rajców informacja o uzależnieniu powstania pomnika od lokalizacji na Rynku mocno poruszyła. – Powinniśmy kierować się dobrem miasta, a nie zgadzajmy się, bo ktoś chce postawić pomnik i wybiera sobie miejsce. Co będzie jak za chwilę kilku innych sponsorów się pojawi i będzie chciało stawiać inne pomniki na Rynku?! – denerwował się Piotr Choryński. Po 2,5 godzinnej dyskusji 14 rajców zagłosowało za postawieniem pomnika na Rynku, 5 było przeciw, a jedna osoba wstrzymała się.

kt

 

Obwodnica z utrudnieniami

Jesienią br. do użytku kierowców zostanie oddana swarzędzka obwodnica śródmieścia. Póki co, spodziewajmy się utrudnień w ruchu drogowym. Od 30 czerwca zamknięty jest pas jezdni na krajówce.

Od maja trwa budowa tzw. obwodnicy śródmieścia Swarzędza, a prace drogowe obejmują swym zasięgiem spory kawałek naszej gminy: od ul. Stawnej i drogi krajowej nr 92, gdzie powstanie skrzyżowanie, a zarazem łącznik północnej części miasta z południową, poprzez blisko kilometrową drogę, która ma prowadzić wzdłuż torów kolejowych aż do ul. Dworcowej, w okolicach której trwają obecnie prace nad wzniesieniem ronda. Inwestycja związana jest zatem z koniecznością przebudowy sporej części istniejących ciągów komunikacyjnych. Pierwsze utrudnienia związane z realizowanym przedsięwzięciem mogli odczuć kierowcy poruszający się ul. Dworcową, gdzie w rejonie dworca zamknięty został przebudowywany ponad 100-metrowy odcinek jezdni, podobne utrudnienia wystąpiły niedawno na ul. Poznańskiej. Tam od 30 czerwca zamknięty jest pas jezdni w kierunku Warszawy. Związane jest to z przebudową okolicy pod kątem uruchomienia skrzyżowania krajówki z ul. Stawną: – Po ok. 2-3 tygodniach wykonawcy tej inwestycji zmuszeni będą do zwężenia jezdni prowadzącej w przeciwnym kierunku. Prosimy kierowców o zachowanie ostrożności w tym rejonie – zapowiada Maciej Woliński, rzecznik prasowy magistratu, podkreślając, że nowo wybudowane skrzyżowanie usprawni komunikację w naszej gminie: – Nowe skrzyżowanie na ,,krajówce” umożliwi pojazdom jadącym od strony Poznania skręcanie w lewo w ul. Stawną oraz w prawo, w kierunku ul. Dworcowej (dojazd do Castoramy). Podobne możliwości skrętu będą miały pojazdy jadące od strony Warszawy – dodaje rzecznik. Skręcając w stronę Castoramy kierowcy zyskają dogodne i alternatywne połączenie z ul. Dworcową poprzez wspomnianą drogę przy torach kolejowych oraz dalej z wiaduktem i strefą ekonomiczną.   Umożliwi to komunikacyjne odciążenie centrum miasta i newralgicznych skrzyżowań, jak np. ul. Polnej z drogą krajową. Przypomnijmy, że swarzędzka obwodnica realizowana jest przede wszystkim dzięki dotacjom: Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego (4,5 mln zł) oraz firm CLIP i CASTIM (3,7 mln zł). Całość ma kosztować nieco ponad 12 mln zł.

mn

 

Schronisko wreszcie rośnie

W pobliskim Skałowie rozpoczęła się budowa najnowocześniejszego w Polsce schroniska dla bezdomnych zwierząt. Do placówki, przypomnijmy, mają trafiać bezpańskie czworonogi m.in. z naszej gminy.

Wreszcie – tak można podsumować rozpoczęcie budowy schroniska dla bezdomnych zwierząt w podkostrzyńskim Skałowie, które nadzoruje Związek Międzygminny „Schronisko”. Inwestycja, po prawie dekadzie snucia planów, ruszyła pełną parą 30 czerwca. Tego dnia, na 5-hektarowej działce zlokalizowanej niedaleko miejscowej oczyszczalni ścieków miało miejsce symboliczne „wbicie łopaty”, czyli początek prac nad wzniesieniem obiektu, w którym udział wziął starosta poznański Jan Grabkowski oraz przedstawiciele 11 miejscowości zaangażowanych w przedsięwzięcie: 10 gmin powiatu poznańskiego (w tym Swarzędza) oraz Nekli. To z tych miast do schroniska mają trafiać bezpańskie czworonogi. W skład przytuliska, przypomnijmy, mają wejść dwa pawilony dla psów, budynek do kwarantanny i budynek centralny, w którym znajdą się biura, gabinety weterynaryjne oraz stanowiące ewenement w skali kraju centrum edukacyjne dla młodzieży. Docelowo w przyszłości mają zostać wybudowane kolejne dwa budynki dla psów i jeden dla kotów, w pobliżu placówki planuje się też zlokalizowanie cmentarza dla czworonogów oraz hotelu dla zwierząt z wybiegiem. W Skałowie nowy dom znajdzie ok. 400 czworonogów, a pierwsze psy trafią do schroniska w przyszłym roku, chociaż do niedawna niewiele wskazywało na to, że termin ten zostanie dotrzymany: – Po opracowaniu koncepcji funkcjonowania schroniska i projektu, w 2013 roku przystąpiono do ogłoszenia przetargu na budowę. Niestety, pierwszy przetarg unieważniono ze względu na zbyt wysokie oferty potencjalnych wykonawców. Po lekkim „odchudzeniu” projektu, na początku 2014 roku ogłoszono drugi przetarg, który rozstrzygnięto pozytywnie. Umowę z Wykonawcą podpisano 6 czerwca i zgodnie z jej treścią inwestycja ma być oddana do użytku w ciągu 15 miesięcy – poinformował kostrzyński magistrat. Przypomnijmy też, że pozytywne rozstrzygnięcie przetargu dla tej inwestycji umożliwiło zwiększenie składek członkowskich ponoszonych przez gminy, ponieważ zaproponowane oferty wykonawców – nawet mimo wspomnianego odchudzenia projektu – okazały się za drogie. Ostatecznie najwyższe koszty związane z budową przytuliska spośród wszystkich miejscowości poniósł Swarzędz – sumę naszych składek członkowskich na lata 2013-14 oszacowano na poziomie ok. 1,2 mln zł. Aktualnie bezdomne zwierzęta wyłapywane na terenie naszej gminy trafiają do odległego o kilkadziesiąt kilometrów schroniska w Ruścu. Alternatywą dla tego przedsięwzięcia ma stać się właśnie budowane przytulisko w Skałowie. Będzie ono kosztowało zainteresowane gminy w sumie 9,2 mln zł.

mn