Podejrzany o morderstwo w Gortatowie zmieni swoje zeznania?

Date:

Adam R., 61-letni mieszkaniec Gortatowa, który w czerwcu przyznał się do zamordowania swojej żony, Natalii P.-R. ciągle czeka na akt oskarżenia. Zdaniem rzecznika prokuratury ten powinien trafić wreszcie do sądu na początku marca, a więc 9 miesięcy po tragicznych wydarzeniach w Gortatowie. Na razie podejrzany skrupulatnie zapoznaje się z tomami zgromadzonych akt, co może sugerować, że zechce w sądzie zmienić linię obrony.

- Reklama -

Mija już 8 miesięcy od tragicznych wydarzeń w Gortatowie, które wstrząsnęły opinią publiczną w całej Polsce. Mieszkająca w Gortatowie 39-letnia pani Natalia zaginęła w nocy z 14 na 15 czerwca. Po kilkudniowej akcji poszukiwawczej jej ciało odnaleziono w kompleksie leśnym nad Jeziorem Kowalskim. Sekcja zwłok kobiety wykazała, że 39-latka została uduszona. Mąż zamordowanej, Adam R., podczas przesłuchania przyznał się do uduszenia żony. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. 60-latek trafił na trzy miesiące do aresztu.

20 września ub. roku prokuratura wystąpiła z wnioskiem do sądu o przedłużenie tymczasowego aresztowania wobec Adama R. o kolejne trzy miesiące. Jak się dowiedzieliśmy, w grudniu prokuratura nie sporządziła jednak aktu oskarżenia wobec 60-latka podejrzanego o zamordowanie mieszkanki Gortatowa. – W sprawie zabójstwa 39-letniej mieszkanki Gortatowa toczy się cały czas postępowanie. Gromadzone i analizowane są dowody i ślady zebrane na miejscu zbrodni. Wszystko wskazuje na to, że w połowie stycznia zostanie zakończone śledztwo i skierowany zostanie akt oskarżenia wobec 60-letniego Adama R., męża pani Natalii – wyjaśniał nam przed dwoma miesiącami prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.  Jak się z kolei dowiedzieliśmy w tym tygodniu, akt oskarżenia wobec 60-latka nadal nie trafił do sądu. Powód? – Podejrzany Adam R. zaznajamia się ciągle z zebranym materiałem dowodowym i aktami sprawy. Ma do tego pełne prawo. Powoduje to pewne opóźnienie i wszystko wskazuje na to, ze akt oskarżenia wobec mężczyzny zostanie skierowany do sądu dopiero w marcu – tłumaczy rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej. Adam R. przyznał się do zamordowania żony. Czy w sądzie zmieni swoje zeznania, skoro od kilku miesięcy skrupulatnie zapoznaje się z tomami akt, zebranymi w sprawie zabójstwa? Przypomnijmy, że 61-letniemu mieszkańcowi Gortatowa grozi dożywocie. Podczas zatrzymania i przesłuchania w maju mężczyzna domagał się najwyższego wymiaru kary. Być może w areszcie śledczym zmienił zdanie i przygotowuje linię swojej obrony.

gortatowo 1

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Dachował na torach kolejowych w Kobylnicy!

W miniony poniedziałek w Kobylnicy samochód osobowy wypadł z drogi, ściął latarnię i po kilkukrotnym koziołkowaniu zatrzymał się na torach kolejowych. Kierujący autem 38-latek może mówić o sporym szczęściu; odniósł tylko niewielkie obrażenia. Jak ustalili policjanci – mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Zdarzenie to spowodowało spore utrudnienia w ruchu pociągów na tej linii.

Oszustwa na „paczkę kurierską” ze swarzędzkiego Urzędu!

Swarzędzki ratusz ostrzega przez oszustami, którzy dzwonią do mieszkańców Swarzędza i informują, że mają dla nich przesyłkę kurierską ze swarzędzkiego Urzędu. - To oszustwo! Urząd Miasta i Gminy w Swarzędzu nie wysyła do mieszkańców żadnych przesyłek kurierskich i nie zleca ich doręczania w taki sposób – podkreślają urzędnicy ze swarzędzkiego magistratu.

Swarzędzcy strażnicy ustalili sprawcę pięciu dzikich wysypisk

Swarzędzcy strażnicy miejscy ustalili sprawcę pięciu dzikich wysypisk śmieci, zlokalizowanych w naszej gminie. Delikwent został ukarany mandatami, poniósł też koszty wynajęcia kontenera oraz ekipy sprzątającej.

Drzewo zerwało linię energetyczną

W poniedziałek, 29 czerwca br. kobylniccy strażacy interweniowali w Uzarzewie, gdzie powalone drzewo zerwało linie energetyczne.