10 osób podtrutych tlenkiem węgla

Date:

10 pracowników podtruło się tlenkiem węgla w hali magazynowej na ul. Dobrej w Sarbinowie. Jedna z osób, która straciła przytomność została przewieziona do poznańskiego szpitala.

- Reklama -

W czwartek, 8 czerwca w Sarbinowie doszło do niepokojącej sytuacji. Na ul. Dobrej, w jednej z hal magazynowych pracownicy podtruli się tlenkiem węgla. – Na miejsce zdarzenia udały się cztery zastępy straży pożarnej z jednostek OSP Swarzędz oraz JRG-3. Przybyły także dwa zespoły ratownictwa medycznego – wyjaśnia Tobiasz Baranicz ze swarzędzkiej OSP. Łącznie 10 osób zgłaszało różne dolegliwości. Jedna osoba, która straciła przytomność została zabrana do szpitala przez przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego. – Prawdopodobną przyczyną podtrucia, które wystąpiło u pracowników było wdychanie spalin pochodzących od wózka widłowego, który był w tym czasie użytkowany w hali. Wszystkim osobom została udzielona niezbędna pomoc medyczna – dodaje Tobiasz Baranicz. Strażacy dokładnie sprawdzili pomieszczenia hali specjalistycznymi czujnikami wielogazowymi.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Zapłacił w Swarzędzu fałszywym banknotem?

Policjanci z Komisariatu Policji w Swarzędzu prowadzą postępowanie w sprawie oszustwa. Do zdarzenia doszło 22 lutego br. w sklepie przy ul. Rynek w Swarzędzu.

Trzy osoby ranne w wypadku pod Wierzonką!

Do groźnego wypadku drogowego doszło 19 kwietnia na drodze między Kobylnicą a Wierzonką. W wyniku zderzenia z sarną i przydrożnym drzewem ucierpiały trzy osoby, w tym kobieta w ciąży oraz 2-letnie dziecko. Ranni trafili do szpitala. Na pomoc wezwano śmigłowiec LPR.

Mustang rozbity na drzewie podczas jazdy próbnej

22-letni mężczyzna – mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień – zakończył swoją jazdę testową nowiutkim, sportowym Fordem Mustangiem na przydrożnym drzewie. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Kościół w Wierzenicy już bez policyjnej ochrony?

Przez blisko dwa tygodnie kościół w Wierzenicy był strzeżony przez policyjny radiowóz. Zarówno Policja, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego nadal lakonicznie informują o przyczynach ochrony, nieoficjalnie jednak jest mowa o zagrożeniach i groźbach podpalenia zabytkowej świątyni. To najstarszy zabytek w naszej gminie i jeden z najstarszych kościołów drewnianych w Wielkopolsce.