Płonął opuszczony budynek kolejowy

Date:

Sześć zastępów straży pożarnej gasiło pożar opuszczonego budynku kolejowego w Uzarzewie przy ul. Kasztanowej. Akcja gaśnicza i rozbiórkowa trwała 4 godziny. Na szczęście w pomieszczeniach nikogo nie znaleziono.

- Reklama -

W środę, 10 stycznia przed godziną 13:00 doszło do pożaru opuszczonego budynku kolejowego w Uzarzewie, zlokalizowanego przy ul. Kasztanowej. – Po dotarciu strażacy ustalili, że ogień obejmował już dwa pomieszczenia i klatkę schodową oraz zaczynał przenosić się na dach – informuje Tomasz Tomaszewski, naczelnik OSP Kobylnica.  Druhowie natychmiast przystąpili do działań gaśniczych, jednocześnie prosząc stanowisko kierowania o zadysponowanie dodatkowych sił i środków. – Pożar, pomimo podjętych działań, nadal się rozprzestrzeniał. Dopiero po prawie godzinie działań i przybyciu na miejsce dodatkowych zastępów z JRG-3, Swarzędza i Pobiedzisk żywioł udało się opanować – dodaje szef kobylnickich strażaków, którzy przystąpili do prac rozbiórkowych oraz do dogaszania pojawiających się zarzewi ognia w trudno dostępnych miejscach poddasza. Po ugaszeniu pożaru oraz rozebraniu elementów konstrukcyjnych budynku uszkodzonych przez pożar, strażacy przeszukali obiekt pod kątem ewentualnych osób poszkodowanych. Akcja gaśnicza zakończyła się po 4 godzinach. Oprócz strażaków na miejscu zdarzenia  działali  także policjanci i pogotowie energetyczne.

Plonal budynek 1

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

3 maja Festiwal w Uzarzewie!

W niedzielę, 3 maja, w godz. 10:30 – 16:00 Muzeum Przyrodniczo-Łowieckie w Uzarzewie zaprasza dzieci, rodziny, pasjonatów ornitologii czy miłośników nauki na wyjątkowe wydarzenie, które pozwoli odkryć niezwykły świat naszych skrzydlatych sąsiadów.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.

Ponad 78 tys. kilometrów służby

Ponad 1850 interwencji odnotowała w 2025 r. w swoich notesach swarzędzka Straż Miejska, przejeżdżając w tym czasie ponad 78 tys. km, czyli o ponad 6 tys. więcej niż rok wcześniej.