Przy „Czwórce” wyrósł las

Las wspinaczkowy, tzw. linarium, czyli piramida linowa oraz dwudziestometrowy zjazd na linie – takie atrakcje czekają od wtorku na dzieci przy Szkole Podstawowej nr 4. To efekt zagospodarowania przyszkolnego placu przez miasto w ramach tegorocznego budżetu obywatelskiego.

Place zabaw dla dzieci przyjmują coraz to bardziej fantazyjne, rozbudowane formy. Także w naszej gminie. Bo oto ciekawa konstrukcja pojawiła się na tyłach Szkoły Podstawowej nr 4, na niezagospodarowanym od wielu lat placu tuż przy przyjeziornej skarpie. W miniony wtorek władze miasta – przy asyście licznych reprezentacji swarzędzkich przedszkoli uzbrojonych w baloniki – uroczyście oddały do użytku tzw. „Dziecięco-młodzieżowy plac zabaw”, który był przez ostatnie miesiące realizowany jako jedna z pięciu tzw. dodatkowych inwestycji tegorocznego budżetu obywatelskiego, uzyskując w zeszłorocznym głosowaniu całkiem spore poparcie – 653 głosy. A w jej ramach na skwerze pojawił się las wspinaczkowy, piramida linowa, dzieci (najmłodsze oczywiście w towarzystwie dorosłych) mają też możliwość skorzystania ze zjazdu linowego z siedziskiem i z naszych obserwacji wynika, że właśnie do tego urządzenia ustawiała się największa kolejka chętnych. Przedsięwzięcie kosztowało miejską skarbonkę nieco ponad 103 tys. zł, jednak na tym nie koniec zagospodarowywania przyszkolnego placu – wśród elementów koncepcji związanej z tą nieruchomością znajduje się także góra saneczkowa, w przyszłości w parku linowym pojawi się też ścieżka, ławeczki, kosze na śmieci, a całość zostanie obsadzona krzewami.

mn

Żegnamy Artystę

Swarzędzka społeczność poniosła niepowetowaną stratę. Z grona wybitnych mieszkańców naszej ziemi odszedł – po ciężkiej chorobie – wybitny artysta fotografik, pedagog, zapalony podróżnik i miłośnik ziemi swarzędzkiej – Henryk Błachnio.

Dzisiaj rano do naszej reakcji dotarła bardzo smutna wiadomość. Po długiej i ciężkiej  chorobie zmarł znany i lubiany przez rzesze mieszkańców wybitny artysta fotografik, pasjonat przyrody, miłośnik ziemi swarzędzkiej, pedagog i wykładowca – Henryk Błachnio.

Był członkiem Związku Polskich Artystów Fotografików, Światowego Stowarzyszenia Artystów Fotografików i Twórców Audiowizualnych oraz WCF i EKOART, wykładowcą w Wyższej Szkole Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu
i autorem wielu albumów fotograficznych z cyklu Przenikanie: Swarzędz i okolice, Dolina Cybiny, Pobiedziska i okolice, Kostrzyn i okolice orazSowy i Hr. August Cieszkowski.

Pasją pana Henryka stały się w ostatnich latach podróże po różnych zakątkach świata, z których przywoził ogromny zbiór  zdjęć (z Chin, Nepalu, czy Kenii) prezentowanych później podczas licznych wystaw (m.in. Barwy czasu, Chiny – Kraj Środka ( cykl),Oblicza Kenii (cykl), Tybet, Wokół Medyny – Kontrasty, Odkrywanie Indii (cykl), Nepal – czas zatrzymany). Twórczość artystyczna Henryka Błachnio została wysoko oceniona w wielu konkursach fotograficznych m. in. w Chinach, Japonii, Belgii. Francji, Wilnie. Uhonorowany został m. in. nagrodą Grand Prix w światowym konkursie fotograficznym Wiara i wierni świata. Otrzymał m.in. odznaczenie: Platynowy Medal im. Jana Kilińskiego za zasługi dla rzemiosła polskiego.

rts

Pana Henryka Błachnio pożegnamy w czwartek, na cmentarzu komunalnym przy ul. Cmentarnej 27 w Jasinie (dawniej Gortatowo).

{gallery}05.09.2016{/gallery}

Fot. H. Staniewska, archiwum TS

Naciągacze nie próżnują

Podają się za przedstawicieli znanych instytucji. Podszywają się za pracowników poważanych firm byle zdobyć zaufanie mieszkańca i zdobyć jego podpis na dokumencie. Łatwowierny, najczęściej starszy wiekiem mieszkaniec jest łakomym kąskiem naciągaczy. Kilka tygodni temu „najazd” przedstawicieli pewnej firmy przeżyła ul. Strzelecka i okoliczne rejony.

Swarzędz, lipiec 2016. Do jednego z domów, położonych przy ul. Strzeleckiej zadzwonił  elegancko ubrany młody człowiek, trzymający w dłoni pokaźnych rozmiarów teczkę a w drugiej plik umów. – Był  grzeczny, miły i bardzo uprzejmy – relacjonowała nam później pani Ewa, starsza mieszkanka jednej z posesji, która na dźwięk dzwonka podeszła do furtki. Mężczyzna podał swoje imię i nazwisko, pokazał szybko legitymację i powiedział, że jest pracownikiem poznańskiej Gazowni. – Z Grobli? –podpytywała pani Ewa – Tak, tak, oczywiście. Z gazowni, z którą ma Pani już podpisaną umowę. Rozsyłaliśmy książeczki z informację o niższych taryfach  i prośbą by osoby, które chcą płacić niższe kwoty odesłały nam je do Gazowni, a od Państwa nic nie przyszło. Nie chce Pani płacić mniej? – zapytał młody człowiek. Pani Ewa zdenerwowała się. Faktycznie, kilka tygodni wcześniej przyszła jakaś mała książeczka, w którym było coś napisane o stawkach gazu, ale żeby to trzeba było odsyłać? – Skoro państwo nie odesłali, to nie chcecie mieć niższej taryfy? Nie chcecie zaoszczędzić? – nagabywał delikatnie, acz stanowczo młody człowiek. – Pomyślałam wtedy, że synowi i córce umknęło, że trzeba to odesłać ta książeczkę, że mogą tego być jakieś konsekwencje – tłumaczyła  nam mieszkanka Strzeleckiej. Co było dalej?  Pani Ewa po namyśle wpuściła mężczyznę na posesję. –  Pytałam czy na pewno jest z PGNiG, z którym mam podpisaną umowę. Potwierdzał, że oczywiście, że mogę zadzwonić i sprawdzić, pokazał nawet swój dowód osobisty, kazał spisać imię i nazwisko… Mówił, że teraz mają wprowadzone nowe, korzystniejsze taryfy i opłaty dla długoletnich użytkowników i warto skorzystać, bo można sporo zaoszczędzić… – opowiada dalej mieszkanka Strzeleckiej.  Zapewne dla uwiarygodnienia mężczyzna pokazał też pani Ewie plik umów podobno już podpisanych. – Idę po kolei po domach, wszyscy pani sąsiedzi już podpisali aneksy do umowy, wszyscy chcą płacić niższe stawki – relacjonował młody człowiek, prosząc gospodynię o szklankę wody. Dostał. – Był bardzo sympatyczny. Pożartował jeszcze kilka minut, dał kilka stron dokumentów do  podpisu, przepisał dane Pesel z mojego dowodu osobistego i pożegnaliśmy się. Zapewnił, że rodzina będzie zadowolona, bo nie musi już jeździć do gazowni, by spisywać aneks do umowy z nowymi taryfami – podkreśla pani Ewa.  – Młodzi ludzie teraz długo pracują, zaoszczędzi  pani dzieciom biegania do nas. My wiemy, że nie wszyscy mają czas by do nas przyjechać, dlatego gazownia wysyła swoich przedstawicieli. – wyjaśniał mężczyzna na odchodne. Mile się pożegnał i poszedł.

Pani Ewa nie posiadała się z radości. Zaoszczędziła swoim domownikom czas, nie muszą nigdzie jeździć,  ten młody człowiek był tak uprzejmy, że wszystko załatwił – myślała. Czar jednak wkrótce prysł. Po 30 minutach do domu wrócił syn pani Ewy. Kiedy ta opowiedziała mu o wizycie przedstawiciela gazowni  zdenerwował się. Coś go tknęło. Zaczął szybko czytać dokumenty. Po chwili już wszystko było wiadomo. – To nie był żaden aneks do umowy, tylko to zupełnie nowa umowa z zupełnie nową firmą, która jest konkurencją dla PGNiN, z którą umowę już mamy od wielu lat. – relacjonuje nam syn pani Ewy. –  Zadzwoniłem na Infolinię. Tam poinformowano mnie, że PGNiN nie wysyła żadnych swoich pracowników „po domach”. Wiedziałem więc, że mężczyzna przedstawił się za kogoś kim nie był – dodaje.  Syn i córka pani Ewy szybko zadziałali. – Zabraliśmy Mamę i zaczęliśmy jeździć po okolicy i szukać czy przypadkiem ten niby człowiek z Gazowni nie krąży jeszcze gdzieś po innych mieszkańcach – wyjaśnia syn pani Ewy.  Mieli sporo szczęścia, bo na mężczyznę natknęli się kilkaset metrów dalej na ul. Stawnej. Po słownej utarczce przedstawiciel firmy X zwrócił pani Ewie wszystkie podpisane przez nią umowy. A starsza pani je podarła. Na szczęście w tym przypadku sprawę udało się „odkręcić”.  Pani Ewa może spać spokojnie, ale nauczkę na pewno zapamięta na długo. – Sama innych przestrzegałam, że trzeba uważać, nie wpuszczać nikogo do domu, nie podpisywać niczego,  a ten mężczyzna tak mnie podszedł, że podpisałam wszystkie dokumenty, które mi podsunął. Pewnie firma, którą reprezentuje chce zdobyć więcej klientów, bo może dopiero wchodzi na rynek, ale tak się nie robi. Ten młody człowiek naciągnął mnie, podając się za osobę, którą nie był. – wzdycha, prosząc byśmy na łamach Tygodnika przestrzegli swarzędzan.

Czytajmy zatem bardzo uważnie wszelkie umowy i dokumenty. I nie dajmy się nabić w „butelkę”. Konkurencyjne firmy stosują bowiem – jak się okazuje – różne chwyty. Nie zawsze czyste…

kt

Na stronie  internetowej PGNiG widnieje komunikat:

Uważaj na nieuczciwych sprzedawców!

Czy będąc w domu odwiedziła Cię osoba podająca się za pracownika "gazowni" lub PGNiG i namawiała do podpisania umowy lub innych rzekomo niezbędnych dokumentów? Jeżeli tak, to mogłeś paść ofiarą oszustwa.

PS. Imię głównej bohaterki na jej prośbę zostało zmienione.

Paul Krause oficjalnie honorowym obywatelem

W miniony wtorek swarzędzki samorząd oficjalnie uhonorował Paula Krause z Ronnenbergu  tytułem Honorowego Obywatela Miasta. 

Niemiecki polityk od wielu lat aktywnie włącza się w rozwój partnerskich stosunków pomiędzy rodzinnym Ronnenbergiem i Swarzędzem, a decyzję o przyznaniu mu tego wyróżnienia swarzędzka Rada Miejska, przypomnijmy, podjęła już w lutym br., wówczas zabrakło go jednak podczas uroczystej sesji samorządu.  Podczas wtorkowej sesji wyświetlony został film traktujący o 25-letniej współpracy Swarzędza i Ronnenbergu, a zarówno władze naszego miasta, jak i goście z Niemiec przekonywali, że wzajemne kontakty przyniosły wiele korzyści obu stronom.Gratulujemy.

rts

 

Zaczarowana Podkowa ma nową siedzibę

Prowadzone przez prywatnego operatora Publiczne Przedszkole Zaczarowana Podkowa w Zalasewie, może pochwalić się – od kilku dni nową siedzibą. 175. przedszkolaków będzie mogło korzystać m.in. z siedmiu nowoczesnych sal dydaktycznych.

W miniony poniedziałek, 29 sierpnia oficjalnie oddano do użytku nową siedzibę – prowadzonego przez prywatnego operatora – Publicznego Przedszkola Zaczarowana Podkowa w Zalasewie. Z tej okazji placówkę odwiedzili znamienici goście z posłanką B. Szydłowską, burmistrzem M. Szkudlarkiem i przewodniczącą RM B. Czachurą na czele, którzy zwiedzili nową siedzibę zalasewskiego przedszkola. Obiekt posiada 7 sal dydaktycznych z bezpośrednim dostępem do sanitariatów, dwa przestronne hole, dwa place zabaw oraz dwa parkingi. 1 września w placówce  naukę i zabawę rozpoczęło 175 milusińskich.

kk

 

100 lat pani Stanisławy!

W minionym tygodni wspaniały Jubileusz obchodziła mieszkanka Swarzędza, pani Stanisława Cudakiewicz. Swarzędzanka świętowała swoje setne urodziny!

23 sierpnia, mieszkająca w Swarzędzu pani Stanisława Cudakiewicz obchodziła okrągłe setne urodziny. Z tej okazji  bliscy pani Stanisławy zorganizowali dla Niej przyjęcie urodzinowe w Restauracji  „Między Nami w Paczkowie”.  Do licznych życzeń gratulacje dołączyli także przedstawiciele naszych władz: burmistrz Marian Szkudlarek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Zygmunt Majchrzak oraz pracownicy swarzędzkiego Urzędu Stanu Cywilnego.

Życzymy wiele zdrowia!

rts

 

Ponad trzy lata w strefie

500 parkujących pojazdów na dobę, 7700 wezwań do zapłaty za nieopłacony postój, wydane 672 abonamenty na miejsca postojowe i wpływy na poziomie nieco ponad 817 tys. zł., z czego 90 tys. do miejskiej skarbonki – to najważniejsze liczby Swarzędzkiej Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego od początku jej funkcjonowania, czyli od marca 2013 r.

4 marca 2013 r. uruchomiona została w centrum naszego miasta Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego, zarządzana przez poznańską firmę Green Parking Polska sp. z o.o. W strefie znalazł się rejon ścisłego centrum miasta: Rynek oraz Plac Niezłomnych. W sumie miasto zyskało 130 płatnych miejsc parkingowych, z wydzieloną – na tyłach ratusza – tzw. podstrefą A, gdzie obowiązują nieco inne stawki godzinowe (pierwsze pół godziny jest tańsze, bo kosztuje 50 groszy) niż na pozostałych miejscach parkingowych, czyli w podstrefie B. Strefa funkcjonuje od poniedziałku do piątku w godzinach 9.00 – 17.00 a w jej obrębie zamontowano 5 parkomatów: trzy na Rynku i dwa na Placu Niezłomnych. Strefa od samego początku wzbudzała spore emocje: negatywne wśród handlowców i właścicieli sklepów i firm na swarzędzkim Rynku, którzy argumentowali w międzyczasie, że powoduje ona wymieranie Rynku, a także części mieszkańców narzekających na pozastawiane uliczki dojazdowe na starówkę, ale i pozytywne – zwłaszcza wśród kierowców, którzy od momentu jej uruchomienia bez większych problemów mogą wreszcie w samo południe znaleźć miejsce postojowe pod ratuszem. Gmina – póki co – nie ponosi żadnych kosztów związanych ze strefą, mogąc liczyć na pewne wpływy z tytułu jej funkcjonowania. Tylko w ciągu pierwszego półrocza tego roku strefa wygenerowała wpływy na poziomie nieco ponad 120 tys. zł., z czego nieco ponad 13 tys. zł., czyli ok. 11% z tej kwoty, trafiło do miejskiej skarbonki. Łącznie – od początku swojej działalności – do czerwca br. strefa przyniosła wpływy na poziomie nieco ponad 817 tys. zł. (75% tej kwoty to opłaty parkingowe, 22% opłaty dodatkowe, a 3% abonamenty). Budżet miasta w tym czasie zasiliło 89 tys. zł.,  natomiast wynagrodzenie operatora strefy wyniosło ponad 590 tys. zł. netto. Warto odnotować, że podpisana w grudniu 2012 r. umowa z zarządcą strefy gwarantuje miastu średnie miesięczne wpływy na poziomie nieco ponad 20 tys. zł. bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów, bo te związane z obsługą strefy leżą po stronie jej administratora. – W całym okresie (do końca VI 2016 roku) wystawionych zostało ponad 7700 wezwań do zapłaty za nieopłacony postój lub przekroczenie czasu postoju), z czego ok. 70% zostało opłaconych, a pozostałe poddano egzekucji. W analizowanym okresie wydano łącznie 672 abonamenty na miejsca postojowe, a średnia dobowa liczba pojazdów parkujących na terenie strefy na podstawie biletów parkingowych to 500 sztuk – poinformował ratusz w opublikowanym niedawno raporcie. Z zestawienia wynika, że dla gminy na czysto przypada wspomniane 11% wpływów, natomiast przychód netto operatora to ok. 72% wpływów. To spora różnica, czy zatem Swarzędz rozważa, śladem innych miast w kraju, przejęcie strefy i samodzielne jej organizowanie, powierzając te zadania np. jednemu ze swoich zakładów budżetowych? – Nie znamy kosztów operatora, a na pewno są one niższe niż byłyby przy funkcjonowaniu w ramach budżetu, np. konieczność wypłaty 13 pensji, prawdopodobne wyższe zatrudnienie, itp. – wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski, kierownik referatu nadzoru właścicielskiego w magistracie, dodając że ratusz przygotowuje się w tej chwili do ogłoszenia przetargu na operatora strefy od 1 stycznia przyszłego roku. Dotychczasowa umowa z Green Parking Polska sp. z o.o. wygasa z końcem br. Jak wynika z niepotwierdzonych jeszcze informacji, temat strefy parkowania będzie przedmiotem wrześniowych obrad radnych. Wówczas mogą zapaść istotne decyzje dotyczące rynkowych parkingów, bo – przypomnijmy – od wielu miesięcy rozważany jest wariant rozszerzenia strefy. Sygnały takie pojawiały się w międzyczasie podczas niektórych posiedzeń komisji. Padły wówczas propozycje rozszerzenia strefy o Plac Powstańców Wielkopolskich i wyłączenia przy okazji z niej podstrefy A znajdującej się na tyłach ratusza. Kiedy te zapowiedzi mogą zostać zrealizowane? Być może przy okazji planowanej od dłuższego czasu gruntownej przebudowy ul. Nowy Świat, gdzie powstanie nowy układ komunikacyjny z dużą ilością bezpłatnych miejsc parkingowych. Niewykluczone jest też objęcie strefą ulic przyległych do Rynku, co spowodowałoby dalszą poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. mn

""

 

Rok

Miesiące

Wpływy [zł]

Średnie miesięczne wpływy [zł]

Wynagrodzenie operatora netto [zł]

Dochody budżetowe* [zł]

2013

III – XII

215 333

21 533

155 810

23 687

2014

I – XII

242 091

20 174

175 171

26 630

2015

I – XII

239 191

19 933

173 073

26 311

2016

I – VI

120 790

20 132

87 401

13 287

Razem

817 404

20 435

591 455

89 914

* – po odliczeniu należnego wynagrodzenia dla operatora strefy,

Tabela: Bilans finansowy swarzędzkiej Strefy Płatnego Parkowania Niestrzeżonego.

 

 

Od 1 września wraca zimowy rozkład jazdy

Przypominamy, że tradycyjnie już od 1 września br. wraca tzw. zimowy (zasadniczy) rozkład jazdy Swarzędzkiej Komunikacji Autobusowej.  

Jak podaje swarzędzki Urząd Miasta i Gminy  jedyna zmiana w stosunku do rozkładu obowiązującego do 30.06.2016 dotyczy pojedynczego kursu linii 498. – Ostatni kurs tej linii z Rynku do Kruszewni zostanie przesunięty z godz. 21:57 na godz. 22:15 – wyjaśnia Mariusz Szrajbrowski ze swarzędzkiego ratusza.

rts

Miodowe Lato zawitało do Skansenu

W poprzednią niedzielę, w Skansenie Pszczelarskim odbyła się tradycyjna, coroczna impreza pod hasłem „Miodowe Lato”. Byli twórcy ludowi i rzemieślnicy, występy artystyczne, konkursy dla dorosłych i milusińskich. Czyli dla każdego coś miłego, z miodem na czele.

Już od dobrych lat co roku w sierpniu, w swarzędzkim Skansenie Pszczelarskim odbywa się cykliczna impreza „Miodowe Lato”. Piknik kulturalno – edukacyjny już na dobre wpisał się w kalendarz swarzędzkich imprez. W minioną niedzielę przez kilka godzin mogliśmy obserwować pokazy pszczelarskie, podglądać pracę bartnika, twórców ludowych i rzemieślników, zakupić różne rodzaje miodów i poznać ich zalety, posłuchać występu duetu U. Lidwin i A. Kosowski, Chóru „Akord”. Emocje wzbudził pokaz walki wojów w wykonaniu Grypy Rekonstrukcyjnej „Swarożyc”, czy konkurs na najciekawszy strój pszczoły lub trutnia. Podobał się ten pokaz samoobrony w wykonaniu karateków z grupy Karate de Fighter.

Dla milusińskich przygotowano przedstawienie teatralne oraz konkursy sprawnościowe i plastyczne.  Z kolei panie mogły spróbować swoich sił w konkursie „Królowej Miodowego lata”.

kt

Coraz więcej kradzieży rowerów

W ostatnim czasie swarzędzcy policjanci odnotowują zwiększoną liczbę kradzieży rowerów. – Prosimy mieszkańców o zwrócenie baczniejszej uwagi na prawidłowe zabezpieczenie rowerów i osoby postronne, które podejrzanie się zachowują – apeluje Karol Łuszczek ze swarzędzkiego Komisariatu.

Kradzieży rowerów nie brakuje w naszym mieście. W ostatnim czasie jednak ten proceder zdecydowanie się nasilił. Stąd apel swarzędzkich stróży prawa do mieszkańców. – W związku ze zgłoszeniami w tutejszej jednostce policji dot. kradzieży rowerów na terenie miasta i gminy Swarzędz, policjanci z Komisariatu Policji w Swarzędzu zwracają się z prośbą do mieszkańców naszej gminy o prawidłowe zabezpieczenie rowerów, zwrócenie szczególnej uwagi na osoby postronne, obce, podejrzenie zachowujące się w pobliżu miejsca naszego zamieszkania – podkreśla asp. Szt. Karol łuszczek z Komisariatu przy Grudzińskiego, który apeluje jednocześnie by  wszystkie niepokojące sygnały zgłaszać na Komisariat Policji w Swarzędz pod numerem telefonu 61-84-148-00 lub 997 i 112.

Oznakuj swój rower!

Policjanci ze Swarzędza zachęcają wszystkich mieszkańców do znakowania rowerów w programie „Poznański Rower-Bezpieczny Rower”. Szczegółowe informację o zaplanowanych terminach znakowania rowerów można uzyskać u dyżurnego jednostki pod nr tel: 61-84-148-00 lub pod nr tel. 61-84-148-14. 

kk