Zatrzymane w kadrze

0

W dzisiejszym wydaniu kącika „Zatrzymane w kadrze” prezentujemy dwa zdjęcia, wykonane na pamiątkę I Komunii Świętej w parafii pw. św. Marcina, dokładnie 60 lat temu – 13 czerwca 1954 roku. Fotografie pochodzą ze zbiorów Stanisława Witeckiego; udało się ustalić zdecydowaną większość osób widniejących na zdjęciach.

"Zatrzymane

Na zdjęciu od góry – (dziewczynki):

Bogusławska Mieczysława, Machajewska Janina, Klimczak Krystyna, Wojtkowiak Kazimiera, Maćkowiak Zdzisława, Szewczyk Wanda, Majchrzak Mieczysława, Górka Bożena, Forszpaniak Danuta, Kozłowska Czesława, Kozłowska Jadwiga, Budzyńska Zdzisława, Jastrzębska Ewa, Staszak Maria, Marciniak Jadwiga, Jankowiak Janina, Nowak Czesława, Starosta Lubomiła, Zerba Janina, Kurczewska Janina, Zommerfeld Janina, Korczyk Halina, Siennicka Halina, Braciszewska Stanisława, Gruszka Henryka, Szpakowska Barbara, Sznajder Barbara, Szymczak Mirosława, Florecka Urszula, Jagielska Mieczysława

"Zatrzymane

Zdjęcie chłopców: Zerbe Włodzimierz, Siennicki, Janecki, Pięta Zbigniew, Hofman Zbigniew, Kujawski Czesław, Straż Bronisław, Budzyński Stanisław, Bielak Jerzy, Horla Mirosław, Gajewski Zbigniew, Perdon Czesław, Dziembowski, Witke Henryk, Kwiatkowski Kazimierz, Nowacki Bogdan, Kobersztajn Jerzy, Sidorko Józef, Kamiński Zbigniew, Wolny Zbigniew, Andrzejewski Jerzy, Perczak Wojciech, Szczepaniak Czesław, Michalski Jerzy, Szumski Bogdan, Kucharski Zbigniew, Przywecki Radomierz, Kołakowski Włodzimierz Pokornowski Jerzy, Piasecki Bogdan, Gruszczewski Zdzisław, Puwałowski Włodzimierz, Witecki Stanisław, Zgoliński, Mieloch, Dąbrowski Stanisław, Nowacki Jerzy, Forszpaniak Jerzy, Dembiński Zbigniew, Piechowiak Bronisław, Szczepański Stanisław Janiszczak Bolesław, Przybylski Bogdan, Antoniewicz Włodzimierz, Kaczmarek, Hałas Zbigniew, Pruchnik Jerzy, Rychlewski Zbigniew, Wiśniewski Zbigniew, Serba Jerzy, Fiedler Czesław, Jankowiak Jarosław, Judycki Waldemar, Roś Bronisław, Rajchert Jerzy, Szymkowiak Bogdan, Kaźmierczak Włodzimierz, Przybylski Marian, Maćkowiak Czesław, Nawrocki Zbigniew, Małyszka Kazimierz, Szulc Czesław, Malendowicz Stanisław.

Na obu fotografiach znajduje się Ksiądz Proboszcz Jankowski Marian oraz Ksiądz Wikary Jabłoński Tadeusz . Zdjęcia wykonano 60 lat, 13 czerwca 1954 roku na pamiątkę I Komunii Świętej w parafii św. Marcina w Swarzędzu

Kt

Zachęcamy Państwa do poszukiwań starych, unikatowych zdjęć na strychach i w piwnicach – być może dysponujecie Państwo niezwykle ciekawymi fotografiami, które warto by ujrzały światło dzienne i tym samym zostały „ocalone od zapomnienia”.

Prosimy o kontakt telefoniczny: 61 817 22 87 lub mailowy: redakcja@tygodnikswarzedzki.pl

kt

Tymczasowi śmieciobiorcy na stałe

0

ZM GOAP zakończył postępowanie przetargowe na odbiór odpadów w 10 sektorach Związku, w tym dwóch swarzędzkich. Stałym odbiorcą śmieci z naszych posesji będzie przez najbliższe 3 lata konsorcjum firm, które od lipca minionego roku świadczy tę usługę tymczasowo – Remondis Sanitech i PUK Zys.

Konsorcjum firm, w skład którego wchodzi Remondis Sanitech i Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych A. Zys przez najbliższe 3 lata, począwszy od stycznia 2015 r., będzie odbierało śmieci ze swarzędzkich posesji – głoszą wyniki przetargu, rozstrzygniętego przed kilkoma dniami przez Związek Międzygminny „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej”. To drugie w trakcie ostatnich 12 miesięcy podejście ZM GOAP do wyłonienia firm mających odbierać odpady z terenu Poznania i 8 okolicznych gmin. Ogłoszony w maju ubiegłego roku przetarg na obsługę śmieciową 10 sektorów ZM GOAP (w tym dwóch swarzędzkich: spółdzielczego i gminnego) nie przyniósł, przypomnijmy, rozstrzygnięć, przede wszystkim ze względu na kwoty zaproponowane przez oferentów, które przekroczyły planowany dla tych sektorów budżet ZM GOAP. Stąd też od lipca 2013 r., czyli od momentu wejścia w życie nowego systemu śmieciowego, tymczasowo na terenie naszej gminy odpady odbiera i zagospodarowuje Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych A. Zys, które jest podwykonawcą poznańskiego Remondisu. Rozstrzygnięte właśnie, a trwające od października ubiegłego roku ponowne postępowanie przetargowe także nie uniknęło problemów – głównie ze względu na sporą liczbę zapytań i wątpliwości zgłaszanych przez wykonawców do przetargu, co spowodowało spore, kilkumiesięczne opóźnienia w procedurach. Ostatecznie wyłonienie wykonawcy umożliwiło zwiększenie budżetu przewidzianego przez ZM GOAP na tę usługę. Łącznie za trzyletnią obsługę Swarzędza Związek zapłaci firmom ponad 10,5 mln zł.: – Komisja przetargowa po przeanalizowaniu ofert wystąpiła do zamawiającego o zwiększenie dostępnej kwoty. Było to możliwe, bo zachowaliśmy rezerwę. Wszystko mieści się w budżecie, jak i wieloletnim planie finansowym związku – powiedział PAP dyrektor biura ZM GOAP Przemysław Gonera, zapewniając jednocześnie o tym, że stawki opłat za wywóz śmieci nie zostaną zwiększone, mimo że w ciągu trzech lat wywóz śmieci ze wszystkich gmin będzie kosztował Związek ponad 150 mln zł., a nie jak planowano – 90 mln. W minionych dniach rozstrzygnięto w sumie dwa przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych. Pierwszy dotyczył m.in. wspomnianych swarzędzkich sektorów Związku, a drugi 12 z 22 sektorów, na które podzielono miejscowości tworzące Związek. Oferty złożyło w sumie 7 różnych firm i konsorcjów. Oferta konsorcjum przedsiębiorstw: Remondis Sanitech, PUK Zys, Alkom EKO-TOM, Hemar, Ordo, Sita Zachód oraz VIKOM okazała się najkorzystniejsza w 17 rejonach Związku. Aktualnie, jak podczas okolicznościowej konferencji prasowej poinformował rzecznik ZM GOAP Walerian Ignasiak, przedsiębiorstwa które wzięły udział w przetargach mają 10 dni na ewentualne zaskarżenie wyników do Krajowej Izby Odwoławczej.

mn

UMiG pozytywnie o fabryce BROS

0

Trwają procedury administracyjne związane z budową fabryki BROSa w podswarzędzkim Janikowie. Przed kilkoma dniami swarzędzki magistrat wydał pozytywną decyzję środowiskową dla tej inwestycji, która pozwoli inwestorowi starać się o pozwolenie na budowę. Jednak o tym, czy inwestycja może być prowadzona w tym miejscu zdecyduje Wojewódzki Sąd Administracyjny.

Od kwietnia minionego roku producent środków owadobójczych i nawozów wznosi przy ul. Swarzędzkiej w Janikowie halę magazynową, starając się jednocześnie o możliwość jej rozbudowy o zaplecze produkcyjne. Sprawa od dwóch lat jest uzgadniana przez rozmaite instytucje i wiele wskazuje na to, że powoli zmierza ku administracyjnemu finałowi. Przed kilkoma dniami swarzędzki magistrat wydał pozytywną tzw. decyzję o uwarunkowaniach środowiskowych inwestycji, która z kolei umożliwi firmie BROS ubieganie się o pozwolenie na budowę fabryki. Odwołanie się od tej decyzji magistratu zapowiedziało już protestujące przeciw inwestycji kicińskie Stowarzyszenie LEN. Odnotujmy, że równolegle w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym trwa proces dotyczący unieważnienia planu zagospodarowania terenu inwestycji. Pod koniec lutego br., przypomnijmy, złożona została skarga na uchwałę swarzędzkiej Rady Miejskiej z października 2001 roku, która wprowadziła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu inwestycji. – Celem skargi jest wyeliminowanie go z obrotu prawnego od daty jego uchwalenia, co uniemożliwiłoby realizację inwestycji – poinformowało Stowarzyszenie LEN. Według stowarzyszenia plan dla nieruchomości, na której wznoszona jest hala został uchwalony niezgodnie z procedurami. Jak argumentują jego przedstawiciele, o zmianie planu nie zawiadomiono odpowiednich organów oraz właścicieli okolicznych nieruchomości, nie wyłożono zmienionej treści dokumentu do publicznego wglądu, nie wykonano także prognozy jego wpływu na środowisko. Z kolei według UMiG procedury zostały dotrzymane, o czym ma świadczyć fakt opublikowania wówczas uchwały Rady Miejskiej w Dzienniku Urzędowym Województwa. Warto jednak odnotować, że ewentualna zmiana przeznaczenia działki, na której inwestor buduje halę magazynową i zamierza budować halę produkcyjną oznaczałaby dla naszego miasta konieczność wypłaty poważnego odszkodowania. Z kolei gmina spodziewa się uzyskać rocznie 1 mln zł. przychodu z tytułu opłacania przez przedsiębiorstwo podatku od nieruchomości.

mn


Mecz dla Kuby

0

4 czerwca na Stadionie Miejskim w Swarzędzu miało miejsce niezwykłe wydarzenie jakim można bez precedensu nazwać mecz charytatywny na rzecz Jakuba Gajewskiego, młodego chłopaka, który po prostu chce wstać na własne nogi…

Organizatorem meczu był m.in. Meblorz Swarzędz ,drużyna która dzielnie kroczy w rozgrywkach B-klasy od zwycięstwa do zwycięstwa i w pierwszym już sezonie jest bliska awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Na przeciw swarzędzkiej drużyny zaprezentowały się gwiazdy Lecha Poznań czyli Lech Poznań Oldboys, którzy jak pokazał Stadion Miejski  Swarzędzu są nadal na topie.
Na trybunach pojawiło się około 1400 kibiców, co można uznać jako spory sukces organizacyjny. Na trybunach zasiedli min.: Burmistrz Anna Tomicka, Z-ca Agata Kubacka, Przewodniczący RM  Marian Szkudlarek oraz wielu radnych zaproszonych na ten szczególny mecz. Byli także gwiazdy muzyki jak Liber, który gościnnie wystąpił w drużynie Lecha Poznań, wspierający projekt meczdlakuby.pl Piotr Glaca Mohamed oraz Mistrz Świata  w Kulturystyce Marek Olejniczak którzy wystąpili w filmie zapowiadająco- zapraszającym na to wydarzenie. Mecz trwał 2 razy po 30 min i zakończył się zwycięstwem zawodników Lecha Poznań 5-4. Wystąpili m. in: Paweł Bocian, Jarosław Araszkiewicz, Paweł Primel, trener bramkarzy pierwszej drużyny Lecha Poznań (mieszkaniec Swarzędza) Dominik Kubiak, Jacek Dembiński, Tomasz Magdziarz, Sławomir Twardygrosz, Sławek Mizgalski, Tomasz Sangowski Mariusz Skrzypczak a także gościnnie Liber oraz trener drużyny juniorów Unii Swarzędz Jakub Kaczmarek. W trakcie całego spotkania sprzedawane były cegiełki (ponad 1000 szt), które uprawniały do wygrania w loterii fantowej. Po zakończonym spotkaniu odbyła się długo oczekiwana przez sympatyków piłki nożnej licytacja koszulek piłkarzy z klubów naszej ekstraklasy ale nie tylko. Organizatorzy zadbali także o pamiątkowe, unikalne gadżety na to wydarzenie, specjalnie przyszykowane dla kibiców, można było nabyć koszulkę okolicznościową, kubek oraz szalik  wyhaftowany tylko i wyłącznie na ten mecz.
Swarzędz pokazał po raz kolejny ze warto pomagać, że są kibice futbolu którzy chętnie wspierają takie akcje, ale Swarzędz także pokazał że po prostu posiada dobrych, wspaniałych mieszkańców,  którym niesienie pomocy  dla 13-letniego Jakuba Gajewskiego nie jest obce. Kwota jaką udało się zebrać to 10 415,44 gr która została już przekazana na specjalne konto Fundacji do której należy Jakub Gajewski.
Za pomoc w organizacji, za obecność  za każdą złotówkę, za wsparcie duchowe, za ten fantastyczny doping, za słowa otuchy organizatorzy projektu meczdlakuby.pl wraz z fantastycznym Jakubem Gajewskim i jego rodzicami serdecznie dziękują !

M. Szramkowski

 

 

Deptak wystartuje w wakacje

0

Najprawdopodobniej latem rozpocznie się kilkuetapowa przebudowa deptaka łączącego osiedla Dąbrowszczaków, Czwartaków i Kościuszkowców. Za kilka dni UMiG zakończy przyjmowanie ofert dotyczących I części tej inwestycji.

Gruntowna modernizacja wewnątrzosiedlowego deptaka, prowadzącego od „Manhattanu” do skarpy nad jeziorem na os. Kościuszkowców ma stać się przyczynkiem do zmian komunikacyjnych i budowy parkingów na terenach spółdzielczych. Pierwszy etap tej kilkuczęściowej inwestycji rozpocznie się najprawdopodobniej w wakacje i obejmie rejon Gimnazjum nr 3 i pobliskiego przedszkola. UMiG kończy właśnie przyjmowanie ofert wykonawców na jego realizację. Roboty budowlane związane z gruntowną przebudową tej części deptaka potrwają do końca marca przyszłego roku, zatem mniej więcej pół roku. Warto już teraz uzbroić się w cierpliwość, bo utrudnień komunikacyjnych – zwłaszcza dla pieszych – w tej części gminy nie zabraknie. Po zakończeniu robót nad pierwszym etapem inwestycji będą mogły rozpocząć się prace związane z modernizacją kolejnych części ciągu spacerowego. Do tego czasu UMiG spodziewa się rozwiązać wszystkie sprawy terenowo-prawne, wykupując od wspólnot mieszkaniowych grunty, na których będzie prowadzone przedsięwzięcie. Mowa w tym przypadku o ok. 3300 m2 nieruchomości leżących między Gimnazjum nr 3 a przyjeziorną skarpą na os. Kościuszkowców. Odnotujmy, że oprócz modernizacji blisko kilometrowego deptaka okolica doczeka się nowej zieleni, wykonane zostanie oświetlenie, wyremontowana zostanie też nawierzchnia istniejących ulic i chodników oraz zatok parkingowych.

mn

Burmistrz został rozliczony

0

Tradycji nie stało się zadość. W tym roku Rada Miejska była podzielona i nie wszyscy głosowali za udzieleniem absolutorium burmistrz Annie Tomickiej. – Pewne błędy były – podkreślało kilku rajców. „Za” zagłosowała jednak większość, czyli 15 radnych.

Wynik absolutoryjnej sesji był do przewidzenia. To, że burmistrz Anna Tomicka otrzyma absolutorium było jasne, zagadką pozostawała jednak kwestia, ilu radnych będzie głosowało „za” tym wnioskiem, a ilu się „wstrzyma”, czy będzie przeciwnych. I w przeciwieństwie do zeszłorocznego głosowania, gdy wniosek o absolutorium został przyjętych przez wszystkich radnych, w tym roku, w tym roku stało się inaczej. Radni nie byli już tak zgodni. Głosowanie nad absolutorium poprzedziły – jak zwykle – określone i dość żmudne procedury. Najpierw odczytano zgromadzonym na sesyjnej sali opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej. Ta wyraziła opinię pozytywną, nie znajdując większych uchybień. Opinia Komisji Budżetu, którą przedstawił jej przewodniczący Krzysztof Szymanowski RM brzmiała podobnie – Wynik wykonania budżetu za 2013 r. jest dodatni, z nadwyżką ponad 1,8 mln zł., członkowie Komisji uznają więc realizacje budżetu za prawidłową, zgodną ze wszelkimi wymogami. Pozytywne były też opinie poszczególnych Komisji RM, w tym Komisji rewizyjnej, zatem jej przewodniczący Piotr Choryński przedstawił radnym wniosek o udzielenie burmistrzowi absolutorium za wykonanie budżetu w 2013 roku. Zanim jednak doszło do glosowania kolejnym punktem porządku obrad była dyskusja. I tu na sali pojawiły się emocje. W kolejce do dyskusji zapisało się kilku rajców. Jako pierwszy głos zabrał przewodniczący Komisji Gospodarczej RM Zygmunt Majchrzak. – Władza wykonawcza przepracowała dobrze rok. Podczas głosowania powinny decydować merytoryczne przesłanki, chyba, że ktoś będzie głosował politycznie – wyjaśniał Z. Majchrzak, podkreślając, że mieszkańcy są bardzo zadowoleni z działalności władz i w zdecydowanej większości opinie społeczności swarzędzkiej są pozytywne. – nawet mój kolega z Niemiec podziwiał rozwój naszej gminy – dodawał. Z opinią tą nie zgodził się z kolei radny Ryszard Dyzma. – Chcę wrzucić trochę dziegciu do tej beczki z miodem. Mam swoją opinię na temat działań pani burmistrz. Nie ślubowałem szefowej Komitetu, czy burmistrzowi, tylko mieszkańcom, skoro więc mam wątpliwości to się z nimi dzielę – wyjaśniał radny Dyzma, przytaczając swoje wątpliwości. – Paczkowo nadal nie ma świetlicy, burmistrz nie konsultuje z 4 sołtysami możliwości zagospodarowania budynków po byłej szkole, nadal niejasna jest sprawa wypłat dla urzędnika, który w Komisji Architektoniczno – Urbanistycznej pełnił funkcję sekretarza – z ratusza otrzymałem 3 rozbieżne odpowiedzi, nie ogłaszano na wszystkie projekty planów przetargów, nie wiemy czy były wypłacane odszkodowania dla pracowników zwalnianych z urzędu ze względów nie merytorycznych, a przede wszystkim od 10 lat łamana jest Ustawa o Zagospodarowaniu Przestrzennym, naruszono sześć Ustaw, a jeśli chodzi o 2013 rok to wypłacono 15 tys. zł. z Urzędu bez podstawy prawnej – wyliczał radny Dyzma, podpierając swoje wypowiedzi kolejnymi pismami. Także przewodniczący RM, Marian Szkudlarek nie krył rozczarowania jeśli chodzi o działania burmistrza w kwestii mienia komunalnego naszej gminy. – Na przyszłość trzeba działać rozsądniej. Nie możemy dopuścić by budynki gminne stały puste, a tak jest w tej chwili z wyremontowaną kamienicą na Rynku (spaloną przez kilkoma laty – przyp. red.), czy z budynkami po byłej szkole w Paczkowie – tu chodzi o gminną kasę. Ponad 1 mln zł. z gminnej kasy zainwestowaliśmy w remont budynku w Kobylnicy, a teraz nie można było znaleźć chętnych na niego i burmistrz chciał wynająć 200 m za 1500 zł. miesięcznie. To nie jest gospodarskiej podejście. – przekonywał Marian Szkudlarek. – Gratuluję dobrych rzeczy pani burmistrz, ale mankamenty też były – stwierdził z kolei radny Marcin Lis. –Nie udało się Pani urzędnikom uniknąć błędów chociażby jeśli chodzi o gospodarkę lokalami, która nie jest dobrze realizowana, czy odszkodowań za zajęcie pasa drogowego – podkreślał radnych Lis. Po trwającej kilkadziesiąt minut dyskusji, przewodniczący RM zarządził głosowanie. Tym razem już nad absolutorium. I tu niemiła niespodzianka dla gospodyni Gminy. „Za” absolutorium zagłosowało 15 radnych, 2 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosowania. Rok temu Rada Miejska była jednomyślna, i absolutorium udzielono jednogłośnie. – Dziękuję za udzielenie absolutorium, dziękuję wszystkim za pracę na rzecz gminy, bo to nie moja tylko zasługa, a przede wszystkim moich urzędników – podkreślała burmistrz Anna Tomicka – Szkoda, że nie wszyscy radni kierowali się merytoryczną oceną…Wyborcy nas ocenią już niedługo – podsumowała.

kt

 

Zginęło sześć aut w ciągu tygodnia

0

Najtańszy Polonez miał wartość 1,5 tys. zł., najdroższy – Audi Q – wyceniono na 99 tys. W minionych dniach w naszej gminie skradziono 6 aut. Złodzieje przypuścili szturm na swarzędzkie samochody?

To był czarny tydzień w naszym mieście jeśli chodzi o kradzieże aut. Większość luksusowych i wartościowych. 2 czerwca br. swarzędzcy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży na os. Mielżyńskiego, gdzie z niestrzeżonego parkingu nieznany sprawca wykradł Audi A6 kombi. – Auto koloru szaro – niebieskiego, rocznik 2008, posiadało zabezpieczenia fabryczne – wyjaśnia asp. Karol Łuszcze z Komisariatu w Swarzędzu. Właściciel ocenił poniesione straty na 55 tys. zł. Dwa dni później, z parkingu – także niestrzeżonego – w Zalasewie przy ul. Serdecznej skradziono VW Golf, koloru granatowego z 2005 roku. W tym przypadku wartość auta wyniosła 28 tys. zł. 5 czerwca zginął Polonez Truck, koloru białego. Auto skradziono z ulicy Szumana. Straty to 1,5 tys. zł. Zdecydowanie większą wartość przedstawiał Audi Q5, koloru czarnego. Trzyletnie auto skradziono 5 czerwca w Gruszczynie.- Samochód został skradziony z terenu posesji przy ul. Wieżowej. Sprawca otworzył bramę skradzionym pilotem – relacjonuje asp Łuszczek. Teren kradzieży był objęty monitoringiem, policja zabezpieczyła więc nagranie. Wartość skradzionego pojazdu oszacowano na 99 tys. zł. 8 czerwca policja odnotowała dwie kradzieże aut. Pierwsza miała miejsce w Zalasewie, na os. Leśnym gdzie z terenu niestrzeżonego parkingu skradziono samochód marki BMW 730 – koloru czarnego – o wartości 70 tys. zł. Z kolei ze swarzędzkiego Rynku skradziono VW EOS, koloru białego. Pojazd z 2010 roku posiadał zabezpieczenia fabryczne. Wartość auta to 60 tys. zł. Postepowanie we wszystkich kradzieżach prowadzi swarzędzki Komisariat.

kt

 

 

Niebezpieczna substancja rozlana w lesie

Nieznana substancja o drażniącym zapachu została rozlana w lesie między Kobylnicą A Uzarzewem. Na miejsce znaleziska wezwano Jednostkę Ratownictwa Chemicznego, rejon ewentualnego skażenia – do czasu zakończenia badań – został ogrodzony.

W minionym tygodniu w lesie pomiędzy Kobylnicą a Uzarzewem doszło do rozlania nieznanej substancji o mocno drażniącym zapachu. – Po przybyciu na miejsce i po wejściu kawałek do lasu z daleka było widać wypaloną i zżółkniętą trawę a w powietrzu był wyczuwalny bardzo ostry drażniący zapach. Ratownicy zabezpieczeni w Aparaty Ochrony Dróg Oddechowych z miernikiem wielogazowym udali się głębiej drogą leśną w pobliże rozlanej substancji w celu dokonania pomiarów i rozpoznania wizualnego – relacjonuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica, której druhowie zostali wezwani na miejsce zdarzenia. Szybko ustalono, że substancja ciągnie się w lesie na przestrzeni ok. 700 m. Na miejsce przybyła też Jednostka Ratownictwa Chemicznego z Krzesin, strażacy z Antoninka, policja, straż miejska, pracownicy Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Środowiska UMiG. Zabezpieczono miejsce zdarzenia przed dostępem osób postronnych i wyznaczyli strefę niebezpieczną. Wstępnie pobrane próbki do badan i analizy wykazały, że substancja nie stwarza bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia i życia, ma podwyższone ph i jest prawdopodobnie pochodną rozpuszczalnika. Na miejsce znaleziska przybył też Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska w celu dokładnego określenia substancji i ewentualnego skażenia gleby. Ustawiono tablice o zakazie wstępu do lasu do czasu zakończenia badań przez WIOŚ. Działania ratownicze trwały ponad 2,5 godziny.

     kt

 

 

Pijany dziadek

0

1,5 promila miał 53 – letni mężczyzna, który opiekował się swoją 2 – letnią wnuczką. Pijany dziadek został zatrzymany.

Do bulwersującego zdarzenia doszło 3 czerwca na Placu Niezłomnych. Funkcjonariusze policji i straży miejskiej zatrzymali 53 – letniego mężczyznę, już wcześniej notowanego za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna opiekował się 2- letnia wnuczką. Jak się okazało miał w tym czasie 1,5 promila alkoholu. Policja prowadzi postepowanie w tej sprawie.

kt

Meblorz gromi Manieczki

0

W niedzielne popołudnie do Gruszczyna przyjechała drużyna KSGB Manieczki, zespół którego nie wspominają najlepiej zawodnicy Meblorza. Przypomnijmy, w pierwszej rundzie Swarzędzanie prowadzili pewnie 2-0, żeby w ostatnim kwadransie stracić 2 bramki i zarazem 2 punkty.

Tym razem jednak Meblorze kontrolowali przebieg gry przez całe 90 minut. Już w 4 minucie lewą stroną boiska przedarł się Marek Gziel i dograł świetną piłkę do Mateusza Chudzika, który musiał tylko dołożyć nogę. 9 minut później po dobrym odbiorze Krzysztofa Nowaka piłkę otrzymał właśnie Mateusz Chudzik i tym razem to on bardzo dobrze dograł piłkę do Wojtka Niklausa, który podwyższył na 2-0. Napastnika Meblorza nikt nie mógł tego dnia zatrzymać. Najlepiej obrazują to 4 minuty w których Wojtek dwukrotnie asystował, a następnie sam strzelił bramkę. Najpierw w 26 minucie po jego podaniu gola strzelił Patryk Kucharski, później w 28 minucie dogrywał piłkę Mateuszowi Chudzikowi, a zaledwie minutę później sam mógł cieszyć się z drugiego trafienia. Do przerwy Meblorz 5-0 Manieczki.
W drugiej połowie gospodarze nie odpuszczali i mogliśmy tylko czekać na podwyższenie wyniku. W 52 minucie genialną akcją popisał się Marek Gziel. Popularny Wazon najpierw dryblingiem minął paru zawodników z Manieczek, a później bez problemu pokonał bramkarza gości. 4 minuty później przypomniał o sobie Wojtek Niklaus, który wykorzystał podanie Kacpra Soboty i skompletował hattricka. W drugiej połowie na boisku pojawili się Remigiusz Gonczarik, Damian Tonak, Damian Czajka i Marcin Lemiesz. W 62 minucie to właśnie Remik podwyższył wynik na 8-0. Kiedy już wszystko wskazywało, że mecz zakończy się właśnie takim wynikiem dobre podanie Damiana Tonaka wykorzystał Marek Gziel i ustalił wynik spotkania.

JB

SSNC Meblorz Swarzędz 9-0 KSGB Manieczki
Bramki dla Meblorza: Mateusz Chudzik (4’, 28’), Wojtek Niklaus (13’, 29’, 56’), Patryk Kucharski (26’)
Marek Gziel (52’, 88’), Remigiusz Gonczarik (62’)