W sobotę otwarcie ETC

0

Po 14. miesiącach modernizacji i gruntownej przebudowy w najbliższą sobotę, 7 października br. Centrum Handlowe ETC Swarzędz otworzy swoje podwoje dla klientów. Z tej okazji dla małych i dużych klientów centrum  przygotowało liczne atrakcje.

Na tą chwilę  – z niecierpliwością – od wielu miesięcy czekało wielu klientów, mieszkańców gminy Swarzędz. Po prawie półtorarocznej modernizacji w najbliższą sobotę, 7 października nastąpi otwarcie wyremontowanego Centrum Handlowego ETC Swarzędz.
ETC po remoncie
Przypomnijmy, że modernizacja – jednego z najstarszych centrów handlowych w Wielkopolsce –  trwała od lipca ubiegłego roku. – W jej wyniku zamiast trzech oddzielnych budynków pojawił się jeden, nowocześnie urządzony, dostosowany do najnowszych trendów architektonicznych, z nową fasadą, przestronnymi korytarzami i udogodnieniami dla rodzin oraz osób niepełnosprawnych.  – podkreśla Ada Wysocka z Biura Prasowego ETC Swarzędz.  Usprawniona została wentylacja, a budynek jest klimatyzowany. Powiększono też parking, na którym znajduje się 750 bezpłatnych miejsc postojowych oraz stojaki na rowery. Zmodernizowane centrum posiada powierzchnię 20 tys. mkw. Część prac będzie kontynuowana jeszcze przez kolejne miesiące.  – Po kilkunastu miesiącach prac modernizacyjnych centrum przeszło ogromną metamorfozę
i wierzymy, że nowy obiekt spełni oczekiwania Klientów. Mamy nadzieję, że ETC stanie się wizytówką Swarzędza i jednym z ulubionych miejsc jego mieszkańców. – mówi Marcin Juszczyk, członek zarządu Grupy Capital Park, inwestora obiektu. Od 7 października do dyspozycji klientów będą m.in. marki sieciowe: Intermarché, Diverse, KiK, Martes Sport, Deichmann, Swiss, CCC, Rossmann, Drogeria Natura, Empik, Top Secret, Yes, Smyk, 5-10-15, RTV Euro AGD, a także lokalni przedsiębiorcy: Mine Wine, Kids OK, Prestige Obuwie, Biuro Podróży Jamajka oraz kwiaciarnia Florist. Klienci będą mogli ponadto korzystać z rozbudowanej oferty usługowej, w skład której wejdą m.in. restauracja Marhaba, szewc, pralnia, salony telefonii komórkowych i sieci kablowych czy punkt dorabiania kluczy. Niezmiennie otwarty będzie klub fitness 2 Be Active.
Atrakcje, rabaty i promocje na otwarcie
Z okazji zakończenia pierwszego etapu modernizacji ETC i jego ponownego otwarcia przygotowano szereg atrakcji dla klientów.  – W sobotę, 7 października o godzinie 10:00 nastąpi uroczyste przecięcie wstęgi przez Burmistrza Swarzędza oraz przedstawicieli inwestora. O tej samej godzinie rozpoczną się także niespodzianki dla Klientów: gry i zabawy, warsztaty muzyczne, fotobudka, w której będzie można wykonać pamiątkowe zdjęcia. – wyjaśnia Ada Wysocka z Biura Prasowego ETC Swarzędz. Jakie atrakcje przygotowano? Na dzieci będą czekać trzy strefy, w których będą mogły spróbować swoich sił
w konkurencjach sportowych, wykazać się umiejętnościami artystycznymi i muzycznymi. Na terenie centrum będzie ponadto ustawiony punkt, w którym Klienci będą mogli odbierać upominki za zakupy dokonane tego dnia w ETC na podstawie okazanych paragonów. Pierwsi goście będą mogli również liczyć na drobny słodko-słony poczęstunek. Atrakcjom będzie towarzyszyła oprawa muzyczna, a otwarcie uświetni występ swarzędzkiego zespołu MY. Będą też akcje promocyjne i zakupy z rabatami. –  Niespodzianki przygotowali nasi najemcy – w KiK odbędą się gry
i zabawy dla dzieci oraz dorosłych, a także loteria paragonowa z nagrodami. Animacje
i konkursy przygotowała także drogeria Rossmann, a RTV Euro AGD ma dla klientów wyjątkowo okazyjne oferty cenowe sprzętu RTV i AGD. Dodatkowo, w pozostałych sklepach także należy spodziewać się atrakcyjnych promocji i obniżek, zaplanowanych specjalnie
z okazji otwarcia ETC Swarzędz po modernizacji – dodaje Ada Wysocka. Podczas otwarcia będzie można także skorzystać z oferty specjalnie zaproszonych na tę okazję poznańskich food trucków, takich jak Arizona Express (kanapki typu pastrami), Bang Food Truck (kuchnia meksykańska) oraz La Rosa Kurtosze (węgierskie słodkości).

Kolejne marki w kolejnych miesiącach
7 października zostanie otwartych część sklepów, reszta (około 30%) zaplanowała otwarcie w kolejnych miesiącach, m.in. salony PEPCO, Reserved, Medicine, Vistula/Wólczanka, Vision Express, Maxi Zoo, restauracja Don Lucci, kantor czy Apteka Heureka.  Nadal trwają też rozmowy z kolejnymi markami, które są zainteresowane wynajmem lokalu w rozbudowanym ETC Swarzędz. Inwestorami projektu modernizacji są Grupa Capital Park oraz Akron Group, a za realizację odpowiada generalny wykonawca – firma DORACO.

etc 2

fot. Po prawie półtorarocznej modernizacji w najbliższą sobotę, 7 października nastąpi otwarcie wyremontowanego Centrum Handlowego ETC Swarzędz.

Jest umowa na wylotówkę

0

Zarząd Dróg Powiatowych w Poznaniu podpisał umowę z wykonawcą na modernizację drogi powiatowej łączącej węzeł Kleszczewo na drodze ekspresowej S5 z Zalasewem. W ramach tej inwestycji wysłużona trasa doczeka się nie tylko nowej nawierzchni – powstaną też nowe skrzyżowania, ronda, ścieżki rowerowe, chodniki i przystanki autobusowe.

To bardzo ważny odcinek w układzie drogowym całego powiatu poznańskiego, obsługujący komunikacyjnie swarzędzką strefę przemysłową oraz łączący trzy gminy z drogą ekspresową S5 – Swarzędz, Kleszczewo i Kostrzyn. Ta wylotowa z naszej gminy trasa ma również znaczenie w kontekście obserwowanego od kilku lat wzrostu liczby mieszkańców w okolicy i tym samym narastającego strumienia aut w regionie. Dlatego też już w zeszłym roku w powiecie zapadła decyzja o jej gruntownej przebudowie. Udało się nawet pozyskać, z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, dofinansowanie na ten cel w rekordowej dla powiatu poznańskiego wysokości – ponad 16 mln zł. Z kolei przed kilkoma dniami powiat poinformował, że podpisał umowę na realizację drogi z wybranym w przetargu wykonawcą. Została nim firma Eurovia Polska – ta sama, która niedawno przebudowywała ul. Swarzędzką w Gruszczynie:  – Inwestycja wpłynie na wzrost bezpieczeństwa pieszych, rowerzystów i kierowców. Skróci czas przejazdu oraz poprawi dostępność strefy przemysłowej w Swarzędzu i całej aglomeracji. Ta część powiatu od kilku lat bardzo prężnie się rozwija, stąd decyzja by tak kompleksowo zmodernizować układ drogowy – mówi Jan Grabkowski, starosta poznański. W ramach zaplanowanych robót 7-kilometrowy odcinek tej trasy od tzw. węzła Kleszczewo przez Gowarzewo do skrzyżowania z ul. Olszynową w Zalasewie doczeka się nowej, szerokiej na 7 metrów nawierzchni wraz z odwodnieniem, chodników na całej długości, prawie 6 km ścieżek rowerowych, 11 zatok autobusowych, bezpiecznych przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerów na tzw. azylach, skanalizowanego skrzyżowania (przy ul. Starowiejskiej w Gowarzewie), nowe skrzyżowania w ramach tej inwestycji powstaną też w Kruszewni (przy ul. Świerkowej, Czarnoleskiej oraz Olszynowej i Francuskiej), natomiast w Gowarzewie planuje się wzniesienie rond: na skrzyżowaniu ul. Tuleckiej z drogą powiatową 2429P oraz na krzyżówce tej powiatówki z ul. Siekierecką i Trzecką. Cała inwestycja miałaby z kolei poprawić warunki przejazdu zarówno dla użytkowników w ruchu lokalnym (międzygminnym dla Swarzędza, Kleszczewa i Kostrzyna), jak i tranzytowym we wschodniej części powiatu poznańskiego. Odnotujmy, że wartość całego przedsięwzięcia oszacowano na ok. 25 mln zł, z czego 16.156.549 zł. to wspomniane dofinansowanie. Pozostałe środki na modernizację drogi wyłoży natomiast inwestor, czyli powiat poznański. Będzie to najdroższa i zarazem największa inwestycja drogowa w jego historii. Prace drogowe rozpoczną się w przeciągu najbliższych tygodni a ich zakończenie planowane jest na drugą połowę przyszłego roku.

Udana inauguracja koszykarek Lidera

0

W niedzielne popołudnie koszykarki Lidera Swarzędz gościły na swoim parkiecie zespół Olimpii Wodzisław Śląski  w inauguracyjnym meczu 1 Ligi Koszykówki Kobiet. Po dwuletniej przerwie Liderki powróciły na pierwszoligowy front. Przy komplecie publiczności i po bardzo emocjonującym meczu zwyciężyły w debiucie 85:76.

Trener Anna Talarczyk desygnowała do gry następującą pierwszą piątkę: Marta Nowicka, Anna Gurzęda, Ola Pietraszek, Magda Iwanowicz oraz Dominika Urbaniak. Pierwsza kwarta to bardzo szybka gra Liderek, która wyprowadzały kontrę za kontrą i po 10 minutach prowadziły 26:16. Najlepiej prezentowała się Marta Nowicka, która w 1 kwarcie zdobyła 9 punktów, a Martyna Kotula punktowała z osobistych – w całym meczu 8/11. Gorzej wyglądała niestety obrona. W drugiej kwarcie gospodynie osiągnęły najwyższą przewagę 43:20 i już się wydawało, że jest po meczu. Niestety 10 kolejnych punktów przyjezdnych pozwoliło im wrócić do meczu. Do przerwy swarzędzanki prowadziły 50:38. W drugiej kwarcie najlepiej prezentowała się Kinga Banach, która zdobyła 9 punktów. Niestety trzecia kwarta to najgorszy okres gry Liderek, które przegrały tą odsłonę 14:23 i po 30 minutach prowadziły tylko 64:61. W 29 minucie na tablicy widniał nawet remis po 60. Gospodynie nie mogły sobie poradzić z duetem podkoszowych z Wodzisławia Agata Majka i Ewa Canert. W czwartej kwarcie od stanu 69:67 Liderki zdobyły 13 punktów z rzędu i tym przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Zadecydowały o tym rzuty Agat Siwińskiej oraz celne trójki Oli Pietraszek i Magdy Dedio, która dołożyła do tego 8 asyst. Ostateczny wynik do 85:76 dla Swarzędza, punkty zdobywały: Nowicka 13, Banach 12, Iwanowicz 10, Kotula 10, Pietraszek 8, Dedio 6, Rutkowska 6, Siwińska 6, Tudryn 5 (10zb), Stefańczyk 5, Urbaniak 4 (9zb), Gurzęda.

Kąpielisko jak kompleks wypoczynkowy

0

Plaża z boiskiem do gier zespołowych i budynkiem gastronomicznym, ogródek do grillowania, plac zabaw dla dzieci, budynki techniczne oraz kąpielisko z przystanią dla łodzi – tak za nieco ponad dwa lata ma wyglądać brzeg Jeziora Swarzędzkiego tuż za miejską pływalnią.

Pojawia się coraz więcej szczegółów związanych z zapowiadaną od pewnego czasu organizacją kąpieliska nad Jeziorem Swarzędzkim. Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej miasto przedstawiło ambitną koncepcję zagospodarowania brzegu jeziora między miejską pływalnią a ogrodem botanicznym. Ambitną, bo jak poinformowali współpracujący z ratuszem projektanci, na akwenie pojawi się w tym miejscu nie tylko specjalnie wydzielone kąpielisko wraz z przyjeziorną plażą. Koncepcja przewiduje dodatkowo wzniesienie kilkupoziomowego budynku gastronomicznego z tarasem widokowym oraz budynków technicznych obsługujących baseny, w okolicy miałby pojawić się też nowoczesny plac zabaw dla dzieci z elementami linowymi, miejsce do grillowania, boisko do piłki plażowej z trybunami, a przy samym kąpielisku – przystań do cumowania łodzi oraz tzw. tramwajów wodnych, którymi w przyszłości mogłyby odbywać się zorganizowane wycieczki po jeziorze. – Już teraz pojawiają się firmy, które dopytują, czy można organizować takie wycieczki i czy posiadamy odpowiednią infrastrukturę. Na przykład w Kórniku są dwa statki i jeden z chęcią przeniósłby się do nas. Także na Warcie działa coraz więcej armatorów, a wszystko ma związek z sukcesywnie powstającą infrastrukturą. Wycieczki po jeziorze, w okolice Zielińca czy wokół wyspy byłyby niewątpliwie atrakcją, nie tylko lokalną. Marina na jeziorze zachęciłaby też do cumowania tutaj na stałe właścicieli jachtów czy łodzi – uzasadniał w trakcie spotkania „wodne” plany magistratu burmistrz Marian Szkudlarek. Samo kąpielisko natomiast, o czym już w międzyczasie informowaliśmy, miałoby posiadać naturalny, nieregularny kształt zbliżony do linii brzegowej, w obiekcie znajdą się m.in. fontanny, które będą napowietrzać wodę, zjeżdżalnie, wyspa z jacuzzi, trampolina, tory do pływania, a od zanieczyszczonego jeziora zostanie ono odseparowane specjalnymi pomostami zakotwiczonymi w systemie barier, uniemożliwiającymi mieszanie się wód. Umożliwi to z kolei zaopatrywanie basenu w czystą wodę, najprawdopodobniej ze studni głębinowych, które zostaną wybudowane w okolicy. Po sezonie czysta woda z kąpieliska miałaby zasilać jezioro i w ten sposób sukcesywnie je oczyszczać. Obiekt będzie posiadał też specjalne sektory – wydzieloną mniejszą część przeznaczoną dla dzieci, część dla osób nieumiejących pływać oraz największą i najgłębszą strefę dla doświadczonych wodniaków. Całość zostanie też oświetlona, dzięki czemu z kompleksu będzie można korzystać również w godzinach wieczornych. Jak poinformowano w trakcie spotkania, projekty techniczne związane z całym przedsięwzięciem miasto chce przygotować w przeciągu dwóch najbliższych lat i jeszcze w 2019 r. przystąpić do ich realizacji. Wszystko miałoby być natomiast gotowe w 2020 r. – Chcemy to przeprowadzić kompleksowo. Jezioro musimy oczyszczać systematycznie, nie da się tego zrobić od razu i stąd pomysł, aby odbywało się to poprzez odpowiednią infrastrukturę. Ale równie ważne w tym kontekście jest odcięcie dopływu ścieków do akwenu i rozdzielenie kanalizacji ogólnospławnej w poszczególnych ulicach. Proces ten trwa już od dwóch lat i będzie kontynuowany – zapowiedział gospodarz miasta, dodając że aktualnie ratusz przygotowuje projekty modernizacji sieci kanalizacyjnej dla tzw. starego centrum Swarzędza, które w 80% bazuje właśnie na kanalizacji ogólnospławnej, a która jest głównym sprawcą zanieczyszczeń w jeziorze. W najbliższym czasie prace miałyby się rozpocząć na ul. Bramkowej, Zamkowej oraz na Nowym Świecie. Odnotujmy jednocześnie, że w pracach nad zorganizowaniem kąpieliska w naszej gminie biorą udział  specjaliści z Uniwersytetu im. A. Mickiewicza pod przewodnictwem prof. dra hab. Zygmunta Młynarczyka, którzy zaproponowali nowatorską – niepraktykowaną dotąd w kraju – metodę przystosowania zanieczyszczonego jeziora do celów rekreacyjnych. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, budowa przyjeziornego kompleksu wypoczynkowego może kosztować ponad 20 mln zł. Miasto zamierza jednak starać się o pozyskanie dofinansowania na ten cel. Co istotne, przedstawiona koncepcja zyskała pozytywne opinie większości radnych. mn

Jezioro musimy oczyszczać systematycznie, nie da się tego zrobić od razu i stąd pomysł, aby odbywało się to poprzez odpowiednią infrastrukturę. Ale równie ważne w tym kontekście jest odcięcie dopływu ścieków do akwenu i rozdzielenie kanalizacji ogólnospławnej w poszczególnych ulicach. Proces ten trwa już od dwóch lat i będzie kontynuowany – podkreśla burmistrz Marian Szkudlarek.

Kąpielisko zostanie odseparowane od zanieczyszczonego jeziora specjalnymi pomostami zakotwiczonymi w systemie barier, uniemożliwiającymi mieszanie się wód. Umożliwi to z kolei zaopatrywanie basenu w czystą wodę, najprawdopodobniej ze studni głębinowych, które zostaną wybudowane w okolicy.

Karetka rozbita

0

Prawie osiem godzin trwała akcja ratownicza i zamknięcie drogi z Kobylnicy do Wierzonki po  tym jak tydzień temu, w poniedziałek  doszło tam zderzenia samochodu osobowego z karetką pogotowia. W wyniku wypadku dwie osoby z obrażeniami ciała przewieziono do szpitala.

W poniedziałek, 25 września na odcinku drogi z Kobylnicy do Wierzonki doszło do bardzo groźnego wypadku – zderzenia samochodu osobowego z karetką transportową. – Po przybyciu na miejsce kobylniccy strażacy zastali dwa poważnie rozbite samochody. Po zderzeniu z karetką samochód osobowy wypadł z drogi do pobliskiego rowu; z kolei ambulans zablokował całkowicie drogę – relacjonował Tomasz Tomaszewski, naczelnik kobylnickich strażaków, którzy zjawili się – niemal błyskawicznie – na miejscu wypadku. Pojazdami – jak szybko ustalono – podróżowali tylko kierowcy. Obaj potrzebowali jednak pomocy medycznej.  – Obydwie  poszkodowane osoby z obrażeniami ciała zostały przetransportowane do poznańskiego szpitala – dodaje Tomaszewski. W wyniku wypadku droga z Kobylnicy do Wierzonki została całkowicie zablokowana i wyłączona z ruchu na wiele godzin. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci z Sekcji Ruchu Drogowego i policyjni technicy, którzy prowadzili czynności dochodzeniowe i wykonywali dokumentację zdarzenia. – W tym czasie strażacy oświetlali miejsce wypadku, bo czynności trwały do późnych godzin nocnych – dodaje szef kobylnickich strażaków. W sumie działania ratownicze trwały ponad osiem godzin i zakończyły się po północy.  Przez cały ten czas droga z Kobylnicy do Wierzonki była zamknięta.   Trwa wyjaśnianie przyczyn poniedziałkowego wypadku.

Nowe ETC z nową ofertą

0

Kończą się prace związane z przebudową Centrum Handlowego ETC -najstarszego tego typu obiektu w Wielkopolsce. Na sobotę, 7 października zaplanowano jego uroczyste otwarcie.

W połowie ubiegłego roku Capital Park i Akron Group rozpoczęły modernizację najstarszego centrum handlowego w Wielkopolsce – ETC Swarzędz.
Dziś natomiast trudno już poznać charakterystyczny obiekt, który od lat 90-tych urozmaicał krajobraz naszej gminy. Galeria została odnowiona i dostosowana do aktualnych standardów rynkowych, zmienił się też jej układ architektoniczny, bo funkcjonujące dotychczas niezależnie od siebie trzy hale handlowe połączono w jeden funkcjonalny budynek, obiekt zyskał też nową elewację i przestronne, komfortowe wnętrza, a całość dostosowano do potrzeb osób niepełnosprawnych oraz rodzin z dziećmi.  Powierzchnia centrum po przebudowie wynosi łącznie 20 tys. m2., na której swoją działalność ma prowadzić 80 sklepów i punktów usługowych, wśród których będą funkcjonować zarówno dotychczasowi, lokalni najemcy, jak i znane międzynarodowe i ogólnokrajowe marki. Powiększono też parking przed obiektem, na którym znalazło się łącznie 750 miejsc postojowych oraz stojaki na rowery. I chociaż uroczyste otwarcie ETC zaplanowano na 7 października, to jego właściciele postanowili już teraz zdradzić nieco szczegółów na temat wyglądu centrum i oferty, z którą zamierzają wyjść do swarzędzan: – Można zaobserwować bardzo dużo zmian, także w samej bryle budynku. Wcześniej mieliśmy tutaj do czynienia z trzema halami, które zostały zintegrowane w jeden budynek, co znacząco zmieniło charakter obiektu. Chcieliśmy żeby było to nowoczesne centrum – mówi Marcin Juszczyk, członek zarządu Capital Park i jednocześnie dyrektor inwestycyjny w spółce. I jak dodaje, jednym z najważniejszych powodów modernizacji galerii było uatrakcyjnienie proponowanej oferty i dostosowanie jej do potrzeb lokalnej społeczności: – ETC Swarzędz wrosło w lokalny rynek, ma ugruntowaną pozycję i cieszy się zainteresowaniem klientów. Podczas przebudowy postanowiliśmy jednak zmienić tzw. mix najemców i postawić na ofertę, która spowoduje, że mieszkańcy Swarzędza nie będą musieli jeździć na większe zakupy do Poznania – podkreśla. Dlatego też w zmodernizowanym ETC znajdzie się klub fitness, fryzjer, kosmetyka, pralnia, specjalnie wydzielona część gastronomiczna oraz –  niewykluczone – kino. Rozmowy w tej sprawie już trwają: – Od początku tego projektu wsłuchujemy się w potrzeby mieszkańców, śledzimy portale społecznościowe, komentarze, które dają nam cenne wskazówki co do tego, jakiego typu oferty spodziewają się mieszkańcy. Nasz cel był taki, by utworzyć centrum wygodnych zakupów z jak najszerszą ofertą dostosowaną do potrzeb lokalnej społeczności – dodaje M. Juszczyk. Aktualnie w galerii trwają prace wykończeniowe, wkrótce też do obiektu będą wprowadzać się najemcy, a funkcjonujące na parkingu przed ETC przez ostatni rok tymczasowe miasteczko handlowe zostanie zlikwidowane. Nie wszyscy handlowcy zdążą jednak do 7 października, czyli na uroczyste otwarcie obiektu, jednak jak przekonują przedstawiciele spółki, podczas otwarcia 80% z nich będzie już funkcjonowało normalnie. Reszta ma się wprowadzić do galerii do końca roku. Wydarzeniom tym będą towarzyszyły okolicznościowe imprezy, a największa – bożonarodzeniowa – planowana jest tuż przed świętami. Przebudowa swarzędzkiego centrum handlowego kosztowała ok. 50 mln zł. mn   

"etcTak dziś wyglądają wnętrza swarzędzkiego centrum handlowego.

W zmodernizowanym ETC Swarzędz na powierzchni 20 tys. mkw. znajdzie się 80 sklepów
i punktów usługowych. Najemcami centrum będą zarówno znane, sieciowe marki, takie jak Intermarché, Diverse, Reserved, KiK, Martes Sport, Deichmann, Pepco, Vision Express, Swiss, CCC, Rossmann, Drogeria Natura, Empik, RTV Euro AGD, Maxi Zoo, Top Secret, Yes, Apteka Heureka czy Organic Farma, ale też lokalni przedsiębiorcy, których reprezentować będą sklepy Mine Wine, Kids, Prestige Obuwie, PANI, Biuro Podróży Jamajka oraz kwiaciarnia Artis Flower.
W ETC Swarzędz po modernizacji powstanie także silny sektor usługowy – klienci będą mogli skorzystać m.in. z salonu fryzjerskiego i kosmetycznego, pralni czy klubu fitness. Stworzona zostanie także ciekawa i  komfortowa strefa foodcourt. Łączna powierzchnia lokali gastronomicznych w ETC Swarzędz to blisko 1150 mkw., a sektor ten reprezentują m.in. restauracje KFC, Olimp czy Don Lucci, lodziarnia Zielona Budka, cukiernia i piekarnia Piskorski oraz wiele innych.

Lotnicy swoje, Swarzędz swoje

0

Kwestia uciążliwości lotów organizowanych z lotniska na Ligowcu była przedmiotem ubiegłotygodniowej debaty w Ośrodku Kultury między mieszkańcami, władzami miasta i przedstawicielami Aeroklubu Poznańskiego oraz grupy akrobacyjnej „Żelazny”. Strony wymieniły się argumentami w tej sprawie, ale porozumienia nie osiągnięto.

Tegoroczne lato mocno dało się we znaki mieszkańcom gminy. A wszystko za sprawą większej niż zwykle intensywności lotów z lotniska na Ligowcu i związanego z nimi hałasu, na który – szczególnie w weekendy – narzekali nie tylko ci mieszkający w sąsiedztwie siedziby Aeroklubu Poznańskiego. Ale głównie mieszkańcy tej okolicy zwracali w międzyczasie uwagę na kwestie bezpieczeństwa związane z działalnością lotników, informując że samoloty latają nie tylko częściej niż zwykle, ale również zbyt nisko i nad prywatnymi domostwami. W sierpniu, o czym już informowaliśmy, pismo w tej sprawie do Aeroklubu Poznańskiego wystosował Urząd Miasta i Gminy, w wątpliwość poddając to, czy loty odbywają się zgodnie z przepisami prawa. Lotnicy w odpowiedzi zaapelowali do burmistrza o zorganizowanie spotkania, na którym mogliby odpowiedzieć na wszystkie pytania mieszkańców dotyczące prowadzonej na Ligowcu działalności. To odbyło się w ubiegłą środę w Ośrodku Kultury i jak można było się spodziewać – było bardzo burzliwe.
Wina panów w czerwonych samolotach
A spore emocje wzbudziły wspomniane odległości, w jakich samolotowe akrobacje odbywają się od prywatnych posesji. Zgromadzeni mieszkańcy – w sporej części z Gruszczyna – próbowali dowiedzieć się, jak tę sprawę regulują przepisy: – Lotnisko i loty z tego obiektu nigdy mi nie przeszkadzały. Do czasu gdy pojawiło się kilku panów, którzy czerwonymi samolocikami zaczęli robić hałas i stwarzać niebezpieczeństwo, bo jeżeli widzę nad swoim domem samolot przelatujący na wysokości 50m to uważam to za zagrożenie – denerwował się jeden z mieszkańców. Pojawiające się w tej sprawie zarzuty odpierał Piotr Haberland, dyrektor Aeroklubu Poznańskiego i jednocześnie lewoskrzydłowy „Żelaznego”. I jak przekonywał, wszystko odbywa się zgodnie z przepisami: – Mamy pełną świadomość, że jesteśmy cały czas obserwowani: przez państwa, ale również przez Urząd Lotnictwa Cywilnego, który jest organem nadzorczym w stosunku do nas. W tym roku mieliśmy w Aeroklubie kilkanaście kontroli audytowych, w związku z tym w żadnym wypadku nie jesteśmy zainteresowani tym, żeby robić coś poza przepisami – mówił szef lotników. – Od wielu lat bierzemy udział w rozmaitych spotkaniach, otrzymujemy różne pisma i nikt do tej pory nam nie udowodnił, że robimy coś niezgodnie z prawem. Zarządzający lotniskiem ma prawo wyznaczyć strefę akrobacyjną nad lotniskiem i my taką strefę mamy wyznaczoną i z niej korzystamy – podkreślił, powołując się na stosowne przepisy. Zezwalają one na loty akrobacyjne w odległości 1 km od granicy lotniska. – Możecie mówić, że robię coś wbrew przepisom, a ja robię to od 20 lat i uważam, że robię to w zgodzie z prawem. Oczywiście możecie próbować mi udowodnić, że się mylę – dodał dyrektor Aeroklubu.

Aeroklub: latają też inni
Jak jednak wskazywali biorący udział w dyskusji mieszkańcy, ewentualne przekroczenie przepisów ciężko lotnikom udowodnić, bo o każdej przeprowadzonej kontroli Aeroklub jest powiadamiany wcześniej. Jednocześnie okazało się, że trudno jest ustalić również to, na jakiej wysokości samoloty mogą latać nad zabudowaniami: – W różnych miejscach i w różnych sytuacjach obowiązują różne wysokości, więc jednoznaczna odpowiedź na tego typu pytania jest niemożliwa. Jeżeli jednak dom stoi przy lotnisku to nad tym domem rzeczywiście mogę mieć 50m, czy nawet 30m – przekonywał P. Haberland. Ale jak deklarowali mieszkańcy, loty z Ligowca są nagrywane na bieżąco, a zebrany w ten sposób materiał zostanie wysłany do odpowiednich instytucji. W trakcie dyskusji poruszono też kwestie związane z wypadkami lotniczymi z udziałem pilotów „Żelaznego” (od początku działalności grupy zginęło łącznie 4 jej członków w 2 wypadkach lotniczych), swarzędzanie wnioskowali też o opracowanie i upublicznienie przez Aeroklub Poznański harmonogramu lotów, tak by było wiadomo w jakich dniach i jakich godzinach można spodziewać się hałasu. Ale i tutaj o kompromis było trudno: – Aeroklub Poznański to nie tylko grupa „Żelazny”, do której należą raptem dwa samoloty treningowe. Na terenie obiektu swoją działalność prowadzi także kilkanaście innych podmiotów z różnych regionów kraju, które również korzystają z czerwonych samolotów. A ja nie mogę narzucać innym pilotom tego, kiedy i jak mają latać – rozkładał ręce dyrektor Aeroklubu Poznańskiego.

Burmistrz: niczego nie obiecywałem
Szef lotników podkreślił też, że Swarzędz nie miałby problemu z Aeroklubem Poznańskim, gdyby obecny burmistrz spełnił obietnicę złożoną pilotom przez burmistrz Annę Tomicką. Była gospodyni miasta kilka lat temu zgodziła się przekształcić teren Ligowca pod aktywizację gospodarczą. Umożliwiłoby to Aeroklubowi przeniesienie się na lotnisko w Kąkolewie, którego właścicielem jest od tego roku i wybudowanie tam potrzebnej infrastruktury. Na takie rozwiązanie nie ma – i wszystko wskazuje na to, że nie będzie – zgody obecnych władz miasta, bo jak wyjaśnił burmistrz Marian Szkudlarek, strefa przemysłowa w tym miejscu byłaby o wiele bardziej uciążliwa dla gminy i jej mieszkańców niż jakakolwiek inna działalność: – Wasza propozycja polega tylko na „pan nam przekształć, pan sobie potem wybuduj, a my bierzemy 30 milionów i nas nie ma”. To wy jako Aeroklub złożyliście wniosek o przekształcenie tego terenu pod aktywizację gospodarczą, zatem dobrze wiecie czego chcecie. Dla tych pieniędzy, które macie przed oczyma zrobicie wszystko. Ale to my wówczas zostajemy z problemem. Ja państwu nic nie obiecałem, ponieważ reprezentuję interes gminy, a interes gminy jest taki, żeby teren ten nie był uciążliwy dla mieszkańców, a miasto nie ponosiło kosztów związanych z budową infrastruktury drogowej, która miałaby obsługiwać działalność gospodarczą w tym miejscu – podkreślił gospodarz Swarzędza, apelując jednocześnie do lotników o zachowywanie bezpiecznych wysokości podczas akrobacji. Jak poinformowano w trakcie dyskusji, jedyną możliwą do przyjęcia dla miasta formą przekształcenia terenu Ligowca jest zabudowa mieszkaniowa. Przypomnijmy też, że Swarzędz jest w sporze sądowym z Aeroklubem Poznańskim, a sprawa dotyczy podatku od nieruchomości. Zdaniem Urzędu Miasta i Gminy Aeroklub powinien uiszczać na rzecz Swarzędza opłaty z tego tytułu, Aeroklub z kolei uważa, że nie musi – i nie musiał w ostatnich latach – tego robić. Do tematu z pewnością będziemy jeszcze wracać.

Lotnicy swoje foto 1

Fot. W środowym spotkaniu wzięli udział m.in. mieszkańcy Gruszczyna, którzy przekonywali, że samoloty akrobacyjne startujące z Ligowca latają zbyt nisko i nad zabudowaniami mieszkalnymi.

– Interes gminy jest taki, żeby teren ten nie był uciążliwy dla mieszkańców, a miasto nie ponosiło kosztów związanych z budową infrastruktury drogowej, która miałaby obsługiwać działalność gospodarczą w tym miejscu – podkreślił w trakcie spotkania burmistrz Marian Szkudlarek, tłumacząc dlaczego miasto nie chce zgodzić się na wniosek Aeroklubu Poznańskiego i przekształcić terenu Ligowca pod aktywizację gospodarczą.

Katastrofa na torach!

0

18 września,  na stacji w Kobylnicy doszło do groźnego zderzenia pociągu osobowego relacji Suwałki – Szczecin z  technicznym pojazdem szynowym. W wyniku wypadku poszkodowanych zostało w sumie 14 osób, z czego dziesięć trafiło do szpitala. Przyczyny wypadku ustala specjalnie powołana komisja.

W poniedziałek, 18 września, kilka minut po godz. 15.00 na stacji kolejowej w Kobylnicy  pociąg osobowy relacji Suwałki – Szczecin – z niewiadomych przyczyn – najechał na pociąg techniczny, co spowodowało wykolejenie się obu pojazdów. Jako pierwsi na miejscu wypadku pojawili się strażacy z Kobylnicy. – Już po kilku minutach od zgłoszenia pierwszy zastęp kobylnickich strażaków pojawił się na miejscu zdarzenia. Strażacy natychmiast przystąpili do działań ratowniczych połączonych z rozpoznaniem sytuacji – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Wkrótce na miejsce wypadku przybyły kolejne zastępy strażaków, ratownicy medyczni, policja, przedstawiciele Kolei i Zarządzanie Kryzysowego Gminy Swarzędz. Obok stacji utworzony punkt medyczny oraz punkt przyjęcia sił i środków. – Wszystkie osoby, które nie odniosły obrażeń były kierowane w jedno miejsce, a osoby lekko poszkodowane mogące chodzić – pod opieką strażaków – były transportowane do punktu medycznego w celu udzielenia niezbędnej pomocy medycznej oraz kwalifikacji do transportu medycznego – dodaje Tomaszewski.  W sumie poszkodowanych zostało 14 osób, w tym 10 osób przewieziono do szpitala. Żadnej rannej osobie nie zagraża jednak niebezpieczeństwo.  Jak się dowiedzieliśmy odniesione obrażenia to głównie stłuczenia i zadrapania; jeden z pasażerów doznał złamania miednicy i wymagał transportu z pociągu na noszach. Reszta wyszła o własnych siłach. Wszystkie osoby, które nie odniosły obrażeń zostały przeprowadzone do budynku remizy strażaków z Kobylnicy. – Wdrożyliśmy procedury zarzadzanie kryzysowego. Podróżni otrzymali ciepłe napoje oraz posiłek – wyjaśnia Sławomir Kaźmierczak, szef Zarządzania Kryzysowego w swarzędzkim ratuszu.
Przewoźnik PKP zorganizował dla podróżnych autobusowy transport zastępczy. Autobusy systematycznie podjeżdżały pod budynek remizy i zabierały oczekujących pasażerów.  – Teren zdarzenia został zabezpieczony przez Policję oraz Straż Ochrony Kolei. Powołana też została specjalna Komisja, która ma ustalić przyczyny wypadku – podkreśla komisarz Piotr Borowiak, zastępca Komendanta Policji w  Swarzędzu.
W sumie pociągiem podróżowało 220 osób, w kilkugodzinnej akcji ratowniczej wzięły udział zastępy strażaków ze Swarzędza, Kobylnicy, Biskupic, Antoninka, grupa operacyjna Komendy Miejskiej i Komendy Wojewódzkiej PSP w Poznaniu, Zarządzanie Kryzysowe Gminy Swarzędz, kilka Zespołów Ratownictwa Medycznego, Policja oraz Straż Ochrony Kolei. Na miejsce zdarzenia przybył też burmistrz Marian Szkudlarek, a do remizy strażackiej w  Kobylnicy wojewoda wielkopolski Zbigniew Hoffmann. Ruch pociągów na linii Gniezno – Poznań został całkowicie wstrzymany, po kilku godzinach został częściowo przywrócony i odbywał się po jednym torze.

Śmierć w płomieniach

0

W  piątek, 15 września br. doszło do tragicznego w skutkach pożaru domu jednorodzinnego w Zalasewie, przy ul. Kórnickiej. W płomieniach śmierć poniosła 75 – letnia mieszkanka.

 

W piątek, 15 września doszło do tragicznego zdarzenia w Zalasewie. Kilka minut po godzinie trzeciej w  nocy, wybuchł pożar w domu jednorodzinnym przy ul. Kórnickiej. Jak się okazało w domu zamieszkiwała starsza wiekiem właścicielka. Na miejscu zdarzenia oprócz strażaków ze Swarzędza i Kobylnicy pojawiły się także zastępy z Antoninka, Gowarzewa oraz dyżurny Kierownictwa KM PSP w Poznaniu. – Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów budynek  był  cały w ogniu, a mocno rozwinięty pożar uniemożliwiał strażakom wejście do wnętrza płonącego budynku – wyjaśnia Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica. Po opanowaniu pożaru strażakom udało się wejść do budynku. Niestety, podczas dogaszania pożaru i przeszukiwania pomieszczeń budynku, strażacy znaleźli zwęglone ciało 74 – letniej mieszkanki budynku. Na miejsce tragicznego pożaru przybył prokurator, biegły medyk sądowy oraz technik policji i biegły pożarnictwa w celu ustalenia przyczyny pożaru. Jak się dowiedzieliśmy w przeszłości dochodziło już w tym  budynku do drobnych pożarów, a starsza pani od jakiegoś czasu nie miała w domu ani prądu ani gazu. Być może przyczyną pożaru była pozostawiona paląca się świeczka. W sumie nocne działania ratownicze trwały ponad cztery i pół godziny.

kk

"Smierc

Fot. OSP Kobylnica, KM PSP Poznań

Jubilaci z Medalami od Prezydenta

0

Honorowymi medalami od Prezydenta RP za długoletnie pożycie małżeńskie  odznaczono aż 68 par małżeńskich z naszej gminy. Szacowni Jubilaci mogą poszczycić się 50 – letnim stażem małżeńskim.

W gościnnych progach EuroHotelu odbyła się wzruszająca i podniosła uroczystość. Aż 68 małżeńskich w terenu naszego miasta i gminy świętowało pięćdziesięciolecie zawarcia związku małżeńskiego. Z tej okazji szacowni Jubilaci zostali uhonorowani medali przyznanymi im przez Prezydenta RP – za „długoletnie pożycie małżeńskie”; były też listy gratulacyjne, życzenia i bukiety od burmistrza Mariana Szkudlarka i kierownika USC Anny Wiśniowieckiej – Gronowskiej.  Na jubilatów czekał także pokaźnych rozmiarów tort i wiele słodkości.
Medale otrzymali Państwo: Leokadia i Zenon Bogaccy, Jadwiga i Wiesław Barcikowscy, Zofia i Czesław Ciećmierowscy, Aleksandra i Stanisław Cierniak, Krystyna i Czesław Dudzik, Zofia i Stanisław Dembińscy, Władysława i Edward Echaust, Ewa i Tomasz Gorczyca, Urszula i Mirosław Guszczyńscy, Krystyna i Zygmunt Hanzewniak, Krystyna i Krzysztof Helak, Aleksandra i Jerzy Ibron, Ewa i Stanisław Izydorek, Marianna i Jarosław Jankowiak, Joanna i Seweryn Klepka, Eugenia Giszka-Kozłowicz i Piotr Kozłowicz, Maria i Edmund Krzyżańscy, Helena i Kazimierz Kwiatkowscy, Aleksandra i Jerzy Lewandowscy, Teresa i Stanisław Michalakowie, Irena i Tadeusz Mieloch, Barbara i Jerzy Myrda, Sabina i Ryszard Pilarscy, Wanda i Edward Posadzy, Czesława i Krzysztof Prządak, Maria i Stefan Przybylscy, Maria i Stanisław Ratajczak, Alicja i Marian Rosińscy, Julianna i Jan Stanisławscy , Krystyna i Andrzej Sobótek, Barbara i Bogdan Tomaszewscy, Danuta i Marian Tomaszewscy, Irena i Tadeusz Wichłacz, Felicja i Tadeusz Wieczorek, Gabriela i Kazimierz Wolni, Bożena i Mieczysław Bąk, Halina i Więcesław Biesiada, Janina i Henryk Błachowicz, Aleksandra i Wiesław Drabarczykowie, Urszula i Władysław Furmaga, Bronisława i Zbigniew IzydorekMaria i Zbigniew Jędrzejczak, Kazimiera i Marian Kaczmarkowie, Hanna i Andrzej Kopielscy, Irena i Władysław Kopruccy, Daniela i Antoni Leitgeber, Stefania i Andrzej Marciniakowie, Teresa i Józef Meller, Joanna i Bogdan Michalakowie, Helena  i Czesław Nowakowie, Halina i Zbigniew Nowakowie, Janina i Ryszard Okupniak, Urszula i Władysław Ostajewscy, Krystyna i Bolesław Przybylak, Lila i Stanisław Przydańscy, Irena i Jerzy Rajchelt, Urszula i Zygmunt Sadowscy, Róża i Lucjan Sadowscy Zofia i Zenon Siąkowscy, Maria i Edmund Siwek, Krystyna i Zbigniew Stańscy, Halina i Marian Stasiakowie, Maria i Jan Strykowscy, Danuta i Henryk Szkaradkiewicz, Gabriela i Marian Szymczakowie, Janina i Tadeusz Śliwińscy, Zofia i Edward Wajman, Kazimiera i Józef Walaszek.
Serdecznie gratulujemy pięknego jubileuszu!

Rts