Młodziki Lidera Swarzędz wygrywają z Lechem Poznań!

0

Młodziki Starsze Lidera sensacyjnie pokonały 3:2 zespół Lecha Poznań, uznawanego nie bez powodów za jeden z klubów posiadających najlepszą szkółkę młodzieżową w Polsce. Cenne zwycięstwa odniosły także zespoły Seniorów i Trampkarzy Młodszych.

Senior  A-klasa: Lider Swarzędz – Przemysław Poznań 3:1 (0:0)

Zawodnicy Lidera potrzebowali impulsu w postaci straty bramki żeby zacząć grać na miarę oczekiwań. Teoretycznie słabsi rywale objęli prowadzenie w 65 minucie, a Lider obudził się na ostatnie 10 minut meczu. Zwycięskie gole zdobyli Jacek Maćkowiak (82 min.), Adrian Małek (85 min.) i Bartosz Marzec (90+3 min.).

Trampkarz Młodszy : Lider Swarzędz – SPN Szamotuły 3:1 (2:0)

Pasjonujące widowisko zgotowali licznie zgromadzonym kibicom ze Swarzędza i Szamotuł Trampkarze Młodsi w Kobylnicy. Spotkały się dwa najlepsze zespoły rozgrywek II ligi i to Lider okazał się zdecydowanie lepszy Szamotulan. Pierwsza połowa meczu to zdecydowana przewaga Lidera i tylko doskonałej postawie swojego bramkarza goście zawdzięczają, że stracili tylko dwa gole. Prowadzenie uzyskaliśmy po rajdzie Łukasza Józiaka środkiem pola, minięciu bramkarza i strzale z ostrego kąta. Podwyższyliśmy po akcji zespołu a Mateusz Staniszewski dopełnił dzieła. Druga połowa bardziej wyrównana czego efektem kontaktowy gol dla rywali. Wynik został ustalony po dwójkowej akcji Jakuba Andrzejczaka z Maciejem Białasem, po której Józiak ponownie wpisuje się na listę strzelców. Możemy zatem świętować tytuł wicemistrza II ligi okręgowej WZPN.

Młodzik Starszy I : Lider I Swarzędz – Lech Poznań 3:2 (1:1)

Potężną dawkę emocji zafundowali w niedzielne przedpołudnie licznie zgromadzonym w Kobylnicy kibicom z Poznania i Swarzędza piłkarze LIDERA rocznik 2003, pokonując faworyzowany zespół „Kolejorza”, który już zapewnił sobie tytuł Mistrza Wielkopolski. Mecz był prowadzony w bardzo szybkim tempie, a młodzi Lechici grali ostro i zachowywali się niesportowo, czego efektem było kilka wykluczeń. Prowadzenie objęli poznaniacy, a ambitnie grającemu Liderowi remis tuż przed przerwą, golem „do szatni”, dał Bartek Łuczak. W drugiej połowie grający wysokim pressingiem i z wielkim zaangażowaniem swarzędzanie objęli prowadzenie za sprawą Denisa Jeske. Lech jednak  wyrównał i gra się zaostrzyła. Na 10 minut przed końcem spotkania na prowadzenie wyprowadził Lidera Emre Celik i, dzięki wielkiej determinacji i wspaniałej walce całej drużyny, ten wynik udało się utrzymać do ostatniego gwizdka sędziego. To dało Liderowi awans na II miejsce w tabeli Grupy Mistrzowskiej.

Młodzik Starszy II : Lider II Swarzędz – Mieszko II Gniezno 4:0 (2:0)

Mecz „drugich” zespołów ze Swarzędza i Gniezna był jednostronnym widowiskiem i zakończył się pewnym zwycięstwem Lidera. Hattrickiem popisał się Jan Książkiewicz, a dzieła dopełnił Maciej Baran.

Orlik Starszy: Lider Swarzędz – Stoper Poznań 1:2

Orlik Młodszy: Lider Swarzędz – Warta Poznań 4:8

Pierwsza połowa należała zdecydowanie dla faworyzowanych gości, w drugiej natomiast mogliśmy mieć powody do zadowolenia gdyż Lider strzelił warciarzom aż cztery gole.

Zapowiedź kolejki nr 14:

W najbliższy weekend zapraszamy gorąco do kibicowania zespołom Lidera Swarzędz, które tym razem zagrają na wyjazdach. Seniorzy zagrają w niedzielę z Polonią w Środzie Wlkp., a Trampkarze w sobotę Otuszu ze Skrą. Ważny mecz przed Młodzikami Starszymi, wyprawa do Polonii Środa zdecyduje o tytule Wicemistrza Wielkopolski 2015/16. Mecz w niedzielę 19 czerwca o godz. 15:00. Drugi zespół Młodzików zagra w Poznaniu z Wartą, a Orliki Młodsze zakończą rozgrywki wyjazdem do Gniezna na mecz z Mieszko II. Życzymy powodzenia!

Antojad

 

70 lat z dziećmi!

0

Najstarsze swarzędzkie przedszkole „Żołędziowe skrzaty” obchodziło tydzień temu w sobotę jubileusz 70- lecia istnienia. Położone w pięknym parku przy ul. Zamkowej przedszkole utworzono zaraz po wojnie w dawnym dworku niemieckiej rodziny Hoffmeyerów.

Danuta Makowiak, dyrektor przedszkola przywitała w parku przybyłych na uroczystość gości i pokrótce przedstawiła historię prowadzonej przez siebie placówki oświatowej. W przygotowanym przez opiekunów programie słowno-muzycznym dzieci barwnie przedstawiły czym jest dla nich dzisiaj ich przedszkole (wodą, wiatrem, łąką, pogodą, muzyką tęczą na niebie, słońcem i księżyca odbiciem).

Następnie wszyscy razem odśpiewali hymn przedszkola a potem głos zabrali także goście. Burmistrz Miasta i Gminy Marian Szkudlarek i wiceburmistrz Tomasz Zwoliński pokazali wizualizację zakupionej (zamontowanej wkrótce) nowej huśtawki. Przewodnicząca Rady Miejskiej Barbara Czachura  podarowała przedszkolakom ogromnego pluszaka a radna Powiatu Barbara Antoniewicz torbę z puzzlami. Były także kwiaty i gratulacje od przedstawicieli Kuratorium, Związku Nauczycielstwa Polskiego, Rady Rodziców, dyrektorów innych przedszkoli i byłych pracowników. Po toaście i konsumpcji ogromnego tortu w budynku przedszkola goście przeglądali dawne fotografie i wpisywali się do kroniki.

HS

{gallery}17.06.2016-2{/gallery}

H. Staniewska

 

 

Orkiestry Dęte opanowały Swarzędz

0

W miniony weekend Swarzędz rozbrzmiewał koncertami Orkiestr Dętych z całej Polski i nie tylko. Wszystko w ramach kolejnej,  XVIII już edycji festiwalu Orkiestr Dętych im. Rajmunda Gronowskiego. Prym wiodła swarzędzka Orkiestra Dęta pod przewodnictwem Łukasza Gowarzewskiego.

Po raz XVIII Swarzędz gościł uczestników Festiwalu Orkiestr Dętych. Tym razem na weekend do naszego miasta przybyły orkiestry z Koła, Sierakowa, Rychwału oraz z Niemiec i Czech, które wraz ze swarzędzką Orkiestrą Dętą koncertowały w różnych punktach miasta. Muzyka rozbrzmiewała m. in. na Placu Niezłomnych, w Zalasewie czy Kobylnicy.  Orkiestry przemaszerowały też ulicami  naszego miasta na rynek i dalej nad Jezioro Swarzędzkie. Zespoły pod batutą swarzędzkiego dyrygenta Łukasza Gowarzewskiego zagrały wspólnie utwór „Orkiestry dęte" w opracowaniu Juliana Kwiatkowskiego. Ponad 300 muzyków grających w jednym Finał festiwalu odbył się na Scenie Plenerowej przy Pływalni Wodny Raj gdzie wszystkie orkiestry (niemal 300 muzyków pod batutą Ł. Gowarzewskiego) zaprezentowały się  na scenie amfiteatru, gromko oklaskiwane przez zgromadzoną licznie publiczność, która usłyszała muzyczne hity czy utwory filmowe i ludowe.

KK

{gallery}17.06.2016{/gallery}

Fot. M. Szymczak, H. Staniewska

 

 

Wyśpiewaj mi cały świat

0

7 czerwca w Gimnazjum nr 3 już  po raz  siódmy odbył się Gminny Konkurs Piosenki pt. „Zaczarowana melodia”. Przyniósł on nam wiele niezapomnianych wrażeń.

Nie był to jednak zwykły konkurs, bowiem w roli wokalistów prezentowali się uczniowie Zespołu Edukacyjno-Terapeutycznego Gimnazjum nr 3, Szkoły Podstawowej nr 4 i członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski im. Leszka Grajka w Swarzędzu.  W konkursie wzięło udział około trzydzieścioro wykonawców. Publiczność miała okazję wysłuchać wielu znanych i lubianych polskich przebojów, takich jak np. „Gdzie Ci mężczyźni”, „Piąty bieg”,  „Odnawiam duszę” , „Wymarzona”, „Lepszy model”, „Czas nas uczy pogody” i inne. Festiwal swoją obecnością uświetnili piosenkarka Halina Benedyk i ks. Robert Klemens, którzy również włączyli się do wspólnej zabawy wykonując piosenki i układy taneczne. Po raz pierwszy gościliśmy uczestników nowo powstałego Warsztatu Terapii Zajęciowej z Pobiedzisk. Wspólnie tańczyliśmy zumbę do utworu pani Haliny Benedyk pt. ”Mamy po dwadzieścia lat”. Wszyscy wspaniale się bawiliśmy.

Konkurs był dowodem na to, iż rzeczywiście „wyśpiewać można   cały świat”, a śpiew daje wiele radości – zarówno wykonawcom, jak  i tym, którzy go słuchają. Muzyka nie tylko łagodzi obyczaje, ale ma moc łączenia ludzi. Wspólna zabawa, integracja osób niepełnosprawnych, pozytywne wyrażanie swoich emocji – to najważniejsze atuty tego konkursu.  

Gratulujemy wszystkim wykonawcom i życzymy im dalszych sukcesów.  Życzymy wszystkim artystom, żeby zawsze się uśmiechali, kochali  muzykę i nigdy nie przestawali śpiewać.    

Emila Wiśnioch

Edyta Anglart-Czerniejewska

Osiedlowe śmietniki pod lupą

0

Spółdzielnia Mieszkaniowa w Swarzędzu powiadomiła powiatowy sanepid o zagrożeniu epidemiologicznym na osiedlach. Wszystko przez odpady wielkogabarytowe, zalegające przy altanach śmieciowych. – Żądam od sanepidu podjęcia odpowiednich działań restrykcyjnych wobec osób odpowiedzialnych za tę sytuację – poinformował prezes SM, Paweł Pawłowski.

Przy osiedlowych altanach śmieciowych pojawia się coraz więcej zużytych sprzętów domowych. Wcześniej z wywozem odpadów wielkogabarytowych nie było problemu, bo firmy śmieciowe w porozumieniu ze Spółdzielnią Mieszkaniową odbierały je spod altan regularnie. Teraz są one odbierane przez ZM GOAP raz w roku, a według przepisów obowiązujących od 1 lipca 2013 r. stare szafy, czy kanapy powinniśmy samodzielnie transportować na tzw. gratowiska – do dwóch punktów w Poznaniu lub do Suchego Lasu. I chociaż śmieci wielkogabarytowe przyjmowane są w tych miejscach nieodpłatnie, to takie rozwiązanie zwyczajnie jest niewygodne dla wielu mieszkańców: – Nie wyobrażam sobie, jak miałabym sama wywieźć kanapę do Poznania. O wynajęciu w tym celu prywatnej firmy też nie ma mowy, bo taka usługa kosztuje kilkaset zł. Wcześniej, kiedy dodatkowo opłaty były niższe, tego typu śmieci były systematycznie odbierane niemal spod drzwi, wystarczyło taki fotel, czy sofę z pomocą sąsiadów dostarczyć pod altanę śmieciową – mówi nam jedna z mieszkanek os. Dąbrowszczaków. Z podobnego założenia wychodzi więcej spółdzielców, co widać po regularnie rosnących górach wielkogabarytów przy śmietnikach.Jeszcze do końca ubiegłego roku Spółdzielnia Mieszkaniowa zlecała ich wywóz prywatnym przedsiębiorstwom, kosztami obciążając mieszkańców. Działania te – jak wynika z naszych ustaleń – pochłonęły ze spółdzielczej kasy 60 tys. zł., dlatego też na początku tego roku instytucja z nich zrezygnowała, informując że tego typu zadania należą do ZM GOAP i to związek powinien płacić za wywóz wielkogabarytów. Teraz Spółdzielnia Mieszkaniowa zdecydowała się na podjęcie kolejnego kroku w tej sprawie, bo jak podczas ubiegłotygodniowego posiedzenia radnych poinformował jej prezes Paweł Pawłowski, na terenach spółdzielczych – w związku z zalegającymi śmieciami – istnieje zagrożenie epidemiologiczne. I jak zapowiedział, spółdzielcy zgłoszą sprawę do sanepidu: – Zgłaszam do sanepidu zagrożenie stanem sanitarno – epidemiologicznym na osiedlach i żądam od instytucji podjęcia odpowiednich działań restrykcyjnych wobec osób odpowiedzialnych za tę sytuację. Jest mi niezmiernie przykro, że musimy wysłać taki dokument – powiedział szef SM. Spółdzielnia Mieszkaniowa udostępniła nam to pismo: – Zbliżający się sezon letni i związane z nim wysokie temperatury powodują, że na terenie śmietników w zalegających odpadach wielkogabarytowych pomieszkują bezdomni. Niezależnie od powyższego zalegające odpady ulegają zepsuciu i gniciu. Nasza Spółdzielnia w ramach zabezpieczenia życia, a przede wszystkim zdrowia mieszkańców osiedli w Swarzędzu przeprowadza na bieżąco deratyzację i inne działania, mające na celu powstrzymanie zagrożenia sanitarnego. W miesiącach letnich jednakże, w związku z upałami, istnieje ryzyko, że wyłączne działanie samej Spółdzielni nie wystarczy do utrzymania należytego bezpieczeństwa sanitarno-epidemiologicznego – czytamy w dokumencie skierowanym do powiatowej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Spółdzielnia przestrzegła jednocześnie, że „utrzymujący się stan zalegania odpadów wielkogabarytowych na terenie śmietników może powodować zagrożenie dla zdrowia, a być może nawet życia mieszkańców”. Sam ZM GOAP podjął w międzyczasie decyzję o częstszym niż do tej pory wywozie odpadów wielkogabarytowych. Jej wykonanie, jak z kolei wyjaśnia burmistrz Marian Szkudlarek, blokują jednak obowiązujące porozumienia przetargowe z firmami „śmieciowymi”: – W ubiegłym roku została podjęta uchwała stanowiąca, że w spółdzielniach mieszkaniowych wywóz odpadów wielkogabarytowych będzie odbywał się 4 razy w roku, natomiast w zabudowie jednorodzinnej 2 razy w roku. Niestety, tej uchwały obecny zarząd nie wykonuje, ponieważ do 2017 r. obowiązują nas ustalenia przetargowe z firmami, na mocy których wywóz takich odpadów odbywa się raz do roku. Te firmy na tyle się usztywniły, że za dodatkowe usługi chcą dodatkowych pieniędzy. Sytuacja GOAPu jest taka a nie inna, ona się normuje i myślę że do 2017 r. będzie na tyle stabilna, że następny przetarg będzie ogłaszany w zupełnie innych warunkach – wyjaśnia gospodarz gminy, który pełni jednocześnie funkcję przewodniczącego Zgromadzenia ZM GOAP. Jak dodatkowo podkreślił, zwiększenie częstotliwości wywozu odpadów wielkogabarytowych z terenu wszystkich spółdzielni zrzeszonych w związku kosztowałoby ok. 5 mln zł.: – Tych pieniędzy w systemie nie ma, a jako Zgromadzenie ZM GOAP nie chcielibyśmy podnosić opłat śmieciowych – zaznacza burmistrz, wykluczając jednak uporządkowanie osiedlowych altan śmieciowych przez miasto: – Wielkogabaryty powinien wywieźć ZM GOAP w porozumieniu z administratorem tego terenu, miasto nie jest adresatem tego typu problemów. Z załączonych dokumentów i własnych obserwacji mogę stwierdzić, że przy altankach śmieciowych zalegają nie tylko wielkogabaryty, ale i elektrośmieci oraz odpady budowlane. To nie powinno się tam znajdować. Regulamin utrzymania porządku i czystości wyraźnie precyzuje kto odpowiada za dany rodzaj odpadów i gdzie powinien je składować – wyjaśnia M. Szkudlarek. Jak z kolei dowiedzieliśmy się w biurze związku, ZM GOAP zaplanował kontrole osiedlowych altan śmieciowych w Swarzędzu: – Poprosiłem kontrolerów o skontaktowanie się ze Spółdzielnią Mieszkaniową, by ta przekazała nam szczegóły na temat lokalizacji, przy których gromadzone są odpady wielkogabarytowe. Sprawdzimy je dokładnie, bo z docierających do nas informacji wynika, że zalegają tam rozmaite śmieci, nie tylko wielkogabarytowe. Będziemy się starali uporządkować te tereny. Zdajemy sobie sprawę, że odbiór odpadów wielkogabarytowych to spory problem, nie tylko w Swarzędzu, ale wszystko rozbija się o pieniądze. Gdyby ze zwiększoną częstotliwością obioru tego typu odpadów wiązała się kwota np. kilkuset tysięcy zł. to nie byłoby z tym kłopotu. Niestety, tak nie jest i to nas ogranicza – rozkłada ręce Bartosz Wieliński, dyrektor biura ZM GOAP. Jak jednak podkreśla, problem odpadów wielkogabarytowych na terenach spółdzielczych wynika także z braku świadomości mieszkańców: – Mieszkańcy powinni je wywozić na gratowiska, ale Swarzędz objęty jest dodatkowo usługą odbioru zużytego sprzętu RTV i AGD, a i taki sprzęt gromadzony jest przy altanach. Wystarczy skontaktować się z firmą, która w porozumieniu ze związkiem realizuje taką usługę bezpłatnie – podkreśla. Odnotujmy, że to nie pierwsze krytyczne działania spółdzielni względem obowiązującego systemu śmieciowego. Pod koniec ubiegłego rokuczłonkowie jej rady nadzorczej jednogłośnie podjęli uchwałę ws. opuszczenia przez spółdzielnię struktur ZM GOAP, zarzucając związkowi m.in. nieprawidłowości w organizacji gospodarki odpadami, niesprawny system windykacji zaległości oraz wzrost kosztów odbioru śmieci.

mn

Mieszkańcy zainteresowani bezpłatnym odbiorem zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego bezpośrednio z domu powinni zgłaszać się poprzez infolinię 22 22 333 00 lub formularz na stronie www.elektrosmieci.pl. Szczegółowe informacje są również dostępne na stronie www.goap.org.pl.

 

Kto widział zaginioną swarzędzankę?

0

Nadal nie odnaleziono 84 – letniej mieszkanki Swarzędza, która zaginęła w niedzielę, 29 maja br. –  Starsza pani była widziana ostatni raz w okolicach pętli autobusowej na os. Kościuszkowców około godziny 15-tej,  do autobusu jednak nie wsiadła  – wyjaśnia komisarz Piotr Borowiak ze swarzędzkiego Komisariatu.

Przypomnijmy. W niedzielę, 29 maja wyszła z domu na os. Czwartaków i do tej pory nie wróciła 84 – letnia Teresa Grabowska. Zaginiona mieszkanka ostatni raz była widziana na os. Kościuszkowców. Policja zgłoszenie o jej zaginięciu przyjęła 30 maja, rozpoczynając odpowiednie procedury. – Przesłaliśmy informacje do ościennych komisariatów, sprawdziliśmy szpitale, placówki medyczne i miejsca – podane przez rodzinę – w których ewentualnie 84 – latka mogła się znajdować. Niestety, zaginionej tam nie było – wyjaśniał nam przed tygodniem kom. Piotr Borowiak, zastępca komendanta Komisariatu Policji w Swarzędzu.  Jak informowali  stróże prawa, w przeszłości mieszkanka opuszczała miejsce zamieszkania, ale po krótkim czasie, kilku godzinach była odnajdywana. – To były krótkotrwałe oddalenia, teraz zaginionej nie ma już dłużej – podkreślał  – przed kilkoma dniami – Borowiak. Policja cały czas prowadzi intensywne poszukiwania 84 – latki.  Jak wynika z ostatnich ustaleń swarzędzkich funkcjonariuszy starszą panią widziano w okolicach pętli autobusowej w niedzielne popołudnie. –  Ostatni raz widziano zaginioną przy pętli os. Kościuszkowców około godziny 15.00 w niedzielę.

Pozyskaliśmy jednak informację, że do autobusu nie wsiadła. Pomimo to  przeanalizowaliśmy zapis monitoringu z wnętrza tych wozów, które w niedzielę odjeżdżały z tego rejonu –  poinformował  wiceszef swarzędzkiego Komisariatu. Analiza zapisu monitoringu kilku autobusów kursujących w dniu zaginięcią nie przyniosła pozytywnego efektu, co wskazuje na fakt że pani Teresa nie wsiadła do autobusu. – Materiał ten będzie jednak jeszcze raz przeanalizowany na prośbę rodziny – podkreślają policjanci. W miniony wtorek swarzędzcy stróże prawa, wspólnie ze strażakami przeczesywali tereny wokół cmentarza komunalnego przy Cmentarnej. W akcji wziął także udział śmigłowiec. – Przeczesaliśmy pola,  nieużytki i las w rejonie przyległym do cmentarza na Gortatowie. Z naszych ustaleń wynikało bowiem, że 84 –  kiedy była latka, kiedy widziana po raz ostatni miała w ręku bukiecik kwiatów. Z opisu wynikało, że nie był to bukiet typowy dla kwiaciarni, a raczej  z kwiatów polnych. Wzięliśmy więc pod uwagę możliwość uczestnictwa w Procesji Bożego Ciała lub wizyty na grobie męża w Gortatowie – informuje Komisarz Borowiak. Teren cmentarza został więc dokładnie sprawdzony kilka razy, jednak policjanci nie znaleźli świeżych kwiatów na grobie męża zaginionej. – Przyjęliśmy, że zaginiona mogła pomylić drogę i skierować się właśnie w rejon przyległy do cmentarza. Należy pamiętać, że pani Teresa cierpi na zaniki pamięci i ma kłopoty z orientacją w terenie – dodaje Piotr Borowiak. Niestety, 84 – letniej pani Teresy nadal nie odnaleziono. Zwracamy się więc z gorącym apelem do mieszkańców naszej gminy o pomoc w odnalezieniu mieszkanki os. Czwartaków.

""

Przypominamy, że w dniu zaginięcia zaginiona, 84 – letnia Teresa Grabowska miała na sobie granatową spódnicę, fioletowo – ciemnoróżowy żakiet (kurtkę), rajstopy w kolorze cielistym. Miała też  przy sobie złotą bransoletkę oraz zegarek.

kt

""

fot. Kadr z monitoringu z niedzieli, 29 maja, ok. 15.00. Zaginiona przemieszczała się w okolicach pętli na Kościuszkowców.

Swarzędzka policja prosi wszystkie osoby, które widziały w dniu zaginięcia lub w kolejnych dniach zaginioną 84 – latkę o pilny kontakt z Komisariatem Policji  (tel. 61 84 148 00) lub z najbliższą jednostką (tel. 997).

 

 

Regionaliści w Gołuchowie

0

W sobotni ranek  grupa 20 członków i sympatyków Towarzystwa Miłośników Ziemi Swarzędzkiej udała się do Gołuchowa. Uczestnicy wycieczki mieli możliwość obejrzenia wspólnie kilku ciekawych miejsc: gołuchowskiego zamku,  Muzem Leśnictwa,  parku i pokazowej zagrodę zwierząt.

Pani przewodnik oprowadziła Swarzędzan po przypominającym kształtem renesansowe królewskie rezydencje znad Loary zamku (związanym przez wieki ze znakomitymi polskimi rodami: Leszczyńskich, Działyńskich i Czartoryskich). We wnętrzech regionaliści podziwiali unikatową kolekcję waz antycznych oraz wspaniałe gobeliny, renesansowe malarstwo europejskie, rzadkie okazy mebli i kolekcję rzemiosła artystycznego. Interesującą rozmowę o dawnych właścicielach zamku prowadził z panią przewodnik nasz znawca tematu – Andrzej Przychodzki. Następnie oglądano zbiory wchodzącego w skład  kompleksu zamkowo – parkowego i jedynego w Polsce Muzeum Leśnictwa. Po obiedzie z kolei nastąpił spacer przez największe w kraju arboretumi oglądanie zagrody żubrów, danieli i koników polskich.   Uczestnicy wycieczki wrócili busem do Swarzędza zadowoleni i w świetnych humorach. Organizacją i prowadzeniem wyprawy zająły się Ewa Brożyńska i Janina Bebko a wyjazd był możliwy dzięki dotacji Urzędu Miasta i Gminy Swarzędz.

HS

""

Fot. H. Staniewska

Alarm bombowy w ratuszu

0

Dziesiątki urzędów i instytucji w całym kraju otrzymały w minioną środę wiadomość o podłożeniu bomby. Mail z informacją o ładunku wybuchowym dotarł także i do swarzędzkiego ratusza. UMiG został przeszukany, jednak bomby nie znaleziono.

W minioną środę do wielu urzędów wojewódzkich, powiatowych i gminnych dotarł mail z wiadomością o podłożeniu ładunku wybuchowego. W samym tylko Poznaniu z tego powodu ewakuowano Urząd Marszałkowski i Starostwo Powiatowe. Około 14.00 mail trafił także do swarzędzkiego ratusza. Na miejsce zostawali wezwani policjanci i strażnicy miejscy, którzy przeszukali pomieszczenia ratusza. Jak można było się spodziewać bomby nie znaleziono. To nie jedyny mail z wiadomością o bombie w naszej gminie. – Wiadomość o podłożonym ładunku wybuchowym trafiła także do swarzędzkiego Urzędu Skarbowego – wyjaśnia asp. Karol Łuszczek z Komisariatu w Swarzędzu. W skarbówce przy Dworcowej także nie znaleziono materiału wybuchowego.

Miejmy nadzieję, że policji uda się namierzyć dowcipnisia, który rozsyła maile o bombie, narażając instytucje na koszty i niepotrzebne nerwy.

rts

Swarek Mistrzem Wielkopolski!

0

4 czerwca drużyna chłopców UKS Swarek Swarzędz zdobyła w Poznaniu tytuł Mistrza Wielkopolski w kategorii dzieci (rocznik 2004 i młodsi). Równocześnie w rozgrywkach dziewcząt Swarek zdobył Wicemistrzostwo. To ogromny sukces swarzędzkiego klubu, który konsekwentnie wzmacnia swoją pozycję w wielkopolskim hokeju na trawie.

Do finałów rozgrywek chłopców w wyniku eliminacji zakwalifikowało się 5 najlepszych drużyn. Wśród nich były: Warta Poznań, AZS Politechnika Poznańska, UKS SP26 Poznań oraz dwie drużyny SWARKA. Walczyły one o tytuł systemem „każdy z każdym”. Wszystko zaczęło się od „bratobójczego” pojedynku, w którym zespół Swarka A pokonał Swarek B 3:1. Potem zespół Swarka A stoczył niezwykle zacięty i wyrównany bój z faworyzowanym zespołem Warty Poznań, z którym zremisował 1:1. Następnie zdecydowanie pokonał AZS Politechnikę 5:0 oraz UKS SP26 Poznań 4:0. Dzięki lepszemu bilansowi bramek wyprzedził zespół Warty i zdobył tytuł Mistrza Wielkopolski. Zespół Swarka B przegrał niestety wszystkie mecze i zajął V miejsce. Swoją waleczną postawą przyczynił się jednak do zdobycia tytułu przez zespół A. W ostatnim meczu turnieju Warta Poznań, aby wygrać turniej, musiała strzelić drużynie Swarka B aż 7 bramek. Swarzędzanie bronili się bardzo dzielnie i nie pozwolili rywalom odrobić strat. W rozgrywkach dziewcząt systemem „każdy z każdym” w finałach zagrały 4 najlepsze zespoły eliminacji: AZS Politechnika Poznańska, WKS Grunwald Poznań oraz dwa zespoły ze Swarzędza. Pierwszy zespół Swarka rozgrywki rozpoczął zgodnie z planem pokonując Swarek B 2:0. Następnie po  fantastycznym meczu wygrał z najlepszym zespołem eliminacji, obrońcą tytułu sprzed roku – AZS Politechniką Poznańską 3:1. Gdy wydawało się, że już nic nie odbierze dziewczynom tytułu mistrza, przytrafiła się naszemu zespołowi porażka z WKS Grunwald 0:2. To sprawiło, że Swarzędzanki uzyskały tytuł wicemistrzowski. Zespół B, pomimo ambitnej postawy, przegrał wszystkie trzy mecze i ostatecznie zajął IV miejsce.

RR

 

Skład Mistrzów Wielkopolski: Emil Bucher, Filip Adrian, Emil Witczak, Maciej Rymer, Jan Solnica, Aleksander Kaczmarek, Michał Hołówko

Skład Wicemistrzyń Wielkopolski: Marta Czujewicz, Oliwia Zalewska, Matylda Zalewska, Julia Szynka, Julia Rymer, Amelia Preiss, Dagmara Czerniak, Veronika Markiewicz, Karolina Rozkres

 

    

 

Cały Swarzędz na rowerach

0

Niemal 400. uczestników wzięło udział w corocznym, tradycyjnym  Gminnym Rajdzie Rowerowym pod hasłem „Cały Swarzędz na rowery”. W minioną sobotę odbyła się piąta już edycja tej popularnej, rowerowej imprezy. Tym razem organizatorzy przygotowali siedem tras do wyboru.

W minioną sobotę odbyła się kolejna edycja popularnej imprezy rowerowej pod nazwą „Cały Swarzędz na rowery”, w której udział wzięło prawie 400 miłośników jednośladów w różnym wieku. Pasjonaci wypoczynku na świeżym powietrzu wyruszyli na 7 różnych tras przygotowanych przez organizatorów imprezy, tras o różnej skali trudności i długości. Najkrótsza (leśna) liczyła 8,5 km, najdłuższa ( Pierścieniowa – Sportowa) miała aż 40 km. Metę zorganizowano przy pływalni Wodny raj, gdzie na rowerzystów czekał pyszny poczęstunek oraz Rowerowe Show. Nie zabrakło także Akademii Rowerowej. Największe emocje wzbudziło jednak losowanie roweru, ufundowanego komandor rajdu, Zygmunta Majchrzaka.

kk

{gallery}09.06.2016-2{/gallery}

Fot. Mateusz Szymczak