Będzie spór o windę?

Date:

Kładka nad ul. Poznańską co rusz sprawia problemy osobom z wózkami i rowerzystom. Powód? Regularnie psująca się winda przy obiekcie. Zdaniem gminy podnośnik został źle wykonany i zainstalowany. Wkrótce jednak winda powinna zostać naprawiona lub nawet wymieniona. Nie wiadomo tylko kto za to zapłaci.

- Reklama -

W 2018 r. gmina wymieniła kładkę dla pieszych nad ruchliwą ul. Poznańską, instalując w tym miejscu jednoprzęsłowy, nowoczesny obiekt z windami przystosowanymi do przewozu rowerów i wózków. Miały one zastąpić porządne zjazdy przy schodach, ponieważ ich budowa była niemożliwa biorąc pod uwagę miejsce posadowienia kładki. Kłopot w tym, że jeden z podnośników (znajdujący się po północnej stronie kładki) systematycznie ulega awarii, utrudniając korzystanie z obiektu rowerzystom, osobom z wózkami, czy niepełnosprawnym, którzy zmuszeni są praktycznie wciągać swoje jedno- i dwuślady po wąskich rynnach znajdujących się na schodach. Temat felernej windy pojawił się podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej i jak wyjaśnił wiceburmistrz Grzegorz Taterka, wszystkiemu winna jest wadliwa konstrukcja urządzenia. – Naszym zdaniem został popełniony błąd w momencie składania tej windy. Pisma w tej sprawie wysłaliśmy zarówno do wykonawcy inwestycji, jak i producenta podnośników – wyjaśnił wiceburmistrz. – Z uwagi na to, że winda psuła się bardzo często, wykonana została też ekspertyza urządzenia, która potwierdziła pewne błędy. Jesteśmy w tej chwili na żmudnym, biurokratycznym etapie ustalania z wykonawcą i producentem kto weźmie na siebie ciężar naprawy dźwigu – dodał burmistrz, podkreślając że rozmowy w tej sprawie są trudne. Powód? Chociaż kładka wraz z windami wciąż jest na gwarancji, to wcale nie jest wykluczone, że będzie musiała naprawiać ją gmina: – Wykonawca twierdzi, że do awarii doszło przez akty wandalizmu, czy wskutek nieprawidłowego użytkowania dźwigu. Z tego powodu chcemy zlecić jeszcze jedną, niezależną ekspertyzę urządzenia, żeby wzmocnić nasze racje. Jeśli jednak nie dojdziemy w tej sprawie do porozumienia z wykonawcą, najprawdopodobniej będzie nas czekał spór sądowy. Oczywiście miasto mogłoby naprawić tę windę, ale w tym momencie ryzykowalibyśmy naszą rację w tej sprawie, bo uważamy że winda nie została popsuta przez mieszkańców – podsumował zastępca gospodarza miasta.Dotychczasowe, doraźne naprawy windy, które wykonywane były już kilkakrotnie kosztowały kilka tysięcy zł. W tej chwili rozważana jest wymiana większych elementów dźwigu, które – jak poinformowało miasto – podlegają aktualnie wycenie. Gruntowna naprawa lub też wymiana całego podnośnika może pochłonąć jednak znacznie poważniejsze sumy. Odnotujmy, że za nową kładkę miasto zapłaciło w 2018 r. 4,3 mln zł.

Portal Swarzedzki kladka DK92
FOTOrts

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Swarzędz sypnie groszem na poznańskie rondo?

Dwa lata temu na skrzyżowaniu ul. Borówki i Żywicznej...

Nowy wiadukt gotowy w czerwcu

Budowany w ciągu DW 194 wiadukt na Ligowcu pomyślnie przeszedł testy obciążeniowe. Zakończenie inwestycji – jak podaje jej wykonawca - planowane jest na czerwiec.

3,5 miliona za grunty pod tunel

Miasto zabezpieczyło w budżecie 3,5 mln zł z przeznaczeniem na wypłatę odszkodowań za nieruchomości, które przejmie pod kątem budowy tunelu w ul. Tabaki. Środki te wycofano z inwestycji, których realizacja się opóźnia: m.in. z budowy ścieżki przy ul. Strzeleckiej, czy przebudowy ulic w Gortatowie.

Ostatnie dni na składanie wniosków!

Tylko do 30 kwietnia można składać wnioski do przyszłorocznego Budżetu Obywatelskiego.