Swarzędz: zabarykadował się w piwnicy

Date:

17 października w jednym z domów na 3 Maja doszło do groźnej sytuacji. Mieszkaniec zabarykadował się w piwnicy i konieczne okazało się siłowe wejście do pomieszczenia.

- Reklama -

W miniony czwartek doszło do groźnej i nietypowej interwencji w jednym z domów na 3 Maja w Swarzędzu. – Około 21:00 trzy zastępy straży pożarnej z jednostek OSP Swarzędz oraz JRG-3 zostały zadysponowane do jednego z domów na ul. 3 Maja, gdzie jeden z mieszkańców zabarykadował się w piwnicy i nie chciał otworzyć drzwi. Istniało realne ryzyko, że osoba może sobie coś zrobić, ponieważ już kilkukrotnie dochodziło do podobnych sytuacji – relacjonuje Tobiasz Baranicz z OSP Swarzędz.  Pomimo usilnych starań zarówno rodziny, jak i obecnych na miejscu funkcjonariuszy policji mężczyzna odmawiał otworzenia drzwi. – Konieczne więc było siłowe wejście do pomieszczenia. Strażacy przy użyciu specjalistycznego sprzętu wykonali dostęp do środka – dodaje przedstawiciel swarzędzkiej straży. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń, natomiast po przebadaniu przez medyków uznano, że wymaga dalszych badań w szpitalu. 

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Zapłacił w Swarzędzu fałszywym banknotem?

Policjanci z Komisariatu Policji w Swarzędzu prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa. Do zdarzenia doszło 22 lutego br. w sklepie przy ul. Rynek w Swarzędzu.

Trzy osoby ranne w wypadku pod Wierzonką!

Do groźnego wypadku drogowego doszło 19 kwietnia na drodze między Kobylnicą a Wierzonką. W wyniku zderzenia z sarną i przydrożnym drzewem ucierpiały trzy osoby, w tym kobieta w ciąży oraz 2-letnie dziecko. Ranni trafili do szpitala. Na pomoc wezwano śmigłowiec LPR.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.