Zginął przez alkohol?

Date:

1,8 promila alkoholu we krwi stwierdzono u 46-letniego kierowcy, który 5 listopada zginął w tragicznym wypadku w Swarzędzu, spadając z wiaduktu na ul. Piaski. - Śledztwo w sprawie wypadku nie zostało jeszcze zakończone – podkreśla w rozmowie z „TS” prokurator Dobrosława Wodzisławska z Prokuratury Rejonowej Poznań – Wilda.

- Reklama -

Są już znane wyniki badań toksykologicznych 46-letniego kierowcy, który 5 listopada, jadąc DK nr 92, zjechał nagle z drogi, ściął barierkę i spadł z wiaduktu na ul. Piaski. Mężczyzna – mimo akcji reanimacyjnej – zginął na miejscu. Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci 46-latka był poważny uraz głowy, typowy dla ofiar wypadków drogowych. Zlecono jednak wykonanie dodatkowych badań toksykologicznych, aby stwierdzić czy kierowca prowadził auto pod wpływem alkoholu, bądź środków odurzających. W międzyczasie okazało się, że 46-latek nie miał zapiętych psów.

Biegli potwierdzili, że kierowca VW nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, co mogło przyczynić się do jego śmierci – wyjaśniał „TS” prokurator Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej.  W minionych dniach do Prokuratury Rejonowej Poznań – Wilda dotarły w końcu ekspertyzy biegłych z zakresu toksykologii, które rzuciły nowe światło na okoliczności  tragicznego zdarzenia. Okazało się, że 46-letni kierowca prowadził auto w stanie nietrzeźwym. – Opinie biegłych są jednoznaczne. We krwi mężczyzny stwierdzono 1,8 promila alkoholu, a stężenie alkoholu w moczu było jeszcze wyższe, bo wynosiło 2,5 promila – podkreśla prokurator Dobrosława Wodzisławska z Prokuratury Poznań – Wilda, zajmująca się sprawą tragicznego  wypadku w Swarzędzu. Na tym sprawa się jednak nie kończy. Jak się dowiedzieliśmy, śledczy nadal badają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.  – Śledztwo w tej sprawie nie zostało jeszcze zakończone – dodaje prokurator Wodzisławska.

Udostępnij na

- Reklama -

Popularne

Aktualny numer

- Reklama -

Było zagrożenie na stacji paliw w Swarzędzu! W aucie znaleziono dziwne urządzenie!

Podczas środowej akcji służb na stacji paliw w Swarzędzu nie znaleziono ładunku wybuchowego – informuje mł. inspektor Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji. W aucie odkryto jednak dziwne urządzenie, które stwarzało realne zagrożenie. Ewakuacja pracowników, wstrzymanie ruchu pojazdów i pociągów było uzasadnione – podkreśla rzecznik.

Bomba na stacji paliw w Swarzędzu?!

Do niepokojącego zdarzenia doszło w minioną środę po południu na stacji paliw BP przy ul. Poznańskiej w Swarzędzu. Wszystko przez podejrzane kable wystające z auta, które zaparkowało na stacji. Na miejscu pojawili się pirotechnicy, a teren wokół stacji został zablokowany.

Dachował na torach kolejowych w Kobylnicy!

W miniony poniedziałek w Kobylnicy samochód osobowy wypadł z drogi, ściął latarnię i po kilkukrotnym koziołkowaniu zatrzymał się na torach kolejowych. Kierujący autem 38-latek może mówić o sporym szczęściu; odniósł tylko niewielkie obrażenia. Jak ustalili policjanci – mężczyzna miał ponad 1 promil alkoholu w organizmie. Zdarzenie to spowodowało spore utrudnienia w ruchu pociągów na tej linii.

Oszustwa na „paczkę kurierską” ze swarzędzkiego Urzędu!

Swarzędzki ratusz ostrzega przez oszustami, którzy dzwonią do mieszkańców Swarzędza i informują, że mają dla nich przesyłkę kurierską ze swarzędzkiego Urzędu. - To oszustwo! Urząd Miasta i Gminy w Swarzędzu nie wysyła do mieszkańców żadnych przesyłek kurierskich i nie zleca ich doręczania w taki sposób – podkreślają urzędnicy ze swarzędzkiego magistratu.