Tragedia w Swarzędzu: postrzelona 46-latka nie żyje!

Date:

Tragiczny finał sobotnich wydarzeń w centrum Swarzędza! 46-letnia mieszkanka Swarzędza, postrzelona przez swojego byłego partnera, Remigiusza Z. w jednym z domów przy ul. Wielka Rybacka, niestety nie żyje. Poszkodowana kobieta od soboty przebywała w poznańskim szpitalu z raną postrzałową głowy. Jej stan od początku był krytyczny.

- Reklama -

Do dramatycznego zdarzenia doszło w minioną sobotę w centrum Swarzędza. W godzinach popołudniowych lokatorzy jednego z budynków przy ul. Wielka Rybacka usłyszeli wystrzał, a na klatce znaleziono ranną, nieprzytomną kobietę.  Poszkodowana w stanie zagrażającym życiu natychmiast trafiła do szpitala – wyjaśniał  sierż. Michał Wiśniowski z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Policja ustaliła, że dokobiety strzelałnajprawdopodobniej –  z broni czarnoprochowej jej były partner. Rozpoczęła się – zakrojona na szeroką skalę – akcja poszukiwawcza 51-letniego Remigiusza Z.  W niedzielę,  około godz. 21:00 policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu namierzyli i zatrzymali poszukiwanego mężczyznę na terenie Swarzędza. Nie stawiał oporu. – 51-latek od razu wskazał plecak, w którym znajdowała się broń. Policjanci zabezpieczyli ją do dalszych badań laboratoryjnych. Zatrzymany został umieszczony w policyjnym areszcie – wyjaśniał mł.inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.

W poniedziałkowy ranek podejrzany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Poznań-Wilda w Poznaniu, gdzie w ramach prowadzonego śledztwa usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa byłej partnerki. 51-latek przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił prokuratorowi, że zrobił to z miłości do byłej partnerki. – Prokurator wystąpił do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego trzymiesięcznego, tymczasowego aresztowania. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu teraz nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności – podkreślał prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Jak się dowiedzieliśmy, Remigiusz Z. nie był wcześniej karany. Z poszkodowaną 46-latką mieli wspólne dziecko.

Po kilku dniach walki o życie, kobieta zmarła w wtorek w poznańskim szpitalu. Informacje tę potwierdził wieczorem rzecznik wielkopolskiej policji. W związku ze śmiercią ofiary zmieni się kwalifikacja czynu sprawcy – usłyszy on zarzut zabójstwa.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Dramat w Swarzędzu: postrzelił byłą partnerkę z miłości!

51-letni Remigiusz Z. - podejrzany o postrzelenie 46-letniej, byłej partnerki w sobotę w Swarzędzu - został w poniedziałkowy ranek doprowadzony do poznańskiej Prokuratury, gdzie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. 51-letni sprawca przyznał się do winy. Wyjaśnił, że zrobił to „z miłości” do poszkodowanej. Mężczyzna trafił do aresztu na trzy miesiące. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Zatrzymano 51-latka, podejrzewanego o postrzelenie mieszkanki Swarzędza!

Po dobie poszukiwań policja poinformowała o zatrzymaniu 51-letniego mężczyzny, podejrzewanego o postrzelenie mieszkanki Swarzędza. 46-latkę z raną postrzałową głowy znaleziono – w minioną sobotę - na klatce schodowej w jednym z budynków w centrum Swarzędza. Kobieta – w stanie krytycznym – przebywa w szpitalu. W poniedziałek mężczyzna najprawdopodobniej zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty.

Strzelanina w Swarzędzu, trwa obława!

Do dramatycznego zdarzenia doszło wczoraj po południu w Swarzędzu, w okolicach ul. Wielka Rybacka. W jednym z budynków została postrzelona kobieta. W bardzo ciężkim stanie poszkodowana została przewieziona do szpitala. Policja zidentyfikowała podejrzanego i prowadzi akcję poszukiwawczą przy użyciu dronów i psów tropiących.

Fetor na osiedlu w Swarzędzu!

Nieznany sprawca – najprawdopodobniej - włamał się do jednego z mieszkań na os. Dąbrowszczaków i rozlał w nim cuchnącą ciecz, która była powodem wezwania na miejsce policji i strażaków. - Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że substancja nie zagrażała w żaden sposób życiu lub zdrowiu – podkreślają funkcjonariusze policji. Z mieszkania nic nie zginęło.